moskowit 23.09.04, 14:09 Odezwij sie! Mam dla Ciebie i Twoich Zydow w Izraelu dobre roziazanie. Teraz musze isc i robic pielmienie, ale jak skoncze, to napisze, jak mozecie swoj problem rozwiazac! O nagrodzie pokojowej Nobla potem bedziem gadac. OK? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moskowit Re: Ej, Dana 23.09.04, 14:11 Zapomnialem zapytac, czy wiesz co to sa pielmienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 23.09.04, 14:35 moj drogi, jak sie w komunistycznej polsce musialam uczyc rosyjskiego, jak sie mieszka w kraju, gdzie 10 lat temu przyjechalo prawie milion zydow rosyjskich, jak do najlepszych przyjaciol zaliczam zydow rosyjskich i kak ja sama niemnozko gawarju po ruski, to ja tjebja spraszywaju: ja nie znaju szto to pielmienie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Ej, Dana IP: 160.79.164.* 23.09.04, 14:42 nu,dana po russki eto nie pielmienie a pielmieni liczba mnoga konczy sie na i a nie na ie po polsku "ie" jak "dranie" po rusku "i" albo "y" jak "razbojniki" Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crasuss Re: Ej, Dana 23.09.04, 14:46 Gość portalu: Perry napisał(a): > nu,dana > po russki > eto nie pielmienie a pielmieni > liczba mnoga konczy sie na i a nie na ie > po polsku "ie" jak "dranie" > po rusku "i" albo "y" jak "razbojniki" Uodolniasz bez sensu jak zawsze. Wez synonim od "dranie" i zobaczysz, ze moze w liczbie mnogiej konczyc sie rowniez na " I " Sprobuj z "zydzi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Ej, Dana IP: 160.79.164.* 23.09.04, 14:52 ok ok chodzilo mi o to ze w rosyjskim nie ma koncowki "ie" przy liczbie mnogiej. Zato w polskim jest. Wiec jak ktos sie podszywa pod rosjanina to niech nie robi takich zasadniczych bledow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 23.09.04, 14:48 ja inagda skazala szto ja taka perfect woman? tolko prawie perfecxt woman... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Ej, Dana IP: 160.79.164.* 23.09.04, 14:53 nu, dana! Da ja ze nie pro tiebia! Eto moskowit zdielal oszibku a Ty prosto pieriepisala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 23.09.04, 14:56 badz wyrozumialy bardziej, szczegolnie przed yom kippur. ty wiesz, ze u nas to dzien pokuty i wybaczenia, nie? jak nie wiesz, to ja cie informuje... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Ej, Dana IP: 160.79.164.* 23.09.04, 15:00 nu! This is news to me! :-) Ja mialem widocznie bledne wrazenie ze w jom kipur chodzi tylko o wybaczenie ludziom przez Boga (ze grzechy popelnione ben adam w'makom. Za grzechy ben adam w'chawero Bog nigdy nie wybacza) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 23.09.04, 15:10 cos ty, wybacza!!! wyjasnialam z nim ta sprawe, bo wlasnie chavera.... a propos chavera, moze tego nie znales, ales po zabojstwie rabina ukazaly sie nalepki na samochodach w israelu, gdzie napisane byly slynne slowa clintona "chaver ata haser", czyli "przyjacielu brak ciebie". jakis dowcipniak miejscowy, i pewnie nie taki pro-rabinowski przerobil to za pomoca nozyczek i nalepil sobie na samochod "chavera hasera"..... czyli "brakuje przyjaciolki". smialam sie i wtedy i jeszcze dzisiaj z pomyslowosci osamotnionego biedaka... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Ej, Dana IP: 160.79.164.* 23.09.04, 15:25 u nas tez bylo sporo nalepek zmieniajacych troche slowa Clintona. Np. zamiast "szalom, chawer!" "Szalom chawer?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba ???? ? ??????????? ?????? ??????? ????? ???????... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.09.04, 08:02 ???? ? ??????????? ?????? ??????? ????? ??????? ? ??????? ??? ?? ??? ???????? ?????. A poza tym kiedyś pętałem ja się przez jakiś czas po kilku redakcjach w Białorusi, wydających rosyjskojęzyczne gazety i zawsze dziwiło mnie niezmiernie, że redaktorzy i korektorzy ciągle się musieli słownikami posługiwać... Fuj!!! A konkluzja, jeśli jest komuś potrzebna jest taka: lepiej (prawidłowiej) mówiła po rosyjsku moja rusycystka z Sokółki, niż wielu mieszkańców Moskwy. Dana, a umiesz wymówić 'ł' przedniojęzykowozębowe? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba patrzaj, po rosyjsku napisałem, ale microsofta... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.09.04, 08:05 ...wynalazkiem, bo klawiatury rosyjskiej nie mam i wszystko poszło się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ???? ? ??????????? ?????? ??????? ????? ????? IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:23 moge, hahaha!!!! (za mlodych czasow, mialam takiego dobiegacza, co mnie nauczyl i tego tez) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Rusalka... 26.09.04, 00:51 Mialem Ci wczesniej napisac, ale jakos zapomnialem ;( Moja wlasna i calkiem osobista zona Polka, jak chce poduraczyc, to prosi zebym powiedzial 'wielblad", a ja nikak nie moge tego polskiego'l' z kreska wymowic, a to juz tyle lat... A ze slownikami, to ja mysle, ze to dobrze, ze uzywaja, bo moja uczytielnica od ruskogo jazyka mowila, ze slownik powinien zawsze byc pod reka, a nie pod stolem! Ponimajesz, nu wot i horoszo. Priwet Rusalka! Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Perry 24.09.04, 02:38 Nu wot, i bud' tut umnym? :)))) Wydawalo mi sie, ze napisalem po polsku: <Zapomnialem zapytac, czy wiesz co to sa pielmienie?> Dana z nr.33 odpowiedziala po rosyjsku, tak jak umiala, potem Perryrazbojnik pisze <ze po polsku "ie" jak "dranie" po rusku "i" albo "y" jak "razbojniki">. Jak Dana z nr.33 wytlumaczyla w czom dielo, to Perry <Eto moskowit zdielal oszibku a Ty prosto pieriepisala>. Nu drug, skazy Ty mnie, kto tut dielajet oszybki??? A na sledujuszyj raz nie uczy uczonowo.. [a pojesz gawna tolczonowa]:))) Ale po rosyjsku tez bym powiedzial "pielmienie", a wiesz dlaczego? Bo moja sp. Babuszka tak wlasnie mowila, a kiedy died ja poprawial, to mu odpowiadala: "nu idi i napiszy nieskolko stranic 'pielmieni' i skuszaj na zdarowje, a my s ... tzn. ze mna... budiem jest' pielmienie". Moja sp. Babcia moze i nie byla osoobienno gramotnaja, ale nikt takich pielmieni nie robil!! Dzieki Bogu zone zdazyla nauczyc!!!! To wlasnie dzisiaj..... najpierw trzy godziny zlepiania (czy jak tam po polsku sie mowi?), potem 20 minut jedzenia, a na koncu godzina zmywania:)))) Ale warto bylo:))) zrobilsmy tez na zapas;))) Ale widzisz Perryrazbojnik, ja specjalnie ten post z pielmieniami dalem osobno, bo nie chcialem je z polityka mieszac. Bo pomysl - rozwiazywanie prablemow Izraela i pielmieni:)))) Wied' sam ponimajesz....., nie sierjozno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Perry IP: *.broadband.actcom.net.il 24.09.04, 02:49 nu, tosmy sie nagotowali dzisiaj, tylko ty juz podzarles wszystko, a ja dopiero jutro. wiec karp w galarecie, salatka czosnkowa pycha, salatka jarzynowa z majonezem, sledz w smietanie z cebula i jablkami, salatka z jajek, salatka z drobiu, rybka wedzona, losos norweski, sernik i ciasto czekoladowe. menue na yom kippur.... co ty na to? :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Dana 24.09.04, 02:57 Dzisiaj to ja jestem obzarty pielmieniami, to ja jutro ten Twoj post jeszcze raz przeczytam i powiem, co ja na to. Dobrze? Teraz tylko o lozku moge myslec. Dobranoc Dana z nr.33 Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej,Dana 25.09.04, 01:16 Posluchaj Dana z nr.33, Ty takich rzeczy nie pisz na forum. Ja potem spac nie moglem, bo po glowie mi te Twoje dania sie krecily. To przeciez nie zdrowo na noc z takimi myslami... Pomyslalem, ze napisze do admin'a, zeby zabronili takie dyskusje prowadzic! Gotow nawet jestem poswiecic moj wpis z pielmieniami:((( No, chybaze Perry_do_kwadratu zaprotestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
perry.perry Re: Ej, Perry 24.09.04, 04:42 oj, nu ubiej mienia, uwidiel "pielmienie" i nie zamietil czto wsio ostalnoje po polski. Izwieniajus. A co do pielmieni, to nie wiem jak tam twoja babcia je robila, ale napewno nie lepiej niz moja mama. A ja sie od niej nauczylem. A moje dzieci ode mnie. Tylko zamiast wieprzowiny yzywamy wolowine :-) I tez zawsze robimy na zapas. No bo inaczej szkoda czasu... tri czasa wozitsa, dwadcat' minut zrat' - etogo nie stoit. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Perry 24.09.04, 13:37 perry.perry napisał: > oj, nu ubiej mienia, uwidiel "pielmienie" i nie zamietil czto wsio ostalnoje po > > polski. Izwieniajus. > A co do pielmieni, to nie wiem jak tam twoja babcia je robila, ale napewno nie > lepiej niz moja mama. A ja sie od niej nauczylem. A moje dzieci ode mnie. > Tylko zamiast wieprzowiny yzywamy wolowine :-) I tez zawsze robimy na zapas. > No bo inaczej szkoda czasu... > tri czasa wozitsa, dwadcat' minut zrat' - etogo nie stoit. Priwiet Perryrazbojnik. Wsio w poriadkie, pomirili'! Konieczno nie stoit wozitsa... Dlatego zrobilismy (tym razem tylko) piecset sztuk. Co Ty myslisz, ze my sami z zona te pielmienie robilismy, niet moj drug. Byl syn ze swoja zona. A ja sam tez potrafje robic, bo robilem pielmienie dlugo przed tym, zanim zone spotkalem. Wot! Nie mam zamiaru twierdzic, ze Twoja Mama nie robi czy nie robilala dobrych pelmieni, ale tylko stare Rosijanki na Syberii potrafily to robic, a tam MOJA Babuszka ich uczyla. I wcale nie zartuje. Wieczorami zbieraly sie baby w jej chacie i Ona pokazywala im co i jak trzeba robic, co dodawac do miesa, jakie ciasto ma byc, zeby pelmienie byly male i *soczyste*. Wiesz, co to znaczy soczysty pielmien? Wlasnie, bo takie powinny byc, a to znaczy, ze jak sie rozgryzie, to soczek powinien wyplywac (nie na talerz) do ust, dlatego musza byc male, max. 4 cm. a rogi zklejone. Wot. A zeby byly soczyste musza byc z wieprzowiny, ale... ja wied' Ciebia ponimaju;))) O tych sobranijach partyjno- pielmieniowych moj Died mi opowiadal, ale to bylo zanim go wyslali na dwie pieciolatki na szkolenie w GULAG'u. Ja czasami jem pielmenie, jako pierwsze danie ze smietana i troche soi, a potem, albo z octem albo w rosole. Z Keczupem tez mozna, ale... nu co ja Ci bede mowil, kto tak je pielmienie... duraczjo. Wot tak, moj drug. Bud' zdorow! A do Dany z nr.33 napisze wieczorem jak wroce do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Ej, Perry IP: 160.79.164.* 24.09.04, 16:07 moskowit napisał: > Nie mam zamiaru twierdzic, ze Twoja Mama nie robi czy nie robilala dobrych > pelmieni, ale tylko stare Rosijanki na Syberii potrafily to robic, a tam MOJA > Babuszka ich uczyla. No to zupelnie mozliwe ze moja mama wlasnie byla uczenica Twojej babuszki :-) Mama mieszkala tam z moim ojcem na zeslaniu bo jego odbyciu dwoch pieciolatek w Gulagu...Z tego co opisujesz to robimy pielmieni identycznie :-) Co do wieprzowiny, to z uplywem czasu nauczylismy sie wybierac odpowiedniego rodzaju (pod wzgledem ilosci tluszczu) mielona wolowine. Kiedy mieszkalismy w Warszawie mielilismy ja sami w "rucznoj miasorubkie" ktora mam przywiozla z Syberii :-) > I wcale nie zartuje. Wieczorami zbieraly sie baby w jej > chacie i Ona pokazywala im co i jak trzeba robic, co dodawac do miesa, jakie > ciasto ma byc, zeby pelmienie byly male i *soczyste*. Wiesz, co to znaczy > soczysty pielmien? Wlasnie, bo takie powinny byc, a to znaczy, ze jak sie > rozgryzie, to soczek powinien wyplywac (nie na talerz) do ust, dlatego musza > byc male, max. 4 cm. a rogi zklejone. Wot. A zeby byly soczyste musza byc z > wieprzowiny, ale... ja wied' Ciebia ponimaju;))) O tych sobranijach partyjno- > pielmieniowych moj Died mi opowiadal, ale to bylo zanim go wyslali na dwie > pieciolatki na szkolenie w GULAG'u. > Ja czasami jem pielmenie, jako pierwsze danie ze smietana i troche soi, a > potem, albo z octem albo w rosole. Z Keczupem tez mozna, ale... nu co ja Ci > bede mowil, kto tak je pielmienie... duraczjo. > Wot tak, moj drug. Bud' zdorow! > Z jasnych wzgledow ja pielmieni ze smietana nigdy nie jem. Z rosolem to tylko moje dzieci - cos to za bardzo po chinsku :-) ja wylacznie z octem (rozwodnionym do 2,5%). Z keczupem to chyba proste barbarzynstwo! pzdr Perry Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Perry 25.09.04, 01:22 Ej, Perry_do_kwadratu! (dlaczego powtarzasz swoj nick, chcesz zeby Cie lepiej zapamietali, czy co?) Ja Ciebie naturalnie rozumiem, ze Ty "Z jasnych wzgledow" ;) Z rosolem powiadasz dla dzieci, no coz moje tez z octem nie chca. Ale Ty zapytaj mame, czy Ona tam na Syberii nie jadla w rosole. Naturalnie jak sie mialo mieso na rosol, bo w innym przypadu, to ponimaju. Nie wiem czy wiesz, ale rosol rosolowi nie musi byc rowny. I jeszcze jedno, moj drug, miasorubka... hmm, jest naturalnie OK! Ale widzisz w miasorubkie mieso nigdy nie bedzie takie jak powinno byc. Dlatego kupujemy mieso u znajomego zeznika i naturalnie tez w kawalkach i rozne, nu jakoze ja moge, wiec wieprzowine tez. W domu mam takie stare koryto (spadek po babci) i w nim siekam i siekam..., mowie Ci kropelki tluszczu sie nie zmarnuje, no i, ja Cie Perry_do_kwadratu przepraszam, ale i metalem nie smierdzi;))) Zapytaj mame, co Ona na Syberii uzywala? Moze potem juz kupila, jak w bardziej cywilizowanych miejscach sie znalazla, albo w jakims miescie mieszkala, bo moja babcia takowej nie miala, a jak kiedys moj ojciec kupil Diedu miasorubku, w Moskwie juz mieszkali (bo to bylo jego obowiazkiem, teraz niestety jest moim), to babcia chciala miasorubku razem z ojcem wyrzucic i o pielmieniach nie moglibysmy gaworzyc, bo mnie jeszcze na tym parszywym siecie nie bylo. Wot... takije, ponimajesz, diela;))) PS. posluchaj Perry_do_kwadratu, wiesz co Twoja rodaczka, Dana z nr.33 zrobila? W nocy, juz spac mialem isc, to wyobraz sobie Ona napisala, co zrobila na wasze swieta! Cala noc nie moglem spac, jakies zapachy mi przed nosem sie krecily i cala poduszke zaslinilem:))) Mowie Ci, kompletny obled! Dzisiaj chodze nie wyspany i nie moge przestac myslec o tych jej daniach.... Zaproponowalem Jej, ze napisze do admin'a, zeby zabronili takie rzeczy pisac, szczegolnie na noc ;) Jest wprawdzie ryzyko, ze nasz posty o pielmieniach tez wyrzuca, ale... ja, widzisz, wole dobrze spac ;) To co, nie bedziesz protestowal ? Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Dana 24.09.04, 02:48 Prawdziwe pelmienie robia na Syberii, albo w Kitaju, nu moze nie takie dobre, jak moja sp. Babcia robila. A na Perry nie obraszaj wnimanija, wszystko mu sie pokrecilo;)))) Sluchaj Dana z nr.33, dzisiaj juz pozno, to moze jutro porozmawiamy o rozwiazaniu waszych problemow. OK? Obzarlem sie pielmieniami i zmeczony sie czuje;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 24.09.04, 02:50 nu, u nas tez juz pozno. ok, odkladamy do jutra. jak juz czeka ten problem na rozwiazanie 100 lat conajmniej, to poczeka jeszcze jeden dzien, nie? dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Dana 25.09.04, 02:04 Ej,Dana z nr.33 ja czesto o was, tam w tym waszym malutkim panstewku mysle, tym bardziej, ze teraz tam naszych pelno. Zanim otworzylem gebe na tym forum, krecilem sie ponim, jak gowno w przereblu przez pare miesiecy. Wiekszosc "wypowiedzi" to zwykle gawno i te naturalnie omijalem. Nauczylem sie rozrozniac tych powaznych od kretynow. To co mnie zaskoczylo, to to, ze tych kretynow jest tu znacznie wiecej, niz powinno byc, jesli sie wezmie pod uwage "powazna" nazwe 'Forum Swiat'. Z drugiej jednak strony tu przeciez moga sie spotkac, jak to Polacy okreslaja - oszolomy ze wszystkich stron swiata, rowniez ci, co pisza bzdety z nudow, dla zabawy, albo zeby pojudzic. Szczegolnie tych ostatnich sqrwysynow nie cierpie. Ty Dana z nr.33 izwini, czto ja tak wyrazajus', no mnie inigda prosto slow nie hwatajet;) Ja moze zaczne od poczatku. Widzisz Dana z nr.33, kiedys moi przodkowie mieszkali na Syberii. Tylko nie mysl, ze Syberia to jest kraj, gdzie wysylalo sie "wragow naroda", nie moja droga, to jest, moze i surowy, ale przepiekny kraj, a ludzie, ci prawdziwi Sybiryjczycy to wspaniali ludzie. Moi przodkowie mieszkali tam, az do opuszczenia przez dieda obozow. Babcia mowila, ze mial szczescie, bo blisko bylo:)))) Ojciec, jak dieda zabrali mial dwa lata, a babcia w ciazy z dugim albo druga, niewiem bo zmarlo przy porodzie, zostal wiec sam z babcia, tzn. ze swoja mama. Babcia nie byla zbyt uczona, ale madra starowinka, na swoj wlasny ruskij sposob, wiec nie tylko wychowala ojca, ale i wyksztalcila go. Pracowita byla bardzo, sotniu mieli (wiesz, co sotnia? To taka dzialka niewielka), to warzywa, pielmienie, pierozki, szale co sama na drutach wieczorami robila na rynek na sankach wozila i tak zarabiala sobie i mojemu ojcu, co jeszcze gowniarzem byl. Potem moj ojciec podrosl, a jak skonczyl uniwersytet, ale to juz w Moskwie bylo, to poderwal moja mame - Polke i babcia sie martwila; czto ja (tzn. ja) - ni Ruskij ni Polak, nu hot'by ty jewriejeczkoj byla, mogli w komunistycznym kolchozie w Izraelu mieszkac, a tak... nu Polka i wsio. Ale... ja tam nie narzekam, jestem zadowolony z wyboru ojca. Died tez juz byl z nami i dotego wyksztalcony - w obozie sie doksztalcil. Nie mysl sobie Dana z nr.33 ze zarty sobie z Ciebie robie, albo z tych innych pacanow, co to to czytaja. To swieta prawda. W obozie, jak mi died sam opowiadal, mieli uczonego Zyda i on tych ciemniakow i innych glopkow podksztalcal i pilnujacych i pilnowanych. Cholery mozna dostac z tymi rosyjskimi paradoksami, nie? Dlatego babcia miala duzy szacunek do Twojego, Dana z nr.33, narodu, ale nie tylko ze wzgledu na "doksztalcenie" dieda. Czesto mowila do mnie, zebym sie od was uczyl. Mowila: popatrz dietka (tak mnie nazywala, to tak jakby synku po polsku), Jewrejczyki..., zaden narod tyle nie przecierpial. Mysmy musieli, bo sami sobie ta krzywde wymyslili. My wied', mowila, sami podzielili Matuszku naszu Rosiju na dwie zony - bolszuju i malenkuju (wiesz, co to zona? nu Ty gramotnaja, a pacany i inni tam sqrwysyny niech wiedza, ze to 'strefa' po naszemu), a przeciez i tu i tam bylo zle. W bolszoj moze nawet i gorzej, bo przeciez o wszystko musielismy sie sami zatroscic, a tam im na tacy podawali (tak mowila, kiedy z diedom sie przekamazala). Jewrejczyki, mowila, przez wode i ogien przeszli. Przez wieki ich mordowali, przesladowali, przepedzali, przezywali i inne krzywdy im robili; swojej 'sotienki ziemli' od wiekow nie mieli, dlatego musza zawsze dostosowac sie i przezyc... i przezyli. Popatrz, mowila, u nas tu w Rosii, bylo, ze Jewrejczyki sami swoich do obozow wysylali, myslisz, ze chcieli to robic? nie dietka, nie wierz w to, oni wiedzieli, ze ktos musi przezyc. Przeciez nasi tez naszych - brata brata wysylal i mordowal. Pamietasz, pytala, Soniu Samojlownu (niech ja Pan Bog ma w swojej opiece - dodawala)? nu wot! ona ci czekoladki i inne rzeczy przynosila, bo miala krewnego w wierchuszkach, to on jej te czekoladki pokryjomu przynosil. A Soniu Samojlownu wszyscy od syjonistek wyzywali, bo maz jej, kak twoj dzied w 'malej zonie' byl. A twoj ojciec, maly i glupi jeszcze byl, to tez malpowal i nazywal ja 'soniaistka', ale ona tylko sie tak grustno usmiechala i po glowie go, duraka, glaskala, nu i te czekoladki dawala. Oh Boh Ty moj, co tylko ludzie nie wymysla, by sobie nawzajem krzywde zrobic. Jewriejczyki, mowila, potrafia to, czego my Rosijamie nigdy nie potrafili, oni mysla o swoich i pomagaja sobie nawzajem. A teraz..., nu dostali swoju sotenku, gdzie swoj jewrejski dom strojat i czto? znowu chca ich z tej sotienki wypedzic (to w 67 r. bylo). Ale widzisz, mowila, Jewriejczykom nadajelo byc bitym i teraz sami potrafia oddac. I tak trzeba. I diemokratiju tam swoju zawieli i naszych nie bojatsia i toze horoszo... Wot tak to dietka, uczys ot nich, eto umnyj narod! Wot, Dana z nr.33, taka byla moja sp. Babuszka. Ale mysmy przeciez Twoje problemy mieli zalatwiac. Sluchaj, masz cos przciwko temu, by to na jutro odlozyc? Bo, jak mowisz, czekaliscie 100 lat, to moze do jutra tez jakas bez mojej pomocy wytrzymacie, co? Zmeczylem sie troche tymi wspomnieniami i tak grustno mi sie zrobilo, pojde i z zona o czyms bzdurnym pogaworze. Pozdrawiam Cie i ze Swietami. Pozdrow wszystkich Zydow tam u siebie. Do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
perry.perry Re: Ej, Dana 24.09.04, 04:44 moskowit napisał: > Prawdziwe pelmienie robia na Syberii, wlasnie tam moja mama nauczyla sie je robic. I zawsze po 50 sztuk jednorazowo na osobe - z octem i wodka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 24.09.04, 23:26 ja to kopytka robie w takich ilosciach.... uwielbiamy polskie kopytka i jak sie "zbiore w sobie" to tak przerabiam z 6-7 kilo kartofli, wychodzi z tego jakies 800 kopytek, ktore zamrazam na tacach, kazdy osobno (cholery mozna dostac), a potem do plastikowych kuloczkow i jak sie ma ochote, to sie wyciaga garsc i szybko gotuje... aaaaaah, jaka pycha..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gieniek A ja kluch zadnych nie lubie tylko mieso i warzywa IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 25.09.04, 00:11 Jak bylem z wycieczka w Argentynie dwa lata temu to jadlem steki 2 kilowe. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Dana 25.09.04, 01:31 Czy Ty, Dana z nr.33 uwazasz, ze pielmienie to nie obejmuja sie rogami albo sie nie skliejaja, jak sie je tylko tak sobie polozy na tacy? Ja nawet specjalny stojak zrobilem, cos w rodzaju regalu, zeby takie specjalne tace tam wsuwac. Zona mowi, ze zajoba mam (nu, ona takich slow nie uzywa, ale...).Piecset sztuk ulozyc, zeby sie nie stykaly, to masz pojecie ile takich tac trzeba? A pamietaj, ze pielmienie sa troche wieksze od kopytek (no chybaze te sa z podkowami).... Ile was jest w Twojej rodzinie? Chyba nie zaprosilas caly batalion corki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . A dali by w koncy przepis na te pielminie babci... IP: *.range81-153.btcentralplus.com 25.09.04, 02:07 Nb. w Jakucji jadlem z baranina i - dla soczku - z baranim lojem. Nie powiem, zebym za tym przepadal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 25.09.04, 03:11 ja myslalam, ze ty tylko z branzy pielmieni.... ja nie myslala, ze ty tak ladnie umiesz pisac.... ty swoja babcie strasznie kochales, nie? ja widze dzisiaj, ze instytucja babci, to swietna rzecz. zawsze czulam sie jak pol sierota, wlasnie z braku babc..... na syberii nie bylam, jeszzce nie bylam, wiec przedstawiles mit ten kraj dosc smakowicie, musze powiedziec... :) nu, napisalam, ze z tymi kopytkami to tamto zawracanie glowy. ale warto, warto. a skad ty wiesz o mojej corci? pewnie poczytales na forum, co? nie, skad, ja ich nie zapraszam do domu. to pracuje tutaj inaczej. jak zolnierze wracaja po szabacie do swoich jednostek, to kazdy z nichwraca z jadelkiem mamusi od razu dla pulku. potem sie dziela wszystkim. kiedys rozmawialam z corcia przez telefon i ktos sie jej zapytal z kim rozmawia , bo gadalysmy po niemiecku. kiedy powiedziala, ze z mama, to nagle uslyszalam jak krzycza miedzy soba: mama danieli, zrob nam to ciasto czekoladowe! i drugi: i ta pzapiekanke z broccoli! i potem trzeci: i te twoje pomidory wloskie!!! wot jak sie karmii wojsko mojego mocarstwa!!! :) a nas w rodzinie jest 6 osob: tate, mame, syn, 2 corki, jeden kot, a raczej kota. pewnie, ze mozemy poczekac z problemami do jutra, a raczej do dzisiaj. u nas tez juz straasznie pozno i trzeba isc spac. bo wiesz, jak nic nie ma to wszystko jest. w yom kippur zamykamy nasze mocarstwo na 4 pusty: nie ma radia, nie ma tv, nie ma gazet, granice, porty i lotniska zamkniete, czyli nobody in i nobody out. wiec sie siedzi i czyta, spi, i gada, gada, gada. nagle sie ma czas dla rodziny, meza i dzieci. nagle sie widzi, ile czlowiek traci, jak sie spieszy cale swoje zycie i ile sie traci, bo sie spieszy.... ty farsztejst? pewnie, ze farsztejst... :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dany 25.09.04, 20:37 Witam Cie Dana (sluchaj, jak ten numer nie pede pisal, to bedzie OK? przeciez i tak tylko z Taba tu rozmawiam o problemach Twojego ludu. Pielmienie przeciez nie sa wazne, to mi sie tak, przypadkowo wymskelo), ja musze sie troche skupic, zeby znowu do pisania sie zabrac. Ale odpoczywaj z rodzina i nie martw sie o nic, ja wam pomoge rozwiazac ten problem z otaczajacym was motlochem, no przy najmniej z tymi bardziej wybuchowymi. Mam nadzieje, ze nie zakloca wam waszego swieta? Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Tylko do Dany 26.09.04, 16:45 Zanim zaczne o tych powaznych rzeczach, to chcialbym na Twoje pytania odpowiedziec. Przede wszystkim dziekuje i bolszoje spasibo, ze Ci sie moje bazgroly podabaja! Pytasz skad wiem o Twoje corce? przeciez pisalem, ze zanim otworzylem gebe na tym parszywym forum, krecilem sie po nim kilka miesiecy, zeby zapoznac sie z wami i na Ty byc. Wiec przeczytalem o Twojej corce i jej perkusji i jej wyprawach wojennych i jeszcze cos tam. Pytasz, czy ja kochalem moju Babuszku? Widzisz dorogaja, jak moj ojciec juz zapewnil sobie urzedowo moja mame, to zaczeli rozjezdzac po swiecie w poszukiwaniu uzywanych misek i innych tam garnkow, a dla mnie nie mieli czasu. Owszem, czasami nawiedzali nas, pisali, pocztowki przysylali i o zdrowie sie pytali, albo w gazetach czytalem, ze wykopali kawalek kastruli z gliny. Died moj wloczyl sie po tym wielkim miescie i toskowal. Przeciez on Sibiriak byl i w miescie nie mogl sobie miejsca znalesc. To Ty myslisz, kto mi zarcie do lozka przynosil, jak mnie - polaczka kacapi-moskale natlukli? Moja Babuszka! Wot... Ona mnie tez zycia uczyla i kak zdaczy dawac. I ksiazki mi czytala, wprawdzie to byly Biblie, ale to mi sie tez przydalo. A ja ja potem uczylem jak domy budowac, bo jakoze starych nigdy nie bylo, to ja w druguju staronu poszol. Wot... Prawie cale swoje gowniarskie zycie z Babuszkoj prowiol. To jak ja ja malem nie kochac? nu sama skazy? Widzisz Dannoczka, dorogaja podruzka, musialem przerobic niemnozko swoj list do Ciebie i dlatego tak to dlugo trwa. A dzisiaj jeszcze tu na tym forum przeczytalem: "Weście się dana i odwalcie od nas. Odwalcie się od Nowej Zeladndii, Australii, Chin, Rosjan, Europy Zachodniej, Środkowej i Wschodniej. Odwalcie się od naszych mniejszości narodowych- odwalcie się od większości. Odwalcie się od Arabów, Afryki, Pigmejów i Eskimosów. Odwalcie się od Buddy, Mahometa i Chrystusa. Ten Świat za wiele przez was wycierpiał." mefet IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl, to dzisiaj napisal, a takich jest przeciez wiecej. Nu, jak wy tam mozecie zyc w Twoim Izraelu; bomby, terrorysci, a i swiat, nu moze nie wszyscy, ale wied' mnogo tej swoloczi jest przeciwko Twojemu panstewku, co to Ty mocarstwem nazywasz. Kiedys synowi, jak jeszcze gowniarzem byl (i wlasnej zony nie mial, tylko jakies tam siksy do domu sprowadzal, a nam bilety do kina kupowal), chcialem pokazac Twoj kraik na jego atlasie, ale nawet szklo powiekszajace nie pomoglo. Nu nikak nie moglismy Twoj minikraj znalezc. A jak sie slyszy o was, w tv, w radio, w gazetach i w innych szmatlawcach sie czyta, to przeciez trzeba szybko lornetke odwracac, zeby to wszystko pomniejszyc, co nie jest tak? Po jaka cholere tak sie meczyc i cholocie, co to Cep broni, wystawiac sie na bluzgi i inne, nawet gorsze rzeczy? Czy nigdy was nie zmeczy to bluzganie, jak ten tu mefet IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl, co to o krokodylach zapomnial, bo przeciez to ze znikaja, to tez wasza robota? I o samochodach w Kitaju zabyl, gdzie to 'po dorogie' wykonuja wyroki smierci! To napewno tez wy im opinie psujecie! Nu sama widzisz; wszystkiemu zlu jestescie winni. Dlatego, podumal, gdyby tej waszej demokratii nie bylo, to i pokoj by zapanowal na calym Swiecie. Przeciez sama czytaz, chociazby to zasrane forum, a i inne media o tym czesto gadaja i pisza. Moja babcia tez mowila, ze wy, Zydzi umiecie sie poswiecac dla innych i dlatego pomyslalem, a jakby ta jedyna demokracja w tym wybuchowym rejonie przestala istniec, to co by sie stalo? Nie moglibyscie poswiecic tej swojej demokracji dla dobra *calej ludzkosci*? Co Ty o tym myslisz? Powiedz mi, kiedy bedziecie mieli dosc tego wszystkiego? Przeciez tak nie mozna latami zyc i martwic sie o swoje dzieci, braci, siostry, starzy dorosli to juz sami moga o sobie pomyslec! Nawet do dentysty nie moglas sie spokojnie przejechac, zaraz ta (nu Cep izwini) cholota tu sie na Ciebie rzucila.... Dannaczka, ja przerwe na obiad zrobie, zona mnie pedzi, a wieczorkiem napisze o rozwiazaniu Twojego problemu. Horoszo? Ale Ty mi napisz, co myslisz o tym, co tu naplodzilem. Nu paka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko do Dany IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 17:44 ja tez musze leciec znow, to ci napisze wieczorkiem, co ja mysle, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Tylko do Dany, cd... 26.09.04, 22:36 Och, Dana, przeczytalem, co tam naplodzilem i za glowe sie zlapalem. Przeciez Ty moglas pomyslec, ze ja jestem przeciwko Twojemu panstewku. Niet, dorogaja! Ja nie mowie o likwidacji Twojego kraju, czto Ty. Ja, ponimajesz o zupelnie czyms innym, naprawde. Ja o waszej demokracji pisze i nie dlatego, ze ona mi sie podoba czy nie. Ale rozejzyj sie wokol siebie, masz tam jakies demoracje? Te pare to przeciez tylko pseudodemokracje, udaja po prostu, zeby tylko kase od amerykancow dostac. Gdzie im tam do was! A reszta to najzwyklejsze dyktatury. Dyktatury co to tylko czekaja, zeby was do morza zepchnac i terrorystow plodza. Terroryzuja was na rozne sposoby i nie tylko was, bo i za Ameryke i za Zachod sie wzieli, i w Azji tez terror uprawiaja. Terrorysci sa teraz wszedzie, przeciez sama wiesz, u nas ich tez nie brakuje. Pamietasz ile ostatnio dziciakow naszych nam wymordowali, swoloczi....? Wez chociazby nazwe "terrorysci", juz sama nazwa terroryzyje! A przeciez to zwykli mordercy! Dzisiaj jest swolocz, co to swiadomie porownuje terror z walka polityczna i akceptuje to, porownuja nawet do legitimnoj bor'by. Cholera na nich nie ma :(( A robia to tylko poto, zeby uratowac morderce od sprawiedliwego wymiaru sprawiedliwosci, nazywaja go walczacym o "sprawe", i tak stwarzaja mozliwosc mordowania znowu i znowu... Niektorzy wspolplemiency uwarzaja mordercow za bohaterow narodowych, jak np. tam u Ciebie w tej, tzw. Autonomii Palestynskiej, ten co to w podwale siedzi ze swoja marynarka wojenna i brada trzesie - gieroj, a i u nas to samo. Nu podumaj tolko! Dlatego ja podumal, ze nalezy skonczyc z terminem "przestepcza dzialalnosc" a okerslic to jakos inaczej, nu..., np. "nieuleczalna socialana choroba", to mozna przyrownujac do epidemii, albo do stihijnogo biedstwija i do "terrorystow" nie trzeba bedzie stosowac zadnych "Deklarcji praw czlowieka". Ponimajesz? Wtedy, jesli nawet sens zabojstw nie zmieni sie, to zmieni sie przynajmniej stosunek do tych morderstw - spoleczenst, tych bardziej cywilizowanych, i mozna bedzie stosowac odpowiednie kary. Kak u nas, w USA albo jak u arabow. Nu czto, nie praw ja? Ale kto sie zgodzi na takie *ludzkie* rozwiazanie, nu moze amerikancy, moze moi, a euroarabia..... cos Ty? Nigdy! Ja juz nie mowie o Arabach, z tych co to w lidze pilkars.... pardon arabskiej. O tych w ogole nie ma co mowic. Co nie tak? To wlasnie, jak myslalem o tych podrobkach demokracyjnych u Twoich sasiadow, to pmyslalem o "innym" rozwiazaniu. Przeciez i tak tam nie macie z kim gadac o swojej przyszlosci, a czekac nastepne 50 albo i wiecej lat.... I na co czekac, ze pan Bog sie zlituje? nu czto Ty, Dano? Komu to potrzebne? Pomysl o swoich dzieciach? Przeciez wy, Zydzi nie jestescie jak my, co to... a po mnie pust' i trawa nie rostiot... Ja proponuje zupelnie cos innego! Proponuje zebyscie nie kraj swoj zlikwidowali, a demokratiju swoju k czortu poslali, przeciez przeszkadza wam tylko. Proponuje zebyscie oglosili, ze od dzis, jak wszystkie normalne kraje w Twoim rejone, jestescie rowniez dyktatura. Ale pamietaj - potezna dyktatura, przeciez sama pisaleas o mocarstwie! I wowczas wszyscy beda sie was bac i beda mieli ku temu powody! A i tak wielu uwaza, ze u was nie ma zadnej demokracji, wiec co za roznica? Wtedy bedzie przynajmniej dobry powod zeby was nie lubic, krytykowac, nazekac na was... nu sama wiesz... po prostu bedzie, jak zawsze bylo i wszyscy anty... geby otworza i nie beda wiedzieli, co z tym fantem robic.... Zrobicie Arika cariom calego Izraela, on sie do tego doskonale nadaje. Co moze nie? Dacie mu pelna wladze. Przeciez nie musze Ci mowic; jak jest dyktatura to i rece ma sie rozwiazane i nie trzeba z opinia kretynow sie liczyc. Po wprowadzeniu dyktatury musicie naturalnie zrobic porzadek przede wszystkim u siebie. Tylko z naszego stalinaberii nie bierzcie przykladu, w koncu to sa przeciez wasi. A jak ktos bedzie protestowal, bo tacy zawsze sie znajda, to przesiedlicie tych inaczej myslacych na osiedla. Aha, jeszcze jedno, bo to tez wazne. Jak jeszcze podrzucicie jakas babke gdzies w euroarabii, np. w Paryzu i powiecie, ze jesli wy..., to my... nu co Ci bede mowil, sama wiesz o co mi chodzi. Dwie-trzy inne babki w innych, wybranych strategicznych miejscach uplasujecie, tak na wsiakij pozarnyj sluczaj. Wowczas wszyscy myslacy poprawnie politycznie i inni lewacy, wiesz gdzie wam beda mogli skaczyc? No wlasnie! Mowie Ci, dobra dyktatura moze rozwiazac bardzo dobrze wszystkie wasze problemy!!! Majac dyktature bedziecie mogli, nie liczac sie z nikim, tak jak to jest w normalnej dyktaturze. Bedziecie mogli otrzachnac sie od wybuchowcow i innej swoloczy otaczajacej was. Tylko nie stosujcie metod, jakie oni stosowali, bo tego to ja cholernie nie lubie... Zrobicie granice na Odrze i N... nu znowu mi sie cos pieprzy, mam na mysli oczywiscie - Jordan, a Palestynczykow przesiedlicie do Palestyny-Jordanii, tak jak to bylo zaplanowane od poczatku. Wy bedziecie mieli swiety spokoj, a oni dostana swoje panstwo. Iranski osrodek atomowy przy okazji zalatwicie. A jak jeszcze z Hindusami z Indii sie dogadacie to i Pakistanczycy nie beda podskakiwac. Naturalnie nie musze Ci mowic, jaki wrzask podniesie sie na Swiecie, ale co tam....., wam wied' nie prywykat'. I tak przeciez wrzeszcza, wiec niech tam.... Potem, nu wlasnie..... Potem, jak juz zaprowadziecie porzadki u siebie, ustabilizujecie wasze mocarstwo i spokuj wprowadzicie, krzykaczom dacie pokrzyczec, powsciekac sie, ponarzekac, potrzac sie ze strachu, ze gdzies jakas babkka (moze nie zupelnie kontrolowana- hihihi) wybuchnie i takie tam rozne... to znowu wprowadziecie demokracje. Zrobicie naturalnie bardzo wolne wybory, jak zawsze robiliscie, przeciez macie z tym doswiadczenie, nie mnie was uczyc! - zaprosicie obserwatorow z calego swiata, zeby mogli sie przekonac na wlasne oczy, ze wszystko jest OK i zgodnie z linia partyjna... nu, czort wozmi..., mam na mysli ONZ. Masz pojecie, jak bardzo uszczesliwicie *cale spoleczenstwo tego Swiata* ta swoja, calkiem nowa Izraelska demokracja? Lewacy calego swiata i im podobni beda was znowu chwalic i kochac. Kretyni z euroaabii zaczna was lubic i kase podrzucac na nowe osiedla, za przyklad was beda waszym sasiadom i innym Arabom dawac. Moze nawet na Zachodzie zmadrzeja i za swoich "turystow" sie wezma i social przestana im placic. I euroarabia stanie sie znowu Europa. A tym i nam pomozecie. Co Ty Dano na to? Jak to sie wszystko zakonczy, to pomyslimy o pokojowej nagrodzie Nobla!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba w Grodnie na skrzyżowaniu ulic Sowieckiej... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.09.04, 08:15 ...i Orzeszko (zgadnij od czyjego nazwiska wzięta nazwa ulicy) przed kilku jeszcze laty był taki bar, co się 'Pielmiennaja' nazywał i dawali tam w naleśniku jakim takie coś bardzo tłuste i pikantne. Wiesz jaki to podkład robiło rano pod rozmowy późniejsze??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: w Grodnie na skrzyżowaniu ulic Sowieckiej... IP: *.broadband.actcom.net.il 25.09.04, 13:46 ty mi idziesz powiedziec, ze ta nazwa od nazwiska jakiegos sokolkowskiego zyda???? :) te rozmowy pozniejsze to napewno z knyszynska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Re: w Grodnie na skrzyżowaniu ulic Sowieckiej... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 11:09 nie, od nazwiska Orzeszko Elizy, co jej dworek i pomnik przy ulicy stoją. A wyroby tam własne mają bardzo smakowite różne. Jak my się z jednym kolegą narozmawiali kiedyś przez całą dobe prawie, to na tydzień mnie prawie żona do drugiego pokoju po powrocie wypędziła. Bo zakąszali my głównie sosem pomidorowym z wielką ilością tego, co ty wiesz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: w Grodnie na skrzyżowaniu ulic Sowieckiej... IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 11:51 nu, tak sobie myslalam, ze to od elizki, ale moja kulezanka, co tak zna to forum jak swoja kieszen i nie taka znow pelna wiary w czlowieka i forumowiczow, to od razu pomyslala, ze ty mi jakis ambush tutaj stawiasz... a ty jakies buteleczki tego wiesz, podeslac nie mozesz? bo jak ja w polsze, to ja nikak nie moge sie do ciebie wybrac.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba danuś, bo ty do jeden miasto tylko bywasz :))) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 12:44 pisałaś z Polski, ale zapomniałś to zaakcentować, na ładne różne bym cię zaprosił :))) z jazdadmi na koniach sokólskich, co one się wagi nawet nie boją, bo zimnokrwiste są Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: danuś, bo ty do jeden miasto tylko bywasz :)) IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 17:40 co ty babariba, litosci nad konmi nie masz? przeciez by sie zlamal pode mna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba ty nie wiesz, kto to jest koń sokólski... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 20:51 ...to jest takie bydle, że jak czasem przez miasto jada bryczkami w takich zaprzęgach, to jakby ruska armia z T-34 jechała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ty nie wiesz, kto to jest koń sokólski... IP: *.broadband.actcom.net.il 27.09.04, 00:54 :) Odpowiedz Link Zgłoś
sol4000 Re: Ej, Dana 25.09.04, 23:28 witaj dana! nic sie nie zmienilas w czasie mojej nieobecnosci, a teraz jeszcze po rosyjsku gadasz!!! widze, ze ktos chce israel ratowac :))) ty tak zabardzo tym ruskim nie wierz, a szczegolnie tym z rosji! sobie nie moga pomoc, a "twoj kraj" chca ratowac, przeciez to jakis glupek z syberii!!! skoro juz jestem na forum, to pragne pozyczyc ci spokojnych swiat z rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 25.09.04, 23:47 drogi solu, moskowit nie jest zaden glupek, ani ciut ciut. on super hybper doradca co do problemow mojego mocarstwa. sam zauwaz, ze mnie juz trzyma od wczoraj w napieciu, dokladajac do tego pielmieni(e)... :) nic sie nie martw, doloz lepiej cos dunskiego do jadlospisu, to bedzie mozna zrobic miezdynarodnyj obied... a co wogole macie przeciw ruskim? ja ich bardzo lubie, wole tysiac razy od szwajcarow. kiedys to ja sobie tak gadu gadu z jakims szwajcarem, o wojnie i wogole. to on mi powiedzial, ze rzeczywiscie wojna byla straszna, straszna.... "nie moglismy kupic w szwajcarii cukru"... nu, ty sobie sol wyobrazasz, jak ja odkrylam moja buzie, to co mu sie uslyszalo.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
sol4000 Re: Ej, Dana 26.09.04, 00:11 ja nie mam nic przeciwko ruskim jako tako. po prosu nie mam do nich zaufania-:) a te twoje wyprawy szwajcarskie..., naturalnie, ze wyobrazam cie... nie dalas mu po mordzie? ja bym dal. pamietam, twoj opis, jak szukalas cos do ponczoch- :)))) poryczalem sie wtedy serdecznie-:)))))))))))) pamietasz to? tam jakis wartownik ci wytlumaczyl, to twoje "nieporozumienie jezykowe". do tej pory rycze jak dziki jak to przypomne-:)))) a jesli chodzi o dania dunskie, to... dana droga, cos mi sie wydaje, ze to zupelnie nie na twoj gust i smak. wszystko bardzo tluste i w w.tzw. brazowym sosie. my jemy po polsku-:) a zona czasami do polski, do swoich kumpelek jezdzi na polskie smakolyki..., a potem mi _opowiada_-:(((((((( ale czasami tez robi. ja niestety (a moze i stety) do kuchni mam wstep wzbroniony-;) kiedys, cos chcialem zrobic to kuchnie musielismy przemalowac-:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:27 oj wej, jak ja to znam.... jak moj mezusio raz kawe mial zrobic nowym perkulatorem, to potem ja (ta kawe) sciagalam z sufitu.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Dana 26.09.04, 00:22 Dana z nr.33 (nie odpowiedzialas mi, czy moge pisac bez numeru), nie obraszczaj wnimanija na glupka. Wiesz przeciesz, jak to z Dunczykami jest; tam wszystko zle sie dzieje:))))) Porzadnego zarcia tez nie maja, kudy im do naszych. Albo do waszych. Ja ciagle jeszcze nie moge skupic sie. Pomyslalem, zeby Ci nastroju w Twoje swieta nie psuc, powaznymi problemami nie zawracac glowy, to moze odlozymy to troche. W koncu dzien-dwa, nie wiele znaczy w tych stu latach, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:32 nu, wiedzialam, ze cus tam mnie bierzesz na ramie (polskie tlumaczenie niemieckiego "auf den arm nehmen" czyli po polskiemu nabijasz sie ze mnie). co masz do roboty w nastepne 2-3 dni, ze sie nie mozesz skupic an moim mocarstwie????? ono takie male, ze nie trzeba sie duzo skupiac. a ten dunczyk, to calkiem ok, i on nie dunczyk, tylko polak ktory sie pewnie calkowicie przez pomylke znalazl w danii. albo zona nie chciala dalej, zeby wpadac do kumpelek na polskie przyzmaczki. madra dziewucha, sam musisz przyznac. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Dana 26.09.04, 01:02 Danoczka dorogaja, nu co ja sie bede z Toba sprzeczal, madrzejsi ludzie ode mnie mowili, ze "zle sie dzieje w panstwie dunskim". Nigdy nie slyszalas o tym? Dana, ja Ci dajie slowo pionierskoje, ze ja sie z Ciebie nie zgrywam. Napisze, jak bedziesz juz po waszych swietach. Nu, wlasciwie, to juz jestescie, co nie? Ale widzisz, mialem syna i jego zone z wizyta, to sama ponimajesz, ze jestem troche zmeczony. Ale Ty, Dana, nie martw sie, my z Toba ten wasz problem (bez - to zeby Cep byl zadowolony) choloty, co wam tam zycie zatruwaja, rozwiazemy. Znowu pozno sie zrobilo, a po tych odmrozonych pielmieniach, cos spiacy jestem... Dobranoc Dano! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ej, Dana IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 01:07 dobranoc, moskowicie.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
sol4000 Re: Ej, Dana 26.09.04, 13:08 moskowit napisał: > Danoczka dorogaja, nu co ja sie bede z Toba sprzeczal, madrzejsi ludzie ode > mnie mowili, ze "zle sie dzieje w panstwie dunskim". Nigdy nie slyszalas o tym? ano "zle sie dzieje w panstwie dunskim", bo za duzo dany sasiadow i im podobnych tu sie sprowadza i zaklocaja spokojnych dunow spokoj. niedawno jakis immam powiedzial, ze to jest wina dunek, jesli sa gwalceni, bo niewlasciwie sie ubieraja!!! musze powiedzie, ze zeczywiscie miales madra babcie, mam nadzieje, ze przelala troche tej madrosci i na ciebie. napisz wreszcie o tym swoim rozwiazaniu problemow dany mocarstwa, bo mimo ze maja tam wszystko, co ludziom potrzeba do dobrego zycia, ale zyc z otaczajacych ich niebezpieczenstwem, nawet w dobrobycie nie jest wesolo-:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q PROTEST !!! IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 25.09.04, 18:15 Protestuję !!! Na tym forum jest juz i tak nerwowo przez politke, a Wy bezczelnie podkręcacie atmosferę dyskusją o jedzeniu ! Wstyd !!! Dana33 te sledzie, to chodzą za mną !!! Przez Ciebie zaraz pojadę gdzies do marketu i kupię jakieś w occie, bo chyba nie zasnę... Dieta poszła się... Ale to tradycyjny antypolski żydowski spisek, żeby biedny Polak nie mógł trzymac linii ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: PROTEST !!! IP: *.broadband.actcom.net.il 25.09.04, 20:07 nu, nareszcie wiem jak sie dobrac do polakow!!! sledziami!!! tradycyjnie!!! to ja ci ide natychmiastowo powiedziec, ze mi te sledzie skonczyli w jeden jedyny yom kippur!!!! ale dlaczego ty w occie???? cus psujesz tu sledzie!!! to ma byc na twoja obrona przeciwko sjonistom i okupantom????? sledz w smietanie ma byc solony, wymoczony, sprawiony (bez osci i szkorki)i wsadzony w smietane, gdzie juz sie znajduje duuuzo cebuli i starte, kwasne jablko!!! jaki ocet!!! zgroza mnie ogarnela calkowicie.... ide sie pocieszyc pielmieniami a la rosyjski supermaket w natanii.... a te moskovita reczne, o tych bede snic... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.aster.pl 25.09.04, 20:32 Kołduny litewskie Nie ma nic lepszego do rosołu. SKŁADNIKI: Ciasto: 140g mąki wrocławskiej, 1/2 jaja, wodaNadzienie: 160g baraniny, 40g wołowiny, 10g cebuli, 5g czosnku, majeranek, pieprz PRZYGOTOWANIE: Zemleć mięso obrane ze ścięgien i błon, podlać zimną wodą, dodać przyprawy, czosnek roztarty z solą, drobno pokrojoną cebulę i starannie wyrobić na gładką masę. Przyrządzić ciasto pierogowe, po dokładnym wyrobieniu nakryć miska i pozostawić na kilkanaście minut. Nastawić wodę z solą. Ciasto rozwałkować, układać na nim gałki z mięsa wielkości orzecha laskowego, nakrywać ciastem, obcisnąć dookoła nadzienie, tak aby dobrze się skleiło, i wykrawać kołduny małą foremka. Wrzucać partiami do wrzącej osolonej wody, gotować kilka minut. Wyjmować łyżką cedzakową, osączyć i rozkładać na talerzu. Podając zalać gorącym rosołem. www.kuchniaonline.pl/index.php?kuchnia=9&nr43=75 - 25k - Robił mój ojciec; podobne (ale jeszcze trochę mniejsze jadłem w Tybecie; podobno identyczne mają też w Korei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Wycofuję kołduny IP: *.aster.pl 25.09.04, 20:43 Żeby się nie dostały autorowi wpisu ze słowem "motłoch". Nie dla psa kiełbasa, nie dla kota szperka. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- 25.09.04, 20:47 Posluchaj Cep, czy Ty myslisz, ze ktos do Korei(????!!!!), albo na Tybet pojedzie, zeby zjesc kolduny? Poprosze zone i ona zrobi lepsze od tybetokoreanskich..... 120 proc. gwarancji! PS. Cep, czy zeby pojechac do Korei, to trzeba wize wjazdowa, nie? A jesli tak, to wiza jest zezwoleniem na wjazd, a co z wyjazdem? Tez ta wiza gwarantuje? Wiesz cos o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.aster.pl 25.09.04, 20:49 Nie dla psa kiełbasa, nie dla kota szperka. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- 25.09.04, 21:01 Cepie to do mnie ta Twoja dopiska? Powiedz mi, skad ja mialem wiedziec, ze Ty do motlochu przynalezysz? Nie mam nic przciwko temu, bys nie karmil psa kielbasa, a kota szperka :)))) Przeciez to tylko i wylacznie Twoja sprawa, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.aster.pl 25.09.04, 21:17 Widzisz, kolego, tak jakoś mnie wychowano, żeby nie używać wobec innych słów takich jak motłoch; chyba nie bez racji powtarzano, że ci, którzy takich słów używają, sami się określają jako motłoch. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- 25.09.04, 21:34 Gość portalu: Cep napisał(a): > Widzisz, kolego, tak jakoś mnie wychowano, żeby nie używać wobec innych słów ta > kich jak motłoch; chyba nie bez racji powtarzano, że ci, którzy takich słów uży wają, sami się określają jako motłoch. > > I to by było na tyle. > To nie wiele Cepie ;) Widzisz, kolego, ja wychowywalem sie wsrod motlochu! Najpierw jako polaczek wsrod kacapow, a potem jako kacap (albo moskal) wsrod polaczkow. A jak polaczek, to naturalnie i jewriej u ruskich... Ponimajesz? Ale powiem Ci szczerze, ze wole byc z tym "moim" motlochem, niz z tymi co akceptuja terrorystow-scinaczy glow, czarne wdowy i podobna swolocz. Tiepier' ponial? Wot i horoszo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.broadband.actcom.net.il 25.09.04, 23:43 cepus, moze sie umowimy, ze watki kulinarne nie beda mieszane z watkami wychowawczymi? mozesz przeciez zawsze otworzyc taki watek i wychowywac kogo uwazasz za stosowne, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.aster.pl 25.09.04, 23:52 Pretensja nie do mnie. To ten typ nagle wyjechał z <otaczajacym Was motłochem>. Wygląda na to, że każda okazja jest dobra, nawet kulinarna, do demonstrowania własnej przynalezności do rasy panów. Tego serdecznie nie znoszę. A kołduny naprawdę smaczne. Ale tylko jeślki dobrze zrobione. I koniecznie z baraniną. W W-wie w niektórych restauracjach podają niby-kołduny, bo bez baraniny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:35 cepusiu kochany, on mowil o motlochu nas, czyli nas zydoisraelczykow otaczajacy, a nie was, polakow czystej masci. a ja zupelnie nie protestowalam, wiec dlaczego ty??? a ja cholernie nie lubie, jak sie wychowuje doroslych ludzi, co robi moja mame ze mna, i tez jej nie probuje wychowac. wychowanie konczy sie w wieku najpozniejszym 17 lat. potem juz sie nie wychowywuje. rabota skonczona. wot i szto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.aster.pl 26.09.04, 00:39 Jasne, że gadka była o ludziach otaczających nie Polskę tylko Was. Ja nie wychowuję, gdzie tam. Ale nie muszę dawać kołdunów, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:52 nie musisz. ale jak juz nieopatrznie sie zaofiarowales, to wiesz, nie ladnie zabierac. wiec nastepnym razem, rada przyjacielska i calkiem bezplatna, zanim zaprosisz na kolduny, to przeczytaj dokladnie wszystkie posty, zebys zaprosil tylko tych, co zamiast prosto z mostu, czyli nazywac wszystko wlasciwym imieniem, udaja, ze motloch to artystokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.aster.pl 26.09.04, 01:07 Wszystko właściwym imieniem? Wiesz co - mam dość czytania tych wszystkich wpisów, w których z Waszych sąsiadów robi się motłoch. Nie twierdzę, że to arystokracja - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: PROTEST !!! Bo to kołduny --- IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 08:18 ok, cepku, spotkamy sie wiec na innym... :) p.s. a ja to jednak wole arystokracje od motlochu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Dana! 26.09.04, 01:11 Nie przejmuj sie, ja i tak koldunow nie lublu, baby jagi tez mam gdzies ;))))) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Dana, male PS. przed dobra naca. 26.09.04, 01:26 Dannaczka, przypomnialem sobie, ze Cep, gdzie w innym watku, cepial sie Ciebie, ze nie przeczytalas jakiegos artykulu, a wypowiadalas sie. Ludzie nie pamietaja, jesli sami zachowuja sie, nu... tak arystokratycznie... Tym razem juz naprawde - Dobrej nocy Ci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba grandzisz czegoś danuś, bo od... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 11:22 ...wielu już lat śledzie w Polsce kupuje się albo w 'trumience' (plastik z góry, plastik z dołu a w środku trzy 'płaty'),albo z wiaderka (też plastikowego) w którym czymś zakonserwowane 'płaty' się moczą i tak naprawdę ich nijak przerabiać i obrabiać nie trzeba. A tak na marginesie: jeszczeniewioele lat temu górnicy na Śląsku przynosili co miesiąc żonom 'płaty' do kontroli, ale nie były one ze śledzi zrobione, jeno z wydruków tego, co górnicy zarobili na grubie. Żeby baba wiedziała, ile piwa wypili... Fuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: grandzisz czegoś danuś, bo od... IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 12:01 nu, babariba, ja nic nie grandze. ty mi objasnij natychmiastowo, jak to jest, ze jak sie juz znajdzie na tym forum jakas podstarzala zydowka polska jerozolimy i pisze prawde, podaje swoje prawdziwe telefony, maile imiona i nazwiska, ilosc dzieci i mezow, wage, kolor oczu i wlosow (ten farbowany oczywiscie) to nikt, ale to nikt nie wierzy. a jak tu paru buja na calego, to kazdy leci i podaje jego bzdury jako ta prawda najprawdziwsza. to jak ja byla jeszcze w polsze, i sie zgadzam, ze to bylo duuuuuzo lat temu, to moja mama kupowala na rynku czy gdzies tam sledzie z beczki solone i je sama "obrabiala". i ja cie natychmiastowo informuje, ze w moim mocarstwie, co to na wyszponowanych, mozesz dostac sledzie: w trumience, bez trumienki, w wiaderku, bez wiaderka, w pudeleczku plastikowym okraglym, kwadratowym albo prostokatnym, albo wogole bez pudelka, juz odfiletowane albo nie, w marynadzie, w oleju, w occie, w smietanie, w majonezie, po szwedzku i po zydowsku. ALE w jeruszalajmie, na jej slynnym rynku co sie zwie machane yehuda, sa rowniez stoiska z rybami wszelkiego rodzaju, wielkosci, smaku i koloru. sa tam tez beczki, a w nich sledzie solone. matjasy tez. to ja tam kupuje. potem mocxze, potem filetuje a potem w smietane z cebulka i jablkami. a zima, to robie tak samo, tylko do sloika z cebula, olejem i musztarda. albo z ziolami co jeszcze pyszniejsze. albo ze smietana, ale ona juz inaczej przyrzadzona, bo z octem, cukrem i pieprzem. ja to specjalistka w sledziach, ty farsztejt? powinienes wiedziec, ze zydzi to specjalisci w sledziach. w sokoloce zydzi nie zajmowali sie sledziami???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba śledzia takiego normalnego... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 12:38 ..solonego z beczki to już lata całe w polsce nie widziałem, może dlatego, że beczek nawet takich nie robia i tylko "płaty" im się w nowoporobionych pojemnikach trzymają. Ale musisz uczciwie przyznać, żenie da się śledziem w śmietanie nakarmić dziecka po miesiącu przechowywania takiego w lodówce. A ja swojego młodego nakarmiłem wczoraj śledziem w oleju z octem dodatkowo i z kartoflami w łupinach i żwawy jest. Za to od lat ikry, czyli 'mleczu' śledziowego nie widziałem, co jest przykrością wielką. Odpowiedz Link Zgłoś
sol4000 Re: grandzisz czegoś danuś, bo od... 26.09.04, 12:50 w ubieglym miesiacu bylem dwa tygodnie w israelu, pamietasz pisalem o tym, zanim forum mi sie znudzilo, i musze powiedziec, ze nigdy nie widzialem tak wiele i to roznie przyrzadzonych sledzi. najadlem sie ich na zapas-:) wydawaloby sie, ze dania, co to ze wszystkich stron jest woda otoczona, powinno wiec i ryb byc duzo, a z jakichs dziwnych powodow tak nie jest. sledzi w oleju w ogole nie ma, wiec zona sama przyzadza. wszystkie inne sa na slodko, jak zreszta i ogorki solone. tyle lat tu mieszkamy i ciagle nie mozemy sie przyzwyczaic-:) sliedzi nie w sloiku mozna kupic tylko w specjalnych sklepach rybnych albo u rybakow. jesienia i zima sam lowie. bylem tez na jerusalemskim rynku - machane yehuda, oczoplasu mozna dostac od roznorodnosci sledzi i innych ryb i innych smakolykow tez. suszone i jakas tak specjalnie spreparowane owoce tez mi smakowaly-:) kumplowi, z ktorym lazilem po supermarkecie, zaproponowale, ze powinno sie tam chodzic przed jedzeniem, bo doslownie wszystko mozna sprubowac. trzeba tylko od odpowiedniego "towaru" zaczac, zeby na slodyczach zakonczyc, jako deser-:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba ja pamiętam 'od małości', czyli wczesnych... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 17:47 ...lat sześćdziesiątych byczki kaspijskie w oleju, albo w sosie pomidorowym. Nigdy potem tak nie smakowały. Ostatnio spróbowałem, ale to nie to... Ostatnio jakieś byczki w konserwie kupiłem, ale albo mknie się kubki smakowe zepsuły juz całkiem, albo to inna rasa i technologia obróbki, albo pamięć wszystkie rzeczy wypiększa Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: PROTEST !!! 25.09.04, 20:29 Czesc Q, czy jak Ci tam! Ja jej to samo powiedzialem ;) Za mna te smaki cala noc sie wloczyly, zasnac nie moglem, bo caly czas o tym myslalem i slinka mi leciala. Do tej pory nie moge zapomniec, a Ty znowu przypominasz ;) Slucha Qu, dlaczego Ty psujesz sledzie octem, sproboj w oleju ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do moskovita IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:14 oczywiscie, ze mozesz bez numeru. ja to ten numer to musialam obowiazkowo, bo jak sobie otwieralam swego czasu konto w gazecie, to zadali ode mnie wlasnie jakiegos logo czy jak to sie nazywa. to dana, moje wlasne najwlasniejsze imie, juz ktos zajal, i najblizsze bylo wlasnie dana 33 wg propozycji gazety wyborczej. nu, ja miala sie z kim klocic? ja nie miala. a dana, to ty sam rozumiesz, ze to zhebraizowana danka, nie? nie zaklocili nam spokoju. nie wszyscy zaklocaja. to ty idziesz sie koncentrowac? ty farsztejst, ze ja zaczynam cie lekko podejrzewac, ze ty wogole chcesz przepis na jakas zydowska potrawe, i dlatego mnie trzymasz tymi obiecankami, ze dasz mi rozwiazanie dla mojego mocarstwa? to ja cie zawiadamiam tutaj natychmiastowo, ze ja ci dam kazdy przepis, jaki zechcesz, a ty mi szybko podsuwaj to rozwiazanie. my na nie czekamy od 56 lat, ty farsztejst? jutro niedziela, to ty sie relaksuj i odpoczywaj i wogole nabieraj sil, a potem to mi pisz rozwiazanie. ja natychmiastowo gotowa jestem z toa o noblu gadac. o trzech noblach. ja moge wogole zainicjowac specjalne nagrode, ktora tylko ty dostaniesz. jeden jedyny na swiecie. nu, co ty na to? git? Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do moskovita 26.09.04, 00:42 Och, Dana! Taki ja niecierpliwy:((( Tam, gdzies wyzej, znowu o ten numer upominam sie. Skad ja mialem wiedziec, ze Dan jest tak duzo i Ty musialas w kolejce stac:( Jak ja czytam Twoje wypowiedzi, to mysle, ze powinnas byc Dana z nr.1, nu ale co z tymi gazetami robic? Ludzie sa okropnie zle wychowani, ja bym Ci ustapil miejsce na numerze 1 :) Ja, Dana, musze sie skoncentrowac, a dzisiaj nie moge, bo mamy syna z synowa, przyszli pielmienie wyjadac;( Nie, Dana, mnnie nie chodzi o Twoje przepisy, ja naprawde mysle o Twoim narodzie i chce, a wlasciwie to juz wiem, jak wasze problemy rozwiazac. Nu badz troche cierpliwa. Ja mam do Ciebie jeszcze taka prosbe, Ty nie mow do mnie po szwabsku, ja ponimajesz, ich nie bardzo lubie. Ale, naturalnie, co prawda nie chetnie, ale ja farsztejst (ja wogole szwabskiego nie znam, niech to cholera wezmie, pewnie Cep znowu sie do mnie przyczepi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do moskovita IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 00:58 ja to ci powiem, tak w tajemnicy, ze cierpliwosc to nie akurat jedna z moich mocnych stron, ale dla ciebie to ja sie postaram... :) a czego ty nie z synem i synowa kuszajesz, tylko na forum sie szlajesz, a? ok, to ja po szwabsku nie bede, ale oni maja calkiem niezle powiedzonka. jak juz bede musiala, to ci obiecuje, ze natychmiastowo przetlumacze. a o cepka sie nie martw. on sie przyczepia, ale on tez daje spokoj, jak widzi, ze droga nie prowadzi do oczekiwanych skutkow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Moskowit IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 27.09.04, 01:50 ja psuje sledzie, kolego, ja po prostu nie przepadam za rybami w oleju :-))) taki chamski nawyk :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Qu 27.09.04, 02:09 Nu cos Ty Qu, ja prosto nie znal, ze Ty sledzi w oleju nie lubisz.... Ja przeciez Ciebie rozumiem. Dlaczego Ty uwazasz, ze to chammski nawyk? Ja np. flakow nie lubie, bo to...., nu jakby Ci powiedziec... moze dlatego ze to flaki;)) Myslisz, ze to tez chamski nawyk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Qu IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 27.09.04, 02:24 Nie lubisz flakow :-)))) straszne :-)))) ja uwielbiam ;-))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Qu 27.09.04, 02:54 Qu, nu Ty do mnie wyraznie mow! Bo ja nie ponial, czy te flaki sa straszne? Czy Ty je uwielbiasz? ;)))) A jak uwielbiasz, to co Ty z tymi flakami.... nu jakby Ci powiedziec... robisz? Przeciez to flaki;)))))))) Ale Ty Qu, mnie tez zrozum, ja przeciez z Rosii, a tam flakow nie uwielbiaja. Ty mienia ponial? Nu wot i horoszo! Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: PS. Qu 27.09.04, 02:56 Zapomnialem Ci dobrej nocy pozyczyc. Spi dobrze, tylko o flakach nie mysl:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: PS. Qu IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 27.09.04, 03:14 Wlasnie klade sie spac :-))) Milych snow, flaki lubie, ale wy tam, na wshcodzie, z dala od cywilizacji ;-))) nie wiecie co dobre ;-))) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q sledzie,smietana,ocet,sprawa polska i syjonizm ;)) IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.09.04, 02:36 Oj dana, dana ;-))) nic na to nie mogę, że sledzie w occie :))) ale nie kupiłem w occie, bo dorwalem w sosie smietanowo jogurtowym, zapewne nie umywaja sie do Twoich, ale lubi sie co sie ma :))) Akurat mnie naszlo na sledzie, nie znaczy to, ze jestem w ciazy, bo to fizycznie niewykonalne, moze poza Arnoldem, aktualnym gubernatorem z Kalifornii, ale w Ameryce jak w Rosji, nie takie cuda widzieli ;))) jesli moge dorzucic potrawe to moj numer popisowy to pstrag w soli :))) pyszne i nie wymagajace wysilku :))) Zwracam tez uwage, ze mialo byc tutaj cos o Noblach, a skonczylo sie na zarciu :-)))) No, chyba, ze te Noble to jakas potrawa :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: sledzie,smietana,ocet,sprawa polska i syjoniz IP: *.broadband.actcom.net.il 26.09.04, 08:23 drogi Q. moskowit obiecal rozwiazanie, i za to bedzie mu sie nalezal nobel. ale z rozwiazaniem on powoli, powoli. wiec i nobel sie opoznia. zeby nam sie nie dluzylo, to my o sledziach i innych tego rodzaju rzeczach. to ty nie byc sadysta. ty pisac jak sie tego pstraga robi. bo my mamy pstragi tez. oprocz innych fajnych rzeczy. to zeby ci sie tez nie nudzilo, to ja ci teraz dam fajny link, zebys sobie poogladal (i inni tez) moje mocarstwo. www.tourism.gov.il/tourism/virtual%20tour/map_index2.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: sledzie,smietana,ocet,sprawa polska i syjoniz IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.09.04, 20:42 Oj dana33, czy ja mowilem, ze jestem sadysta, czy ja zachowywalem sie kiedy jak sadysta ?! Wystarczylo powiedziec, ze chcesz ten przepis na pstraga i masz go :-)))) oto on: - potrzebujesz sol, sporo soli, takiej gruboziarnistej, - oczywiscie pstragi, po jednym na kazdego, komu zafundujesz taka potrawe, - forme do piernika albo keksa, - pstraga umyj pod biezaca woda, niech bedzie caly, z glowa i ogonem, wyczyszczony w srodku, - w srodek pstraga wloz bazylie, swieza, nieduzo tego, - forme posyp sola, ilosc na grubosc paznokcia albo ciut wiecej, skrop woda, - wloz pstraga i zasyp go sola, ma byc zatopiony w tej soli, - pokrop woda, - wloz do piekarnika, tak na 180-200 stopni i przez jakies 40-50 minut trzymaj go w piekarniku, - po czasie wyjmj, wyloz i rozbij sol, pstraga wyjmuj z soli ostroznie, by sol nie dostala sie do ryby, jej skora chroni przed sola, - i jak juz wyjmiesz z tej soli, to na talerz, usun bazylie i smacznego. Dlaczego ten link o Izraelu nie chce mi sie odpalic ??? czy ty przypadkiem nie probujesz namowic mnie (i innych) na wakacje w Izraelu ? :-)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: sledzie,smietana,ocet,sprawa polska i syjoniz IP: *.broadband.actcom.net.il 27.09.04, 01:02 drogi Q. dzieki za przepis. ja sobie go najpierw copy a potem paste w moich przepisach. to mi brzmi nadzwyczaj mniam mniam.... :) co znaczy nie chce odpalic? u mnie odpala pierwsza klasa!!! ty masz antysemicki computer, czy co???? ee, nic nie namawiam. tylko pokazuje. zeby swiat widzial, jaki sliczny kraiczek... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 27.09.04, 01:16 na smaczek na smaczek, ale jak odpowiedzialam na inne, to juz pierwsza w nocy. ja to na urlopie, ale jak ja na urlopie, to ja pracuje ciezej niz w czasie roboczym, bo chce miec auto dla siebie, to znaczy, ze musze wszystkich, co jeszcze zostali w domu (bo ty znajesz, ze ten moj jedyny syn i ta pierwsza corka to w wojsku), rozwiesc do pracy i do szkoly, inaczej nie dadza mi auta.... ty mi napisal taka megile (megila to tyle, co zwoje), ze ja musze na nia dokladnie odpowiedziec, ty to farsztejst. ale nie o pierwszej w nocy. a jutro to ja rano musze koniecznie pojechac do tel avivia naszego, tak ze ja ci odpisze najdokladniejszowo jutro po poludniu. a ty wiesz, ze mnie jeden moj drug, co to zna jak ja pisze, napisal, ze ty moj alter ego? tego jeszcze nie bylo, to ja musze powiedziec... :) nu, ale ja nie sadystka. ja nie moge na siebie wziac odpowiedzialnosc, ze ty nie bedziesz spal cala noc z ciekawosci. to ja ci tu tylko szybko napisze, ze wszystko co napisales, to masz racje. pol nobla juz masz. a jutro, jak napisze pelna odpowiedz, to mozna bedzie zaczac myslec o strategii. ty ponimajesz, ze strategia to oczen wazny punkt. dobranoc. i dla zony, bo jak ona lubi duraczyc, to ona pierwsza klasa diewoczka. bez duraczenia nie idzie zyc, ja ci to mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Do Dany 27.09.04, 01:59 Oj Dannoczka, moja "pierwsza klasa" mowi, ze ja skoro bez Ciebie zyc nie bede mogl, a ja taki skromny czelowiek i jej nie przecze, bo zony maja zawsze racje. A jak nie wierzysz, to zapytaj swoja lepsza, przepraszam - ta druga polowe. Nu jak ja sierota do jutra bez Ciebie wytrzymam? Daj im ten samochod i wsio, nu co Ty taka skapa? Na glupiej maszynie Ci zalezy. Jak zalatwimy wasz problem to pare BMW sobie kupim i pare maluchow, zeby po Jerozolimskim bazarze moglas jezdzic i zakupy robic, ajak sledziami bedzie czuc, to nowy kupimy, co nam tam... co nie? Wiesz, maluchem nawet w supermarkecie mozna..... Do TelAwiwu to daleko? Nie chodza tam tramwajem, czy jakims innym srodkiem dowozenia? Nu jak ja moge na Ciebie, duszka Ty moja, liczyc? Ja wied' mowilem, ze ja nie gramotnyj w szwabskom, a Ty opiat' z tym farsztejst, a ja ni cholery..... Ja wiem, ze mam racje, bo ja o was tam w tym minikraju mysle i serce mnie boli za was, kiedy slysze takie rozne wybuchowe historie... A Nobla to chce calego, bo ja albo wszystko albo nic. A to i tak przeciez do podzialu z Toba. Wiec czwiartka to nawet na jednego za malo, jak z kumplami jestem. Wiec sama ponimajesz, ze mi to nie wystarcza, nawet jesli to Nobel. Ty mienia ponimajesz? Nu wot.... Ty, Dannoczka wracaj szybciutko. Horoszo? i uwazaj na siebia po dorogie i nie jedz za szybko, ale spiesz sie;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.broadband.actcom.net.il 27.09.04, 10:12 ja to spala dzisiaj za dlugo ciuteczko, moskowicie, no i ja pijac pierwsza kawke to wlazlam na chwilke na forum. ja ci dlugo odpisze po powrocie, bo to trzeba czasu,a teraz krotko. tak informacyjnie. to ty nie wiedziales, ze u nas w mocarstwie jest wszystko, ale to absolutnie wszystko i jeszcze wiecej oprocz....tramwaji???? ty wiesz, jak ja pojechala w polszu i zabrala ze soba moich spadkobiercow, to oni nic tylko w te i we wte chcieli tramwajami? to byla atrakcja stulecia, ja cie informuje. do tel avivia ledwo 70 km. jak sie rozpedze, to w 40 minut jestem i w tel avivie i pod adresem tel avivskim, gdzie mi trzeba dojechac. ty rozumiesz, to tki kraj, przynajmniej wszesz, ze rozpedzac sie za bardzo nie mozna, bo albo trafisz zderzakiem w granice jordanska albo umyjesz samochod morska woda, a to zle dla samochodu. to trzeba ostroznie i nie przekraczac 20 km/h :) a ty, kochany moskowit, ty sie nie martw, ze my mini. my mini, ale hoho!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Do Dany 27.09.04, 16:02 Nu i dobrze ze spala! Ja wied' Cie rozumiem, jak sie ma takie problemy, jak my z Toba, to i nocami nie mozna spac;) U mienia tozesamoje, a urlopu nie mam:((( Teraz kapitalistow sie wszedzie naplodzlo, ale widzisz, to takie podrobki, oni nawet kapitalistami przadnymi nie umieja byc, czort woz'mi.... Ty, Dannaczka, duszka moja, nie rozpedzaj sie tak bardzo i samochdu w wodzie morskiej nie myj, a jak w druga strone, to wozmi tank... Ty mienia ponimajesz. nu wot i horoszo! Ty sie nie obrazaj, ze ja pisze "minikraj", mnie wlasnie martwi, ze taki mini;))) Gdyby Izrael byl, jak moja matuszka Rosija, to i problemow byloby mniej, co nie? Nu, ja czekam na twoja odpowiedz, dobrze ze do konca miesiaca niedalieko, to i na Nobla mogu poczekac;))))) Nie bylo mnie tu pare godzin i widze, ze szakale znowu na Ciebie nabrosilis'. Nu Ty sie, dorogaja, nie martw my ta swolocz razem zalatwimy. Prawda wied'? Ja tam zaraz pojde na ten Twoj watek i dam tym swoloczom po zubam;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Dana Kochana !!! IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 27.09.04, 01:48 dana kochana, jak komputer nie chce wejśc na izraelska strone to oczywiście antysemita, nooo, to ja nie wiedziałem, ze on taki cham, w odwecie kalnalem go dwa razy ale wciaz skubany nic :-))) ale częsci ma dobre, amerykanskie :-))) nic niemieckiego :-))) Moze do jutra mu przejdzie, a jak nie, to wezme kolege informatyka i predyskutujemy problem :-))) A co do pstragow, to smacznego zycze :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 27.09.04, 20:53 nu, to ja w koncu wyladowala w domu, goraco w tym tel avivie, ze strasznie, jak oni tam suszczestwujut... jeruszalaim to calkiem cos innego... to jeszcze zanim cos zaczne odpowiadac, to chce cie poinformowac natychmiastowo, ze ja nie zawsze po szwabsku. farsztejst to po zydowsku, po szwabsku to by bylo verstehst, a git to tez po zydowsku, po szwabsku to byloby gut. a razem do kupy to znaczy "rozumiesz? dobrze" to ja cie tu informuje, bo ty pewnie nie wiesz, ze niemiecki to po prostu przekrecony zydowski, ty farsztejst? :) sholem aleichem to pisal po zydowsku. ty czytal go? ty daj tej pierwsza klasa poczytac "listy z marienbadu", to ona sie posmieje i posmieje... on to pisowal takie perelki, co sie czlowiek smieje, ale i pomyslec tez musi. ty ponimajesz, ze wlasciwie to u nas nie ma zadnej demokracji. u nas anarchia. anarchia w knesset, i anarchia na ulicach. na ulicach to ty wiesz, nie wolno w prawo, ale jemu wygodniej, to on w prawo. jak moj mezusio twierdzi, to te araby mogliby nas lekko wykonczyc: wystarczyloby kupic kazdemu israelczykowi samochod, a reszte to my juz sami zalatwimy. my mamy tutaj wiecej ofiar wypadkow drogowych niz ofiar zamachow... :( nu, a w knesset to anarchia u nas po prostu blaskuje pelnym swiatlem. ty czytal wsio co ja pisala tutaj na tym swiatowym forum? to ty wiesz. ja, to jak przyjechala to mojego mocarstwa, jak tylko naczala ponimac co oni tu gadaja i pisza, jak ja sie ciut porozgladala, to ja wtedy, dawno temu, jak ja jeszczo byla mloda, szczupla i piekna, to ja powiedziala, ze nam tutaj trzeba troche zydowsko-wojskowej dyktatury. ze ta nasza demokracja to chora smiertelnie, jak my tu mamy czlonkow knesset arabskich, co oni tez w te samo wremja doradcy generalissimo. ta nasza demokracja to nic nie warta, jak my sobie z wygodnego fotela domowego ogladamy news w naszej tv i widzimy tam tych czlonkowskich arabow reka w reke, a raczej reka pod reke z tym terrorystycznym motlochem nawolujacym do walki zbrojnej przeciwko mojemu mocarstwu. ze u nas cus szwankuje, jak my wdowie po zamachowcu placimy rente wdowia a jego dzieciom rente sieroca, bo "tak mowi prawo". ze u nas dziwny kraj, jak czlonkowscy knesetowscy arabowie, co zaprzysiegli lojalnosc mojemu mocarstwu, jak sie rozlega hatikwa, to wychodza z sali knesetu. ty to sobie mozesz wyobrazic taka sytuacje np w usa? w anglii? w polsce? nu, to my narod normalny z normalna demokracja? ty uwazasz, ze my zawsze musimy byc bardziej papiescy od papieza? nawet jak on kipe na glowie nosi? my to potrzebujemy dyktature wczoraj a nie jutro. natychmiastowo. pelna dyktatura. i dla nas i dla autonomii, co powinna najpierw wogole przestac byc autonomia. dopiero jak ich zdyktaturujemy, wprowadzimy nauke w szkolach, wiesz, prawdziwa nauke, gdzie 10-2 uczy sie na jablkach, nu te drogie u nas, niech bedzie na pomaranczach, a nie na zabitych zydach. gdzie w przedszkolu uczy sie "pani patrzy na nas z boczku, jak stawiamy, jak stawiamy domki z klockow" a nie przebiera sie paru 5-latkow w "mundury" hamasowskie a jednego w mundur cahalu i uczy sie ich jak zabijac naszych zolnierzy. jak im nasza dyktatura pokaze, ze w wolnym czasie czyta sie ksiazki, chodzi na wycieczki, gra w pilke nozna, a nie preparuje ladunki wybuchowe. jak na ich uniwersytetach beda sie uczyc zawodow, ktore beda mogli wykorzystac przy budowie wlasnego kraju, jak im nasze dyktatorskie wojsko nauczy panowac nad motlochem, rozumiec, ze usta dane nam zostaly do rozmow, a rece do pracy a nie do zabijania, nu, to wtedy mozna wlasnie zrobic wybory i u nas i u nich. to niech maja swoja autonomie. i jak dowioda, ze chca budowac ta autonomie, ze umieja wybrac przywodce a nie terroryste i zlodzieja, to mozna zaczac gadac o wlasnym kraju. i ty ponimajesz, ze ja naprawde, naprawde chce, zeby mieli wlasny kraj. bo ja to nie bardzo wierze, ze dyktatura naprawde moze ich cos nauczyc. ich wlasciwie nic nie moze nauczyc, bo oni tylko marza o zniszczeniu nas. to trzeba na jakies zmiany czekac dluugie generacje. to ty myslisz ze ja mam tyle cierpliwosci? nie mam, nie mam. to ja bym wlasnie tak jak sharon. wyjsc z gazy. ustanowic jednostronnie granice takie, jakie nam odpowiadaja, reszte tez im oddac jednostronnie. przesunac mur tak, zeby byl na tych naszych postanowionych przez nas granicach. i wsio. jak chca przyjsc do nas pracowac, to musza miec wize. a ja sie zastanowie, czy im dac. i wtedy, jak beda dalej rzucac rakiety na nasze miasta, jak beda dalej robic zamachy, porywac ludzi, to wtedy pojsc na nich z cala sila. ale panstwo przeciwko panstwu. i tak samo jak ty uwazam, ze swiat pokrzyczy, pokrzyczy, ale w sumie swiat, ten cywilizowany, bedzie szczesliwy, ze rozwiazalismy ten problem sami. a generalissimo lub jego nastepca, nu, to niech buduja ten ich kraj. i sie zastanawiaja, czy warta im wojna z nami, czy lepiej zaczac budowac ich kraj przy naszej pomocy. bo ty wiesz, tak samo jak ja, ze oprocz israela to nikt im nie pomoze. ja sobie tak pomyslala, ze ja ciebie bardzo lubie i dlatego ja ci wcale nie chce dac nobla. bo nobla to dostal wlasnie generalissimo. ja to nie bardzo widze cie w tym "arystokratycznym" towarzystwie terrorysty i mordercy. nobel sie pewnie w grobie obraca. ja sobie pomysle o czyms innym i dam ci inny medal. ten to nie wart normalnego i uczciwego czlowieka. generalissimo go calkiem, nu, wiesz co, zakakal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 27.09.04, 23:19 moskovit, ty sie gdzies szlajesz, a ja padnieta calkowicie. na jutro nam zapowiedzieli 36 w cieniu, a na pojutrze "lekkie ocieplenie". to ja ide spac do wanny z zimna woda i jutro sie spotkamu... :) spakojnej noczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: do moskowita IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 28.09.04, 00:15 nie do mnie, ale... oj dana, wiesz jak u nas zimno ??? A ty narzekasz na ciepelko ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do Q IP: *.broadband.actcom.net.il 28.09.04, 11:51 to nie ciepelko, moj drogi, to uzas!!!! 36 w cieniu, ty wiesz co to jest? mozg sie gotuje prawie. jak postawisz patelenke na zewnatrz, to oszczedzisz gazu robiac sobie jajko sadzone.. :) ja gotowa sie natychmiastowo zamienic!!! nu, odpalil w koncu czy nie? moze dam ci jescze raz: www.tourism.gov.il/tourism/virtual%20tour/map_index2.html Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do moskowita 28.09.04, 02:23 Nu, Dannoczka, duszka Ty moja! Ja Cie pardon, ze przepraszam ze ja szlajus, my w gostiach, ponimajesz, byli z moja calkiem wlasna. Pokuszali, winca napilis', poboltali, nu tak... o wsiom i ni o czom, slowem wesolo bylo:)))) Jak tylko przyslismy, to ja odrazu do tego pudla, co to mnie z Toba wirtualnie laczy:))) Zona juz w drodze mi wymyslala, ze nie moge sie doczekac, zeby z Toba pogaworzyc i powazna polityka zajac sie;)))) Nu przeczytalem Twoj, jak Ty to nazywasz - zwoj, ale cos tam duzo tego Ty napisala, a ja zmeczony rozmowami o niczym. Nu sama ponimajesz? Ja jutro, jak tylko skoncze zarabiac na chleb, to odrazu przeczytam to jeszcze raz. Soglasna? Oj, Dannoczka, zupelnie zapomnialem... Ty widzialas tam na Twoim watku.... sa tacy, co mysla, ze ja to Ty??? Komplementami mnie zabrasywajut:)))) Nu sama podumaj...., gdzie mnie do Ciebie???? Ja przeciez wiem, ze ja nie wsiegda sierjoznyj i tak tlumaczyc nie potrafie juz nie mowie o cierpliwosci. Ja bym im juz dawno nawtykal, a Ty... jak malym dzieciom.... cierpliwie tlumaczysz i tlumaczysz.... A oni wied' i tak niczego nigdy nie zrozumia. Ja bym tak nie mogl. Z ta nagroda Nobla, to masz racje, jak pomyslalem, ze mamy byc na tej samej liscie z tym balwanem, to az mi sie nie dobrze zrobilo:(((( Ja sie zaspokoje jakims medalikiem. Nu, zeby dowod miec o moim wkladzie;)))) Teraz pojde juz spac i Tobie zycze spokojnoj noczi! Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dany 29.09.04, 00:28 Dannoczka doragaja, musze wyjechac na pare dni, nu mam takiego szefa krwiorzetce-kapitaliste, co to okropnie mnie wykorzystuje;) Ale zrobilem kopiprint Twojego zwoju, to w samolocie bede udawal wazniaka z papierem w specjalnej teczce i go sobie poczytam..... Ty wied' nie masz nic na przeciw, zeby troche poczekac z czepianiem mi medalu? Nu Ty tut bez mienia stolko wremieni byla, tak ja dumaju, czto nieskolko dniej wydierzysz, a? Nu duszka moja bud' zdorowa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dannoczki 30.09.04, 23:21 Duszka moja, nu sam niewiem jak mam zaareagowac na wasza demokratyczna anarchie????? Widze, ze musi byc trudno zyc w takich warunkach! Nu, cztoz, ja pomysle jeszcze, moze znajde jakies inne rozwiazanie, bo jak pisalem w moim pierwszym poscie; ja o was duzo mysle i dusza bolit!!! U was przeciez naszych duzo, a o nich tez musze myslec!! Nu sama wied' ponimajesz? Nu, dawaj dogoworimsia tak: ja bede sobie leb lamal nad innym rozwiazaniem waszego problemu, a Ty pomysl o jakims skromnym medaliku..... Ty ponimajesz, ja skromnyj czelowiek, mnie wied' bolszoj nie nuzen;))) Liszby u was mir byl i ludiej nie ubiwali! Powiem Ci, tak w sekrecie: jak bylem w komandirowkie, to kupilem sobie taka, nu.... specjalna marynarke na ten medal;))) A widze, ze nic z tego nie bedzie...? Nu, nie szkodzi, mam nadzieje, ze nie wyrosne z niej;)))) A z tymi samochodami, to Ty uwazaj, dorogaja! Jedz ostroznie.... Powiedz mi, u was nie ma jakichs, nu takich.... persontankow, czy cos w tym rodzaju? Jak nie macie, to moze bysmy zaczeli, przynajmniej o tym myslec.... Nu, kak Ty dumajesz? Zawsze troche ludzi by sie uratowalo.... Co nie? Ale... zanim zalatwimy persontanki, to powiedz swojemu mezusiowi, zeby takich mysli naglos nie mowil, nu tych o samochodach dla wszystkich.... bo Ty przeciez wiesz ile araby maja kasy, a i generalissimo w podwale tez sobie nakradl.... nu Ty sama ponimajesz.... ??? Musze tez napisac do Perryrazbojnika, bo on mi jakies anegdoty opowiada, zamiast sierjozno porozmawiac, jak Ty to robisz :))) Dannoczka, nu ja domyslilem sie, dorogaja, ze farsztejst? i git! to nie po szwabsku (kudy om tam) a po zydowsku ;) Naturalnie, ze czytalem duzo Twoich postow, ale napewno nie wszystkie :( Ja tu dwa, nu moze dwa s polowinoj miesiaca sie krecilem, to wszystkich nie moglem ;) Rozumiesz, ja zupelnie nowy na tym swiatowym forum, czort ego woz'mi;))) Nu, Ty trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: do Dannoczki IP: *.aster.pl 30.09.04, 23:28 moskowit napisał: > Naturalnie, ze czytalem duzo Twoich > postow, ale napewno nie wszystkie :( Ja tu dwa, nu moze dwa s polowinoj > miesiaca sie krecilem, to wszystkich nie moglem ;) Rozumiesz, ja zupelnie > nowy na tym swiatowym forum, czort ego woz'mi;))) Nie usprawiedliwiaj się aż tak bardzo, koleżanko. A o córce Dany i jej perkusji było w połowie listopada zeszłego roku. Nie dwa i pół miesiąca temu. I tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.broadband.actcom.net.il 30.09.04, 23:43 wow, cepus, ale milo mi sie zrobilo, ze wiesz dokladnie, kiedy byla historia perkusyjna, bo ja, to wiesz, wg znanego przyslowia: co z oczy to z serca: wywalilam perkusje i juz o niej zapomnialam... :) teraz pewnie jak ona skonczy wojsko, to bede musiala slub przygotowywac, bo ona taka durna i juz sie jej za maz chce, bo co, poczekac do 30 jak mama uwaza, to nie mozna???? a ty co, mojej historii o eilackiej fladze nie czytal??? a ladna.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cep Re: do Dannoczki IP: *.aster.pl 30.09.04, 23:46 Przeczytałem. tylko ten Ejlat - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.broadband.actcom.net.il 30.09.04, 23:51 co znaczy daleko? cep, dzisiaj? 4 godziny samolotem i mozesz sie zanurzyc w morzu czerwonym przy 40 stopniach goraca (tak bylo dzisiaj). a o tym "wybijaniu" kandydatow perkusja nie pomyslalam.... :) ale ona, ta starsza to juz go ma 3 lata, to nawet moje wrzaski go juz nie wybija... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.broadband.actcom.net.il 30.09.04, 23:49 a to surpriza, moskowit... to dokad ty na taka krotka komandirowke pojechal? do lodzi? ja to juz cie widzialam w jakims samolocie, nu, el al nie jest taki zly.... :), elegancko, biznes class, jakies konferencje, damy in long dress, panowie we frakach, ich wejs, teatr wieczorem, ponimajesz, nada gostiej nalezno prinimat.... i juz uzbroila sie w cierpliwosc, ze conajmniej tydzien bedziesz poza walka forumowa, gdzie mnie dodajesz animuszu :), a tu hop, i jestes. to ja zaczne myslec o medaliku. a jeszcze jak jak specjalna marynarka... nu, musi byc medal. ja podumaju. jutro to ja znow do haify, wiesz, moja mama jest sama i stara i chora, to jak moge to jezdze, zabieram dwoje z moich trojga spadkobiercow, bog wie, jak dlugo beda mieli babuszke, a ty wiesz, ze babuszka to cudowna instytucja... goraco u nas strasznie, juz drugi dzien 36 w cieniu... nic, tylko sie pije i pije, a nawet nasza kota strasznie ociezala.... to ty idz i odpoczywaj po tej komandirowce. a ty nie zapomniaj twojej jedynej tez cosik, wiesz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dannoczki 01.10.04, 00:12 Nu Dannoczka dorogaja, ja dlatego somolotikom, zeby szybko wrocic;)) Ciagle gdzies jezdzisz i o tych waszych wypadkach piszesz.... a o tych, nu specjalnych maszynach myslalas? Nu Ty dorogaja podumaj..., a ja pojdu spac ;) I uwazaj na siebie! A Cep pust' nie ceplajetsia ;)))) Spolojnoj noczi! PS. Naturalnie, ze pamietam o mojej zarejestrowanej urzedowo, prezent jej tez przywiozlem, ale prosila zeby nie mowic co ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.broadband.actcom.net.il 01.10.04, 00:35 ma racje, ta twoja urzedowa... :) u nas sie mowi laila tov, czyli spokojnen noczy... ja pomysle o tych tam tankosamochodzikach... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 01.10.04, 00:41 ja zabyla... perryrazbojnik on znajesz, zyd koszerny, znaczy sie, on w szabes i w swieta nie pisuje na forum. a my teraz mamyu swieto sukkot, a jutro krotki dzien bo piatek, a potem ty wiesz, znow zaczyna sie szabes. to ty sie uzbroj w cierpliwosc. ja nie dumaju, szto on sie obrazil, ale on koszerny, farsztejst? :) nie taki zbereznik, kak ja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 03.10.04, 18:00 ja myslala pare dni. ty to wiesz, ze lew to jest symbol jerozolimy? pewnie nie wiesz. to my mamy takich lwow kupe, co roku troche inne, ale wszystkie piekne. sa porozstawiane po calym miescie. przed zima sie je sprzedaje na aukcji, a wiosna pojawiaja sie nowe. jako ze u nas zima tylko jakies 4 miesiace, to wlasciwie lewy nasze jerozolimskie stoja caly rok. a lew to wiesz, zwierze piekne, odwazne i waleczne. nu, to ja postanowilam cie odznaczyc medalem lwa za twoje zaslugi na polu znalezienia rozwiazania konfliktu arabsko-israelskiego. problem jest tylko jeden: ja nie mam za nic artystycznego zmyslu. ty ponimajesz, ja to mam zmysl kuchonnyj. to ja ci posylam link do lwow. ty sobie poogladaj wsio, i wybierz, jaki sie sie podoba naj naj, git? :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dannoczki 04.10.04, 01:35 Dorogaja Ty moja! Nu ja nawet nie wiem jak Ci byc wdziecznym? Wiedzialem, ze Ty wymyslisz cos nadzwyczajnego, ale lwa.... nu, powiem Ci, ze nie spodziewalem sie.... Nu jak ja tak pomysle, to uwazam, ze lew to dobry symbol dla Twojej stolicy. Ty, wiesz Dannoczka, nu ja skromnyj czelowiek, ale.... jak Ty dorogaja upierasz sie, to ja... no coz.... pewnie sie zgodze..... Co? Zdenerwowalem sie Twoja propozycja i teraz nie wiem, czy bede mogl zasnac..... Ale Tobie duszka, zycze laila tow! dobrze napisalem? Wot.... Nu na wszelki wypadek: Dobrej nocy Ci zycze! PS. Dannoczka, ja tu sie krece, zagladam tam i tu, ale cos nie moge odnalezc link, o ktorym wspominasz..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.broadband.actcom.net.il 04.10.04, 16:54 oj wej, moskowicie, widzisz, jak to wyglada, jak czlowiek nie mysli??? ja sie tak sama zapatrzylam na te lwy, ze zapomnialam ci skopiowac adres. tutaj: www.math.toronto.edu/~drorbn/Gallery/Jerusalem/Lions/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dannoczki 04.10.04, 21:02 Nu Dannoczka! Wot problem? Nu nijak nie moge sie zdecydowac :( Tych w klatkach to ja nie chce.... Nu jest wiele, co mi sie podoba.... Ale, widzisz, doroagja, medalik moglbym na kliapie marynarki nosic i po krasnoj ploszadi paradowac..... Nu sama ponimajesz, prawda? A z takim lwem w klapie.... Nu kak? Nu ja podomaju, horoszo? Nu wot! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.broadband.actcom.net.il 04.10.04, 21:05 nu, ty nie dumajesz sjerjozno, ze ja tjebja lwa dam, w originalej wielkosci, nie? ty wybierij, kakoj tjebja nrawitsja, a ja z niewo zdjelaju medalik, ty ponimajesz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dannoczki 05.10.04, 19:47 Nu prawde powiedziawszy, to ja myslalem o lwie w oryginalnej wielkosci ;))) Nawet zastanawialem sie czy mam wynajac statek czy samolot na transport.... Potem jednak pomyslalem, ze wlasciwie jeszcze nie zasluzylem na nagrode, bo przeciez nie zaakceptowalas mojej propozycji ;))) Nu, wiec teraz nie bardzo wiem, czto dielac? A do tego jeszcze cep mojego niezasluzonego lwa mi zazdrosci;) Nu sama ponimajesz, ze musze dalej pracowac nad waszym problemem.... a jak juz wymysle, to beda napewno nowe lwiatka, moze lepsze.... ale te co widzialem, to tez mi sie bardzo podobaja ;)))) Nu, ja Tiebia duszka pozdrowlaju! PS. Ty dorogaja nie gnieaj sie, ze ja tak chaotycznie, horoszo? Nu wot.... Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: do Dannoczki 12.10.04, 13:33 Nu ja jeszcze zapomnialem Ci podziekowac za link do szuku w Jerozolimie, ale nie pamietam na jakiej ulicy ;) Teraz mi sie przypomnialo, bo zajzalem do skrzynki i tam ta swoja notatke zobaczylem..... Nu Ty Dannoczka izwini, ze ja taki zapominalski.... Ale Ty tez nie zawsze zagladasz..... Nu praw wied'? Wot! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dannoczki IP: *.bb.netvision.net.il 12.10.04, 13:44 ja na rabotie.... :) ale uze piszu... Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Ej, Dana z nr.33 12.10.04, 13:42 Czy pierogi sa Rosyjskie ? do dlaczego polacy ukradli od was lizensie Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Fredzio! 12.10.04, 14:05 Nu Fredzio dorogoj, skad ja, prostoj czelowiek mam to wiedziec? Ja sie patentami nie zajmuje, ;))) Mysle,ze Polacy tylko nasza nazwe uzywaja, ale kudy im tam do naszych ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Ej, Fredzio! 12.10.04, 14:14 Polska kuchania jest adaptowana od rosjyska Moja Rosjanka gotuja podobno do Mojej mamy polacy nie moga krasc patetny od was bez platnie nawet WODKA JEST WASZA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peryzbojnik Re: Ej, Fredzio! IP: 160.79.164.* 12.10.04, 14:44 Fredzio, przestan sie wyglupiac. Nikt Polakom nie odbierze ani wynalazku ani przodowania w spozyciu wodki. pozatym polskie pierogi nie maja nic wspolnego z rosyjskimi pirozkami. A po rosyjsku pierog, to najbardziej podobne do polskiego "ciasto" Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Ej, Fredzio! 12.10.04, 16:28 aj zamuwile w polsce pierogi z miesem do dlaczego powiedzieli mi ze sa rosjaskie pierogi, takie am zawsze u mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Fredzio! 12.10.04, 22:13 Nu Fredzio dorogoj, ty juz lepiej jedz te, co robi Twoja mama ;))) W Polsce rosyjskie pierogi, to to sa polskie pierogi.... Nu tak sie nazywaja i nie maja nic wspolnego z rosyjskimi pielmieniami, ani pierozkami.... Ty mienia ponial? Nu wot! Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Re: Ej, Fredzio! 12.10.04, 22:09 Nu Ty praw Perryrazbojnik.... Pierogi eto pierozki, a pierog to "ciasto" ;) Nu my z zona tez potrafimy robic pierozki i dobrze zes mi przypomnial, dzieki Ci ;) W niedziele zapedze (sie) do ich robienia razem ze swoimi pomosznikami :))) Pewnie to znowu zajmie nam kilka godzin... Odpowiedz Link Zgłoś