boavista4
29.10.15, 20:36
Moj znajomy mlody I przystojny Amerykanin w USA stracil prace, polubil Chiny, znalazl przce w Szanghaju, I tak mu sie tam spodobalo ze postanowil sie ozenic z Chinka.
Rodzice ulubiennicy zazadali dla siebie 32 000 dolarow za urodziwa panne, plus mieszkanie z 2 sypialniami dla panny. Bez tego slubu nie bedzie. Poradzilem mu zeby poszukal inna na e-bayu, albo na Ukrainie , I tylko lekarke. Ukrainki sa piekne, po paru latach taka pani doctor bedzie zarabiac pol miliona dolarow na rok I moj znajomy bedzie mogl rzucic prace I zajac sie przyjemnosciami. Dawniej byly polskie doktorki, teraz trzeba szukac w krajach ubogich, np Ukra. Jak widac z emailu mojego znajomego, w Chinach baby sa drogie, Putin tez zablokuje ten eksport tak jak eksport rosyjskich sierot.