Dodaj do ulubionych

Mali, Mali. Kto przeczywko komu?

14.01.13, 20:43
NYTimes.com
Published: January 13, 2013

"For years, the United States tried to stem the spread of Islamic militancy in the region by conducting its most ambitious counterterrorism program ever across these vast, turbulent stretches of the Sahara.

But as insurgents swept through the desert last year, commanders of this nation’s elite army units, the fruit of years of careful American training, defected when they were needed most — taking troops, guns, trucks and their newfound skills to the enemy in the heat of battle, according to senior Malian military officials.
“It was a disaster,” said one of several senior Malian officers to confirm the defections.
Then an American-trained officer overthrew Mali’s elected government, setting the stage for more than half of the country to fall into the hands of Islamic extremists. "

www.nytimes.com/2013/01/14/world/africa/french-jets-strike-deep-inside-islamist-held-mali.html?ref=world&_r=0

Czyli cala ta banda rebeliantow, z ktora teraz dzielnie walcza Francuzi, byla w ciagu kilka lat wyszkolona i uzbrojona przez USA.

No i badz tu madry.
Obserwuj wątek
    • igor_uk Stany sa mistrzami w tworzeniu sobie wrogow. 14.01.13, 21:13
      Artykul w NYT to tylko podtwierdza.
      • spokojnaglowa33 Romrus, szanujący się potwór ... 14.01.13, 21:48
        zawsze wydyma swojego Frankensteina.
        Kiedyś niemiecki agent Włodzimierz Uljanow wzorowo wypełnił swoje zadanie i doprowadził do pokoju brzeskiego. Ale już niecały rok później próbował wywołać rewolucję w samych Niemczech, czego z pewnością nie było w planach wywiadu Jego Cesarskiej Mości.
        Dżihad, wymyślony przez ISI (pakistański wywiad) na zlecenie Amerykanów, obrócił się przeciw zleceniodawcom. Choć dalej próbują dosiadać tygrysa.
        Noriega w końcu olał CIA i trzeba było śmierci bodajże tysiąca ludzi (oczywiście głównie Panamczyków), żeby go wsadzić do klatki.
        Izrael długo hołubił szejka Yassina zanim się przekonał, jak śmiertelnie niebezpieczny może być ślepy starzec na wózku inwalidzkim.
        I tak dalej, i tak dalej. Historia dostarcza mnóstwo przykładów.
        Fakt, że niektórzy stwórcy potworów chcieli dobrze, niczego nie zmienia. Wszak pełny tytuł powieści Mary Shelley brzmi "Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz".
        • polski_francuz Podobnie bylo z szachem 14.01.13, 21:56
          i pamietam komentarze polskiej prasy z lat 70-tych, ze Amerykanie sa troche naiwni w polityce zagranicznej.

          Masz duzo racji, ze w polityce w stosunku do wojowniczego islamu nie ma co grac w sprytne gierki. Niestety to byla, jest i bedzie konfrontacja.

          PF
        • zmieniaj Re: Romrus, szanujący się potwór ... 16.01.13, 19:53
          może i wydyma, ale czasem stwórca specjalnie tworzy takiego potwora, by móc go później wykorzystać do jeszcze innych celów, o których potwór nie ma pojęcia. Amerykanie wcale nie muszą być tak głupi ;)
          • romrus Re: Romrus, szanujący się potwór ... 16.01.13, 22:14
            zmieniaj napisał:
            > może i wydyma, ale czasem stwórca specjalnie tworzy takiego potwora, by móc go później wykorzystać do jeszcze innych celów, o których potwór nie ma pojęcia. Amerykanie wcale nie muszą być tak głupi ;)

            No to kto wtedy stworzyl Usame Bin-Ladena, jesli nie Amerikanie?

            Ciekawe spojrzenie prezesa Islamskiego Komitetu Rosji Gejdara Dzemala.
            On taki dosc kontrowersyjny gosc.

            "W Mali Francji walczy z tymy samimi ludzmi, ktorym pomaga w Syrii. UE i Francja calkowicie stracili orientacje w tych procesach.

            Swoja droga, idzie mocny nacisk radikalnego islamu politycznego na Zachod.
            Dla walczacych w Mali i Sirii Asad rowniez jest czescia Zachodu.

            Ty, kto mowi ze radikalny islam jest narzedziem w rekach Zachodu czy USA, grubo sie myla.
            Polityczny islam prowadzi otwarta walke przeciwko zachodnemu systemu.

            W takiej situacji Rosji nie po droge z Zachodem, ona muse prowadzic swoja wlasna gre."

