Dodaj do ulubionych

Slowianie-pojecie rozciagliwe+

31.03.14, 11:04
niedawno ktos tutaj rozwodzil sie na temat pochodzenia Slowian.
1.
Nazwe "Slowian" wywodzil od "Slowo",prezentujac w ten sposob plemiona najbardziej inteligentne,poslugujacych sie slowem juz okresie kiedy jeszcze jadly banany.
Logiczne przeciez,ze "slowo" to powstalo przed tym,jak ci zjadacze zaczeli mowic.
2.
Sa inni slowianie wywadza swoja nazwe od "Slawianie".
A poniewaz tych drugich jest o wiele wiecej niz tych pierwszych,to nalezy przyjac,ze oni maja racje.
"Slawa" po russki-tzn."Chwala" po polsku.
Ludzie byli tacy mezni,tacy sliczni,ze ich wszyscy chwalili.I stad powstala nazwa "Slawianie"
Wprawdzie jest jeden szkopol:
"slawa" rosyjska ma co najmniej dwa znaczenia,np.
slawa dobra--sliczny,madry,dzielny czlowiek
slawa durna--brzydal,glupol,nu ch... poprostu
3.
Jest jeszce jedno pochodzenie "Slave"-oznacza czlowieka pracowitego,uslugujacego w swej dobrocie innym plemionom i dbajacym o to,by im bylo dobrze.
4.
A sa jeszcze Slo(a)wianie przedziwniejszego pochodzenia:
Oni mają polskie korzenie
Scar­lett Jo­hans­son. Ak­tor­ka jest dumna ze swo­je­go sło­wiań­skie­go po­cho­dze­nia: jej dziad­ko­wie byli pol­ski­mi Ży­da­mi, któ­rzy wy­emi­gro­wa­li przed II wojną świa­to­wą.
Obserwuj wątek
    • bywszy1 Re: Slowianie-pojecie rozciagliwe.P.S+ 31.03.14, 11:10

      Jest jeszcze inne pochodzenie Slowian:
      kacapy-ludek o tej durnrj slawie wywodzcy sie z grupy slawian russkich.
      No,coz-w kazdym narodzie sa swoi
      Slawianie i kacapy.
      U Zydow i Polakow tez.
    • zeitgeist2010 ustalmy kryteria 01.04.14, 09:31
      pskow napisał:

      > niedawno ktos tutaj rozwodzil sie na temat pochodzenia Slowian.

      z pld-rosyjskich stepow jak wszyscy Indo-europejczycy.

      > 1.Nazwe "Slowian" wywodzil od "Slowo",prezentujac w ten sposob plemiona najbardziej inteligentne,poslugujacych sie slowem juz okresie kiedy jeszcze jadly banany(...)

      Pochodzenia nazwy jest najmniej wazne. Kwestie inteligencji itp. dla jakiejs grupy - slowian, germanow czy narodow romanskich to nonsens.

      Najpierw nalezaloby ustalic wedlug jakich kryteriow definiujemy Slowian. Pokrewienstwo jezykowe?
      Od razu powstają komplikacje. Bulgarzy to Azjaci. Rosjanie to mieszanka rusko-turkmensko-syberyjsko-chazarsko-mongolska.

      Pokrewienstwo genetyczne?

      Kulturowe i polityczne? Nie istnieje.
      • bywszy1 Re: ustalmy kryteria.no wlasnie+ 01.04.14, 17:41
        Od razu powstają komplikacje. Bulgarzy to Azjaci. Rosjanie to mieszanka rusko-t
        > urkmensko-syberyjsko-chazarsko-mongolska.
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Nu,a Polacy?
        Moze od tego trzeba zaczac?-zawsze to najblizej.
        • bywszy1 Re: ustalmy kryteria.no wlasnie?P.S+ 01.04.14, 19:30

          -Od razu powstają komplikacje. Bulgarzy to Azjaci. Rosjanie to mieszanka rusko-t
          > urkmensko-syberyjsko-chazarsko-mongolska.

          Ciekawym by bylo dowiedziec sie od pana skladnikow Polakow.
          • bywszy1 Re: ustalmy kryteria.no wlasnie?P.S.Np.+ 01.04.14, 19:39

            ci,z polskimi korzeniami,
            a pod spodem zydowskie pokorzonki-tez slowianie.
            • zeitgeist2010 Re: ustalmy kryteria.no wlasnie?P.S.Np.+ 01.04.14, 21:45
              Polacy, Czesi i SLowacy to pod wzgledem jezykowym i genetycznym zachodni SLowianie.

              Kulturowo rowniez istnieje najwieksze podobienstwo miedzy tymi 3 grupami. Logiczne wiec, ze zjednoczeni są w UE.

              Do II wojny swiatowej Polska byla krajem multietnicznym. Moim skromnym zdaniem etniczna homgenizacja po wyzwoleniu byla zjawiskiem nie na czasie i ujemnie wplywająca na preznosc narodu na dlugą mete.


              -----------------------------------------------
              你的敌人的敌人...是我的朋友. Nǐ de dírén de dírén... Shì wǒ de péngyǒu. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem
      • humbak Re: ustalmy kryteria 01.04.14, 20:33
        Słowianie to tak jak germanie, ludy romańskie ugro- fińskie, kryterium etniczne w którym wyznacznikiem jest pokrewieństwo języków jakimi posługują się członkowie.
        • zeitgeist2010 Re: ustalmy kryteria 01.04.14, 21:58
          humbak napisał:

          > Słowianie to tak jak germanie, ludy romańskie ugro- fińskie, kryterium etniczne w którym wyznacznikiem jest pokrewieństwo języków jakimi posługują się członkowie.

          Ludy romanskie i germanskie są jeszcze bardziej rozmyte niz Slowianie. Przykladowo: Anglicy ? albo Francuzi? czy to to jeszcze Germanie/Romanowie/Keltowie?

          Moim zdaniem są tak falszywymi Germanami/Romanami jak Rosjanie Slowianami.
          • bywszy1 Re:no,wiec+ 01.04.14, 22:10


            -Od razu powstają komplikacje. Bulgarzy to Azjaci. Rosjanie to mieszanka rusko-t
            > urkmensko-syberyjsko-chazarsko-mongolska.
            Ciekawym by bylo dowiedziec sie od pana skladnikow Polakow.

            Co ze skladnikami Polakow?
            bez tego nie mozna dyskutowac dalej na ten temat.
            • bywszy1 Re:zapomnialem pozdrowic pana Z+ 01.04.14, 22:26

              გაუმარჯოს ძალა საბჭოების
              luze bizi sobietarrek boterea
              יחי הכוח של הסובייטים
              לאנג לעבן די מאַכט פון די סאָוויעץ
          • humbak Re: ustalmy kryteria 01.04.14, 22:16
            Język angielski klasyfikowany jest jako germański. Francuski jako romański. Nie wymyślaj tej nauki od nowa. Ludzie z wystarczającym intelektem i wiedzą do takich działań nie siedzą na forum gazeta.pl.
            • czlowiek_z_marsa Re: ustalmy kryteria 01.04.14, 22:42
              humbak napisał:

              > Język angielski klasyfikowany jest jako germański. Francuski jako romański.

              To jest tylko kryterium językowe, są jeszcze kryteria genetyczne, świadomości wspólnego pochodzenia, wspólnej historii.

              Np. Żydzi to raczej wyznanie, a nie naród. Wspomniana wyżej Scar­lett Jo­hans­son genetycznie czy może rasowo bardziej wygląda na Słowiankę, ale chyba jest Żydówką skoro sama tak twierdzi.
              • humbak Re: ustalmy kryteria 01.04.14, 23:07
                Nie ma. Żydzi to naród. Słowianie to grupa językowa. Żydów możesz porównywać do Polaków, nie do Słowian.
                • czlowiek_z_marsa Re: ustalmy kryteria 02.04.14, 10:38
                  humbak napisał:

                  > Nie ma. Żydzi to naród. Słowianie to grupa językowa. Żydów możesz porównywać do
                  > Polaków, nie do Słowian.

                  Żydzi to naród czyli kto, bo u nas to i wyzwisko, czy ktoś kto sam nazwa się Polakiem, a w powszechnej urojonej czy nie opinii, miał dziadka czy bardziej według kryterium żydowskiego babkę żydówkę, to jest Polakiem czy Żydem i do jakiego narodu się zalicza.

                  Podczas wojny odróżniano często Żydów od Słowian, bo nie tylko w Polsce, po zdjęciu spodni czyli sprawdzeniu kultywowania obyczaju obrzezania. Bo tak z fizjonomii i hehe nazwiska to z wyglądem żydowskim to mi się tylko Daniel Passent, kojarzy.

                  Odróżnijmy też Polaków naturalizowanych i Polaków z pochodzenia, a ci z pochodzenia bez wątpienia to Słowianie, a nie katolicy.

                  Nie róbmy też tak, jak to bywa z tą łyżką dziegciu w beczce miodu, że ktoś ma 5%-20% genów obcoplemiennych to bez litości nazywamy go Żydem, Niemcem, jak to mamy w zwyczaju bo to zwykły rasizm.

                  Jest jeszcze kwestia od kiedy mamy naród polski, bo nawet 1000 lat temu oprócz nazwy Polska, bardzo współczesny opis.

                  Gal Anonim

                  A więc od północy, jest Polska północną częścią Słowiańszczyzny, ma zaś za sąsiadów od wschodu Ruś, od południa Węgry, od południowego zachodu Morawy i Czechy, od zachodu Danię i Saksonię. Od strony zaś Morza Północnego, czyli Amfitrionalnego, ma trzy sąsiadujące z sobą bardzo dzikie ludy barbarzyńskich pogan, mianowicie Selencję, Pomorze i Prusy, przeciw którym to krajom książę polski usilnie walczy, by je na wiarę (chrześcijańską) nawrócić."

                  Co to za opis i czego ziemi czy narodu, Chrobry jest nazwany królem Słowian-Sclawinów.

                  "Ziemia słowiańska tedy, która na północy dzieli się czy też składa z takich osobnych krain, ciągnie się od Sarmatów, którzy zwą się też Getami, aż do Danii i Saksonii; od Tracji zaś poprzez Węgry - zajęte niegdyś przez Hunów, zwanych też Węgrami - a w dalszym ciągu przez Karyntię, sięga do Bawarii; na południu wreszcie wzdłuż Morza Śródziemnego poczynając od Epiru przez Dalmację, Chorwację i Istrię dobiega do wybrzeża Morza Adriatyckiego, gdzie leży Wenecja i Akwileja (i tam) graniczy z Italią. Kraj to wprawdzie bardzo lesisty, ale niemało przecież obfituje w złoto i srebro, chleb i mięso, w ryby i miód, a pod tym zwłaszcza względem zasługuje na wywyższenie nad inne, że choć otoczony przez tyle wyżej wspomnianych ludów chrześcijańskich i pogańskich i wielokrotnie napadany przez wszystkie naraz i każdy z osobna, nigdy przecież nie został przez nikogo ujarzmiony w zupełności"
                  • humbak Re: ustalmy kryteria 02.04.14, 22:55
                    A grzeb se po Gallach Anonimach. W pojęciu masowym tożsamość narodowa to historia 200 lat. Narody nie są czyste etnicznie a czasy wielkości Polacy zaliczyli za państwa wieloetnicznego.
                    • czlowiek_z_marsa Re: ustalmy kryteria 03.04.14, 10:03
                      humbak napisał:

                      > A grzeb se po Gallach Anonimach. W pojęciu masowym tożsamość narodowa to histor
                      > ia 200 lat. Narody nie są czyste etnicznie a czasy wielkości Polacy zaliczyli z
                      > a państwa wieloetnicznego.

                      Ja to zauważyłem, że jest taka dość płaska i krótka historycznie świadomość, na tym forum, a Rosja jakby była od zawsze, ale sytuacja etniczna Europy ukształtowała się 3000-2000-1000 lat temu, a nie 200, stąd takie twory jakby znikąd Ukraina czy Białoruś.

                      Przykro mi ale Gall, Kadłubek czy Długosz to jest jak elementarz dla dziecka czy paciorek dla katolika, jak człowiek dojrzały tego nie zna jest się zwykłym dzikusem, narody nie zaczęły się 200 lat temu, 200 lat temu I Unia Europejska (Napoleońska) usiłowała zagonić naszych dzikich braci Moskali w ich lody, ale niestety przez te lody przegrała.

                      A 200 lat temu cele I Unia Europejska miała całkiem rekonstrukcjonistyczne "Z polecenia Napoleona Sejm Księstwa Warszawskiego 28 czerwca 1812 zawiązał Konfederację Generalną Królestwa Polskiego, która ogłosiła wskrzeszenie Polski i przyłączenie do niej prowincji zabranych." III rozbiór Polski był ledwo kilkanaście lat wcześniej.
                      • humbak Re: ustalmy kryteria 03.04.14, 10:12
                        Drastycznie się mylisz. Po pierwsze sytuacja etniczna zmiania się niemal cały czas. Poza tym co innego skład etniczny a co innego tożsamość narodowa. W starożytności, średniowieczu i jeszcze później nie było powszechnej identyfikacji z narodem. Naród to były elity. Arystokracja, szlachta.... czasem mieszczaństwo w jakimś tam stopniu. Pozostali byli podwładnymi jakiegoś tam króla, księcia, czy innego.
                        Co do wartości dzieł starych kronikarzy, szczególnie w zakresie przeszłości narodów, jest ona wysoce dyskusyjna, czego dowiesz się w zasadzie z każdej książki traktującej na ten temat.
                        • czlowiek_z_marsa Re: ustalmy kryteria 03.04.14, 12:06
                          humbak napisał:

                          > Drastycznie się mylisz. Po pierwsze sytuacja etniczna zmiania się niemal cały c
                          > zas.

                          Zmieniała się sytuacja polityczno-państwowa, granice etniczne zmieniały się bardzo powoli i to jeśli chodzi o tzw. wielkie etnosy czyli granice okołojęzykowe słowiański, "germański", "romański" tylko na peryferiach. Drastycznie poza wyjątkami sytuacja od 1500 lat się nie zmieniła, intruzja Węgrów, reromanizacja Rumunów.

                          Dzieło słowiańskich bogów;] nie jest łatwe do zniszczenia dla byle królów czy cesarzy.

                          > arodem. Naród to były elity. Arystokracja, szlachta.... czasem mieszczaństwo w
                          > jakimś tam stopniu. Pozostali byli podwładnymi jakiegoś tam króla, księcia, czy
                          > innego.

                          No i co z ich dzieł polityczno religijno itd pozostało?

                          > Co do wartości dzieł starych kronikarzy, szczególnie w zakresie przeszłości nar
                          > odów, jest ona wysoce dyskusyjna, czego dowiesz się w zasadzie z każdej książki
                          > traktującej na ten temat.

                          To raczej kwesta umiejętności czytania ze zrozumieniem, fragment o Suevach w "O Wojnie" Gall, Kadłubek to to samo, przeszłość jest całkiem jasna, były trzy królestwa ale naród był jeden.

                          … Serby, więc Antowie, Bosnacy za nimi
                          I Karwaci waleczni z chorągwiami swymi.
                          … za wodę głęboką zimnej Łaby wzięli;
                          Tak iż niemal wszystko jeden opanował
                          Naród
                          co Bóg trojakim Neptunem warował.

                          (Jan Kochanowski)
                          • humbak Re: ustalmy kryteria 03.04.14, 12:27
                            > Zmieniała się sytuacja polityczno-państwowa, granice etniczne zmieniały się bar
                            > dzo powoli i to jeśli chodzi o tzw. wielkie etnosy czyli granice okołojęzykowe
                            > słowiański, "germański", "romański" tylko na peryferiach. Drastycznie poza wyją
                            > tkami sytuacja od 1500 lat się nie zmieniła, intruzja Węgrów, reromanizacja Rum
                            > unów.

                            Bynajmniej. Miałeś w międzyczasie ogromne migracje ludności. Powodowane napływami ludności z zewnątrz, czynnikami ekonomicznymi. Zwłaszcza na terenie wschodniej Europy, ale nie tylko.


                            > No i co z ich dzieł polityczno religijno itd pozostało?

                            Dziwaczne pytanie.


                            > To raczej kwesta umiejętności czytania ze zrozumieniem, fragment o Suevach w "O
                            > Wojnie" Gall, Kadłubek to to samo, przeszłość jest całkiem jasna, były trzy kr
                            > ólestwa ale naród był jeden.

                            W znacznej mierze to bajki są.
                            • czlowiek_z_marsa Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkowy? 03.04.14, 14:11
                              >
                              > Bynajmniej. Miałeś w międzyczasie ogromne migracje ludności. Powodowane napływa
                              > mi ludności z zewnątrz, czynnikami ekonomicznymi. Zwłaszcza na terenie wschodni
                              > ej Europy, ale nie tylko.

                              Jakie są ślady po tych migracjach, ludność wiejska i szlachta w zdecydowanej większości jest/była słowiańska, ludność obca uległa w bardzo dużym stopniu wysiedleniu/eksterminacji Niemcy czy lud mojżeszowy.

                              > > No i co z ich dzieł polityczno religijno itd pozostało?
                              >
                              > Dziwaczne pytanie.

                              Religia rzecz nabyta, politycznie jesteśmy co niektórzy europejczykami. Ale genetycznie i językowo Słowianami. Co z tym kiedy zrobi jaki boże-вoжe, bo w końcu zrobi.

                              > > To raczej kwesta umiejętności czytania ze zrozumieniem, fragment o Suevac
                              > h w "O
                              > > Wojnie" Gall, Kadłubek to to samo, przeszłość jest całkiem jasna, były t
                              > rzy kr
                              > > ólestwa ale naród był jeden.
                              >
                              > W znacznej mierze to bajki są.

                              Ta i z tych bajek wyszliśmy po 500 roku i podbiliśmy 2/3 Europy. Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkowy?

                              • humbak Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 03.04.14, 15:13
                                > Jakie są ślady po tych migracjach, ludność wiejska i szlachta w zdecydowanej wi
                                > ększości jest/była słowiańska, ludność obca uległa w bardzo dużym stopniu wysie
                                > dleniu/eksterminacji Niemcy czy lud mojżeszowy.

                                Do tego masz już zapisy historyczne. Znajdujące zreszą poparcie w innych dziedzinach nauki. Najazdy Normanów, Anglów i Sasów, Arabów, Tatarów, Turków, migracje mieszczan, chłopstwa za ziemią i pieniądzem. W tym na teren KP, a później RON, z uwagi na bogactwo ziem rolnych. I tak dalej, i tym podobne...

                                > Religia rzecz nabyta, politycznie jesteśmy co niektórzy europejczykami. Ale gen
                                > etycznie i językowo Słowianami. Co z tym kiedy zrobi jaki boże-вoжe
                                > , bo w końcu zrobi.

                                A po cholerę Ty tu jakieś byty nadprzyrodzone mieszasz?

                                > Ta i z tych bajek wyszliśmy po 500 roku i podbiliśmy 2/3 Europy. Czy ten świat
                                > jest realny czy mityczno-bajkowy?

                                Jacy my? Słowianie? Z tym podbijaniem to bym nie przesadzał. Zasiedliliśmy. Czasem wiązało się to z walkami, czasem nie. Z tego co pamiętam, nie ma znalezisk wskazujących na walki między napływającymi na terenu obecnej Polski Słowianami, a tutejszymi Germanami, czy Celtami. My nie Hunowie.
                                • czlowiek_z_marsa Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 03.04.14, 21:12
                                  humbak napisał:

                                  > Do tego masz już zapisy historyczne. Znajdujące zreszą poparcie w innych dziedz
                                  > inach nauki. Najazdy Normanów, Anglów i Sasów, Arabów, Tatarów, Turków, migracj
                                  > e mieszczan, chłopstwa za ziemią i pieniądzem. W tym na teren KP, a później RON
                                  > , z uwagi na bogactwo ziem rolnych. I tak dalej, i tym podobne...

                                  Przed tysięcznym rokiem z zapisów Arabów, to były sobie państwa słowiańskie jak Artanja które programowo zabijało wszystkich cudzoziemców, czy zapisy o państwie Rusów co to kupcowi dawali do ochrony dwóch ludzi z mieczami, bo inaczej taki kupiec był zabijany przez poganina.
                                  A po czasach pogańskich i przyjęciu u nas katolicyzmu, to muzułmanie raczej byli mało oczekiwanymi imigrantami. Żydzi ze względu na religię prawie się nie asymilowali, i przybyli dość późno jak świadczą niemieckie nazwiska.
                                  Tatarzy jak się gdzieś osiedlili to do tej pory przez kilkaset lat mieszkają w tym samym miejscu i łatwo ich odróżnić... itp.

                                  > > etycznie i językowo Słowianami. Co z tym kiedy zrobi jaki boże-вoжe
                                  > > , bo w końcu zrobi.
                                  >
                                  > A po cholerę Ty tu jakieś byty nadprzyrodzone mieszasz?

                                  To taka gra słów wódź-bóg, nie znam innych bogów. "Plemię, o którym powiedzieliśmy, że nazywają się Serbami, palą się w ogniu, gdy ich wódz (bóg) umiera." (nie wszyscy tylko przyboczna drużyna, najdzielniejsi z dzielnych)

                                  > > Ta i z tych bajek wyszliśmy po 500 roku i podbiliśmy 2/3 Europy. Czy ten
                                  > świat
                                  > > jest realny czy mityczno-bajkowy?
                                  >
                                  > Jacy my? Słowianie? Z tym podbijaniem to bym nie przesadzał. Zasiedliliśmy. Cza
                                  > sem wiązało się to z walkami, czasem nie. Z tego co pamiętam, nie ma znalezisk
                                  > wskazujących na walki między napływającymi na terenu obecnej Polski Słowianami,
                                  > a tutejszymi Germanami, czy Celtami. My nie Hunowie.

                                  Bajkami to są takie pojęcia jak Germanie czy Hunowie, Germanie to pojęcie geograficzne, a Hunowie inna nazwa Suevów-Venetów(łowców)-Wielotów(Olbrzymów)-Wilków... Hunter-hund(wilk).

                                  "Suevowie to największy i najbitniejszy lud pomiędzy wszystkimi Germanami.

                                  (identycznie o Słowiańszczyźnie Adam z Bremy: „Sclavania igitur, amplissima Germaniae provintia, a Winulis incolitur, qui olim dicti sum Wandali; [...][Słowiańszczyzna, największy z krajów germańskich, jest zamieszkana przez Winnilów, których dawniej zwano Wandalami. [...]


                                  Bez wojen hehe lubimy sielanki, pokojowy ludek tak ludobójców...

                                  "W 549 roku podjęli samodzielną wyprawę, w trakcie której spustoszyli Ilirię i Trację i dotarli do wybrzeży Morza Egejskiego. W następnym roku wielka liczba Sklawinów, jakiej nigdy nie było wcześniej najechała Dalmację i Trację i po raz pierwszy pozostała w granicach Cesarstwa na zimę. Wysłane przeciw nim wiosną 551 roku wojska bizantyjskie poniosły druzgoczącą klęskę pod Adrianopolem."
                                  • humbak Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 03.04.14, 21:42
                                    > Przed tysięcznym rokiem z zapisów Arabów, to były sobie państwa słowiańskie jak
                                    > Artanja które programowo zabijało wszystkich cudzoziemców, czy zapisy o państw
                                    > ie Rusów co to kupcowi dawali do ochrony dwóch ludzi z mieczami, bo inaczej tak
                                    > i kupiec był zabijany przez poganina.
                                    > A po czasach pogańskich i przyjęciu u nas katolicyzmu, to muzułmanie raczej byl
                                    > i mało oczekiwanymi imigrantami. Żydzi ze względu na religię prawie się nie asy
                                    > milowali, i przybyli dość późno jak świadczą niemieckie nazwiska.
                                    > Tatarzy jak się gdzieś osiedlili to do tej pory przez kilkaset lat mieszkają w
                                    > tym samym miejscu i łatwo ich odróżnić... itp.

                                    O Arabach pisałem w kontekście Europy, nie Polski.
                                    Tatarzy bardzo życzliwie nam się dorzucili do genotypu. Ukraińcom, Rosjanom też. Kulturowe wpływy też są.


                                    > Bajkami to są takie pojęcia jak Germanie czy Hunowie, Germanie to pojęcie geogr
                                    > aficzne, a Hunowie inna nazwa Suevów-Venetów(łowców)-Wielotów(Olbrzymów)-Wilków
                                    > ... Hunter-hund(wilk).

                                    Wszystko mieszasz ze wszystkim.


                                    > Bez wojen hehe lubimy sielanki, pokojowy ludek tak ludobójców...
                                    >

                                    Dopowiadaj se co chcesz.

                                    > "W 549 roku podjęli samodzielną wyprawę, w trakcie której spustoszyli Ilirię
                                    > i Trację i dotarli do wybrzeży Morza Egejskiego. W następnym roku wielka liczb
                                    > a Sklawinów, jakiej nigdy nie było wcześniej najechała Dalmację i Trację i po r
                                    > az pierwszy pozostała w granicach Cesarstwa na zimę. Wysłane przeciw nim wiosną
                                    > 551 roku wojska bizantyjskie poniosły druzgoczącą klęskę pod Adrianopolem."


                                    Pisałem o osadzaniu się na ziemiach Polski, nie całej historii Słowian. Czytaj uważniej.
                                    • czlowiek_z_marsa Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 03.04.14, 22:13
                                      humbak napisał:
                                      > O Arabach pisałem w kontekście Europy, nie Polski.
                                      > Tatarzy bardzo życzliwie nam się dorzucili do genotypu. Ukraińcom, Rosjanom też
                                      > . Kulturowe wpływy też są.

                                      Są badania genetyczne, że u nas genów tatarskich (mongoloidalnych), jest najmniej w Europie Wschodniej poniżej 1-2% i to łączne tych nowych i z głębokiej starożytności, u Rosjan jest ich ok 10%, więc nie ma co histeryzować.

                                      > > Bajkami to są takie pojęcia jak Germanie czy Hunowie, Germanie to pojęcie
                                      > geogr
                                      > > aficzne, a Hunowie inna nazwa Suevów-Venetów(łowców)-Wielotów(Olbrzymów)
                                      > -Wilków
                                      > > ... Hunter-hund(wilk).
                                      >
                                      > Wszystko mieszasz ze wszystkim.

                                      Słowotwórstwo po prostu to potwierdza. Ale skupmy się na tym tekście. Geograficznie Suevia tzw. Tacyta w I wieku leży miedzy Łabą, a Wisłą, (językowo sięga dalej - Peucynowie), identyczny teren zajmuje Słowiańszczyzna (zachodnia) w X wieku, jest też największą częścią Germanii co niby ma dowodzić wymiany etnosu, zmiany języka itp. oczywiste, że największy i najbitniejszy lud geograficznie germański, dalej zamieszkiwał największy z krajów geograficznie germańskich.

                                      "Suevowie to największy i najbitniejszy lud pomiędzy wszystkimi Germanami.

                                      (identycznie o Słowiańszczyźnie Adam z Bremy: „Sclavania igitur, amplissima Germaniae provintia, a Winulis incolitur, qui olim dicti sum Wandali; [...][Słowiańszczyzna, największy z krajów germańskich, jest zamieszkana przez Winnilów, których dawniej zwano Wandalami. [...]


                                      Adam z Bremy zresztą potwierdza kontynuację jest zamieszkana przez Winnilów, których dawniej zwano Wandalami. Że jacyś historycy mający problemy z czytaniem ze zrozumieniem, nie przyjmują tego do wiadomości to ich problem, nie mój, ja mogę ich nazwać dosłownie i rzeczowo analfabetami.
                                      • humbak Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 04.04.14, 10:57
                                        > Są badania genetyczne, że u nas genów tatarskich (mongoloidalnych), jest najmni
                                        > ej w Europie Wschodniej poniżej 1-2% i to łączne tych nowych i z głębokiej sta
                                        > rożytności, u Rosjan jest ich ok 10%, więc nie ma co histeryzować.

                                        Ja nie histeryzuję. Po prostu stwierdzam, że chłopaki lubili zapylać. Pamietaj, że Tatarzy to w sporej mierze ludność nie mongoloidalna, ale turecka. Poza tym część Polaków to przesiedleńcy z terenów dawnych Kresów- w tym Ukraińcy, którzy mają tej domieszki więcej.



                                        > Słowotwórstwo po prostu to potwierdza. Ale skupmy się na tym tekście. Geografic
                                        > znie Suevia tzw. Tacyta w I wieku leży miedzy Łabą, a Wisłą, (językowo sięga da
                                        > lej - Peucynowie), identyczny teren zajmuje Słowiańszczyzna (zachodnia) w X wie
                                        > ku, jest też największą częścią Germanii co niby ma dowodzić wymiany etnosu, zm
                                        > iany języka itp. oczywiste, że największy i najbitniejszy lud geograficznie
                                        > germański, dalej zamieszkiwał największy z krajów geograficznie germańskich



                                        Słowianie wg znalezisk archeologicznych dotarli na nasze zmienie między 5, a 6 wiekiem naszej ery. To nie jest kwestia wyłącznie analizy źródeł kronikarskich.
                                        • czlowiek_z_marsa Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 04.04.14, 16:20
                                          > > ej w Europie Wschodniej poniżej 1-2% i to łączne tych nowych i z głęboki
                                          > ej sta
                                          > > rożytności, u Rosjan jest ich ok 10%, więc nie ma co histeryzować.
                                          >
                                          > Ja nie histeryzuję. Po prostu stwierdzam, że chłopaki lubili zapylać. Pamietaj,
                                          > że Tatarzy to w sporej mierze ludność nie mongoloidalna, ale turecka. Poza tym
                                          > część Polaków to przesiedleńcy z terenów dawnych Kresów- w tym Ukraińcy, którz
                                          > y mają tej domieszki więcej.

                                          Turcy czy Tatarzy nie byli podstawą powstania Słowian wręcz można znaleźć argumenty odwrotne. Geografiya_Gaplogruppy_R1a1

                                          rugiland.narod.ru/index/0-821
                                          > Słowianie wg znalezisk archeologicznych dotarli na nasze zmienie między 5, a 6
                                          > wiekiem naszej ery. To nie jest kwestia wyłącznie analizy źródeł kronikarskich.

                                          Guru allochtonistów Godłowski twierdził, że teksty źródłowe są przed interpretacjami archeologicznymi koniec i kropka, nędznych intelektualnie jego epigonów nie będę komentował bo nie ma czego.

                                          bardziej do rzeczy
                                          • humbak Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 05.04.14, 15:51
                                            > Turcy czy Tatarzy nie byli podstawą powstania Słowian wręcz można znaleźć argum
                                            > enty odwrotnie.

                                            Jaką podstawą powstania? Przecież ja jedynie piszę że się domieszali do naszego genotypu obecnego.


                                            Guru allochtonistów Godłowski twierdził, że teksty źródłowe są przed interpreta
                                            > cjami archeologicznymi koniec i kropka, nędznych intelektualnie jego epigonów n
                                            > ie będę komentował bo nie ma czego.

                                            A może sobie twierdzić. Sensu to za wiele nie ma. Jeśli zapisy korniki czy dwóch są sprzeczne ze znaleziskami, a Ty chcesz obstawać przy wierze bajarzom opierającym się często na przekazie słownym, twoja sprawa.
                                            • czlowiek_z_marsa Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 06.04.14, 17:51
                                              > Jaką podstawą powstania? Przecież ja jedynie piszę że się domieszali do naszego
                                              > genotypu obecnego.

                                              Więc to rzecz nieistotna, a w Polsce marginalna.

                                              > Guru allochtonistów Godłowski twierdził, że teksty źródłowe są przed interpret
                                              > a
                                              > > cjami archeologicznymi koniec i kropka, nędznych intelektualnie jego epi
                                              > gonów n
                                              > > ie będę komentował bo nie ma czego.
                                              >
                                              > A może sobie twierdzić. Sensu to za wiele nie ma. Jeśli zapisy korniki czy dwóc
                                              > h są sprzeczne ze znaleziskami, a Ty chcesz obstawać przy wierze bajarzom opier
                                              > ającym się często na przekazie słownym, twoja sprawa.

                                              Wszystkie kroniki legendy mówią to samo owszem innym słowami nie będę tu wszystkich przytaczał bo i po co, jak ktoś nie chce zrozumieć to i milion słów nie da rady, rdzeń opowieści jest taki sam, a że przerobiono ją na dziesiątki wariantów, nie mój problem, że ktoś tego nie rozumie.

                                              Jest sobie Thidrekssaga król Polski Rusi Hertnits (ognisko Herd) jest ów tytuł kagan-kaganiec tłumaczony na niemiecki. Itd. Itp. jest Attyla z Hunelandem który graniczy z Saksonią, Wilzenkönig Vilcinus pokonuje Kagana (czyli jednoczy Słowian), ale jego imperium dziedziczy Kagan z synami.

                                              Czyli wszystko ogólnie jest tak jak u Arabów "Wspominaliśmy już na początku dzieje króla, któremu panujący w ich dawnych czasach podlegali królowi Madżak, władcy Walinjana [...]. Lud ten jest wśród plemion słowiańskich najczystszej krwi" (Al-Masudi). „W ubiegłych czasach zbierał ich króli.

                                              al.Bekri

                                              ''Stanowią Słowianie liczne, różniące się od siebie plemiona. W ubiegłych czasach zebrał ich razem pewien król, noszący tytuł Maha. Był on z ich plemienia zwanego Wolinan Wolinana, a to plemię jest wielce poważane wśród nich. Potem poróżnili się między sobą, tak że ustał u nich ład; a plemiona ich potworzyły oddzielne grupy, zaś nad każdym plemieniem ich zapanował król

                                              Der Inhalt der „Ersten Redaktion der Wilzensaga“: Erster Bericht über die Kämpfe zwischen Wilzen und Russen. Der Wilzenkönig Vilcinus besiegt den Russenkönig Hertnit, zieht in dessen Hauptstadt Holmgard (Nowgorod) ein und macht Russland tributpflichtig. Auf der Rückfahrt über die Ostsee nach dem Russenkrieg wird sein Schiff von einer Meerfrau angehalten; er geht an Land, wo sie ihm als Frau begegnet und ein Kind empfängt. Die Meerfrau überbringt das Neugeborene in das Reich des Vilcinus, wo es unter dem Namen Vadi zu einem Riesen heranwächst. Vilcinus übergibt Vadi 12 Höfe in Schweden. Vilcinus hat auch einen menschlichen, aber grimmigen und habgierigen Sohn Nordian. Nach dem Tode des Wilzinus gelingt es Hertnit, Nordian zu unterwerfen; dieser, und später Nordians riesenhafte Söhne Aventrod, Etgeir, Aspilian und Viðolfr werden Hertnit zinspflichtig. König von Wilzenland wird einer der Söhne Hertnits, Osantrix, während Russland und Polen ein anderer Sohn Hertnits, Waldimar, erbt. Hertnit überlässt Nordian nur Seeland."
                                              • humbak Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 06.04.14, 19:50
                                                "Wszystkie kroniki legendy mówią to samo owszem innym słowami nie będę tu wszystkich przytaczał bo i po co, jak ktoś nie chce zrozumieć to i milion słów nie da rady, rdzeń opowieści jest taki sam, a że przerobiono ją na dziesiątki wariantów, nie mój problem, że ktoś tego nie rozumie."

                                                Sorki Panie. Jestem inżynierem i takie podejście do jakiegokolwiek tematu jest dla mnie niepoważne.
                                                • czlowiek_z_marsa Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 06.04.14, 20:12
                                                  humbak napisał:

                                                  > "Wszystkie kroniki legendy mówią to samo owszem innym słowami nie będę tu wszys
                                                  > tkich przytaczał bo i po co, jak ktoś nie chce zrozumieć to i milion słów nie d
                                                  > a rady, rdzeń opowieści jest taki sam, a że przerobiono ją na dziesiątki warian
                                                  > tów, nie mój problem, że ktoś tego nie rozumie."
                                                  >
                                                  > Sorki Panie. Jestem inżynierem i takie podejście do jakiegokolwiek tematu jest
                                                  > dla mnie niepoważne.
                                                  >

                                                  A ja ogólnie w większości dziedzin wiedzy jestem samoukiem, formalnie redaktorem technicznym (takim od redakcji technicznej książek), czyli formalnie trochę więcej mam pojęcia, o tym jak się tworzy książki i produkuje treści, jak bajki się pisze, czy kompilacje, tutaj dążę do doskonałości;]

                                                  Bardzo mało w literaturze czy w historii jest rzeczy oryginalnych, większość to jest papka plagiatów i przeróbek rzeczywistości, 99,9% ludzi nie jest w stanie niczego nowego wymyślić, są tylko naśladowcami, a to co jest wymyślone to jest na ogół niezrozumiałe, w technice też tak jest.
                                                  • humbak Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 06.04.14, 20:16
                                                    Pamiętaj, ze kroniki bardzo często były pisane na zlecenie i od prawdy istotniejsze było zadowolenie zleceniodawcy.
                                                  • czlowiek_z_marsa Re: Czy ten świat jest realny czy mityczno-bajkow 06.04.14, 23:42
                                                    humbak napisał:

                                                    > Pamiętaj, ze kroniki bardzo często były pisane na zlecenie i od prawdy istotnie
                                                    > jsze było zadowolenie zleceniodawcy.

                                                    Nasze kronik są bardzo oszczędne w szczegółach i ogólne, mocno ocenzurowane przez czynniki religijne, tylko widząc łącznie kilkanaście różnych przekazów, można zobaczyć o co właściwe chodziło z tą naszą historią, i kim byli nasi władcy.
                                                  • bywszy1 Re: nie zgadzam sie,w technice tak nie jest+ 06.04.14, 21:28

                                                    albo cos dziala,albo cos nie dziala.
                                                  • czlowiek_z_marsa Re: nie zgadzam sie,w technice tak nie jest+ 06.04.14, 23:57
                                                    bywszy1 napisał:

                                                    >
                                                    > albo cos dziala,albo cos nie dziala.

                                                    Koło z ośką działa od 5000 lat, jest jakiś postęp ale on jest bardzo powolny, zmiany są drobne i raczej rzemieślnicze, przypadkowe, większy postęp jest wymuszony wojnami, z nożem na gardle, owszem czas przyspieszył w ostatnich dwóch stuleciach, ale to efekt masy te parę miliardów ludzi, to jedyny prawdziwy biologiczny czas, im go (ludzi) więcej tym szybciej płynie.

                                                    Czas materialny "materii nieożywionej" to wielkość urojona, wynikająca z ruchu, który fizycznie istnieje, ale protony są niezniszczalne, liczba baronowa w wszechświecie się nie zmienia.

                                                    CZAS – NIE ISTNIEJE NIC POZA TERAŹNIEJSZOŚCIĄ.
              • humbak Re: ustalmy kryteria 01.04.14, 23:20
                Acha... i nawet podejmując kwestię narodową, Izrael i żydostwo są dość specyficznym przypadkiem.
                • bywszy1 Re: tzn.jakim?+ 01.04.14, 23:25

                  • humbak Re: tzn.jakim?+ 01.04.14, 23:38
                    Serio chcesz się w to wdawać? Już samo określanie przynależności etnicznej na bazie religijnej jest dość rzadkim przypadkiem. Aktualnie nie mogę sobie przypomnieć drugiego takiego.
                    • bywszy1 Re: jako Zyd(po polsku)+ 01.04.14, 23:46

                      biore to jak najbardziej na serio.
                      Przynaleznosc etniczna na bazie religijnej-w jezyku polskim.
                      W jezykach np.innych-tej bazy nie ma.
                      • humbak Re: jako Zyd(po polsku)+ 01.04.14, 23:51
                        To nie jest kwestia języka, ale kryteriów przyznawania obywatelstwa Izraela. Masz choćby Felaszów.
                        • bywszy1 Re: jako Zyd(po polsku)+ 02.04.14, 00:05
                          obywatelstwo Izraelczyka i jego wyznanie?
                          • humbak Re: jako Zyd(po polsku)+ 02.04.14, 00:13
                            Co no i? Przecie pisałem że sprawa nie jest prosta. Przeczysz może, że część obywateli tego kraju otrzymała obywatelstwo wg kryterium wyznaniowego?
                            • bywszy1 Re: a co+ 02.04.14, 00:26

                              obywatelstwo czy religia ma wspolnego z "narodem"?
                              A pozatym obywatelami Izxraela sa i wyznaniowcy Mojzesza,i muzulmanie,i chrzescianie i biezbozniki.
                              Moj brat niewierzacy po wyjezdzie z Polski zostal obywatelem Izraela.
                              Jego zona polPolka(po polsku) tez.
                              Wielu Jewriejew z ZSRR bez wyznania,tez zostali obywatelami.
                              Np.Polacy z ZSRR tez zostali obywatelami Polski.
                              A ja jakom ze mial ojczyma Zyda polskiego po tym jak zostalem pelnoletnim tez zostalem obywatelem polskim.
                              No,i?
                              • humbak Re: a co+ 02.04.14, 00:28
                                Różnie narody się buduje. Jedne państwa nie mają, inne nie mają ze sobą nic wspólnego, oprócz państwa.
                                • bywszy1 Re:zgadza sie+ 02.04.14, 00:40

                                  wiec co z kryteriami,kiedy o amerykanskiej zydowce(nieZydowce) jezeli jest wygodnie,to sie pisze,ze nie dosc,ze ma polskie korzenie,to jeszcze jest Slowianka?
                                  W takim razie nie ma co mowic o rasie,pochodzeniu,narodowosci oraz wszystkie niegodziwosci,z tego wynikajace.
                                  • humbak Re:zgadza sie+ 02.04.14, 07:35
                                    Czemu mnie o to pytasz?
                                    • bywszy1 Re:siebie sie pytam!+ 02.04.14, 09:40

              • bywszy1 Re: a wiec kryteria po polsku+ 01.04.14, 23:24

                Zyd-narod,odpowiednik-Polak
                zyd-wyznanie,odpowiednik-katolik

                Kryteria niepolskie:
                W Izraelu sa Izraelczycy-zydzi,wyznanie
                W Szwecji-zydzi,wyznanie.Slowo Zyd nie rozumieja.
                W ZSRR-zyd-przezwisko.Religia byla nieuznawana.Narodowosc-Jewriej.
                • humbak Re: a wiec kryteria po polsku+ 02.04.14, 08:18
                  Swoją drogą u Anglosasów jest tak jak u Polaków.
                  • bywszy1 Re: no,to kryteria sa rozne+ 02.04.14, 09:37

                    a czasami nie wiemy,o czym rozmawiamy.
                    Ale wnioski(bledne?) wyciagamy.
                    Nastepstwa czego sa czesto oplakane.
                    • humbak Re: no,to kryteria sa rozne+ 02.04.14, 18:41
                      Nie wiem, jakie następstwa masz na myśli. Ja co najwyżej mogę wymagać douczenia.
                      • bywszy1 Re: nastepstwa?+ 02.04.14, 20:37
                        rasizm,mordy,nienawisc.
                        A tu sie okazuje,ze Polacy sa bardziej germanscy niz Niemcy.
                        Jakby Niemcy to wiedzieli,to co by Goebels zrobil?
                        A i w Rwandie moze by Hutu nie mordowali by Tutsi?.I naodwrot?.
                        • humbak Re: nastepstwa?+ 02.04.14, 20:45
                          A comieto Bywszy? Ja nie interesuję się tematem z powodu potrzeby poczucia wyższości, tylko najnormalniej interesuje mnie pochodzenie narodów i języków. Samo z siebie. Mnie po prostu podoba się to, że jak przodkowie Polaków przywlekli się na obecnie zamieszkiwane tereny, to zastali tu różnych Gotów i Bojów. Interesuje mnie, że Anglicy to miks germańsko-celtycko-piktyjski. Interesują mnie pisma linearne a i b. Taka moja perwerjsa.
                          • bywszy1 Re: nastepstwa?+ 02.04.14, 22:34
                            ja nie mowie o wyzszosci,czy mniejszosci.
                            Ja mowie o nastepstwach pojec rasowych,narodowych.
                            I smieszy mnie,ze zydowka amerykanska jest okreslona jako Slowianka.
                            Jezeli to tak,to po jaka cholere istnieja podzialy na to kto z kim i za ile.
                            Nie wystarczy,ze ktos CZLOWIKIEM!
                            A,ze wasza dyskusja z panem Z do czegos doprowadzi?
                            Tak jak moja gadanina z wankoj biezdomnym kacapem ajgorem,ktory udowadnia,ze jest Rosjaninem im nie bedac?Chociaz ostatnio pod tym wzgledem spuscil z tonu.
                            • humbak Re: nastepstwa?+ 02.04.14, 22:52
                              Następstwem pojęć rasowych? Słuchaj, jak ktoś szuka powodu do nienawiści, to go znajdzie. Różnorodność genetyczna, czy etniczna nie jest źródłem, a pretekstem. Dyskutować lubię i nikt mi tego nie zabroni.
                              • bywszy1 Re: nastepstwa?+ 02.04.14, 22:57
                                niestety nienawisc jest nastepstwem podzialow albo zaadrosci.
                                Ale jak trzeba,to i Zyda zrobia Russkim albo Rosjaninem.
                                • humbak Re: nastepstwa?+ 02.04.14, 23:00
                                  Nie. Nienawiść jest następstwem niepowodzeń i zazdrości. Podziałów się szuka, jak te dwa problemy mają miejsce. Wtedy nagle się okazuje, że sąsiad jest Żydem, Niemcem, gejem, czarnym itd.
                                  • bywszy1 Re: no i njak temu zaradzic?+ 03.04.14, 11:30

                                    Ani wyksztalceniem,ani biciem.
                                    Moze mlekiem matki-wychowaniem?
                                    • humbak Re: no i njak temu zaradzic?+ 03.04.14, 11:49
                                      Czemu zaradzić? Że ludzie szukają winnych? Ludzkiej natury się nie zmieni. Trza się starać, by mieli jako taki komfort ekonomiczny i prawo egzekwować. Tyli.
                                      • bywszy1 Re:i co,ekonomiczny komfort temu zaradzi?+ 03.04.14, 12:25

                                        to w takim razie moze pan okresli poziom tego komfortu ekonomicznego?
                                        ;oze najnizsza granice?
                                        • humbak Re:i co,ekonomiczny komfort temu zaradzi?+ 03.04.14, 15:13
                                          Łoł... trudne pytanie i o charakterze subiektywnym.
            • zeitgeist2010 fakty tego nie potwierdzają 02.04.14, 20:56
              humbak napisał:

              ęzyk angielski klasyfikowany jest jako germański. Francuski jako romański. Nie wymyślaj tej nauki od nowa. Ludzie z wystarczającym intelektem i wiedzą do tak ich działań nie siedzą na forum gazeta.pl.

              1. Ktore ze slow w tym angielskim zdaniu jest germanskie?

              A dozen vulnerable contestors suffered from a severe anxiety.

              2. Niemieckojezyczni Austriacy i Bawarczycy to tez Germanie? :)

              3. Od jakiego romanskiego ludu wzięła nazwe Francja /Frankreich?

              Co to za romanskie ludy Bretonczykow, Normandie i Gallowie?
              • humbak Re: fakty tego nie potwierdzają 02.04.14, 22:21
                > Co to za romanskie ludy Bretonczykow, Normandie i Gallowie?

                Bretończycy to Celtowie. Tak samo jak Walijczycy, Kronwalijczycy, Szkoci. Mieszkańcy Normandii jak sama nazwa wsazkuje mają dodatkową domieszkę germańską. Galowie? Teraz? Może jeszcze Helweci, co?

                >
                > 2. Niemieckojezyczni Austriacy i Bawarczycy to tez Germanie? :)

                Tak. Jak pisałem, ten podział ma charakter etniczny- językowy. Tak samo jak Bułgarzy stali się Słowianami, choć Węgrzy już nie.

                > ęzyk angielski klasyfikowany jest jako germański. Francuski jako romański. N
                > ie wymyślaj tej nauki od nowa. Ludzie z wystarczającym intelektem i wiedzą do t
                > ak ich działań nie siedzą na forum gazeta.pl.

                >
                > 1. Ktore ze slow w tym angielskim zdaniu jest germanskie?

                Nie analizuje się jednego zdania, tylko cały słownik. Poza tym jest jeszcze kwestia gramatyki. Pomijam już wzajemne wpływy języków. Angielski określa się mianem anglosaskiego. Jakie to są plemiona, nie muszę chyba pisać. Do tego masz wpływy Normanów, Celtów z Wysp, Rzymian i późniejsze naleciałości. Zapożyczenia ze średniowieczne łaciny, greki, niemieckiego. Wszystkie obecne języki to swego rodzaju kameleony. Masz obecną klasyfikację. Chcesz się z nią spierać?
                Zacznij od góry z najłatwiejszego pod względem dostępności i przystępności źródła:
                en.wikipedia.org/wiki/Language_family
                Jakie widzisz podobieństwo między irańskim a hiszpańskim?
                • humbak Re: fakty tego nie potwierdzają 02.04.14, 22:21
                  Pardon, nie irańskim, a perskim.
                  • zeitgeist2010 No wiec udowodnilem ci 03.04.14, 12:30
                    ze nie ma sensu operowania pojeciami ludy romanskie, Germanie, Slowianie. To sie nie trzyma kupy.

                    Porownywanie dna tez nie prowadzi do wyodrebnienia jakichs homogeniczych ludow.

                    Ale gdybym mogl, to wsiadlbym w maszyne czasową zeby przesledzic proces, ktory doprowadzil do podobienstw w slownictwie i strukturze jezykowej od laciny po farsi i sanskryt. Nie wspominając juz o wymarlych tocharskim i hetyckim.

                    Chcialbym tez poznac jakie byly te jezyki, poza baskijskim, ktore byly uzywanie w Europie przed przybyciem indo-europejskiego.
                    • humbak Re: No wiec udowodnilem ci 03.04.14, 15:20
                      Niczego nie udowodniłeś.
                      Do badania tych procesów nie starczyło by Ci życia. Jakiej maszyny byś nie miał.
                      O ile dobrze pamiętam (choć musiał bym sprawdzić), do języków przedindoeuropejskich zaliczany jest też Etruski i język kultury minojskiej. Są tezy sugerujące ich pokrewieństwo z językami ludów Kaukazu i Azji mniejszej. Urartu i takie tam.
      • ukos Genetycznie Polacy bardziej germańscy niż Niemcy 02.04.14, 12:55
        zeitgeist2010 napisał:

        > Pokrewienstwo genetyczne?

        Polacy genetycznie są silnie zmiksowaną mieszanką germańsko-słowiańsko-semicką (w tej kolejności) z niewielkimi domieszkami innych wpływów. Co ciekawe, pierwiastek germański jest u Polaków silniejszy niż u Niemców, którzy genetycznie są pochodzenia przede wszystkim celtyckiego. To odbicie wędrówek ludów - Germanie opanowali kiedyś tereny zasiedlone przez Celtów, a Słowianie tereny Germanów.
        • bywszy1 Re: no,i masz babo placek!+ 02.04.14, 16:53

          a te dodatki semickie?To od Mieszka?
          A Frankowie?To dodatek romanski?Czy Francuzi,to bajstriuki germankie?
        • zeitgeist2010 Re: Genetycznie Polacy bardziej germańscy niż Nie 02.04.14, 21:08
          ukos napisał:

          Polacy genetycznie są silnie zmiksowaną mieszanką germańsko-słowiańsko-semicką (w tej kolejności) z niewielkimi domieszkami innych wpływów. Co ciekawe, pierwiastek germański jest u Polaków silniejszy niż u Niemców, którzy genetycznie są pochodzenia przede wszystkim celtyckiego. To odbicie wędrówek ludów - Germanie opanowali kiedyś tereny zasiedlone przez Celtów, a Słowianie tereny Germanów.

          Nie poszedlbym az tak daleko jak ty ale faktem jest, ze Niemcy to wyjątkowa mieszanka.

          Okreslanie ich jako the ”Germans” to sciema.

          DLATEgo mieli taką kabaretystyczną potrzebe, aby przybrac ksywe – Aryjczykow – czyli Iranczykow. Albo rasy „nordyckiej”! Skandynawowie smieją sie w kulak.
          • bywszy1 Re:panie Z,czy wreszcie+ 02.04.14, 22:24

            -pan,jako znawca roznych mieszanek,wypowie sie na temat skladnikow Polakow?
            • bywszy1 Re:panie Z,rozklada pan wszystkich na + 03.04.14, 11:33

              czynniki pierwsze.
              Rozloz,pan,wreszcie Polakow.
              Nie bedzie przeciez pan twierdzil,ze oni juz od czasu Habilisa byli Polakami?
            • zeitgeist2010 Skladniki Polakow 04.04.14, 11:26
              bywszy1 napisał:

              -pan,jako znawca roznych mieszanek,wypowie sie na temat skladnikow Polakow?

              1.Dominacja meskiego chromosomu R1a. 57,5% Ale to POlacy mają wspolnie z zach i wsch Slowianami ca 45%. Ze Slowencami 38%!!!!!
              a do 30% nawet z Norwegami, Estonczykami i Szwedami!!! Weneci?

              Genetycznie najblizsi nam sa Bialorusini. 51% R1a. Rosjanie 46%.

              Zauwazalne roznice miedzy Polakami a Rosjanami odnosnie chromosomu meskiego to N1c1 - syberyjski, uralski.
              Ru 23% – Pl 4%

              I R1b, czyli pierwotniejszy germanski, italo-iberyjski
              Ru 6% - Pl 12.5%

              Ale juz dalsi nam pod wzgledem DNA sa slowianskojezyczni Serbowie R1a 16%.

              www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml

              2. Jezykowo Polacy (Slowianie), obok Baltów, to antyczni indo-europejczycy. Zachowali bardzo pierwotne cechy pra-indoeuropejskiego. Dla kontrastu wspolczesne jez germanskie i romanskie to juz prawie inna rodzina jezykowa pod wzgledem struktury, tak bardzo sie rozwinely od odłączenia sie od hipotetycznego * praindoeuropejskiego*.

              3. Religijnie katolicy, pozorni katolicy i ateisci.

              4. Kulturowo Polacy to zachod. Alfabet lacinski, slownictwo obce zapozyczone z zachodu, niemiecki, francuski, wloski, lacina (i greka). Zachodnie idealy edukacyjne.

              5. Politycznie prozachodni i antyrosyjscy.

              6. Ideologicznie troche niepewni miedzy konserwatyzmem a socjal-demkracją.
          • humbak Re: Genetycznie Polacy bardziej germańscy niż Nie 02.04.14, 22:26
            Aryjczy
            > kow – czyli Iranczykow.

            Ariowie to północne Indie, Pakistan. Nie Iran.
            • jabbaryt Re: Genetycznie Polacy są bardziej eskimoscy niż 03.04.14, 13:03
              Eskimosi
              A tak poważnie. Badania genetyczne to młoda dziedzina i trochę nie pewna. Pozwala poznawać niepisaną prehistorię ludzkości.
              Słyszałem że Polacy sa bardziej germańscy niz Niemcy, ale żadnych dowodów nie widziałem
              • bywszy1 Re: w jednym czasopismie+ 03.04.14, 14:45

                czytalem,ze grupa naukowcow na podstawie badan genetycznych ustalila,ze Homo Sapiensy I Neandertalczycy razem sobie dzieci nie sprawiali.
                A w nastepnym numerze grupa naukowcow na podstawie badan genetycznych ustalila,ze Homo Sapiensy I Neandertalczycy razem sobie dzieci robili.
                Urzedowali w roznych pokojach
                Instytutu Plancka
                • zeitgeist2010 krotkie wprowadzenie do genetyki 04.04.14, 09:08
                  bywszy1 napisał:

                  czytalem,ze grupa naukowcow na podstawie badan genetycznych ustalila,ze Homo Sapiensy I Neandertalczycy razem sobie dzieci nie sprawiali. A w nastepnym numerze grupa naukowcow na podstawie badan genetycznych ustalila, ze Homo Sapiensy I Neandertalczycy razem sobie dzieci robili. Urzedowali w roznych pokojach Instytutu Plancka

                  Finslandssvensk Svante Pääbo jest guru nowoczesnej paleogenetyki. Trudno jest jednak wierzyc w wyniki jego badan. To abra-kadabra tak jak astrofizyka. ZNalezli paznokiec czlowieczka sprzed 30 000 lat i moga na tej podstawie stwerdzic kolor wlosow i wzrost i to ze prokreowal z Neandertalczykiem? Dla mnie to abra-kadabra.

                  Ale w zasadzie genetyka jest bardzo wiarygodna nauką, latwą do zrozumienia wedlug podstawowych zasad logiki. Miniaturowa Pigmejka moze urodzic dziecko z wielkim, rudowlosym Szkotem. Pool genetyczny homo sapiens jest przeciez identyczny. Natomiast potrrzeba tylko jednego gena albo malej mutacji dna, aby homo sapiens zmienil wygląd, kolor skory itp. Te zmiany pomagaly przezyc pewnej populacji w pewnym srodowisku. I tak mamy czarnych pigmejow na rowniku a wielkich bladoskorych szkotow w wilgotnym i bezslonecznym klimacie.

                  Ale nie oznacza to, ze dna szkota daje mu jakąs wyzszą inteligencje albo myslenie. On tylko wie to, czego sie nauczyl.
                  Natomiast w srodowisku pigmeja jest malo inteligentny. Przezyl by tam max 24 godziny.
                  • bywszy1 Re: krotkie wprowadzenie do genetyki?+ 04.04.14, 10:25

                    -ja do genetykow nic nie mam.
                    Jezeli cos twierdza na podstawie badan,to nie mam podstaw im nie wierzyc.
                    Ale jezeli w ciagu tygodnia w tym samym czasie dwie grupy genetykow przedstawiaja zupelnie dwa rozne - przeciwstawne wyniki,to wybacz pan,ale nie moge sie zgodzic z panskim twierdzeniem,ze:
                    "Ale w zasadzie genetyka jest bardzo wiarygodna nauką, latwą do zrozumienia wedlug podstawowych zasad logiki."
                    Chyba,ze ta zasada jest bardzo rozciagliwa.
                    Wydaje sie,ze takie wnioski,jakie reprezentuja te dwie grupy genetykow,niszcza zaufanie w stosunku do nich,takich amatorow jak ja.Przy czym moje uwagi w tym temacie nic nie znacza.
                    Ale dla nich ich wnioski przyczyniaja sie do zwiekszenia ilosci doktoratow.
                    Pozatym panskie stwierdzenie,ze:
                    " Miniaturowa Pigmejka moze urodzic dziecko z wielkim, rudowlosym Szkotem ..."
                    jest dla w tym watku jest niezrozumialy.
                    Co do reszty,najwieksze dla mnie wrazenie zrobila tabliczka miedzy dwoma sasiednimi ogrodzeniami w ZOO-jedno i dwugarbnego wielbladow(bylem wtedy jeszcze uczniem klas mlodszych),na ktorej byl napis ,ze nie moga miec dzieci.
                    P.S
                    A gdzie jest wprowadzenie do genetyki,ktora pan obiecal w tytule postu?
                    • ukos Przecież birtugany istnieją! 04.04.14, 18:53
                      bywszy1 napisał:

                      > Co do reszty,najwieksze dla mnie wrazenie zrobila tabliczka miedzy dwoma
                      > sasiednimi ogrodzeniami w ZOO-jedno i dwugarbnego wielbladow(bylem wtedy jeszc
                      > ze uczniem klas mlodszych),na ktorej byl napis ,ze nie moga miec dzieci.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Birtugan
                      • bywszy1 Re: no to mnie+ 05.04.14, 15:46
                        od dziecinstwa klamali!
                        Zniszczyl pan mit kolejny!
                        • ukos Akurat birtugan to dość wartościowe zwierzę 05.04.14, 23:19
                          bywszy1 napisał:

                          > Zniszczyl pan mit kolejny!

                          Podobnie jak muł ma wiele zalet, szczególnie w drugim pokoleniu. Nie zawsze jednak krzyżówki dają pożądane efekty. W Arabii Saudyjskiej krzyżują wielbłąda z lamą, chodzi chyba o otrzymanie zwierzaka, który na kiepskich pastwiskach da dużo pierwszorzędnej wełny. Jednak otrzymana krzyżówka (cama = camel + lama) ma podły charakter i jest trudna w hodowli. Być może wielokrotne krzyżowanie coś w tym zakresie poprawi.
    • igor_uk I czego to zydostwo forumowe ... 02.04.14, 20:57
      rozwodzi sie na temat Slowian?
      • bywszy1 Re: I czego to kundel forumowy+ 02.04.14, 22:21
        igor_uk napisał:
        > rozwodzi sie na temat Slowian?

        zabiera glos w sprawie slowianstwa?
        • igor.z.uk paskudno zydostwo wtyka swoi sznoble wszedzie. 03.04.14, 13:15
          A jak dostana w morde,zaczynaja wrzeszczac.
          • igor.z.uk Skad sie wzielo rzydowskie plemie? 03.04.14, 13:16
            Sadze,ze to napletki arabskie :-)
            • bywszy1 Re: Skad sie wziel pan ajgor?+ 03.04.14, 14:01

              z resztek spermy jakiegos zydka.
              • bywszy1 Re:i dlatego+ 03.04.14, 14:16
                ajgor z resztek spermy jakiegos zydka powstal.

                zyczenia jego najblizszych na jego temat:
                Лyчшеб ты y пaпы нa трycaх зacoх!-
                -(najlepiej by bylo abys ty-ajgorku-na majtkach tatusia zasechl)
                Czy zydek jakies czynnosci wtedy uprawial?
              • bywszy1 Re: zapomnialem dodac+ 03.04.14, 19:18

                ze zydek byl bardzo pijany.
                Dlatego ajgorek jest bardzo udany.
          • bywszy1 Re: paskudne kacapstwo wtyka swoi sznoble wszedzie 03.04.14, 14:10
            igor.z.uk napisał(a):

            > A jak dostana w morde,zaczynaja wrzeszczac.

            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            ludzie roznie reaguja.
            Pan ajgor skowycze,jak dostanie kopa w d.pe.
            I nic.W czym problem?
          • humbak Re: paskudno zydostwo wtyka swoi sznoble wszedzie 03.04.14, 16:04
            A kto je Żydem, określamymy?
    • polendwic Germanie-pojecie rozciagliwe+ 03.04.14, 23:28
      Pojecie wymyslone przez Rzymian na okreslenie otaczajacych cesarstwo "pieszych" plemion, a wiec w miare przyjaznych Rzymianom, w odroznieniu od plemion "konnych", jakimi byly wtedy plemiona sarmackie, dajace sie militarnie cesarstwu we znaki. Do Germanow zaliczyli wiec Rzymianie rowniez i plemiona zamieszkujace dzisiejsza Polske wladajace jezykami slowianskimi, nazywajace swoich sasiadow zza Laby Niemcami. Slowianie nie zajeli ziem po Germanach bo sa autochtonami na swoich ziemiach. Wyjatek Slowianie zamieszkujacy Balkany. Nalezy tez podkreslic ze to plemiona, w szerokim tego slowa pojeciu, slowianskie podbily Rzym, a nie plemiona germanskie, jak sie powszechnie pakuje dzieciom do glowy. Ostrogoci, Wizygoci, Wandale i Alani nie wladali jezykami germanskimi, pomimo ze "nauka" glosi bez dowodu co innego.
      • bywszy1 Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 04.04.14, 10:45

        pan mnie "zestresowal".
        Juz latwiej mnie bylo przyjac do wiadomosci,ze zydowka Zydowka Scarlet jest Slowianka,niz to co pan napisal.
        Wiec,dalej zapytuje,po co te wszystkie podzialy i rasizmy,jezeli to wszystko jest prawda i nieprawda?
        • igor.z_uk Czy ten parchaty..... 04.04.14, 11:05
          przestanie grzebac sie w genach innych narodow?
          za;omniala gnida zydowska,jak ich nazisci palili w piecach,jak polana? Nazistam rowniez cos w ich genach nie pasowalo.
          • bywszy1 Re:wanka parchata,czy ty masz jakies geny?+ 04.04.14, 11:34
            igor.z_uk napisał(a):

            > przestanie grzebac sie w genach innych narodow?
            > za;omniala gnida zydowska,jak ich nazisci palili w piecach,jak polana? Nazista
            > m rowniez cos w ich genach nie pasowalo.
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            Taki wanka bezdomny,zdrajaca narodu swojego,pasozyt i malwersant,zalicza siebie do jakiegos mityucznego narodu.
            Jezeli juz masz jakies geny,to nawet nie swini-dla ciebie jest za szlachetna.
      • humbak Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 04.04.14, 10:49
        Możesz czmyś swoje twierdzenia poprzeć?
        • czlowiek_z_marsa Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 04.04.14, 11:08
          No ciekawe nie tylko ja tak to widzę ale i paru innych ludzi np., pierwszy jest zawodowym matematykiem drugi językoznawcą.

          stefan4 napisał:

          Łacińskie ,,germanus oznacza ,,rodzony, z tego samego ojca i matki, stanowiący rodzeństwo. Od tego jest ,,germanitas = pokrewieństwo. Wszystko razem od ,,germen = zarodek, kiełek; oraz ,,germinare = pączkować, wypuszczać pędy. Cała rodzina słów wygląda na łacinę pełną gębą. ,,Germanin jest z łaciny, w przeciwieństwie do ,,Słowianina, który późna łacina pożyczyła od nas (,,esclavus jest średniowieczny, przedtem był tylko ,,servus).

          petrucchio napisał:

          Tak i mnie się zdaje. Dla Germānus (w znaczeniu Germanin) proponowano najrozmaitsze etymologie germańskie i celtyckie. Niezależnie od tego, że są one naciągane albo w ogóle nie trzymają się kupy pod względem formalnym, pozostaje trudność podstawowa: nie ma żadnego dowodu, że jakiekolwiek plemię germańskie określało samych siebie tą lub podobną nazwą, albo też było tak nazywane przez galijskich sąsiadów. Germānī pojawiają się ni stąd, ni zowąd u Cezara[...]
          • humbak Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 04.04.14, 11:29
            Etymologia określenia Słowianin nie jest jednoznacznie określona przez językoznawców z tego co wiem.
            Proponuję zamiast grzebać w tym temacie na tym forum, rzucić okiem tu choćby:
            www.historycy.org/index.php?s=1fee2b56ed6f7ca3caf9b5ec3c595297&showforum=52
            Chłopaki nieco więcej wiedzą na ten temat. Co do zaś określania się plemion mianem german, czy słowian, to jest to mocno bez sensu. Oni nie zajmowali się językoznastwem, a indentyfikacja na tak szeroką skalę po prostu nie istniała.
            • czlowiek_z_marsa Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 04.04.14, 16:01
              humbak napisał:

              > Etymologia określenia Słowianin nie jest jednoznacznie określona przez językozn
              > awców z tego co wiem.
              > Proponuję zamiast grzebać w tym temacie na tym forum, rzucić okiem tu choćby:
              > rel="nofollow">www.historycy.org/index.php?s=1fee2b56ed6f7ca3caf9b5ec3c595297&showforum=52
              > Chłopaki nieco więcej wiedzą na ten temat.

              Przykro mi ale tamte forum jest beznadziejne, powinni zmienić nazwę na analfabeci.org, wśród moderatorów panuje opcja allochtonistyczna, gó..niarze wymyślaj takie niedorzeczne oderwane od źródeł interpretacje, że trudno powiedzieć co oni biorą, bo na trzeźwo to trudno pojąć.

              Np. jeden z moich faworytów do miana mistrza analfabetyzmu i antygeografii, wymyślił, że na północ, to znaczy na południe od Karpat, a olbrzymie (niezmierzone) przestrzenie, pierwotnych ziem Wenedów to Słowacja.

              Chodzi o znany fragment Jordanesa który cytowany jest np tu Alpy (tu: Karpaty). Wzdłuż ich lewego skłonu, który zwraca się w kierunku północnym, od źródeł rzeki Vistuli na niezmierzonych przestrzeniach usadowiło się ludne plemię Wenetów,
              • humbak Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 06.04.14, 16:55
                Taaaa... jasne. Wierz dalej bajarzom. Tylko uważaj, bo Cię ktoś do Atlantydy przkona.
                • czlowiek_z_marsa Re: Germanie-pojecie rozciagliwe+ 06.04.14, 20:15
                  humbak napisał:

                  > Taaaa... jasne. Wierz dalej bajarzom. Tylko uważaj, bo Cię ktoś do Atlantydy pr
                  > zkona.

                  Od pisania bajek to jestem ja;] od kopania w ziemi archeologowie i opisywania znalezisk, a jak się zajmują pisaniem bajek to wchodzą w moje kompetencje;]
          • zeitgeist2010 Germanie, ludy romanskie, Slowianie abstrakcja 04.04.14, 11:37
            czlowiek_z_marsa napisał:

            (...) Germānī pojawiają się ni stąd, ni zowąd u Cezara[...]l][/u]

            A od dawno istnialo juz slowo romanskie: hermano - brat.

            Pięknie. Wszystkie powyzsze dywagacje nieuchronnie prowadzą do konkluzji, ze kryteria lingwistyczne i genetyczne demontują „naukowosc” istnienia ludow germanskich, romanskich i slowianskich.
            • humbak Re: Germanie, ludy romanskie, Slowianie abstrakcj 04.04.14, 11:42
              Nie demontują. Trzeba po prostu rozumieć co podział ten oznacza. Pokrewieństwo języków to tylko i wyłącznie kwestia ich systematyki.
            • czlowiek_z_marsa Re: Germanie, ludy romanskie, Slowianie abstrakcj 04.04.14, 16:12
              zeitgeist2010 napisał:

              > czlowiek_z_marsa napisał:

              To niżej napisał petrucchio
              >
              > (...) Germānī pojawiają się ni stąd, ni zowąd u Cezara[...]l][
              > /u]
              >
              > A od dawno istnialo juz slowo romanskie: hermano - brat.
              >
              > Pięknie. Wszystkie powyzsze dywagacje nieuchronnie prowadzą do konkluzji, ze kr
              > yteria lingwistyczne i genetyczne demontują „naukowosc” istnienia l
              > udow germanskich, romanskich i slowianskich.
              >

              Nic nie demontuje 2000 lat temu istniały ludy Suevskie, też Celtyckie, języki romańskie to skutek ekspansji Rzymu, ekspansja Suevów (geograficznie Słowian zachodnich) spowodowała powstanie języków i ludów Słowiańskich, a mieszanie Celtów, Skandynawów, Rzymian i Słowian dała coś co nazywamy dziś ludami germańskimi.

              "A od dawno istnialo juz slowo romanskie: hermano - brat."

              Na pewno nie było wcześniejsze od języków romańskich, w grece popularne są słowa z tym rdzeniem bóg "Her'mes" czy "Ger'uzja" rada starców.
              • bywszy1 Re: Germanie, ludy romanskie, Slowianie abstrakcj+ 04.04.14, 16:38
                a mieszanie Celtów, Skandynawów, Rzymian i Słowian dała coś co nazywamy dziś ludami germańskimi.
                <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                wynika stad,ze
                Germanie sa potomkami Slowian?

                Wot
                • bywszy1 Re:podobno+ 04.04.14, 16:47

                  ostatnie drzewo jezykowe.
                  Znajduje sie na samym dole strony
                  • czlowiek_z_marsa Re:podobno+ język BiałoruskoPolski;] 06.04.14, 16:46
                    bywszy1 napisał:

                    >
                    > ostatnie drzewo jezykowe.
                    nauka.gadzetomania.pl/2012/09/04/wiemy-skad-pochodzi-jezyk-polski-poznajcie-jego-drzewo-genealogiczne
                    Znajduje sie na samym dole strony

                    Fajna teoria tylko raczej całkiem co oczywista fałszywa, nie uwzględnia nowych faktów, nowych okresów historycznych jedności polityczno-terytorialnej, i tzw. lig językowych, choć może i politycznie pasuje jakby ktoś chciał repolonizować Białoruś;]

                    Czy pokrewieństwo wynika z tego, że w ostatnim okresie był jakiś język białoruskopolski który rozpadł się 200 lat temu, czy dla tego, że Białoruś w ostatnich 600 latach przez 400 czy 500 lat była w jednym państwie z Polakami?

                    według tej teorii polski i białoruski to najbliższe sobie języki słowiańskie potem najbliższy nam j. ukraiński, rosyjski gdzieś na boku tej grupy i aha j. polski to język wschodniosłowiański. Tak to jest jak się robi duże uogólnienia na podstawie niewielkiej grupy słów.

                    Podczas analizy badacze poszukiwali tych elementów języka, które są najbardziej odporne na zmiany, jak zaimki, części ciała czy słowa określające relacje rodzinne. Stąd np. polskie słowo „matka”, niemieckie „Mutter”, rosyjskie „mat”, perskie „madar” czy łacińskie „mater” mają wspólne źródło w języku praindoeuropejskim – „mehter”.

                    To są bzdury słowa często używane dość szybko mutują, polskie ojciec to skrót od poć a to ewolucja od pat(pac)-pater(pacierz-pater noster-ojcze nasz), poćbiega to ktoś kto zbiegł spod władzy ojca, też żona która uciekła z pod władzy męża, poć się skróciło do oć -ociec, a to zmutowało poprzez wstawkę w o(j)ciec, tak jak obrzym w o(l)brzym.
                • czlowiek_z_marsa Re: Germanie, ludy romanskie, Slowianie abstrakcj 06.04.14, 17:15
                  bywszy1 napisał:

                  > a mieszanie Celtów, Skandynawów, Rzymian i Słowian dała coś co nazywamy dzi
                  > ś ludami germańskimi.

                  > <<<<<<<<<<<<<<<<
                  > ;<<<<<<<<<<<<<<<
                  > 0;<<<<<<<<<<<<<<<&#
                  > 60;<<<<<<<<<<<<<<
                  > wynika stad,ze
                  Germanie sa potomkami Slowian?

                  Nie są potomkami, ale ich język powstał poprzez zmieszanie w/w języków dość niedawno ok. 2000 lat temu. Czyli to język kreolski który powstał stosunkowo niedawno. Tak jak Haitańczycy nie są potomkami Francuzów tylko mówią Językiem kreolskim haitańskim który rozwinął się na terenie Haiti poprzez kreolizację języka francuskiego pod silnym wpływem różnych języków afrykańskich.
                  >
                  > Wot

                  Nie było niczego takiego jak rodzina germańsko-słowiańsko-bałtycka j. germańskie powstały jak wyżej 2000 lat temu, a języki bałtyckie przez nawarstwienie języka prasłowiańskiego na substrat ugrofiński, może trochę wcześniej niż powstały języki germańskie niemieckie zug jest nowotworem generycznym od ciąg choć my mamy też cug, w kominie czy cugle-lejce-cięgana, ścięgna.
                  W rosyjskim czy czeskim jest te słowo przez t, a nie c np. táhnout, co dowodzi, że pierwotnie to był raczej polski, a nie inne dialekty Słowian.
                  Po czesku ścięgna to šlacha czyli szlachta to raczej wodzowie przy-wódcy od wodze, ci który trzymają lejce, rydwanu wozu itd. kierują, przewodzą narodowi, wojskom itp. a nie niemczyzna.
                  • bywszy1 Re: ?+ 06.04.14, 19:32

                    W rosyjskim czy czeskim jest te słowo przez t, a nie c np. táhnout, co dowodzi, że pierwotnie to był raczej polski, a nie inne dialekty Słowian.
                    To juz wtedy byli Polacy?
                    • czlowiek_z_marsa Re: ?+ 06.04.14, 23:36
                      bywszy1 napisał:

                      >
                      > W rosyjskim czy czeskim jest te słowo przez t, a nie c np. táhnout, co dowod
                      > zi, że pierwotnie to był raczej polski, a nie inne dialekty Słowian.

                      > To juz wtedy byli Polacy?

                      Parokrotnie tu już pisałem, że nasze kroniki (Polskie-Lechickie) opisują wojny z Rzymem, Celtami (co do szczegółów zbieżne z opisami od strony rzymskiej), o tym, że nasi władcy rozkazywali Partom i krajom zapartyjskim) itd. nie ma tego w kronikach ruskich. Polska wyprzedza słowiańszczyznę, tak jak Rzym wyprzedza kraje romańskie (romańskojęzyczne), to oczywiste rzeczywistość jest przyczynowo skutkowa, nie ma takich cudów jak cudowne rozmnożenie Słowian przez mongoloidalnych Hunów czy Awarów to ostforschungowskie pseudonaukowe bajki.

                      W źródłach rzymskich są przekręcone imiona naszych władców jak Krak (Cracus) czy Radagast (Radagajas-Ardagast), często w bardzo negatywnym wydźwięku jako władców krwiożerczych barbarzyńców, którzy kończą bardzo źle, choć budzą straszną grozę.

                      Der Wandalenkönig oder Cracus (Greg. Tur.) in Gallien heisst (bei Gregor) rex Alamannorum (ITI. Jahrhdt. p. d.)

                      Zakłamanie naszej historii wynika też z takiego faktu, że byli oni bogami kraczun w rumuńskim czy bułgarskim to boże narodzenie, bo Krak to król-bóg.
                  • zeitgeist2010 niemieccy Kreole 08.04.14, 21:47
                    czlowiek_z_marsa napisał:

                    -aryjskich/]Germanie sa potomkami Slowian?l]
                    > Nie są potomkami, ale ich język powstał poprzez zmieszanie w/w języków dość niedawno ok. 2000 lat temu. Czyli to język kreolski który powstał stosunkowo niedawno. Tak jak Haitańczycy nie są potomkami Francuzów tylko mówią url=http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_kreolski_haita%C5%84ski]Językiem kreolskim aitańskim który rozwinął się na terenie Haiti poprzez kreolizację języka francuskieg o pod silnym wpływem różnych języków afrykańskich.[/url] [/u]

                    Ciekawe z jakiego okresu datuja sie pierwsze teksty pisane tych niemieckich Kreolow w porownaniu z jezykami pierwotnymi do nich?

                    Nie było niczego takiego jak rodzina germańsko-słowiańsko-bałtycka j. germańskie powstały jak wyżej 2000 lat temu, a języki bałtyckie przez nawarstwienie języka prasłowiańskiego na substrat ugrofiński,

                    To ciekawe. Jezyki ugro-finskie (uralskie) naleza do zupelnie innego typu (aglutynacyjne) niz jez indo-europejskie (pierwotnie - syntetyczne). Jak na razie jedynym znanym substratem ugro-finskim jest sauna. Czekam na wiecej.

                    może trochę wcześniej niż powstały języki germańskie niemieckie zug jest nowotworem generycznym od ciąg choć my mamy też cug, w kominie czy cugle-lejce-cięgana, ścięgna.

                    Cug, cugle jest klasycznym zapozyczeniem z niemieckiego: Zug. Zügel.

                    Natomiast zbieznosc: ziehen, ciągnąc, porównaj lacinskie: ducere, to jasny przyklad pokrewienstwa indo-europejskiego. Tak jak te klasyczne liczebniki: uno, en, ein, jeden itd.

                    Dux, ducis, ital. Il Duce. Ducere - (ziehen) ten ktory przewodzi. Itd.

                    Jak czas pozwoli to napisze obszerniejszy argument ze zrozumialymi przykladami, ktore jasno pokaza, dlaczego niemiecki, czy inne germanskie nie mogly powstac ze slowianskich, bo sa do nich po prostu pierwotniejsze i starsze, liczac od momentu, w ktorym rozne grupy mowcow indo-eur zaludnialy Europe.
                    • polendwic Re: niemieccy Kreole 08.04.14, 22:45
                      > Jak czas pozwoli to napisze obszerniejszy argument ze zrozumialymi przykladami,
                      > ktore jasno pokaza, dlaczego niemiecki, czy inne germanskie nie mogly powstac
                      > ze slowianskich, bo sa do nich po prostu pierwotniejsze i starsze, liczac od mo
                      > mentu, w ktorym rozne grupy mowcow indo-eur zaludnialy Europe.
                      Chyba porwales sie z motyka na slonce. Polski czy rosyjski maja blizej do wedyjskiego sanskrytu niz niemiecki, a tym samym sa blizej zrodla jezykow indo-europejskich, jakim jest umowny prakryt. Przykladow podobienstw jest multum. Wezmy chocby takie slowo jak WEDA, po polsku WIEDZA. A jak to jest po niemiecku?
                      • zeitgeist2010 Re: niemieccy Kreole 10.04.14, 12:36
                        polendwic napisał:

                        > > Jak czas pozwoli to napisze obszerniejszy argument ze zrozumialymi przyk
                        > ladami, ktore jasno pokaza, dlaczego niemiecki, czy inne germanskie nie mogly po
                        wstac ze slowianskich, bo sa do nich po prostu pierwotniejsze i starsze, liczac od momentu, w ktorym rozne grupy mowcow indo-eur zaludnialy Europe.


                        > Chyba porwales sie z motyka na slonce. Polski czy rosyjski maja blizej do wedyjskiego sanskrytu niz niemiecki, a tym samym sa blizej zrodla jezykow indo-europejskich, jakim jest mowny prakryt. Przykladow podobienstw jest multum. Wezmy chocby takie slowo jak WEDA, po polsku WIEDZA. A jak to jest po niemiecku?


                        To juz zrobila za mnie nauka. Antropologia, jezykoznawstwo, archeologia i genetyka.
                        WIeksze podobienstwo balto-slowianskich do wschodnio indo-eur jest jednym z twardych argumentow na pozniejsze przybycie balto-slowianskich mowcow na terytorium Europy niz mowcow pra-germanskiego i italikow. Oni oderwali sie od * pra-indoeuropejskiego duzo wczesniej od * Pra-slowian i mieli wiecej czasu na dywersyfikacje i rozwoj swoich jezykow.

                        Innym twardym argumentem jest wieksze wewnetrzne podobientswo jez slowiankich niz odpowiednio romanskich i germanskich. Balto-slowinaie mieli krotszy historyczny okres na dywersyfikacje i rozwoj jezykow.
                        Balto-slowianskie zachowaly wiec bardzo antyczne i pierwotne cechy * praindoeur. Swiadcza o tym zjawiska fonetyczne i slowotworcze.

                        Indoeuropejscy imigranci proweniencji celtyckiej, albanskiej, greckiej, romanskiej, germanskiej – w tej kolejnosci – byli poddani wiecej i dluzej kontaktom z innymi jezykami (rowniez tymi lokalnymi przed indo-europejskimi) oraz standartowemu rozwojowi jezykowego, co doprowadzilo do zmian i ewolucji.

                        Veda - wiedza. Niemieckie "Wissen", szwedzkie "veta".

                        KLasyczna zmiana fonetyczna, definiujaca jezyki zach-germanskie wobec z jednej strony noryckich a z drugiej niegermanskich.

                        d>t>z

                        dwa > två > zwei

                        inna zmiana:
                        tempus > time/ tid > Zeit et cetera.


                        -----------------------------------------------
                        你的敌人的敌人...是我的朋友. Nǐ de dírén de dírén... Shì wǒ de péngyǒu. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem
                        • polendwic Re: niemieccy Kreole 11.04.14, 02:21
                          > WIeksze podobienstwo balto-slowianskich do wschodnio indo-eur jest jednym z twa
                          > rdych argumentow na pozniejsze przybycie balto-slowianskich mowcow na terytoriu
                          > m Europy niz mowcow pra-germanskiego i italikow. Oni oderwali sie od * pra-indo
                          > europejskiego duzo wczesniej od * Pra-slowian i mieli wiecej czasu na dywersyfi
                          > kacje i rozwoj swoich jezykow.
                          >
                          zaprzeczyłeś swojej wcześniejszej tezie że niemiecki jest starszy od języków słowiańskich

                          > Innym twardym argumentem jest wieksze wewnetrzne podobientswo jez slowia
                          > nkich niz odpowiednio romanskich i germanskich. Balto-slowinaie mieli krotszy h
                          > istoryczny okres na dywersyfikacje i rozwoj jezykow.
                          > Balto-slowianskie zachowaly wiec bardzo antyczne i pierwotne cechy * praindoeur
                          > . Swiadcza o tym zjawiska fonetyczne i slowotworcze.
                          >
                          > Indoeuropejscy imigranci proweniencji celtyckiej, albanskiej, greckiej, romansk
                          > iej, germanskiej – w tej kolejnosci – byli poddani wiecej i dluzej
                          > kontaktom z innymi jezykami (rowniez tymi lokalnymi przed indo-europejskimi) or
                          > az standartowemu rozwojowi jezykowego, co doprowadzilo do zmian i ewolucji.
                          >
                          Na jakiej podstawie zaliczasz imigrantów celtyckich do grupy indoeuropejskiej, chyba nie na podstawie językowej? Ewolucja języków celtyckich, polegała na ich zaniechaniu i przyjęciu przez plemiona celtyckie języka gockiego/nordyckiego (Niemcy) lub łacińskiego (Francja) za swój. Niemcy dziś nie mówią językiem swoich celtyckich przodków, podczas gdy Polacy w dalszym ciągu rozwijają język swoich indoeuropejskich przodków. I co w tym złego?
                    • czlowiek_z_marsa Re: niemieccy Kreole 14.04.14, 15:11
                      zeitgeist2010 napisał:

                      > To ciekawe. Jezyki ugro-finskie (uralskie) naleza do zupelnie innego typu (aglu
                      > tynacyjne) niz jez indo-europejskie (pierwotnie - syntetyczne). Jak na razie je
                      > dynym znanym substratem ugro-finskim jest sauna. Czekam na wiecej.
                      >

                      Jest taka książka w II tomach Języki indoeuropejskie pod red. Leszka Bednarczuka mniej więcej pisze tam to samo języki germańskie powstały ok. 700 roku p.n.e przez nawarstwienie się jakiegoś języka IE na lokalny substrat dlatego języki te mają ponad 50% obcego nie IE słownictwa.

                      Sam sobie posprawdzałem to słownictwo i rzeczywiście albo jakaś fińszczyna, albo słowa bardzo podobne do polskiego, greki, czy łaciny czy czysty teutoński (celtycki), typu imię Inga po celtycku dziewczynka, imię Lothar po celtycku skóra, germańscy Cymbrowie (lud) i Teutoni (nasi ludzie), teutlich -> deutlich - wyraźnie, prawdziwy język germański według Cezara nie był celtycki, czyli on nie pisał o obecnych "językach germańskich" bo takich wówczas nad Renem nie było, tylko najpewniej o "suowiańskich" (suevskich).

                      > może trochę wcześniej niż powstały języki germańskie niemieckie zug jest now
                      > otworem generycznym od ciąg choć my mamy też cug, w kominie czy cugle-lejce-cię
                      > gana, ścięgna.

                      >
                      > Cug, cugle jest klasycznym zapozyczeniem z niemieckiego: Zug. Zügel.

                      Cug, cyngiel <- cięgno, jest najwyżej nowotworem przetworzonym przez mieszany język i ponownie włączony do języka źródłowego, w celtyckich mamy "cing-neto" (ciągnąć na wojnę), zaciągi, zaciężni, ciężka jazda tęga jazda. Polski ma 300 wspólnych rdzeni z niemieckim nie słów tylko rdzeni, to jest bardzo duża liczba, jeden rdzeń może dać kilka, kilkanaście, albo i kilkadziesiąt słów pochodnych.

                      ps. to jest długa historia nie na takie forum
              • zeitgeist2010 musimy na gwalt przepisac etnografie 04.04.14, 19:45
                czlowiek_z_marsa napisał:


                (...) Nic nie demontuje 2000 lat temu istniały ludy Suevskie, też Celtyckie, języki romańskie to skutek ekspansji Rzymu, ekspansja Suevów (geograficznie Słowian zachodnich) spowodowała powstanie języków i ludów Słowiańskich, a mieszanie Celtów, Skandynawów, Rzymian i Słowian dała coś co nazywamy dziś ludami germańskimi.

                Holy shmoly! Ty bys zrewolucjonizowal caly dotyczczasowy dorobek lingwistyki historycznej, archeologii i etnografii!!!

                1. Te ludy ”suewskie” to dymyslam sie są praprzodcy Szwabow, czyli zachodnich Germanow.

                2. Pomieszaly ci sie Niemcy z Germanami. Bo tacy rzeczywiscie istnieli w pln Niemczech, pld Skandynawii, Holandii. Ich haplogrupa to R1b (italo-celtycka, germanska), 30% - 70% od Szwedow, Dunczykow, Holendrow po Brytyjczykow i Katalonczykow.
                DO tego mamy jeszcze starsza haplogrupe I – pra-germansko-celtycka. 10-40% - Pln Niemcy, pld Skandynawia, Holendrzy i Fryzowie.

                3. Pra-Germanie i Keltowie byli oczywiscie na dlugo przed pra-slowianami w Europie. Wystarczy czysta logika. Zachod Europy dla Keltow, Pra-grekow, Italikow, Pra_albanczykow, i Germanow. A na koncu Baltowie i SLowianie.
                Ptwierdza to nie tylko geografia ale i rozwoj jezykow romanskich i germanskich w stosunku do bardziej antycznych balto-slowianskich.

                Odizolowany w gorach albanski to izolat jezykowy. DUze prawdopodobienstwo, ze jezyk albanski i ich pool genetyczny zawiera duzo pozostalosci po Pra-europejczykach.


                > "A od dawno istnialo juz slowo romanskie: hermano - brat."
                >
                Na pewno nie było wcześniejsze od języków romańskich, w grece popularne są słow a z tym rdzeniem bóg "Her'mes" czy "Ger'uzja" rada starców.

                Na pld rosyjkich stepach albo i w ANatolii (gdzie znaleziono indo-eur pismo hetyckie) zyli kilka tysiecy lat temu mowiacy pra-indo-europejskim i bez problemu mogl istniec pierwiastek: ger-, genus , ktory przetrwal w Hermes, hermano i the Germans.
                • polendwic Re: musimy na gwalt przepisac etnografie 05.04.14, 00:30
                  "Pra-Germanie i Keltowie byli oczywiscie na dlugo przed pra-slowianami w Europie. Wystarczy czysta logika."
                  Czy moglbys wobec tego logicznie uscislic kim byli pra-Germanie? Z pra-Slowianami nie ma problem, nalezy ich szukac w Scytii Herodota (V w p.n.e.), ktora siegala az po Baltyk. Gdzie wtedy byli pra-Germanie, skoro u zrodel Dunaju siedzieli Celtowie (Germanow Herodot nie zauwazyl). Zwroc uwage ze plemiona celtyckie nie byly pierwsze w Europie Zach. To nie Celtowie postawili Stonehenge. Epoke kamienna w Europie zakonczyli przybysze z Anatolii, przynoszac rolnictwo i narzedzia miedziane. Ich potomek Oetzi, ktorego zmumifikowane w tyrolskim lodowcu cialo sprzed 5300 lat spoczywa dzis w museum w Bolzano, ma dosc rzadki dzis typ chromosomu Y - G2a2b. Celtowie przyszli pozniej, a Germanie nie przyszli bo wymyslili ich sobie Rzymianie gdzies tuz przed Chrystusem. Dzisiejsi Germanie jezyk maja po skandynawskich Gotach, a geny w wiekszosci celtyckie. Wsrod Germanow Niemcy sa najbardziej niejednorodni genetycznie - celtycki R1b przewaza nieznacznie nad slowianskim (czyli aryjskim) R1a i skandynawskim (czyli nordyckim) I1.
                  • zeitgeist2010 Re: musimy na gwalt przepisac etnografie 05.04.14, 23:01
                    polendwic napisał:

                    > "Pra-Germanie i Keltowie byli oczywiscie na dlugo przed pra-slowianami w Europie. Wystarczy czysta logika."
                    > Czy moglbys wobec tego logicznie uscislic kim byli pra-Germanie? Z pra-Slowianami nie ma problem, nalezy ich szukac w Scytii Herodota (V w p.n.e.), ktora siegala az po Baltyk. Gdzie wtedy byli pra-Germanie, skoro u zrodel Dunaju siedziel i Celtowie (Germanow Herodot nie zauwazyl). Zwroc uwage ze plemiona celtyckie nie byly pierwsze w Europie Zach. To nie Celtowie postawili Stonehenge. Epoke kamienna w Europie zakonczyli przybysze z Anatolii, przynoszac rolnictwo i narzedzia miedziane. Ich potomek Oetzi, ktorego zmumifikowane w tyrolskim lodowcu cialo sprzed 5300 lat spoczywa dzis w museum w Bolzano, ma dosc rzadki dzis typ chromosomu Y - G2a2b. Celtowie przyszli pozniej, a Germanie nie przyszli bo wymys
                    > lili ich sobie Rzymianie gdzies tuz przed Chrystusem. Dzisiejsi Germanie jezyk maja po skandynawskich Gotach, a geny w wiekszosci celtyckie. Wsrod Germanow Niemcy sa najbardziej niejednorodni genetycznie - celtycki R1b przewaza nieznacznie nad slowianskim (czyli aryjskim) R1a i skandynawskim (czyli nordyckim) I1.


                    1. Gdy mowimy o zjawiskach antropologicznych sprzed 3000 – 2000 lat nie mozna utozsamiac wspolczesnych obywateli Polski, Niemiec, Chorwacji itd z jakims owczesnym narodem.

                    2. Do Sarmatow jest cala lista kandydatow od Balkanow po Polske. Biedni Niemcy wytypowali sie nawet do spadkobiercow ludu z pogranicza Iranu i Afganistanu!

                    3. Skytowie/ (sarmaci ) to byla obszerna etnia nomadow wsch-iranskojezycznych. Nie ma przekazow jezykowych. Bliscy im ALanowie zyja w genach i jezyku dzisiejszych Osetow.

                    4. Gdy ludzi mowiacy indo-euroejskimi dialektami zasiedlali Europé to nie stalo sie to w ten sposob ze przybyl tu jakis homogeniczny lud indo-europejczykow, ktory sie podzielil na ludy grmanskie, romanskie i balto- slowianskie. DUzo bardziej realistyczny bylby dlugotrwaly proces przenikania roznych grup mowiacych spokrewnionymi dialektami, na przestrzeni tysiacleci, z ROZNYCH lokacji Euro- Azji. W ten sposob powstaly rodziny jezykow, ktore wykazuja pierwotne podobienstwo. TO by tez doskonale wyjasnialo trudnosc nauki do jednoznacznego zdefiniowania praojczyzny Indoeuropejczykow. Prawda pewno jest taka, ze byli to konni nomadzi ze stepow i zasiedzieli rolnicy z Anatolii!!

                    5. Jezyk gocki znamy z COdex Argenteus Wulfily z IV wieku. Jest to jezyk wsch-germanski. Goci to byla taka wzorcowa etnia wedrowki narodow – multyetniczna i wedrujaca przez ogromne przestrzenie.

                    6. Wszystkie wspolczesne jez germanskie sa zachodnie plus odnoga nordycka.

                    7. Skad sie wzieli Germanie i SLowianie? Patrz pkt 3.
                    8. Stonehenge. Pamietajmy, ze Europa byla zaludniona od 30 000 lat. Neandertalczycy i homo sapiens. Moim zdaniem, Keltowie to w wiekszosci potomkowie praeuropejczykow. To oni budowali stonehenge. Nawet fenotyp ciekawy . rude wlosy, blada cera.
                    Zawsze fascynowal mnie tez specyficzny fenotyp mieszkancow plw iberyjskiego.

                    9. DNA Ötzi jest oczywiscie przed-indoeuropejskie. Wykazalo podobienstwo do DNA mieszkancow na Sardynii i Korsyce. Byl alergiczny na mleko. Pra-europejczyk. Nic wspolnego z Sarmatami.
                    • polendwic Re: musimy na gwalt przepisac etnografie 06.04.14, 23:51
                      > 1. Gdy mowimy o zjawiskach antropologicznych sprzed 3000 – 2000 lat nie m
                      > ozna utozsamiac wspolczesnych obywateli Polski, Niemiec, Chorwacji itd z jakims
                      > owczesnym narodem.
                      Ale gdy mowimy o V wieku p.n.e. (Dzieje Herodota) to juz mozna.
                      >
                      > 2. Do Sarmatow jest cala lista kandydatow od Balkanow po Polske. Biedni Niemcy
                      > wytypowali sie nawet do spadkobiercow ludu z pogranicza Iranu i Afganistanu!
                      Wspolczesna genetyka obalila aspiracje Niemcow do Arjow i ich symbolu kolowrotu (swastyki). Do rasy aryjskiej moga sie przyznawac jedynie Niemcy z NRD (Slowianie polabscy).
                      >
                      > 3. Skytowie/ (sarmaci ) to byla obszerna etnia nomadow wsch-iranskojezycznych.
                      > Nie ma przekazow jezykowych. Bliscy im ALanowie zyja w genach i jezyku dzisiejs
                      > zych Osetow.
                      Merowingowie, pierwsza dynastia francuskich krolow, miala chromosom Y po Alanach, rowniez nieszczesny Ludwik XVI. Z kaukazkiej grupy G, ale inny od anatolijskiego Oetzi'ego.
                      >

                      > 4. Gdy ludzi mowiacy indo-euroejskimi dialektami zasiedlali Europé to nie stalo
                      > sie to w ten sposob ze przybyl tu jakis homogeniczny lud indo-europejczykow, k
                      > tory sie podzielil na ludy grmanskie, romanskie i balto- slowianskie. DUzo bard
                      > ziej realistyczny bylby dlugotrwaly proces przenikania roznych grup mowiacych s
                      > pokrewnionymi dialektami, na przestrzeni tysiacleci, z ROZNYCH lokacji Euro- Az
                      > ji. W ten sposob powstaly rodziny jezykow, ktore wykazuja pierwotne podobienstw
                      > o. TO by tez doskonale wyjasnialo trudnosc nauki do jednoznacznego zdefiniowani
                      > a praojczyzny Indoeuropejczykow. Prawda pewno jest taka, ze byli to konni nomad
                      > zi ze stepow i zasiedzieli rolnicy z Anatolii!!
                      >
                      > 5. Jezyk gocki znamy z COdex Argenteus Wulfily z IV wieku. Jest to jezyk wsch-g
                      > ermanski. Goci to byla taka wzorcowa etnia wedrowki narodow – multyetnicz
                      > na i wedrujaca przez ogromne przestrzenie.
                      Jezykiem Wulfili na pewno nie mowili Ostrogoci, bo ci nigdy nie zetkneli sie ze skandynawskimi Gotami, czyli Nordykami (inne geny). No moze zetkneli sie podczas przejazdu armi Hunow przez Niemcy. Ostrogoci (to nie byla ich nazwa wlasna plemienia, a nadana im przez rzymskiego urzednika) wywodzili sie ze Scytii, wiec kto niby mial ich tam nauczyc jezyka germanskiego?
                      >
                      > 6. Wszystkie wspolczesne jez germanskie sa zachodnie plus odnoga nordycka.
                      Ta odnoga nordycka to zrodlo jezykow germanskich. Jezyki celtyckie przetrwaly tylko w miejscach odleglych od skandynawskiego zrodla jez.germanskich - w Irlandii, Walii, etc.
                      >
                      > 7. Skad sie wzieli Germanie i SLowianie? Patrz pkt 3.
                      Germanie zyczyli sobie pochodzic od wedyjskich Arjow, ale im nauka splatala figla.

                      > 8. Stonehenge. Pamietajmy, ze Europa byla zaludniona od 30 000 lat. Neandertalc
                      > zycy i homo sapiens. Moim zdaniem, Keltowie to w wiekszosci potomkowie praeurop
                      > ejczykow. To oni budowali stonehenge. (Nie, to nie oni) Nawet fenotyp ciekawy . rude wlosy, blada cera. Zawsze fascynowal mnie tez specyficzny fenotyp mieszkancow plw iberyjskiego.
                      >
                      > 9. DNA Ötzi jest oczywiscie przed-indoeuropejskie. Wykazalo podobienstwo do DNA
                      > mieszkancow na Sardynii i Korsyce. Byl alergiczny na mleko. Pra-europejczyk. N
                      > ic wspolnego z Sarmatami.
                      Oczywiscie ze nic wspolnego z Sarmatami. Oetzi byl piechurem, lazil po gorach, konia przy nim nie znaleziono. Byl 2 tysiace lat starszy od 1-go Ramzesa.
                      • czlowiek_z_marsa Re: musimy na gwalt przepisac etnografie 07.04.14, 14:11
                        > Jezykiem Wulfili na pewno nie mowili Ostrogoci, bo ci nigdy nie zetkneli sie
                        > ze skandynawskimi Gotami, czyli Nordykami (inne geny). No moze zetkneli sie po
                        > dczas przejazdu armi Hunow przez Niemcy.

                        Są twierdzenia i to szwedzkich naukowców, że tzw. Gotiskandza Jordanesa wyspa znajdująca się naprzeciw ujścia Wisły to po prostu wyspa Skandynawia, tam do dziś jest Götaland zarówno Östergötland, jak i Västergötland, zresztą Jordanes wspomina, że to w jego czasach w VI wieku też się tak nazwa, po prostu ktoś nie zrozumiał o co chodzi.

                        Delta Wisły w czasach rzymskich była zalana tam nie było żadnej wyspy poziom morza był wyższy o ponad metr bo było wtedy tzw. rzymskie optimum klimatyczne, światowe temperatury były o 1-2C wyższe niż obecnie, lodowce były mniejsze, a poziom wszechoceanu wyższy.

                        W czasach antycznych było cieplej - dowód rzymskie drogi znajdowane przez archeologów pod lodowcami alpejskimi. W XVII i XVIII wieku było zimniej - dowód liczne źródła pisane z tamtego okresu.
                        • polendwic Re: musimy na gwalt przepisac etnografie 08.04.14, 22:56
                          Jordanes to byl bajkopisarz, a nie historyk. Ponadto nie napisal on historii Gotow, tylko przepisal, "tworczo udoskonalajac". Wczesniejsza historia Gotow Cassiodorusa nie przetrwala do naszych czasow.
                          • czlowiek_z_marsa Re: musimy na gwalt przepisac etnografie 14.04.14, 15:29
                            polendwic napisał:

                            > Jordanes to byl bajkopisarz, a nie historyk. Ponadto nie napisal on historii Go
                            > tow, tylko przepisal, "tworczo udoskonalajac". Wczesniejsza historia Gotow Cass
                            > iodorusa nie przetrwala do naszych czasow.

                            Owszem to co pisał o Gotach czyli to co było kilkaset lat wcześniej to były bajki uznał ich za Scytów czy Getów i kazał walczyć z faraonami sprzed 2000 lat, po prostu nie wiedział o czym pisze, ale to co pisał o współczesnych mu w czasie Słowianach (Sclawinach, Wenedach czy Antach) to raczej dla zapisów z V-VI wieku nie jest całkiem poprawne i niesprzeczne z innymi źródłami.
                            Dodajmy do tego jeszcze kopistów i dokonania poprawiaczy, to już mamy całkiem kakofonię Kokowskiego i spółki, oraz itpodobnych.
    • solaqua.333 nazwa Slowianie pochodzi od słowa 04.04.14, 17:02
      Tak mieszkańcy Europy wschodniej, środkowej południowej nazywali siebie i inne plemiona, z którymi można było porozumieć się słowem, czyli podobnym językiem, w odróżnieniu od plemion takich jak Niemcy (czy niemych), z którymi nie mogli się porozumieć. Nazwa Słowianie nie ma nic wspólnego z niewolnikami (slaves). Po łacinie niewolnik to servus, więc Rzymianie nie mogli nazywać Słowian niewolnikami, zresztą w czasach cesarstwa rzymskiego niewolników brano ze wszystkich podbitych regionów. Było nimi także Grecy, Żydzi, Bryci, Germanie etc.

      Wiadomo, że Slowianie, podobnie jak i inne plemiona indoeuropejskie przyszły do Europy ze stepów Azji w okolicach Iranu i Kaukazu, dlatego wszyscy Europejczycy mają wspólne pochodzenie i ich języki mają wspólne indoeuropejskie korzenie. Słowianie uważają się za ściślejszą wspólnotę językową w ramach większej europejskiej wspólnoty.

      • bywszy1 Re: to znaczy przyjeli nazwe+ 04.04.14, 19:33

        od polskiego slowa "slowo"?
        A kto w takim razie w tym czasie jezyk polski uzywal?Pitekantropus?

        Russkije "slawianie" twierdza,ze Slawianie na poczatku tacy dzielni byli,ze wszyscy ich chwalili(slawili - po russki)
        A poniewaz russkij jest wiekszy od polskiego,to ich nazwa jest bardziej prawdopodobna.

        A jeszcze inni twierdzili,ze nazwa powstala w okresi pozniejszym.
        A nazwa byla "Slave",bo wiadomo,ze z terenow Slo(a)wianszczyzny pobierano niewolnikow.
        Jak kiedys z Afryki.

        "Wiadomo, że Slowianie, podobnie jak i inne plemiona indoeuropejskie przyszły do
        > Europy ze stepów Azji w okolicach Iranu i Kaukazu"
        Czyli sa AQzjatami?
        To czemu Rosjan wyzywa sie od smierdzacych Rosjan?


        • solaqua.333 Re: to znaczy przyjeli nazwe+ 05.04.14, 01:13
          "słowo" to bardzo stare słowo w językach słowiańskich. Slowianie nazwali pokrewne plemiona od słowa, czyli języka, którym się wspólnie porozumiewali. Dyskusja z tobą nie ma sensu, bo niczego nie rozumiesz. Baw się sam w swoje durne dywagacje.
          • bywszy1 Re: panie+ 05.04.14, 15:57

            ale ktos tych pierwszych slowian od "slowa" musial powyzywac.
            Czy oni ten wyraz znali juz przed urodzeniem?
            Ja jednak obstaje przy russkim "slawa",bo ich jest wiecej i przez to maja zawsze racje.
            Zapytaj pan pizduna ajgora.
            Ja sie z panem zgadzam,ze panskich pie...nie rozumiem.
            Wobec czego moze sie pogodzimy z wyrazem "Slave"?
            «И aвaры (oбры) нaчaли вoйнy прoтив cлaвян и cтaли извoдить дyлебoв, кoтoрые были cлaвянaми. Они (aвaры) издевaлиcь нaд дyлебcкими женщинaми: кoгдa ктo‑тo oтпрaвлялcя в пoездкy, oн зaпрягaл не кoня и не вoлa, a прикaзывaл вмеcтo этoгo, чтoбы три, четыре или пять (дyлебcких) женщин были впряжены в ярмo егo пoвoзки, и зacтaвлял их везти егo.
            Вoт тaк oни извoдили дyлебoв.» [587]
            • polendwic Re: panie+ 09.04.14, 22:27
              Южнaя Рoccия впервые былa пoлитичеcки oргaнизoвaнa киммерийцaми (1000 – 700 гг. дo н.э.), зaтем cкифaми (700 – 200 гг. дo н.э.) и caрмaтaми (200 г. дo н.э.– 200 г. н.э.), зaтем пocледoвaли гoты (200 – 370 гг. н.э.), cмененные гyннaми (370 – 454 гг. н.э.).

              A historia Polski dla odmiany rozpoczyna sie w 966 roku.
              • bywszy1 Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 10.04.14, 10:26

                a Гoги(Slowieny) и Мaгoги(Rusy) и их брaтья этРyccки,кoтoрые рyccкий язык придyмaли?
                Ktorzy 6000 lat z Pontu wyszli wraz z siostra Lada?
                Nie licza sie?
                • polendwic Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 11.04.14, 02:32
                  Między Etruskami a Ruskimi jakoś się genetycznie nie klei.
                  • bywszy1 Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 11.04.14, 11:05

                    Klei sie klei.
                    Zaraz udowodnie:
                    W angielskim wystepuje "a"(a book) albo "an"(an apple).
                    Podobno pochodzi od "one"-jeden.
                    Szwedzki:
                    "en"bok albo "ett" bord-oznacza jdna ksiazka,albo jeden stol.-ksiazka,stol.
                    Podobnie en människa-czlowiek.
                    No to logicznie,ze etRusk-znaczy Russkij!
                    Nu a potem to etRusski wymyslili jezyk russkij.
                    Poniatno?!
                    Przyjemnej niedzieli idziekuje za pogawedke.
                    Bywszy.
                    P.S
                    Czuje radosc w tym,ze pania/a uswiadomilem.
                    P.S.P.S
                    Przyjalem,ze panski nick "polendwic" pochodzi od zniemczonej polendwicy.
                    Dlatego napisalem,ze wole po polsku "polendwic"-polendwiczka.A w najgorszym przypadku "szyneczka".
                    Ale zaczynam podejrzewac,ze to moze oznaczac cos innego.(polendwic-polski dwic(?))
                    Przepraszam.
                    • polendwic Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 12.04.14, 01:07
                      z której strony by nie spojrzeć na mój nick, to koszerny on nie jest
                      • bywszy1 Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 12.04.14, 18:49
                        nic nie szkodzi.
                        Do golonki(szczegolnie koszernej z koszernrj swini) i tak sie nie umywa.
                        • polendwic Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 13.04.14, 10:21
                          rozumiem że polendwiczka może pochodzić nie koniecznie od świni, ale golonka nigdy… otóż mylisz się waćpan - koszerny rzeźnik z Bondi wyjaśnił mi że świnina (pork) też może być koszerna jeśli pochodzi od wieprzka karmionego wyłącznie mlekiem matki - ot i cała tajemnica koszerności się kłania… smacznego!
                          • bywszy1 Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 13.04.14, 10:42

                            e tam prosze p+ana.
                            Ja tam wole soje zwyczaje:
                            polendwica polska naturalna a i golonka tez.
                            A najsmaczniejsza w moim zyciu golonke jadlem z polskiej swini,nie wiem czyjej matki mlekiem karmionej,w jakims klasztorze niemieckim.
                            Swinie sprowadzano w ramach chandlu UE z Polski.
                            Na szyldzie,reklamujacym nad lada,napisano bylo cos o Polsce,ale nie znalem niemieckiego.
                            Chyba zachwalali.
                            Polecam panu niekoszerna kaszanke albo krupnioki slaskie-palce lizac.
                            • polendwic Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 13.04.14, 11:12
                              a ja obstaję przy swoim, panie, nie ma to jak ruskie pierogi, ja ci rzeknę, no ywentualnie mogom być z grzybami i kapustom
                              • bywszy1 Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 13.04.14, 11:26

                                Prosze pan szanownego,
                                nazwa pierogi ruskie w Rosji jest nieznana.
                                Pierwszy raz jadlem je w Boleslawcu-bez kapusty.
                                A z kapusta jadlem w ZSRR-a nazywaly sie "pirozki s kapustoj"
                                A jeszcze lepsze byly "pirozki s risom lub s powidlom"
                                Wole jednak niekoszerna kaszanke-prosciej do przygotowywania:
                                Do patelni lub do micro-i po obciachu.
                                • polendwic Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 13.04.14, 12:04
                                  kaszanka to rarytas, zwłaszcza ta niedostępna dziś w sklepach, zrobiona z grubej kiszki odbytniczej świnii, zaprzyjaźnionego z nami zwierzęcia domowego - te kaszanki w cienkich kiszkach dostępne dziś w sklepach, to panie nie to samo
                                  • bywszy1 Re: panie polendwiczko(wole po polsku)+ 13.04.14, 16:21

                                    moze mnie pan pozazdroscic:
                                    otwarto u nas sklep polski z bogata dostawa:
                                    sa kaszanki grube i cienkie.
                                    Przy czym wielu roznych producentow.
                                    Oraz flaki niekoszernr w rosole albo po zamojsku.
                                    Przywoza rowniez artykuly na zamowienie.
                                    Wiec pan mnie niczym niekoszernym nie zaimponuje.
                                    Czyb pan jadal golonke prasowana albo salceson czosnkowy?-znikaja w trzy migi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka