demaskator
12.03.02, 12:16
GW" widocznie nie starczyło odwagi pokazać zdjęcia jak izraelscy policjanci z
zimną krwią rozstrzelali młodego człowieka. Zabili go o tak sobie, chociaż nie
stawiał oporu, został wcześniej obezwładniony i leżał pod lufami izraelskich
policjantów. Zdjęcia zostały zrobione przez amatora i nie zauważone przez
morderców.
A były to wstrząsające zdjęcia z tylko z jednej akcji izraelskiej policji
"Rzepa" pisał, że już wczoraj ujawniono zdjęcia fotografa amatora, na których
izraelscy policjanci zabijają Palestyńczyka podejrzewanego o przygotowywanie
zamachu. Zdjęcia udostępnione przez agencję EPA przedstawiają scenę z 8 marca -
aresztowanie i rozstrzelanie na miejscu przez izraelską policję młodego
Palestyńczyka. Chociaż było on tylko podejrzanym o planowanie zamachu Inna
międzynarodowa agencja AFP pisała, że podejrzanego o przygotowywanie zamachu
Palestyńczyka zabito z zimną krwią.
"GW" nie starczyło odwagi, czy jest aż tak stronnicza, żeby czegoś tak ważnego
jak dowód dokonywania mordów nie pokazywać? Przynajmniej w taki sposób, w jaki
na to zasługuje?
Kto chce zobaczyć zdjęcia z mordowania Palestyńczyka przez Izraelczyków w
mundurach policyjnych odsyłam do wydania internetowego "Rzeczpospolitej" z dnia
12 marca 2002.