Dodaj do ulubionych

Willma, I'm home :DDDDDDDDDD

17.07.04, 12:19
na niezbyt dlugo po po meksyku za 2 tygodnie po zalatwieniu paru spraw
zawodowych w warszawie musze odwiedziec moje ulubione imperium zla ale...o
ile wiem US przez moja nieobecnosc nie upadly :DDDDD
Obserwuj wątek
    • ed_ Re: Willma, I'm home :DDDDDDDDDD 17.07.04, 12:35
      marcus_crassus napisał:

      > na niezbyt dlugo po po meksyku za 2 tygodnie po zalatwieniu paru spraw
      > zawodowych w warszawie musze odwiedziec moje ulubione imperium zla ale...o
      > ile wiem US przez moja nieobecnosc nie upadly :DDDDD


      Welcome back, Marcus
      Nudno tu było bez Ciebie.
      • marcus_crassus lewactwo bardzo sie rozbrykalo?? :DDDDD 17.07.04, 12:41
        oj,trzeba bedzie znow zapedzic do zagrody :))))

        ale tak poza tym to jestem zmeczony i po sprawdzeniu netu,poczty i najnowszych
        wydarzen ide spac :)
        • Gość: . Re: lewactwo bardzo sie rozbrykalo?? :DDDDD IP: *.arcor-ip.net 17.07.04, 12:46
          marcus_crassus napisał:

          > oj,trzeba bedzie znow zapedzic do zagrody :))))
          >
          > ale tak poza tym to jestem zmeczony i po sprawdzeniu netu,poczty i
          najnowszych
          > wydarzen ide spac :)

          Lewactwo udaje, ze bylo w Meksyku, w takim luksusowam hotelu bez mozliwosci
          odebrania poczty z sieci. Poza tym lewactwo nadal lize buty Busha.

          .
          • marcus_crassus a po co mialem w meksyku odbierac poczte? 17.07.04, 12:50
            jest u niektorych ludzi pajacu takie cos jak "notyfikacja o odebraniu
            wiadomosci",jesli mail mial tresc nie prywatna po odebraniu takiego maila
            musialbym baranie odpisywac bo wysylajacy wiedzialby ze odebralem,zreszta
            naprawde mialem ciekawsze rzeczy do roboty.poza tym dla mnie w odroznieniu od
            byle lewaka wyjazd do meksyku to naprawde nic wielkiego ale jak dla ciebie
            baranie to straszne "halo" :))))
        • ed_ Re: lewactwo bardzo sie rozbrykalo?? :DDDDD 17.07.04, 12:54
          marcus_crassus napisał:

          > oj,trzeba bedzie znow zapedzic do zagrody :))))
          >
          > ale tak poza tym to jestem zmeczony i po sprawdzeniu netu,poczty i
          najnowszych
          > wydarzen ide spac :)


          Jest tego trochę. Idiotka z antypodów. Pewna pani z Belgii na gościnnych
          występach na FŚ. Tylko Tomson zniknął bez śladu. Podobnie Wqrwiony, gdy okazało
          się że relacje "na żywo" z kafejek internetowych Lewantu nadawał ze swojego
          mieszkania w Krakowie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14089961
          • marcus_crassus ooo...ale chyba miejsce tomsona zajal gaal :)) 17.07.04, 13:04
            podobny stek glupot tyle ze zamiast "rozglosni rewolucjonisty" nadaje
            z "rozglosni rydzykow",nie wiem kto gluposzy :)))

            a wqrwiony a raczej bnaadem moze po prostu jednak wyjechal choc po nim nigdy
            nic nie wiadomo,rok temu o ile sie nie myle sugerowal mi ze wyjezdza do
            czeczenii w celach niezupelnie rozrywkowych ;)))) a pozniej gadal sam z soba
            wiec po nim mozna wszystkiego sie spodziewac ;)),znalazlem takze "konrada"
            ktorego standardowo zbluzgali wszyscy i ktory standardowo plodzi takie
            oszolomizmy ze ja ciekawy jestem na ile niedorozwiniety jest ten facet :)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13882895&a=13882895
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14111684&a=14111684
            • ed_ Re: ooo...ale chyba miejsce tomsona zajal gaal :) 17.07.04, 13:13
              marcus_crassus napisał:

              > podobny stek glupot tyle ze zamiast "rozglosni rewolucjonisty" nadaje
              > z "rozglosni rydzykow",nie wiem kto gluposzy :)))

              tak, Gaal przejął "szychtę" po titusie, który ostatnio spasował, aczkolwiek ich
              poglądy są zgodne tylko w niektóryc obszarach


              > a wqrwiony a raczej bnaadem moze po prostu jednak wyjechal choc po nim nigdy
              > nic nie wiadomo,rok temu o ile sie nie myle sugerowal mi ze wyjezdza do
              > czeczenii w celach niezupelnie rozrywkowych ;)))) a pozniej gadal sam z soba
              > wiec po nim mozna wszystkiego sie spodziewac ;))

              Nie wyjechał. Zobacz tutaj, Scan go rozpracował:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14089961&a=14130852
              • marcus_crassus buahahahahahaha :)))) 17.07.04, 13:31
                ten facet to jakis bzik,z tego co wiem po prostu naduzywa alkoholu (kiedys
                wlazil na forum po pijaku i potem przepraszal ze glupoty wypisuje) :))),co za
                beznadziejna sciema zeby logowac numery IP jak sie jest w kafejce.numery dla GW
                lub ludzi ktorzy bardzo beda chcieli je miec i tak zostana ujawnione a numery
                dla zwyklych forumowiczow nic nie dadza,zreszta co za absurd ujawniac numer z
                krakowa a nie ujawniac przy wyjezdzie :)))))) totalny oszolom :))

                buahahaha..swoja droga to serwer GW ma ten wspanialy talent do wylogowywania w
                najmniej przewidzianych przypadkach :))))


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14089961&a=14156074
                kolejna totalna bujda rodem pomoc "miedzy nami oszolomami".jesli nie ma proxy
                na dany numer co jest rzadkoscia ktos musi postawic tunel na danego
                kompa.postawienie tunelu to juz wyzsza szkola jazdy i potrzebny jest do tego
                dobry spec oraz czas bo to wymaga troche wysilku.
                • biedronka24 Czesc 17.07.04, 13:38
                  opowiedz mi o Meksyku. Bo ja bede niedaleko i zastanawiam sie czy nie zajrzec.
                  Ale na dalsze wyprawy mnie nie stac.
                  Czy my musimy miec wize?
                  • marcus_crassus Re: Czesc 17.07.04, 16:27
                    nie,jest luz,ale powiem szczerze,na mniej niz dwa tyogodnie sie nie oplaca.za
                    duzy i za piekny kraj szczegolnie jesli kogos interesuja relikty starozytnych
                    kultur,sadze ze najlepiej pojechac na okolo miesiac.kumpel "po fachu" polecial
                    na miesiac a kiedy szef kancelarii zadzwonil ze ma wracac bo ma kupe roboty
                    powiedzial mu ze moze go cmoknac w tylek :)).na szczescie mial na tyle dobre
                    plecy ze on rzeczywiscie mogl go najwyzej cmoknac w tylek :)) i zostal 3
                    miesiace,w zimie wyjazd wyjdzie taniej a podobno pogoda jeszcze lepsza.2
                    tygodnie to stanowczo za malo jak sie chce troszke zrelaksowac i
                    pozwiedzac.myslalem wczesniej tez o egipcie bo straszliwie tani jest ale w
                    koncu pomyslalem sobie ze mnie jeszcze zbihidinguja ;))) i bedzie sie lewactwo
                    cieszyc :)
    • babusz Re: Willma, I'm home :DDDDDDDDDD 17.07.04, 13:08
      marcus_crassus napisał:

      > na niezbyt dlugo po po meksyku...

      Ile ci placili od kobialki enerdoki?
    • Gość: J.K.2 no i co nowego? znowu ta zalosna arogancja? IP: 195.70.208.* 17.07.04, 13:17
      • marcus_crassus zalosny JK2 to jestes ty i twoje rojenia :P 17.07.04, 13:32
        • Gość: J.K. Crassus, Jurija Ty zostaw, wracaj i ratuj Paryz IP: *.arcor-ip.net 17.07.04, 17:03
          Jurij ma dosc problemow z Czeczenia, a Kalasz mu sie ciagle zacina.
          Ale tu w starej Europie tez nie jest lekko.
          Bylem kilka dni temu w Paryzu.
          Godzina 24.00. , 30 ° C., - ide sobie spokojnie Rue de Poitiers,
          a tu mi 10 SZCZUROW
          przebiega z jednej bramy do drugiej.
          jak glosza statystyki , w Paryzu jest 2 razy wiecej sczurow, niz mieszkancow.
          Mysle, ze bez desantu US Air Force i pomocy Marines sie nie obejdzie.

          • Gość: . Re: Crassus, Jurija Ty zostaw, wracaj i ratuj Par IP: *.arcor-ip.net 17.07.04, 17:09
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Jurij ma dosc problemow z Czeczenia, a Kalasz mu sie ciagle zacina.
            > Ale tu w starej Europie tez nie jest lekko.
            > Bylem kilka dni temu w Paryzu.
            > Godzina 24.00. , 30 ° C., - ide sobie spokojnie Rue de Poitiers,
            > a tu mi 10 SZCZUROW przebiega z jednej bramy do drugiej.


            Bylo chyba o tym w gazetach. Pisali, ze szedl jakis zagapiony wiesniak a przed
            nims zczury uciekaly.




            > jak glosza statystyki , w Paryzu jest 2 razy wiecej sczurow, niz mieszkancow.
            > Mysle, ze bez desantu US Air Force i pomocy Marines sie nie obejdzie.
            • Gość: J.K. Dialin, ile razy Michnikowski wam pisal, ze IP: *.arcor-ip.net 17.07.04, 17:15
              ponizej IQ 85 - nie macie na to pro-zydoskie forum wstepu?
              Brales jakies lekcje Realpolitik u twojego kanclera Sprodera?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka