Kij i marchewka

25.01.15, 08:26
"Na Ukrainie wrze, a Merkel chce rozmawiać z Putinem. Dlaczego? Polityczny wybieg, kij i marchewka"

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,17300236,Na_Ukrainie_wrze__a_Merkel_chce_rozmawiac_z_Putinem_.html

Oby...
    • kzet69 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 08:52
      Rozmawiać trzeba, niestety, nie ma innego wyjścia...
      • indeed4 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 09:03
        "Strategia kija w postaci sankcji i marchewki, czyli wyrażania gotowości współpracy w przyszłości pod pewnymi warunkami - przyznał Wnukowski. Analityk przypomniał, że projekt Unii Euroazjatyckiej ma być "opus magnum, spuścizną" Putina, która wzmocni Rosję na arenie międzynarodowej. - Dlatego może Merkel gra na ambicji Putina. To jeden z zabiegów mających otworzyć Rosję na rozmowy"

        Problem w tym, że "króliczek" zdaje się ma na co innego chrapkę, Kwaśniewski uważam nadal ma świetnego nosa.

        www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/kwasniewski-o-putinie-chce-miec-cala-ukraine,508394.html


        • kzet69 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 09:14
          Nie wiem tylko czy Putin jest w stanie przełknąć całą Ukrainę, moim zdaniem udławi się...
          • indeed4 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 09:47
            Jeśli wolno, po kawałku to się nie udławi. Taki plan był od samego początku, jeśli nie będziesz się zagłębiał w szczegóły i spojrzysz na to co się dzieje z dystansu zobaczysz, że od roku realizuje go z żelazną konsekwencją.

            Nie bez powodu Kreml nazwał całą operację "Тлеющий тoрфяник" czyli "tlące torfowisko" (w linku niżej ucięło) - zobacz.

            forum.gazeta.pl/forum/w,50,151642250,155165812,Operacja_1058_1083_1077_1102_1097_108.html

            • indeed4 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 09:51
              Iłłarionow

              forum.gazeta.pl/forum/w,50,151642250,151642250,Illarionov_putin_zaczal_nowy_etap_destabilizacji.html
    • przyjacielameryki Re: Kij i marchewka 25.01.15, 09:17
      "Polityka ustępstw zachęca agresora do większej przemocy" powiedział D.Tusk

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17305419,Tusk_ws__Rosji___Polityka_ustepstw_zacheca_agresora.html#BoxNewsLink
      Ale to wszyscy wiedzą, że Rosji nie można ustępować ani o mm., no z wyjątkiem pewnej grupy eunuchów i sklerotyków europejskich. Politykę trzeba budować w oparciu o fakty a nie złudzenia. Przecież ten konflikt na Ukrainie będzie się toczył z 10 lat a Rosji nie chodzi o żaden Donbas a o całą Ukrainę. Dlatego trzeba zapomnieć o Rosji jako o jakimkolwiek partnerze w czymkolwiek a UE może pokazać swoją siłę i wielkość tylko przez mówienie jednym głosem. Oczywiście wsparcie Ukrainy w uzbrojeniu jest już koniecznością.

      A kolejne sankcje to już chyba oczywistość.
      • indeed4 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 10:13
        > Oczywiście wsparcie Ukrainy w uzbrojeniu jest już koniecznością.

        Uzbrojenie to za mało, w Donbasie dawno powinny stacjonować oddziały pokojowe ONZ. Co do tego całkowicie zgadzam się z Bujakiem - ciekawe, że został zakrzyczany przez tych, którzy wcześniej z identyczną misją wysłali naszych żołnierzy do Afganistanu. Czym różni się talib - terrorysta od separatysty?

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,156362571,156362571,Kopacz_PiS_ciagnie_do_wojny_a_PO_chce_pokoju_.html

    • vladexpat Bo sankcje nie są za karę. 25.01.15, 09:36
      Sankcje przeciw Rosji to nie wyrok, to nie kara. To jest sposób wywierania nacisku po to, by Rosjanie wycofali się z Donbasu (o Krymie trzeba zapomnieć). Zatem jeżeli cel sankcji zostanie osiągnięty, stracą one rację bytu. Przypominanie o tym, że sankcje zostaną zniesione w przypadku gdy Rosja zaprzestanie agresji wcale nie jest oznaką słabości Zachodu. Rosyjscy politycy i kreatorzy strategii propagandowych doskonale to rozumieją, ale dla swoich celów oczywiście udają, że jest inaczej.
      Czy zniesienie samo sankcji pozwoli Rosyjskiej gospodarce wyjść z recesji? Wątpię, bo dużo więcej zależy od cen ropy. Zatem pomoc Rosji ze strony Zachodu będzie bardzo potrzebna. Zdają sobie z tego sprawę obydwie strony.
      • kzet69 Re: Bo sankcje nie są za karę. 25.01.15, 09:39
        Władek, czy w tej całej wielkiej polityce zauważyłeś jedno? Angela nie znosi Putina, osobiście i prywatnie, ona to NRD-ówa a on to politruk z KGB okupujacy to NRD, moim zdaniem Angela to wciąż pamięta, pomimo 30 lat...
        • vladexpat Re: Bo sankcje nie są za karę. 25.01.15, 09:49
          kzet69 napisał:

          > Władek, czy w tej całej wielkiej polityce zauważyłeś jedno? Angela nie znosi Pu
          > tina, osobiście i prywatnie, ona to NRD-ówa a on to politruk z KGB okupujacy to
          > NRD, moim zdaniem Angela to wciąż pamięta, pomimo 30 lat...

          Dzięki temu kanclerina jest pozbawiona typowej zachodniej naiwności. Taki Churchill w spódnicy. Acz zapewne jak już się wszystko ułoży, to też skończy na politycznej przedwczesnej emeryturze jak Churchill czy później Thatcher.
        • indeed4 Re: Bo sankcje nie są za karę. 25.01.15, 10:32
          > Angela nie znosi Putina, osobiście i prywatnie

          > Angela nie znosi Putina

          Z wzajemnością zresztą. Putin (wiedząc, że ona nie znosi psów) kiedyś do pokoju w którym rozmawiali ponoć "niechcący" wpuścił swojego labradora i z satysfakcją obserwował jej wściekłość

          infoblog.krainapsa.pl/files/2012/06/Wladimir-Putin-i-Conny-pies-prezydenta.jpg

      • przyjacielameryki Re: Bo sankcje nie są za karę. 25.01.15, 10:45
        vladexpat napisał:

        > Sankcje przeciw Rosji to nie wyrok, to nie kara. To jest sposób wywierania naci
        > sku po to, by Rosjanie wycofali się z Donbasu (o Krymie trzeba zapomnieć). Zate
        > m jeżeli cel sankcji zostanie osiągnięty, stracą one rację bytu. Przypominanie
        > o tym, że sankcje zostaną zniesione w przypadku gdy Rosja zaprzestanie agresji
        > wcale nie jest oznaką słabości Zachodu. Rosyjscy politycy i kreatorzy strategii
        > propagandowych doskonale to rozumieją, ale dla swoich celów oczywiście udają,
        > że jest inaczej.
        > Czy zniesienie samo sankcji pozwoli Rosyjskiej gospodarce wyjść z recesji? Wątp
        > ię, bo dużo więcej zależy od cen ropy. Zatem pomoc Rosji ze strony Zachodu będz
        > ie bardzo potrzebna. Zdają sobie z tego sprawę obydwie strony.

        Owszem, sankcje nie są za krę. To nacisk zachodu żeby Rosja wycofała się z agresji na Ukrainę. Ale nie widzisz, że Rosja ma to wszystko w doopie i metodą faktów dokonanych realizuje jednak swój plan odbudowy imperium. Przykładem jest Abchazja, wcześniej prowokacje wobec Gruzji i obecnie Ukraina. Problem polega na tym, że zachód najprawdopodobniej zle odczytuje zamiary Rosji i Putina, który jednak działa według wcześniej przygotowanego planu mającego na celu odbudowanie imperium. A to oznacza, że Putin dalej będzie kłamał, mataczył, nabierał zachodnich polityków i robił swoje co cały czas przecież obserwujemy. Zachodni politycy chcą za wszelką cenę stabilizacji, są przy tym niesamowicie naiwni a Putin tylko to wykorzystuje. W takiej atmosferze nie mowy o jakichś porozumieniach, przecież były już jakieś ustalenia ostatnio w Berlinie i co? Z no to co zawsze - Rosja przystąpiła do kolejnej operacji militarnej, tym razem w Mariumpolu.

        UE i USA ale w szczególności UE musi w tej sytuacji wypracować jakąś wspólną politykę wobec Rosji , ale z opcją żelaznej konsekwencji, zera ustępstw(również wobec Krymu) i kolejnych zdecydowanych nacisków na Rosję w przypadku kontynuowania agresji, przy bardzo dużym już dystansie wobec oświadczeń i propozycji Rosji.
    • herr7 a co na to Putin? 25.01.15, 10:43
      Merkel rzeczywiście wierzy, że może pogrywać z Rosją za pomocą kija i marchewki? Sprawy zaszły już zbyt daleko, a jednym z ich ofiar są relacje rosyjsko-niemieckie, która za sprawą Merkel zostały zniszczone.
      • przyjacielameryki Re: a co na to Putin? 25.01.15, 10:48
        herr7 napisał:

        > Merkel rzeczywiście wierzy, że może pogrywać z Rosją za pomocą kija i marchewki
        > ? Sprawy zaszły już zbyt daleko, a jednym z ich ofiar są relacje rosyjsko-niemi
        > eckie, która za sprawą Merkel zostały zniszczone.

        Coś ci się chyba pomieszało. Relacje rosyjsko-niemieckie zostały zniszczone za sprawą Merkel? A nie za prawą chuliganów z KGB rządzących Rosją?
        • herr7 Re: a co na to Putin? 25.01.15, 10:52
          Jasne. Pucz w Kijowie zorganizował Kreml, a nie Zachód.
          • przyjacielameryki Re: a co na to Putin? 25.01.15, 11:19
            herr7 napisał:

            > Jasne. Pucz w Kijowie zorganizował Kreml, a nie Zachód.

            Zachód? A jak to ten "zachód" zorganizował "pucz" w Kijowie? Tych wszystkich studentów, profesorów, pielęgniarki, lekarzy, kierowców, , . . . . . . . . . itd., ten "ohydny" zachód powyciągał z domów i kazał im maszerować na Majdan?

            Wszelkiej maści komuchom, lewakom i stalinowcom nie mieści się w ich łepetynach myśl, że ludzie sami, tak zupełnie z siebie mogą organizować wszelkie protesty czy nawet przewroty. Zawsze widzą spisek zachodu, głównie oczywiście USA.

            A nie przyszło ci do głowy, że ci ludzie którzy zorganizowali Majdan uczynili to spontanicznie w proteście przeciwko oszustwu Janukowycza, który obiecywał społeczeństwu stowarzyszenie z UE a potem w ostatniej chwili dał się przekupić Kremlowi? Przecież to zostało już wielokrotnie opisane i to przez różne niezależne media.
          • vladexpat Re: a co na to Putin? 25.01.15, 11:25
            herr7 napisał:

            > Jasne. Pucz w Kijowie zorganizował Kreml, a nie Zachód.

            Błędna kalkulacja i postawienie na niewłaściwego konia przez Moskwę doprowadziło do buntu Ukraińców. Tak jak kiedyś polityka ZSRR doprowadziła do buntu Polaków i całej wschodniej Europy. To, że Zachód wspierał te bunty to jedynie skutek, a nie przyczyna.
            • indeed4 Re: a co na to Putin? 25.01.15, 11:53
              > postawienie na niewłaściwego konia przez Moskwę

              Świat i Ukraińcy mają w głębokim poważaniu to, czy Moskwa stawia na tego czy innego konia - niech zajmą się własną stajnią i wywożeniem z niej gnoju, a od cudzych spraw trzymają z daleka.
              • vladexpat Re: a co na to Putin? 25.01.15, 15:57
                indeed4 napisał:

                > > postawienie na niewłaściwego konia przez Moskwę
                >
                > Świat i Ukraińcy mają w głębokim poważaniu to, czy Moskwa stawia na tego czy in
                > nego konia - niech zajmą się własną stajnią i wywożeniem z niej gnoju, a od cud
                > zych spraw trzymają z daleka.
                Problem w tym, że wczoraj kolejny moskiewski koń znów pozbawił życia kilkudziesięciu Ukraińców. Zatem chyba jednak obchodzi.
      • indeed4 Nic. 25.01.15, 11:06
        Wie, że USA jest zajęta talibami, a terrorystów z Donbasu, którzy detonują autobusy ma gdzieś. Europa tak samo - woli maszerować w marszu z hasełkiem "je suis Charlie" niż przejmować setkami ofiar na Ukrainie.
        • indeed4 Re: Nic. 25.01.15, 11:07
          *zajęte
        • herr7 Re: Nic. 25.01.15, 11:11
          Terrorystami z Kijowa, gdyż to oni codziennie bombardują cywilną ludność Donbasu.
          • indeed4 Re: Nic. 25.01.15, 11:21
            Wiem, wiem... wczoraj ci terroryści ostrzelali Mariupol. Nie przejmuj się, "koniec Putina" wstrząśnięty Zachód obwieścił po zestrzeleniu MH-17 i po miesiącu o wszystkim zapomniał - o Mariupolu pojutrze też nikt nie będzie pamiętał.
            • herr7 Re: Nic. 25.01.15, 11:29
              A o cywilnych ofiarach ostrzeliwań Doniecka "cywilizowany Zachód" chciał pamiętać choćby jeden dzień?
              • indeed4 Re: Nic. 25.01.15, 11:39
                Mało wiesz - ostrzeliwania cywilów są prowadzone zgodnie z planem. Ukraińców jest za dużo, a ich utrzymanie to gigantyczne wydatki, więc Kijów w ramach reform prowadzi akcję zmniejszania populacji. Tylko nikomu o tym nie mów, ok? To ściśle tajne, poufne infornacje.
    • indeed4 Konflikt już trwa prawie rok 25.01.15, 13:10
      a plan Putina jest jasny - gra na czas, po cichu licząc na "zmęczenie" Zachodu. Radziłbym więc uzbroić się w cierpliwość, bo przeciąganie liny może potrwać jeszcze kilka lat - sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż (z tego co czytam) większości z was tutaj się wydaje.

      Miłej niedzieli.

    • jk2007 frank - rubl - juan 25.01.15, 14:48
      ciekawa analiza
      mir-mag.livejournal.com/357746.html#cutid1
      • j-k dawaj k... streszczenia po polsku. 25.01.15, 14:54
        ktory raz ci mowie, ze wiekszosc mlodzi nie zna juz rosyjskiego ?
        • jk2007 Re: dawaj k... streszczenia po polsku. 25.01.15, 15:35
          tylko dla wtajemniczonych :)
          • j-k istotnie... 25.01.15, 15:47
            jk2007 napisał:
            > tylko dla wtajemniczonych :)

            istotnie.
            tylko ci, lacznie z toba i ze mna - niedlugo wymra.
      • aby juan - hrywna ? 25.01.15, 16:11
        Po raz pierwszy słyszę:

        Оcтaнoвлюcь нa мaленькoм пикaнтнoм фaкте. Открытие cвoп линии юaнь-гривнa. И этo в цитaдели пoбедившей aмерикaнcкoй демoкрaтии - в Киеве. Зеленyю бyмaжкy любят , нo oнa yже не хoзяин дaже нa Укрaине.
        • vladexpat Re: juan - hrywna ? 25.01.15, 16:38
          aby napisał:

          > Po raz pierwszy słyszę:
          >
          A w czym problem? Rozliczenia i tak idą po aktualnym kursie rynkowym wynikającym z relacji do podstawowych walut, Chińczycy są zainteresowani eksportem a Ukraińcy nie mają dewiz, więc jakoś muszą sobie radzić.

          p
      • vladexpat Re: frank - rubl - juan 25.01.15, 16:33
        Kolejne rozważania z cyklu: ach jakże wspaniały i przebiegły plan ma Rosja a cały Zachód pogrąża się w marazmie. Rosja wespół w zespół z Chinami to ho, ho a złoty rublo-juan jeszcze bardziej. I jak zwykle autor zapomniał o jednym drobiazgu. Rosja w relacji do Chin jest jak stacja benzynowa (trzeba przyznać z mocną chroną) do fabryki samochodów. Zgadnij misiu, kto będzie dyktował warunki, jeżeli w ogóle będzie miał ochotę na coś więcej niż tylko zakup paliwa.
    • j-k Na Ukrainie wrze ? - a konkretnie gdzie ? 25.01.15, 14:53
      gdy nie ma co do pieca wlozyc ?

      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      ekonomista.
    • xystos Re: Kij i marchewka 25.01.15, 16:03

      a na malorusi marchiewki sie konczom
      wiec kijow im niepozalujom maluczcy


      ZEN
    • xystos Re: Kij i marchewka 25.01.15, 16:18


      ... cholerka,starszyna przyniosl mi noktowizjer
      czuje ze beda miau nocna sluzbe

      oby do wschodu ..slonca tez.


      ZEN
    • wojciech.2349 Re: Kij i marchewka 25.01.15, 17:09
      Merkel (UE) rozmawia z Putinem by chronić Ukraińców.
      A Putin rozmowę traktuje jako słabość i morduje jeszcze
      więcej.

      Kwadratura koła.
Pełna wersja