polski_francuz
13.09.16, 08:23
Nadia Sawczenko siedziala 709 dni w wiezieniu rosyjskim. Pilotka helikoptera, wpadla w rece separatystow i zostala przetransportowana do Rosji gdzie potrafila sie postawic rosyjskim sledczym i w oczach swoich rodakow stala sie bohaterka nieznajaca strachu przed smiercia.
35-letnia pani kapitan zostala zwolniona z wiezienia i przyjeta jak bohaterka na Ukrainie przez prezydenta, pania Timoszenko, ktorej partii stala sie poslanka. Elitom politycznym bardzo szybko jednak przeszedl entuzjazm wobec bohaterki.
Dlaczego? Ano bohaterka w Rosji pozostala bohaterka na Ukrainie. Zada wymiany wiezniow z Rosja, wskazujaca ze prezydent nie ma uwiezionych dzieci i dlatego nic w temacie nie czyni. Dala do zrozumienia, ze starac sie sama o stanowisko prezydentki, ze uwaza ze ukrainskie elity sa denne oszukancze i czyta sie jej uwagi o elitach, jakby nalezala do rosyjskiej webbrygady.
Der Spiegel (38/2016 str. 84-7 skad czerpie moja wiedze) pyta sie,czy moze pania Sawczenko przekabacono w rosyjskim wiezieniu? Ale odpowiedz sie nasuwa sama. Rosjanie zrozumieli z kim maja do czynienia - z kobieta silna, odwazna i mowiaca bez obawy co uwaza: Putinowi ze jest imperialistkiem a Poroszence ze jest egoista. I takich kobiet jest i bylo malo. Podobnie zreszta jak i odwaznych mezczyzn. Taka kobieta jest w stanie sama zmienic sytuacje polityczna w swoim kraju, ktorego jest patriotka. W kraju, ktory ciagle jeszcze szuka swojej drogi.
W koncu, kilka slow od mnie. Pani Sawczenko jest dosc podobna zewnetrznie do Frauke Petry, nacjonalistki niemieckiej. Jej przeszlosc i Jej charakter predestynuja ja do wielkiej roli w Jej Narodzie. Mimo, ze jak to kobiety,wiele rzeczy bierze zbyt uczcuciowo i niezbyt przemyslanie, ma jeszcze wiele czasu by sie nauczyc rzemiosla politycznego. Dlatego tez sadze, ze uslyszymy jeszcze nieraz o pani Sawczenko.
PF