Dodaj do ulubionych

Polska potrzebuje 85 lat

03.04.12, 19:56
Od wejścia do UE nasze pensje urosły o jedną trzecią. I nadal są trzy razy niższe niż unijna średnia. Przeciętne wynagrodzenie brutto w 2011 r. wyniosło w Polsce 800 euro.
Aby zniwelować dystans dzielący nas od strefy euro, potrzebujemy 85 lat.
serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/607301,scigamy_unie_w_placach_dogonimy_ja_juz_za_65_lat.html
Obserwuj wątek
    • j-k naga pravda. 03.04.12, 19:58
      ale lepsze to niz byle RWPG.
      • 7swift mniej niz w Grecji, 03.04.12, 20:43
        a tamci jeszcze narzekaja
      • romrus Jestem zaskoczony 03.04.12, 21:01
        j-k napisał:
        > ale lepsze to niz byle RWPG.

        Przeczietna pensja w Rosji w grudniu 2011 wyniosla 772 euro, czyli w Polske jest tylko o 28 euro wyzsza, przy dwukrotnie drozszym paliwie i czynszu, nie mowiac o gazie.
        Nie ciekawe.
        • eva15 Re: Jestem zaskoczony 03.04.12, 23:15
          Zeby było całkiem śmiesznie przeciętna pensja w chińskim przemyśłe wynosi ca 500 dol. i rośnie o 20-30% rocznie.

          forum.gazeta.pl/forum/w,50,134786112,134826942,Re_Oj_Pimpus_Pimpus_.html
        • przyjacielameryki Re: Jestem zaskoczony 04.04.12, 13:36
          romrus napisał:


          >
          > Przeczietna pensja w Rosji w grudniu 2011 wyniosla 772 euro, czyli w Polske jes
          > t tylko o 28 euro wyzsza, przy dwukrotnie drozszym paliwie i czynszu, nie mowia
          > c o gazie.
          > Nie ciekawe.

          Tylko, że przy gigantycznym rozwarstwieniu społecznym w Rosji(bardzo bogaci i biedni) taka przeciętna zupełnie nic nie mówi bo ci bogacze zawyżają tę średnią.
          Porównując zarobki w Polsce i w Rosji trzeba by dokładnie porównać zarobki w porównywalnych zawodach i w porównywalnych regionach(duże miasto, stolica, miasto powiatowe, wieś).


          • romrus Re: Jestem zaskoczony 04.04.12, 17:43
            przyjacielameryki napisał:
            > Porównując zarobki w Polsce i w Rosji trzeba by dokładnie porównać zarobki w porównywalnych zawodach i w porównywalnych regionach(duże miasto, stolica, miasto powiatowe, wieś).

            Chetnie porownam swoi zarobki z polskimi prawnikami:-)
            • wtopek Re: Jestem zaskoczony 04.04.12, 18:56
              adwokat prowadzący ze wspólnikiem kancelarię prawną w 150-tys. mieście wojewódzkim ok. 30-40 tys zł brutto

              dentysta prowadzący ze wspólnikiem NZOZ w tym samym mieście ok 30 tys zł brutto

              jaka jest w Rosji mediana zarobków i wskaźnik Giniego ? :)))
              • romrus Re: Jestem zaskoczony 05.04.12, 00:37
                wtopek napisał:
                > adwokat prowadzący ze wspólnikiem kancelarię prawną w 150-tys. mieście wojewódzkim ok. 30-40 tys zł brutto

                Na godzine?:-)

                Wtopek, przed tym jak pisac, troche poczytalem, poza tym mam duzo znajomych w Polske i na Zachodzie w ogole.

                To ty s palca wszystko ssesz, ja naiwpierw sprawdazam.
        • j-k bez jaj 04.04.12, 21:38
          za to opieka medyczna i zywnosc sa w Polsze 2 razy tansze , niz w Rassiji :)
          • romrus Re: bez jaj 05.04.12, 00:33
            j-k napisał:
            > za to opieka medyczna i zywnosc sa w Polsze 2 razy tansze , niz w Rassiji :)

            Zywnosc jest tansza, ale nie dwa razy, moim zdaniem okolo 30%.

            O opiekie lekarskiej nie gadaj glupot.
            • przyjacielameryki Re: bez jaj 05.04.12, 08:19
              romrus napisał:

              > j-k napisał:
              > > za to opieka medyczna i zywnosc sa w Polsze 2 razy tansze , niz w Rassij
              > i :)
              >
              > Zywnosc jest tansza, ale nie dwa razy, moim zdaniem okolo 30%.
              >
              > O opiekie lekarskiej nie gadaj glupot.

              Oglądałem kilka filmów dokumentalnych(prod. rosyjskiej) o rosyjskiej służbie zdrowia. Jedna wielka tragedia, również w Moskwie i Petersburgu nie mówiąc o prowincji(szpitale w fatalnym stanie, brak dobrego sprzętu, kiepskie zarobki lekarzy na prowincji, brak dobrych lekarstw). Do polskiej pomimo jej wielu wad nawet się nie umywa. Polska Służba Zdrowia jest wg. niektórych lepsza od brytyjskiej, na pewno dużo gorsza od niemieckiej, duńskiej, francuskiej.
              Nie mówimy o szpitalach dla bogaczy, a o dostępie do wysokiej jakości lecznictwa całego społeczeństwa, miast, powiatów i wsi.

              • darekvtb Medycyna w Moskwie i na prowincji 05.04.12, 12:35
                "Oglądałem kilka filmów dokumentalnych(prod. rosyjskiej) o rosyjskiej służbie zdrowia. Jedna wielka tragedia, również w Moskwie i Petersburgu nie mówiąc o prowincji(szpitale w fatalnym stanie, brak dobrego sprzętu, kiepskie zarobki lekarzy na prowincji, brak dobrych lekarstw). "

                Q.wa! I na tej podstawie Pan bierze udzial w dyskusji o rosyjskiej sluzbie zdrowia????
                Ja 2 lata pracowalem w szpitalu na prowincji. Obecnie czesto korzystam z przychodni co jest u mnie pod domem. Jako mieszkaniec Moskwy mam bezplatne ubezpieczenie medyczne i dlatego korzystam z przychodni miejskiej. Dodatkowo, w pracy tez jestem ubezpieczony i mam prawo korzystac z uslug kilku przychodni w Moskwie. Okazalo sie ze przychodnia miejska (gdzie przyjmuja z darmowym ubezpieczeniem) jest bardziej dostepna niz przychodnie co dostaja kase od mojego pracodawcy (poprzez firmy ubezpieczeniowe)!
                Do przychodni miejskiej mam 150 metrow. Wizyte u lekarza zamawiam telefonicznie (wkrotce bedzie poprzez internet). Wszystkie podstawowe badania laboratoryjne ma "od reki".
                Oczywiscie, mam tu te same problemy co Eva w Niemczech: newrolog z Kazachstanu, chirurg z Uzbekistanu a okulista z Indii. Co 2 lata wszyscy mieszkancy maja przymusowe badania kompleksowe (kilka badan labolatoryjnych + rentgen + kardio + 5-6 specjalistow). Jak dostalem "obiegowke" wielkosci gazety to bylem w szoku! 3 dni przechodzilem to wszystko..
                • romrus Re: Medycyna w Moskwie i na prowincji 05.04.12, 22:20
                  darekvtb napisał:
                  > Q.wa! I na tej podstawie Pan bierze udzial w dyskusji o rosyjskiej sluzbie zdrowia????

                  Dareczku, facetowie wystarcze pare obrazkow z wlasciwej stacji:-))

                  > Jako mieszkaniec Moskwy mam bezplatne ubezpieczenie medyczne i dlatego korzystam z przychodni miejskiej. Dodatkowo, w pracy tez jestem ubezpieczony i mam prawo korzystac z uslug kilku przychodni w Moskwie. Okazalo sie ze przychodnia miejska (gdzie przyjmuja z darmowym ubezpieczeniem) jest bardziej dostepna niz przychodnie co dostaja kase od mojego pracodawcy (poprzez firmy ubezpieczeniowe)!

                  Osobiscie z pomocy lekarskiej korystam bardzo zadko.
                  Na razie:-))

                  Z wlasnego doswiadczenia:

                  -rodzicy bezplatnie korystaja ze zwyklej przychodni i nie narzekaja, przy tym ze ojcec byl wykladowcem na uczelnie medicznej i moze zadzwonic do wielu swoich uczniow, ktorzy mu sa wzdzieczny;

                  -narzeczona syna miala wypadek i byla niezbedna operacja, poki sie dowiadzialem i zadzwonilem do kierownika szpitala bylo juz po sprawie - czyli juz byla operowana przez chirurga-Dagestanczyka, ktory sie obrazil kiedy sprobowalem jakos go odwdzienczyc, wszystko w porzadku, cala, zdrowa i sie czuje jak nailepiej;

                  -mialem rowniez to ubiespeczenie komercyjne, zwroczylem sie do kliniki z bola w kregoslupie.
                  Luxus, bajery, ledwo mi w doope nie calowali.
                  Skutki: musi Pan zbadac to, tam to, sram to, tomogram etc.
                  A kiedy mnie beda leczyc - za tydzien, czy 10 dni kiedy beda gotowi wyniki badan.
                  Panowie, qwa, przeciez boli dzisiaj - mozeme Panu dac baralgine, czyli tego swinstwa, ktorego 3 pigulki juz wciagnelem jeszcze przed klinika na wlasne zycienie.
                  Za kazde badanie, z ktorych 70% do cholery nie sa byli potrzebny, klinika wystawila by rachunek ubiespeczalnie.
                • jk2007 Re: Medycyna w Moskwie i na prowincji 05.04.12, 23:33
                  wczesniej byla bieda zas dzis - zaklamanie, jak mowia Rosjanie:"лyчше быть здoрoвым и бoгaтым, чем бедным и бoльным"
                  • romrus Twoje zaklamanie 05.04.12, 23:49
                    jk2007 napisał:
                    > wczesniej byla bieda zas dzis - zaklamanie, jak mowia Rosjanie:"лyчше быть здoрoвым и бoгaтым, чем бедным и бoльным"

                    To przyslowie ma ladnych pareset lat.
                  • jk2007 Medycyna w Rosji 05.04.12, 23:54
                    svpressa.ru/society/article/54194/
            • borrka Bezplatnej i funkcjonujacej opieki lekarskiej ... 05.04.12, 08:37
              Nawet na polskim (skromnym) poziomie praktycznie nie ma .
              O poziomie zachodnim przez delikatnosc nie mowimy.
              Wiec porownac sie nie da.
              Jest to zreszta sprawa regionalna.
              Generalnie niemal wszystko jest dostepne, ale drogie.

              Reacja ceny versus zarobki jest prosta:
              wyskie zarobki oznaczaja potwornie wysokie ceny (vide Moskwa).
              Ceny towarow luksusowych i nawet tylko importowanych sa znacznie wyzsze, niz w Polsce.

              Roznica standardu zycia wyraza sie glownie przez tragiczne warunki mieszkaniowe i tragiczna infrastrukture.
              Wiele innych elementow jest na podobnym do Polski poziomie.
              Nosniki energii oczywiscie tansze.
            • j-k Bywam w rodzinnej Warszawie 05.04.12, 22:31
              romrus napisał:

              > Zywnosc jest tansza, ale nie dwa razy, moim zdaniem okolo 30%.
              > O opiekie lekarskiej nie gadaj glupot.

              W Warszawie jest oczywiscie drozej, niz na provincji - roznice sa rzedu 20- 30 %

              Niedawno robilem sobie zeby. moglbym w Warszawie o jakies 30 % taniej , niz w Reichu.

              wybralem pewne miasto wojewodzkie, gdzie w doskonalej klinice zrobiono mi 2 razy taniej, niez w reichu. na ZACHODNICH komponentach.

              Wiem, ze Moskwianie/Maskwiczi przyjezdzaja do Polszy robic sobie zeby :)
              • romrus Re: Bywam w rodzinnej Warszawie 05.04.12, 23:03
                j-k napisał:

                > W Warszawie jest oczywiscie drozej, niz na provincji - roznice sa rzedu 20- 30%
                > Niedawno robilem sobie zeby. moglbym w Warszawie o jakies 30 % taniej , niz w Reichu.
                > wybralem pewne miasto wojewodzkie, gdzie w doskonalej klinice zrobiono mi 2 razy taniej, niez w reichu. na ZACHODNICH komponentach.


                To z czym Ty ceny porownasz - z Rosja czy Reichem?


                > Wiem, ze Moskwianie/Maskwiczi przyjezdzaja do Polszy robic sobie zeby :)

                Byl taki kawal o Nowych Ruskach, czy wlasnie tych Moskwiczach:

                Gadaja dwa faceta:
                -Patrz, qwa, jaki krawat kupilem;
                -Ile dalesz?
                -500$
                -Doopku jestes, taki sam kupilem za rogiem za 1000$.

                Dentisci w Rosji nie sa tani, ale nabierz w Google i zobaczysz ze ceny sa porownywalny z Polska, kliniki dzialaja na tej samej zasadzie, materialy sa zachodni.

                P.S. Nie wysilaj sie, bo cos takiego:
                "wieszczi idziot padjelatsa",
                niby po rusku, zrozumiec sie nie da.

                Pisz lepiej po polsku, Panie Doktorze, albo z koszerna nie przesadzaj:-))
                • darekvtb Re: Bywam w rodzinnej Warszawie 06.04.12, 08:29
                  "wieszczi idziot padjelatsa"

                  Blia.t! Przeczytalem 3 razy, ale ni ch..a nie zrozumialem!
                  To bylo po rusku????
          • jk2007 znowu ptasia grypa? 05.04.12, 22:45
            martinis09.livejournal.com/332718.html#cutid1
        • mara571 Jestem zaskoczony: nie wiem dlaczego Romrusie 09.04.12, 10:17
          oficjalne place, dochody to jedno, a poziom zycia to drugie.
          Obok oficjalnego wskaznika statystycznego czyli PPP (parytet siły nabywczej) jest jeszcze cos takiego jak szara strefa i dochody tam uzyskiwane.
          Przed tygodniem sprzataczka rodzicow opowiedziala mi, jak "biedna" jest jej siostra, zyjaca gdzies w na Kieleczczyznie.
          Z 6 ha ziemi zostalo tylko 2, ktore sluza co uprawy czegos specjalnego i na wlasne potrzeby. 4 ha wydzierzawiono jedynemu prawdziwemu rolnikowi w okolicy.
          Szwagier sprzataczki pracuje pare miesiecy w roku w Skandynawii. W przerwach buduje dom dla siebie. Pierwszy po ukonczeniu nie spelnil oczekiwan, wiec go sprzedano, drugi rowniez. Oczywiscie z zyskiem.
          Dopiero trzeci dom, notabene przygotowany do zamieszkania przez starsze osoby, byl tym do ktorego rodzina sie przeniosla. Nasza sprzataczka, ktora niejedno widzi w domach ludzi b.bogatych stwierdzila, ze jej szczeka opadla, kiedy ogladala techniczne nowinki w domu siostry i szwagra.
          Oficjalnie ta 4-osobowa rodzina nalezy w Polsce do ubogich...
    • darekvtb Polska vs Rosja 06.04.12, 08:50
      1,5 roku temu spotkalem w Guangzou (Kanton) w hotelu gdzie mieszkalem, Polek co handluja ciuchami w Polsce. W hotelu i na miescie b. czesto spotykalem Rosjan co tez kupowali drobnym hurtem (zwykle ciuchy). Jesli ktos byl w Kantonie to wie ze ceny tam sa 2-10 razy nizsze niz w UE. Rosjanie starali sie znalezc cos wyzszaj jakosci (kaszemir, jedwab, welna). Kiedy Polki zaprosily mnie do pokoju (pochwalic sie co kupily), to bylem wielce zdziwiony ze one zakupily ciuchy z syntetyki! Ja im pokazywalem co sam "zdobylem" i radzilem tez to zakupic (wszystko naturalne). One mi wyjasnily ze takie "drogie" ciuchy to w Polsce sie nie sprzedadza..
      Wychodzac z hotelu widzialem jak Rosjanom ladowali do samochodu jedwab, welne, kaszemir i bawelne a Polkom polyester, wiskoze, akryl..
      • borrka I co niby z tego wynika ? 06.04.12, 09:24
        Dobrobyt w CCCP nie ulegal juz za Stalina watpliwosci.

        Być jak Steiner ...
        • darekvtb Re: I co niby z tego wynika ? 06.04.12, 10:12
          "The core of Stalin’s historic achievements consists in this, that he had found Russia working with wooden ploughs and is leaving her equipped with atomic piles. "
          Isaac Deutscher
      • zlotamajka Re: Polska vs Rosja 06.04.12, 13:46
        No i rzeczywiscie, ubran z naturalnego materialu w PL jest b. malo i b. drogie. Te szmaty z polyesteru w PL sa drogie o bawelnie i jedwabiu nie wspomne.
        • des4 Re: Polska vs Rosja 06.04.12, 16:33
          dokładnie, bawełniane szorty 1500 zl i trzeba się zapisywać trzy miesiace wcześniej na listę społeczną

          garnitur wełniany od 20000 zł wzwyż

          garnitury jedwabne widujemy tylko na amerykańskich filmach i na przejściu granicznym w Bezledach
    • borrka Polska ma sie niezle, Europa w kryzysie. 06.04.12, 09:28
      Mimo to, dysproporcje pozostaja bardzo duze.
      Zawdzieczamy to wylacznie Slowianskim Braciom z Tundry i Tajgi, ktorzy raczyli zgnoic pol Europy.
      • darekvtb Re: Polska ma sie niezle, Europa w kryzysie. 06.04.12, 10:09
        "Zawdzieczamy to wylacznie Slowianskim Braciom z Tundry i Tajgi, ktorzy raczyli zgnoic pol Europy."

        "Jęczeć nad minionym nieszczęściem to najlepszy sposób, by przyciągnąć inne." (c)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka