przyjacielameryki
10.06.13, 09:20
i Białorusi blisko granic Litwy i Polski?
wyborcza.biz/biznes/1,100896,14069016,Gazprom_najwiekszym_zagrozeniem_dla_Litwy.html#BoxBizTxt
"Rosja ocenia energetyczną niezależność innych państw jako zagrożenie własnego bezpieczeństwa" - uważa Drugi Departament Służb Operacyjnych litewskiego Ministerstwa Obrony.
"Kroki podejmowane przez poszczególne państwa Europy (w tym przez Republikę Litwy) w kierunku niezależności energetycznej są traktowane jako działania wywierające ograniczony negatywny wpływ na interesy Rosji i wpływające na podniesienie ryzyka jej bezpieczeństwa. Sytuację komplikuje to, że rosyjskie kierownictwo uważa energetykę za jeden z głównych instrumentów politycznego wpływu w Europie Środkowej i Wschodniej, dlatego szczególnie ostro reaguje na wszelkie wysiłki państw tego regionu w sprawie zwiększenia niezależności energetycznej" - ocenił wywiad wojskowy Litwy. Jego eksperci przypominają, że połowę dochodów budżetu Rosji zapewniają wpływy z branży naftowej i gazowej. I właśnie od tych pieniędzy zależy finansowanie rosyjskiej armii, a wydatki Rosji na armię przez ostatnie 30 lat się potroiły."
To chyba jasno wyjaśnia powody odmowy budowy łącznika energetycznego z OK na Litwę i do Polski i rezygnację z importu przez te kraje energii elektrycznej z budowanej elektr. atomowej w OK. To samo będzie z elektrownią na Białorusi. Oczywiście podobny los spotka budowę tzw. łącznika - rury gazowej na Słowację. Ta rura to część układanki, łącznie z próbą przejęcia przez Acron Azotów i ewentualnego zasilania tych zakładów gazem Gazpromu. Chyba nie trzeba wyjaśniać co by to oznaczało dla gospodarek Polski Litwy gdyby wszystkie te scenariusze zostały urzeczywistnione? Oczywiście z tych rosyjskich planów nic nie będzie, ale o problemie trzeba mówić głośno i chuchać na zimne.
Tak to wyglądają te "biznesowe" projekty Rosji w naszej części Europy a te wiadomości wyżej są w 100% wiarygodne.
Ciekawe co teraz wymyślą na Kremlu?