0-szolom-z-radia-maryja
25.07.16, 11:26
Trzeba fakty i rzeczy nazywać po imieniu. Mamy do czynienia z wojną cywilizacyjną kulturową. Strony tego konfliktu to
A świat zachodu (cywilizacja chrześcijańska i post-chrześcijańska)
B świat islamu
To starcie nie jest pierwsze ale jeśli dobrze liczę już czwarte
1 to ataki Arabów na Bizancjum i Franków oraz na płw Apeniński - VIII - X wiek
2 wyprawy krzyżowe 1099-1291
3 ekspansja imperium osmańskiego lata 1071-1683 (1071 to pierwsza wojna Turków seldżuckich a bizantyjczykami) pl.wikipedia.org/wiki/Wielcy_Seld%C5%BCucy
4 No właśnie od kiedy? od początku lat 60tych XX wieku kiedy zaczęto masowo sprowadzać muzułmanów do Europy zachodniej jako gastarbeiterów? od rewolucji Chomeiniego w 1979? a może od zamachów na WTC w 1993 i 11.09.2001 roku? Ja stawiam na 1993 rok kiedy to dokonano pierwszego zamachu na WTC potem były jeszcze zamachy w Kenii iw Tanzanii oraz na AMERYKAŃSKI OKRĘT USS COLE. Ale dopiero po drugim zamachu na WTC zachód a konkretnie USA próbowała na to zagrożenie zdecydowanie odpowiedzieć, niestety sęk w tym że Bush junior posunął sie za daleko i zaatakował świecki reżim w Iraku który chronił świat przed islamskim ekstremizmem. mamy już minimum 15 rok tej tzw wojny z terroryzmem i jej końca nie widać, przeciwnie zaczynamy ja coraz bardziej odczuwać i coraz bardziej zbliza się do granic także Polski. Państwo Islamskie to kontynuator dzieła Osamy Bin Ladena który twórczo rozwinął metody terroru. Ale jeśli państwo islamskie upadnie to nie łudźmy się że będziemy mieli problem z głowy. Tak się wydawał w 2011 kiedy został zabity Osama Bin Laden
I śmierć Bagdadiego szefa ISIS też nie będzie końcem tej wojny. Oni wprzęgli do swych działań dzieci. powstały dżihady-styczne przedszkola i szkoły. Najgorsze dopiero przed nami bowiem już pokapowali ze można przenieść teatr działań wojennych do Europy za pomocą tzw uchodźców wystarczy wmieszać się w ten tłum. tylko w zeszłym roku do Niemiec napłynęło półtora miliona ludzi w 90% to wyznawcy islamu. niemiecki wywiad posłuchał rozmowy islamistów -'dostaniemy się do Europy byle łódką wmieszamy się w tłum uchodźców. Ten plan jak widać został zrealizowany z żelazną konsekwencją a nowe zamachy w Europie wydawały sie być tylko kwestia czasu i oto jest stało się a właściwie staje się na naszych oczach. Mamy wojnę w Europie po raz pierwszy od 70 lat nie licząc oczywiście wojen bałkańskich. I ta wojna trwa nie od dziś. W Europie mamy ją właściwie od roku 2004 kiedy dokonane zostały zamachu w madryckich pociągach w wyniku czego zginęło prawie 200 ludzi
potem były oczywiście wielkie zamieszki we Francji trwające sześć tygodni na przełomie października i listopada nieco wcześniej bo pod koniec 2004 roku w Holandii zabito Theo van Gogha reżysera filmów pokazujących prawdziwe oblicze islamu (z pozycji lewackich ale mniejsza juz o to) potem był Londyn później zamachy przeniosły się do krajów muzułmańskich gdzie atakowano zachodnich turystów (Egipt Indie wcześniej bo już w 2002 Indonezja w międzyczasie też Grozny.. w ubr kryzys migracyjny i zamachy w Egipcie i w Tunezji a od 2014 roku na arenę wojny wkracza Państwo islamskie i mamy znów nasilenie ataków terrorystycznych. Atakowane są kolejne miasta i kraje. teraz wojna wkroczyła do Niemiec aczkolwiek trzeba nadmienić ze już w 2014 w październiku doszło w Hamburgu do starć między salafitami a Kurdami aż strach pytać kto następny.... jedno jest pewne że to sie szybko nie skończy i już dziś możemy to nazwać najdłuższa wojną post-nowoczesnej Europy. My Polacy o wolność o odzyskanie państwa walczyliśmy ponad 120 lat. Teraz obawiam sie że tak samo długo jesli nie dłużej będziemy walczyć z islamistami chyba że zachód ulegnie szybciej co nie wykluczone patrząc na kapitulancką postawę tzw euroelit i wtedy już najdalej za pół wieku będziemy mieli euro-kalifat. A my jesli się uratujemy i oprzemy islamowi to i tak będziemy mieli uchodźców z zachodu uciekających przed wojującym islamem. Dziś wielu sie z tego jeszcze śmieje bo z Polski póki co ludzie uciekają za chlebem ale juz raz bylsmy azylem dla protestantów i Żydów w XVI stuleciu...historia lubi sie powtarzać ..jako tragifarsa.. kto nie wyciąga należytych wniosków z historii ten będzie musiał te historie przeżyć ponownie jak to powiedział pewien znaczący Żyd który przeżył holocaust