igor_uk33
14.05.12, 18:57
Jak wiadamo Amerykanie wtracaja swoj nos wszedzie,poniewaz ich narodowe interesy obejmuja caly glob ,jak rowniez Banki poszczegolnych niezaleznych panstw,jak i to,co znajduje sie gleboko pod ziemia na terytoriach ,ktore amerykanskimi nie sa.W sumie Amerykanam nie zazdroszcze.Nie zdaza skonczyc bombardowanie jednego Panstwa,jak w kolejce maja nastepne.
Co jest dziwnym w tym wszystkim.Kazde panstwo,ktore Amerykanie podbili,czy "zdemokratyzowali", nie staje sie stabilnym.Tam zawsze jest goraco. Dla tego obecnosc Amerykanow wyglada na niezbedna.otoz,to dzialanie Amerykanow jest swiadome i oni opanowali ta sztuke do perfektu.
Kilka przykladow :
- Rok 1945 11 lutego,Jalta.Miedzy ZSRR ,USA i Uk doszlo do porozumienia,ze 3 miesiaca po tym,jak wojna w Europie skonczy sie,ZSRR wypowie wojne Japonii i przystapi do dzialan bojowych (tak i stalo sie,co do dnia).Ale bylo w tej umowie i jeszcze cos,a mianowicie: Kilka wysp nalezacych do Japonii,bedzie zwrocono ZSRR. W roku 1946 na podstawie memoranduma 677,te wyspy byli wylaczone ze skladu Japonii,ale wkrotce w Ameryce zrozumieli,ze nie tedy droga i zaczeli podjudzac Japoncow,zeby te nie podpisywali ukladu pokojowego z Sovetami,dopoki te nie zwroca wszystkich wysp. Japoncam,jednak,zalezalo na podpisaniu ukladu pokojowego i oni przystali na propozycje radziecka,o zwrocie tylko 2 wysp.Ale tu znow dali glos Amerykanie,grozac,ze jak Japnczyki zgodza sie na zwrot tylko 2 wysp,to Amerykanie nie zwroca im Wysp Riukiu ,wsrod ktorych najwieksza jest Okinawa.W taki sposob Amerykanami bylo zerwano podpisanie juz gotowego ukladu pokojowego.Jak wiemy,do dzis miedzy Rosja i Japonia iskrzy,a wojsko amerykanskie po dzien dzisiejszy stacjonuje w Japonii.
- Miedzy dwomia Koreami w swoim czasie doszlo juz do calkowitego porozumienia i wydawalo by sie,ze nic nie stoi na przeszkodzie,zeby miedzy nimi byl podpisany uklad poojowy,ale tu znow dali glos Amerykanie,zazadawsze,wbrew porozumieniam,zeby granica miedzy dwomia Koreami przechodzila nie po 38 rownolezniku,a sporo dalej na polnoc,na co Phenian oczewiscie nie mogl zgodzic sie. Po dzien dzisiejszy pokoju na polwyspie nie ma,a wojsko amerykanskie tam stacjonuje.
-Palestyna.O tym pisalo sie juz wiele razy i nie musze dodawac,ze tylko dzieki postawie USA w ONZ ta sprawa nie jest rozwiazana po dzis.
- Irak,czy trzeba co kolwiek pisac? Przeciez to wszystko dzieje sie u nas na oczac,tak samo,jak w Afganistanie,jak i w Libii.
Dzieki swiadomym dzialaniam USA Swiat jest bardzo niestabilny i niebezpieczny .
Jaki interes maja Amerykanie w tym? felus,czy mozesz mnie odpowiedziec?