aby
06.10.17, 05:00
W Berlinie plaga szczurów przybrała już takie rozmiary, że znów dużo o tym w radiu i gazetach. Rok temu 'przejściowo' ograniczono dostęp do niektórych parków. Obecnie, jak się okazuje nadal zamknięte są parki i place zabaw dla dzieci w dzielnicach Mitte, Prenzlauer Park Neukölln, Charlottenburg-Wilmersdorf, Wedding, Kreuzberg. Gdzieś nawet była mowa o zamykaniu niektórych przedszkoli.
Die Welt rozważa w związku z tym pytanie na czasie: Co robić, gdy szczur wylezie z klozetu? Ano, zachować zimna krew, zamknąć drzwi do łazienki i wezwać fachowca.
"Sollte der äußerst seltene – aber durchaus mögliche – Fall eintreten, dass eine Ratte durch die Toilette kommt, hilft nur eins, sagt Beckmann: „Badezimmertür zumachen und sofort den Fachmann anrufen.“"
Gazeta niestety nie pisze, jak długo trzeba na takiego fachmana czekać i ile trzeba mu zapłacić.
www.welt.de/vermischtes/article168634437/Lieber-eine-tote-Ratte-als-ein-krankes-Kind.html
Poza tym, o tym jak fajnie jest w RFN-ie można dowiedzieć się z ostatniej edycji
Czarnej Księgi organizacji podatników Bund der Steuerzahler. Media, informujące o tej publikacji, podają sporo przykładów zdumiewającego marnotrawstwa i absurdów. Oczywiście wpadki zdarzają się wszędzie, ale warto odnotować, że w kraju rzekomo świetnie zarządzanym takich historii jest dużo i coraz więcej (Das Schwarzbuch wird immer dicker).
www.rp-online.de/politik/deutschland/schwarzbuch-2017-vom-bund-der-steuerzahler-wie-der-staat-milliarden-verschwendet-aid-1.7124509
www.deutschlandfunk.de/bund-der-steuerzahler-schwarzbuch-wird-immer-dicker