banderowcom_nie
16.02.16, 23:06
John Kerry pozdrowił Kosowo z Dniem niepodległości,przy okazji wypowiedział sporo głupot:
"Kosowo w praktyce wykazuje determinację, aby stać się pełnoprawnym i produktywnym członkiem euroatlantyckiej wspolnoty"....Wśród osiągnięć Prisztiny sekretarz stanu USA podkreślił postępy dialogu z Serbią, przy wsparciu UE, zawarcie kontraktu z amerykańską fundację Millennium Challenge Corporation, podpisanie umowy granicznej z Czarnogórą,a także umowy z UE o stabilizacji i stowarzyszeniu.Kerry zapewnił, że USA będą dalej wspierać Kosowie w podejmowaniu trudnych decyzji w sprawie dalszego rozwoju na drodze do stabilności, dobrobytu i integracji regionalnej.
A przecież Kerry nie musiał robić z siebie debila i mógłby powiedzieć coś normalnego,chociażby coś takiego:
- Drodzy obywatele Kosowo,bandyci;handlarze ludźmi i ich narządami,narkotykami, bronią,a takie inne szumowiny.Wy bardzo dobrze popracowali za ostatnie osiem lat. Wy są na progu wejścia do eurokolchozu.. Otwarliśmy na wasze imię konto w Millennium Challenge Corporation, radzę go uzupełniać regularnie, aby uniknąć kontroli powietrznej NATO. Pieniądze pójdą na budowę więzień i baz wojskowych NATO - to jest klucz waszej stabilności,a naszego dobrobytu. W celu utrzymania stabilności i zrozumienia jej znaczenia stworzyliśmy trybunał. Mamy nadzieję na dalszą owocną współpracę na drodze do integracji donikąd".
p.s. A Serbowie nadal chcą mięć dobre stosunki z takim zachodem?