sowietolog
15.05.12, 17:41
Do założenia tego wątku przyczyniła się moja odpowiedz/porada na dylemat Felusiak. Dylemat jak najbardziej logiczny, rozsądny. Sam od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym problemem, tzn. nad miejscami (krajami, regionami) na naszym globie, które są w miarę bezp., w różnych aspektach ludzkiego bezpieczeństwa. Sam z grubsza podałem kilka przykładów, które nie będę przepisywał, lecz zalinkuję:
forum.gazeta.pl/forum/w,50,135886763,135891173,Felus_kilka_spraw_.html
Jaka jest wasza opinia, jacy są wasi faworyci? Poszukajmy jakiegoś nowego "Kanaan" dla mieszkańca Eurazji/Ameryki Północnej, dysponującego kapitałem pozwalającym na nabycie jakiejś nieruchomości i osiedlenie się całej rodziny? W ramach ucieczki przed ekonomicznym kollapsem/IIIWŚ/syndromem roku 2012 (niepotrzebne skreślić)... Ja wstępnie, tak roboczo, obstawiam Brazylię lub coś na południe od niej bądz afrykańską Namibię. A Wy?