Dodaj do ulubionych

"Patriarchalna Azja" ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:13

W artykule "Kobiety rzadzą światem" w dzisiejszym wydaniu "Wyborczej" jeden z
komentatorów ( MAK ) pisze : "wspięła się na górę , co w patriarchalnej Azji
nie jest dla kobiety łatwe" . Zapewne na żadym kontynencie nie jest to
proste , ale lektura całego tekstu wskazywałaby na coś całkiem przeciwnego :

W tekście jest mowa o tak wpływowych Azjatkach jak :

Wu Yi , wicepremier Chin
Sonia Gandhi , szefowa Partii Kongresowej w Indiach
Megawathi Sukarnoputri , prezydent Indonezji
Gloria Arroyo , prezydent Filipin

Ze swej strony przypomnę tylko :

Indira Gandhi , premier Indii w latach 70.
Benazir Bhutto , premier Pakistanu w latach 80.
Aung San Suu Kuy , przywódczyni birmańskiej opozycji , laureatka pokojowej
Nagrody Nobla
Sirimavo Bandaranaike , premier Sri Lanki w latach 90.
Corazon Aquino , prezydent Filipin w latach 1986-92
Annette Lu , wiceprezydent Tajwanu
Chaleda Zia , prezydent Bangladeszu
Hasina Wajed , przywódczyni opozycji w Bangladeszu
Chandrika Kumaratunga , prezydent Sri Lanki
Jiang Qing , żona Mao Zedonga , członkini tzw. "bandy czworga"

Nawet w Europie nie było tylu sławnych polityków-kobiet .
Pan redaktor MAK mógłby najpierw trochę poczytać , zanim zacznie
generalizować .
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka