polski_francuz
01.08.15, 12:37
Jakiekolwiek wybory w Polsce pokazuja zadziwiajace roznice miedzy wschodem i zachodem kraju. Tak jakby Polacy z polskich Ziem Zachodnich bylo rozni od tych skadinad. Inwestujacy kapital z calego swiata, tez sobie upodobal Wroclaw i jego okolice. Tam tez nowe fabryki rosna jak grzyby po deszczu. Jest wiecej pracy, wiecej przedsiebiorczosci ludzie mysla inaczej.
A przeciez na tych Ziemiach Zachodnich wypedzono Niemcow i osiedlili sie ludzie zupelnie skadinand Z innych ziem z innymi tradycjami a nawet mowiacy troche inaczej (szczegolnie literke "ł"). czyzby byli bardziej inteligentni od tych z ziem wschodnich? a moze bardziej pracowici? Sadze, ze ani jedno ani drugie.
Mysle, ze uchodzcy ze Wschodu, tacy jak Polacy z Wilna czy Lwowa na ziemiach wschodnich albo Niemcy z Breslau w zachodnich Niemczech, byli poddani koniecznosci dopasowania sie i zorganizowania zycia osobistego i ekonomii od nowa. Nie bylo ustalonych od wiekow struktur i ukladow nie od przeskoczenia. Ludzie zwyczajni nagle stawali sie dyrektorami firm i jakos sobie dawali rade.
Do tego uchodzcy ze Wschodu na polskich Ziemiach Zachodnich zastawali nie znany im porzadek cywilizacyjny. Porzadnie zbudowane domy, dobrze zaplanowane dzielnice, uregulowane rzeki, sensowan infrastrukture (co prawda skierowana glowie na stolice w Berlinie a nie w Warszawie:) W jakis sposob ten porzadek stal sie ich wlasnym porzadkiem.
Pisze to wszysto bo dyskutujemy o uchodzcach w Europie i trzeba popatrzec sie na wszystkie stronye tego problemu. Nie wszystkie sa bowiem negatywne.
PF