            To tak, w skrocie.
            vz.ru/opinions/2013/1/15/616004.html

    • eva15 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 21:57
      Amis mają wystarczającą ilośś negatywnych doświadczeń z hodowanymi przez siebie samych ekstremistami i/lub islamistami. Skoro mimo to nadal to robią, to znaczy, że robią to świadomie.
      • mlody776 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 22:20
        Takie tam przeszachrowania są starym sposobem (jak przejąc kraj-"odebrać": F. Rosji, China) i to nie jest najważniejsze. Ważnym jest ze zachód/USA chce przejąć ten kraj z powodu trzecich co do wielkości zasobów złota na świecie. Złoto jest potrzebne zachodowi aby EURO, DOLAR itd nie spadły w stosunku do tego kruszca. Ten sposób kontrolowania surowców, jest również starym sposobem na kontrolowanie trzeciego świata i innych z poza kontroli banksterow. Zaniżając ceny na surowce, te ostatnie nie mogą się rozwijając (nie maja pieniędzy ze sprzedaży) i muszą pożyczać w pierwszym świece.
        • eva15 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 22:26
          Z tego co czytałam, w Mali jest uran, który jest dostarczany do francuskich elektrowni atomowych. Stąd niezwykła francuska aktywność.
          • mlody776 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 22:50
            www.investcom.com/moneyshow/gold_mali.htm
            Przejęzyczyłem się. Sorry. Mali jest trzecim największym producentem w Afryce. Ale to złoto podają u nas, nie zależne źródła za powód do tej wojny. Uran może być dobrym propagandowym chwytem dla społeczeństwa francuskiego (używają dużo tego w elektrowniach). No i chyba się propagandysta udało, bo Francuzi ponoć popieraj ta interwencje.
            • eva15 Grande Nation w akcji. Na cudzy koszt. 14.01.13, 22:58
              Francuzi poprą wszystko, co im da złudzenie, że są nadal Grande Nation. Teraz czują się tak ważni, jak Hameryka, też mogą prowadzić swoje wojny i też obciążyć tym finansowo Niemcy (i parę innych krajów EU).
        • walter622 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 23:10
          mlody776 napisał:
          > Ważnym jest ze zachód/USA chce przejąć ten kraj z powodu
          > trzecich co do wielkości zasobów złota na świecie.

          Nie do końca tak. Złoto znajduje się w regionach Kayes i Sikasso, tj. na terenach które pozostały pod zachodnią kontrolą po oddzieleniu się Azawadu od Mali.
          Głównie chodzi o złoża uranu - w regionie Kidal, oraz o złoża ropy naftowej w północnej części regionu Timbuktu, w okolicach Taoudenni. Tuaregowie po ogłoszeniu secesji Azawadu potwierdzili dotychczasowe prawa koncesyjne, między innymi dla włoskiej firmy ENI (sektor koncesyjny nr 4) i francuskiej firmy Petroplus (sektor koncesyjny nr 1). Z tego powodu na secesję Azawadu w UE spoglądano "życzliwie". Natomiast problemy się zaczęły gdy AKIM pogonił Tuaregów i przy okazji firmy wydobywcze.


          • eva15 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 23:14
            Toć napisałam, Francuzom chodzi o uran do A-eletrowni i to nie są żarty.
            • walter622 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 23:26
              eva15 napisała:

              > Toć napisałam, Francuzom chodzi o uran do A-eletrowni i to nie są żarty.

              Napisałem w odpowiedzi na wpis Młodego. Złoża złota znajdują się na zachodzie Mali,
              natomiast złoża uranu na wschodzie, tj. na terenach opanowanych przez rebeliantów,
              no i do tego ropa na północy. Oraz sporo innych inności, do których Francuzi wyciągają
              łapki.
              • jk2007 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 14.01.13, 23:41
                Мaли бoгaтo пoлезными иcкoпaемыми и являетcя лaкoмым кycoчкoм. В cтрaне бoгaтые меcтoрoждения железнoй рyды, бoкcитoв, cвинцa, мaргaнцa, oлoвa, цинкa, меди, лития, cеребрa, зoлoтa, yрaнa, aлмaзoв. В чacтнocти, зaпacы зoлoтa Мaли oценивaютcя, кaк третьи пo величине в Африке. Оcнoвные зaлежи зoлoтa, aлмaзoв и yрaнa рacпoлoжены в южнoй чacти cтрaны
                hvylya.org/analytics/geopolitics/vtorzhenie-frantsii-v-mali-dvoynyie-standartyi-demokraticheskih-imperiy.html
      • igor_uk Amis tez sa rozne. 14.01.13, 22:22
        Jedni na tym korzystaja,a drudzy gina.Ale na swoje wychodza,co niektore.
        • eva15 Re: Amis tez sa rozne. 14.01.13, 22:27
          To wiadomo, ale nie chodzi o interesy zwykłych Amis - oni nie mają na nic wpływu, lecz o interesy elit.
          • igor_uk Re: Amis tez sa rozne. 14.01.13, 22:30
            Napewno felus z tego nic nie ma,dla tego tak wsciekly ostatnio na wszystkich.
            • eva15 Re: Amis tez sa rozne. 14.01.13, 22:33
              Feluś ciężko przeżywa fakt, że GD napluł w twarz najlepszemu z systemów i go olał.
        • mlody776 Re: Amis tez sa rozne. 14.01.13, 22:29
          Szczególnie ci z miasta Londyn w Wielkiej Brytanii, gdzie królowa musi prosić o zezwolenie na wejście do tego miasteczka. Hahaha.
          • igor_uk Masz racje,mlody. 14.01.13, 22:32
            te rowniez oblowia sie przy kazdej podobnej okazji.
            • mlody776 Re: Masz racje,mlody. 14.01.13, 22:53
              To jest nie ważne gdzie bankster mieszka, bo i tak nie jest on lojalny do kraju swojego zamieszkania, ale "zdaje się" ze wymienione miejsce jest powodem problemów światowych zanim nawet USA powstało. Hahahaha.
              • igor_uk Re: Masz racje,mlody. 14.01.13, 22:56
                Oczywiscie,anglosasi nadal rzadza.
                • eva15 Re: Masz racje,mlody. 14.01.13, 23:17
                  Tak, tak, "Anglosasi nadal rządzą" i tak już jest od połowy XVIII w. Ech, Igor...
                  • igor_uk Re: Masz racje,mlody. 14.01.13, 23:25
                    Ewa,ja wyrazilem swoje zdanie,ktore nie zmieniam.
                    Chyba mam do tego prawo?
                    • eva15 Re: Masz racje,mlody. 14.01.13, 23:57
                      A czy mówię, że nie masz? Ja tylko piszę: ech, Igor...
            • igor_uk Mali moze stac kolejnym Wietnamem . 14.01.13, 22:54
              Tym razem dla Francuzow i tych,co wesprza ich.
              Mali Islamists counter attack, promise France long war
              • eva15 Re: Mali moze stac kolejnym Wietnamem . 14.01.13, 23:00
                Niemcy mają OBOWIAZEK ich wesprzeć i już się tego boją, że utkną w Mali jak w Afganistanie. Inna rzecz, że Francja nie może im nakazać tak jak USA wysłania wojsk, więc na razie rzecz się sporowadza do pomocy logistycznej i finansowej. Ciekawe, jak długo...
              • j-k Bajkopisarzem jestes 14.01.13, 23:13
                nie ma tam gor ,ani lasow.

                jest pustynia i polpustynia.

                jezeli islamuskow namierza - to wystrzelaja ich - jak kaczki.
                • igor_uk Jasiu. 14.01.13, 23:16
                  Tu rozmowiaja powazni ludzi.
                  Masz swoj watek,idz tam udawac z siebie madrego.Tu cie nikt koszerem nie poczestuje.
                  • j-k goria, hloopcze 14.01.13, 23:19
                    dla myslacych inaczej mam kumys.
                    tez dziala.
                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/68/Kumis.jpg
                    • igor_uk Jasiu. 14.01.13, 23:27
                      Do budy!
                • walter622 Kto kogo? 14.01.13, 23:28
                  j-k napisał:
                  > jezeli islamuskow namierza - to wystrzelaja ich - jak kaczki.

                  Jak na razie to jedną kaczkę "islamuski" namierzyły - pilot zginął.
              • spokojnaglowa33 Żeby to był Wietnam, 15.01.13, 00:10
                musiałyby być Chiny i ZSRR (Rosja).
                Prędzej Afganistan, ale jest zasadnicza różnica topograficzna: w Mali, a szczególnie właśnie na północy, nie ma gór. Na płaskim jak stół terenie ciężko się ukryć partyzantom, a lotnictwo, czołgi i nowoczesne, wydajne rodzaje uzbrojenia szybko zyskują ogromną przewagę.
                • walter622 Coś gorszego ? 15.01.13, 11:31
                  spokojnaglowa33 napisał:
                  > Żeby to był Wietnam,
                  Owszem, może być coś znacznie gorszego.

                  > musiałyby być Chiny i ZSRR (Rosja).

                  Jest A.Saudyjska i państewka Zatoki Perskiej, które szczodrze finansują dżihad równocześnie się uśmiechając do niekumatych, kompletnie ogłupiałych Europejczyków.

                  > Na płaskim jak stół terenie ciężko się ukryć partyzantom, a lotnictwo, czołgi

                  Partyzanci są na własnym terenie i dostosują zasady toczącej się walki do swoich reguł i taktycznych możliwości. Tak więc prawdopodobnym będą zupełnie zaskakujące ich ataki
                  na francuskich obywateli i francuskie firmy wydobywcze, przy tym nie koniecznie w Mali.
                  Przy tym wcześniej czy później Francuzi będą zmuszeni do wysłania swoich wojsk naziemnych, bo na "waleczność" afrykańskich żołnierzy lepiej nie pokładać nadziei. W efekcie Francuzi będą pilnowali tej saharyjskiej piaskownicy co będzie się wiązało z niesamowitymi kosztami, tak więc cała ta neokolonialna przygoda dla francuskiej gospodarki faktycznie może się ostatecznie skończyć "Wietnamem".
                  Na dodatek obecna sytuacja w Mali jest wycinkiem większego problemu - podobna sytuacja jest również w sąsiednich państwach. AKIM nie czekając na przybycie do Mali francuskich żołnierzy może przerzucić swoje jednostki np. do R.Ś. Afryki, gdzie już toczą walki w rejonie Bangi, lub wycofać uderzeniowy korpus mauretański do baz w Mauretanii pozostawiając piaskownicę Francuzom.
                  No i ostatnia kwestia - cele i motywacja. W przypadku AKIM całkowicie czytelne, natomiast w przypadku Francuzów pojawiają się istotne wątpliwości. Francuzi dotychczas bardzo aktywnie wspierali AKIM (i jej podobne organizacje) w Libii i w Syrii, no a teraz tyle szumu ? Kompletny brak logiki i konsekwencji.
                  Hollade podjął decyzję niewątpliwie pod presją wewnętrznych francuskich problemów. Obecne zadowolenie kolejną "małą zwycięską wojenką" może szybko się zmienić na wieść o faktycznych kosztach tej eskapady i pierwszych trumnach.
                  • spokojnaglowa33 Re: Coś gorszego ? 15.01.13, 17:02
                    walter622 napisał:
                    > Jest A.Saudyjska i państewka Zatoki Perskiej, które szczodrze finansują dżihad
                    > równocześnie się uśmiechając do niekumatych, kompletnie ogłupiałych Europejczyków.

                    No nie, na porównanie obecnej "potęgi" Arabii Saudyjskiej i emiratów z potęgą Chin i ZSRR z lat sześćdziesiątych zgodzić się nie mogę.
                    Konflikt chińsko-wietnamski zaczął się już po zjednoczeniu Wietnamu. W trakcie wojny Wietnamczycy mieli pełne poparcie Chin, co za tym idzie dostęp do właściwie nieograniczonych zasobów ludzkich. Dla wietnamskich dowódców oznaczało to sytuację komfortową - mogli zaakceptować praktycznie każde straty. Z kolei ZSRR dostarczał nowoczesne samoloty i - przede wszystkim - skuteczne baterie rakiet ziemia-powietrze, wraz z obsługą. Bez tej pomocy Wietnamczycy byli kompletnie bezradni wobec US Air Force.
                    Jest jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt. ZSRR dysponował wpływami politycznymi i machiną propagandową, które skutecznie obrzydzały interwencję w Wietnamie i to zarówno w Stanach, jak i w Europie. Do tego Amerykanie popełnili znany błąd z telewizją - nie cenzurowali drastycznych scen, a reporterzy łazili, gdzie chcieli. W czasie Pustynnej Burzy już tego błędu nie powtórzyli i Francuzi też tego z pewnością nie zrobią. AKIM ma tylko internet, nawet Al Jazeera ich nie popiera. Medialnie są bez szans.

                    > Partyzanci są na własnym terenie (...)

                    No, chyba że przez "własny teren" rozumieć Sahel. Bo jeśli państwa, to ilu obywateli Mali u nich służy? Przecież prawie cała ludność mieszka na południu, a z Tuaregami się poprztykali. Cała wierchuszka AKIM jest algierska, zapewne kabylska, bo Kabylia była ostoją algierskiej rebelii antyrządowej. Gdzie Mali, gdzie Kabylia ...
                    W sensie taktycznym natomiast tak, są u siebie. Jak i wojska rządowe.
                    Z całą resztą tego co napisałeś nie można się nie zgodzić. Pozostaje mi tylko podtrzymać skromne twierdzenie, że w Afganistanie Hindukusz i inne pasma górskie, pokrywające 80% terytorium kraju, stanowią bardzo ważne wsparcie topograficzne dla partyzantów.

                    • igor_uk spokojna glowa. 15.01.13, 17:10
                      A wiesz czym jest wojna asymetryczna ?
                      Wojna we Wietnamie byla wojna klasyczna.Wojna w Afganistanie juz takowa nie jest,dla tego NATO nie moze pochwalic sie wiekszymi sukcesami.
                      Z tym w Afganistanie spotkali sie i my .
                      • spokojnaglowa33 Re: spokojna glowa. 15.01.13, 17:23
                        igor_uk napisał:
                        > A wiesz czym jest wojna asymetryczna ?
                        > Wojna we Wietnamie byla wojna klasyczna.Wojna w Afganistanie juz takowa nie jest ...

                        Toż przecież o tym piszę: że porównanie z Wietnamem jest bez sensu. Można porównać z Afganistanem, uwzględniając topografię. Dokładnie o tym i tylko o tym był mój pierwszy post.

                        • igor_uk Re: spokojna glowa. 15.01.13, 17:32
                          To znaczy nie zrozumiales to,co pisalem.
                          Wietnam to symbol,a nie styl prowadzenia wojny.
                          Dla ZSRR byl Afganistan,dla Stanow Wietnam. Czyli dluga wojna z malymi szansami na sukces.
                          Piszac o tym,ze Mali moze byc dla Francuzow Wietnamem,tylko to mialem na uwadze.
                          • spokojnaglowa33 Re: spokojna glowa. 15.01.13, 17:46
                            igor_uk napisał:
                            > To znaczy nie zrozumiales to,co pisalem.
                            > Wietnam to symbol,a nie styl prowadzenia wojny.
                            > Dla ZSRR byl Afganistan,dla Stanow Wietnam. Czyli dluga wojna z malymi szansami
                            > na sukces.
                            > Piszac o tym,ze Mali moze byc dla Francuzow Wietnamem,tylko to mialem na uwadze.

                            Ano, to teraz jasne. Ja to potraktowałem dosłownie, bo przecież Francuzi walczyli z Wietnamczykami bezpośrednio przed Amerykanami ...


                    • walter622 Re: Coś gorszego ? 15.01.13, 21:52
                      spokojnaglowa33 napisał:
                      > No nie, na porównanie obecnej "potęgi" Arabii Saudyjskiej
                      Jaka wojna takie "potęgi" stoją na zapleczu. Lecz jakby nie patrzyć mają materialne i
                      moralne wsparcie.

                      > No, chyba że przez "własny teren" rozumieć Sahel.
                      Owszem.

                      >a z Tuaregami się poprztykali.
                      Południe z nimi się "poprztykało" znacznie wcześniej (mam na myśli lata 90-e) i okrutniej.
                      W dużej mierze przebieg tej wojny będzie zależał właśnie od postawy Tuaregów i południa
                      (czy zgodzą się na ustępstwa wobec nich - kwestia autonomii). Tak więc każdy wariant ich sojuszu jest możliwy.

                      > Cała wierchuszka AKIM jest algierska,
                      W Mali ich główną silę uderzeniowa stanowią "czarne flagi" (Mauretańczycy).

                      > W sensie taktycznym natomiast tak, są u siebie. Jak i wojska rządowe.
                      Jest dość czytelny podział - na północ i południe. Obecnie wojska rządowe rekrutują się wyłącznie z południowców. Na dodatek jest ich nie tak dużo i mają bardzo kiepskie morale
                      (już w czasie przystąpienia Francji do tej wojny zdążyli dostać kolejne baty od AKIM).

                      > Pozostaje mi tylko podtrzymać skromne twierdzenie
                      Bynajmniej tego nie kwestionuję. Tak czy inaczej, miejscowym znacznie prościej dostosować
                      własną taktykę do lokalnych warunków. Tak więc pasjonujących starć kolumn pancernych nie będzie, natomiast zaskakujące, nękające ataki będą codziennością. Walka z nimi będzie przypominała łapanie w dłonie pustynnego wiatru.

                      • eva15 Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 22:30
                        Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie, wart osobnego wątka i analizy, zwłaszcza, że Pakistan siedzi na bombce A.
                        • igor_uk Szykuje sie? 15.01.13, 22:36
                          Ewa,on juz tam jest.
                          Dzien w dzien dochodza informacje z Pakistanu o aktach terroru,w kazdym z ktorych gina dziesiatki niewinnych ludzi (ale w zachodnich mediach o tym informuja bardzo delikatnie,zeby nie denerwowac bydla).
                          A wielotysieczne marsze,demonstracje,ktore odbywaja sie regularnie. Rowniez malo o tym mowi sie.
                          Masz racje,Ewo,Pakistan zasluguje na osobny watek. I Ty MUSISZ go zalozyc.
                          • eva15 Re: Szykuje sie? 15.01.13, 22:42
                            Chętnie bym to zrobiła, ale najpierw musiałbyś mnie przeszkolić w proxy. W domu na pomoc liczyć nie mogę, moje działania na forum nie budzą specjalnego zachwytu (kosztują czas).
                            • igor_uk Re: Szykuje sie? 15.01.13, 22:51
                              Ewa,nie musisz korzystac z bramki proxy,poniewaz Ty nie masz bana po IP adresu,przeciez udzielasz sie na forum.
                              Ban na zalozenia watkow dotyczy wylacznie twojego konta eva15.Wystarcze,ze zalozysz kolejne konto,powiedzmy to_ja_eva15,i logujac sie na to konto,bedziesz mogla zakladac watki.
                              • eva15 Re: Szykuje sie? 15.01.13, 22:53
                                Nie, próbowałam i nic z tego nie wyszło.
                        • walter622 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 22:49
                          eva15 napisała:

                          > Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie, wart osobnego wątka

                          Niewątpliwie ciekawy temat. Mam bardzo skromną wiedzę w tym temacie więc z ciekawością poczytam wypowiedzi na takim wątku. Rzecz jasna jeżeli nie pojawi się komiwojażer ziemniaków i przyjacieldronów.
                          • eva15 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 22:52
                            Chętnie otworzyłabym taki wątek, ale mi nie wolno, GW uznała, że jestem wrogą siłą. Niestety nigdy nie wyjaśniła czemu, inna rzecz, że nie pytam, bo na logikę nie liczę.
                            • walter622 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 22:56
                              eva15 napisała:
                              > Niestety nigdy nie wyjaśniła czemu, inna rzecz, że nie pytam, bo na logikę nie liczę.

                              Za flaszkę koshera doktorek wyjaśni dlaczego na Ciebie doniósł.

                              Powracając do Pakistanu - o co chodzi w tym konflikcie z orzeczeniem Sądu Najwyższego ?
                              • eva15 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 23:06
                                Nie, ja zupełnie nie wierzę we wszechmoc jasia-głuptasia, on się może swoimi wpływami na forum pyszałkowato chwalić (wszak to głuptasio) , ale kasowanie to nie jego robota i nie jego wybór.
                                Zresztą mnie by nie skasował, bo cały czas się do mnie klei, tyle, że odkąd zaczął się nadmiernie ślinić i świnić skończyłam z odpowiadaniem na jego posty. Już mu nawet nie życzę, by szedł spać, choć nadal uważam, że spać powinien jak najwięcej.

                                Co do sprawy:

                                sęk w tym, że ja też nie ogarniam sytuacji w Pakistanie. Nie miałam ostatnio czasu, by wgłębić się w podawane via radio, tv, internet wiadomości. Ponoć wyskoczył tam jakiś charyzmatyczny kaznodzieja niczym królik z kapelusza, coś jak swego czasu Chomeini w Iranie, i porywa nagle tłumy.
                                Zachód chyba jeszcze nie wie, jak się do tego ustosunkować, a Pakistan wrze.
                                • walter622 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 23:26
                                  eva15 napisała:
                                  > Ponoć wyskoczył tam jakiś charyzmatyczny kaznodzieja niczym królik z kapelusza,

                                  Królikiem bym Tahir-ul-Qadri nie nazwał. Orzeczenie o aresztowaniu Raja Ashraf'a to
                                  jego sprawka.

                                  en.wikipedia.org/wiki/Muhammad_Tahir-ul-Qadri
                                  • eva15 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 23:34
                                    Walter, ja jestem w tej sprawie w tej chwili zielona jak szczypiorek na wiosnę. Wygospodarowałam trochę czasu na forum, ale niedługo muszę znikać, bo jutro wyjątkowo wcześnie muszę wstać, co mnie już teraz drażni złości.

                                    Wiesz najwyraźniej znacznie więcej ode mnie, więc wyjaśnij proszę.
                                    • walter622 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 23:54
                                      eva15 napisała:
                                      > więc wyjaśnij proszę.

                                      Przecież wspomniałem, że temat jest dla mnie mało znany.
                                      Tahir-ul-Qadri jest z sufi, czyli cieszy się bardzo dużym poważaniem. Zawezwał swoich zwolenników do "pokojowej rewolucji" na podobieństwo egipskiej. Chcą natychmiastowego rozwiązania parlamentu i zmiany ordynacji wyborczej. Powodem obecnych niepokojów
                                      jest sprawa afery Raja Ashraf'a, który orzeczeniem Sądu, ma być aresztowany za przekręty finansowe. Z tego powodu były dzisiejsze demonstracje w stolicy, które "nieznani sprawcy" ostrzelali i się skończyło totalną zadymą.
                                      W tle na dodatek zaostrzenie sytuacji na granicy z Indami - tam jakiegoś żołnierza hinduskiego zabili Pakistańczycy.
                                      • eva15 Re: Ciekawy rozp.ździel szykuje się w Pakistanie 15.01.13, 23:59
                                        OK, dzięki. Może nam się uda pogłębić temat w najbliższych dniach. To byłoby niezłe, bo Pakistan to faktycznie inny kaliber niż Mali....
                                • j-k i tak ma pozostac, Evelein 16.01.13, 09:28
                                  eva15 napisała:
                                  skończyłam z odpowiadaniem na jego posty.

                                  i tak ma pozostac Evelein. to jest stan, ktory nas oboje zadowala.

                                  nie komentuje twoich postow w oczekiwaniu na odpowiedz, tylko po to, by wysmiac ich smiesznosc (wtedy gdy smieszne sa - bo zsczesliwie zdarza Ci sie pisac zupelnie dorzeczne.)
                              • j-k belkot... 16.01.13, 09:24
                                wania622 napisał:
                                Za flaszkę koshera doktorek wyjaśni dlaczego na Ciebie doniósł.

