Dodaj do ulubionych

Językom łużyckim na pomoc!

IP: *.local / *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.04, 15:09
NMP Nr 26 (27.06.2004)

Językom łużyckim na pomoc!


Z rozpaczliwym apelem o pomoc sił demokratycznych na Łużycach, w całych
Niemczech i sąsiednich państw, zwracał się m.in. nestor pisarzy łużyckich, p.
Jurij Brĕzan słowami: „Bez jakiegokolwiek patosu wysyłam SOS – chodzi o nasze
istnienie! ...Nasz język potrzebuje sieci szkół średnich, żeby mógł nadal
żyć!” („Czesko-luzickỳ vestnik”, 11/2001, s. 80, wg tłum. L.G.). „Na całym
świecie ludzie posługują się dzisiaj około pięcioma tysiącami języków. Co dwa
tygodnie znika jeden z nich! co rok – dwadzieścia pięć... Zniknięcie języka
to nie tylko utrata tekstów...

Język jest ofiarą innego, dominującego języka, używanego przez tych, którzy
mają władzę i pieniądze, którzy narzucają swą pozycję dzięki wojsku, mediom,
szkole... Mowa to to, co jest w nas najbardziej ludzkiego. To chyba
wystarczający powód, by bronić języków”. (fragm. rozmowy z Claudem Hagègem
przeprowadzonej przez „l’Express”, zamieszczonej na łamach
miesięcznika „ODRA”, nr 5/2002 , s. 36). Czy przełamaliśmy obojętność,
kiedy „Serbołużyczanie wołają o pomoc”? („Nasz Dziennik”, 7 lipca 2003 r. ,
s. 3).

Co się dzieje na Łużycach?
Oto niektóre fakty, w świetle których jawi się sytuacja najmniejszego narodu
słowiańskiego na jego etnicznych terenach, czyli na Górnych i na Dolnych
Łużycach, w wolnych krajach związkowych RFN – Saksonii i Brandenburgii.
Łużyczanie (Serbowie Łużyccy), aczkolwiek są narodem, po zjednoczeniu Niemiec
doczekali się (po pierwszej w swych niemal 1400-letnich dziejach autonomii
kulturalnej, począwszy od 1945 r.) tzw. ustaw łużyckich zapisanych w
konstytucjach Saksonii i Brandenburgii. Brak odpowiadających im ustaw w
konstytucji RFN sprawia, że realizacja praw narodu łużyckiego do „zachowania
własnej tożsamości oraz do pielęgnowania (...) języka, religii , kultury i
tradycji” (wyciąg z konstytucji Republiki Saksonii , dotyczący narodu
łużyckiego , wg broszury „Łużyczanie w Niemczech. Serbja w Němskej) natrafia
na poważne trudności.

Zamknięcie w 2001 r. łużyckojęzycznej szkoły średniej w m. Chrósćicy
(Crostwitz) w Górnych Łużycach, to precyzyjnie wymierzony cios w centrum
narodowo-religijnego życia katolickich Łużyczan. Jest to bowiem jedyna na
słowiańskim terytorium zasiedleńczym miejscowość, w której Łużyczanie dotąd
stanowią większość mieszkańców. Tym samym naród łużycki doświadczył ogromnej
krzywdy! To poważne zagrożenie dla języka górnołużyckiego!

Stan języka dolnołużyckiego mógłby zobrazować następujący fakt: założone w
1952 r. Gimnazjum Dolnołużyckie z niemal 600 uczniami w roku szkolnym
2001/2002 miało dwóch (!) uczniów, którzy mówią w domu rodzinnym językiem
rodzimym – dolnołużyckim (do Gimnazjum przyjmuje się uczniów nie wymagając od
nich znajomości języka dolnołużyckiego). Powstała w 1992 r. Fundacja dla
Narodu Łużyckiego, finansowana po połowie przez Rząd Federalny oraz przez
rządy Saksonii i Brandenburgii, już w 1998 r. obniżyła wysokość środków
finansowych z ówczesnych 42 milionów DM do 32. Również i w roku bieżącym
okrawany jest budżet Fundacji...

W 1998 r., po zmianach w statucie Fundacji, Łużyczanie utracili prawo
większości głosów (we własnych sprawach!), jak również zostali pozbawieni
prawa veta wobec krzywdzących ich decyzji! Fundacja dla Narodu Łużyckiego w
zakresie: 1. język łużycki, 2. łużycka muzyka, literatura i sztuka, 3.
łużycka kultura ludowa, 4. stowarzyszenia łużycko-niemieckie na wspólnym
terenie zasiedleńczym – zmuszona jest do dokonywania cięć finansowych kosztem
dalszego istnienia łużyckich instytucji kulturalnych, z których każda jest w
warunkach europejskich unikatem (należy pamiętać, że powstały one i rozwijały
się przez prawie 50 lat a wśród nich również pracowicie tworzona sieć
szkolnictwa łużyckiego).

Z powodu braku środków finansowych wydawnictwo książek i czasopism w językach
łużyckich musiało poważnie ograniczyć edycje a Łużycki Zespół Pieśni i Tańca
(odpowiednik polskiego „Mazowsza”) zmuszony był do zredukowania wszystkich
swych oddziałów, tj. orkiestry, chóru i baletu. Waży się los teatru
łużyckiego, który działał dotąd jako Niemiecko-Łużycki Teatr Ludowy (założony
w 1948 r. jako Łużycki Teatr Ludowy). Stwarza to również zagrożenie dla
Muzeum Dolnołużyckiego w Chociebużu, chociebuskiego Oddziału Łużyckiego
Instytutu Naukowego i Oddziału Dolnołużyckiego Fundacji dla Narodu
Łużyckiego. W Muzeum Dolnołużyckim, po usunięciu jego kierownika Łużyczanina,
liczba zwiedzających spadła o połowę i jest niższa od liczby zwiedzających
małe wiejskie muzeum łużyckie w powiecie. Obecny dyrektor tej placówki, którą
podporządkowano administracyjnie Muzeum Miejskiemu w Chociebużu, nie ma
orientacji w sprawach łużyckich.

