Dodaj do ulubionych

Pani Dano!!!

04.08.04, 16:43
Nie bywa Pani ponoc na Aktualnosciach, ale proszęsie odnieść do takiego
postu:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14643263&a=14667961
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 Re: Pani Dano!!! IP: *.sharon2.actcom.co.il 04.08.04, 17:16
      mam sie odniesc, to znaczy, mam ci napisac, czy on ma racje? on ma. to co
      napisal, to wszystko sie zgadza. mam tylko jedno do sprostowania. a mianowicie:
      "Nie znam ani jednej osoby (a znam ich pare) ktora przezyla wojne w Polsce i
      moglaby cokolwiek dobrego powiedziec o Polakach."
      ja znam taka osobe. moja matke. ona na swojej drodze wojennej spotkala nie
      tylko polakow, ktorzy jej pomogli, ale i niemcow, bez pomocy ktorych
      najprawdopodobniej by nie przezyla. i moja matka nie jest jedyna. byli polacy,
      ktorzy z narazeniem wlasnego zycia i zycia swojej rodziny i dzieci byli gotowi
      i pomagali zydom. co nie zmienia faktu, ze byli rowniez tacy, ktorzy zydow
      okradali, mordowali albo donosili na nich. i to jest hcyba to straszne. nie
      musieli pomogac. to byly straszne czasy i nie wiemy my, czy byzmy byli gotowi
      narazic zycie naszych dzieci dla kogos obcego. ale okradac, mordowac i wydawac,
      tego nie musieli. w kazdym narodzie adamie, sa porzadni ludzie i skurwysyny.
      problem jaki maja polacy, ze nie ma u nich i tego i tego. zydzi sa zawsze zli,
      a polacy zawsze dobrzy. uogolnianie jest okropne i niesprawiedliwe. porzadny
      czlowiek, wszystko jedno kto, to to porzadny czlowiek. a swinia jest swinia.
      poczytaj sobie tutaj:

      www.holocaustforgotten.com/yadvashem.htm

      jak widzisz, my nie zapominamy. ani zlego, ani dobrego.
      • biedronka24 Dano to piekne ale to co napisal ten Izraelita nie 04.08.04, 18:31
        do konca. Ja troszke znam i Belgow. Oni nienawidzili sie z Niemcami i Francuzami
        od pokolen. Wlasciwie cala ich egzystencja byla umotywowana w tej nienawisci.
        Oni na tym budowali swoje poczucie narodowe. Ich sytuacja materialna tez od
        zawsze byla inna. Ale w tym trudno upatrywac chwaly. Kwitnacy kiedys kraj
        stoczyl sie teraz i zyje glownie dzieki przewodzeniu roznym komisjom
        europejskim. Poziom biurokracji a i rasizmu ktory sie tam rozwija jest zadziwiajacy.
        Nie lubie takich uogolnien i porownan. Z Niemcow tez nie ma co brac przykladu.
        Niemcy wiele rzeczy robia tez podskornie. Niedalej jak 2 dni temu pewien
        policjant targowal sie ze mna pod Berlinem o lapowe. Byl mily w sumie ale tez i
        srednio uczynny. Glownie chodzilo zapewne o te lapowe. Tak ze tu w Europie to
        takich roznic mentalnosci nie ma. Sadze raczej ze przyklady typu ´dobrzy
        Belgowie´ versus ´zli Polacy´ sa nie na miejscu. Zydow w Polsce pewno bylo
        wiecej a i od wielu Polakow o slowianskiej urodzie roznili sie nieco.
        Od ludnosci zamieszkujacej tereny Belgii czy Francji ludnosc etnicznie semicka
        wiele sie nie roznila. I tyle. To juz samo przesadza o tym, ze wytropic kto zyd,
        kto nie bylo trudniej.
        A uogolnienia nt wyzsza i nizsza cywilizacja sa niejednokrotnie krzywdzace.
        Bo w niektorych okolicznosciach okazuje sie ze ta wyzsza cywilizacja przy
        mniejszym doplywie brzeczacych podniet calkiem szybko sie degeneruje.
        Owszem ja w lokalnej telewizji Magdeburg tez widzialam reportazyk (pozna noca) o
        ´terenach niemieckich´. Niby ladny ale:
        osoby wystepujace- panie - raczej proste chlopki przesiedlone zabuzanki, po
        wizycie na Sybirze ale niezbyt kwieciscie sie wypowiadajace,
        byla pani wloscianka z lokalnego zameczku Niemka- b. mila, wszystkich
        pozdrawiajaca i oczywiscie piekaca ciasto na powitanie bylych ´poddanych´,
        zona pewnego pana ktory jak sama twierdzila byl Zydem wladajaca piekna
        polszczyzna i pokazujaca futro od meza i twierdzaca ze ´zostal zamordowany
        oczywiscie w Polsce`.
        Reportaz. Niby nic. NIby nic stronniczego. Ale pokazywany w Niemczech.
        Ach na koniec jeszcze wywiad z lokalna prostytutka z Ukrainy zachwalajaca swoich
        klientow z Niemiec. Z Polakami sie nie umawia - bo Niemcy to ´wyzsza kultura´
        (:)). (PS- ciekawe jaki rodzaj kultury mozna sprawdzac w takim zawodzie- ale to
        pozwole sobie pominac milczeniem....
        No coz smutne to i smieszne zarazem. Ale jakos nie mam watpliwosci ze bardzo
        ukoi pewne serca niemieckie....
        • Gość: HP Re: =Biedronko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 18:45
          dzieki za twoj list, jego przekaz i tak nie dotrze tam gdzie byl skierowany, ta
          pani wysila tylko sie zeby dokuczyc Polakom, naewt w plotki o pedofilach w
          sutannach ostatnio sie bawi, jestem Belgiem po matce, znam uczucie pogardy dla
          zydowskich geszefciarzy, ktore jest powszechne w Belgii. Dana jest przykladem
          osoby zyjacej krzywda innych i nA SZKODE INNYCH, A niechby zajela sie3
          sprzataniem swojego podworka i smieci
          • biedronka24 Nie sadze 04.08.04, 19:04
            po prostu czuje sie bardziej zwiazana z Izraelem niz Polska i ma do tego prawo
            jak kazdy. Nie musi rozumiec tego tak jak ci ktorzy czuja sie przede wszystkim
            jednak Polakami.
            NIe zauwazylam by celem Dany bylo ponizanie Polakow. Raczej stara sie laczyc i
            uszanowac to co w historii jej rodziny uwaza za wazne.
            Niemniej nasze zdania w kwestii powstania i tego czy to my mamy przepraszac za
            holocaust moga sie roznic- a nawet roznic znacznie...
            • Gość: dana33 Re: Nie sadze IP: *.sharon2.actcom.co.il 04.08.04, 23:49
              :)
          • Gość: . Nie wiedzialem, ze Stormfront jest w Belgii az tak IP: *.range81-156.btcentralplus.com 05.08.04, 05:56
            silny; myslalem tez, ze kieruje sie glownie przeciwko Marokanczykom, bo Zydzi
            Andwerpii etc. juz dawno uznano za "swoich" o naprawde nie olresla sie ich
            jako "geszefciarzy". Dziwi mnie ta panska postawa "po matce"...Sorry, a CO -
            jesli mozna wiedziec - po polskim tatusiu?
        • abstrakt2003 "Dano to piekne" 04.08.04, 19:34
          Tak cię post Izraelity belgijskiego zachwycił!!!!????
          • biedronka24 Przeciwstawilam slowa dany 04.08.04, 19:36
            tym Izraelity belgijskiego. Ale nie zwrocilam uwagi na jej bezwzgledne poparcie.
            Chyba napisalam wyraznie- abstrakcie.
            Pozdrowienia serdeczne.
            PS( bylam tez tydzien w Polsce i przestawilam caly ogrodek) Flagi nie zdazylam
            wywiesic ale zrobili to moi przyjaciele.
            A w ogrodku roslinkom chyba zainstaluje specjalne koleczka :)
      • abstrakt2003 Re: Pani Dano!!! 04.08.04, 19:32
        mam sie odniesc, to znaczy, mam ci napisac, czy on ma racje? on ma. to co
        napisal, to wszystko sie zgadza
        ********
        To by było na tyle Danusiu. Miło było ale się skończyło!
        Jeżeli ten stek wyjątkowo obraźliwych bzdur akceptujesz to ja podpisuję zię
        obiema rękami pod wszystkimi postami Gucia, Wqrwionego, ABE i wielu wielu
        innych!
        Niech na forum panuje równowaga!
        P.S.
        Po co więc przyjeżdżasz do tak paskudnego kraju jaki opisa belgijski Izraelita?
        • abstrakt2003 Jak można coś takiego akceptować!!!!!!!??????????? 04.08.04, 19:49
          Nienawisc
          Autor: Gość: Izraelita IP: *.iFiber.telenet-ops.be
          Data: 04.08.2004 16:02 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          --------------------------------------------------------------------------------
          Nie jestm Belgiem, urodzilem sie w Izraelu. Obecnie mieszkam i pracuje w Belgii.
          Nienawisc i niewiedza przez was przemawia ale to normlne i typowe, zdarzylem
          sie do tego przyzwyczaic.
          Pare faktow: Z belgijskich Zydow prawie 50% sie uratowalo, z polskich moze 3%.
          Gdy Niemcy zajeli Belgie i wszedl rozkaz noszenia gwiazdy Dawida wiele
          niezydowskich Belgow zaczelo ja nosic dajac wyraz solidarnosci, wielu z nich
          zostalo aresztowanych. Polacy w tym czasie albo sami urzadzali pogromy,
          wylapywali Zydow kryjacych sie po lasach lub chodzili razem z gestapowcami
          pomagajac im wylapywac Zydow ktorzy ze wzgledu na swoja powieszchownosc byli
          nie doodroznienia od Polakow. CI jednak wiedzieli kto jest kto.
          Polskie podziemie tez nie ukrywalo swych antysemickich sklonnosci, wystarczy
          przejzec pare wydan kospiracyjnego Biuletynu Informacyjnego. Czasem sie
          zastanawialem czy nie szkoda im bylo czasu pieniedzy i wysilku na drukowanie
          tych antysemickich bzdor.
          Dodam tylko ze w Polsce kraju dosyc rozleglym i niedorozwinietym (brak
          zkatalogowanych statystyk i dannych ludnosci) powinno sie bylo duzo latwiej
          ukrywac. Wiadomo jednak ze przezycie poza gettem bylo bardzo trudne, duzo
          trudniejsze niz wydostanie sie z getta. "Pozytwne" swiadectwo postwy Polakow
          znajduje swoje odbicie w wielu raportach SS, gdzie "chwali" sie ludnosc polska
          za "wlasciwa" postawe wobec Zydow i podkresla sie klimat sprzyjajacy likwidacji
          Zydow.
          Nie mozna w zaden sposob porownac poziomu cywilizacyjnego Belgow, Dunczykow,
          Hollendrow do tego w Polsce, tak teraz jak i przed 60 laty.
          Nie znam ani jednej osoby (a znam ich pare) ktora przezyla wojne w Polsce i
          moglaby cokolwiek dobrego powiedziec o Polakach.
          Po wojnie juz z braku Zydow zwrocili Polacy swoj nacjonalizm przeciwko
          wszystkim ktorzy byli pod reka niezaleznie od tego jak by byli oni bezbronni.
          Wiadomo, ze ci Niemcy ktorzy pozostali na tych terenach to najczesciej starcy,
          kobiety, dzieci, sieroty tak resztki Zydow jak i Niemcy, Ukraincy, Cyganie.
          Odwazi Polacy zaczeli pokazywac swoje bohaterstwo wobec najslabszych i nie byly
          to tylko akcje wojskowe jak robili to faszysci ale czesto
          spontaniczne "festyny" ludnosci cywilnej.
          I niech mi nikt nie mowi ze w Polsce byla inna sytuacja bo za ukrywanie Zyda
          byla kara smierci. Statystyki sa tutaj bezlitosne. Wedlug Yedwaszem jak i IPN w
          ciagu 5 lat i 4 miesiecy na terenach polskich za ukrywanie Zydow zostalo
          zabitych 376 osob - wychodzi 70 na rok - tyle co w dluzszy weekend w wypadkach
          na drogach.

          Naprawde uczcie sie od Niemcow. Poki tego nie zrobicie nikt nie bedzie was
          powaznie traktowal w Europie. W Niemczech zowu rozwijaja sie gminy zydowskie,
          kwitnie kultura jest pozytywnay klimat. W Polsce wrecz przeciwnie.

          Z Polakami najlepiej jest o tym rozmawiac przy swiadkach (ludziach innych)
          narodowosci, wtedy nie moga uzywac swoich nazistkowsko_podobnych argumentow.
          Nitektorzy brna w te swoje teorie i wtedy jest naprawde wstyd. Wiekszac jednak
          wie ze one sa dobre tylko do zaprezentownia na polskim forum lub imieninach u
          cioci.

          Nawe Erika Steinbach ma wiecej empatii dla innych ofiar niz nawe najbardziej
          milosierny Polak. Wiem ze wszystko to wynika ze slabosci i kompleksow ale nie
          mozna temu poblazac jezeli wynikiem tego sa takie uczucia nienawisci.


          • szczeniaczek Re: Jak można coś takiego akceptować!!!!!!!?????? 04.08.04, 19:55
            co wlasciwie?
            i jak to porownac do wypowiedzi Gucia typu "Zydy do Gazu" ?
            Hau Hau Hau!
            • biedronka24 Pan sie wysilil na porownania 04.08.04, 19:59
              Gucia nikt nie traktuje ani powaznie ani w jakichkolwiek kategoriach. I ja do
              cholery za Gucia nie odpowiadam. A za Polakow - i opinie Polski - owszem.
              Wiec jak ktos sie za Belga podaje to niech zapyta Brela dlaczego do cholery tak
              pogardzal Flamandkami. (czyzby za te jednakowo -wyzsza kulture?)
            • abstrakt2003 Gucio to zwykły pajac! 04.08.04, 20:05
              Jego wypowiedzi stoją na tak niskim poziomie że same siebie zwalczają!
              ******
              • szczeniaczek Re: Gucio to zwykły pajac! 04.08.04, 20:08
                abstrakt2003 napisał:

                > Jego wypowiedzi stoją na tak niskim poziomie że same siebie zwalczają!
                > ******
                >

                No wiec!
                mam nadzieje ze juz nie bedziesz sie podpisywal obiema rekami pod wypocinami
                Gucia.
                Hau Hau Hau!
                • abstrakt2003 Ty nie bądź taki mądry!!!! 04.08.04, 20:14
                  Jak Dana akceptuje bełkot Izraelity z Belgii
                  To ja w ramach utrzymywania równowagi na forum podpisuję się pod postami Gucia-
                  idioty!
                  • szczeniaczek Re: Ty nie bądź taki mądry!!!! 04.08.04, 20:38
                    abstrakt2003 napisał:

                    > Jak Dana akceptuje bełkot Izraelity z Belgii
                    > To ja w ramach utrzymywania równowagi na forum podpisuję się pod postami
                    > Gucia-idioty!
                    No dobrze, juz nie protestuje. Ale czy musisz odrazu obiema rekami?
                    Hau Hau Hau!
                    • abstrakt2003 Tak! Muszę! Bo jestem bardzo zły! 04.08.04, 20:39

                      • szczeniaczek Re: Tak! Muszę! Bo jestem bardzo zły! 04.08.04, 21:27
                        Ile ty masz lat?
                        Wyglada na to ze Ty jeszcze jestes szczeniaczkiem a nie ja. Czy nikt Ci nigdy
                        przedtym na ogon nie nadepnal?
                        Hau Hau Hau!
                        • abstrakt2003 Złość nie ma nic wspólnego z wiekiem. 04.08.04, 21:30
                          To ty jesteś szczeniaczkiem. Więc ty się mart o ogon.
                        • biedronka24 Na ogon 04.08.04, 21:32
                          nadeptuje sie przypadkiem a nie z premedytacja :).
                          Poza tym kulturalni ludzie mowia przepraszam. Niewazne komu na ten ogon nadepneli.
                          Reszta to tzw. akty nieuzasadnionej agresji podchodzace pod bialy kaftanik :).
                          Poza tym milej nocy zycze.
                          • szczeniaczek Re: Na ogon 04.08.04, 21:53
                            czy biedronki zawsze stwierdzaja rzeczy oczywiste? Czy to tak zeby nie bylo
                            zadnych watpliwosci?
                            dobranoc
                            Hau Hau Hau!
                            • biedronka24 Przepraszam 04.08.04, 21:56
                              wielu narzeka na moja niezrozumialosc i dwuznacznosc to przynajmniej staram sie
                              oczywistosc w kwestiach zachowac. :)
          • biedronka24 abstrakcie to belkot 04.08.04, 19:57
            ktos chory to napisal. Chorobliwie zazdrosny.
            O co? O to ze w naszej mentalnosci jest od zawsze pogarda dla tych, ktorzy
            morduja slabszych. Koniec i kropa. Tego zaden osiol nam nie zarzuci.
            Mozna go tyko wysmiac. A raczej zalamac rece nad jego problemem. Sadze nie
            uleczalnym, po rozmiarze nienawisci jaka go trawi..
            PS- problem ´niezbyt wielkiej walecznosci´ mieli Belgowie od zawsze. Moge dodac
            ze sporo o tym wiem od przyjaciol ... Belgow. Nie mowili o tym bezposrednio, ale
            wystarczy pogadac z jakimkolwiek Belgiem o tym jak to oni walecznie
            przeciwstawiali sie Niemcom, jak to Niemcy okradli ich podstepnie z
            najcenniejszych ras - zwlaszcza tych psow ktore to tak przydatne byly w zmaganiach.
            Niech Pan pojedzie do Belgii, tam kazdy kot jest wyjatkowy, kazdy pies jest z
            ´krolewskiej hodowli´. A na rodowody czeka sie latami :).
            Nie zdziwie sie jak szczury laboratoryjne beda nosily specjalne plakietki ze
            zwiazku Hubertusa iz sa hodowane w Belgii :).
            Ja nie mam nic przeciwko Belgom, rozumiem ich troche. Ale przeciwko takim oslim
            banialukom skierowanym agresywnie przeciwko Polsce i Polakom- tak i owszem. A z
            laskawca z Belgii chetnie zetne sie na polu merytorycznym. Bo ja juz i rasizmi i
            biurokracje belgijska swietnie znam.
            • abstrakt2003 abstrakcie to belkot 04.08.04, 20:07
              zgadza się!!!! Dlatego sie nieźle wkurzyłem!!!!
              A nasza Dana to akceptuje!
        • Gość: dana33 Re: Pani Dano!!! IP: *.sharon2.actcom.co.il 05.08.04, 00:05
          sluchaj drogi abstrakcie. masz pelne prawo nie akceptowac mojego zdania.
          sama z siebie nigdy bym o tym nie pisala, bo nie widze zadnego sensu w
          rozdrapywaniu ran, ktorych i tak nie mozna zagoic. ustosunkowalam sie do tego,
          bo mnie poproszono. i ustosunkowalam sie podkreslajac, ze oprocz tych polakow,
          ktorzy zachowywali sie jak swinie, byli rowniez polacy, ktorzy zachowywali sie
          bohatersko. i to jest prawda. nie chcesz tego slyszec? trudno. nic nie moge na
          to poradzic. wyraznie napisalam, ze w kazdym narodzie sa tacy i tacy. i mysle,
          ze jesli chcemy jakiegos dialogu, to tak samo jak ja umiem powiedziec, ze
          granatowa policja to byli zydzi, ktorzy wspolpracowali z niemcami, to ty mozesz
          powiedziec, ze byli wsrod polakow szmalcownicy. jesli nie umiesz, to tez
          trudno, ale trudno rowniez prowadzic jakikolwiek dialog, nie widzac wlasnych
          win. chcesz sie podpisac pod postami gucia? napewno nie bede protestowac. gucio
          ma bardzo jasna postawe: wszystkie swinstwa na tym swiecie robia zydzi. nu,
          podpisz sie. ja nawet bede w stanie dalej z toba rozmawiac.
          ja przyjezdzam do polski, bo nie uwazam, ze to paskudny kraj. polska to kraj w
          ktorym sie urodzilam i spedzilam pierwsze lata mojej mlodosci. mam z tego kraju
          jak najlepsze wspomnienia. to wcale nie znaczy, ze w tym kraju nie dzialy sie
          lub nie dzieja sie zle rzeczy. ale tak samo, jak kochasz swoje dziecko, ktore
          ma jedna noge krotsza, tak samo mozna kochac swoj kraj, ktory nie jest taki
          perfekt.
          • abstrakt2003 Dana ty się nie wykręcaj! 05.08.04, 13:03
            Wszędzie są ludzie i ludziska!
            Szamlcownicy byli! Nikt temu nie zaprzecza!
            Mi nie chodzi o twoją wypowiedź! Mi chodzi tylko o AKCEPTACJĘ postu izraelity
            jaką dokonałaś w swoim poście!
            *******
            Widzisz Dana ona napluł na Polskę i Polaków! Zrobił z nas wszyskich
            szamlcowników! żydożerców! luidzi na poziomie gucia czy ABE!
            A ty to jednym zdaniem zaakceptowałaś!
            Tego się po tobie nie spodziewałem!
            ********
            Emocje już opadły (pod postami Gucia czy mirmilka już się nie podpisuję)
            pozostał niesmak!
            W takiej sytuacji nie ma miejsca na dialog!
            • Gość: dana33 Re: Dana ty się nie wykręcaj! IP: *.jazo.org.il 05.08.04, 13:34
              sluchaj, abstrakt, ja sie nic nie wykrecam. natomiast ty albo nie czytasz
              dokladnie, albo nie chcesz widziec. wyraznie napisalam:
              "to co napisal, to wszystko sie zgadza. mam tylko jedno do sprostowania. a
              mianowicie: ".......ona na swojej drodze wojennej spotkala nie tylko polakow,
              ktorzy jej pomogli, ale i niemcow, bez pomocy ktorych najprawdopodobniej by nie
              przezyla. i moja matka nie jest jedyna. byli polacy, ktorzy z narazeniem
              wlasnego zycia i zycia swojej rodziny i dzieci byli gotowi i pomagali zydom. co
              nie zmienia faktu, ze byli rowniez tacy, ktorzy zydow okradali, mordowali albo
              donosili na nich."

              jesli ty tego nie rozumiesz, abstrakt, to rzeczywiscie nie ma miejsca na zaden
              dialog. bardzo cie lubie, ale to sa fakty. byli tacy i tacy. i to podkreslalam
              zawsze i tutaj tez. tez mi bylo milo, i szkoda.
              • abstrakt2003 Tylko jedno pytanie.... 05.08.04, 13:39
                Czy to wszystko się zgadza?

                *************************
                Nienawisc
                Autor: Gość: Izraelita IP: *.iFiber.telenet-ops.be
                Data: 04.08.2004 16:02 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując

                --------------------------------------------------------------------------------
                Nie jestm Belgiem, urodzilem sie w Izraelu. Obecnie mieszkam i pracuje w Belgii.
                Nienawisc i niewiedza przez was przemawia ale to normlne i typowe, zdarzylem
                sie do tego przyzwyczaic.
                Pare faktow: Z belgijskich Zydow prawie 50% sie uratowalo, z polskich moze 3%.
                Gdy Niemcy zajeli Belgie i wszedl rozkaz noszenia gwiazdy Dawida wiele
                niezydowskich Belgow zaczelo ja nosic dajac wyraz solidarnosci, wielu z nich
                zostalo aresztowanych. Polacy w tym czasie albo sami urzadzali pogromy,
                wylapywali Zydow kryjacych sie po lasach lub chodzili razem z gestapowcami
                pomagajac im wylapywac Zydow ktorzy ze wzgledu na swoja powieszchownosc byli
                nie doodroznienia od Polakow. CI jednak wiedzieli kto jest kto.
                Polskie podziemie tez nie ukrywalo swych antysemickich sklonnosci, wystarczy
                przejzec pare wydan kospiracyjnego Biuletynu Informacyjnego. Czasem sie
                zastanawialem czy nie szkoda im bylo czasu pieniedzy i wysilku na drukowanie
                tych antysemickich bzdor.
                Dodam tylko ze w Polsce kraju dosyc rozleglym i niedorozwinietym (brak
                zkatalogowanych statystyk i dannych ludnosci) powinno sie bylo duzo latwiej
                ukrywac. Wiadomo jednak ze przezycie poza gettem bylo bardzo trudne, duzo
                trudniejsze niz wydostanie sie z getta. "Pozytwne" swiadectwo postwy Polakow
                znajduje swoje odbicie w wielu raportach SS, gdzie "chwali" sie ludnosc polska
                za "wlasciwa" postawe wobec Zydow i podkresla sie klimat sprzyjajacy likwidacji
                Zydow.
                Nie mozna w zaden sposob porownac poziomu cywilizacyjnego Belgow, Dunczykow,
                Hollendrow do tego w Polsce, tak teraz jak i przed 60 laty.
                Nie znam ani jednej osoby (a znam ich pare) ktora przezyla wojne w Polsce i
                moglaby cokolwiek dobrego powiedziec o Polakach.
                Po wojnie juz z braku Zydow zwrocili Polacy swoj nacjonalizm przeciwko
                wszystkim ktorzy byli pod reka niezaleznie od tego jak by byli oni bezbronni.
                Wiadomo, ze ci Niemcy ktorzy pozostali na tych terenach to najczesciej starcy,
                kobiety, dzieci, sieroty tak resztki Zydow jak i Niemcy, Ukraincy, Cyganie.
                Odwazi Polacy zaczeli pokazywac swoje bohaterstwo wobec najslabszych i nie byly
                to tylko akcje wojskowe jak robili to faszysci ale czesto
                spontaniczne "festyny" ludnosci cywilnej.
                I niech mi nikt nie mowi ze w Polsce byla inna sytuacja bo za ukrywanie Zyda
                byla kara smierci. Statystyki sa tutaj bezlitosne. Wedlug Yedwaszem jak i IPN w
                ciagu 5 lat i 4 miesiecy na terenach polskich za ukrywanie Zydow zostalo
                zabitych 376 osob - wychodzi 70 na rok - tyle co w dluzszy weekend w wypadkach
                na drogach.

                Naprawde uczcie sie od Niemcow. Poki tego nie zrobicie nikt nie bedzie was
                powaznie traktowal w Europie. W Niemczech zowu rozwijaja sie gminy zydowskie,
                kwitnie kultura jest pozytywnay klimat. W Polsce wrecz przeciwnie.

                Z Polakami najlepiej jest o tym rozmawiac przy swiadkach (ludziach innych)
                narodowosci, wtedy nie moga uzywac swoich nazistkowsko_podobnych argumentow.
                Nitektorzy brna w te swoje teorie i wtedy jest naprawde wstyd. Wiekszac jednak
                wie ze one sa dobre tylko do zaprezentownia na polskim forum lub imieninach u
                cioci.

                Nawe Erika Steinbach ma wiecej empatii dla innych ofiar niz nawe najbardziej
                milosierny Polak. Wiem ze wszystko to wynika ze slabosci i kompleksow ale nie
                mozna temu poblazac jezeli wynikiem tego sa takie uczucia nienawisci.
                ***************
                Czy to wszystko co napisał Izraelita się zgadza?

                • Gość: dana33 Re: Tylko jedno pytanie.... IP: *.jazo.org.il 05.08.04, 14:06
                  nie moge zajac zadnego stanowiska co do belgow, bo ich nie znam, a to co mnie
                  spotkalo 2 lata temu, nie jest relewantne do tego, o czym israelita pisze.

                  co do jego "Naprawde uczcie sie od Niemcow." zalezy, czego mamy sie uczyc od
                  niemcow, zabijania czy precyzyjnej i doskonalej budowy maszyny do prania miele.
                  to drugie, to oczywiscie, ze sie z nim zgadzam, to pierwsze..... nu, jak
                  myslisz?
                  co do tego, co pisal o polakach, to sie zgadza. tylko jeszcze raz pisze, nie
                  uwazam, ze odnosi sie to do wszystkich polakow i watpie, zeby on to mial na
                  mysli, chociaz uogolnia, co jest idiotyzmem. pogromy byly, mordy byly,
                  okradanie zydow bylo, doniesienia na zydow byly. moj ojciec sam slyszal, jak
                  stal wsrod patrzacych sie na plonace getto "hitler robi za nas nasza robote".
                  ale napewno nie 100% polakow to robilo, mowilo i myslalo. bo rowniez byla pewna
                  pani, co stawiala mojej matce swieczke na schodach, zeby sie nie przewrocila,
                  jak wracala w nocy, i jeszcze inna, ktora ja ukryla natychmiast po ucieczce z
                  getta, i jeszcze jedna rodzina niemiecka, ktora ja nakarmila, zorganizowala
                  papiery aryjskie i dala pieniadze na pociag. i i i i. ale napewno 100% polakow
                  nie stawialo zydom swieczki na schodach.
                  o co ci chodzi, abstrakt? nagle nie rozumiesz polskiego? BYLI BOHATERZY WSROD
                  POLAKOW I BYLY SWINIE WSROD POLAKOW. wsrod zydow tez. wsrod francuzow tez.
                  wsrod niemcow tez.
                • Gość: Tomek44 Re: Tylko jedno pytanie.... IP: 213.8.97.* 05.08.04, 16:42
                  Chyba jestes bardzo mlodym czlowiekiem. Ja mam inne wspomnienia i inna pamiec.
                  Nienawisci nie czuje, ale mam zal do wielu moich rodakow.
                  Z racji Twojej mlodosci, moge Ci wybaczyc ten wybuch na Dane. Czasami warto
                  przed napisaniem czegos, przejsc sie, pomyslec i starac sie zrozumiec
                  adwersarza. Ja n.p rozumiem Slazakow ktorzy byli zakwalifikowani do roznych
                  grup. Mieli tzw I,II,i III. Nigdy ich za to nie potepialem, bo znalem przyczyny
                  i historie rodzinne. Poznalem historie Slazakow i do dzisiaj jestem ich obronca
                  w kazdym towarzystwie. Nawet kiedy daja mi przyklady zdrady. Wiem co sie za tym
                  krylo. Nie mozna tego porownac ze szmalcownikami i tymi, ktorzy tak sobie z
                  czystej nienawisci... Poczytaj gucia. Tak, tak. Takich jak on nie bylo malo. W
                  takie rece wpadali Zydzi i to nie tak rzadko.
                  Mialem o Tobie zdanie,ze jestes opanowany i dosc dobrze poukladany. Wiec co sie
                  stalo?
                  Pozdrawiam.
                  • abstrakt2003 Tomku czy przeczytałeś to co napisał Izraelita? 05.08.04, 19:41
                    Ja przeczytałem i poczułem sie tak jak by ktoś napluł mi w twarz!
                    Dany sie czepiam tylko o to że przyjęła tan tekst z niewielkimi zastrzeżeniami!
                    To tyle...
                    • Gość: dana33 Re: Tomku czy przeczytałeś to co napisał Izraelit IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 20:00
                      drogi abstrakcie. dlaczego uwazasz, ze masz odpowiadac za to, co inni zrobili?
                      czy jesli mialbys to nieszczescie urodzic sie synem bylego ss-mana, to oprocz
                      tego, ze jesli bylbys wyrosl na porzadnego czlowieka i wstydzilbys sie tego, co
                      robil twoj ojciec, to uwazalbys ze to twoja wina? a jesli napisalam dwa razy
                      conajmniej, a na tym forum w roznych okresach na roznych watkach zawsze , ale
                      to zawsze podkreslalam to, ze byli porzadni i bohaterscy polacy, to dlaczego
                      akurat poczules sie tym nalezacym do tych szmalcownikow i mordercow, a nie
                      wlasnie do tych porzadnych i bohaterskich?
                      moge w jakims punkcie zrozumiec twoje uczucia, bo mam podobne, kiedy na tym
                      forum ta zgraja dzien w dzien oskarza WSZYSTKICH zydow i CALY israel. jak dzien
                      w dzien czytam, slowo zyd we wszystkich mozliwych odmianach: zyd, zydek,
                      zydziak, zydziatko.... to czasem smiac mi sie chce z pustoty tych ludzi i z
                      ich bezsilnosci wyrazajacej sie wlasnie tym "zydziakiem" a czasem sobie mysle,
                      ze chetnie bym im w morde dala. czy miales kiedykolwiek uczucie, ze ktos ze
                      strony israelskiej zaliczal ciebie do tej grupy? czy ja ci dalam kiedykolwiek
                      do zrozumienia, ze uwazam cie za jednego z nich? ale przeciez sa fakty
                      historyczne, ktorych nie mozemy zmienic. czy jesli natychmiast potepie wszystko
                      co napisal israelita, to jedwabne rozplynie sie w powietrzu? to oswiecim to
                      bedzie oboz campingowy? to ten szmalcownik, co ukradl u mojej matki 2 zmiany
                      poscieli, ktore chciala spieniezyc, zeby poslac ojcu do oswiecimia 3 kartofle i
                      pol kilo maki, to okaze sie nagle uczciwym czlowiekiem? czy jak ja sie obraze,
                      bo ktos napisze o granatowej policji, to znaczy, ze ich nie bylo? naprawde,
                      abstrakcie, nie mam pojecia o co ci chodzi. to sa fakty, masz na to wszystko
                      dowody. czy nie myslisz, ze dorosly czlowiek powinien akceptowac prawde nawet
                      jak ona nie b ardzo nam pasuje? wiesz ile takich nie pasujacych mi faktow musze
                      akceptowac, bo nie jestem w stanie zmienic historii?
                      nu, nie wiem, jak mam ci to wyjasnic. ale naprawde, nigdy nie widzialam w calym
                      narodzie polskim antysemitow i czychajacych na zycie zydow, nie mam do polski i
                      polakow zadnych pretensji. a ten margines polski.... nu, taki znajdziemy w
                      kazdym narodzie. w zydowskim tez. przykro mi, ze sie tak zaperzyles. napewno
                      nie mialam zamiaru "napluc ci twarz".
                      • biedronka24 Dano ale ten izraelita zaliczyl nas wszystkich 05.08.04, 20:09
                        do tej grupy za Ciebie. I tu Abstrakt ma racje. Moze to tepa i glupia
                        prowokacja, tak samo jak Guciowe. Ale nie tlumacz Abstraktowi ze nie ma powodu
                        do zloszczenia sie bo sa.
                        A miedzy stwierdzeniem wszyscy Polacy to szuje a wsrod Polakow jak w kazdym
                        narodzie moga zdarzyc sie szuje jest kolosalna roznica. Izraelita awansowal na
                        medal Czyraka za dyplomacje. I Ty w sumie sie pod tym podpisalas.
                        Nie wiem czemu musisz byc lojalna. Ja z kolei nie uwazam ze Abstraktowi wydaje
                        sie iz Polacy sa i byli swieci - wszyscy. Badz spokojna nie mamy takich zludzen.
                        W dziwny sposob wlasnie nas - zyczliwych w ten bardzo nieprzyjemny sposob
                        uswiadamiacie ze wasza z kolei zyczliwosc nie siega dalej niz lojalnosc wobec
                        jakiegos chlystka ktory nazwal siebie izraelita a jedyne co o nim wiemy to to ze
                        nienawidzi wszystkich Polakow.
                        • abstrakt2003 Czy ty czasem nie rozminęłaś się z powołaniem :) 05.08.04, 20:14
                          Powinnaś byc adwokatem :)
                          Podziwiam niezwykle trafną analizę sytuacji.
                          Pozdrawiam! :)
                          • biedronka24 rozminelam sie 05.08.04, 20:21
                            ale bynajmniej nie z powolaniem noszenia peruki na glowie i pukania mlodkiem. W
                            innym zyciu mialam urodzic sie na wsi i pasc owieczki. Nie wiem jak tylko
                            wyszloby mi mordowanie nienarodzonych malenstw na karakuly :( ale to inna sprawa...
                            Musze wracac do ´dzialan wojennych´.
                            Prosze sie trzymac Abstrakcie - honor wazna sprawa. Z Danusi moze sobie byc
                            twarda sztuka i pewno jest ale jesli ktokolwiek mialby tu za cos przepraszac to
                            ow Pan ktorego nauczono jezykow a nie nauczono jak rozmawiac z ludzmi.
                        • Gość: dana33 Re: Dano ale ten izraelita zaliczyl nas wszystkic IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 20:22
                          alez aniu, to wlasnie nie prawda!!! przeczytaj sobie dokladnie co napisalam!!!
                          masz tu cytat:
                          "mam tylko jedno do sprostowania. a mianowicie:
                          "Nie znam ani jednej osoby (a znam ich pare) ktora przezyla wojne w Polsce i
                          moglaby cokolwiek dobrego powiedziec o Polakach."
                          ja znam taka osobe. moja matke...... i moja matka nie jest jedyna. byli
                          polacy, ktorzy z narazeniem wlasnego zycia i zycia swojej rodziny i dzieci byli
                          gotowi i pomagali zydom. co nie zmienia faktu, ze byli rowniez tacy, ktorzy
                          zydow okradali, mordowali albo donosili na nich..... tego nie musieli...... w
                          kazdym narodzie adamie, sa porzadni ludzie i skurwysyny."
                          gdzie ja tu zgodzilam sie, ze wszyscy polacy????
                          ja nie rozumiem, nie umiecie czytac? po dwoch latach wystarczy jakies
                          nieporozumienie i juz koniec "dziekuje bardzo"???
                          dzien czy dwa temu nawet dawalam komus, kto tez pieprzyl ze my "zydziaki" nigdy
                          nie mowimy o tych, co wlasnie ratowli i pomagali. masz tu jeszze raz:
                          www.holocaustforgotten.com/yadvashem.htm

                          wzdragam sie myslec, ze doszlam do wieku, w ktorym juz nic nie rozumiem...
                          • biedronka24 Rozumiesz, rozumiesz. 05.08.04, 20:32
                            to jest lubimy Cie tu i szanujemy. Stad byloby nam tez znacznie bardziej milo,
                            gdybys czasem zwrocila uwage na kolosalna roznice miedzy dwoma stwierdzeniami.
                            a) wszyscy Polacy (Biedronki, Abstrakty, itd to szuje ) z malym wyjatkiem
                            jakichs pan ze swieczkami (nie mylic z przyslowiem ´ze swieczka szukac´) A jak
                            wiadomo wyjatki potwierdzaja regule
                            b) w kazdym narodzie zdazaja sie szuje i nie wszyscy musza byc bohaterami, ale
                            wsrod Polakow mimo rzeczywiscie najwyzszej kary za udzielenie pomocy
                            przesladowanym znalezli sie tacy ktorzy pomagali (kropka)
                            I zapewniam Cie my swoich szuj po glowkach glaskac nie bedziemy. To na dluzsza
                            mete nie dziala i moge polecic radykalny stosunek do wlasnych szuj wszystkim.
                            Ale nie da sie ukryc ze rozliczenie z tymi szujami powinnismy moc przeprowadzic
                            sami.
                            Bo albo w tym panstwie byly rozne grupy etniczne ale czujace sie Polakami, albo
                            zakladasz ze w naszym Panstwie mieszkali obcy ludzie i Ty - tez odrzucajac tym
                            samym czesc swojej historii uwazasz ze masz prawo do rozliczania naszych szuj-
                            zakladajac iz oni nie krzywdzili naszych obywateli lecz tych ´obcych´ z ktorymi
                            Ty sie identyfikujesz.

                            Wyjsc posrednich nie moge sie doszukac. Warto byloby sie wiec zdecydowac.
                          • abstrakt2003 Dana 05.08.04, 20:35
                            moje stanowisko jest dokładnie takie jak to napisała biedronka (wielkie dzięki
                            biedronko)
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14669062&a=14699648
                            Ja nie mówię o tobie!!! że to TY Polaków szaklujesz i wszystkich do jednego
                            wora wrzucasz!!!
                            Ja to mówię o Izraelicie belgijskim co 13 językami włada! To on nas szakluje i
                            do poziomu Gucia sprowadza!
                            Do ciebie jedyna pretensja jest o to że stanowisko Izraelity belgijskiego
                            akceptujesz (ze znanym zastrzeżeniem)!
                            • Gość: dana33 do ani i abstrakta IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 21:10
                              mam wrazenie, ze ta dyskusja to troche maslo maslane.
                              ja bym israelicie wogole nie odpowiedziala na jego post, gdyby nie poproszono
                              mnie o moje zdanie.
                              ja czytam, ja sie interesuje. ja niektore rzeczy widze moze inaczej niz wy, i
                              to jest ok. i ja widze, ze jest oprocz aninych a i b, jeszcze moje c.
                              w czasie wojny bylo wiecej, duzo wiecej szuj niz tych co pomagali. i zaznaczam,
                              ze nie wliczam do grupy "szujowej" tych co byli obojetni. bo wg mojej matki, to
                              jesliby bylo wiecej takich obojetnych, to moze uratowaloby sie wiecej zydow.

                              ale jak czytam takie zdanie: 'Powolujac sie na poparty dokumentami artykul
                              Joanny Tokarskiej-Bakir, Grynberg pisze o sporzadzonej przez Armie Krajowa
                              "liscie 60 tysiecy szmalcownikow w samej Malopolsce".'
                              www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-04/pp-03-05-02.html

                              to oczywiscie moge sie mylic, ale 60 tysiecy tylko w malopolsce, to ile w calej
                              polsce? i jesli dodam do tych udokumentowanych w yad vashem 5632 jeszcze nawet
                              4 razy tyle nie udokumentowanych polakow, ktorzy pomagali i ratowali, to ciagle
                              rachunek jest okropny.

                              pisalam juz tu na forum nie jeden raz. to jest rana, ktora sie nie goi. nie goi
                              sie ona u zydow, z wiadomych nam wszystkim powodow. nie goi sie ona u polakow,
                              tych porzadnych, ktorzy w jakis sposob czuja sie wrzuceni "do tego samego
                              garnka" i wiedza, ze to nie sprawiedliwie. no i to drzazga pod paznokciem u tej
                              grupy, ktorzy mysla i czuja tak wlasnie jak gucie tego forum, bo nie pozwala
                              sie im zapomniec. mam uczucie, i to dosc silne, ze 60 lat to za krotko, zeby te
                              rany zostaly u nas wszystkich zagojone. ze to za krotko, zeby spokojnie o tym
                              rozmawiac. i juz z cala pewnoscia wiem, ze wyciaganie tego ciagle i spowrotem
                              nie pomoze nam w zagojeniu naszych ran.
                              mnie w kazdym razie nigdy nie wpadlo do glowy w rozmowie z polakiem i rowniez
                              nie z niemcem, wyciagac ten problem i dyskutowac o nim. jesli oni zaczynali, to
                              napewno mialam cos do powiedzenia. ale ja nigdy nie zaczynam. zakladam zawsze z
                              gory, ze ten, z kim rozmawiam, nalezy do tej grupy ludzi, ktora ja szanuje i
                              nie widze najmniejszego powodu oskarzac ich o guciow tamtej tragedii.
                              a jesli sie myle, i moj partner okazuje sie wlasnie guciem? nu, wtedy ja
                              wstaje, ladnie mowie do widzenia, i ide. mam prawo wybierac sobie towarzystwo,
                              w ktorym chce przebywac.
                              a teraz ide zjesc kolacje.
                              • biedronka24 skoro przechodzimy do konkretow 05.08.04, 22:12
                                to prosze powiedz mi kto i co kwalifikowalo czlowieka na szmalcownika. Bo ja
                                goloslownie nie moge sie z Toba Dano klocic. Ty mi wlasnie udowadniasz ze
                                zawinilismy wiecej niz Hitlerowcy i nie odpowiedzialas na kluczowe w istocie
                                pytanie a propos tego kto powinien ewentualnie te szuje rozliczac. Masz racje -
                                lepiej jest pomiedzy szanujacymi sie ludzmi mowic o tych rzeczach, ktore nas
                                zblizaja. Ja jednak niezmiennie mam watpliwosci, bo jakos tak, wybacz nie widze
                                w naszym narodzie (ba w zadnym) gotowych genetycznych predyspozycji do tego
                                bysmy byli gorsi od innych. Skoro wiec rzucasz listami to prosze powiedz jakie
                                byly te kryteria.
                                Bo wiesz tak sobie pomyslalam. Kilka dni temu w pewnej ambasadzie zostawialam
                                odciski palcow. One sa juz w bazie danych. Wyobraz sobie teraz ze wydarzy sie
                                jakies przestepstwo a ja akurat bede w poblizu i ktos bedzie mial juz w bazie
                                moje odciski palcow. Zdajesz sobie sprawe ze np jesli cos takiego zupelnie przez
                                przypadek sie powtorzy (a szanse rosna wraz z czestoscia podrozy- i dobrze wiesz
                                ze sa zawody i sytuacje zyciowe w ktorych ludzie czesciej podrozuja) i oto z
                                komputera wyjdzie wspanialy wynik: ´wysoce podejrzana´.
                                Co o tym powiesz?
                                A moze szamlcownikami byli tez ci co produkowali mlynki do mielenia ziarna w
                                czasie okupacji? No to moj dziadek tez byl szmalcownikiem.
                                Powiem Ci Dano. Szlag mnie trafia jak ktos mi mowi ze w Polsce bylo wiecej
                                szamlcownikow niz gdzie indziej.
                                I cos Ci poradze- bo nie lubie niedomowien. Wez sprawdz wszedzie statystyki i
                                pokaz mi kraj gdzie tych pomagajacych bylo wiecej niz szmalcownikow.
                                I nie mow mi prosze ze to Belgia bo wybacz- pekne ze smiechu.
                                Bardzo mi milo Dano ze uwazasz mnie za wyjatek ale w tej sytuacji to ja sobie
                                gwiazde szmalcownika zakladam za wszystkich tych Polakow, ktorzy czuli sie
                                Polakami i gineli w obozach. I szczerze powiem w sumie dobrze ze ta kwestia
                                zostala tu poruszona.
                                Tak na prawde o nia sie klocilysmy. Bo ona podskornie w tych wszystkich ludziach
                                , ktorzy bardziej sie czuja z Izraelem niz z Polska zwiazani drzemie.
                                Dobrze byloby abyscie umieli wypowiedziec te pretensje ktore macie do Polski nam
                                na nie pozwalali na obrazanie ludzi wam zyczliwych. Tego madrzy ludzie nie
                                robia. Ale robia wyrachowani.
                                Ze swoich doswiadczen masz tylko jedno zdanie zaslyszane przez tate na poparcie
                                tego co mowisz. I nieoceniona pomoc jaka jest zycie calej rodziny. To zdanie dla
                                mnie byloby niczym przy takiej wartosci. Ale ty mowisz - pamietamy tez co zle.
                                Wybacz to nie jest pamietanie ´po rowno´.
                                Nie mozna bez konca tlumaczyc ludzi za ich nadwrazliwosc i uogolnianie. Wy
                                odpowiadacie za siebie dzis i cala historia nie ma tu nic do rzeczy.
                                Jesli ja pojde jutro i obraze cos co dla jakiegos narodu stanowi symbol narodowy
                                to mnie w najlepszym razie z panstwa tego narodu wydala. I nikogo nie bedzie
                                obchodzilo ze zrobilam to bo jakis znaczek skojarzyl mi sie ze sfastyka a ja
                                doznalam wielu cierpien. Dlaczego uwazasz ze ktos dzis ma szczegolne prawo by
                                byc traktowany inaczej? Ludzie z obozow- ci ktorzy osobiscie doznali cierpien-
                                zgoda- ale nie ich dzieci- nie ich potomstwo. Nie wolno ich uczyc nienawisci i
                                nie wolno w nich wypracowywac poczucia krzywdy.
                                Jesli nawet jak twierdzisz wychowujesz dzieci inaczej to wez pod uwage ze troche
                                starsze dzieci moga takiego Izraelite od siedmiu bolesci czytac.
                                I nie sa to jakies nasze chore domysly bo jak pisal niejaki Maurycy (moze
                                czytalas- b. ciekawa opinia) srodowisk wrogo do Polakow nastawionych jest sporo.
                                Jezeli zakladasz ze byla tego uzasadniona przyczyna to wez pod uwage ze do
                                niecheci do Zydow w roli lichwiarzy tez mogla byc kiedys w dawnej Polsce
                                uzasadniona przyczyna. A ze kiedys wsrod Zydow taki zawod wystepowal to tez jest
                                fakt- choc nie u wszystkich. Jesli zas jestesmy w stanie odrzucic stereotypy i
                                wzajemne oskarzenia to wyjasnijmy sobie pare spraw do konca. Zanim mi wmowicie
                                ze moj stryjek byl szmalcownikiem bo tak wypada statystycznie.
                                • dana33 Re: skoro przechodzimy do konkretow 06.08.04, 00:49
                                  biedronka24 napisała:

                                  zalogowalam sie, bo napisalas taka epistole, ze musze ci odpowiedziec na kazdy
                                  twoj zarzut.

                                  ) to prosze powiedz mi kto i co kwalifikowalo czlowieka na szmalcownika. Bo ja
                                  ) goloslownie nie moge sie z Toba Dano klocic. Ty mi wlasnie udowadniasz ze
                                  ) zawinilismy wiecej niz Hitlerowcy i nie odpowiedzialas na kluczowe w istocie
                                  ) pytanie a propos tego kto powinien ewentualnie te szuje rozliczac. Masz
                                  racje -
                                  ) lepiej jest pomiedzy szanujacymi sie ludzmi mowic o tych rzeczach, ktore nas
                                  ) zblizaja. Ja jednak niezmiennie mam watpliwosci, bo jakos tak, wybacz nie
                                  widze
                                  ) w naszym narodzie (ba w zadnym) gotowych genetycznych predyspozycji do tego
                                  ) bysmy byli gorsi od innych. Skoro wiec rzucasz listami to prosze powiedz jakie
                                  ) byly te kryteria.

                                  przede wszystkim, aniu, nie mam zamiaru sie klocic. nie bardzo tez widze, gdzie
                                  to ja "udowadniam" ze "wyscie" zawinili wiecej niz hitler? ani nie udawadniam,
                                  ani nie "wam", ani nie tobie, ani nie nikomu.
                                  rowniez nigdzie ani nie zadalam, ani nie zauwazylam ze mnie ktos zadal pytanie
                                  co do tego, "kto powinien ewentualnie te szuje rozliczac". oczekuje aniu od
                                  siebie i od innych we wszelkich dyskusjach i rozmowach pzede wszystkim
                                  uczciwosci w cytowaniu tego, co partner w dyskusji powiedzial. tymczasem oba
                                  twoje powyzsze twierdzenia absolutnie nie zgadzaja sie z prawda i stanowczo
                                  przeciwko temu protestuje.
                                  nikt nie kwalifikowal nikogo na szmalcownika. bylo to pojecie stworzone w
                                  czasie wojny, nawet nie wiem przez kogo, bo nie bylo mnie jeszcze wtedy na
                                  swiecie, ale jest to pojecie znane, uzywane i znaczy tyle co:
                                  "szmalcownicy, w żargonie okupacyjnym – ludzie zarabiający szantażowaniem i
                                  denuncjowaniem ukrywających się Żydów." calosc masz tutaj:
                                  http://www.diapozytyw.pl/pl/site/slownik_terminow/szmalcownicy/

                                  ) Bo wiesz tak sobie pomyslalam. Kilka dni temu w pewnej ambasadzie zostawialam
                                  ) odciski palcow. One sa juz w bazie danych. Wyobraz sobie teraz ze wydarzy sie
                                  ) jakies przestepstwo a ja akurat bede w poblizu i ktos bedzie mial juz w bazie
                                  ) moje odciski palcow. Zdajesz sobie sprawe ze np jesli cos takiego zupelnie
                                  prze
                                  ) z
                                  ) przypadek sie powtorzy (a szanse rosna wraz z czestoscia podrozy- i dobrze
                                  wies
                                  ) z
                                  ) ze sa zawody i sytuacje zyciowe w ktorych ludzie czesciej podrozuja) i oto z
                                  ) komputera wyjdzie wspanialy wynik: ´wysoce podejrzana´.
                                  ) Co o tym powiesz?

                                  bardzo mi przykro, ale nie bardzo rozumiem co ma piernik do wiatraka. to ze
                                  musialas zostawic swoje odciski palcow, to zdarza sie wielu ludziom na tym
                                  swiecie, nie tylko przestepcom w drodze do wiezienia, ale absolutnie uczciwym i
                                  przcietym ludziom, z roznych powodow. w israelu np. kazdy mlody chlopak i
                                  dziewczyna, ktorzy sa rekrutowani do wojska, musza zostawic swoje odciski
                                  palcow. i uwazam wrecz odwrotnie od ciebie: jesli nawet 10 razy znajdziesz sie
                                  w poblizu jakiegos przestepstwa, to twoje odciski palcow natychmiast zdejma z
                                  ciebie kazde najmniejsze nawet podejrzenie.

                                  ) A moze szamlcownikami byli tez ci co produkowali mlynki do mielenia ziarna w
                                  ) czasie okupacji? No to moj dziadek tez byl szmalcownikiem.

                                  pozwolisz aniu, ze na powyzsze nawet ci nie odpowiem.

                                  ) Powiem Ci Dano. Szlag mnie trafia jak ktos mi mowi ze w Polsce bylo wiecej
                                  ) szamlcownikow niz gdzie indziej.

                                  tak? szlag cie trafia? a kto to powiedzial, ze w polsce bylo wiecej
                                  szmalcownikow niz gdzie indziej? bo wiesz co aniu. wg wszystkiego co ja wiem,
                                  to termin szmalcownik stworzony zostal w polsce i nigdzie indziej.

                                  ) I cos Ci poradze- bo nie lubie niedomowien. Wez sprawdz wszedzie statystyki i
                                  ) pokaz mi kraj gdzie tych pomagajacych bylo wiecej niz szmalcownikow.

                                  dlaczego wg ciebie mam to sprawdzac? tys czytala cokolwiek o szmacownikach w
                                  innych krajach? jesli tak, to podaj gdzie, bo ja nie czytalam nic takiego. i
                                  nie widzialam rowniez zadnych statystyk porownujacych liczbe szmalcownikow do
                                  liczy ratujacych. statystyk takich nie znam. ale jest dosyc duzo literatury
                                  opisujacej zjawisko szmalcownictwa i kazda z nich zawiera wieksza cyfre
                                  szmalcownikow od ratujacych. duzo wieksza cyfre.

                                  ) I nie mow mi prosze ze to Belgia bo wybacz- pekne ze smiechu.

                                  to zdanie rowniez zostawiam bez komentarza.

                                  ) Bardzo mi milo Dano ze uwazasz mnie za wyjatek ale w tej sytuacji to ja sobie
                                  ) gwiazde szmalcownika zakladam za wszystkich tych Polakow, ktorzy czuli sie
                                  ) Polakami i gineli w obozach. I szczerze powiem w sumie dobrze ze ta kwestia
                                  ) zostala tu poruszona.

                                  nie wiem skad wzielas ze uwazam cie za wyjatek. za wyjatek w czym? gwiazdy
                                  oczywiscie mozesz sobie zakladac jakie chcesz, szescioramienna, piecioramienna,
                                  trzyramienna. o gwiazdzie szmalcownika tez nie slyszalam, ale mozesz ja
                                  wymyslec i oczywiscie zalozyc. ale tylko we wlasnym imieniu, aniu. znow piszesz
                                  cos, czego nigdy nie twierdzilam, a mianowicie o polakach, ktorzy zgineli w
                                  obozach. nigdy nie twierdzilam, ze byli szmalcownikami. tak ze znow z twej
                                  strony nieuczciwe twierdzenie.

                                  ) Tak na prawde o nia sie klocilysmy. Bo ona podskornie w tych wszystkich
                                  ludziac
                                  ) h
                                  ) , ktorzy bardziej sie czuja z Izraelem niz z Polska zwiazani drzemie.

                                  bardzo sie mylisz aniu. przede wszystkim wcale o to sie nie klocilismy. o
                                  szmalcownikach napisalam w jednym z ostatnich postow w tym watku. po drugie,
                                  ona siedzi zupelnie nie podskornie nie w tych ludziach, ktorzy czuja sie
                                  bardziej z israelem, tylko we wszystkich zydach polskich, ktorzy przezyli. i we
                                  wszystkich polakach, tych przez duze p. tych polakach, ktorzy nie chowaja glowy
                                  w piasek. nie w guciach, splitach, wqrwielskich i goldbaumach.

                                  ) Dobrze byloby abyscie umieli wypowiedziec te pretensje ktore macie do Polski
                                  na
                                  ) m
                                  ) na nie pozwalali na obrazanie ludzi wam zyczliwych. Tego madrzy ludzie nie
                                  ) robia. Ale robia wyrachowani.

                                  zydzi swoje pretensje dawno juz wypowiedzieli. i znow twoje twierdzenie, ktore
                                  nie wiem skad wzielas: gdzie to obrazilam ludzi nam zyczliwych? napisalam, ze
                                  to ty lub superspec, abstrakt albo pan.scan byliscie szmalcownikami? nawet nie
                                  twierdze tego o rachelce i abe. nie twierdze, bo to nie byloby prawda.
                                  szmalcownikami byli ludzie w czasie wojny, a nie ci, ktorzy urodzili sie juz po
                                  wojnie. wiec po co te idiotyczne insynuacje aniu?
                                  a co zdania o wyrachowanych ludziach, to znow pozwol, ze nie skomentuje.

                                  ) Ze swoich doswiadczen masz tylko jedno zdanie zaslyszane przez tate na
                                  poparcie
                                  ) tego co mowisz.

                                  o nie, moja droga, ja mam mase zdan uslyszanych od moich rodzicow, i nie tylko,
                                  na poparcie tego, co mowie. ja tylko nie widze zadnego sensu, zeby zacytowac
                                  tutaj cala litanie. nie jest moim zamiarem i nigdy nie bylo, rozdrazac rany,
                                  dokladac i oskarzac. ale mozesz mi wierzyc, ze moglabym ci zacytowac tutaj
                                  jeszcze duzo.

                                  I nieoceniona pomoc jaka jest zycie calej rodziny. To zdanie dl
                                  ) a
                                  ) mnie byloby niczym przy takiej wartosci.

                                  czy mozesz mi blizej wyjasnic o co chodzi w tym powyzszym zdaniu, bo nie bardzo
                                  rozumiem.

                                  Ale ty mowisz - pamietamy tez co zle.
                                  ) Wybacz to nie jest pamietanie ´po rowno´.

                                  co znow tutaj jest nie tak? mamy nie pamietac tego co zle? a dlaczego mam
                                  pamietac "po rowno", jak nie bylo "po rowno"?

                                  ) Nie mozna bez konca tlumaczyc ludzi za ich nadwrazliwosc i uogolnianie. Wy
                                  ) odpowiadacie za siebie dzis i cala historia nie ma tu nic do rzeczy.
                                  ) Jesli ja pojde jutro i obraze cos co dla jakiegos narodu stanowi symbol
                                  narodow
                                  ) y
                                  ) to mnie w najlepszym razie z panstwa tego narodu wydala. I nikogo nie bedzie
                                  ) obchodzilo ze zrobilam to bo jakis znaczek skojarzyl mi sie ze sfastyka a ja
                                  ) doznalam wielu cierpien. Dlaczego uwazasz ze ktos dzis ma szczegolne prawo by
                                  ) byc traktowany inaczej? Ludzie z obozow- ci ktorzy osobiscie doznali cierpien-
                                  ) zgoda- ale nie ich dzieci- nie ich potomstwo.

                                  bardzo sie mylisz aniu. ludzie nie tylko z obozow, a rozumiem ze masz na mysli
                                  zydow piszac do mnie, ludzie
                                  • dana33 Re: skoro przechodzimy do konkretow 06.08.04, 00:57
                                    jeszcze raz link, bo nie wyszedl

                                    www.diapozytyw.pl/pl/site/slownik_terminow/szmalcownicy
                                    • dana33 Re: skoro przechodzimy do konkretow 06.08.04, 01:19
                                      nu, koniec nie wyszedl wiec jeszcze raz:

                                      >Jesli ja pojde jutro i obraze cos co dla jakiegos narodu stanowi symbol
                                      narodowy
                                      to mnie w najlepszym razie z panstwa tego narodu wydala. I nikogo nie bedzie
                                      obchodzilo ze zrobilam to bo jakis znaczek skojarzyl mi sie ze sfastyka a ja
                                      doznalam wielu cierpien. Dlaczego uwazasz ze ktos dzis ma szczegolne prawo by
                                      byc traktowany inaczej? Ludzie z obozow- ci ktorzy osobiscie doznali cierpien-
                                      zgoda- ale nie ich dzieci- nie ich potomstwo.

                                      bardzo sie mylisz aniu. ludzie nie tylko z obozow, a rozumiem ze masz na mysli
                                      zydow piszac do mnie, ludzie wszyscy ci ktorzy przezyli, to tylko jedna
                                      generacja. jest jeszcze druga generacja. dzieci ktore wzrastaly w domach bez
                                      muzyki i spiewu, w domach, w ktorych sie milczalo, w domach w ktorych nie bylo
                                      babci, dziadkow, wujkow i kuzynow, w domach w ktory nie mowilo sie o pierwszych
                                      dzieciach, ktore zginely w obozach. no i trzecia generacja, wnuki. wnuki ktore
                                      nie rozumialy numeru na reku babci, wnuki, ktore wzrastaly w domach, w ktorych
                                      rodzice trzymali zzolkle fotografie, wnuki ktore robiac w szkole prace o
                                      korzeniach rodzinnych natrafialy na placzaca matke i wychodzacego w milczeniu
                                      dziadka. aniu, ty nie masz pojecia o czym ty mowisz.

                                      > Nie wolno ich uczyc nienawisci i
                                      nie wolno w nich wypracowywac poczucia krzywdy.
                                      Jesli nawet jak twierdzisz wychowujesz dzieci inaczej to wez pod uwage ze troche
                                      starsze dzieci moga takiego Izraelite od siedmiu bolesci czytac.
                                      I nie sa to jakies nasze chore domysly bo jak pisal niejaki Maurycy (moze
                                      czytalas- b. ciekawa opinia) srodowisk wrogo do Polakow nastawionych jest sporo.

                                      aniu, nie uwazasz, ze wrogie polakom srodowiska, to sprawa polakow? bo ja
                                      tymczasem mam rece pelne roboty nad rozwiazaniem problemu wrogiego zydom i
                                      israelowi SWIATA. srodowisko to dla mnie pestka.

                                      >Jezeli zakladasz ze byla tego uzasadniona przyczyna to wez pod uwage ze do
                                      niecheci do Zydow w roli lichwiarzy tez mogla byc kiedys w dawnej Polsce
                                      uzasadniona przyczyna. A ze kiedys wsrod Zydow taki zawod wystepowal to tez jest
                                      fakt- choc nie u wszystkich.

                                      alez oczywiscie, ze mieli taki zawod. nie widze w nim tez nic godnego pogardy.
                                      zydom nie wolno bylo od wiekow uprawiac roznych zawodow. zawodu zwiazanego z
                                      pieniedzmi mogli. kiedys to bylo elegancko miec pieniadze, ale nie elegancko
                                      mowic o nich. wiec zydom pozwolono. dosc sie w tym wyksztalcili, nie uwazasz?
                                      no i byli czyms w rodzaju bankow. pozyczali pieniadze. pozyczajacy wiedzieli
                                      dobrze na jaki procent. a ze przy splacaniu dlugow nie bardzo chetnie chcieli
                                      placic ten wysoki procent, nu, to oczywiscie natychmiast bylo ze zyd obdziera
                                      polaka. a ty dzisiaj w banku nie placisz podatkow, jak bierzesz pozyczke?

                                      ale ciekawe, jak ci wpadlo do glowy pisac o lichwiarstwie.....

                                      Jesli zas jestesmy w stanie odrzucic stereotypy i
                                      wzajemne oskarzenia to wyjasnijmy sobie pare spraw do konca. Zanim mi wmowicie
                                      ze moj stryjek byl szmalcownikiem bo tak wypada statystycznie.

                                      tymczasem jeszcze nikt ci aniu nie wmowil ze twoj stryjek byl szmalcownikiem.
                                      znow ta demagogia i insynuacja.
                                      oczywiscie, ze nie jestes antysemitka, ale moze nie wiesz, ze sposob w jaki
                                      piszesz, to jest. bo widzisz, te "wmowicie", te ciagle "wy". to jest
                                      antysemickie. to jest rozmowa miedzy toba a mna. nie tylko ze nie rozmawiasz z
                                      calym narodem zydowskim, nie rozmawiasz w tej chwili nawet nie z tymi paroma
                                      zydami tego forum. a wiec "wmawiasz" i "ty".

                                      • biedronka24 Re: skoro przechodzimy do konkretow 06.08.04, 01:41
                                        dana33 napisała:


                                        > bardzo sie mylisz aniu. ludzie nie tylko z obozow, a rozumiem ze masz na mysli
                                        > zydow piszac do mnie, ludzie wszyscy ci ktorzy przezyli, to tylko jedna
                                        > generacja. jest jeszcze druga generacja. dzieci ktore wzrastaly w domach bez
                                        > muzyki i spiewu, w domach, w ktorych sie milczalo, w domach w ktorych nie bylo
                                        > babci, dziadkow, wujkow i kuzynow, w domach w ktory nie mowilo sie o pierwszych
                                        >
                                        > dzieciach, ktore zginely w obozach. no i trzecia generacja, wnuki. wnuki ktore
                                        > nie rozumialy numeru na reku babci, wnuki, ktore wzrastaly w domach, w ktorych
                                        > rodzice trzymali zzolkle fotografie, wnuki ktore robiac w szkole prace o
                                        > korzeniach rodzinnych natrafialy na placzaca matke i wychodzacego w milczeniu
                                        > dziadka. aniu, ty nie masz pojecia o czym ty mowisz.
                                        Tak sadzisz? Uwazasz ze nie bylo ludzi ginacych w wojnach? Ze nie jestesmy
                                        generacja ludzi ktorzy utracili grono bliskich wskutek wojny? Ze nie wiemy co to
                                        znaczy? Na pewno to mialo bolesniejszy wymiar bo byla to wojna z narodem. Ale
                                        sadze ze choc troche Dano mozemy sobie to wyobrazic. Zwlaszcza, ze nie wszyscy
                                        wyjechali. I mimo wszystko uwazam ze nie wolno trwac w nienawisci i placzu.
                                        Trzeba pamietac ale nienawidziec nie wolno.



                                        >
                                        > aniu, nie uwazasz, ze wrogie polakom srodowiska, to sprawa polakow? bo ja
                                        > tymczasem mam rece pelne roboty nad rozwiazaniem problemu wrogiego zydom i
                                        > israelowi SWIATA. srodowisko to dla mnie pestka.
                                        I tak i nie. Jak pewno wiesz wiele wrogich srodowisk wynika ze stereotypowego
                                        myslenia. A mi chodzilo o te srodowiska ktorych interesem wcalnie nie bylo
                                        zrozumienie sentymentow Zydow polskich.

                                        > alez oczywiscie, ze mieli taki zawod. nie widze w nim tez nic godnego pogardy.
                                        > zydom nie wolno bylo od wiekow uprawiac roznych zawodow. zawodu zwiazanego z
                                        > pieniedzmi mogli. kiedys to bylo elegancko miec pieniadze, ale nie elegancko
                                        > mowic o nich. wiec zydom pozwolono. dosc sie w tym wyksztalcili, nie uwazasz?
                                        > no i byli czyms w rodzaju bankow. pozyczali pieniadze. pozyczajacy wiedzieli
                                        > dobrze na jaki procent. a ze przy splacaniu dlugow nie bardzo chetnie chcieli
                                        > placic ten wysoki procent, nu, to oczywiscie natychmiast bylo ze zyd obdziera
                                        > polaka. a ty dzisiaj w banku nie placisz podatkow, jak bierzesz pozyczke?
                                        >
                                        No teraz to troche usprawiedliwiasz:). Owszem mam na mysli lichwiarstwo w
                                        czasach, gdy istnialy juz Banki.
                                        Nie tlumacz mi zasad ekonomii, bo wiem i dzis czemu istnieja urzedy antymonopolowe.

                                        > ale ciekawe, jak ci wpadlo do glowy pisac o lichwiarstwie.....
                                        Po prostu (moze z jakichs oskarzen o antysemityzm i odpierania przez kogos
                                        zarzutow?- nie pamietam- mysle jednak ze Zyd- lichwiarz to popularne zjawisko w
                                        literaturze- nie doszukuj sie w tym zadnego spejcalnego wysilku z mojej strony Dano)


                                        >
                                        > tymczasem jeszcze nikt ci aniu nie wmowil ze twoj stryjek byl szmalcownikiem.
                                        > znow ta demagogia i insynuacja.
                                        > oczywiscie, ze nie jestes antysemitka, ale moze nie wiesz, ze sposob w jaki
                                        > piszesz, to jest. bo widzisz, te "wmowicie", te ciagle "wy". to jest
                                        > antysemickie. to jest rozmowa miedzy toba a mna. nie tylko ze nie rozmawiasz z
                                        > calym narodem zydowskim, nie rozmawiasz w tej chwili nawet nie z tymi paroma
                                        > zydami tego forum. a wiec "wmawiasz" i "ty".
                                        Dano znow to przewrazliwienie- ale prosze, wyjasnie. Rzucam sie jak moge ale
                                        tak- nie moge napisac narod bo wy sie przyznajecie do Izraela a do Polski macie
                                        sentymenty, nie moge napisac czujacy sie Zydami- bo jak ktos wyjasnial pewno
                                        slusznie (OSKAR) a propos malzenstw z gojkami to Zydem mozna sie urodzic ale
                                        zostac to nie za bardzo, powtarzac Zydzi i Zydzi po 10 razy w tym samym zdaniu
                                        tez glupio. No a poza tym ja identyfikuje sie z Polska a wy jednak przede
                                        wszystkim z Izraelem.
                                        Naprawde uwazasz to za antysemityzm :)?
                                  • biedronka24 No wiec kontynuujmy 06.08.04, 01:25
                                    dana33 napisała:

                                    ) to ja "udowadniam" ze "wyscie" zawinili wiecej niz hitler? ani nie udawadniam,
                                    ) ani nie "wam", ani nie tobie, ani nie nikomu.
                                    ) rowniez nigdzie ani nie zadalam, ani nie zauwazylam ze mnie ktos zadal pytanie
                                    ) co do tego, "kto powinien ewentualnie te szuje rozliczac". oczekuje aniu od
                                    ) siebie i od innych we wszelkich dyskusjach i rozmowach pzede wszystkim
                                    ) uczciwosci w cytowaniu tego, co partner w dyskusji powiedzial. tymczasem oba
                                    ) twoje powyzsze twierdzenia absolutnie nie zgadzaja sie z prawda i stanowczo
                                    ) przeciwko temu protestuje.
                                    Ja nie cytuje Ciebie ale zauwazam ogolna tendencje w tym ku czemu te wypowiedzi
                                    zmierzaja. I nie mysle tu o Tobie- nigdzie tego nie napisalam. Napisalam ze
                                    wkrotce zapewne mi to powiesz bo taka tendencje zauwazam i to nie tylko tu na
                                    forum. Jezeli twierdzisz ze nikt nie jest zainteresowany rozliczeniami tego typu
                                    to powiedz mi jaki jest cel podobnych wypowiedzi Izraelity?! Czy ja powiedzialam
                                    ze to Ty mowilas? Nie ja Ci zadalam pytanie- nie zrozumialas- trudno.
                                    ) nikt nie kwalifikowal nikogo na szmalcownika. bylo to pojecie stworzone w
                                    ) czasie wojny, nawet nie wiem przez kogo, bo nie bylo mnie jeszcze wtedy na
                                    ) swiecie, ale jest to pojecie znane, uzywane i znaczy tyle co:
                                    ) "szmalcownicy, w żargonie okupacyjnym – ludzie zarabiający szantażowaniem
                                    ) i
                                    ) denuncjowaniem ukrywających się Żydów." calosc masz tutaj:
                                    ) http://www.diapozytyw.pl/pl/site/slownik_terminow/szmalcownicy/
                                    Prosilam Cie o podanie liczb i sposobu dowodow jaki sie zbiera na tych ludzi.
                                    Wlasnie chodzilo mi o konkrety skoro je poruszylismy. Na jakiej postawie ten
                                    ktos dokonywal porownan. Mam nadzieje ze nie wyszedl z faktu iz w Belgii nie
                                    bylo szmalcownikow bo tam nie wymyslono dla nich nazwy :)


                                    ) bardzo mi przykro, ale nie bardzo rozumiem co ma piernik do wiatraka. to ze
                                    ) musialas zostawic swoje odciski palcow, to zdarza sie wielu ludziom na tym
                                    ) swiecie, nie tylko przestepcom w drodze do wiezienia, ale absolutnie uczciwym i
                                    )
                                    ) przcietym ludziom, z roznych powodow. w israelu np. kazdy mlody chlopak i
                                    ) dziewczyna, ktorzy sa rekrutowani do wojska, musza zostawic swoje odciski
                                    ) palcow. i uwazam wrecz odwrotnie od ciebie: jesli nawet 10 razy znajdziesz sie
                                    ) w poblizu jakiegos przestepstwa, to twoje odciski palcow natychmiast zdejma z
                                    ) ciebie kazde najmniejsze nawet podejrzenie.
                                    Podalam Ci to porownanie wlasnie z zapytaniem o kryteria i klasyfikacje. Czy
                                    podstawa zakwalifikowania kogos jako szmalcownika byly konkrety czy np
                                    pomowienia innych osob?


                                    ) ) Powiem Ci Dano. Szlag mnie trafia jak ktos mi mowi ze w Polsce bylo wiecej
                                    ) ) szamlcownikow niz gdzie indziej.
                                    )
                                    ) tak? szlag cie trafia? a kto to powiedzial, ze w polsce bylo wiecej
                                    ) szmalcownikow niz gdzie indziej? bo wiesz co aniu. wg wszystkiego co ja wiem,
                                    ) to termin szmalcownik stworzony zostal w polsce i nigdzie indziej.

                                    I co z tego wynika? Czego to dowodzi? Zareczam Ci ze zlodzieji koni bedzie
                                    stosunkowo mniej w Japonii niz np w Teksasie. Z prostego jak sie domyslasz
                                    powodu. A to ze jest wiecej powiedzial dobitnie Izraelita w swoim tekscie. To ze
                                    akurat u nas ten termin wymyslono to tylko zabieg retoryczny z twojej strony.
                                    Chodzi mi o zjawisko a nie jego nazwe- dobrze o tym wiesz.


                                    ) dlaczego wg ciebie mam to sprawdzac? tys czytala cokolwiek o szmacownikach w
                                    ) innych krajach? jesli tak, to podaj gdzie, bo ja nie czytalam nic takiego. i
                                    ) nie widzialam rowniez zadnych statystyk porownujacych liczbe szmalcownikow do
                                    ) liczy ratujacych. statystyk takich nie znam. ale jest dosyc duzo literatury
                                    ) opisujacej zjawisko szmalcownictwa i kazda z nich zawiera wieksza cyfre
                                    ) szmalcownikow od ratujacych. duzo wieksza cyfre.
                                    Jezeli popierasz takie tezy i ludzi ktorzy dobitnie je glosza - powtarzam
                                    obrazajac nas bo to uogolnienie u tego Pana nas tez dotyczy (nie u Ciebie ale u
                                    niego) to wybacz warto miec konkrety na podoredziu. I to bardzo dobre konkrety.
                                    A podobna literature bez konkretow to juz widzialam Dano. Np o bohaterskich
                                    oficerach SS we wrzesniu. Tam nawet sa konkrety bo i nazwiska i osoby. Tyle ze
                                    interesujaca interpretacja- jesli mnie rozumiesz..

                                    znow piszesz
                                    )
                                    ) cos, czego nigdy nie twierdzilam, a mianowicie o polakach, ktorzy zgineli w
                                    ) obozach. nigdy nie twierdzilam, ze byli szmalcownikami. tak ze znow z twej
                                    ) strony nieuczciwe twierdzenie.
                                    Nie ma tu nic nieuczciwego tylko Twoje Dano niezrozumienie. Ja mowie ze za nich
                                    zakladam gwiazde bo mialam na mysli to ze do obozow zabierano kwalifikujac ludzi
                                    bez uwzglednienia nawet ich poczucia narodowego. Bo chce podkreslic jak wazne
                                    przy takich zarzutach sa konkretne dowody. tzn ze jesli masz cos do napisania w
                                    stylu tego Pana to prosze - napisz wprost. Nie zarzucisz mi niestety
                                    nieuczciwosci bo to by byla z kolei z Twojej strony nieuczciwosc.



                                    )
                                    ) bardzo sie mylisz aniu. przede wszystkim wcale o to sie nie klocilismy. o
                                    ) szmalcownikach napisalam w jednym z ostatnich postow w tym watku. po drugie,
                                    ) ona siedzi zupelnie nie podskornie nie w tych ludziach, ktorzy czuja sie
                                    ) bardziej z israelem, tylko we wszystkich zydach polskich, ktorzy przezyli. i we
                                    )
                                    ) wszystkich polakach, tych przez duze p. tych polakach, ktorzy nie chowaja glowy
                                    )
                                    ) w piasek. nie w guciach, splitach, wqrwielskich i goldbaumach.

                                    Nie nie myle sie. Klocilysmy sie wlasnie dlatego ze wyczulam ten narzucony
                                    sztuczny podzial. Dla mnie Izrael jest po prostu interesujacym krajem. Nie wiem
                                    o nim wiecej ani zbyt wiele o tradycji zydowskiej. Zapewne jestesm przez to
                                    ubozsza. Ale wez tez pod uwage ze takie jest i sila rzeczy bedzie mlode
                                    pokolenie polskie. Nie wiem o Zydach ani nic zlego ani tez szczegolnie dobrego.
                                    Nie rozroznialam nigdy ludzi w swoim kraju na Zydow i nieZydow. A tu zostalam
                                    skonfrontowana na dzien dobry z takimi wlasnie opiniami jak ta Izraelity. I
                                    dobrze pamietasz ze wlasnie dzieki Fredziowi ale nie tylko jemu wpadlam w szpony
                                    niejakiego splita.


                                    )
                                    ) zydzi swoje pretensje dawno juz wypowiedzieli. i znow twoje twierdzenie, ktore
                                    ) nie wiem skad wzielas: gdzie to obrazilam ludzi nam zyczliwych? napisalam, ze
                                    ) to ty lub superspec, abstrakt albo pan.scan byliscie szmalcownikami? nawet nie
                                    ) twierdze tego o rachelce i abe. nie twierdze, bo to nie byloby prawda.
                                    ) szmalcownikami byli ludzie w czasie wojny, a nie ci, ktorzy urodzili sie juz po
                                    )
                                    ) wojnie. wiec po co te idiotyczne insynuacje aniu?
                                    ) a co zdania o wyrachowanych ludziach, to znow pozwol, ze nie skomentuje.
                                    Dano moja skladnia wyraznie sugeruje ze ´pozwalasz na obrazanie´.
                                    A ten Izraelita obrazil nas wszystkich. Nie wiem czemu ale wyraznie sprawilo mu
                                    to przyjemnosc tak jak Guciowi obrazanie Zydow. Nie sa to wiec jak widzisz
                                    insynuacje bo ja nie tobie insynuuje a nazywam wypowiedz Izraelity po imieniu.


                                    ) o nie, moja droga, ja mam mase zdan uslyszanych od moich rodzicow, i nie tylko,
                                    )
                                    ) na poparcie tego, co mowie. ja tylko nie widze zadnego sensu, zeby zacytowac
                                    ) tutaj cala litanie. nie jest moim zamiarem i nigdy nie bylo, rozdrazac rany,
                                    ) dokladac i oskarzac. ale mozesz mi wierzyc, ze moglabym ci zacytowac tutaj
                                    ) jeszcze duzo.
                                    Dlaczego nie? Skoro zacytowalas tamto? Przeciez to w imie prawdy

                                    )
                                    ) I nieoceniona pomoc jaka jest zycie calej rodziny. To zdanie dl
                                    ) ) a
                                    ) ) mnie byloby niczym przy takiej wartosci.
                                    )
                                    ) czy mozesz mi blizej wyjasnic o co chodzi w tym powyzszym zdaniu, bo nie bardzo
                                    )
                                    ) rozumiem.

                                    Prosze bardzo - gdybym na szali polozyla jedno glupie zdanie jakiegos
                                    przypadkowego czlowieka - ktory byc moze wcale nikomu krzywdy nie zrobil i taki
                                    czyn jak ratowanie zycia- to nie mam watpliwosci co dla mnie byloby istotniejsze.

                                    ) co znow tutaj jest nie tak? mamy nie pamietac tego co zle? a dlaczego mam
                                    ) pamietac "po rowno", jak nie bylo "po rowno"?
                                    Odnosze to do tych informacji ktore mi zapodalas na przykladzie swojej rodziny.
                                    Nikt nie mowi o pamie
                                    • Gość: dana33 Re: No wiec kontynuujmy IP: *.broadband.actcom.net.il 06.08.04, 01:40
                                      sluchaj aniu, ja naprawde nie urodzilam sie wczoraj, co to znaczy:
                                      "nie mysle tu o Tobie- nigdzie tego nie napisalam"
                                      "Czy ja powiedzialam ze to Ty mowilas?"

                                      przeciez w twoim pierwszym poscie wyraznie napisalas:
                                      "Ty mi wlasnie udowadniasz ze zawinilismy wiecej niz Hitlerowcy"

                                      sluchaj, ja nie potrafie tak dyskutowac. nie chce ci zarzucic klamstwa, ale
                                      ostatecznie jest czarno na bialym cos pisala. wiec nie wmawiaj mi teraz, ze ty
                                      czegos takiego nie pisalas.
                                      a co to twoich statystyk, to tez dalam ci wyjasnienie, wiec nie upieraj sie
                                      idiotycznie. idz i poczytaj troche literatury. rowniez napisalam ci, ze nie
                                      bylo mnie wtedy wiec nie wiem, wg czego "kwalifikowano" tak ludzi, ale przeciez
                                      nie bedziewsz zaprzeczac, ze ich nie bylo? nawet jak nie wiesz, w jaki sposob
                                      ich kwalifikowano.

                                      moj zabieg retoryczny? o czym ty mowisz, kobieto?
                                      w szpony splita aniu wpadlas z wlasnej winy, bo ostgrzeglam ciebie, ale mi nie
                                      wierzylas. nie zwalaj teraz na fredzia.
                                      aniu, ty rozumiesz, co sie do ciebie pisze? wyjasnilam wyraznie, dlaczego nie
                                      bede tego cytowac. w imie prawdy? a ty jej nie znasz? nu, to wez sie za
                                      literature o wojnie.

                                      nie, nie zarzuce ci antyszemityzmu. ale ty nie masz pojecia o czym ty piszesz,
                                      ty nie rozumiesz, co sie do ciebie pisze. przykro mi. ale nie ma sensu
                                      dyskutowac w takich warunkach.
                                      chcesz siue obrazic na israelite, to sie obraz.
                                      • biedronka24 No to sie nie rozumiemy :) 06.08.04, 01:50
                                        czytasz poezje a nie rozumiesz przenosni?!
                                        Ciekawe.
                                        Nie nie winie Fredzia. Split w tamtym momencie mial dokladnie takie zdanie ktore
                                        ja mialam po dyskusji z polskimi Zydami tu na forum. Podkreslam - akurat w
                                        tamtym momencie.
                                        I nie zarzucaj mi ze pisze my i wy bo ja sie polska Zydowka z przyczyn
                                        oczywistych nie nazwe (bo jak - skoro to nawet w oczywisty sposob niemozliwe).
                                        Na Izraelite sie nie obraze bo mam go w nosie.
                                        Jak wielu Ci juz pisalo dyskutuje z Toba i paroma osobami ktore zdazylam tu
                                        troszke moze poznac (a moze to zludzenie?) i nabrac do nich szacunku.
                                        A poza wyczynami paru ewidentnych wariatow droga Dano to na tym forum z reka na
                                        sercu ci mowie antysemityzmu nie zaobserwowalam choc te usilne nawolywania
                                        Polakow do kajania sie przez niektorych osobnikow tu pojawiajacych sie moga
                                        zdenerwowac.
                                        NIe chodzi mi nawet o zarty Fredzia choc jak pamietasz kochana mial przyjemnosc
                                        zartowac sobie z grobu mojego ojca. Tak wiec widzisz jest miarka na Holocaust i
                                        jest miarka smierc tych innych.
                                        Smutne to ale prawdziwe i musze przyznac dosc przykre.
                                    • Gość: wszystkojednokto Re: No wiec kontynuujmy IP: *.chello.pl 06.08.04, 01:46
                                      gdybym mogl wtracic sie do rozmowy pan w te dluga bezsenna noc dodalbym tylko
                                      jedno spostrzezenie.
                                      Termin szmalcownik zostal rzeczywiscie wymyslony w Polsce i od poczatku mial
                                      pejoratywne znaczenie.Prawdopodobnie pochodzi od slowa szmalec,szmal czyli
                                      forsa.Takim pogardliwym okresleniem spoleczenstwo nazywaloosobnikow,ktozy z
                                      szantazowania ukrywajacych sie Żydow zrobili sobie zrodlo dochodu.A slowko jest
                                      pogardliwe i obrazliwe,czy to o czyms swiadczy?
                                      • biedronka24 tez o tym pomyslalam 06.08.04, 01:58
                                        ale po tym zastanowilam sie nad tym niemieckim brzmieniem.
                                        Mniejsza o to. Widze ze to nie ma sensu.
                                        Ta dyskusja jest z gory przegrana z mojej strony bo jutro ciezko pracuje od
                                        rana. Wogole w najblizszym czasie mam kupe pracy. I na pewno nie mam szans na
                                        wyszukiwanie linkow i wyjasnianie iz moje metafory nie sa w oczywisty sposob
                                        cytatami ani insynuacjami a obrazuja tendencje ktore zauwazam.
                                        Nadwrazliwosc tez nie jest mila cecha i raczej nie przydaje sie w dyskusji a w
                                        narodzie zydowskim sporo takich osob.
                                        Ale to sa juz niuanse. Czekam na lincz ze strony kropek, panow z daleka i
                                        jerzych ze Szwecji oraz co najwazniejsze Fredziow, a wlasciwie nie czekam juz
                                        nawet :)
                                        Ja jutro o 7 ej mam doswiadczenie i musze byc w jako takiej formie.
                                        A tu mozna sie najwyrazniej wylacznie zfrustrowac.
                                        • Gość: dana33 Re: tez o tym pomyslalam IP: *.broadband.actcom.net.il 06.08.04, 02:08
                                          prace mam jutro tez.
                                          a ty otworz oczy i zobaczysz ile tu jest antysemityzmu na tym forum.
                                          tylko poczytaj abe i to zero, a juz masz pelno antysemitzymu. do tego takiego
                                          prymitywnego, slepego, takiego aby dolozyc.
                                          dobranoc.
                                          • biedronka24 Jak tepy to nie nalezy sie przejmowac 06.08.04, 02:13
                                            mysle ze sa gorsze formy nienawidzenia ludzi.
                                            Obawiam sie ze te sporo tych typow po prostu sie mnozy pod roznymi nickami bo w
                                            zyciu w Polsce takiego antysemityzmu w tak ordynarnej formie nie widzialam. Tym
                                            bardziej ze do zadraznien na tle religijnym czy kulturowym nie ma w tej chwili
                                            jakiegokolwiek powodu a Zydow pielegnujacych tradycje, nie tak znowu wielu -
                                            raczej prawie wcale.
                                            Dobranoc
                                            • Gość: dana33 Re: Jak tepy to nie nalezy sie przejmowac IP: *.jazo.org.il 06.08.04, 07:51
                                              wstalam z bolem glowy po zbyt krotkiej nocy....

                                              zgadzam sie z toba i podkreslalam to juz niezliczona ilosc razy, ze nie spotyka
                                              sie i ja osobiscie nie spotkalam antysemityzmu ani w forumowej formie ani
                                              wogole w polsce. ale zdaje sobie ze antysemityzm istnieje w polsce. i bardzo
                                              sie obawiam, ze przy najblizszej okazji moze znow wybuchnac jak w 1968.
                                              i aniu, w 1968 nie bylo prawie "zydow pielegnujacych tradycje" w polsce.
                                              naprawde, moja droga. radze ci z calego serca poczytac troche wiecej
                                              literatury na temat wojenny.
                                              milego dnia
                                      • Gość: dana33 Re: No wiec kontynuujmy IP: *.broadband.actcom.net.il 06.08.04, 02:04
                                        po co zadajesz takie pytanie, jak wiesz doskonale co to znaczylo wtedy.
                                        oczywiscie ze to o czyms swiadczy. to swiadczy o tym, ze byla masa ludzi,
                                        ktorzy dla pieniedzy gotowi byli na wszystko, nawet na donosy na zydow.
                                        ty bys okradl czlowieka z jego ostatniego grosza? czlowieka w dniu dzisiejszym,
                                        ktory ma lub nie ma pracy, ale czlowieka z papierami. nie zaszczutego.
                                        okradlbys? nie. a tamci okradali tych zaszczutych, tych ukrywajacych sie, tych
                                        ze znakiem rozpoznawczym. i robili to nie dlatego, ze ich zycie bylo zagrozone.
                                        czy jest cos gorszego?
                                        nie jestem gotowa osadzac nikogo kto zyl w tych czasach. nie potepiam tych co
                                        nie chcieli ratowac, bo sama jestem pewna, ze nie ryzykowalabym niczym zycia
                                        moich dzieci. ale szmalcownik to ten najgorszy, najohydniejszy typ czlowieka.
                                        tych osadzam.
                                        • biedronka24 Re: No wiec kontynuujmy 06.08.04, 02:07
                                          Jak Polacy ktorzy ten termin wymyslili?
                                • Gość: michal Re: skoro przechodzimy do konkretow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 02:10
                                  Pani Biedronko, to jeden z najlepszych tekstow ktore czytalem ostatnio na FS.
                                  Chyle czola.
      • Gość: UFOjudek Tak,sa Polacy na pierwszym miejscu w Yad V........ IP: *.nas30.tempe1.az.us.da.qwest.net 05.08.04, 00:38
        ..w udzielaniu zydom pomocy,w ocaleniy ich narazali siebie i wielu zostalo za
        to rozstrzelanych razem z zydami.Roznica byla taka ze w tym przypadku tylko
        ukrywany zyd ginal a ci co ukrywali -wszyscy-cala rodzina.Sa tez na pierwszym
        miejscu jako antysemici-prawda dana?.Wiec sie zdecydujcie kto to sa w koncu
        Polacy.
        Dla mnie ty jestes q...a,moralistka internetowa-i to wszystko.
        • Gość: dana33 Re: Tak,sa Polacy na pierwszym miejscu w Yad V... IP: *.sharon2.actcom.co.il 05.08.04, 00:44
          nu, to co mi jest jasne bez zadnego zastanawiania sie, to to, ze ty nie jestes
          porzadnym czlowiekiem.
    • a.adas Re: Pani Dano!!! 04.08.04, 18:17
      Jest tak, ze moi dziadowie stali po dokładnie przeciwnej stronie niż Twoja
      Mama. Przy odrobinie pecha wieźliby Twoją Mamę do obozu. A to juz nie jest
      zabawne. I też niby (przed wojną) Polacy. Też posortowani. Tyle, że trafili do
      przegródki "nadajacy się do zniemczenia" i to z wysokim numerem - przypuszczam,
      ze co najmniej drugim. I to mimo tego, ze rodzina dziadka kilka pokoleń wstecz
      była ponoć żydowska. A babcię, przed slubem straszone, ze pojedzie do Palestyny
      ("życzliwe sąsiadki"). Ślub był w 44 - jej brat przywiózł zegar spod Leningradu
      w prezencie ślubnym. Jej ojciec (mój pradziadek) pewnie podpada pod tak
      lansowane przez Erike "niemieckie ofiary wojny" - w 44 wzięto go (miał 56 lat)
      do pomocniczej organizacji na Górnym Ślasku, Rosjanie go złapali (rodzinna
      legenda mówi, że sto metrów od domu) i wywieźli. Wrócił szybko (tak jak
      zresztą "żołnierzyk" z Kurlandii), tyle, ze z tyfusem...
      A "żydowski" dziadek wrócił po wojnie z Westfalii, gdzie trafił do kopalni w
      ramach organizacji Todta. To wojenne losy dwóch rodzin...
      Dziadek po wojnie pracował w kopalniach, juz na emeryturze wyjechał do Niemiec
      i tam umarł 5 lat temu...

      Ja zaczynam się bać, ze za kilkadzisiat lat większe pretensje bedąś do Polaków
      o to ze nie ratowali, a nie do Niemców, za o to ze mordowali... To jest
      paranoja, obozy juz są nazistowskie, a nie niemieckie.

      Pozdrawiam
      adas
      • a.adas Zapomniałbym 04.08.04, 18:18
        Obydwaj moi pradziadkowie przyszli na "pruski" Śląsk z głębi Niemiec, pod
        koniec 19 wieku
        • biedronka24 Panie Adamie tego jak wlasowcy i hitlerowcy 04.08.04, 18:36
          mordowali powstancow nie zapomnimy- to jest nasza pamiec i nie ma co sie tlumaczyc
          czy powstanie bylo tragedia czy nie. Chodzi jak zawsze o tych co mordowali.
          Jezeli ktos dba o swoje prawa do pamieci niech zachowa i nasze. I niech sie
          nauczy rozumiec nasze potepienie dla mordercow kobiet i dzieci.
          • a.adas Czemu tak oficjalnie? :))) 04.08.04, 18:49
            Ze mną jest trochę dziwna i nieprzyjemna sprawa - wychowałem się na Monte
            Cassino, Powstaniu, Wrześniu itd, zaborach, historia to mój konik, nie znam
            żadnych innych jezyków...
            A potem człowiek sobie zdaje sprawę, że jakby się urodził w 22 roku to by
            pewnie poszedł na Wschód z "niepokalanym" (dobre, co?) Werhmahtem...
            I co, jestem gorszym Polakiem??? Bo historia się pobawiła "moim" Śląskiem? i
            całą Polską...
            A jacys kretyni żądają ślaskiej narodowości???????????????????????
            Na tym Forum jak i na innych obydwie strony przesadzają - każda w inną stronę.
            I to jest przykre...

            Pozdrawiam
            adas
            • biedronka24 To niech poznaja granice 04.08.04, 19:15
              skoro na forum sa dzieci warto im pokazac jakich granic nie wolno im przekraczac.
              Tez pozdrawiam.
              A oficjalnie bo z szacunkiem. To nic groznego :)
      • Gość: dana33 Re: Pani Dano!!! IP: *.sharon2.actcom.co.il 05.08.04, 00:18
        przedewszystkim ty nie jestes odpowiedzialny za twoich dziadkow czy
        pradziadkow. tak samo, jak zaden niemiec urodzony po wojnie, albo nawet tuz
        przed wojna, nie jest odpowiedzialny za swojego tatusia ss-mana. natomiast jest
        on odpowiedzialny za to, zeby nie zapomniec, co jego tatus robil. a ty jestes
        odpowiedzialny za to, co przekazesz swoim dzieciom. jesli nie zgodzisz sie na
        termin, ze obozy byly niemieckie i nazistowskie, to kiedys beda wlasnie tylko
        nazistowskie, albo jeszcze gorzej, polskie. nikt z nas nie jest w stanie
        zmienic swiata calego. ale jestesmy w stanie uczyc nasze dzieci prawdy. w ten
        sposob twoje dzieci, i moje, i srulka i janka i pawliczka i henri i jacka .....
        i to juz bedzie baaardzo duzo ludzi, ktorzy beda znali prawde. moje dzieci
        urodzily sie w israelu, nie maja pojecia co to antysemityzm, od babci z numerem
        oswiecimskim na reku nauczyli sie zrozumienia i przebaczenia, ode mnie o polsce
        pieknej, jezdza tam i lubia tam jezdzic. jesli bedziemy uczyc tylko nienawisci,
        to niedlugo caly swiat bedzie jak to forum. i tak jest juz dosyc nienawisci,
        mordow na bezbronnych ludziach, terroru. caly swiat pograzony jest dzisiaj w
        strachu. to powinno nam wszystkim dac do myslenia.
        • Gość: Krzys52 Ty masz zdrowie... :O)) IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 05:37
          >>nikt z nas nie jest w stanie zmienic swiata calego. ale jestesmy w stanie
          uczyc nasze dzieci prawdy. w ten sposob twoje dzieci, i moje, i srulka i janka
          i pawliczka i henri i jacka ..... i to juz bedzie baaardzo duzo ludzi, ktorzy
          beda znali prawde. >>

          Dano,
          to co stwierdzilas powyzej mozna zapisac w bardziej uniwersalnej formie, oraz
          zlotymi literami. Pytanie tylko - po co. Mowisz przeciez do katola ktory na
          codzien, oraz od swieta, kieruje sie moralnoscia Kalego czyli skurwiona
          moralnoscia, na jaka zaprogramowali go jego wychowawcy oraz moralne autorytety.
          Prawda to dla niego to z czym zgodza sie owe autorytety, a wszystko inne,
          zwlaszcza potepione, prawda nie jest. Innymi slowy prawda nie jest dla nich
          zadna wartoscia - powiedzmy, sama w sobie i obiektywna - tak dlugo az nie
          uzyska stepla ich skorumpowanych kaplanow.
          Coz zatem z tego, ze pomozesz znalezc mu odpowiedz na waziutkim wycinku
          omawinego problemu, kiedy w obliczu kolejnego jego aspektu pomysli i postapi
          dokladnie tak jak Kali. Jego moralny kregoslup jest skorumpowany i sparszywialy
          i to kazdorazowo! wylazic bedzie w zderzeniu z moralnymi dylematami.

          Swoja droga to Ty masz zdrowie: albo napadaja antysemici, albo oblepiaja i
          obwieszaja katole. Osobiscie wolalbym przezywac tylko napasci - te drugie
          kontakty wywoluja u mnie odruch wymiotny.
          .
          Serdecznie pozdrawiam
          .
          K.P.
          • Gość: dana33 Re: Ty masz zdrowie... :O)) IP: *.jazo.org.il 05.08.04, 07:31
            :)
            • Gość: wszystkojednokto Re: Ty masz zdrowie... :O)) IP: *.chello.pl 05.08.04, 13:46
              czy ty naprawde przeczytalas post pod ktorym soe buzka podpisujesz?
              • Gość: dana33 Re: Ty masz zdrowie... :O)) IP: *.jazo.org.il 05.08.04, 14:33
                owszem, spodobalo mi sie zdanie: Swoja droga to Ty masz zdrowie: albo napadaja
                antysemici, albo oblepiaja i obwieszaja katole.

                mam sie tlumaczyc teraz z kazdego postu i usmiechu?
                • Gość: Krzys52 Mozesz sie smiac jedynie w sposob godny, Dana IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 15:29
                  a te wyskrobki tak dlugo beda Cie pilowac az zapiluja - az pekniesz. Tak im sie
                  przynajmniej wydaje, bo sadza, ze i tu mozna tak jak w realu. Wydaje im sie tak
                  pomimo obecnosci takich jak ja, ktorych nie udalo sie przekabacic lub
                  przepedzic przez 8 lat.

                  Jak smialas zasmiac sie z mojego sloganu werbunkowego do seminariow (na oslej
                  lawce aktualnie), jak mogl on wydac sie Tobie smiesznym!? Nie mialas takiego
                  prawa i powinnas wytlumaczyc sie z wlasnego postepowania, zlozyc samokrytyke,
                  pokajac, a nastepnie naprawic krzywdy moralne ktore im wyrzadzilas. Najlepiej
                  poprzez ochrzczenie sie i pielgrzymke do Rzymu. Wtedy nie beda Cie wprawdzie
                  traktowac jako swoja, oraz godna zaufania, ale przynajmniej nie beda Cie
                  opluwac. Jesli tylko bedziesz sie sprawowala...
                  To jest ludek ktory totalitaryzm wytatuowany ma na swych pienkach (mozgowych).
                  daj im palec i pozwol na mendzenie to Cie zamendza. Amen.

                  Pozdrawiam
                  K.P.
                  • biedronka24 Jezeli komus moze zrobic sie niedobrze 05.08.04, 17:51
                    to od twojej chorej obsesji Krzysiu. Ja zadna katoliczka w gruncie rzeczy, wiec
                    nie ma mowy o proszeniu kogos by sie kajal. Mnie interesuje np rzetelnosc i
                    wiernosc wyznawanym zasadom. O ile sie nie myle Dana ma powody by szanowac
                    niektorych Katolikow. Ty nimi pogardzasz i to jest jasne. Jak rowniez jasne jest
                    dla mnie bez dwoch zdan ze jestes anankastykiem z bardzo osobliwymi natrectwami.
                    Szczerze ci wspolczuje ale oszczedz innym mdlosci.
                    Trzeba byc chorym na umysle, by przypisywac cale zlo na swiecie jednej opcji
                    religijnej. Nie masz zielonego pojecia jak roznia sie sami Katolicy w jednej
                    Polsce.
                    Ty zas cuchniesz mi bardzo silnie czerwona mlodziezowka, ktora sie w Polsce rwie
                    do wladzy. Daj sobie wiec na wstrzymanie i zajmij sie swoimi cudownie
                    dopracowanymi stylistycznie wywodami i poezja. Moze to wychodzi ci lepiej.
                    Jak dojdziesz do siebie to zrozum. Sa tacy- jest ich wielu ktorym robi sie
                    niedobrze od czytania twoich wypocin na wciaz ten sam temat. To jakie masz
                    poglady nikogo z tych osob zapewne juz nie interesuje bo dokonales zalewu forum
                    swoimi problemami osobistymi i nerwowymi.
                    Jak masz jakies poglady to zostan przy tym i badz zdrow. I niech do ciebie
                    dotrze ze to co tu uprawiasz to sadzonki pod mlodziez twojego pokroju tylko ze
                    strzaleczka skierowana na zwalczanie - walczacego ateizmu.
                    Jak lubisz tzw. ´naparzanki´ to sobie znajdz inne miejsce albo wystaw tylna
                    czesc ciala na slonce- moze cie chociaz sasiadka podejrzy. Bo intelektualnie to
                    jestes nudny jak flaki z olejem.
                    • Gość: wszystkojednokto Re: Jezeli komus moze zrobic sie niedobrze IP: *.chello.pl 05.08.04, 20:59
                      super Biedroneczko,o to mi wlasnie chodzilo,a i tak bym lepiej tego nie ujal,na
                      tym forum sporo ludzi przejawia jakies niedostatki psychiczne czy
                      charakterologiczne skrzywienia,ale z takim klinicznym przypadkism nigdy sie
                      jeszcze nie spotkalem
                      Od paru miesiecy,(jak ja obserwuje to forum)pojawiaja sie jego spamiarskie
                      posty oglaszajace np.sierpniowe zdejmowanie tego g... ze scian a z kontekstu
                      wynika ze chodzi mu o katolicki krzyz,lecz jesli dobrze pamietam ,zawsze przy
                      tych postach stala cyferka (1),bo ktoz by sie ponizyl do dyskusji z
                      kieszonkowym wampirkiem ,ktoremu na widok glowki czosnku piana leci z pyska
                      To jakis okres,miesiaczka czyli period:)
                      Dzieki,ze swoja odpowiedzia temu petaczkowi zrobilas za innych brudna robote
                      I pozdrawiam
                  • Gość: dana33 Re: Mozesz sie smiac jedynie w sposob godny, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 19:15
                    chrzczona bylam jako niemowle. i przeszlam wszystko. dlatego sie co nieco
                    wyznaje w tych sprawach. ja cie ogromnie pardon, ze sie posmialam, nu ale ty
                    rozumiesz, stara sjonistyczna kurwa smieje sie dosc duzo i glosno...
                    nu, moze mnie i zlamia, bo jak stawiam na wadze forum i ksiazki, to jakos
                    przegina sie na strone ksiazek... zobaczymy, czy 2 tygodnie w polsce wystarcza
                    na odwyczke...
                    • Gość: Krzys52 Re: Mozesz sie smiac jedynie w sposob godny, Dana IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 05:49
                      "ja cie ogromnie pardon, ze sie posmialam... "

                      Hej, :) po to napisalem bys sie smiala. Lubie gdy sie smiejesz, Dana. Ogolnie
                      zdecydowanie bardziej lubie smiejacych sie, niz tych namaszczonych. Sam takze
                      lubie sie smiac - pewnie dlatego. :))

                      Nie przejmuj sie tymi idiotami. Ta Biedronka to jakas psychiczna. Puchatek tez.
                      Gdy sprobujesz wczytac sie w to co oni pisza to przekonasz sie, ze to jest
                      belkot. Podobnie z tym debilem Blq - cala trojka uprawia tzw. "myslenie
                      magiczne", ktore sprowadza sie do niezbornosci myslowej. Z pozoru tylko ma sens
                      co ci biedacy mowia. No ale, jak Cie znam, zdazylas zorientowac sie sama. Madra
                      dziewczynka jestes przeciez. :O))
                      .
                      Pozdrawiam
                      K.P.
                      • Gość: dana33 Re: Mozesz sie smiac jedynie w sposob godny, Dana IP: *.jazo.org.il 06.08.04, 07:59
                        nu, juz od samego rana na innym watku ta nasza parka forumowa rachelcia/tozero
                        made may day.... :)
                        nie mysle, ze biedronka psychiczna. mysle, ze biedronka nied czytala
                        dostatecznie ani literatury na ten temat, ani zadnej dokumentacji i po prostu
                        nie wie. rozumiem, ze cale dziecinstwo spedzilam gdzies na podrozach i moze po
                        prostu nie miala dostepu do tych rzeczy. ja z racji swojej pracy zawodowej i
                        rowniez z pracy ochotniczej, przebywam w yad vashem dosyc duzo i grzebie tam
                        roznych papierach, dokumentach, zdjeciach, zeznaniach..... po prostu sa
                        rzeczy, ze zaprzeczanie im, twierdzenie ze ich nie bylo, jest idiotyczne.
                        to jak ten kretyn z anglii zdaje sie, ktory twierdzil, ze nie bylo holocaustu,
                        a tu ci pod nogami lataja tysiace ludzi z numerami na reku.
                        kiedys oprowadzalam mlodego niemca (urodzil sie juz po wojnie) po yad vashem.
                        wyszedl zielony, potrzebowal 20 minut na przyjscie do siebie, a potem
                        zaatakowa: co wy (znow to wy) chcecie, 6 milionow za 6 milionow? powiedzialam
                        mu ze nie chce ani 6 milionow ani nic. chce zeby nie zapomnieli. chce, zeby
                        nikt nie zapomnial i wiem, ze chce bardzo duzo.
          • a.adas Krzysiu, Ty o moich autorytach wiesz więcej niż ja 05.08.04, 11:41
            moje gratulacje

            Zgóry dziękuję za wszystkie
            spierdalaj

            adas
            • biedronka24 Panie adasiu 05.08.04, 18:05
              ja mowilam. Sa takie osobowosci, ktore moga zaistniec tylko w jednym miejscu.
              Szkoda sobie Krzysiem zawracac glowe. Zaloze sie ze ma obok okienka do sieci
              pelno powywieszanych figurek uosabiajacych ksiezy i katolikow na szubienicach.
              I nie wyjdzie z domu jak nie dolozy jednej szubieniczki..
              Taki rodzaj choroby psychicznej. Niestety nie wszyscy sa zdrowi na tym swiecie.
              A Pan sam sie poniza wdajac sie w dyskusje ze nudziarzem.
              W jednym ma Pan i Abstrakt absolutna racje.
              Ten Izraelita bez dwoch zdan nienawidzi Polakow. W tym jest niezwykle do Krzysia
              podobny.
              Pod stawa stosunkow miedzynarodowych ale nawet miedzyludzkich jest to ze bazuje
              sie na dobrych wspomnieniach a nie notuje w kalendarzykach przewinien.
              Jezeli nawet byli ci Polacy szuje - a na pewno byli bo w kazdym narodzie
              potencjalne szuje sie rodza to nie zmienia to faktu iz poniewaz byli ci dobrzy
              NORMALNI ludzie pamietaja i chca pamietac to co dobre- przede wszystkim. Taka
              jest natura ludzka normalnego czlowieka a nie anankastyka.
              Nas co piec minut poucza sie ze mamy nie szukac winnych i co piec minut szuka
              sie winnych w naszym narodzie - co za brak logiki.
              Proponuje niech Panstwo ktorzy nas pouczaja przemysla to sobie najpierw i
              zastosuja porady wobec siebie. Zobaczymy jak bardzo sie sfrustruja.
              Poki co ja w rodzinie SSmanow nie mialam, sama nikogo nie zabilam i przepraszac
              nie mam za co. Niech to sobie robi Kwasniewski.
              I jesli ktos mnie bedzie obrazal i moich przyjaciol i bliskich to jesli mnie nie
              przeprosi mam go w glebokim powazaniu i z przyjemnoscia wysle go na laczke.
              Podobnie wszelkie jego roszczenia i tesknoty i cierpienia.
              Moja historia jest powstanie a poki co tacy jak ten laskawca Izraelita pouczaja
              nas Polakow ze mamy nie szukac winnych za ´nasza tragedie´. Swietnie- niech
              wobec tego nie szukaja winy we wszystkich Polakach za szabrownikow bo mieli ich
              i u siebie i tacy sie znajda w kazdym narodzie.

              • biedronka24 I tak samo Pan jak i ja i abstrakt 05.08.04, 18:12
                jestesmy przede wszystkim ludzmi- wyjatkowymi ludzmi.
                Cos panu opowiem- czy sadzi Pan iz nasi duchowni przed wynajeciem domu w ktorym
                maja mieszkac odmierzaja kroczkami dokladnie kazdy ogladany dom by sprawdzic czy
                zmiesci sie tam reprezentacyjna kanapa dla gosci, wielka zabytkowa szafa i caly
                taki majdan?! Slyszal pan o czyms takim? Nie? A teraz wyobrazmy sobie ze
                duchowny moze miec zone. Zona jest szefowa znanego koncernu kosmetycznego.
                Poszukiwane mieszkania- najlepiej zabytkowe kamienice w centrum W-wy aby na
                piechote mozna bylo dotrzec do swietego przybytku. Sadzi Pan ze to duchowni
                katoliccy?- chyba nie- ci nie maja zon.
                A ja to widzialam. Na wlasne oczy. Coz co czlowiek i kraj to obyczaj. Zas Pan
                izraelita z Belgii na pewno wie o czym mowie.
                Niemniej nie uogolniam tego na wszystkich duchownych i nie wieszam figurek
                takowych duchownych na papierowych szubieniczkach.
                Choc polaczenie wladzy duchownej i pieniadza razi bo nie da sie ukryc ze co
                nieco zaprzecza demokracji.
                Szanowny Krzysztof niech wiec zacznie robic porzadki w kraju w ktorym
                przemieszkuje bo ten przypadek o ktorym mowie to byl ktos z USA przyjezdzajacy
                do Polski.
              • a.adas Pani Biedronko 05.08.04, 19:26
                Z Krzysiem zapoznałem się na początku maja. Zaczęło się dobrze, od "o,
                prawdziwy geniusz", potem nawet przyznał się, ze kiedyś też był nieśmiały (moze
                Pani pamięta, chodzi o wątek podpisany przez Gretshen, a postulujacy rotacyjną
                pokojową wymianę żon - do dzis rumienię się ze wstydu). Wydawałoby się, ze
                zwiazek bez najmniejszych problemów. Skończyło się jednak karczemną awanturą i
                trzaskaniem dzwiami - "a wydawałeś mi się łebskim facetem" oraz
                ostatecznym "spi...laj".
                No cóż, pocieszam się, że każdy człowiek traci przy bliższym poznaniu, nie
                tylko ja.
                Po tejże awanturze spłodziłem taki oto tekst:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14455699&a=14455699
                Pozostał bez odzewu...

                Co do Izraelity - to łebski facet (przyznaje się do znajomości 13 języków a na
                pewno dobrze zna historię Polski - przynajmniej wie gdzie szukać informacji),
                ale fobia przesłania Mu reszte świata. Nie wiem, czy Szanowna Pani przejrzała
                cały wątek? Plącze się i stawia Panią Erikę za wzór.

                Z wyrazami szacunku

                adas

                Ps 24 to liczba kropek na skrzydełkach? :)
                • biedronka24 Jak sam nick wskazuje 05.08.04, 19:46
                  Krzys jest osoba wymagajaca nianczenia. Jak widac uczynila to i dana. Trzeba go
                  najwyrazniej glaskac po glowce, a on konsekwentnie bedzie dupowal.
                  No coz- ciezki przypadek ale mi go nie szkoda jakos. Zreszta ma sie kto nim zajac.
                  Co do mnie to jestem grubo starsza- jakies dziesiec lat, ale to nie istotne.
                  Figura tez nie przypominam raczej biedronki.
                  Co do roznych wymian - to nic mnie nie jest w stanie zadziwic bo wiele rzeczy
                  juz widzialam :)
                  Swoja droga czytalam kiedys pewna ksiazke o obyczajach w dawnych krolestwach
                  afrykanskich. Powszechnym i szanowanym obyczajem bylo np ´czestowanie´ zona
                  strudzonego goscia. Przy czym w zasadzie bylo to ku uciesze zony i z pelna jej
                  aprobata. Zwyczaj ten- bardzo praktyczny, nie przetrwal niestety i nie zostal
                  uswiecony sakramentem (:)), choc z drugiej strony wspolczesnie wymagalby
                  narazania szacownego goscia na kosztowne (zbedne oczywiscie) testy a po drugie
                  nie uwzglednial przypadku wedrowca kobiety usuwajacej ciaze po kazdym postoju (:)).

                  Co do erudycji i chorob psychicznych to zareczam- jedno drugiego nie wyklucza -
                  wrecz przeciwnie.
                  Mozna znac 11 jezykow i byc osoba kompletnie niezrownowazona. Mozna tez byc
                  osoba zrownowazona a np byc (mimo oglady i jezykow) skonczona szuja- to sie
                  niestety tez niemniej czesto zdarza.
                  Nie radze sie wiec tym frustrowac. A owego pana zignorowac jesli nie wystosuje
                  poprawki.
                  Jezeli zas nadal bedzie Pana dreczyl to opowiem Panu historyjke pewnego
                  schizofrenika, regularnego goscia biblioteki Instytutu Francuskiego w Warszawie.
                  • Gość: dana33 Re: Jak sam nick wskazuje IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 20:06
                    biedronko mila, nie mysle ze krzys potrzebuje nianczenia. napewno nie mojego.
                    mam natomiast wrazenie, ze on sie bije nie tylko z kosciolem czy religia jako
                    takimi, tylko ze on sie bije z fanatyzmem religijnym. a ten jest straszny i z
                    tym sie z nim zgadzam. popatrz sie wokol ciebie i napewno ja ci nie musze
                    powiedziec, co narobil na tym swiecie fanatyzm religiijny. pozdrowienia :)
                    • biedronka24 To czemuz nie bije sie u siebie? 05.08.04, 20:12
                      Zapewniam Cie ze u nas fanatyzmu szalenie malo. A w Europie jeszcze mniej.
                      Ja widze natomiast inne trendy - powszechna sympatie tej b. mlodej mlodziezy
                      Europy dla lewicy. I ona nad podziw zawsze idzie slicznie w zgodzie z takim to
                      oto wlasnie walczacym antyklerykalizmem.
                      Fanatyzmu nie leczy sie metoda Krzysia. Fanatyzm o ktorym mowisz wyplywa z braku
                      edukacji. W Polsce jednak nie ma jakichs skrajnych przypadkow blokowania rozwoju
                      nauki czy edukacji przez religie. Cale te bzdury to utopia Krzysia.
                      Niech naprawde przetrzasnie przypadki wtornego analfabetyzmu u siebie. Dobrze mu
                      to zrobi.
                      • Gość: dana33 Re: To czemuz nie bije sie u siebie? IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 20:29
                        nie mam pojecia, jak sie leczy fanatyzm. nie znam krzysia, wiec nie moge nawet
                        byc pewna, czy on walczy czy sie wysmiewa. ale ma prawo do wlasnego zdania. a
                        jesli sie komus nie podoba, to przeciez nie jest tutaj nikt zmuszony, zeby mu
                        odpowiadac. przeciez nie odpowiadamy innym z ktorymi zdaniem sie nie zgadzamyk
                        prawda? to o co chodzi? ze sie smialam? a ty wiesz, jak ja sie tutaj czasem
                        smieje z kretynskiego gucia czy totyle? the best show in town i to jeszczde za
                        darmo.... :)
                        • biedronka24 Granice dobrego humoru 05.08.04, 20:33
                          to krzywda innych ludzi- niezawiniona.
                          Mnie Gucio nie smieszy. Ja takimi ludzmi i opiniami pogardzam i moge Ci to
                          powiedziec otwarcie.
                        • abstrakt2003 Krzyś jest królem oślej ławki 05.08.04, 20:42
                          nie bez powodu. On miesza z błotem całe chrześcijaństwo. Gdyby to czynił w
                          stosunki do islamu pewnie już dawno by nie żył.
                          • Gość: suraester Re: Krzyś jest królem oślej ławki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:19
                            może krzysio jest nawróconym muslimkiem:)))
        • Gość: . Znajomy Austriak, syn SSmana, ozenil sie w IP: *.range81-156.btcentralplus.com 05.08.04, 05:49
          Londynie z Zydowka i to - jak sie domyslasz - po strasznych walkach rodzinnych,
          bo i rodzina panny do tego byla religijna (stanelo na slubie cywilnym)
          • Gość: dana33 Re: Znajomy Austriak, syn SSmana, ozenil sie w IP: *.jazo.org.il 05.08.04, 07:37
            u zydow religijnych slub z gojem jest straszna tragedia. no i do tego ss-man...
            u niektorych zydow nie religijnych, slub z gojem jest ryzykiem. kazde
            malzenstwo to ryzyko, ale mieszane ma ich wiecej, jako ze w klotni latwo
            rzucic "argument" 'czego moglem/am spodziewac sie po zydzie/zydowce'.
            ale przeciez nie mozna zrzucac winy ojca na syna! dzieci ss-manow maja i tak
            straszny los, wg mnie....
          • mosze.rabejnu Re: Znajomy Austriak, syn SSmana, ozenil sie w 05.08.04, 14:33
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Londynie z Zydowka i to - jak sie domyslasz - po strasznych walkach
            rodzinnych,
            >
            > bo i rodzina panny do tego byla religijna (stanelo na slubie cywilnym)

            niema takiego pojecia w judaizmie - slub religijny pomiedzy Zydem (lub Zydowka)
            a nie.
            • Gość: dana33 Re: Znajomy Austriak, syn SSmana, ozenil sie w IP: *.jazo.org.il 05.08.04, 14:42
              zgadza sie, dlatego napisal ze byl slub cywilny :)
              • mosze.rabejnu Re: Znajomy Austriak, syn SSmana, ozenil sie w 05.08.04, 17:33
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > zgadza sie, dlatego napisal ze byl slub cywilny :)

                No bo przeciez, prawde mowiac, to w judaizmie nawet pojecia slubu wlasciwie nie
                ma :-)

                mamy nisuin i erusin;
                mamy kiduszin. A o jakich kiduszin moze byc mowa jezeli jeden z uczestnikow
                nie jest zydem?
                Oczywiscie jezeli Szinui zdobedzie 61 glosow, to nawet slubow nie bedzie.
                Kazdy kto chce bedzie mial stosunek z kim chce w ramach zwiazku malzenskiego.
                A jak mu sie znudzi, to znajdzie sobie kogos nowego. Rozwodu nie potrzeba, bo
                slubu przeciez nie bylo. Dlatego wlasnie wielu ultraortodoksyjnych rabinow w
                USA popiera propozycje szinui zeby zlikwidowac monopol slubow religijnych w
                Izraelu. Bedzie mniej problemow z mamzerami :-)
                pozdrawiam :-)
                • Gość: suraester Re:z: w jakim mieście pani mieszka, pani Dano? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 18:23
                  • Gość: dana33 Re:z: w jakim mieście pani mieszka, pani Dano? IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 19:17
                    nie pani, tylko zwyczajnie dana. w jerozolimie oczywiscie, mialas jakiekolwiek
                    watpliwosci???? :)))))
                    • szyszkaaa Re:z: w jakim mieście pani mieszka, pani Dano? 05.08.04, 19:28
                      Dana:) pare dni temu wróciłam z wakacji, a na forum jestem ze dwa dni, więc nie
                      doczytałam, ale ciesze się:) bardzo chciałabym kiedyś zobaczyć Jerozolimę,
                      w ogóle zobaczyć Izrael:)
                      • Gość: dana33 Re:z: w jakim mieście pani mieszka, pani Dano? IP: *.broadband.actcom.net.il 05.08.04, 19:38
                        nu, to zacznij planowac nastepne w israelu. wlasnie za 3 dni przyjezdza moja
                        szkolna przyjaciolka z polski, tez jest ciekawa tego miejsca. a jerozolima, to
                        marzenie... nie ma takiego miasta na calym swiecie.... spacerujesz sobie, a tu
                        co kamien, to historia. prawda jest taka, ze kto pomieszkal w jerozolimie przez
                        pol roku, to juz do konca zycia choruje na nieuleczalna chorobe pod nazwa
                        jerozolimitis... :)
                        a ja ci stoje do pomocy...
                        • Gość: szyszkaaa Re:z: w jakim mieście pani mieszka, pani Dano? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 20:20
                          dziękuję :)
    • a.adas Zacząłem, to muszę sie ustosunkować do wypowiedzi 06.08.04, 12:40
      Osoba ukrywajaca się pod nickiem Izraelita to albo oszalały faszysta (tak -
      faszysta, choć nie wiem jaką narodowość wspiera/popiera) albo stary znajomy z
      Forum. Jeżeli to "prowokacja mająca zbadać antysemityzm w Polsce" to bardzo
      niebezpiecznie się bawi - słowa fanatyków zyja swoim własnym życiem, kto wie
      moze za 45 lat będą "materiałem źródłowym" jeszcze większych idiotów?
      Posty Izraelity to spełnienie najskrystszych marzeń różnych guciów i prałató J.
      nieżyt jelita już się nimi bawi.
      Dano, nie wiem czy przejrzałaś posty Izraelity. To jest "sensowny" bełkot
      okraszony wieloma argumentami historycznymi (prawdziwymi) wykorzystanymi w
      wyrwany z kontekstu sposób - napisany przez bardzo bystrą osobę. Albo
      przynajmniej do perfekcji wykorzystującą mozliwości internetu, a to też jest
      sztuka.
      Główne "tezy" rzekomego Izraelity
      - Polacy powinni uczyć się od Niemców, Już Erika ma więcej empatii od Polaków,
      nie interesuje mnie stosunek Niemców do innych nacji (wypędzeni)
      - gdyby Polacy dogadali sie z Hitlerem nic by sie im nie stało i mogliby
      uratować "swoich" Żydów
      - Hitler nie chciał współpracować z Polakami, bo wiedział o ich tępocie
      - Polacy dalej nie przeprosili za wypędzonych, z Panią Eriką rozmawiałem i
      współczuła ona Żydom (poprosiłem go, zeby spytał się je nastepnym razemj czy
      rodziny strazników obozów też były "wypędzane")
      Główna teza brzmi jednak mniej wiecej tak:
      Na Zchodzie uratowało się więcej Żydów, bo kraje te stały na wyższym poziomoie
      cywilizacyjnym, a w Polsce była atmosfera do Holocaustu...

      Izr... produkuje sie od dwóch dni i (nie)warto przeczytać jego "dzieło" w
      całości

      (Polacy czyli i ja) zawsze będziemy sie bać takiej sprawy (znowu odnosnik):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14666295&a=14666295
      Pozdrawiam
      adas
      • Gość: dana33 Re: Zacząłem, to muszę sie ustosunkować do wypowi IP: 192.115.56.* 06.08.04, 13:22
        dlaczego wlasciwie chciales mojego ustosunkowania sie, wiedzac, ze to
        prowokator? nie moge sprawdzac wszystkich wypowiedzi wariackich, bo inaczej nic
        innego bym nie robila. ale po co mam sie ustosunkowywac do idiotow tego forum?
        • a.adas Bo to niebezpieczny idiota 06.08.04, 14:04
          Startował z pozycji "historyka" ogłaszającego swe kontrowersyjne wizje.
          Kompletnie fiksować zaczął dopiero po założeniu tego wątku.
          Ale idiotyzmy pszczółki czy nieżyta żołądka czyta się z przyjemnością? Teraz
          mają "podbudowę", i to "naukową".
          Szczerze? I tak umieściłbym ten link na Świecie. Pod takim a nie innym tematem.
          Chyba lepiej, ze nie "pszczółka może sie cieszyć"? albo "nieżycie jelit, patrz
          jaki fajny link"?
          A Pani, niestety ucieka od najważniejszej sprawy. Można twierdzić, ze w Polsce
          były miliony szabrowników, Polska to kraj antysemitów.
          Ale dawanie za wzór Belgów, Francuzów i ... Niemców jest chamstwem.
          Za ile lat powszechne będą "polskie obozy śmierci" i udowadniać się będzie
          tezę, ze "jedynie dzięki antysemityzmowi Polaków były mozliwe mordy na taką
          skalę"?
          Zgadza się, ale tylko dlatego ze:
          a) obozy zagłady uruchomiono na terytorium okupowanej Polski
          b) nie ma co porównywać okupacji w Polsce, na Ukrainie i w Rosji z tym co się
          działo na Zachodzie
          c) to w końcu w Rzeczypospolitej mieszkała olbrzymia populacja żydowska,
          najróżniejszych wyznań (tak - Słonimskiego też by zamknieto w getcie, a
          był "zasymilowany" - "prawdziwi" Polacy ponoć nie chcieli go wpuścić na okręt
          pod Dunkierką), kultur, różnorodna materialnie, a nawet narodowościowo (od
          Żydów niemieckich po rosyjskich).
          d) naprawdę winą Słowian jest (wzięte, o ironio, wprost od Hilera) ich
          barbarzyństwo, brak kultury i to, ze Niemcy nie zdążyli z nimi
          zrobić "porządku" i uwolnić przestrzeń życiową od podludzi? Po Żydach zamknieto
          by komory?

          Kto ponosi większą winę kat czy woźnica, który przywiózł ofiarę? Szczególnie,
          ze woźnica ma być następną ofiarą w kolejce.

          Kilka razy proszono o usunięcie całego wątku "Niemcy". Został, moim zdaniem
          niesłusznie.

          Chyba mi trochę zal i Pani i (jeśli jest prawdziwy) Izraelity. Jesteście
          rozdarci miedzy różne kultury i państwa i szukacie jakiegoś punktu zaczepienia.
          W obronie tego punktu idziecie na całość i nie iwdzicie żadnych wad tego
          punktu.
          Nie ma narodu w którym wszystko jest cacy. Nie ma, nie było i nie będzie. I nie
          warto bronić całości, tylko dlatego ze tak jest wygodniej albo -co gorsza - że
          tak trzeba.
          Na TVN był taki cykl o polskich więzieniach. Jeden z facetów odsiadujacych
          wyrok mial ksywkę "Izraelczyk". Bandyta i psychopata. Z Polski wyjechał do
          Izraela koło 70 roku (do ojca). W 73 roku walczył w wojnie Jom Kipur. W pewnym
          momecie opowiada jak z kumplami z oddziału zamordował arabskich handlarzy
          prochami, a następnie ponownie sprzedał je Arabom. Bo nie chiał, zeby sprzedano
          je na izraelski rynek, a Arabowie to tylko Arabowie... I jeszcze zarobic można.
          Mam oceniać Izrael po jego zachowaniu?

          Pewnie słyszała Pani o "Mausie" Szpiegelmana. To nie jest przyjemna (dla
          Polaków) książka. I nie ma to nic wspólnego ze świniami...
          Polecam też książkę Amosa Oza "Dotknij wiatru, dotknij wody". Niestety
          tłumaczona z angielskiego, a nie hebrajskiego. Jest bardzo madra, ale
          gwarantuję - wzbudza kontrowersje.

          Pozdrawiam
          adas
          • Gość: dana33 Re: Bo to niebezpieczny idiota IP: 192.115.56.* 06.08.04, 14:44
            jak mam byc szczera, to nie bardzo zrozumialam ten post adasiu. (mozesz
            spokojnie zostawic to "pani" na boku)
            kilkakrotnie odpowiadalam na te zarzuty (polacy antysemici dlatego obozy w
            polsce, niemcy jako przyklad, polskie obozy smierci itd itd).
            ja osobiscie nie znam nikogo, kto twierdzil lub twierdzi, ze obozy zaglady byly
            polskimi obozami i jesli bym kiedykolwiek uslyszala ta bzdure, to napewno bede
            protestowac i to ostro. dlaczego hitler zbudowal obozy akurat w polsce to nie
            wiem. ale przypuszczam, ze znajac niemiecka efficiency, zrobil to zeby
            oszczedic sobie "koszty transportu": fakt, ze w polsce byla najwieksza
            koncentracja zydow w europie i transport do obozow byl tanszy.
            mylisz sie, nie jestem absolutnie rozdarta miedzy dwoma kulturami. obie, polska
            i israelska, naleza do mnie. i piszac, ze nie ma narodu w ktorym wszystko jest
            cacy wywalasz otwarte drzwi: pisalam o tym wiele razy. i zawsze podkreslam, ze
            w kazdym narodzie sa swinie i porzadni ludzie.
            ja bardzo przepraszam, ale amos oz to nie jest my cup of tea... :)
            • a.adas Re: Bo to niebezpieczny idiota 06.08.04, 15:03
              Niestety, termin "polskie obozy" pojawił się w ustach lidera angielskiej partii
              konserwatywnej
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34265,2195738.html
              nawet jeśli chodzi o geografię, to niebezpieczny precedens.

              ta powieść Oza to polsko-żydowski-izraelskirealizm magiczny.
              Do nowszych nie mam dojścia, ta biblioteka :)

              Pozdrawiam
              adas

              PD To setny post. Ciekawe...
              • Gość: dana33 Re: Bo to niebezpieczny idiota IP: 192.115.56.* 06.08.04, 15:44
                wlasnie. a w koncu to ty, ania/biedronka, abstrakt i ja, stoimy po tej samej
                stronie. mamy tu i tam roznice w ocenianiu, ale w sumie mamy to samozrozumienie
                sytuacji i ten sam kierunek myslenia. co nas dzieli, to rozne kraje w ktorych
                mieszkamy, a laczy nas
                • Gość: dana33 Re: Bo to niebezpieczny idiota IP: 192.115.56.* 06.08.04, 17:28
                  nu, cos zle kliknelo....

                  a laczy nas uczciwosc, tak mysle, i chec zrozumienia drugiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka