Gość: rachelka
IP: *.twcny.rr.com
13.08.04, 15:06
czytajac rozne wypowiedzi na wielu watkach nasuwa mi sie jedno pytanie. czy
zawsze na forum GW (jestem tu od paru miesiecy) panowala taka
zawziecie-wsciekla atmosfera podejzliwosci,rzucania wulgaryzmow i checi
wyrzucenia niektorych,niewygodnych forumowiczow?
niektorzy ludzie sa tutaj juz od paru lat i z ciekawosci pytam czy to forum
jest czyms zywym i przez to ciagle zmieniajacym sie dynamicznym tworem,czy od
dawna rzadzi tu stare prawo "albo jestes z nami,albo przeciwko nam"? musze
pwiedziec,ze ostatnie zalosne prowokacje niektorych kropek straszacych
donosicielstwem i stosujacych obrzydliwa intymidacje napawaja mnie o mdlosci.
ja mialam wizje tego forum jako miejsca spotkan przy kawce,gdzie kazdy kto
chce przychodzi i wychodzi aby przyjsc znowu i pogadac o czym chce. to co
zastalam jest raczej brutalne. nie tylko panuje tu bezmierne chmastwo i to
zarowno ze strony piszacych tu kobiet,lub zenskich nickow ale rowniez
eskalacja agresji,brak tolerancji i jakiejs kulurury obcowania z kims kto ma
inne poglady niz ludzie nalezacy do jakiejs tu piszacej grupy.
prosze o komentarze o historii tego forum bo ciekawi mnie czy taka atmosfera
zawsze tu panowala,czy to jest fenomen ostatnich czasow?