Niemieckie uderzenie
W roku bieżącym (2004) rozpętała się w mediach niemieckich burza: „Łużyczanie
roztrwaniają pieniądze Fundacji!”. Krytykuje się teraz programy i środki ich
realizacji, poprzednio uchwalone przez Zarząd Fundacji złożony w większości z
Niemców. W magazynie politycznym „klartext” telewizji rbb wyemitowano
tendencyjny program nt. „roztrwaniania przez Łużyczan niemieckich pieniędzy”.
Łużyczanie, tak jak wszyscy mieszkańcy RFN, płacą podatki, które chcieliby
przeznaczać na rozwój własnej, rodzimej kultury, z której mają moralne i
formalne prawo korzystać i uczestniczyć w jej rozwoju.

Domagają się więc ratyfikowania przez rząd RFN i rząd Saksonii przepisów
Europejskiej Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych i stosowania
tych przepisów w pełnym zakresie wobec nich. Naród łużycki określony jest w
cytowanych wyżej ustawach łużyckich jako „mniejszość narodowa”, mimo że jest
narodem (zgodnie z kryteriami przyjętymi przez Unię Europejską; nie ma bowiem
jakiegokolwiek innego terytorium poza etnicznymi Łużycami).

Początek marca 2004 to okres zmasowanych ataków na kustosza Muzeum
Dolnołużyckiego (byłego kierownika placówki): na łamach „Lausitzer Rundschau”
pojawiła się seria artykułów zarzucających mu szowinistyczne nastawienie i
rasizm wobec niemieckich współpracowników. Kustosz zaprzecza manipulacjom,
prasa nie ustępuje (LR 4 III 2004 „Themen des Tages Elbe – Elster –
Rundschau”: „Der Richtungsstreit der Lausitzer Sorben” z
podtytułem: „Uneinigkeit über den Umgang mit den Deutsch/Chauvinismus” –
Vorwurfe gegen Cottbuser Wenden – Museumskurator” oraz dwa inne artykuły;
także z 6 i 8 marca). Nie oszczędza się również osobistości łużyckiego życia
kulturalnego i naukowego, pełniących odpowiedzialne funkcje i cieszących się
wśród Łużyczan niezaprzeczalnym autorytetem (wśród nich m.in. prezeskę
Łużyckiego Towarzystwa Szkolnego, pracownika naukowego Łużyckiego Instytutu
Naukowego, kapłana odpowiedzialnego za organizację łużyckich skautów). Wg
wiadomości z ostatniej chwili łużycki kustosz Muzeum Dolnołużyckiego na mocy
wyroku sądowego uwolniony został od wymienionych wyżej oszczerstw (ale czy
oczyszczony wobec opinii publicznej z rozgłoszonych wcześniej epitetów... ?).

Kto chce zniszczyć Łużyce?
Tragedia łużyckiej wsi Rogow /Horno dokonała się! To przykład pars pro
toto. „Od 1977 r. – a zwłaszcza od upadku NRD w 1990 r., kiedy to obiecano
zaprzestać niszczenia wiosek łużyckich z powodu wydobycia węgla brunatnego
(73 wioski łużyckie zostały zniszczone pomiędzy rokiem 1945 a 1989) – ludzie
z Horno (łuż. Rogow – L.G.) walczyli nieprzerwanie przeciw przymusowemu
przesiedleniu i destrukcji ich tysiącletniej wioski, która w 1993 została
uznana przez Urząd Krajowy Brandenburgii ds. Ochrony Pomników Historii, ze
względu na swoją historyczną strukturę
Obserwuj wątek
    • silesius Re: Językom łużyckim na pomoc! 17.07.04, 15:16
      Slazakom narazie marzyc sie tylko moze taki status w konstytucji i o dotacjach
      ze strony panstwa polskiego. Skrocenie dotacji panstwowych naturalnie powoduje
      problemy, ale samodzielne finansowanie przedsiewziec ze srodkow wlasnych lub
      darowizn prywatnych z pewnoscia krzepi i podbuwowuje swiadomosc i poczucie
      wlasnej wartosci. Mam nadzieje, ze znajda dosc wlasnej energii i srodkow, aby
      przezwyciezyc trudnosci, ciecia sa wszedzie.
      • Gość: Jan Wlasnie!!Slaski jezyk umiera. IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.04, 15:31
        Jest mowiony juz prawie tylko w Niemczech ...
      • borrka Re: Językom łużyckim na pomoc! 17.07.04, 15:43
        Porownywanie historycznych jezykow luzyckich z gwara slaska, jest daleko idacym
        nieporozumieniem. Osobiscie nie mam nic przeciwko Slazakom, rozumiem ich
        potrzebe autonomii, ale mowienie o odrebnym jezyku kwalifikuje sie pod brzytwe
        Ockhama.

        Nawiasem mowiac, czy rozumiecie mnie ?
        Ja mowie po mazowiecku.
    • borrka Re: Językom łużyckim na pomoc! 17.07.04, 15:51
      Nie chcialbym, aby opacznie zrozumiano moj stosunek do wydarzen na Luzycach. Na
      naszych oczach, pod laskawym wzrokiem Unii, dokonuje sie zbrodnia etniczna.
      Innego typu niz te w Jugoslawii, ale w jakims sensie rownie dramatyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka