Dodaj do ulubionych

Kuryle a Krym i spór o historię

29.01.15, 10:30
>Problem "Terytoriów Północnych" - Rosja musi zaprzestać zniekształcania historii (" Sankei Shimbun ", Japan )
Podczas swojej wizyty w Brukseli, minister spraw zagranicznych Japonii, Fumio Kishida powiedział: "Sytuacja na Ukrainie została zmieniona siłą. Odnosi się to także do problemu Terytoriów Północnych " ("Terytoriami Północnymi" Japończycy nazywają południowe Kuryle, sporne wyspy*) .
Rosja nie zgadza się z tym stwierdzeniem, MSZ Rosji wydało oświadczenie, że Południowe Kuryle prawnie należą do Federacji Rosyjskiej od czasu II wojny światowej. Rosyjski MSZ podkreślił, że Japonia nie chce wyciągnąć wniosków z historii.
Na co zareagował Sekretarz Generalny rządu Japonii Yoshihide Suga mówiąc, że niedobrze jest znieważać Japonię zniekształcając historię.
ZSRR najechał Japonię, łamiąc pakt sowiecko-japoński o neutralności i zaanektował rodzime japońskie Terytoria Północne po przyjęciu Deklaracji Poczdamskiej i po zakończeniu wojny. To jest fakt historyczny.
Społeczność międzynarodowa ostro skrytykowała Rosję, która w ubiegłym roku anektowała Krym, naruszając prawo międzynarodowe. Japoński minister spraw zagranicznych Kishida wyjaśnił społeczności międzynarodowej, że sytuacja na Ukrainie jest porównywalna z problemem Kuryli i że status quo został zmieniony przy użyciu siły.
W związku z tym konieczne jest, żeby zwrócić uwagę na sens planowanej wizyty Putina w Japonii w tym roku. W ostatnich latach, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow intensywnie zabiegał, aby zorganizować wizytę rosyjskiego lidera w Japonii, ale to jest nie do pomyślenia, żeby strona rosyjska wykorzystała tę wizytę jako narzędzie nacisku na Tokio.
Kwestia terytorialna może stać się jednym z najważniejszych tematów rozmów między prezydentem Putinem i premierem Japoni Shinzo Abe. Jednak wizyta i rozmowy nie będą miały sensu, jeśli Rosja zaczyna zaprzeczać faktom historycznym. To powinno być zgłoszone stronie rosyjskiej. Przygotowaniom do tej wizyty nie pomaga też zamiar Rosji, aby zmienić nazwę lotniska na wyspie Iturup z japońskiego na język rosyjski. <
* - mój dopisek
inosmi.ru/fareast/20150126/225830469.html


Rosja kreuje się na eksperta od historii podbijanych przez siebie terytoriów.
Obserwuj wątek
    • jankowski1960 Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 10:41
      Japsy przegraly wojne i to jest jeden z jej efektow...
    • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 10:49
      najpierw niech Japonia pozbędzie się okupanta z USA.
      Historia Hokkaido
      Hokkaido, które do epoki Edo zwane było przez Japończyków Ezo, było ojczyzną Ajnów. Oni sami swą wyspę zwali Ainu Moshiri, co w ich języku oznacza "wyspę człowieka" (ainu to "człowiek", moshiri oznacza "wyspa, świat"). Wiele nazw miejscowości do dziś nosi nazwy z języka Ajnów, np. Sapporo.

      Pierwsi japońscy osadnicy z Honsiu pojawili się na wyspie w okresie Muromachi (1336 ? 1537).

      W 1781 r. Ajnowie wzniecili powstanie, dosyć szybko i okrutnie stłumione. W 1802 r. rozpoczęła się kolonizacja wyspy przez Japończyków. W Hakodate powstał urząd administracyjny, tworzono obozy pracy dla więźniów.

      W 1868 r. (początek epoki Meiji), grupa poddanych Tokugawy dowodzona przez Takeaki Enomoto ogłosiła niepodległość wyspy, która jako państwo miała się nazywać Republiką Ezo. Przetrwała jednakże zaledwie do 1869 r.

      Przez kilka następnych lat Hokkaido było podzielone na 4 prefektury. W latach 1869-1883 istniał tu Kaitakushi (Urząd ds. Rozwoju, zwany też Urzędem ds. Kolonizacji). Nasilił się wtedy napływ osadników z pobliskiej wyspy Honsiu. W ciągu kilkudziesięciu lat liczba ludności zwiększyła się od 120 tys. do miliona. Ajnom zabroniono kultywowania swoich tradycji i stali się oni obywatelami drugiej kategorii.

      W badaniach nad kulturą i zwyczajami tego ludu wsławił się Bronisław Piłsudski, brat Józefa Piłsudskiego, który został zesłany na rosyjską wyspę Sachalin, na której również żyli Ajnowie. W 1998 r. uchwalono ustawę, dzięki której udało się zachować kulturę Ajnów.

      W 1972 r. w Sapporo odbyła się olimpiada zimowa.
      • berek_p Kuryle 29.01.15, 10:51
        Pierwsze wzmianki o Wyspach Kurylskich, w źródłach rosyjskich pochodzą z 1697 roku od rosyjskiego podróżnika Władimira Wasiljewicza Atłasowa, który słyszał o nich od ludności Kamczatki. Pierwszym europejskim odkrywcą i badaczem Wysp Kurylskich był potomek polskiego zesłańca Jan Kozyrewski. Dotarł on jedynie na dwie wyspy położone najbliżej Kamczatki: Szumszu i Paramuszyr, jednak dokładny wywiad przeprowadzony wśród tutejszych Ajnów, a także wśród japońskich żeglarzy, których burza zagnała w te północne rejony pozwoliły mu na wyrobienie sobie wyobrażenia o całym archipelagu. W 1719 r. car Piotr I wysłał na Kamczatkę ekspedycję pod dowództwem Iwana Jewreinowa i Fiodora Łużyna, która dotarła aż do wyspy Simuszyr.

        Pod koniec XVIII w. jeden z gubernatorów rozciągnął rosyjską zwierzchność na wyspy, jednak caryca Katarzyna II nie potwierdziła tego formalnie. Skorzystali na tym Japończycy, którzy wkrótce zajęli wyspy Iturup i Kunaszyr i w 1799 r. osadzili tu swoje załogi wojskowe.

        Kuryle są rosyjskie a japończycy chcieli za wszelką cenę zaanektować rosyjskie ziemie.

        O Hokkaido niech martwią się. Tam też nikt nie chciał mieć cokolwiek wspólnego z Japonią.
        • jankowski1960 Re: Kuryle 29.01.15, 10:59
          od dawien dawna zatem jest to rosyjskie terytorium... dzieki za info.
        • humbak Re: Kuryle 29.01.15, 12:19
          Nie ma to jak logika. Car nie potwierdza zwierzchności, ale kraina jest Rosyjska. Brawo!
          • berek_p Re: Kuryle 29.01.15, 20:40
            ile lat niby Alaska była amerykańska a kiedy została stanem USA ?
            Czy można było wcześniej zająć Alaskę np w roku 1930 ?
            • humbak Re: Kuryle 29.01.15, 21:08
              Przecież Amerykanie nie zajęli Alaski. Transakcja polegająca na jej sprzedaży jest dla ludzi niechętnych Rosji powodem sporej radości.
              • berek_p Re: Kuryle 29.01.15, 22:51
                nie wiem czy była sprzedaż,czy też dzierżawa,nie rozumiem natomiast dlaczego tak późno USA ustanowiły kolejnym stanem.I czy prawnie umowa była ważna.Ponoć za Alaskę Rosja nie otrzymała ani jednego kawałka złota ! Druga kwestia to rokowania bodaj w latach 1950 między USA a ZSRR na temat granicy jak i wyspy w pobliżu Kamczatki.ZSRR zgodził się przekazać amerykanom. Sugeruję że bolszewicy działali na niekorzyść Rosji,być może celowo.Jak z Krymem. Kuryli amerykanom nie oddali !
        • nowa_smuta Re: Kuryle 29.01.15, 23:09
          Skoro tak już jedziesz Wikipedią, to wklejaj komplety, a nie wybiórcze fragmenty!

          "Pod koniec XVIII w. jeden z gubernatorów rozciągnął rosyjską zwierzchność na wyspy, jednak caryca Katarzyna II nie potwierdziła tego formalnie. Skorzystali na tym Japończycy, którzy wkrótce zajęli wyspy Iturup i Kunaszyr i w 1799 r. osadzili tu swoje załogi wojskowe. Rosyjsko-japoński układ z 1855 roku przyznawał wszystkie wyspy leżące na północ od Iturup Rosji. W 1875 roku Rosja odstąpiła Japonii pozostałą część Wysp Kurylskich w zamian za pełną władzę nad Sachalinem"

          berek_p napisał:
          > Pod koniec XVIII w. jeden z gubernatorów rozciągnął rosyjską zwierzchność na wy
          > spy, jednak caryca Katarzyna II nie potwierdziła tego formalnie. Skorzystali na
          > tym Japończycy, którzy wkrótce zajęli wyspy Iturup i Kunaszyr i w 1799 r. osad
          > zili tu swoje załogi wojskowe.<
          • berek_p Re: Kuryle 29.01.15, 23:32
            doprawdy ? To powiedz jakim prawem Japonia zajęła w 1904 roku Sachalin. Nie przestrzegała wcześniejszych traktatów ?!
            W takim razie ZSRR i tak za mało zabrał.Mógł wcielić oprócz Kuryli również Hokkaido i kto by im tego zabronił ?
            • melord Re: Kuryle 30.01.15, 00:12
              berek_p napisał:

              > W takim razie ZSRR i tak za mało zabrał.Mógł wcielić oprócz Kuryli również Hokk
              > aido i kto by im tego zabronił ?

              kto wie czy Hokkaido by nie wpadlo w rece rosyjskie gdyby nie bomba atomowa na Hiroshime i Nagasaki....Amerykanie czuli pismo nosem,przyspieszyli tym zakonczenie wojny z Japonia ,sami by jeszcze przez rok? tam nie dotarli
              • berek_p Re: Kuryle 30.01.15, 00:29
                o tym wiem melord.
                Amerykanie potrzebowali 2 lata na to samo co ZSRR zrobił w 2 miesiące.
                Dotarliby najwcześniej w 1947 roku.
      • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 12:10
        Jak rozumiem, sugerujesz że Rosja jest opiekunem Ajnów? Bo jeśli nie, to twój komentarz jest cokoliwk od czapy.
        • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 18:47
          Japonia jest opiekunem Ajnów ?
          • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 19:29
            Znów fałszywa logika. Co ma dominacja Japończyków nad Ajnami, do zajęcia wysp kurylskich przez Rosję?
            • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 20:43
              pytanie odwrotne,jakim prawem japończycy zajęli Hokkaido zamieszkałe przez Ajnów a później Kuryle, wiedząc że te wyspy należą do Rosji.
              A skoro Rosja silniejsza ma prawo dominować nad japończykami.
              • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 21:07
                Nie mogę odpowiedzieć na pytanie zawierające błąd rzeczowy. Nie ma ono sensu.
                • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:00
                  Ma sens. Tutaj masz mapę.Ajnowie wraz z Hokkaido prawnie powinny znaleźć się w składzie Rosji.I Japonia jest okupantem co nie zmienia faktu że nie wróci się do przeszłości.Za dużo ludzi trzeba byłoby deportować z Hokkaido,i za bardzo nie ma gdzie.Może na Alaskę ? Też nie,jeśli kiedyś powróci do Rosji.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Ajnowie
                  • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:48
                    Powinny znaleźć się. Dobre. Bo tak Ci się kolory układają może? Fajny jesteś. Naprawdę.
                    • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 00:07
                      humbak,kiedyś była rywalizacja o ziemię,kto miał na czym uprawiać rośliny,ten miał złoto.Później przyszedł czas na kopaliny,przemysł i kto ma surowce ten panem.
                      Teraz kiedy dużo państw ma atom,a tylko dwa,Rosja i USA są w stanie dyktować warunki całemu światu.
                      Nie wiem czy Ajnowie zagłosowaliby za przyłączeniem Hokkaido do Rosji,a z drugiej strony już stanowią mniejszość etniczną.Nadal to nie są japończycy.Gdyby japończycy nie byli tacy bestialscy to kto wie,może do Japonii należałaby Korea i część Chin.
                      • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 00:10
                        Mylisz się. Rosja i USA nie są w stanie dyktować warunków całem światu. Nie są tego w stanie robić Stany, a już na pewno nie Rosja. Ale to nieistotne. Istotne jest to, że dajesz się nabrać na idiotyczne opowiastki o tym, jaki teren się komuś należy, bo przez 50, 130, czy 300 lat był jego właścicielem, w którymś momencie historii.
                        • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 00:25
                          ja wiem że historia ludzkości zorganizowanej to tysiące lat. Należy zwrócić uwagę że nie wszystkie społeczności w tym samym czasie były na tym samy poziomie rozwoju. Nie będziemy wracać do średniowiecza czy okresu. p.n.e.
                          Ale podboje Ameryki,Oceanii,Afryki,Syberii i Dalekiego Wschodu jak również Europy i Azji.Każdy coś zagrabił,jeden naród więcej,inny mniej,zaś niektóre wyginęły lub wymieszały się.
                          A tak poważnie,myślisz że USA ot tak sobie opuszczą teren zawłaszczony np Guantanamo ?
                          • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 00:38
                            Ot tak z pewnością nie. Zależy czy będą potrzebować i co będą mogli uzyskać zwracając go. Indywidualni ludzie rzadko się tak zachowują. Organizacje tym bardziej.
                            • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 01:05
                              mają tyle swojej ziemi,Florydę i Kalifornię,Alaskę i Texas a przyczepili się do skrawka ziemi kubańskiej.Grabili,mordowali,anektowali i zawsze im uszło na sucho.Ktoś będzie musiał zapłacić aby USA wróciło do swoich korzeni,do wschodniego wybrzeża.Obawiam się że znowu trafić musi na Rosję.
    • frompiter Spór o historię? 29.01.15, 11:49
      nowa_smuta napisał:
      >Rosja musi zaprzestać zniekształcania historii (" Sankei Shimbun ", Japan )
      > Rosja nie zgadza się z tym stwierdzeniem, MSZ Rosji wydało oświadczenie, że Południowe Kuryle prawnie należą do Federacji Rosyjskiej od czasu II wojny światowej. Rosyjski MSZ podkreślił, że Japonia nie chce wyciągnąć wniosków z historii.


      Czyby Japonczycy nie przegarli w II WS?

      Jesli "cywylizowany swiat" az tak sie martwi o Japonie, to Jamkiesi moga zamiast Kuryle prezentowac Hawaje.
      Ot tak, na pamiatke o II WS.

      Nawiasem, Japonczycy czasem nie brali udzialu w wyzwoleniu Oswiecimiu?
      • nowa_smuta Re: Spór o historię? 29.01.15, 23:17
        ZSRR przystąpił do wojny z Japonią bez wypowiedzenia umowy o nieagresji i po 1 miesiącu(!) walk przejmował sporne wyspy już po podpisaniu przez Japonię bezwarunkowej kapitulacji!
        Historia podobna do Polski w 1939, czy złamanie umowy budapesztańskiej z 1994.
        Bandycki kraj nieprzestrzegający żadnych zasad.

        A teraz spadaj ruski kapusiu, kabluj u siebie!
    • antyk-acap Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 11:57
      Jeśli już to Kuryle odkrył Iwan Kozyriewski. Polak.
    • wiarusik Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 12:10
      w innych czasach rosyjski MSZ zostałby rozpłatany kataną za swoją bezczelność.
      no ale rosji wrogów przybywa-nie ubywa, także nosił wilk razy kilka...
    • el.commendante Kiedy Japońćzycy zaczną przemawiać swoim głosem? 29.01.15, 12:11
      Bo jak na razie są tylko amerykańskim satelitą.
      • jankowski1960 Re: Kiedy Japońćzycy zaczną przemawiać swoim głos 29.01.15, 12:13
        jeszcze troszeczke...
    • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 12:12
      I myślisz może że Japonia zamierza działać w kierunku pozyskania od Rosji zajętych przez nią terenów? Zaszłości historyczne mają w tej chwili umiarkowane znaczenie. Jeśli Rosja będzie się czuła wystarczająco silna, utrzyma Krym. Przecież ani UE, ani NATO nie rozpoczną o ten półwysep wojny.
      • nowa_smuta Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:21
        Cały czas Japonia o te wyspy zabiega!
        ZSRR w 1956 chciał oddać dwie małe wysepki, Putin powtórzył tę ofertę w 2004 i 2006, ale Japonia chce odzyskać komplet swoich "terytoriów północnych". Czy im się uda zobaczymy.
        • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:49
          No właśnie widać jak zabiega.
          • nowa_smuta Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:51
            Co takiego widzisz?
            • humbak Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:52
              Maza Jobrani.
              • nowa_smuta Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 00:04
                Formalnie Japonia z Rosją nie ma zawartego pokoju od czasów II WŚ. Zachód nie uznaje rosyjskiej aneksji Kuryli południowych i Japonia przy każdej okazji nawiązuje do tematu.
                Na dziś tyle mogą, ale fortuna kołem się toczy.
                • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 00:34
                  Topole im na łeb spadną,a poza tym tam Rosja ma bazy dla swoich okrętów podwodnych.
                  Japonia może szczekać,i od tego hałasu ogłuchną.
                  • nowa_smuta Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 09:45
                    Turcja doczekała się po ponad 100 latach posła z Lechistanu, więc Japonii też może się udać:)
                    • berek_p Re: Kuryle a Krym i spór o historię 30.01.15, 11:05
                      sugerujesz że Rosja będzie prosić Japonię o łaskę ? A wiesz co się stało z Lechistanem ? Nie będę zdziwiony jeśli za ileś lat Tokyo będzie stolicą Honsiu Obłast. :D
    • nordnick Kuryle a Krym to dwie różne kwestie. 29.01.15, 12:29
      W trakcie II WŚ Japonia była agresorem. To najpierw Japonia kolaborując z Hitlerem najechała inne kraje a potem wojnę przegrała i to co teraz jest należy się zwycięzcom jak psu zupa.
      Krym został podarowany Ukrainie przez Chruszczowa a teraz za "złe zachowanie" wobec Rosji odebrany przez Putina ("Kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera".)
    • mariner4 To tak ja w tej historii o złotej rybce, 29.01.15, 13:05
      co ją Rosjanin złapał.
      Pierwsze życzanie było, zeby we wszytkich rzekach i jeziora zamiast wody była wódka.
      Drugie, to samo w morzach i ocenach.
      Trzecie. Myśłał i myślał i nic nie mógł wymyśleć.
      W końcu zrezygnowany powiedział:"Dobra, daj jeszcze pół litra.
      Tyle co te pół litra znaczą dla Rosji te małe wysepki.
      Ale to bydło tak juz ma. To są chwasty świata.
      M.
    • lubat Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:09
      Jest takie powiedzenie: "Kto mieszka w domu ze szkła, nie powinien rzucać kamieniami."
      Być może nie każdy byszczak rozumie, co to powiedzenie ma do tematu, więc wyjaśniam sens. Oznacza ono: nie należy innym wypominać błędów, jeśli samemu nie jest się bez winy.
      Jeśli chodzi o spory terytorialne, zabory ziemi, to my mamy podwójnie brud za paznokciami. Raz, że zabraliśmy Niemcom ziemie, w tym takie, które nigdy w historii nie były pod panowaniem władców Polski, a po drugie, przyjęliśmy - jak paserzy - łup od Stalina. Wbrew oporowi Angoli i Amerykańców.

      I nie przyjmuję tłumaczenia, że to była rekompensata za utracone ziemie na wschodzie. Nawet bez rekompensaty na zachodzie byśmy musieli te ziemie na wschodzie oddać Litwinom, Białorusinom czy Ukraińcom, a im później, tym bardziej krwawo by to się odbyło, jak w Jugosławii. A Ukraińcy także dzisiaj pokazują, w jaki sposób potrafią bronić "swojej" ziemi na wschodzie. U nas też pokazywali w latach 40-ych.
      • antyk-acap Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:15
        Rzeczpospolita nigdy nie miał koloni. I była pierwszą demokracją w nowożytnej Europie.
        • frompiter RP a kolonii:-) 29.01.15, 14:35
          antyk-acap napisał:
          > Rzeczpospolita nigdy nie miał koloni.

          Bo miala za krotki lapki i nie dala rady.
          Ale bardzo chciala.
          s55.radikal.ru/i147/1109/2d/e9b0fd6019b5.jpg
          • antyk-acap Re: RP a kolonii:-) 29.01.15, 18:54
            To późne czasy. Natomiast epokę podbojów kolonialny wykorzystaliśmy inaczej. Inkaskie złoto poszło na ukraińską pszenicę/.
          • nowa_smuta Re: RP a kolonii:-) 29.01.15, 23:44
            Rosji nikt się nie czepia o marzenia, tylko o realne, przestępcze działania.
            Zmiataj kapusiu!

            frompiter napisał:
            >Bo miala za krotki lapki i nie dala rady.
            Ale bardzo chciala.<
      • wojciech.2349 Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:19
        Lubaciku,
        taka ciekawostka. Większość mieszkańców Kuryli to
        Ukraińcy. Proponujesz przyłączyć Kuryle do Ukrainy?
      • vladexpat Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:22
        lubat napisał:
        > Jeśli chodzi o spory terytorialne, zabory ziemi, to my mamy podwójnie brud za p
        > aznokciami. Raz, że zabraliśmy Niemcom ziemie, w tym takie, które nigdy w histo
        > rii nie były pod panowaniem władców Polski, a po drugie, przyjęliśmy - jak pase
        > rzy - łup od Stalina. Wbrew oporowi Angoli i Amerykańców.
        >
        Paradoks historii. Dzięki holokaustowi a potem jałtańskim ustaleniom Polska stała się państwem praktycznie jednonarodowym a zatem odpornym na etniczne awantury (no może z wyłączeniem antysemityzmu - bo do niego nawet obecność Żydów nie jest potrzebna).
        Zaś jeżeli chodzi o nienaruszalność granic państwowych, to właśnie z przytoczonych przez ciebie powodów Polska powinna jak najgłośniej za tym optować. W dobrze pojętym własnym interesie. Zatem nie dziw się, że rewizja granic Ukrainy wzbudza w Polsce tak silne obawy.
        • lubat Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:33
          Zatem nie dziw się, że rewizja granic Ukrainy wzbu
          > dza w Polsce tak silne obawy.

          Nienaruszalność granic Serbii nie budziła żadnych obaw? Nawet to, że każdy będzie się mógł powołać na ten precedens i będzie miał rację?
          • vladexpat Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:42
            lubat napisał:

            > Zatem nie dziw się, że rewizja granic Ukrainy wzbu
            > > dza w Polsce tak silne obawy.
            >
            > Nienaruszalność granic Serbii nie budziła żadnych obaw? Nawet to, że każdy będz
            > ie się mógł powołać na ten precedens i będzie miał rację?

            Wzbudzała obawy. A sutkiem rewizji była ciężka, krwawa wojna, przy której to co się obecnie dzieje na Ukrainie to dopiero rozgrzewka. Przykład Serbii doskonale pokazuje do czego taka rewizja prowadzi.
          • wojciech.2349 Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:45
            Lubaciku,
            nienaruszalność granic Ukraina ma zagwarantowaną
            przez umowę podpisaną w Budapeszcie.

            Gwarantami są USA, Rosja, Wielka Brytania + Chiny i Francja.
            Krym trzeba oddać.
            Sorry.
            • j-k Woyciechu, 29.01.15, 14:50
              Serbia tez miala zagwarantowana nienaruszalnosc terytorialna, no i co ?
              - konstelacje sie zmienily i koniec.

              Podobny los moze zreszta czekac W. Brytanie, Belgie, czy Hiszpanie...
              • antyk-acap Re: Woyciechu, 29.01.15, 19:12
                Nie byłoby na mapie Europy niepodległego Kosowa, gdyby nie czystki etniczne zarządzone przez rządzącego Serbią Slobodana Miloszevicia. Wiosną 1999 r. z Kosowa uciekło ponad 700 tys. Albańczyków, setki zginęło od kul serbskich oddziałów paramilitarnych. Z ręki bojowników Armii Wyzwolenia Kosowa ginęli też Serbowie.

                Interwencja NATO przeciw czystkom etnicznym

                24 marca 1999 r. bronić albańskich cywilów ruszyło NATO. Bombardowano serbskie oddziały, instalacje wojskowe, mosty. Sojusz do akcji wkroczył bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Naloty uzasadniała wyższa konieczność. Zachód nie był w stanie zapobiec zbrodniom w Bośni, postanowił nie patrzeć obojętnie na czystki etniczne w Kosowie.

                Rosyjska inwazja na Krymie nie ma żadnego humanitarnego usprawiedliwienia. Żyjących na Krymie Rosjan nikt nie prześladuje. Ukraińcy ani Tatarzy nie prowadzą tam czystek etnicznych. To Rosjanie biją i porywają tych, którym nie podoba się pomysł oderwania półwyspu.

                Zresztą Rosjanie, w przeciwieństwie do NATO, nie działają z otwartą przyłbicą. Operacje na półwyspie prowadzą rosyjscy żołnierze bez dystynkcji. Oficjalnie to oddziały krymskiej samoobrony. Na fotografiach demaskują ich jednak rosyjscy znajomi. Wysyłając nieoznakowanych żołnierzy, Rosja łamie prawo międzynarodowe.

                Różnica między Kosowem a Krymem polega też na tym, że Krym status autonomii dostał jeszcze za czasów ZSRR. Po zawaleniu się w 1991 r. sowieckiego imperium krymscy Rosjanie ogłosili powstanie Republiki Krymu, ale w końcu dogadali się z Kijowem i zostali przy Ukrainie. Autonomii, którą Kosowo cieszyło się w czasach Jugosławii, Miloszević pozbawił prowincję jeszcze w 1989 r.

                Kto tęskni do Rosji?

                Poza tym w Kosowie sytuacja etniczna była dość przejrzysta. Z jednej strony byli Serbowie, z drugiej Albańczycy. W momencie rozpadu Jugosławii stosunek obydwu grup wynosił 9 do 91.

                Na Krymie Rosjanie to 58 proc. ludności. Ukraińcy 24 proc., Tatarzy 12 proc. A rosyjska większość nie jest jednolita. Spora część to potomkowie Rosjan, którzy osiedlili się na półwyspie po drugiej wojnie światowej. Bliżej im do Kijowa niż do Moskwy. Zagłuszają ich jednak nowi imigranci, którzy na Krym przybyli w ostatnich dwóch dekadach.

                W Kosowie Serbowie żyją w enklawach. Przed Albańczykami chronią ich oddziały NATO, dość wyrozumiałe wobec ich wybryków. W 2011 r. Serbowie blokowali przejścia na granicy z Serbią, chcąc nie dopuścić, by obsadzili je funkcjonariusze przysłani przez władze Kosowa.

                Na podobną ochronę i wyrozumiałość ze strony Rosjan krymscy Ukraińcy i Tatarzy nie mieliby co liczyć.

                W 2010 r. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze rozstrzygnął, że Kosowo miało prawo ogłosić niepodległość, bo prawo międzynarodowe nie zabrania podejmować takiej decyzji. Na razie na ten wyrok nie powołuje się jednak ani Szkocja, ani Katalonia, dwa europejskie regiony, które zastanawiają się, czy nie ogłosić niepodległości.

                Przykładem Kosowa podpierają się jedynie separatystyczne państewka znajdujące się pod rosyjską kuratelą: oderwane od Gruzji Abchazja i Osetia Południowa. Teraz robi to Krym.

                Warto przypomnieć, że Rosja odmówiła prawa do samostanowienia Czeczenom. A ich bunt utopiła we krwi.
                • br0f Re: Woyciechu, 29.01.15, 21:03
                  po pierwsze nie ma dowodow na czystki etniczne po wojnie naliczono ok 2000 trupow po obu stronach zdecydowana wiekszosc zginela po rozpoczeciu bombardowan czeste smierc byla rezultatem natoskich bombardowan. pamietam jak gadajaca glowa nato mowila o mordowaniy setek przywodcow kosowskich i po paru dniach chyba z wyjastkeim jednego siedzieli oni w belgradzie z miloszewicem przy herbatce. klamstwa natoskie osagnely swe apogeum.
                  • antyk-acap Re: Woyciechu, 29.01.15, 23:23
                    Oto dowody 4international.me/2008/02/15/the-real-srebrenica-genocide-the-mass-murder-of-serbs-in-srebrenica-and-gorazde/
                    • br0f Re: Woyciechu, 30.01.15, 01:00
                      nie podsuwaj mi bullshitu radze przejzec raporyty czerwonego krzyza i innych organizacji ten twoj bullshty jest przykladem jak powsata mity przez powielanie.
                      • br0f Re: Woyciechu, 30.01.15, 01:04
                        nie jest to dokument ale radze zaczac od szukania oficjalnych dokumetow dotyczacych wydarzen wspomnianych w artykule

                        wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/o-tym-sie-nie-mowi-nieznana-strona-wojny-na-balkanach/dqmmm
      • misterrob Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 14:58
        Smieszne tlumaczenie kolego. Wedlug kolegi wypowiedzi Stalin wyrosl na fantastycznego wizjonera, ktoremu nalezy pomniki na nowo stawiac.

        Nikt nie zmieni faktu, ze II WW rozpetali Niemcy i Rosja, kierujac sie imperialistycznymi zapedami i rasistowskimi przeslankami. Jeden szaleniec przegral, a drugi wygral. To tu jest poczatek problemow granicznych.

        Kuryle i Krym, to dwie rozne sprawy, a w cienie tego specyficzna rosyjska wybiorczosc.
        • 5magna Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 18:51
          Mielismy dupceka, teraz mamy nowa szmate.....
        • br0f Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 20:51
          na wyzszych szczebli spolecznosci swiatowej to to samo . nikt nie kwestionuje tego co robia duzi . bo duzy moze przypie...ic. nie wazne czt to usa francja czy ruscy czy inni duzi.
          oczywiscie zawsze zawsze probuje sie usprawiedliwiac przemoc walka wo wieksze dobro i znowu robia to wszyscy z wyzszych szczebli. po latach wszyscy sie przyzwyczaja zapomna i zaakceptuja. owszem zawsze mozna spekulowac ale jak zawsze nawe psu na bude sie to nie zda
      • nowa_smuta Re: Kuryle a Krym i spór o historię 29.01.15, 23:25
        To kto zdecydował o granicach w Jałcie i w Poczdamie?

        ubat napisał:
        >Jeśli chodzi o spory terytorialne, zabory ziemi, to my mamy podwójnie brud za paznokciami. Raz, że zabraliśmy Niemcom ziemie, w tym takie, które nigdy w historii nie były pod panowaniem władców Polski, a po drugie, przyjęliśmy - jak paserzy - łup od Stalina. Wbrew oporowi Angoli i Amerykańców.<
    • nowa_smuta Stanowisko UE i USA 29.01.15, 23:31
      28 kwietnia 1952 Senat Stanów Zjednoczonych w rezolucji ratyfikującej traktat pokojowy z San Francisco stwierdził, że nie daje on ZSRR praw do roszczeń wobec spornych terytoriów. Stany Zjednoczone stoją na stanowisku, że do czasu podpisania traktatu pokojowego między Japonią a Rosją sporne tereny są terytoriami japońskimi pod okupacją wojskową Rosji.

      W 2005 roku Parlament Europejski uchwalił oficjalną rezolucję, w której zarekomendował zwrot Japonii spornych terytoriów.
      • berek_p Re: Stanowisko UE i USA 29.01.15, 23:37
        Parlament Europejski niech zarekomenduje zwrot Kosowo Serbii,Golan Syrii,zwróci zagrabione przez Izrael ziemie swoim sąsiadom.I zapłaci za zniszczenie Jugosławii,Iraku,Afganistanu,Libii,Wietnamu,Korei.USA dołoży się do wspólnej skarbonki.
        • nowa_smuta Re: Stanowisko UE i USA 29.01.15, 23:40
          Załóż osobny watek żeby błysnąć głębią swoich przemyśleń.
          • j-k smuta... 30.01.15, 00:11
            merytorycznie moze masz racje
            ale wroc do starego nicka, gdyz nieladnie wydurniac sie na tak powaznym foro
            - jakim jest foro Swiat.

            tu nie foro kobieta - gdze mozna miec 20 sukienek.

            J.K.
            • br0f Re: smuta... 30.01.15, 00:50
              janusz
              w jakim sadzie z jaka jurysdykcja moglby byc taki wyrok wydany?
              ruscy wziel co bylo do wziecia i congres czy senat nie ma nic do gadania moga sie zgadzac czy nie ale zadnej mocy prawnej to nie ma. nikt nie kwestionujke wziecia prus ktore po czesci sa ruskie to co im do kuryli ruscy im kuryli nie oddadza bo to jedyne przejscie dla ich okretow podwodnych z wladywostoku. kropka. nie zwroca kosowo serbom
            • nowa_smuta Re: smuta... 30.01.15, 09:51
              Chciałbym wrócić, ale mi zabanowali dupeteczka na skutek skarg ruskich i proruskich trolli:/
              Zawsze piszę pod jednym nickiem i po zabanowaniu przyznaję się do poprzednich! Zresztą Putinocchio w sygnaturce nie budzi żadnych wątpliwości, chyba:)

              j-k napisał:
              >merytorycznie moze masz racje
              ale wroc do starego nicka, gdyz nieladnie wydurniac sie na tak powaznym foro
              - jakim jest foro Swiat.
              tu nie foro kobieta - gdze mozna miec 20 sukienek.<
      • br0f Re: Stanowisko UE i USA 30.01.15, 00:09
        co ma senat do gadania i bawienia sie w sad nie ma do tego jurysdykcji

        www.themoscowtimes.com/news/article/putin-tells-obama-to-get-a-new-job/500781.html
        www.youtube.com/watch?v=hniR-KVtUCo
        • nowa_smuta Re: Stanowisko UE i USA 30.01.15, 10:01
          Senat ratyfikował traktat pokojowy z San Francisco (takie prawo w USA) i zastrzegł paragrafy z tego traktatu dotyczące stosunków japońsko-sowieckich, ponieważ ZSRR nic nie podpisywał i nie włączył się proces pokojowy z Japonią. To, że Ruscy do dziś omijają temat, świadczy że południowe Kuryle parzą kacapskie łapy, tak jak łup złodzieja złapanego na gorącym uczynku.
          • br0f Re: Stanowisko UE i USA 30.01.15, 12:55
            co cie martwia kuryle. ruscy maja je prawem zdobycznym tak jak inne kraje wlaczajac w to usa.usa podpisalo traktak z krajem OKUPOWANYM praktycznie do dzisiaj (okinawa) co sie dziwic prz<egrany podpisuje wszystko. nikt niemcow o zgode nie pytal gdy im zabierano wschod.
            jeszcze raz senat czy kongres nie jest sade a tylko sad moze wydawac wyroki. do wydania wyroku musi musi miec jurysdykcje tak wiec spij spokojnie kuryle beda ruskie bo inaczej ruskie okrety podwodne beda mialy problem z wejsciem na glebokie wody pacyfiku proste jak drut. podobnie prawem slniejszego usa ma baze guantanamo na kubie czy angole maja Akrotiri and Dhekelia

            Soviet Union's opposition to the Treaty

            The Soviet Union took part in the San Francisco conference, and the Soviet delegation was led by the Soviet Deputy Foreign Minister Andrei Gromyko. From the start of the conference the Soviet Union expressed vigorous and vocal opposition to the draft treaty text prepared by the United States and the United Kingdom. The Soviet delegation made several unsuccessful procedural attempts to stall the proceedings.[9] The Soviet Union's objections were detailed in a lengthy September 8, 1951 statement by Gromyko.[10] The statement contained a number of Soviet Union's claims and assertions: that the treaty did not provide any guarantees against the rise of Japanese militarism; that China was not invited to participate despite being one of the main victims of the Japanese aggression; that the Soviet Union was not properly consulted when the treaty was being prepared; that the treaty sets up Japan as an American military base and draws Japan into a military coalition directed against the Soviet Union; that the treaty was in effect a separate peace treaty; that the draft treaty violated the rights of China to Taiwan and several other islands; that several Japanese islands were ceded by the treaty to the United States despite the U.S. not having any legitimate claim to them; that the draft treaty, in violation of the Yalta agreement, did not recognize the Soviet Union's sovereignty over South Sakhalin and the Kuril Islands; and other objections.[citation needed] It was not until October 19, 1956, that Japan and the Soviet Union signed a Joint Declaration ending the war and reestablishing diplomatic relations.[11]
            People's Republic of China's objections to the treaty

            The ongoing Chinese Civil War and thus the question of which Chinese government was legitimate presented a dilemma to conference organizers. The United States wanted to invite the Republic of China (ROC) on Taiwan to represent China, while the United Kingdom wished to invite the People's Republic of China (PRC) on mainland China as China's representative. As a compromise, neither government was invited.

            On August 15, 1951 and September 18, 1951 the PRC published statements denouncing the treaty, stating that it was illegal and should not be recognized. Besides their general exclusion from the negotiation process, the PRC claimed that Xisha Paracel Islands, Nansha Spratly Islands and Dongsha Pratas Islands in the South China Sea were actually part of China.[12] The treaty either did not address these islands, or in the case of the Pratas Islands turned them over to the United Nations.
      • pijatyka Re: "tereny japońskie pod okupacją Rosji" 03.02.15, 13:07

        Kreml czeka teraz na wypowiedź Schetyny ;->

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka