yurek11111
14.10.14, 03:37
Po ustaleniach w Minsku, Putin wycofuje rosyjskie wojska z Donbasu i Luganska,pozostawiajac po swoim pobycie,ruiny i zgliszcza...
Nie wiem czemu nikt z EU i strony ukrainskiej,nie zazadal od Rosji pokrycia kosztow tego co w wyniku napasci na Ukraine,zostalo zburzone,ale EU zamierza pomoc Ukrainie finansowo w odbudowie Donbasu,problem jest jednak w tym,ze na unijne fundusze,a rowniez fundusze z budzetu Ukrainy, przeznaczone na odbudowe ,czychaja skorumpowani urzednicy i oligarchowie....
Jak to zrobic ,zeby fundusze trafily rzeczywiscie do odbudowy a nie zostaly rozkradzione jak to mialo miejsce np. w przypadku Soczi...
Kto zarobi na odbudowie Donbasu
Ukraińskie władze zastanawiają się, jak odbudować zrujnowany przez rosyjskich najemników Donbas. Jeśli w procedury nie wkroczy Zachód, decyzje zapewne nie będą zależeć od efektywności ekonomicznej, tylko od tego, w którym wariancie uda się przetransferować więcej do kieszeni oligarchów związanych z rządzącą ekipą.
<*>
Koordynować działania i strumienie finansowe miałaby specjalna rada złożona z przedstawicieli rządu, stałego koordynatora ONZ, dyrektora ukraińsiej filii Banku Światowego i szefa przedstawicielstwa UE w Kijowie. Równolegle miałaby działać komisja techniczna zajmująca się konkretnymi zadaniami. Składałaby się z przedstawicieli agencji do spraw odbudowy Donbasu, ONZ, UE i Banku Światowego.
Znając praktykę działania kolejnych ekip rządzących na Ukrainie, można jednak wątpić, czy nawet tak obudowana instytucjami kontrolnymi pomoc Zachodu nie trafi do kieszeni członków władz, choć taka konstrukcja systemu pomocowego przynajmniej utrudniłaby rozkradanie pieniędzy.
Obawy wynikają także z tego, że ukraińskie władze sięgają po „sprawdzonych fachowców”, którzy dobrze wiedzą, jak dobrać się do budżetowych pieniędzy. Premier Arsenij Jaceniuk mianował na początku października wiceministrem rozwoju gospodarczego i handlu Ołeksandra Suchomlyna. Jak podał specjalizujacy się w śledzeniu zjawisk korupcyjnych kijowski portal Naszi Hroszi, Suchomlyn – który w ekipie Wiktora Januowycza był od marca 2010 r. do kwietnia 2011 r. wiceministrem gospodarki – miał brać udział w ustawianiu przetargów na zakup żywności dla ukraińskiej armii. Budżet państwa stracił na nich około 30 mln dol. Wiceminister ostatecznie został zwolniony ze stanowiska, zachowując jednak funkcję w rządowej strukturze organizującej zakupy nośników energii dla przedsięborstw państwowych. Tam z kolei miał umożliwić monopolizację rynku skroplonego gazu przez powiązanego z synem Wiktora Janukowycza Aleksandrem oligarchę Siergieja Kurczenkę. To właśnie na ministerstwo, w którym znalazł przystań Suchomlyn, przypadnie duża część odpowiedzialności za realizację odbudowy Donbasu i związane z nią przepływy finansowe.
Kolejka oligarchów po „pieniądze na Donbas” już się ustawia. Według szacunków przedstawionych przez szefostwo agroholdingu HarvEast (kontrolowanego przez Rinata Achmetowa) straty w sektorze rolnym Donbasu mogły sięgnąć nawet 5 mld hrywien, czyli około 400 mln dol.
www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/kto-zarobi-na-odbudowie-donbasu/