Dodaj do ulubionych

Północnokoreański Gułag: Kwan Li So

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.04, 20:24
Kim dzong il i jego klika to mordercy, a z mordercami sie nie dyskutuje!
Obserwuj wątek
    • gea Re: Północnokoreański Gułag: Kwan Li So 18.06.04, 20:51
      Krzykliwi antyglobaliści tchórzliwie chowają głowę w piasek. Wstyd, panie
      Ikonowicz i reszta komuszego plebsu!
    • Gość: Tomson Jak to nie??? Z Amerykańcami jakoś każdy dyskutuje IP: *.ds.pg.gda.pl 18.06.04, 21:34
      Gość portalu: Atx napisał(a):

      > z mordercami sie nie dyskutuje!
      • Gość: WIESENTHAL DONOSICIELU ! DZWOŃ za 10tysE TEL: (22) 498 1507 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 10:38
    • Gość: Tomson Na demokratyzację KRLD przyjdzie jeszcze czas. IP: *.ds.pg.gda.pl 18.06.04, 21:36
      Dziś cywilizowany świat musi zjednoczyć się przeciw postokoroć
      niebezpieczniejszemu i dużo bardziej morderczemu reżimowi z Białego Domu.
      • Gość: grg Biedny glupku, zapisz sie do al-Kaidy juz dzis. IP: *.b.jawnet.pl 18.06.04, 21:59
        Tam "swiat sie jednoczy" "przeciw postokoroć niebezpieczniejszemu i dużo
        bardziej morderczemu reżimowi z Białego Domu". Zjednocz sie natychmiast.
        • Gość: Tomson Nie dziwota pseudoczeczeńska szmato że dla ciebie IP: *.ds.pg.gda.pl 18.06.04, 22:38
          Al-Kaida czy różne Basajewy to cywilizowani ludzie, ja jednak nie ich miałem na
          myśli ciemniaku.
          • Gość: grg A wiec kogoz to takiego, Biedny Glupcze? IP: *.b.jawnet.pl 19.06.04, 08:51
            Poza Korea Ludowo-Demokratyczna oraz Wolnym Miastem Tomson, oczywiscie.
            • Gość: Tomson Podsumujmy więc. USA,Al-Kaida,Czeczenia, IP: *.ds.pg.gda.pl 19.06.04, 12:22
              KRLD i moja skromna osoba, to dla ciebie cały świat ;o)
              Oj grg, chyba rosyjski pocisk uszkodził ci z lekka mózg.
              • Gość: grg Drogi Tomsonie, nie dopowiedziales na pytanie. IP: *.b.jawnet.pl 19.06.04, 14:08
                Odpowiedz, jaki to "caly cywilizowany swiat" ma sie jednoczyc pod
                przewodnictwem Slonca Ludzkosci Tomsona, co by on mogl go na Bialy Dom
                poprowadzic (Bialy Dom w Washington D.C., nie w Moskwie, uscislijmy jeszcze).
                • Gość: grg Tomsonie? IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 08:49
                  • Gość: Tomson grg,czy myślisz że ja będę na każde twoje poyebane IP: *.ds.pg.gda.pl 20.06.04, 11:14
                    wypociny odpowiadał?
                    • Gość: grg Nie, to twoje "poyebane wypociny", Tomson. IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 11:47
                      Ja ci tylko dalem szanse udowodnienia, ze to nie twoje "poyebane wypociny", ze
                      nie jestes klamca i/lub idiota. Nie skorzystasz?
                      • Gość: Tomson Jesteś bezmózgim betonem grg, twoje chore IP: *.ds.pg.gda.pl 20.06.04, 13:49
                        wynurzenia nie są poparte żadną argumentacją, twoja zerowa wiedza nie pozwala
                        tobie na sensowne odpowiedzi. Nie masz żadnej wiedzy, takiego muła jak ty
                        powinno się zbanować bo tylko zaśmieca forum.
                        Bez odbioru głąbie, nie będę się już więcej zniżał do odpowiadania bezmózgiemu
                        durniowi twojego pokroju.
                        • Gość: grg Tomsonie, to nie jest odpowiedz. IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 16:14
                          Pytanie brzmialo: co to jest ten "caly cywilizowany swiat" wg Tomsona?
      • Gość: jar Re: Na demokratyzację KRLD przyjdzie jeszcze czas IP: *.pai.net.pl 20.06.04, 11:18
        Proponuję abyś wyjechał na tanie wczasy do znanego uzdrowiska Kwan Li So i z
        tamtad nam przesłał widokówkę wraz z pozdrowieniami.
        • Gość: Tomosn A ja tobie proponuję wycieczkę na Haiti, by poznać IP: *.ds.pg.gda.pl 20.06.04, 11:26
          smak bycia kolonią Ameryki.
          • Gość: grg Cos ci sie podupcylo, Tomson. IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 11:51
            Haiti to byl rezim Papa oraz Baby Doca, a nastepnie problemy z demokratycznie
            wybranym, i ciagle obalanym, nie do konca zdrowym psychicznie prezydentem.

            Misja przywrocenia go do wladzy byla ONZ.
      • Gość: OBYWATEL Re: Na demokratyzację KRLD przyjdzie jeszcze czas IP: *.org 20.06.04, 12:47
        tatusia w PZPR chyba miałeś, prawda ? ależ ty śmierdzisz !
    • Gość: Yaro12 Przecież w Korei płn. nie ma ropy!! IP: *.t6.ds.pwr.wroc.pl 19.06.04, 22:19
      ... więc kto niby miałby ponieść koszty związane z działaniami wojennymi...?!!
      Stany Zjednoczone?? Wolne żarty... SZ toczą "jedynie słuszne" wojny, prowadzone
      szlachetnymi metodami, ale... pod warunkiem, że familia pana Busha może zarobić
      na kontraktach i podnieść przedwyborcze notowania. Poza tym, tam nie ma żadnego
      interesu także amerykańskie żydostwo - dlaczego więc mają tam prowadzić wojnę??
      Proszę o odpowiedź.
      • Gość: grg W Kosowie byla? A moze w Korei 1950? /nt IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 10:10
    • ignatz Re: Północnokoreański Gułag: Kwan Li So 20.06.04, 01:02
      "...dzieje się w tych dniach..." ech, panie Grabiński, "theese days"
      znaczy "obecnie", a nie "w tych dniach".
      • Gość: KROK JA SIE GLOSNO PYTAM IP: *.sympatico.ca 20.06.04, 01:55
        ...gdzie sa kochani-otumanieni pasyfisci..jak:wietnamczyk...jemu podobni?...
        ....tak glosno oni szczekaja..jak sparwa dotyczy USA.....wychodzie nedznna
        sloma z ...butow..
        • Gość: grg Re: JA SIE GLOSNO PYTAM IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 08:53
          Gość portalu: KROK napisał(a):

          > ...gdzie sa kochani-otumanieni pasyfisci..jak:wietnamczyk...jemu podobni?...

          "Wietnamczyk" czeka na jakies wspomnieniowy artykul o Bambusowym Gulagu,
          Hue '68, albo chociaz Hanoi Hilton.
    • Gość: to ja ten rezim istnieje wylacznie dzieki 'opiece' Chin IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.06.04, 08:46
      Ludowych. Bez ich parasola, Phenian moznaby zalatwic woskowo w krotkim czasie.
      • Gość: Tomosn Wszystko wina zyebanych jankesów. IP: *.ds.pg.gda.pl 20.06.04, 11:30
        Gdyby w 1950 pozwolili się Koreańczykom zjednoczyć i nie wpierdalali się w
        wewnętrzne sprawy tego państwa, to dziś Korea wyglądałaby inaczej. Po śmierci
        Stalina i Mao, Koreańczycy poszliby albo drogą Chin, albo ZSRR, albo po
        dobroci, albo pod przymusem. A tak gdy Amerykansyny stacjonowały w południowej
        części Korei, Chińczycy potrzebowali Kima by nie dopóścił pindosów pod chińską
        granicę.
        • Gość: grg Re: Wszystko wina zyebanych jankesów. IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 11:58
          Gość portalu: Tomosn napisał(a):

          > Gdyby w 1950 pozwolili się Koreańczykom zjednoczyć i nie wpierdalali się w
          > wewnętrzne sprawy tego państwa, to dziś Korea wyglądałaby inaczej.

          Tak, cala bylaby jak polnocna, "Tomosn". A obrona Korei Poludniowej to byla
          misja miedzynarodowa ONZ, na mocy rezolucji i pod flaga UN (w odroznieniu od
          ChRL i ZSRR, co dla totalitarnego agresora slaly pomoc dywizji i
          eksadr "ochotnikow").

          Koreańska wojna 1950-1953, konflikt międzynarodowy wywołany napaścią Korei
          Północnej na Koreę Południową. W wyniku II wojny światowej zostały utworzone
          dwa państwa koreańskie. W 1948 na południe od 38 równoleżnika utworzono
          Republikę Korei związaną z USA. W tym samym roku, lecz nieco później, na północ
          od 38 równoleżnika, w strefie okupacyjnej sowieckiej, Koreańską Republikę
          Ludowo-Demokratyczną o ustroju komunistycznym.

          Wojna rozpoczęła się 25 VI 1950 atakiem armii północnokoreańskiej w sile 200
          tys. żołnierzy na Republikę Korei. Do połowy września prawie całe państwo
          południowokoreańskie zostało zajęte. W efekcie bojkotu Rady Bezpieczeństwa
          przez Związek Radziecki zwróciła się ona z apelem o pomoc do państw
          członkowskich ONZ. 15 IX doszło do desantu sił amerykańskich z Japonii,
          dowodzonych przez generała D. MacArthura.

          Przeprowadzona ofensywa wojsk amerykańskich (udział wojsk innych państw był
          symboliczny) doprowadziła do przyparcia armii Kim Ir Sena do granicy chińskiej.
          Wtedy to do wojny przystąpiły wojska tzw. ochotników chińskich dowodzone przez
          Peng Te-Huaja w sile 40 dywizji. Nieprzerwana ofensywa chińska została
          zatrzymana w maju 1951 kontruderzeniem amerykańskim, a linia frontu
          ustabilizowała się wzdłuż 38 równoleżnika.

          Po śmierci
          > Stalina i Mao, Koreańczycy poszliby albo drogą Chin, albo ZSRR, albo po
          > dobroci, albo pod przymusem. A tak gdy Amerykansyny stacjonowały w
          południowej
          > części Korei, Chińczycy potrzebowali Kima by nie dopóścił pindosów pod
          chińską
          > granicę.

          "Tomson", powiedz, mozg ci juz calkiem zgnil, prawda?
          • Gość: grg Przepraszam cie, Tomosn. IP: *.b.jawnet.pl 20.06.04, 12:03
            > "Tomson", powiedz, mozg ci juz calkiem zgnil, prawda?

            Mialo byc "Tomosn", oczywiscie. Wybaczysz mi ta pomylke z mojej strony, ze
            niepoatrzne pomylilem cie z tym debilem Tomsonem, Tomosn?
            • Gość: ple LOL IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.06.04, 12:56
              heheee znowu pomylka? ;-)
    • Gość: amparo tlumacz IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 20.06.04, 09:57
      beznadziejnie sie to czyta
      a tak w ogole 'these dayse' nie tlumaczy sie 'w tych dniach' tylko obecnie, w
      obecnych czasach
    • Gość: XL BUSH i jego klika to mordercy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 10:46
      a z mordercami sie nie dyskutuje.
      podpalić ameryke!
      • Gość: NEEO Re: BUSH i jego klika to mordercy IP: 195.117.96.* 20.06.04, 12:55
        TJAAAAAAAAA>.............aty wypróżniasz sie ustami.........na takich jak ty ---
        mawiał mój dziadek-
        • Gość: rolo sfinks Re: BUSH i jego klika to mordercy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 13:27
          twój dziadek był stary i głupi...
          • Gość: łaciata zebra Re: BUSH i jego kilku morderców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 13:40
            a, mój dziadek mówi że amerykanie nie są obrońcami świata są obrońcami
            amerykańskich interesów na świecie, ale havel ma rację więzionych i
            prześladowanych trzeba bronić mogą to robić amerykanie ale chiny teraz są ich
            ważnym partnerem handlowym więc..?
            • Gość: DarioB Re: BUSH i jego kilku morderców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 15:04
              Więzionych, torturowanych i prześladowanych trzeba bronić zawsze i wszędzie bez
              względu na to czy czyni to USA czy Rosja, Chiny czy Korea Płn. i wiele innych
              państw na świecie.
    • Gość: do Atx Północnoamerykanski Gułag Guantanamo IP: *.home.cgocable.net 20.06.04, 20:02
      Bush i jego klika to mordercy,a z mordercami sie nie dyskutuje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka