eva15
31.07.12, 01:12
Polska "zielona wyspa" opiera się, obok m.in. dotacji unijnych, transferów ze zmywaka i nowozaciąganych kredytów, w bardzo poważnym stopniu na byciu podwykonawcą dla niemieckich firm. O ile dobrze pomnę, polski handel zagraniczny to w ca 40-50 % sprzedaż do Niemiec (z filii, montowni, podwykonawców etc.).
Tymczasem Niemcy w ramach bycia solidarnymi Europejczykami padną wcześniej niż później.
Scenariusz jest z góry ustalony i Niemcy się z niego nie wywiną - MUSZA płacić, płacą i płacić będą na całą EU, to wiadomo, ale od 2 lat także na euroland - a to o niebo większe wydatki. Dziś już nie tylko Grecja ale nawet i Hiszpania domaga się w ramach pokrycia strat wojennych płatności od Niemiec. Następni zgwałceni /zniszczeni/zbombardowani do cna w czasie II WS - Włochy i Francja stoją w kolejce.
Bogu dzięki, że Niemcy nie wyrządziły w Rosji żadnych zniszczeń! Dzięki temu Rosja nie wysuwa żadnych roszczeń:-))).
Natomiast cała E. Zach. ma słuszne roszczenia i oczekiwania wobec Niemiec. Ba, nawet USA uznają, że Niemcy muszą za całą Europę zapłacić i ją ratować, niczym swego czasu Hitler przed komunizmem. W sprawie tej kolejnej niemieckiej dziejowej misji "ratunkowej" raczył pojawić się wczoraj w Niemczech własną osobą sam min. fin. USA -Geithner i zalecił, a raczej POLECIŁ Niemcom ratowanie świata... No wiadomo, poleceń należy słuchać.
Włochy, Francja, a nawet do pewnego stopnia Hiszpania, czy wręcz nawet i ponoć spłajtowana Grecja, mają wystarczający majątek własny (w niektórych przypadkach wyższy od niemieckiego) by w razie czego wyjść z tej ciekawej awantury na swoje. Polska nie ma, ona autentycznie wiisi na Nemczech, od nich zależy i razem z nimi padnie.
No ale cóż - Polska to kraj, który wszystko stawia na jedną kartę - gospodarczo na Niemcy, politycznie na USA.. Ileż mądrzejszy był Wokulski - taki polski dziwak, podobnie jak twórca jego postaci B. Prus...