polski_francuz
31.08.13, 08:54
Mamy wlasnie powtorke z historii sprzed kilku lat. Bliskowschodni dyktator stara sie tak jak umie i jak mu srodki pozwalaja kontrolowac populacje. A ze umie glownie "na sile" to kontroluje na sile. To samo bylo juz grane 20 lat temu i 10 lat temu z nieco innym dyktatorem. I akcja bedzie dosc podobna: Stany zaatakuja dyktatorka same z kilkoma "wiernymi". Co sie zmienilo w ciagu 10 lat? Zmienila sie opinia publiczna. W zadnym kraju Zachodu opinia publiczna popiera atak. Ludzie wierza, ze zbyt trudno poprawic cokolwiek w Syrii i ze atak pogorszy jeszcze sytuacje populacji cywilnej.
Dosc podobnie ewoluuje Polska. Jeszcze kilka lat temu Polacy dumnie staneli u boku Amerykanow by objac strefe okupacyjna w Iraku. Teraz polskie wladze nie chca slyszec o jakimkolwiek uczestnictwie w ataku Syrii.
Forum powoli upada. Przybycie i ustabilizowanie sie forum awaturnika siejacego, lamana polszczyzna, nienawisc i chamstwo wciaga wszystkich w spirale konflitow i wyzwisk. Ludzie, ktorzy jeszcze kilka lat temu argumentowali spokojnie, cieszac sie, ze moga porozmawiac o swiecie po polsku, jako niegdys na kawie u przyjaciol w Polsce, zaczynaja od epitetow i w ogole nie staraja sie innych zrozumiec. I jak to zmienic? Ano jak z dyktatorem syryjskim awanturnika pewnie sie nie da "na sile" wyrzucic. I dalej bedzie od czasu do czasu forum sarinem podtruwal.
PF