polski_francuz
21.09.13, 10:41
Interesujaca wymiana zadna na watku jabbaryta ujawnila wazny punkt. Dlaczego tylu Polakow emigrowalo i emigruje?
Lata temu, dziennikarka Polityki, ktora analizowale ten temat napisala, ze emigracja w Polsce "nie ma negatywnego wydzwieku". Emigrowano po powstaniach narodowych, kiedy zaborcy a w szczegolnosci Rosjanie, przyciskali srube. I jakos przeszlo do polskiej swiadomosci, ze emigranci sa OK. Sadze, ze jeden z forumowiczow ma tez troche racji, ze emigracja jest tez jakims objawem lenistwa narodowego: wydaje sie latwiejsze jechac tam gdzie system i sytuacja sa stabilne od lat i od wiekow niz tworzyc je u siebie.
Jako, ze naprawe swiata najlepiej zaczac od siebie, to przyznam, ze emigracja przyszla mi ciezko. I dopiero emigracja mego szefa i beznadziejnosc codziennosci stanu wojennego jakos mnie do wyjazdu popchnely.
Stworzylem kilka lat temu wiele watkow poddajacych w watpliwosc sens emigracji, wtedy, kiedy w Polsce sa wszelkie szanse na sukces. Nasza emigracja zahamuje pewnie wraz z pogorszeniem sytuacji w Europie zachodniej i w Stanach.
W koncu ciagle pozostaje jeden problem: sa nim polskie elity z ktorymi trudno sie Polakom utozsamiac. I dopiero na emigracji mozna sobie uzmyslowic, ze wszedzie podobnie.
PF