mickey.mouse
12.07.04, 22:35
Obserwuje poczynania Francji od kilku lat. To panstwo, to kraj mitomanow,
wiecznie sniacych o potedze, ku czemu poza wielka geba nie maja jakichkolwiek
podstaw. Ani gospodarczo, ani tym bardziej militarnie Francja dlugo nie
bedzie spelniac w swiecie roli o jakiej marzy. Owszem, gdy sie glosno krzyczy
to wrzask jest szeroko slyszalny, tyle tylko ze to glos wariata w szpitalu
dla czubkow.