                                belkot. Evelein nie tykam.
                                twoje teksty jednak nawet smieszne nie sa, wiec mozesz na moje wzgledy nadal liczyc.

                                no to noworocznie po jednym:
                                savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
              • eva15 Wietnam a dzisiejsza "demokracja" 15.01.13, 00:26
                Wietnam to już czas zamierzchły, miniony, można go z rozrzewnieniem wspominać jako ostatnią pieśń demokracji...

                Wówczas walczyła amerykańska armia z poboru, a USA nie odważyły się użyć do swoich celów Europy Zach. USA walczyły o swoje własne prawdziwe, lub urojone interesy SAME, bez NATO, która wszak już od dawna istniała.

                Dziś nie ma już w USA armii z poboru, są tylko płatne psy wojny plus prywatne firmy strzyżące US-owce z pomocą członków rządu mających w tych, notowanych na giełdzie, firmach udziały.

                EU plus Japonia (czyli praktycznie NATO) musi w międzyczasie wystawiać albo mięso armatnie albo dawać kasę. Jedni - gołopupcy dają głównie to pierwsze, inni - to drugie. A za wiele US- akcji płacą durni Arabowie z A. Saudyjskiej i innych szejkanatów, tak jak do niedawna płacił Kadafi.

    • jk2007 Mali, operacja Serval, fotki 14.01.13, 23:33
      navoine.ru/serval-mali.html
    • jk2007 w Czadzie, fotki 14.01.13, 23:52
      navoine.ru/polyaki-v-tchade.html
      navoine.ru/france-tchad-aprel-2012.html
      • kaszebe12 Re: w Mali, fotki 15.01.13, 11:44
        ...Legia jest , 21 RIMA jest...czegos (kogos) w tych fotkach brakuje...
    • elka-sulzer Re: Mali - Land and water grab 15.01.13, 08:13
      Mali’s Lush Wetlands Drained by Foreign Agribusiness

      news.nationalgeographic.co.uk/news/2012/12/121214/mali-wetlands-drained-foreign-agribusiness-water-grab/
      • kaszebe12 Re: Mali - Land and water grab 15.01.13, 18:23
        Zabawny zbieg okolicznosci , Elka , bo jeden z moich synow bral udzial w oficjalnej , panstwowej akcji humanitarnej w Akka , kilka lat temu...Przekonal sie przynajmniej , jak to bywa z "humanitaryzmem",he,he...-Wyslano cala paczke mlodych ludzi z Francji ,by budowali wiejska szkole -ot , parterowy baraczek. -Mniemam ,ze mury owego baraczka stoja , jak staly od dziesiecioleci , a francuskoeuropejska kasiora jest nadal dzielona miedzy miejscowym lekarzem a szefem wioski.-Dzieciaki mialy darmowe wakacje.
        • eva15 Kaszebe, wasz podżegacz wojenny BHL znów nadaje 15.01.13, 22:46
          Kaszebe, wasz rzekomy filozof, podżegacz wojenny - BHL znów nadaje i zagrzewa tym razem Hollanda do boju. Szkoda, że raz wreszcie sam nie pójdzie nie pójdzie walczyć:

          www.faz.net/aktuell/feuilleton/debatten/bernard-henri-levy-warum-wir-die-pflicht-haben-mali-zu-schuetzen-12026053.html

          Trzeba przyznać, że niemieccy czytelnicy nieźle się na nim w postach przejechali.
          • eva15 Re: Kaszebe, wasz podżegacz wojenny BHL znów nada 15.01.13, 22:58
            Artykułu Ci nie tłumaczę, bo BHL zapewne najpierw te swoje mądrości wygłosił do Francuzów, więc je znasz.
            • mara571 Re: Kaszebe, wasz podżegacz wojenny BHL znów nada 15.01.13, 23:05
              Jest juz dostepny online artykul Die Sache ist gerecht o konicznosci interwencji wSyrii.
              Tak obludnego tekstu od lat nie czytalam.
              Die Zeit sierpien 2012.
              • eva15 Re: Kaszebe, wasz podżegacz wojenny BHL znów nada 15.01.13, 23:13
                mara571 napisała:

                > Jest juz dostepny online artykul Die Sache ist gerecht o konicznosci interwencj
                > i wSyrii. Tak obludnego tekstu od lat nie czytalam.
                > Die Zeit sierpien 2012.

                Też autorstwa tego pana? Jeśli tak, to nawet czytać nie będę, szkoda czasu.

                BHL i Gluksmana (to taki drugi podżegacz wojenny, z zawodu filozof) świetnie kiedyś podsumował dziennikarz FAZ - niejaki Jäger- niestety jakoś ostatnio rzadko go widać na łamach FAZ.
                • eva15 Re: Kaszebe, wasz podżegacz wojenny BHL znów nada 15.01.13, 23:18
                  Znalazłam ten artykuł:

                  Die Menschenrechtsanwälte machen auf die Dauer ihre Sache lächerlich, wenn sie nicht von den Interessen reden - von denen der Vereinigten Staaten vor allem, aber auch, es ist kein Geheimnis mehr, von denen Israels. Und die Intellektuellen, zur kritischen Bestandsaufnahme verpflichtet, sollten auch die neuen Parolen aus Paris mit jener Skepsis betrachten, die ihr bestes Teil ist. Glucksmann und Lévy sind Intellektuelle, ja, durchaus. Aber aus ihrem martialischen Manifest spricht nicht die Stimme der Vernunft.

                  www.faz.net/aktuell/feuilleton/georgien-und-russland-interessen-wir-1681173.html

                  Chwała FAZ za to, że nadal trzyma go w necie. On dotyczył Gruzji , ale jest aktualny w każdej następnej wojnie w imię "praw człowieka".
                  • kaszebe12 Re: Kaszebe, wasz podżegacz wojenny BHL znów nada 20.01.13, 15:05
                    Coz , Ewo...facet musi jakos reprezentowac wlascicieli Francji , he,he...
    • ukos Operacja zastępcza dla chwilowej poprawy nastroju 15.01.13, 23:25
      Nie potrafią sobie poradzić z islamską bombą demograficzną we Francji, to oszukują sumienie przez wojenkę w Mali. To ostatnie podrygi przed ustanowieniem kalifatu i wprowadzeniem szariatu.
      • elka-sulzer Re: Operacja zastępcza dla chwilowej poprawy nast 16.01.13, 00:17
        ukos napisał:

        > Nie potrafią sobie poradzić z islamską bombą demograficzną we Francji, to oszuk
        > ują sumienie przez wojenkę w Mali. To ostatnie podrygi przed ustanowieniem kali
        > fatu i wprowadzeniem szariatu.

        Nie jestem pewna czy to kwestia nieporadnosci, ukos, czy rezultat celowej dzialalnosci swiatowych "diermokratyzatorow". Nie sadze by byli na tyle niemadrzy by nie przewidywac konsekwencji rozpie...nia w miare "swieckich" systemow w takim np. Afganistanie czy Iraku . Jak do tej pory "diermokryzatorzy" maja z tego tylko same korzysci. A ze miejscowa ludnosc na tym cierpi, no coz od kiedy to "diermokratyczne elyty" martwia sie o motloch.
        • eva15 Re: Operacja zastępcza dla chwilowej poprawy nast 16.01.13, 00:29
          Natualnie. Rządy nawet ne próbują radzić sobie z tą "bombą demograficzną". Przeciwnie - otwierają szeroko okna i drzwi (ułatwiają via przepisy) dla nowych przybyszów z kultury muzułmańskiej i nadają im specjalne prawa.
    • jk2007 Re: Mali, Mali. Kto przeczywko komu? 16.01.13, 20:11
      Informacja o uczestnikach
      www.aljazeera.com/indepth/features/2013/01/20131139522812326.html
    • ubiquitousghost88 Tak jak wszędzie (z Rosją włącznie)... 16.01.13, 21:46
      Chiny przeciwko Ameryce.
      Służyć się muzułmanami obie strony potrafią.
    • jk2007 À la guerre comme à la guerre! fotki 19.01.13, 22:41
      navoine.ru/france-mali-2.html
      • kaszebe12 "Czysta" wojenka... 20.01.13, 15:02
        ...na razie , bo nagle okazalo sie ,ze radykalni terrorysci gdzies wsiakli , gdzies znikneli.- Koniec walki na "otwartym polu" , czas na otwarty terroryzm.
    • mara571 bombka wybuchla w Niemczech 20.01.13, 15:24
      Iyad Ag Ghali uwazany, przywodca "rebeliantow" byl swego czasu przez niemiecka dyplomacje, za "swojego czlowieka"
      Dokladnie chodzi u negocjacje po porwaniu sporej grupy europejskich turystow na Saharze w roku 2003.
      Niemcy zapacili wtedy 8 mln euro okupu. Pieniadze przekazal Jürgen Chrobog, dzisiaj emerytowany dyplomata. Po odejsciu ze sluzby udal sie na wycieczke do Jemenu z zona i trzema synami i tam jego tez porwali. Chroboga zaprosil jemenski viceminister spraw zagranicznych. Cala grupa miala obstawe wojskowa, ktora wziela i zniknela w czasie przerwy obiadowej.
      www.spiegel.de/politik/ausland/mali-islamistenfuehrer-war-helfer-der-bundesregierung-a-878572.html
      • kaszebe12 Re: bombka wybuchla w Niemczech 20.01.13, 17:15
        Bo wy , Teutoni ,nie znacie sie na "placeniu okupow".Powinniscie brac lekcje u Francuzow.-Dam Tobie nazwisko prawdziwego speca od tych spraw -Charles Pasqua.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka