Dodaj do ulubionych

Ewolucja swiata, ewolucja Polski, ewolucja forum

31.08.13, 08:54
Mamy wlasnie powtorke z historii sprzed kilku lat. Bliskowschodni dyktator stara sie tak jak umie i jak mu srodki pozwalaja kontrolowac populacje. A ze umie glownie "na sile" to kontroluje na sile. To samo bylo juz grane 20 lat temu i 10 lat temu z nieco innym dyktatorem. I akcja bedzie dosc podobna: Stany zaatakuja dyktatorka same z kilkoma "wiernymi". Co sie zmienilo w ciagu 10 lat? Zmienila sie opinia publiczna. W zadnym kraju Zachodu opinia publiczna popiera atak. Ludzie wierza, ze zbyt trudno poprawic cokolwiek w Syrii i ze atak pogorszy jeszcze sytuacje populacji cywilnej.

Dosc podobnie ewoluuje Polska. Jeszcze kilka lat temu Polacy dumnie staneli u boku Amerykanow by objac strefe okupacyjna w Iraku. Teraz polskie wladze nie chca slyszec o jakimkolwiek uczestnictwie w ataku Syrii.

Forum powoli upada. Przybycie i ustabilizowanie sie forum awaturnika siejacego, lamana polszczyzna, nienawisc i chamstwo wciaga wszystkich w spirale konflitow i wyzwisk. Ludzie, ktorzy jeszcze kilka lat temu argumentowali spokojnie, cieszac sie, ze moga porozmawiac o swiecie po polsku, jako niegdys na kawie u przyjaciol w Polsce, zaczynaja od epitetow i w ogole nie staraja sie innych zrozumiec. I jak to zmienic? Ano jak z dyktatorem syryjskim awanturnika pewnie sie nie da "na sile" wyrzucic. I dalej bedzie od czasu do czasu forum sarinem podtruwal.

PF
Obserwuj wątek
    • herr7 głupców nie sieją... 31.08.13, 09:07
      Mój komentarz, żeby się nie powtarzać:
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,146631873,146646718,Niemcy_by_tego_nie_spartolili_.html
      a tutaj komentarz z Asia Times
      www.atimes.com/atimes/Middle_East/MID-02-290813.html
      Gdyby tak było jak ci się twoim rozumku wydaje to premier UK Cameron nie miałby problemów z przekonaniem swojego parlamentu co do zasadności tej awantury. Ale posłowie będąc na wizji nie chcieli ryzykować opinii idiotów w oczach społeczeństwa. Jednym słowem, są nadal trolle które wierzą, że krwawy tyran Asad po to "poczęstował" swoich obywateli sarinem, żeby inspektorzy ONZ mogli co potem zebrać.
      • polski_francuz Small question 31.08.13, 10:19
        you stupid Aussie son of the bitch. Have you understood what my intruduction is about? I do not think so.

        Then read it carefully again, and write your comment to the subjet the introduction is about: namely, about evolution of opinions with regard to a military action of the States.

        PF
        • herr7 Re: Small question 31.08.13, 10:53
          Jedynie apeluję do tego żebyś nie obrażał naszej inteligencji pisząc, że w polityce Zachodu chodzi o los ludności cywilnej, czy jakieś kwestie moralne. To ci po prostu samemu ubliża. W końcu jesteś inżynierem? Ten tytuł kiedyś coś znaczył.
          A o mojej zmarłej matce nie musisz tak pisać jeżeli chcesz we mnie uderzyć. Była inteligentną kobietą o niezależnych poglądach. Zdolna do samodzielnego myślenia, coś co jak sądzę po niej odziedziczyłem.
          • polski_francuz Apeluj, apeluj 31.08.13, 11:01
            i to jest OK. Tylko pisz na temat i bez wyzwisk. To ci odpowiem.

            Nic do Twojej matki nie mam, pokazuje ci tylko jak twoje wpisy- inwektywy odbieram. Naucz sie pisac z szacunkiem i bez inwektyw. To tylko tyle i az tyle.

            Z mojego tytulu inzyniera jestem bardziej dumny niz z innych tytulow. Inzynier bowiem to sposob myslenia, ktory laczy wiedze w sposob jej przekuwania w praktyke. Widac to dobrze u przwodcach pragmatycznych Chin, ktorzy sa inzynierami. Dzialaja zupelnie inaczej niz historycy (Kohl, Tusk), szpiedzy (Putin) czy prawnicy (Obama).

            PF
            • herr7 Re: Apeluj, apeluj 31.08.13, 11:16
              Ja nawet jak używam ostrych słów to rodziców moich oponentów w to nie włączam. Takie mam zasady. Jeżeli jest, jak pan mówi dumny z tego że jest inżynierem to mogę jedynie napisać, że "szlachectwo zobowiązuje", a więc nie wypada propagować poglądów wziętych z "gadzinówek". Można dyskutować o przyczynach tej polityki, ale lepiej nie podkładać racji moralnych, tam gdzie ich nie ma.
              • polski_francuz Oby tak dalej 31.08.13, 11:27
                Nie wiem niestety kim pan jest to nie moge sie zrewanzowac podobna analiza. Co do pogladow wrocmy do roli forum dyskusyjnego. jest nia dyskusja. A dyskusja zaklada ewolucje pogladow. Powinna opierac sie na faktach, a te mamy z "gadzinowek" tylko. Bo nikt nie posiada sieci informantow na calym swiecie.

                W koncu, kazda akcja opiera sie na jakiejs moralnosci. Takze polityczna. Hitlera pokonala sila ale i tez racja moralna. Jego rasizm i ludobojstwo bylo niemoralne.

                Dosc podobnie jest z kazdym z nas i zasad sie warto trzymac: lepiej za czesto nie klamac i nie obrazc inwektywami innych.

                PF
                • herr7 Re: Oby tak dalej 31.08.13, 11:52
                  Mam niezłą wiedzę z historii i sądzę, że tzw. racje moralne były w polityce raczej parawanem, a nie przyczyną czy powodem działań. Podobnie było z religią w czasach, gdy np. kościół katolicki odgrywał w polityce taką rolę, jak obecnie anglosaska finansjera. Np. krucjata przeciwko albigensom miała swoje cele polityczne - uboga północna Francja przejęła we władanie bogatą południową Francję wykorzystując do tego pretekst walki z herezją.
                  • polski_francuz Forma i tresc 31.08.13, 12:24
                    przekazu sa nierozdzielne. Dosc podobnie widze kazda akcje. Po marksistowsku trzeba sie popatrzec kto na tym ma co do wygrania. Po duchowemu trzeba zerknac czy to dobre czy zle.

                    By powrocic do Hitlera, nie zapomnij od czego sie ta jego akcja zaczela. Od glebokiego poczucia niesprawiedliwosci u Niemcow zwiazanego z reparacjami niedosplacenia. Podkreslam slowo poczucia bo ma charakter wlasnie spirtytualny.

                    Bon appetit

                    PF
    • borrka Losy imperiow. 31.08.13, 09:27
      Ja nie interesuje sie specjalnie polityka - jesli juz, to w aspekcie historycznym.
      I taki "long run" rzut oka na USA przywodzi na mysl analogie z Imperium Rzymskim:
      ten sam tok myslenia - lokalny kacyk sie burzy, legion xx idzie zrobic porzadek.
      I militarnie robi to szybko, politycznie nigdy konsekwentnie do konca, a i tak idzie o to, by wodz mogl tryumfalnie wjechac do Rzymu.

      Pytanie, kto kiedys zalatwi USA, jak to zrobili Germanie z Rzymem, ciagle otwarte.
      Juz nie Matuszka, bo ta przytroczona do rydwanu cezara.
      A jeszcze pol wieku temu byla mocnym kandydatem.

      Nie widze nowego kandydata, ale Rzymianie tez nie widzieli i z buta traktowali swoich Gotow..
      • herr7 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 09:33
        Niby znasz historię, ale jej nie znasz. Ameryka to nie Rzym, choćby z tego powodu, że amerykanie są żałosnymi żołnierzami. Najważniejszą bronią Ameryki jest korupcja, dzięki której kontroluje elity innych państw. Polska jest jednym z przykładów.

        A co do "legionów" to wyobrażasz sobie ich użycie przeciwko Rosji czy Chinom? Ameryka jest raczej jak chuligan - zawsze atakuje słabszego, nigdy nie zadziera z silnym.
        • eva15 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 09:43
          Tak, bardzo mądrze.. Rzymianie nic tylko napadali na silniejszych od siebie:-)
          • herr7 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 09:57
            Nic nie rozumiesz evciu. Rzymianie zanim stali się potęgą prowadzili liczne wojny z silnymi państwami np. z Kartaginą, a i potem prowadzili wojny z takimi potęgami jak, np. z Partia a potem Persja. W I w pne Partowie rozbili dwie rzymskie armie, Krasusa a potem Marka Antoniusza. Z kolei poczynając od III w ne Rzymianie ponosili głównie porażki w wojnach z Persją. Jeden z cesarzy, Walerian dostał się nawet do niewoli w której król perski używał go jako podnóżka przy wsiadaniu na konia, a po jego śmierci polecił zedrzeć z niego skórę i wygarbować. Widocznie nosił sandały z "walerianowej skóry".

            Polityka amerykańska z góry wyklucza konflikt militarny z silnym krajem, a raczej próbuje go osłabić poprzez korupcję. W Rosji idzie jej to łatwo, w Chinach dużo trudniej.
            • eva15 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 10:01
              herr7 napisał:

              > Nic nie rozumiesz evciu. Rzymianie zanim stali się potęgą prowadzili liczne woj
              > ny z silnymi państwami (...).

              No właśnie zanim...Aa jak już stali się potęgą, to napadali na słabszych, silniejszych już zresztą nie było:-)
              • herr7 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 10:06
                Taka jesteś głupia, czy jedynie udajesz? Ja nie twierdzę, że Rzymianie nie napadali na słabych, ale to że ich potęga powstała w trakcie wojen z silnymi państwami. To jest logiczne, słabe kraje nigdy o niczym nie decydowały, a silne tak. I dlatego Rzym musiał te silne kraje pokonać żeby móc dominować. Dotarło?!

                Amerykanie walczyli z Indianami i trochę z Meksykiem. Ich potęga militarna powstała w trakcie innego procesu, aniżeli rzymska.
                • eva15 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 10:12
                  herr7 napisał:

                  > Taka jesteś głupia, czy jedynie udajesz? J

                  Rzucasz wyzwiskami jak p_f. Podyskutuj wiąc sobie z nim, to nie mój język i nie moja metoda "argumentacji".
                  • herr7 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 10:14
                    Po prostu mnie evo zadziwiasz. Starasz się dyskutować nie mając elementarnej wiedzy.
                • borrka Japonia i Niemcy slabe panstwa ? 31.08.13, 10:26
                  Potega USA ugruntowala sie w wyniku wojen swiatowych, prowadzonych przez USA calkiem sprytnie, ale z rownorzednymi przeciwnikami.
                  To do I Wojny przeciwnikami bywaly meksyki, albo miala miejsce wojna domowa.
                  A Japonia zmusila Amerykanow do maksymalnego wysilku militarnego.
                  To nie byla interwencja w bantustanie.
                  • eva15 Re: Japonia i Niemcy slabe panstwa ? 31.08.13, 10:31
                    Co do Japonii masz dużo racji. Co do Niemiec - USA były jednym z wielu walczących, w dodatku w koalicji ramię w ramię z ZSRR!:-))))

                    Jeśli już, to w sensie sprawności militarnej raczej (chciał nie chciał) można podziwiać armię niemiecką, nie amerykańską, Niemcy walczyli praktycznie sami przeciw całemu ówczesnemu światu. Trochę tam pomagali banderowcy i inni Łotysze, ale ile tego było?
                    • herr7 Re: Japonia i Niemcy slabe panstwa ? 31.08.13, 10:34
                      80% strat Niemcy ponieśli na Froncie Wschodnim. Bez klęski Wehrmachtu w ZSRR żadne lądowania we Francji czy Włoszech nie byłyby możliwe.
                      • borrka Ale to USA wygralo wojne. 31.08.13, 10:51
                        Kosztem potwornego wysilku i strat, Rosja sowiecka na krotki jednak (historycznie) okres zyskala pozycje numeru 2.
                        Ameryka zostala hegemonem i dzis prowadzi wojenki z kacykami w iscie rzymskim stylu.
                        Bez specjalnego sensu, celu i perspektywy.
                        A polityka USA, to dopiero Rzym !
                        Jesli nie postrzegasz analogii, innej historii nas uczyli:)
                        • eva15 Re: Ale to USA wygralo wojne. 31.08.13, 10:55
                          borrka napisał:

                          > Ameryka zostala hegemonem i dzis prowadzi wojenki z kacykami w iscie rzymskim s
                          > tylu.
                          > Bez specjalnego sensu, celu i perspektywy.

                          Alż oczywiście, że jest w tym i sens i cel. Tyle, że nie bardzo potrzebny samym USA. Raelizacj atych celów coraz bardziej USA osłabia...

                          > A polityka USA, to dopiero Rzym !

                          Nie, Rzym był absolutnie suwrenny w swych decyzjach i nie miał przyjaciela na śmierć i życie.
                        • herr7 Re: Ale to USA wygralo wojne. 31.08.13, 10:56
                          Głupiutki jesteś borka. Tobie najwyraźniej imponują chuligani. Byle byli silni.
                        • eva15 Kolejna lej'kcja poslkiego dla borrci 31.08.13, 10:58
                          > Ale to USA wygralo wojne.

                          Nie, prawidłowo jest:

                          Ale to USA wygraly wojne.

                          USA to liczba mnoga (United States - Stany Zjednoczone) , czyli te USA.
                          • eva15 Re: Kolejna lekcja polskiego dla borrci 31.08.13, 10:58
                            sorry
                          • borrka Praktyka jezyka polskiego... 31.08.13, 11:05
                            Bywa tu rozna - rodzajniki skrotow mam na mysli:
                            mowi sie TO PEKAO, a nie ta Pekao..
                            Wiec sie nie madrzyj, Effciu.
                            PS. Jak racje masz, to zawsze przyznaje.
                            • eva15 Re: Praktyka jezyka polskiego... 31.08.13, 11:07
                              Widzę, że masz taką łatwość wybaczania sobie błędów jak p_f. No ale ty przynajmniej nie pouczasz innych:-)
                              • borrka Mylisz sie, Effciu. 31.08.13, 11:11
                                Nad prawdziwymi bledami ubolewam.
                                Ten byl problematyczny - logika jezykow slowianskich jest osobliwa, czego jaskrawym przykladem "podwojne zaprzeczenie":))
                                • eva15 Re: Mylisz sie, Effciu. Niestety nie. 31.08.13, 11:15
                                  Podałeś przykład skrótu PEKAO. Owszem w skrócie jest inny rodzajnik niż w nazwie pełnej. Sktrót ma rodzaj nijaki, nazwa pełna -żeński. Podobnie jestz z niemieckim die Information, ale das Info.

                                  Tyle, że w obu przypadkach chodzi o tę samą liczbę (pojedynczą). Natomiast w przypadku USA zmieniłeś nie tylko rodzajnik, ale przede wszystkim liczbę mnogą na pojedynczą.
                                  • borrka Policz czekistow na lebku szpilki, Effciu. 31.08.13, 11:26

                                    • eva15 Nie, borrcia, nie w tym rzecz 31.08.13, 11:34
                                      Akurat w tym temacie jestem otrzaskana i oczytana, bo występuje on i w niemieckim.

                                      otóż liczba mnoga w nazwie USA podkreśla, że państwo - Stany składa się z wielu "podpaństw" - stanów (vide flaga, która dokładnie to samo podkreśla). L.mn. oznacza tu system federacyjny.

                                      Liczba pojedyncza sugeruje monolit. Na marginesie podam ci ciekawostkę. Same USA przechodzą powoli do twojej pisowni, tj. piszą o sobie coraz częściej w l.poj., czyli zamiast:

                                      USA are devil:-)

                                      piszą:

                                      USA is devil.

                                      Czyli odchodzą od pokreślania wielorodności na rzecz podkreślania jedności, monolitu państwowego.
                                      • borrka Panuje znaczna dowolnosc. 31.08.13, 11:45
                                        ZEA jest skrotem od Zjednoczonych Emiratow Arabskich.... JEST, a nie sa skrotem.
                                        Bo domyslnie odnosi sie do slowa skrot, choc gramatycznie wcale nie.
                                        Takie przyklady mozna latwo wyszukac, a w slowianskich jezykach bardzo latwo.
                                        • eva15 Re: Panuje znaczna dowolnosc. 31.08.13, 11:52
                                          To zależy od języka, niemiecki jest bardziej formalistyczny i w nim ZEA czyli VAE (Vereinigte Arabische Emirate) mają tylko l.mn., czyli sind, nie ist.

                                          Jeśli chodzi o USA, to skutkiem amerykanizajci języka zaczyna się i w niemieckim pojawiać w języku potocznym l.poj. , czyli ist.
                    • borrka Od konca. 31.08.13, 10:42
                      Niemcy byli wspaniala armia:
                      dobrze wyszkolona, patriotycznie motywowana, sklonnna do ofiar, bez przesadnych wymagan.
                      Swietnie uzbrojona, z genialnym zapleczem technicznym.
                      Gdy Armia Czerwona forsowala Wisle, w Rajchu rosla produkcja nowoczesnych czolgow.

                      Walczyli o zla sprawe i swa arogancja wzbudzili powszechny opor, nawet w CCCP.
                      Dlatego przegrali niemal wszystko.

                      Oczywiscie, rola USA na frontach europejskich byla drugorzedna, ale jednak szlo o o "wojne duzych chlopcow".
                      Nie obalenie kacyka od wielbladow.
                      • eva15 Re: Od konca. 31.08.13, 10:48
                        Ze wszystkim się zgadzam z wyjątkiem jednego:
                        to nie waka o złą sprawę przesądziła o klęsce Niemiec lecz to, że na koniec musieli walczyć z całym światem.

                        I Herkules d.pa, kiedy ludzi kupa!

                        Ale tak naprawdę w boju bezpośrednim zwyciężyła ich tylko Armia Czerwona, reszta była o d.pę rozbić. Zachód rzucił się na ciężko przez ZSRR zranione Niemcy, niczym sęp na przyszłe zwłoki.
                        • mara571 Z całym to przesada, 31.08.13, 11:02
                          W końcu Japończycy w innym rejonie swiata byli potężnym sojusznikiem.
                          To pycha pchnela Hitlera do otwarcia za dużej ilości frontow. Błąd napoleonski.
                          • eva15 Re: Z całym to przesada, 31.08.13, 11:06
                            Nic mi o tym nie wiadomo, by Japonia wspierała Niemcy zbrojnie na frontach Europy.


                            Trudno, by taki psychol jak Hitler nie popadł w pychę, skoro europejskie mocasrtwa zwinęły ogon pod siebie, a jedno nawet stworzyło szybciutko przyjazny nazstom rząd:-)
                            Odbiło mu od nadmiaru sukcesów, myślał, że ZSRR to Francja -bis:-).
                            • mara571 Re: Z całym to przesada, 31.08.13, 11:27
                              Nie myśl europocentrycznie. To była wojna światowa.
                              • eva15 Re: Z całym to przesada, 31.08.13, 11:36
                                Rozmawiamy o tym, że armia niemiecka walczyła w Europie (prawie) samotnie przeciw wszystkim.
                        • borrka Niemcy mialy caly potencjal Europy. 31.08.13, 11:23
                          Mogly wojne wygrac, nie ideologizujac jej tak bardzo.
                          Bezmyslny rasizm wobec ludnosci CCCP bardziej sklanial do walki, niz oddzialy zaporowe NKWD.
                          W dodatku szaleniec, jako wodz naczelny.
                          Ja sie zgadzam, ze to sowieci pokonali Hitlera, ale on zrobil wszystko, by im pomoc.
                          • eva15 Re: Niemcy mialy caly potencjal Europy. 31.08.13, 11:27
                            borrka napisał:

                            > Ja sie zgadzam, ze to sowieci pokonali Hitlera, ale on zrobil wszystko, by im pomoc.

                            To prawda. Hitler zagrażając rosyjskiemu bytowi państwowemu, niejako zmusił ZSRR do krwawej rozprawy.
                            • borrka Gdyby chodzilo o panstwo CCCP... 31.08.13, 11:50
                              Po paru miesiacach rzadzilby Wlasow, czy ktos tam.
                              Zagrozony byl byt NARODU rosyjskiego.
                              I to niepokoilo czerwonych, bialych i teczowych.
                              • eva15 Re: Gdyby chodzilo o panstwo CCCP... 31.08.13, 11:54
                                Owszem, zgoda, to zjednoczyło wszystkich Rosjan.
                • przyjacielameryki Re: Losy imperiow. 31.08.13, 13:13
                  herr7 napisał:

                  > Taka jesteś głupia, czy jedynie udajesz? Ja nie twierdzę, że Rzymianie nie napa
                  > dali na słabych, ale to że ich potęga powstała w trakcie wojen z silnymi państw
                  > ami. To jest logiczne, słabe kraje nigdy o niczym nie decydowały, a silne tak.
                  > I dlatego Rzym musiał te silne kraje pokonać żeby móc dominować. Dotarło?!
                  >
                  > Amerykanie walczyli z Indianami i trochę z Meksykiem. Ich potęga militarna pows
                  > tała w trakcie innego procesu, aniżeli rzymska.

                  Oj herr, trochę zawodzisz. A w czasie I i II w. ś. Amerykanie nie walczyli? W czasie walk z Japończykami i Niemcami nie mieli sukcesów? Znasz historię morskich walk amerykańsko-japońskich?(były nawet filmy - "Tora, tora" i "Bitwa o Midway" i sukcesów amerykańskich? Czy to nie te dwie ostatnie wojny światowe wypromowały USA na mocarstwo światowe?
                  • herr7 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 13:40
                    Kiedy Amerykanie się włączyli podczas wielkiej wojny światowej? Mam przypomnieć? A jaką rolę odegrali w wojnie z Niemcami do czerwca 44 r? Fakty, fakty i jeszcze raz fakty?
                    • pijatyka Re: jaką rolę odegrali do czerwca 44 r? Fakty 18.02.14, 17:01
                      Proszę bardzo: wiodąca rola w wojnie z Japonią, lend-lease, Afryka, Włochy.
      • polski_francuz Analogia 31.08.13, 10:25
        mi sie wydaje dosc trafna. Z tym, ze jak juz o tym australijski S.O.B. pisze armie sa juz inne. Legionisci walczyli i ryzykowali zyciem. Amerykanscy zolnierze ryzykuja glowne spadnieciem z fotela przed komputerem, ktorym kieruja dronami czy rakietami. A to nie to samo.

        Po drugie i chyba wazniejsze, prawdziwa wojna jest ta religijna. W Syrii miedzy szyitami i sunnitami. I to ma niewiele wspolnego z imperium.

        W koncu, Rzym eksportowal cywilizacje, Stany eksportuja tylko swoj punkt widzenia. Cywilizacyjnie nie maja wiele do zaoferowania.

        PF
        • mara571 To tylko częściowo prawda 31.08.13, 10:46
          Jeszcze nie jest tak, ze wojnę mozna prowadzić wyłącznie z fotela przed komputerem.
          W tym kierunku to idzie, ale aby ocenić skuteczność tej metody potrzebne są lokalne wojny będące prawdziwym poligonem tych metod.
          Trwają tez intensywne prace nad zastapieniem legionistów przez roboty i inteligentne pojazdy pancerne. Bez nich nie mozna opanować dowolnego terytorium.
        • kylax1 Ośmieszasz. 31.08.13, 16:34
          Tak, setki tysięcy amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie siedziało na fotelach.....

          Człowieku, to Amerykanie przyjmowali na froncie wszystkie najcięższe starcia.
      • mara571 To nie wojny powodują upadek imperiow 31.08.13, 11:06
        Główna przyczyna jest gnicie państwa od środka. Najlepszym klinicznym przykładem jest rozpad imperium sowieckiego.
        • eva15 Re: To nie wojny powodują upadek imperiow 31.08.13, 11:09
          Do upadku ZSRR baaardzo się z zewnątrz przyłożono. Zapytaj o to Big Zbiga lub poczytaj jego książki.
          • mara571 Owszem 31.08.13, 11:20
            Ale starcy rządzący imperium, przywiązani do swoich dogmatow ideologicznych, tkwiący mentalnie w chwalebnych (dla nich osobiście) latach II wojny światowej, nie mogli/chcieli tego zauważyć.
            • eva15 Re: Owszem 31.08.13, 11:25
              System zarówno gnił od wewnątrz jak i był rozmontowywany od zewnątrz. Naturalnie, gdyby od wewnątrz nie gnił, rozmontowywanie od zewnątrz byłoby mocno utrudnione.. Ale gdyby ne było rozmontowywania od zewnątrz, może nie gniłby tak szybko od wewnątrz...
              • pijatyka Re: gdyby ne było rozmontowywania 18.02.14, 17:07
                Krokodyle łzy effci...

                Systemy wzajemnie próbowały się rozmontować od zewnątrz - ale tylko jeden gnił tak szybko, że w końcu implodował ;->
        • polski_francuz Analogii 31.08.13, 11:11
          trudno sie doszukac. Stany sie nie rozpadna. Zmaleje ich wplyw na inne panstwa. Tak jak zmalaj ich wplyw na Polske.

          PF
          • mara571 Re: Analogii 31.08.13, 11:58
            w najbliższej przyszłości z pewnością nie. Ale mam kuzynki w Arizonie. Ona i jej mąż uczą sie hiszpańskiego. Dane potwierdzają rosnący udział Latynosow w populacji stanów zachodnio-południowych.
      • wojciech.2345 Re: Losy imperiow. 31.08.13, 12:04
        borrka napisał:
        > Ja nie interesuje sie specjalnie polityka - jesli juz, to w aspekcie historycznym.
        > I taki "long run" rzut oka na USA przywodzi na mysl analogie z Imperium Rzymskim ...
        --------------------------
        Hm,
        wyobraź sobie podręcznik z historii za np. 5 tys. lat.
        I tam będzie stało napisane tak.
        Imperium rzymskie osiągnęło apogeum na początku
        20 wieku n.e. W jego władaniu był dokładnie cały świat.
      • kylax1 Historia jest podobna, ale nigdy się nie powtarza. 31.08.13, 16:39
        USA są podobne do Rzymu, ale to jest kluczowe słowo. PODOBNE. Nie takie same.

        Nikt nigdy nie twierdził, że Ameryka będzie supermocarstwem na wieki. Ale na chwilę obecną nie ma żadnego konkurenta. Jedynie w dziedzinie gospodarczej rywalem są Chiny.

        Najprawdopodobniej czeka nas okres relatywnej słabości wielu, kluczowych graczy. Po upadku Rzymu nie było nowego mocarstwa. Nastał okres setek, ba ponad tysiąca lat multilateralizmu w Europie.
    • eva15 Darmowa lekcja j. polskiego dla Polaka-polonisty 31.08.13, 09:35
      polski_francuz napisał:

      > Forum powoli upada. Przybycie i ustabilizowanie sie forum awaturnika siejacego, lamana polszczyzna,


      No to teraz dostaniesz darmową lekcję j. polskiego i to od ręki, awanturniku siejcy kretynizmy łamaną polszczyzną. Zacznijmy od powyższego zdania, zamiast tego co wypisujesz, poprawnie powinno być:

      Przybycie i ustabilizowanie sie na forum awaturnika siejacego ( bez przecinka) lamana polszczyzna (...).

      To nie forum przybyło i się ustabilizowało, tylko na forum przybył awanturnik (czyli ty:-)

      Dalej:

      >W zadnym kraju Zachodu opinia publiczna popiera atak.

      Co to za karykatura językowa? Po jakiemu to? W języku polskim poczciwcze panuje zasada podwójnego przeczenia, logiczne to to nie jest, ale tak jest. Czyli, przekładając ten twój bełkot na polski, należy napisać:

      W żadnym kraju Zachodu opinia publiczna nie popiera ataku.

      O brakujących w prawie każdym zdaniu znakach przystankowych lub ich nieprawidłowym umieszczaniu nawet już nie wspomnę. Gdybym pisała tak pokracznym polskim jak ty, nie ośmieliłabym się pouczać innych

      Na treść wywodu spuszczam zasłonę miłosierdzia, szkoda czasu na zajmowanie stanowiska do tych płodów yntylektu.


      Mistrzu - zacznij pouczenia od siebie.
      • polski_francuz Polepszanie obyczajow forumowych 31.08.13, 10:15
        W tych ramach odpowiem wyjatkowo na wpis polskojezycznej Rosjanki.

        Bledy sie zdarzaja. Glownie literowki ale i czasami szyk zdania czy dobor slow pozostawiaja do zyczenia. I to kazdemy, ktory w kilka miniut ma sie wpisac sensownie na forum.

        Liczy sie glownie zrozumienie, chyba ze sie pisze ksiazki czy artykuly. I wowczas korektor czy redaktor szlifuje jezyk by stal sie zrozumiany. Znam to z wlasnego doswiadczenie i to dwukrotnie. Po ksiazce wydanej po angielsku w latach 90-tych niektorzy recenzenci napisali, ze angielszczyzna pozostawiala do zyczenia. I wydawca, w drugim wydaniu, dal calosc do przeczytania znajacemu fach "native English speaker". I jezyk stal sie mniej chropowaty. Dosc podobnie w ksiazce po francusku, redaktorka miala duzo pracy z korygowaniem jezyka.

        Co do do podwojnego przeczenia, to swiadomie pozostawilem pojedyncze. Jezyk ewoluuje, tak jak i forum.

        Mysle, ze w ciagu ostatnich 7. czy 8. lat bardzo sie zmienilas. Wyszlo bowiem rosyjskie szydlo z worka. Obserwowalem juz u wielu, ze emigracja odziera powierzchnie ludzi by pokazac kim naprawde sa.

        Ale sposob myslenie Rosjanek czy Rosjan jest mi obcy.

        I to bez wzgledu na jezyk, ktory uzywaja.

        PF
        • eva15 Re: Polepszanie obyczajow forumowych 31.08.13, 10:23
          Niezwykle łatwo wybaczasz sobie swoją pokraczną, niegramatyczną polszczyznę. Rozumiem, że nie masz czasu na samokrytykę i poprawę, bo jesteś zajęty wytykaniem innym forumowiczom "łamanej polszczyny":-)))).
          • eva15 Re: Polepszanie obyczajow forumowych 31.08.13, 10:27
            Twoje ciągłe, głupawe próby nazywania mnie "Rosjanką" spływają po mnie jak woda po kaczce. Bycie Rosjaninem to żaden powód do wstydu. Więc nawet jak nie jestem, nie czuję się urażona. Musisz się mocno napiąć i coś lepszego wymyślić, poczciwcze.
            • walter622 "Francja, elegancja" 31.08.13, 10:45
              eva15 napisała:
              > Musisz się mocno napiąć i coś lepszego wymyślić, poczciwcze.

              "Herbowy" personel podparyskiej myjni samochodowej, żałośnie pretendujący na miano forumowego kapłona, odłoży na bok yntelektualną zabawę w kulki i swym starym
              zwyczajem zacznie zwymyślać forumowiczów od q@rew i ścierw.

              polski_francuz napisał:

              > you stupid Aussie son of the bitch.
              • eva15 Re: "Francja, elegancja" 31.08.13, 10:50
                Tak jest. Otworzył swój wątek stekiem wyzwisk i jednocześnie jak zawsze zaczął utyskiwać nad niskim poziomem forum:-)
            • polski_francuz Chodzi o sposob 31.08.13, 10:54
              myslenia. Ten rosyjski jest zupelnie inny od polskiego. Jezyk jest jego odzwierciedleniem. Przykladem jest Zurawlew, ktory powiedzial kiedys, ze terrorystow beda scigac az do sraczy.

              Sorry, wlacze sie pozniej na forum

              PF
              • jk2007 Re: Chodzi o sposob 31.08.13, 11:44
                polski_francuz napisał:
                >Ten rosyjski jest zupelnie inny od polskiego. Jezyk jest jego odzwierciedleniem.

                wlasnie o tym mowi M.Wilk:
                "Кaждый день я нaчинaю c чтения Ч. Милoшa: для меня Милoш – этaлoн пoльcкoгo языкa. Я читaю для тoгo, чтoбы пoчyвcтвoвaть ритм, пoтoмy чтo пoльcкий и рyccкий языки имеют рaзные ритмы. Сaм Милoш гoвoрил o тoм, чтo рyccкий язык oпacен для пoльcких пoэтoв, пoтoмy чтo oни yхoдят в рyccкyю мелoдикy и теряют чyвcтвo пoльcкoй фрaзы."
                www.gazetapetersburska.org/node/1458
            • wojciech.2345 Re: Polepszanie obyczajow forumowych 31.08.13, 11:01
              eva15 napisała:
              > Twoje ciągłe, głupawe próby nazywania mnie "Rosjanką" ...
              ------------------------
              Effciu,
              Ty myślisz Leninem i Stalinem...
              Ty jesteś polskojęzyczną Rosjanką.
              • polski_francuz No wlasnie 31.08.13, 11:56
                podobnie to odbieram.

                Ale mezczyzna (a w szczegolnosci polska mezczyzna) jest na ogol w sytuacji slabosci psychicznej wobec kobiet. Gram w tenisa z jedna kolezanka z klubu. I pierwszy mecz przegralem bo nie umialem silniej pilke uderzyc. Dopiero po jakims czasie dotarlo do mnie, ze jak chce sie wygrac to trzeba grac jak zazwyczaj. Tzn. tak jakbys mial po drugiej stronie kortu - mezczyzne.

                PF
                • wojciech.2345 Re: No wlasnie 31.08.13, 12:08
                  polski_francuz napisał:

                  > podobnie to odbieram.
                  >
                  > Ale mezczyzna (a w szczegolnosci polska mezczyzna) jest na ogol w sytuac
                  > ji slabosci psychicznej wobec kobiet. Gram w tenisa z jedna kolezanka z klubu.
                  > I pierwszy mecz przegralem bo nie umialem silniej pilke uderzyc. Dopiero po jak
                  > ims czasie dotarlo do mnie, ze jak chce sie wygrac to trzeba grac jak zazwyczaj
                  > . Tzn. tak jakbys mial po drugiej stronie kortu - mezczyzne.
                  -------------
                  Ależ Ty jesteś wredny. Jeśli jesteś praworęczny, to grając z niewiastą
                  trzymaj rakietę w lewej łapie.
                  • polski_francuz Lewa reka 31.08.13, 12:26
                    bym przegral niestety. No to jeszcze pytanie na aperitif: co mieliby zrobic ci, ktorzy obydwoma rekami dobrze wladaja?

                    PF
                    • kaszebe12 Re: Lewa reka 31.08.13, 14:08
                      ... chyba dobrze tobie wychodzi wazenie gayowskich kulek z Lusaki...
    • jk2007 w Rosji skandal 31.08.13, 10:51
      Ramzan Kadyrow robi zamieszki...
      stringer-news.com/publication.mhtml?Part=48&PubID=27170
      svpressa.ru/society/article/73463/
      • herr7 poszerza niezależność Iczkerii 31.08.13, 10:58
        korzystając z postępującego osłabienia Moskwy. Jak widać owinął sobie Putina wokół małego palca.
        • brat_ramzesa herr, czasem gadasz jak nakrecony 31.08.13, 12:00
          najpierw sprawdz o co chodzi z Kadyrowem i jak to sie ma do (sic!) Iczkerii :/ bo czasem wychodza fanstasmogorie, dziwadelka
    • jk2007 dylemat Ameryki 31.08.13, 10:58
      uderzyc na cywilizacje islamu albo czekac gdy islamisci zniszcza Ameryke.
      • herr7 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:01
        To nie jest prawda. Ameryka nie ma takiego dylematu.
        • jk2007 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:37
          herr7 napisał:
          > To nie jest prawda. Ameryka nie ma takiego dylematu.

          ciekawa uwaga:
          "Америкaнцы зaмерли нaд прoпacтью цивилизaциoннoгo cтoлкнoвения. Или oни применят cилy и пoкoнчaт c трaдициoнным oбщеcтвoм, oтвергaющим зaпaднyю демoкрaтию. Или США бyдyт пoгребены пoд oблoмкaми cвoей coбcтвеннoй империи. Выбoр Обaмы cегoдня нocит иcтoричеcкий хaрaктер." директoр Центрa геoпoлитичеcких экcпертиз В.Кoрoвин
          svpressa.ru/war21/article/73358/
      • mara571 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:16
        Islamici zagrażają przede wszystkim Izraelowi i Europie.
        Faktem jest, ze bomba demograficzna w tamtym regionie tika, liczba młodych gniewnych mężczyzn bez zawodu, bez pracy i jakichkolwiek perspektyw rośnie.
        • eva15 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:20
          No tak, Izraelowi to bardzo zagrażają. Jak wiem Izrael jest państwem otwartym, wielonarodowym i szeroko otwierającym wrota dla jak największej liczby muzułmańskich przybyszów:-) . Całkiem jak Europa.
          • mara571 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:25
            Evciu, demografia jest nieublagana. Wcześniej czy pózniej Izraelici przegraja walkę o ziemie uprawna ii przede wszystkim o dostęp do WODY.
            Większość już sie zabezpieczyła, posiada drugi paszport i nieruchomosci poza Izraelem.
            • eva15 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:40
              Radzę ci przyjrzeć się dokładnie tej demografii. Jeszcze w połwie lat 80. w Izralu było 4 mnl Zydów, dziś jest prawie 8 mln.


              www.google.de/publicdata/explore?ds=d5bncppjof8f9_&met_y=sp_pop_totl&hl=de&dl=de&idim=country:ISR:WBG
              • eva15 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:43
                Sorry - łącznie jest 8 mln mieszkańców, z czego:

                Ende 2011 waren gut 75 % der israelischen Bevölkerung Juden gemäß israelischem Innenministerium.

                de.wikipedia.org/wiki/Israel#Bev.C3.B6lkerungsgruppen
              • mara571 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:53
                masowa migracja rosyjskich Żydów dobiegla konca. Dla większości z nich skończył sie czas karencji polegającej na zakazie opuszczania kraju. Nawet w odwiedziny do krewnych.
                O przyroscie naturalnym w Izraelu decydują orthodoksyjni Żydzi. Do niedawna byli nawet zwolnieni ze służby wojskowej.
                Lemingopodobni z Tel Awiwu protestowali w zeszłym roku przeciwko braku mieszkań, wysokim czynszom. Nie wiem czy opuszcza Izrael w poszukiwaniu lepszego i łatwiejszego życia w USA lub w Europie, ale wiem, ze liczba wydanych przez Niemcy i Polskę paszportów cały czas rośnie.
                • eva15 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:56
                  To wszystko prawda, ale ilość paszportów w niczym nie zmienia faktu, że w każdej chwili mogą wjechać do swego kraju, przebywać tam dowolną ilość czasu i np. tam głosować.
                  • eva15 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 11:57
                    P.S. Palestyńczycy takiego prawa nie mają (vide obozy uchodźców) .
                  • mara571 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 12:03
                    Paszporty maja, aby moc zwiac, kiedy bedzie niebezpiecznie. Walczyć nie beda.
                    Pierwszej porażki już doznali od Hezbollah.
                    • eva15 Re: dylemat Ameryki 31.08.13, 12:05
                      Nie sądzę, by Izraelowi zagrażała wojna. A jeśli - to ma sojusznika, który zobowiązał się zawsze go bronić. Będzie miał kto walczyć:-)

                    • eva15 Mara, off topic 31.08.13, 12:09
                      Znasz to?:

                      www.youtube.com/results?search_query=Lucky++und+die+Kanzelette&oq=Lucky++und+die+Kanzelette&gs_l=youtube.12..0.35446.141882.0.146393.9.8.0.0.0.1.1080.1796.3j4j7-1.8.0...0.0...1ac.1.11.youtube.hwASD6lhAEs


                      • eva15 Re: Mara, off topic 31.08.13, 12:14
                        Tu się nieźle oberwało Trittinowi i Zielonym za podjudzanie do ataków na AfD:

                        www.youtube.com/watch?v=So4cQGjKpdY
            • misterpee ReIslamisci przegraja 31.08.13, 11:44
              od tego jest bron masowej zaglady, chemiczna , nuklearna, a przedewsztkim Biblia, ktora radzi zeby wypedzic, ukarac plagami, zdziesiatkowac , obrocic w proch te dumne narody na wschod od rzeki Jordan. Ten caly watek sensu nie ma , od pierwszego wpisu PF , ktory pobil tym samym samego siebie i osiagnal poziom kompletnmego dna.
    • gosc_ze_smolenska ciekawe skojarzenia 31.08.13, 13:21
      > I jak to zmienic? Ano jak z dyktatorem syryjskim awanturnika pewnie sie nie da "na sile" wyrzucic. I dalej bedzie od czasu do czasu forum sarinem podtruwal

      Panie polski_fracuzie, mam do Ciebie pytanie. Ten wspomniany przez Ciebie truciciel Forum Swiat, cham, nienawistnik i gwalciciel jez.polskiego kojarzy Ci sie z dyktatorem syryjskim. A jaka role Pan tu odgrywa, korzystajac z podloza syryjskiego, skoro sam Pan na to podloze wskazujesz: noblisty pokojowego, stojacego przed niesamowitym wyzwaniem ocalenia swiata Dobra, meznego/glupiego (jak wolisz) parlamentu brytyjskiego, ktory sie osmielil przeciwstawic silom Dobra, wojsk rebelianckich, a moze globalnie czujesz sie Utozsamieniem Sil Dobra - Zbawicielem Swiata?
      • wojciech.2345 kac moralny 31.08.13, 13:28
        Jeśli to prawda, że substancje trujące Asadowi dostarczyła
        Rosja, to gdybym był Rosjaninem, miałbym kaca moralnego.

        To co się dzieje w Syrii jest trudne do zrozumienia.
        Ale zabijanie cywili przy pomocy rosyjskiego uzbrojenia
        to jasne przesłanie.
        • gosc_ze_smolenska Re: kac moralny 31.08.13, 13:54
          > Jeśli to prawda, że substancje trujące Asadowi dostarczyła Rosja, to gdybym był Rosjaninem, miałbym kaca moralnego.

          Wojtku, chyba nie jestem dobrym chrzescijaninem , bo nie mam poczucia swojej winy za obce grzechy. Na pewno jestes inny: modlisz sie i prosisz Pana o wybaczenie za wszystkie zle rzeczy, ktore Polacy wyrzadzili innym. Zazdroszcze Ci.
      • polski_francuz Rola a rola 31.08.13, 14:23
        to za duzo powiedziane. Staram sie rozumiec. A ze nie jestem zbyt blyskotliwy zabiera mi to troche czasu. Ale jak juz cos zrozumiem to sie tego trzymam.

        Formowicz o ktorym pisze czuje sie zle w swojej skorze. Dlaczego? Pewnie dlatego co i wszyscy emigranci: bo nie jest u siebie, bo otoczenie inaczej mowi i inaczej mysli. Dlatego tez i ja sie czulem nieswojo w krajach emigracji.

        Tyle, ze wnioski wyciagnelem inne. Zaczelem pisac, juz dobrych kilka lat temu, na polskim forum. Moglem tam spotkac innych, ktorzy moj los podzielili i poczuc sie troche "u siebie" w otoczeniu bardziej swojskim.

        Ow kolega pisze na forum ludzi jemu obcych i inaczej myslacych. Dlaczego to robi? Ano pewnie dlatego, ze za czasow jego mlodosci Rosja zdalnie Polska kierowala i bycie Rosjaninem dawalo silna pozycje. A on sie chce tego trzymac bo pozycja jego podupadla a kraj jego mlodosci sie rozpadl.

        Dlatego tez brzmi to sztucznie i razi.

        Dodajmy, ze mnie jest latwiej. Pozycja mojego kraju rodzinnego nie siega szczytow ale sie poprawia. A kazda poprawa daje dobre samopoczucie.

        PF
        • gosc_ze_smolenska Re: Rola a rola 31.08.13, 15:14
          > Ow kolega pisze na forum ludzi jemu obcych i inaczej myslacych.
          > Dlatego tez brzmi to sztucznie i razi...

          Nie razi Ciebie, jako czlowieka myslacego i o pogladach liberalnych, ze byc moze czesc forumowiczow utozsamia sie w calosci albo w pewnej czesci z tym , co Ciebie razi i wydaje Ci sie sztywne i niegodne pojawienia sie na forum ale to Ty kategorycznie szufladkujesz jako "razaco" i "sztywne"?
          • polski_francuz Kazdy 31.08.13, 15:45
            ma prawo do swoich pogladow, jesli w miare cywilizowana forma ich przekazu jest zachowana.

            PF
          • borrka Gosciu... 31.08.13, 15:47
            Nie ulega watpliwosci, ze jakas czesc nickow (nie pisze "forumowiczow", bo moze to jedna osoba:)) jest nastawiona antypolsko i trolluje na forum.
            Prowokuje w sobie znanym celu, negatywne, antyrosyjskie reakcje.

            Wierz mi, albo nie: nie bywam na rosyjskich boardach.
            Oni widza potrzebe prowokowania na polskim.
            Dlaczego ?
            • gosc_ze_smolenska Re: Gosciu... 31.08.13, 17:40
              > Nie ulega watpliwosci, ze jakas czesc nickow (nie pisze "forumowiczow", bo moze
              > to jedna osoba:)) jest nastawiona antypolsko i trolluje na forum.
              > Prowokuje w sobie znanym celu, negatywne, antyrosyjskie reakcje.

              Co to znaczy antypolskie nastawienie: opinie, odrozniajaca sie od Twoich? No to wtedy ilu Polakow sa nastawieni antypolsko? Poczytaj forum Kraj. Moze znasz takich, co usiluja rozmontowac panstwo polskie albo kwestioniuje istnienie tego panstwa? Tamci sa napewno nastawieni antypolsko. Ja takich nie znam.

              > Wierz mi, albo nie: nie bywam na rosyjskich boardach.
              > Oni widza potrzebe prowokowania na polskim. Dlaczego ?
              A ja bardzo lubie, jak mam czas i ochote, polazic po forach: polskich, niemieckich, angielskich. Poczytac, co native speakers mysla na ten lub inny temat, podyskutowac. Wierz mi, albo nie: to w ogole nic nie znaczy oprocz ciekawosci. Nawiasem mowiac na rosyjskich forach tloczy sie dosyc duzo obcokrajowcow, nawet na naszym lokalnym Forum Smolenskim. I co to znaczy: napiera V kolumna? Bez przesady ....
              • borrka Wierzysz... 31.08.13, 18:29
                Ze forumowe opinie sa reprezentatywne dla spoleczenstw, czy grup spolecznych ?
                Rosja nie jest podstawowym zagadnieniem dla wiekszosci Polakow, a w Rosji ... dobrze, gdy Matuszkanistas slyszeli o Pszekach:).
                No, troche przesadzam, ale dominuje ciagle fascynacja Zachodem i trzeba sie z tym pogodzic.

                Co do antypolskosci.. jak nazwiesz deformowanie faktow historycznych, przykladowo i banalnie , zbrodni w Katyniu ?
                To sa roznice pogladow ?
                • gosc_ze_smolenska Re: Wierzysz... 31.08.13, 19:01
                  > Co do antypolskosci.. jak nazwiesz deformowanie faktow historycznych, przyklado
                  > wo i banalnie , zbrodni w Katyniu ? To sa roznice pogladow ?

                  Kazdy deformuje fakty historyczne na swoj sposob i dla swoich potrzeb. Dlatego jest dla mnie niezrozumiala i przesadzona reakcja w Polsce i Rosji na przyklad na temat filmu "Naszych matek, naszych ojcow". Niemcy ten film robili dla siebie, dla swojej publicznosci, biorac pod uwage nie prawdziwosc historyczna tylko zapotrzeboweania swojej publicznosci. Katyn jest malutka kropelka w duzym kotle WW2. Tylko w Smolensku Niemcy roztrzelali ok.40 tys. zolnierzy w Stalagu no.126 i drugie tylu partyzantow i jencow bez zadnych sadow i lagrow. I co teraz: za kazdym razem musimy ich tam zaprowadzac i opowiadac, jakie sa okrutni? Katyn jest oczywiscie niesamowitym wydarzeniem dla Polakow, biorac pod uwage specjalne stosunki polsko-rosyjskie, dlatego i tylko dlatego, ale dla calego swiata jest to raczej wydarzenie o niewielkim znaczeniu.
                  • polski_francuz Pelna zgoda 31.08.13, 19:25
                    "Kazdy deformuje fakty historyczne na swoj sposob i dla swoich potrzeb"

                    Problem powstaje, jest zaczynaja sie w jednym forum dwie wizje historii. Zgodzmy sie, ze na tym forum raczej ta polska wizja przewaza.

                    Nawiasem mowiac, tutejszy polityk Jean Marie Le Pen dostal we Francji kare w zawieszeniu dokladnie za to o czym piszesz o historii. Powiedzial bowiem, ze Holocaust to jest "detal historii".

                    Niby mial racje, jakby to herr powiedzial, racje materialna. Ale emocjonalnie to nie bylo do przyjecia.

                    PF
                    • gosc_ze_smolenska Re: Pelna zgoda 31.08.13, 19:44
                      > Problem powstaje, jest zaczynaja sie w jednym forum dwie wizje historii. Zgodzmy sie, ze na tym forum raczej ta polska wizja przewaza.

                      Nie wiem, co masz na mysli. Jezeli Katyn, to sie zgodze. Jezeli inne kwestie, to na pewno, nie. Nie ma spojnej jedynej polskiej wersji historii: holocaust, Powstanie Warszawskie, odpowiedzialnosc rzadzacych elit polskich przed wybuchem WW2 (to tylko z nowoczesnej historii), Irak-Afganistan z bardzo nowoczesnej etc ... etc :-(
                  • borrka Czyli "Zyd Süss" byl w porzadku? 31.08.13, 19:32
                    Sztandarowa produkcja nazi byla przeciez przewidziana dla niemieckiej publicznosci.

                    Nie zgadzam sie z ocena Katynia, choc uzylem go jedynie, jako przykladu kretactw.
                    To jedyny tak znany przyklad sowieckich zbrodni, ktory przebil sie przez lewacka zmowe milczenia o zbrodniach komunistow.
                    Znany na calym swiecie, choc dla mnie jedynie symboliczny - w samym czasie deportowano na swieze powietrze setki tysiecy ludzi.
                    Z wiadomym skutkiem.

                    Licytowanie sie tysiacami i milionami, typowe zreszta dla Was, niczego nie zmienia.
                    Rownie zle, ze zaglodzono miliony ludzi w CCCP,
                    • gosc_ze_smolenska Re: Czyli "Zyd Süss" byl w porzadku? 31.08.13, 20:24
                      > Sztandarowa produkcja nazi byla przeciez przewidziana dla niemieckiej publicznosci.

                      Przeciez nie oczekujesz od Niemcow, ze oni powiedza, ze tak, jestesmy sami winni i tylko my smierci tych millionow ludzi, bylismy potworami, jakich nie znala historia. Jasne, ze oni relatywizuja historie. To jest normalny i zrozumialy krok samozachowawczy.
                      Na temat Katynia generalnie nie dyskutuje, bo i tak wszystko jest jasne
                  • nie-tak Re: Wierzysz... 18.02.14, 17:56
                    gosc_ze_smolenska napisał:
                    Niemcy ten film robili dla siebi
                    > e, dla swojej publicznosci, biorac pod uwage nie prawdziwosc historyczna tylko
                    > zapotrzeboweania swojej publicznosci.
                    --------------------------------------
                    Co za smiale stwierdzenie :-))) z jednoczesnym zaklamywaniem historii. Jedwabne, Beresa, AK, Wolyn a takzei inne rzeczy byly w Polsce trudne do przelkniecia i strawienia. a co bedzie jak odkryja oficjalnie wiecej odslon? Jak sie pogodzicie wtedy z smutna prawda? Bedzie tez odslaniane to na potrzeby innych a nie Polakow i Polski jak twierdzisz w twoim wpisie?
                    Jak myslisz pogodzicie sie z ta przeszloscia?
                    Lepiej wiele rzeczy nie wspominac gdyz znowu bedzie krzyk ze to klamstawa i pisze sie na potrzeby innych albo innych sie wybiela, bo przeciez Polska byla tak grzeczna a jej kamizelka byla snieznobiala bez skazy jak i plamy wstydu.
                    Pefcia jak i inni poruszaja ten temat bez chwili reflekscji, bez znajomosci czegokolwiek, bo co od ograniczonych pelnych kompleksow chcacych koniecznie zablysnac jak i posreperowac tym swoje ego wymagac?
                    Tja
                    _______________________________________________________________
                    www.schweizmagazin.ch/nachrichten/schweiz/18151-Russland---Bashing-United-Racists-Mass-Media.html
                    www.schweizmagazin.ch/nachrichten/ausland/18208-Obama-erhht-Kriegsgefahr-Europa.html
                    www.zerohedge.com/news/2014-02-12/luxury-brand-ceo-poor-stop-whining-or-move-china
    • j-k Assad nie jest dyktatorem, P-F... 31.08.13, 16:11
      1. Dyktatorem byl Kaddafi - gdyz wszystkie decyzje mogl podejmowac sam.
      2. Dyktatorem byl Hussein - chociaz ten liczyl sie juz z opinia generalicji i niektorych wzniejszych czlonkow rzadu.

      3. Assad nie jest dyktatorem. Nie rzadzi sam, lecz wespol z generalicja i swoim klanem Alawitow, oraz wierchuszka parii BAAS. Dlatego tez usuniecie jego samego mogloby nic nie dac...

      4. Za bardzo sie przejmujesz propagandowa tuba Kremla obecna na tym foro.
      Ja po prostu ja ignoruje, a jezeli jest jakis wazny temat - nigdy nie wchodze na watki tuby
      - tylko otwieram wlasne i z tej pozycji cos komentuje.
      • misterpee Re: pier*olenie kotka 31.08.13, 16:20
        dziad swoje, baba swoje
        • j-k belkot ignoranta 31.08.13, 16:31
          jako chyba jedyny z tego foro bylem w Syrii (jeszcze za Assada-Seniora). I to nie jako turysta, tylko na zaproszenie mojego magistranta - Syryjczyka z Damaszku.
          Wiec znam tam ludzi i znam system wladzy w Syrii.
      • polski_francuz Uwagi celne dzi-kej, ale 31.08.13, 16:37
        sa roznice miedzy Assadem i Husseine ale sa i analogie. Obydwoje opierali sie na partii BAAS i jakos pozwalali zyc chrzescijanom w swoich krajach. Assad byl w poprzednim zyciu londynskim dentysta, Hussein byl od zawsze w Iraku.

        Co roli rodziny Assada i generalicji to masz racje.

        Co do roli tuby to cierpliwosc moja jest scieralna. I jak sie zetrze to protestuje.

        PF
        • misterpee Re: JAS o magistrancie, PF jako FrancArab 18.02.14, 17:17
          FrancArab i Jasiu trener magistrantow, pisza i pisza tylko po co ? Nic tam sie kupy nie trzyma. Francarab udaje wygnanego z Polski intelektualiste, a jasiu tonie w oparach koszera z wiadomego browaru.
    • nie-tak Re: Ewolucja swiata, ewolucja Polski, ewolucja fo 18.02.14, 18:37
      polski_francuz napisał:
      cieszac sie, ze moga porozmawiac o swiecie po polsku,
      -------------------------------
      Zaskakuujace, dziwie sie ze siedzisz jeszcze w Francji!!!
      _______________________________________________________________
      www.schweizmagazin.ch/nachrichten/schweiz/18151-Russland---Bashing-United-Racists-Mass-Media.html
      www.schweizmagazin.ch/nachrichten/ausland/18208-Obama-erhht-Kriegsgefahr-Europa.html
      www.zerohedge.com/news/2014-02-12/luxury-brand-ceo-poor-stop-whining-or-move-china
      • ubiquitousghost88 On tam nie ma ani z kim gadać, ani o czym... 18.02.14, 18:53
        ...Bez tego tutaj forum z polaczkami on by tam zionę wyduchał (po francusku)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka