Dodaj do ulubionych

Junta nie ma szansow.

17.08.14, 11:27
tak samo,jak nie mial szansow Napoleon,biorac w sojusznice Polske.Tak samo,jak nie miala szansow na przetrwanie Imperium Rosyjski ,wchloniajac Polske.Tak samo,jak nie mial szansow Hitler,ktory wraz z Polska dokonal robioru Czechoslowakii.Tak samo,jak nie mial szansow Uklad Warszawski ,a to juz przez sama nazwe. Tak samo,jak nie mieli szansow Stany,rozpoczynajac inwazzje na Irak i Afganistan,majac za sojusznika Polske.Tak samo,jak "pomaranczowa rewolucja",ktora tak ochoczo wspierala Polska .
Dlaczego tak dzieje sie,ze wszystko,co dotknie Polska,ruszy sie?Czy to zemsta Polakow za niespelnione marzenia byc swiatowym mocarstwem?
Obserwuj wątek
    • gobo2 junta nie ma szans 17.08.14, 11:42
      po polsku, to brzmi lepiej...:)!
      ile dni jeszcze , do powrotu bezliterkowego igoruka...?
      nic tak nie odrzuca, jak niepoprawna, polskojezykowa,sieczka slowna...!


      1-igor.uk napisał(a):

      > tak samo,jak nie mial szansow Napoleon(...)
      • 1-igor.uk 7 dni :-) 17.08.14, 11:47
        Zostanowiaj sie nad trescia,a nie nad upakowaniem.Bo przypominasz tych,kto zezre kazde goowno,pod warunkiem,ze jest ladnie zapakowano. jak ciebie odrzyca moj polski,to czytaj wylacznie amigo proamerykanskiego.
        • gobo2 zapominasz literowko, ze jestes tu gosciem 17.08.14, 12:08
          i chcesz tu sprzedac rosyjska narracje wydarzen...
          chce, ci tylko uzmyslowic, ze latwiej jest to zrobic, jak sie ja sprzedaje po polsku....!
          jest pewna granica, pomiedzy bledami, pomylkami,a brakiem szacunku do jezyka, w ktorym sie pisze.... wydaje mi sie ,ze igoruk ja znal, ty nie...!


          1-igor.uk napisał(a):
          > jak ciebie odrzyca moj polski,to czytaj wylacznie amigo proamerykanskiego.
          • 1-igor.uk Nie jestem ttu gosciem. 17.08.14, 12:15
            Swiat wirtualny jest pozbawiony granic i my wszysi,internauty,u siebie w domu,nie zaleznie od tego,jaka domena posluguje sie portal,na ktorym toczy sie dyskusja.
            Co do tego,co tobie wydaje sie.To twoj problem i musisz sam z nim uporac sie.
            • gobo2 swiat wirtualny, a swiat jezyka, to dwa rozne 17.08.14, 12:45
              swiaty.... igoruk to rozumial, w przeciwienstwie do ciebie...
              pisanie tutaj, w polsko-jezyczno-zrozumialym-dialekcie, byc moze , jest dla ciebie sposobem na przedstawienie argumentow...ale dla mnie, to zadne usprawiedliwienie...!
              dla mnie, to krzywdzenie mojego jezyka, bez powodu...!



              1-igor.uk napisał(a):

              > Swiat wirtualny jest pozbawiony granic i my wszysi,internauty,u siebie w domu,(...)
              • 1-igor.uk Masz jakas obsesje na punkcie igoruk :-) 17.08.14, 13:55
                Chcesz z nim pogadac osobiscie?
    • krzyysioo Re: Junta nie ma szansow. 17.08.14, 11:46
      Igor, nie pluj tak bo po pierwsze podam dwie bitwy uznawane za jedne z najważniejszych w historii świata

      1. Wiedeń 1863
      2. Warszawa 1920

      Po drugie zapytam przed czym to Polska uchroniła Europę w 1920

      A po trzecie mogę zapytać o kraje które unicestwiły najwięcej istnień ludzkich, o te najbardziej barbarzyńskie.
      • 1-igor.uk He,he. 17.08.14, 11:53
        czytanie ze zrozumieniem klania sie,krzyysioo,czy pamiec masz krotka? Widze,ze nawiazujesz swoja wypowiedz do tego,co napisalem w poprzednim watku,ktory cenzura wywalila.A ja tam zapytalem o sojuszach ,w ktorych uczestniczyla Polska
        Bitwa o Warszawe byla koncem awanturniczej wyprawy Pilsudskiego na Kijow i tak naprawde byla kleska.I nie przed czym Polska nie ochronila Europe,a tylko ledwie sama ochronla sie.
        Co do Wiednia 1863 . Wyjatki podtwierdzaja regule :-)
        • 1-igor.uk Ajeszcze 3 pytanie. 17.08.14, 11:54
          Tobie chodzi o USA?
          • krzyysioo Re: Ajeszcze 3 pytanie. 17.08.14, 11:57
            W tym ostatnim pytaniu? Też, ja myślę że w zestawieniu ZSRR, USA i hitlerowskie Niemcy można by się bawić w wyliczankę kto unicestwił najwięcej ludzi, ZSRR bynajmniej na przegranej pozycji tu nie stoi
            • 1-igor.uk Re: A jeszcze 3 pytanie. 17.08.14, 12:06
              ZSRR nie ma od 23 lat.Tesknisz za nim?
              • eva15 Re: A jeszcze 3 pytanie. 17.08.14, 12:21
                Ciekawe, że wszyscy jakoś pomijają potworne zbrodnie Imperium Brytyjskiego, a te szły w dziesiątki milionów. No ale Brytyjczycy mordowali masowo "dzikich podludzi" , więc to się pewnie liczy jako zasługa.
                • 1-igor.uk Zgadza sie,Ewa. 17.08.14, 12:23
                  Brytyjczycy uniecestwiali cale narody,ale to byli podludzi,kto o nich chcialby upomnic sie?
                  • eva15 Re: Zgadza sie,Ewa. 17.08.14, 12:28
                    I przede wszystkim Brytyjczycy po dziś dzień nie dopuszczają do dyskusji społecznej/medialnej na ten temat. Skutecznie nie dają się wepchnąć do narożnika winnych bestialstw na ludziach. A przecież to oni wymyślili obozy koncentracyjne, nie Niemcy.
                    • 1-igor.uk Re: Zgadza sie,Ewa. 17.08.14, 13:54
                      W UK ten temat nie istnieje.
                      • eva15 Anglicy są tak zajęci zbrdonaimi Niemców, że 17.08.14, 15:08
                        nie mają czasu na własne:-)


                        Historia „obozów koncentracyjnych” zaczyna się w 1900 roku, niedaleko miejscowości Krugersdorp, leżącej w dzisiejszej Republice Południowej Afryki. Ale żeby zrozumieć genezę ich powstania trzeba cofnąć się przynajmniej do początków XIX wieku. Wtedy do Południowej Afryki przybyli Brytyjczycy. Jednak od kilkuset lat mieszkali tu potomkowie osadników z Holandii, Niemiec, a także francuskich hugenotów. Przez wieki scalili się w jeden naród nazywany z holenderska Burami.
                        (...)
                        Spalić wszystkie gospodarstwa, ludność do obozów

                        Anglicy rozpoczęli tworzyć sieć „obozów koncentracyjnych” i w niespełna rok istniało ich już 40. W pierwszym roku więziono tam 85 tysięcy kobiet, dzieci i starców. Oprócz Burów trafiali do nich kolorowi mieszkańcy tych ziem, oskarżani o sprzyjanie białym afrykanerom.

                        Triumf odnosiła brytyjska polityka spalonej ziemi. Na przykład po zniszczeniu przez partyzantów linii kolejowej i sieci telegraficznej, lord Roberts wydał rozkaz sprzeczny z jakimikolwiek regułami wojny. Rozkazał w promieniu 50 mil spalić wszystkie gospodarstwa, a całą ludność wywieźć do „obozów koncentracyjnych”.

                        Warunki w brytyjskich obozach były niewiele lepsze od „nazistowskich”. Za większość wykroczeń groziła kara śmierci. Panowały głód i epidemie. Każdego miesiąca zabijanych i zmarłych w wyniku wycieńczenia było ok. 3 tysiące osób. Większość z nich stanowiły dzieci poniżej 12. roku życia.

                        Od lipca 1901 roku do stycznia 1902 zmarło, bądź zostało zabitych 12 744 dzieci poniżej 12. roku życia. Takiej średniej „nie powstydziłby” się żaden nazistowski komendant. Kolejnym angielskim „sukcesem” jest zamknięcie w obozach prawie 2/3 całej ludności afrykanerskiej. Pod koniec wojny uwięzionych było ok. 200 tysięcy Burów i 80 tysięcy kolorowych Afrykanów.

                        Cały naród uwięziony (...)

                        Zło nie rozliczone

                        Ogółem w „obozach koncentracyjnych” zginęło 27 927 Burów i kilka tysięcy krajowców. Imperium brytyjskie osiągnęło cel. Partyzanci, którzy stanęli w obliczu zagłady narodu skapitulowali. Niespotykana dotąd w historii świata próba eksterminacji całej ludności pozostała nigdy nierozliczona. Nieznane są przypadki ukarania okrucieństwa strażników obozowych czy komendantów. Nie podejmowane były również próby szukania odpowiedzialnych za te zbrodnie. (...).



                        wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Pierwsze-obozy-koncentracyjne,wid,6564589,wiadomosc.html?ticaid=11347f
                        • eva15 Anglicy są tak zajęci zbrodniami Niemców, że 17.08.14, 15:09
                          nie mają czasu na własne:-)
        • krzyysioo Re: He,he. 17.08.14, 12:00
          1-igor.uk napisał(a):

          ..
          > Bitwa o Warszawe byla koncem awanturniczej wyprawy Pilsudskiego na Kijow i tak
          > naprawde byla kleska.I nie przed czym Polska nie ochronila Europe,a tylko ledwi
          > e sama ochronla sie.
          ...

          Znaczenie bitwy warszawskiej jest wciąż obiektem badań historycznych. Ambasador brytyjski w przedwojennej Polsce – lord Edgar Vincent D'Abernon nazwał ją już w tytule swej książki "Osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata". W jednym z artykułów opublikowanych w sierpniu 1930 r. pisał: "Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które by było mniej docenione... Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach Europy, nie ulega bowiem wątpliwości, iż z upadkiem Warszawy środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy komunistycznej i dla sowieckiej inwazji (...). Zadaniem pisarzy politycznych... jest wytłumaczenie europejskiej opinii publicznej, że w roku 1920 Europę zbawiła Polska".

          To nie Polak pisał.
          • krzyysioo Re: He,he. 17.08.14, 12:05
            Chcesz szydzić z Polski i jej sojuszy czy jej wpływu na historię a nie chcesz zauważyć tego ze to Twoja ojczyzna dała światu jeden z najbardziej zbrodniczych systemów na świecie? Że w ilości ofiar (w tym też i zagłodzonych) reżim ZSRR prawie że nie ma sobie równych? Więc szydź dalej i bądź gotów na to że dostaniesz to samo.
            • 1-igor.uk Nie byloby bitwy o Warszawe,krzyysioo. 17.08.14, 12:10
              Jak by nie bylo awanturniczej wyprawy Pilsudskiego na Kijow.
              Ja nie szydze z Polski,a tylko z mocarstwowych zapedow Polakow,ktore osmieszaja Polske.Bo trzeba miec nie tylko checi,a i sile.
              • eva15 Mierz siły na zamiary 17.08.14, 12:26
                W polskiej świadomości społecznej głęboko zakorzeniona jest postawa, którą wyraził poetycko A. Mickiewicz:

                "Mierz siły na zamiary, a nie zamiary według sił".

                To naprawdę głęboko tkwi w świadomości, a raczej w podświadomości. Mam wrażenie, że u Czechów jest dokładnie odwrotnie, ale może m.in. dlatego, że to dużo mniejszy naród.
                • 1-igor.uk Re: Mierz siły na zamiary 17.08.14, 13:57
                  Polacy w tym temacie na ogol oszukuja sie.
              • krzyysioo Re: Nie byloby bitwy o Warszawe,krzyysioo. 17.08.14, 12:45
                1-igor.uk napisał(a):

                > Jak by nie bylo awanturniczej wyprawy Pilsudskiego na Kijow.
                > Ja nie szydze z Polski,a tylko z mocarstwowych zapedow Polakow,ktore osmieszaj
                > a Polske.Bo trzeba miec nie tylko checi,a i sile.

                Szydzisz, do tego sam masz tych zapędów mocarstwowych sporo więcej. Przy tej "sile" ja mam swoiste zdanie odnośnie skuteczności w realizowaniu mocarstwowych zapędów - im jesteś większym sk...nem i skuteczniej wyrzynasz podbitych tym większe sukcesy odnosisz. Tyczy nie tylko ZSRR, też i Anglosasów, nam Polakom tego z całą pewnością brakowało ale moim zdaniem wstydu nam to nie przynosi. Więc może pokusimy się o szacunki odnośnie tego które kraje są liderami w wyrzynaniu ludzi, ups, chciałem powiedzieć które skutecznie realizowały swoje zapędy mocarstwowe? W końcu skuteczność podbojów to powód do dumy, czyż nie?

                A wracając do Ukrainy - pisałem to już ileś razy, będzie krwawo i będzie bolało obie strony bo swój na swojego trafił, będzie wyrzynanie na dłuuuugie lata, będą chochole tańce nad ofiarami po obu stronach, Rosjanie nie puszczą Ukraińcom zbrodni tak jak Polacy. Pytanie tylko czy to powód dla Ciebie do dumy?
                • 1-igor.uk Ja mam podstawe. 17.08.14, 14:00
                  Ty,krzyysioo,nie masz podstaw.
                  Co do tego,co dzieje sie na Ukrainie.
                  Dla ciebie to obcy temat,moze twoje serce boli o los Ukraincow,ale nie bardziej,niz o los jakiego afrykanskiego plemieni.Dla mnie to dramat mojej rodziny,dlatego nie staraj sie pokazac sie kims,kim nie jestes,bo w moich oczach to wyglada na falsz.
    • dupeteczek Re: Junta nie ma szansow. 17.08.14, 13:03
      Jaka junta? Czy ty rozumiesz coś ze swoich bredni?
      Skorzystaj z wiki na początek:)
      • widz102 Re: Junta nie ma szansow. 17.08.14, 13:07
        Troll putina nie czyta encyklopedii. Czyta tylko rozkazy dzienne.
        nie paś putlersyna!
        • karbat Re: Junta nie ma szansow. 17.08.14, 13:42
          Junta nie ma szansow, no nie ma !, ZADNYCH .
          administaracyjnie zarzadzac terenami, ktore dzis bombarduje
          zgotuja Ukraincom permamentny stan wojenny .... ,tym bardziej beda znienawidzeni .

          prawy sektor wybiera sie na ... Kijow ...
          no to jajceniuk bedzie musial zrobic zmiany w swoim gabinecie
          jak tego nie zrobi, dostanie wpier.ol , czy moze ponownie
          ta smieszna figura poda sie do dymisji ...

          • 1-igor.uk Nie ma i nie mogla miec. 17.08.14, 14:07
            Jak slusznie zauwazyles,naet zajecie Doniecka i Luganska nie uratuje junte.
        • dupeteczek Re: Junta nie ma szansow. 17.08.14, 13:44
          Zabawne jest, że on reprezentuje państwo, na czele którego stoi pułkownik, a większość elit politycznych ma prowieniencje wywiadowczo-wojskowe:)
      • 1-igor.uk dupeteczka. 17.08.14, 14:01
        To nie twoj rozumek.Ty zajmij sie lizaniem rowkow,to,sadzac po nicku,tobie jest bliskie.
        • dupeteczek Re: dupeteczka. 17.08.14, 14:10
          Aleś głupi kacapski fighterze:) Bystrzejszych u was nie mają?
          • 1-igor.uk Re: dupeteczka. 17.08.14, 14:23
            To nie wazno,kim jestem.Ty musisz pamjetac o lizaniu..
            • dupeteczek Re: dupeteczka. 17.08.14, 14:26
              Widzę, że lizanie rowów masz obcykane i dobrze ci robi:) Nie skorzystam z twojej rady!
              • 1-igor.uk Re: dupeteczka. 17.08.14, 14:37
                To nie wazno co ty widzisz.Lepiej,zeby byles slepy i pozbawiony wechu,to ulzyloby twoje zycie.
                • dupeteczek Re: dupeteczka. 17.08.14, 15:19
                  Swoje doświadczenia zachowaj dla siebie:) Mnie to nie rajcuje!
    • marko125 Dziś spotkanie w Berlinie 17.08.14, 13:49
      Które ma pomóc wyjść FR z twarzą z przegranej na Ukrainie. Będzie postanowione zawieszenie broni a potem rozmowy kapitulacyjne z liderami DRL i ŁRL. Gratulacje Igorku :) Nie bedzie obalania Junty.
      • 1-igor.uk mareczek. 17.08.14, 14:03
        Miales zabrac glos dopiero wtedy,kiedy twoi bracia banderowcy zdobeda Donieck i Lugansk,a do tej pory masz lizac rowek Kalomojskiego.
        • marko125 Re: mareczek. 17.08.14, 14:04
          Moze nawet nie będą musieli zdobywać. Jak Separatysci grzecznie złożą broń to po prostu tam wejdą bez jednego wystrzału. I na to się zapowiada. Dziś w Berlinie zapadną ważne decyzje. Przygotuj się Igorku.
          • 1-igor.uk Re: mareczek. 17.08.14, 14:07
            Nie pisz nic,mareczek.Twoim zadaniem jest lizanie rowku Kalomojskiego.
            • marko125 Re: mareczek. 17.08.14, 14:10
              Oj chyba naprawdę jest tragicznie Igorku no nie ?:)
              • 1-igor.uk nawet gorzej,mareczek. 17.08.14, 14:25
                Ze slow jencow wychodzi,ze twoi bracia bandrowcy dobijaja wlasnych rannych,zeby nie przeszkadzali w ucieczce .
                Ale ty mozesz troche ooslodzic gorycz porazki Kalomojskiemu,jak bedziesz regularnie lizac jego rowek.
      • br0f Re: Dziś spotkanie w Berlinie 17.08.14, 14:28
        en.itar-tass.com/world/745382
        co do junty poczekajmy na wprowadzanie "reform" i zime
    • ossey Re: glupi kacapie 17.08.14, 13:58
      brdzisz...nikt na twoja prymitywna kacapska propagande nie da sie nabrac.

      ps. slyszalem ze Ukraicy juz przygotowali palik pasujacy do twojej d....
      • 1-igor.uk A kim ty jestes,pripiezdok? 17.08.14, 14:04
        Lepiej miec palik w dupie,niz tamze jezor.Ty masz swoj jezor w doopie u afroamerykanina.
        • ossey Re: USA sa wrogiem Rosji 17.08.14, 14:21
          a wiec naszym przyjacielem.....
          • 1-igor.uk USA nigdy nikomu nie byli przyjacielem. 17.08.14, 14:26
            Ale zawsze chetnym pozwola robic laske.
            • ossey Re: USA nigdy nikomu nie byli przyjacielem. 17.08.14, 14:34
              mozliwe ale ich polityka wzgledem Rosji jest na reke Polsce....naszym celem jak i USA jest calkowita marginalizacja Rosji w kazdym wymiarze. Powrot do polityki jagiellonskie by przyspieszyl ten proces...ale Tusk zbyt pozno zorientowal sie ( albo nie chcial) ze Rosja to bandyckie panstwo.
              • 1-igor.uk Re: USA nigdy nikomu nie byli przyjacielem. 17.08.14, 14:39
                Ich polityka jest zlem dla Polski,bo w razie czego nie Stany ucierpia,a tylko Polska,a Stany wyraza swoje oburzenie z tego powodu.
                Stara madrosc mowi: Szukaj przyjaciol blisko,a wrogow daleko.
                • ossey Re: USA nigdy nikomu nie byli przyjacielem. 17.08.14, 15:14
                  Rosja nigdy nie byla naszym przyjaciele i nie bedzie a to wynika z jej polityki....ale zaluzmy ze Rosja chce zostac naszym przyjacielem....
                  Czy Rosja jest gotowa na zwrot polskiego majatku zrabowanego podczas zaborow np gigantycznych zbiorow satrodrukow braci Zaluskich zrabowanych w 1796r a znajdujacych sie w Rosyjskiej Bibliotece Narodowej w Petersburgu ( 420 tys volumenow)? A to tylko poczatek naszych roszczen....
    • pradinozaur Co to jest to "szansow"? 17.08.14, 14:01
      Mógłbyś wyjaśnić?
      PS.
      Striełkow cichcem został pochowany tydzień temu!
      • 1-igor.uk Re: Co to jest to "szansow"? 17.08.14, 14:05
        To rusicyzm.
        Co do Strielkowa,to nie musisz na zlosc Rosji chlac tyle jabola.
        • pradinozaur Nadal nie wyjaśniłeś co miałeś na myśli pisząc 17.08.14, 14:49
          szansow.
          Napisz po rosyjsku.
          • 1-igor.uk Jak nie zrozumiales... 17.08.14, 14:52
            To nie ma żadnych szans,że zrozumiesz i po moim wyjaśnieniu.
            • marko125 Rozmowy zapowiadają się ciekawie 17.08.14, 18:33
              "Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział przed spotkaniem z ministrami spraw zagranicznych Rosji, Ukrainy i Francji, że celem berlińskich rozmów jest wypracowanie "rozkładu jazdy" prowadzącego do rozejmu i do skutecznej kontroli granicy. "

              Czyli rozejm rozumiany jako kapitulacja i granica pod kontrole Junty. Ciekawie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka