vladexpat
18.04.14, 10:02
Ja się grzecznie pytam, czy w Genewie któryś z przedstawicieli Zachodu choć wspomniał o Krymie? Bo coś mi się wydaje, że aneksja Krymu została przez resztę świata uznana, przyklepana i zapomniana.
I tak właśnie wygląda polityka międzynarodowa. Mały musi przestrzegać reguł, wielki może wszystko.