Dodaj do ulubionych

Na spokojnie o POLEXicie

27.10.17, 18:05
Chciałbym podyskutować na temat ewentualnego Polski z Unii Europejskiej. Z tego co widzę UE jest strefą wolności wręcz rajem podatkowym dla francuskich czy niemieckich koncernów. Dla polskich firm przewozowych czy budowlanych to już takiej wolności nie ma. Ja jestem osobiście przekonany że w dłuższym dystansie bycie po za EU nam się opłaci, gdyż będziemy w stanie odbudować własny polski przemysł. Ale samo wyjście w krótkim dystansie może być dla Polski bardzo bolesne. Kraje Unii trochę nas straszą że wyrzuca nas z UE jak będziemy fikać, ale Niemcy zbyt dużo zainwestowały w projekt mitteleuropy, aby się z tego łatwo wycofać. Ja jestem ciekawy jakie są realne możliwości POLEXITU i ile to będzie kosztować.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 18:12
      Troche za duzo tego"ale "w twoim zagajeniu,jak na moj gust,
      Zdecyduj sie cholera: wychodzisz nawet z bolem czy nie wychodzisz bo Niemcy ci nie pozwola?
      Ogolnie prezentujesz mowe i stanowisko z tych tzw :mowa-trawa czyli belkot nie chce ale musze
    • j-k Na spokojnie o POLEXicie - nie przed r. 2022 27.10.17, 18:16
      1. 70 % Polakow jest dzis za UE.

      2. Dotacje dostajemy do konca roku 2022, wiec do tego czasu sie spokojnie siedzi w Unii
      - a potem sie zobaczy , jak sie sytuacja rozwinie.
      • jabbaryt Re: Na spokojnie o POLEXicie - nie przed r. 2022 27.10.17, 21:45
        Pytanie czy tych dotacji nie trzeba będzie zwracać?


        • j-k NIE ! Dotacje - to nie pozyczki. 27.10.17, 21:48
          Gdy sie je wyda zgodnie z przeznaczeniem ( co trzeba rzecz jasna udowodnic i sie rozliczyc)

          - to zwracac ich nie trzeba.
    • polski_francuz Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 20:04
      A co z polozeniem Polski miedzy Niemcami a Rosja? Olewamy i jednych i drugich i stajemy sie mocarstwem? Myslisz, serio, ze damy rade?

      PF
      • yurek11111 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 20:12
        Z Boza i amerykanska pomoca jakos sobie poradzimy , trzeba bedzie zalatwic jeszcze wzmocnienia zachodniej polskiej granicy ,przez jakas amerykanska brygade , dywizje a najlepiej armie i bedzie OK....😀
        Re:A co z polozeniem Polski miedzy Niemcami a Rosja? Olewamy i jednych i drugich i stajemy sie mocarstwem? Myslisz, serio, ze damy rade?
        • szwampuch58 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 21:25
          "Z Boza i amerykanska pomoca jakos sobie poradzimy"
          Typowy przeklad myslenia wolskiego kretyna ,,ja piernicze, takich kretynow mamy w narodzie podobno ponad 50 %.......Dobranoc Polsko,witamy w PiS - ciemnogrodzie!!!
          • jabbaryt Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 21:43
            No napewno lepiej sobie damy rade z pomocą niemiecką lub francuską.
            • szwampuch58 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 22:00
              Oczywista oczywistosc ze nie ,tylko modlitwa nas uratuje i obroni....wszak wiadomo kto krolem Wolski a my szczep Piastow i Kolodziejow wybranym narodem jestesmy!
              Po "wuja" nam jakies Niemce czy Francuze...... jak te Amerykance cus rzucOm to nam starczy
          • yurek11111 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 22:46
            szwampuch ,wiesz co to znaczy "😀"?
            Jak wiesz to siebie nazwij wolskim kretynem...do tego tepym , a w ogole to sie odklej ode mnie ....
            • szwampuch58 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 22:56
              Twoja glupota pisiorze zmusza mnie jako Polaka reagowac jakos na te"bezdenna studnie ciemnoty" moich rodakow(obojetne czy to idioci z USA czy Podkarpacia czy innej Koziej Wolki nad Wisla)....a wiec przygotuj sie kretynie bozy ze nie zostawie twoje durne dywagacje bez odzewu....kapujesz wolski ciulu?
              • j-k szwamtuch, ty husteczko placzliwa 27.10.17, 23:01
                przygotuj sie, kretynie provincjonalny, ze bedziesz pod moja stala opieka.
                A jako mieszkaniec warszawskiej Woli (mam to w papierach meldunkowych)


                musze byc z definicji Wolakiem i zwalczac polska provincje i provincjuszy - like you.

                Tfu(j),. jak zawsze, Dr. J.K.
              • yurek11111 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 23:02
                Pisior ci chyba babe obraca i dlatego we wszystkich widzisz pisiorow ...
                Odklej sie guano , bo jestes jednym z tych co powoduja u mnie reakcje wymiotne...
          • buldog2 Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 16:59
            Ląduj, dziadu!
            Na pewno się uda.

            --
            Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
            PIS o Zamachu
            Priedatieli i Swołoczi
            Teczka Agenta JARa
      • danillko Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 20:42
        polski_francuz napisał:

        > A co z polozeniem Polski miedzy Niemcami a Rosja?
        A teraz to nie jesteśmy pomiędzy Niemcami a Rosją?
      • jabbaryt Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 20:44
        W kwestiach militarnych Polexit nic nie zmieni. Rosja jest słaba, są u nas Yankesi i ich baza. A co do pomocy militarnej ze strony francusko niemieckiej to jestem człowiekiem małej wiary nawet g
        dy Polska pozostanie w UE.
      • j-k od bezpieczenstwa to jest NATO. 27.10.17, 21:06
        polski_francuz napisał:
        > A co z polozeniem Polski miedzy Niemcami a Rosja?


        od bezpieczenstwa to jest NATO.
        na razie Amerykanie nie zamierzaja go rozwiazywac - a Polska nie zamierza z niego wystepowac.
    • czizus Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 20:51
      Totalna głupota i brak elementarnej wiedzy. Co to znaczy że Polska odbuduje swój przemysł??? A kiedy to Polska miała jakiś znaczący, liczący się przemysł w czasach komunistycznych? No, chyba że tęsknisz za RWPG, produkcją węgla i stali???? Polska ma obecnie budować ten przemysł korzystając z dostępu do nowoczesnych technologii, badań naukowych i wspólnego rynku, co zresztą już postępuje ale na to potrzeba czasu. Warto też wiedzieć, że Polska nigdy nie wypracowałaby sobie statusu Szwajcarii czy Norwegii i to z wielu powodów. Bycie poza UE oznacza dla Polski wejście z czasem w rosyjską strefę wpływów. Rosja nie odpuściłaby takiej okazji!!! Nie ma zmiłuj, w tej strefie geopolitycznej nie ma miejsca na jakąkolwiek neutralność - albo UE i Niemcy albo Rosja. Dla mnie jest oczywiste że UE i Niemcy a nie Rosja a nasze położenie zawsze będzie wymuszało dokonanie takiego wyboru.
      A to bredzenie o jakiejś odbudowie własnego, rodzimego przemysłu niszczonego przez imperialistów z zachodu jest już żenujące. Białoruś i Ukraina są poza UE i co, poszły drogą koreańską czy też budują własny przemysł z wielkimi sukcesami???? Wez mnie uświadom bo może coś przeoczyłem!!!
      Rozumiem, że tęsknisz za RWPG i Rosją, zresztą jak całe PIS. Ale zgoda, masz prawo.
      • szwampuch58 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 21:27
        czizus napisał:

        > Totalna głupota i brak elementarnej wiedzy. Co to znaczy że Polska odbuduje swó
        > j przemysł??? A kiedy to Polska miała jakiś znaczący, liczący się przemysł w cz
        > asach komunistycznych? ......Bingo
      • jabbaryt Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 21:41
        No w czasach komunistycznych Polacy jeździli polskimi samochodami, używali polskich radioodbiornikow i telewizorów
        • szwampuch58 Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 22:13
          Wprost niewiarygodne twoje brednie,chorujesz na tego Niemca????....jak mu tam bylo Alzheimer czy jakos tak?
          Fiat to badziewie wloskie a jezdzili glownie towarzysze,Pölak albo dostal bony od towarzyszy albo kupowal na gieldzie samochodowej dwukrotnie drozej
          Telewizory (Jowisze) kolorowe to mysl radziecka,zreszta do dupy tak jak orginal 50 kilowy Rubin
          Radia,hmmmm,myslisz o kolchoznikach na zakladach pracy....nie jestem pewny czy to byla polska mysl techniczna
          • j-k belkot szwamtucha - as usual - bez wiedzy. 27.10.17, 22:27
            byly to czesto technologie radzieckie (tez kopie zachodnich)
            ale wzorem chinskim - Polska mogla przemysl modernizowac i dac sobie na to 10 lat.
            zrobiono to w jeden rok i stracono POLOWE przemyslu
            a mozna to bylo robic w lat 10 i stracic 1/3 - co byloby ekonomicznie uzasadnione.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista.

            • czizus Re: belkot szwamtucha - as usual - bez wiedzy. 28.10.17, 09:26
              j-k napisał:

              > byly to czesto technologie radzieckie (tez kopie zachodnich)
              > ale wzorem chinskim - Polska mogla przemysl modernizowac i dac sobie na to 10 l
              > at.
              > zrobiono to w jeden rok i stracono POLOWE przemyslu
              > a mozna to bylo robic w lat 10 i stracic 1/3 - co byloby ekonomicznie uzasadnio
              > ne.
              >
              > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              > ekonomista.
              >

              Kompletne brednie.
              • j-k zdaje sie - chinska droga jest Ci nieznana ? 28.10.17, 16:30
                Jelcyn tez puszczal wszystko jak leci na wolny rynek i skonczylo sie to i w Rosji likwidacja polowy przemyslu.

                Chinczycy jakos swoj uratowali i z dobrym skutkiem go nadal modernizuja.

                Dr. J.K.
                ekonomista.
        • polski_francuz Wlasny przemysl 27.10.17, 22:46
          Do stworzenia wlasnego przemyslu trzeba duzo pieniedzy, zdolnych ludzi, rynkow zbytu...a na to wszystko wiele czasu. Nikt dzisiejszej Polsce nie zabrania stworzenia wlasnego przemyslu. Niezbyt rozumiem dlaczego mamy z EU wystepowac?

          PF
          • jabbaryt Re: Wlasny przemysl 28.10.17, 04:05
            Do stworzenia własnego przemysłu potrzeba przynajmniej na pewien czas państwowego protekcjonizmu i wsparcia. Będąc w UE, polskie firmy muszą rywalizować z zachodnimi koncernami, ale nie mają szans na wspólnym rynku.
            • polski_francuz Re: Wlasny przemysl 28.10.17, 08:52
              Aha, no chcesz zmniejszyc rynek zbytu z 500 mln Europejczykow na 40 mln Polakow? tak, na inzynierskie oko, nie bedzie to sprzyjalo ekonomii. Co do protekcjonizmu, to masz go w Rosji. A sukcesow ekonomicznych niet. Bo maja korupcje i denny system bankoway. Mimo duzego rynku zbytu.

              Ja osobiscie nie mam nic przeciwko Polexitowi. Za jakies 100-200 lat. Jak nadrobimy zaleglosci systemowe, ludzkie, ekonomiczne i naukowe w stosunku do reszty Europy. Warunkiem jest, by sie znow do nas Rosjanie nie wpieprzyli ze swoim bardakiem.

              Trzym sie

              PF
        • de_oakville Czy to az tak wazne? 28.10.17, 11:59
          jabbaryt napisał:

          > No w czasach komunistycznych Polacy jeździli polskimi samochodami, używali pols
          > kich radioodbiornikow i telewizorów

          Jestem juz w tym wieku, ze nie jest dla mnie tak bardzo wazne jakim jezdze samochodem. Jezdzilem juz trzema amerykanskimi, teraz jezdze niemieckim (VW Jetta). Co mnie najbardziej raduje, to to ze moge jeszcze chodzic na wlasnych nogach i to dosc niezle. Korzystam z tego, bo kto wie - na bardzo stare lata mozna skonczyc na wozku. "Na starosc torba i kij". Chinski telewizor, polski telewizor. Co to za roznica?
    • jorl Re: Na spokojnie o POLEXicie 27.10.17, 22:21
      Zbieram sie od dawna zeby na ten temat napisac. Ale dokladnie bo niedokladnie to do bani. Ale na to potrzebuje pare godzin a tych w jednym ciagu nie mam.
      Codziennie do roboty, potem fitnesstudio w weekend wyjazd na spotkanie z kochanka. Za tydziej jade na tydzien do Kalinigradu, poucze sie j. rosyjskiego w szkola takowej, mniej istotna jest ta nauka wiecej ze pogadam z Rosjanami.
      A moze wtedy wieczorami wtedy na ten temat napisze, laptop wezme, WiFi tam jest.
      Ja wiem ze wy w Polsce sie obudziliscie teraz z reka w nocniku. Macie przemysl ale taki w ktorym nie ma biur konstrukcyjnych jak przemysl w doroslym kraju takowe ma. No i w komunie taki tez byl. Bylo ogromne obijanie gruch w komunie ale ja co najmniej, jak sie okazalo jak wyjechalem do Westberlina, znalazlem taka sama prace jaka mialem w Polsce czyli konstruowanie urzadzen elektronicznych i sobie dobrze radzilem. I radze. Czyli wiedza techniczna w komunistyczniej Polsce byla, mialem kolegow wcale odemnie nie gorszych, OK tez duzo gorszych ale tak juz jest.
      Problem byl ze gospodarka byla panstwoa czyli obijanie gruch trzeba bylo to jak wprowadzano kapitalizm sprywatyzowac. A tego nie zrobiono zostawiono przedsiebiorstwa jako panstwoe i starano sie sprzedac na Zachod.
      Teraz niektorzym dociera ze cos spie.rzono ale mysle ze jest za pozno.
      Wystarczy na dzisiaj.
      • j-k Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 27.10.17, 22:31
        bylem tam , hloopcze, wiele razy
        - 15- 25 lat temu.

        wtedy - to byla romantyka.

        teraz jest biznes - twardszy, niz w PL.
        • jorl Re: Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 27.10.17, 22:53
          j-k napisał:

          > bylem tam , hloopcze, wiele razy
          > - 15- 25 lat temu.
          >
          > wtedy - to byla romantyka.
          >
          > teraz jest biznes - twardszy, niz w PL.

          J-k, ja jade nie w byznesach tam, bylem tam juz w 2011, dopadne Rosjan aby pogadac na tematy geopolityczne. Bo to mnie interesuje.
          Pochodze na lekcje rosysjkiego, juz poprzednio dyskutowalem w ramach lekcji z nauczycialkami, mialem czesto 1:1 lekcje, robilem co chcialem.
          Dla mnie to najprostsza i najszybsza droga miec kontakt z Rosjanami. Te pare groszy na lekcje to mnie stac, portokasa dla mnie.

          Na poczatku grudnia bede w Nordkoreii, tam dopiero pogadam. Bede mial dwoch przewodnikow gadajacych po niemiecku, kierowce i samochod. Zwiedzanie stalowni, miast, baraku na tej lini rozejmowej. Ciekawe bedzie. Tylko zeby mi ten Trump wojny wtedy do kur.y nedzy nie zaczal.
          • kolpik124 Re: Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 27.10.17, 22:56
            urzekła mnie twoja historia sukcesu

            kochanka i fitnesstudio....
            • jorl Re: Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 27.10.17, 22:59
              kolpik124 napisała:

              > urzekła mnie twoja historia sukcesu
              >
              > kochanka i fitnesstudio....

              Praca, praca praca podstawa do wszelkich sukcesow drogi k124. Do fitnesstudia, kochanek, wyjazdow..
            • szwampuch58 Re: Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 27.10.17, 23:00
              ten dziadek znowu swoje,piatek wieczorem znowu sie rozmarzyl i daje upust swojej fantazji
              • jorl Re: Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 28.10.17, 09:35
                Widze drogi chlystku58 zes pod opieka cenzury. Moja odpowiedz zlikwidowana widze. A wiec jeszcze raz, jestes looser siedzisz w Niemczech na mojej kasie, widac chodzby po tym ile piszesz na forum. I o ktorych godzinach. I Ciebie drogi chlystku58 zazdrosc zrzera. I dobrze
          • jorl Re: Ty uwazaj na ten Kaliningrad/Krolewiec 27.10.17, 22:57
            Dodam ze biore kochanke pociagiem, hotel niedaleko granicy z Kaliningradem/Königsberg spowrotem jak bede jechal przyjedzie tez, hotel, ten tydzien w Königsberg dziewczynki odpuszcze.
          • j-k no dobrzi... 27.10.17, 23:05
            jorl napisał:
            J-k, ja jade nie w byznesach tam, bylem tam juz w 2011,
            dopadne Rosjan aby pogadac na tematy geopolityczne. Bo to mnie interesuje.


            zycze powodzenia. moze teraz bedzie lepiej.
            sam robilem to ponad 20 lat temu.
            - mimo poparcia firmy niemieckiej, ktora mi te wyjazdy finansowala - nic nie wyszlo.

            ale same Rosjanki... Pierwsza Klasa...
            • jorl Re: no dobrzi... 28.10.17, 09:38
              Moj byly szwagier j-k wojowal w Kaliningradzie jak kapitalizm Rosjanie qprowadzali. Prowadzil sklep z firmy niemieckiej, po paru latach jegi pracownicy, Rosjanie, go wygryzli. Jak sie nauczyli kapitalizmu.
      • czizus Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 09:28
        jorl napisał:

        >
        > Za tydziej jade na tydzien do Kalinigradu, poucze sie j. rosyjskiego w szko
        > la takowej, mniej istotna jest ta nauka wiecej ze pogadam z Rosjanami.
        > A moze wtedy wieczorami wtedy na ten temat napisze, laptop wezme, WiFi tam jest


        Jedz tam i nie wracaj. Amen!
        • jorl Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 09:40
          Czuzis, znowu zarzadzasz co Niemcy maja robic. Jak zwykle uwazasz ze Polak madrzejszy. Wszyscy jestescie tak naprawde Kaczynskimi, trzeba was z Unii wywalic. I to nastapi.
          • jabbaryt Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 10:13
            To zabawne ale ja uważam cię Jorlu za niemieckiego pisiora. Wygląda na to że wszyscy jesteśmy Kaczorami. Krew nie woda.
            • jorl Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 10:22
              OK jab, w jakims sensie uwazam za sluszne ze PiS mysli jakby przemysl w Polsce jednak zbudowac. I wiem doskonale ze wpadliscie przed 25 laty w pulapke. Pisuje na forum od chyba 15lat i o przemysle tez. Na tym sie znam, pracowalem w komunistycznym i od ponada 30 lat w kapitalistycznym, wiem jak jest.
              Zawsze mnie interesowalo jaka droga przejscia z komuny do kapitalizmu jest optymalna i uwazam ze wasza, polska taka nie byla.
              Ale z PiSem mam w innych punktach rozne zdania.
              Moze napisze cos dluzszego. Jak znajde czas
          • czizus Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 11:34
            jorl napisał:

            > Czuzis, znowu zarzadzasz co Niemcy maja robic.

            Przecież ty nie jesteś żadnym Niemcem ani Polakiem a Ruslanddeutsche, znaczy się rosyjską V Kolumną w Niemczech. Jeszcze cię nie deportowali za Kaukaz??
      • zeitgeist2010 podobnie uczylem sie Mandarynu 28.10.17, 10:20
        jorl napisał:

        Za tydziej jade na tydzien do Kalinigradu, poucze sie j. rosyjskiego w szkola takowej, mniej istotna jest ta nauka wiecej ze pogadam z Rosjanami. A moze wtedy wieczorami wtedy na ten temat napisze, laptop wezme, WiFi tam jest

        w Pekinie. W prywatnej szkole byli ludzie z calego swiata. Najwieksza grupe stanowili mlodzi Rosjanie. Mialem wielka frajde.
    • pijatyka A wypie.rdalaj - ale solo. Na spokojnie. 28.10.17, 05:50

    • borrka Wątek o duzej wartości poznawczej 28.10.17, 09:57
      Mianowicie, ukazuje sposób kombinowania kierownictwa PiS, a ścislej Jarka K.

      Jarka boli ciągle wtrącanie sie do jego zabawy w panstwo jakiejs Unii, jakichs Komisji Weneckich, no i najstraszniesze Donka!
      Takie pomysly stanowia sondowanie nastrojów społecznych, przede wszystkim wśród amatorów zimnej wody w kranie, czyli ludu bozego, smoleńskiego.

      Jedynym celem Kaczynskiego jest "gra", ale taka bez regul, poza jedną:
      prezes ma racje, bo wizjoner:)
      I sprawdza, na ile może sobie pozwolic, jaka jest tolerancja społeczenstwa.
      Temu slużą "wrzutki" typu Polexit.

      Kaczynski sie bawi w najlepsze.
      • jorl Re: Wątek o duzej wartości poznawczej 28.10.17, 10:09
        Borrka, Tusk juz zamuenia sie w Kaczynskiego. Dostal wypowiedzenie z tego stolka w Unii, wie ze wroci do Polski i zaczyna gadac jak Kaczynski. Ostatnio odwolywal nawet Brexit, beda lepsze kwiatki. Jest Tusk w rozpaczy bo wraca do Polski wiec i Kaczynski z niego wylazi
    • polski_francuz Szkola autralijska 28.10.17, 10:02
      Ano, daja sie Polacy manipulowac przez tego buca jak koledzy w Twoim liceum. Moza szkola australijska by sie przydala: by byc jakimkolwiek menadzerem trza miec ponad 6 stop wzrostu.

      PF
      • borrka Re: Szkola autralijska 28.10.17, 10:12
        Jarek nie manipulowal kolegami z Lelewela - ci byli poza jego zasiegiem intelektualnym.
        Wyobrazasz sobie Kaczynskiego, manipulującego ludzmi typu Andrzeja Seweryna, Kuby Sienkiewicza, czy choćby, z calą skromnościa, nizej podpisanego?
        Wyzej, raczej:)

        Jarek wiodl prym na swym podworku, wsrod dzieci z baraków dla bezdomnych.
        Ale i te sie poznaly i blizniątka mogly wychodzic z domu jedynie w konwoju starej Kaczynskiej - stąd deklarowana nienawisc do podworka:)
        • jorl Re: Szkola autralijska 28.10.17, 10:33
          A ja uwazam ze Kaczynski, Jarek naturalnie jest najbardziej skutecznym i pracowityym politykiem w Polsce. Za nim dlugo nic. Ale to nie znaczy ze na rynku zagranicznym jest tez skuteczny. I madry. Ja cenie moich politykow, wiem ze sa cholernie dobrzy.
          Z Brexitem Kaczynski aie pomylil i to ogromnie, jego rekoma Niemcy pozbywaja sie Anglii z Unii np.
          • jorl Re: Szkola autralijska 28.10.17, 10:36
            Niedawno obejrzalem w Polace Dziennik TV. Propaganda ale doskonala i napewno osiagajaca swoj cel. Uznanie dla Kaczynskiego. W skutecznoaci. Ale jak moj Brat mawial niektorym pracowitym lepiej by bylo raczki poucinac. Cos w tym jest w kontexie Kaczynskiego.
            • jorl Re: Szkola autralijska 28.10.17, 10:37
              Pisze gorzej jak zwykle bo jade pociagiem. Do Frankfurt Oder. Pisze z komorki
            • czizus Re: Szkola autralijska 28.10.17, 11:18
              jorl napisał:

              > Niedawno obejrzalem w Polace Dziennik TV. Propaganda ale doskonala i napewno os
              > iagajaca swoj cel. Uznanie dla Kaczynskiego.

              Zgadza się, Kreml zaciera ręce z tej kaczej roboty. Rosyjska V Kolumna w Niemczech, znaczy się Ruslanddeutsche również jak widać
          • borrka Re: Szkola autralijska 28.10.17, 10:49
            Tak uważasz, Jorl, bo zyjesz w swiecie swych pobożnych zyczen i imaginacji.
            To tak, jak z okresleniem "kochanka" dla prostytuujacej sie niewiasty z upadlego PGR - zaspokajasz pewne potrzeby starzejącego sie faceta.
            To jest nawet romantyczne.
            Takie rozczulające:)
            Albo, co duzo zabawniejsze, po przepracowaniu xx lat w niewielkim przedsiebiorstwie o lokalnym znaczeniu, wyglaszasz sądy w stylu mojego kolegi z Lelewela, profesora MIT.
            Tez zreszta megalomana.
            • jorl Re: Szkola autralijska 28.10.17, 11:02
              O Jezu, prof az z MiT! Ja pracuje w srodowisku konkurencji Swiatowej, rynek jest otwarty. Nasze urzadzenia sa q urzadzeniach exportowanych do waznych krajow Swiata.
              Nie borrka, ja sie znam naorawde na przemysle. Tym prawdziwym z doroslego kapitalizmu. Ty nie masz o nim pojecia, zreszta Kaczynski tez. Bo u was laduja korpo i ta czesc sprzedarzy, w nich pracujecie a sie qam wydaje ze przez to wiecie jak jest gdzies indziej.
              Poza tym wlasnie takie fabryki jak ta gdzie pracujw jeat tak naprawde kregoslupem potegi orzemyslowej. I wlasnie jako ze tego nie roziecie w Polsce, tez no. Morawiecki czy Kaczynski wasze pisowskie usilowania w dziedzienie przemyslu pojda sie jeb.c
              • czizus Re: Szkola autralijska 28.10.17, 11:22
                jorl napisał:

                > O Jezu, prof az z MiT! Ja pracuje w srodowisku konkurencji Swiatowej,

                Chcesz powiedzieć, że jako cieć radzisz sobie z konkurencją światową napływającą ostatnio lawinowo do Niemiec? Gratulacje kacapski!!
              • borrka Re: Szkola autralijska 28.10.17, 11:32
                Czy ja kiedykolwiek twierdzilem, ze znam sie na przemysle?
                Co to wogole znaczy "znac sie na przemysle"?
                Nic.
                Osobiscie nie chcialbym pracowac w takim molochu, ale nie wyznaczam przeciez zadnych standardow.

                Coz, MIT daje chociaz szanse, ale tylko szanse, zetkniecia sie z prawdziwym R&D.
                Mittelstand niemiecki, to mozolna dlubanina w technikach aplikacyjnych.
                Ale spokojnie, tez potrzebna.
                • borrka Re: Szkola autralijska 28.10.17, 11:34
                  Piszac "moloch" mialem na mysli MIT, nie Twoją klitke, Jorl:)
                • polski_francuz Re: Szkola autralijska 29.10.17, 08:28
                  I tak i nie.

                  Niemiecki Mittelstand rozwiazuje problemy codzienne i szuka jakis nisz czy dziur na rynku by sie ulokowac ze swoim produktem. MIT patrzy sie daleko w przyszosc. Tu, pelna zgoda. Ale, dobrzy inzynierowie moga sie w przyszlosc popatrzec rozwiazujac swoje "male" problemy. I jakos te przyszlosc popchnac. Z drugiej strony, moze na Micie maja dobrych ludzi. Ale w Europie, uniwersytety niekoniecznie najlepszych rekrutuja. Raczej tych, co szukaja spokojnej pracy.

                  I tacy w przyszlosc raczej nie patrza. A raczej a w nastepny, malenki kroczek w swojej karierze.

                  Pozdo

                  PF
                  • borrka Re: Szkola autralijska 29.10.17, 09:17
                    PF, jak w zyciu:
                    gdy dokladnie nie wiadomo, o co chodzi, idzie o pieniadze.
                    Duze pieniadze sa w multies i na przodujacych uczelniach swiata.
                    Przeciez, ze nie w mittelstandzie!

                    To pociaga za soba selekcje kadr.
                    Najlepsi, sa wypatrywani przez head hunterow juz na studiach i to oni trafiaja (dzis) do R&D z gornej polki.
                    Kiedys bylo troche bardziej przypadkowo.
                    • borrka Re: Szkola autralijska 29.10.17, 09:19
                      PS. "Najlepsi" w rozumieniu korporacji:)
                    • polski_francuz Re: Szkola autralijska 29.10.17, 09:58
                      "Kiedys bylo troche bardziej przypadkowo."

                      Swiat byl podzielony. I kariery byly roznorodne: jedni w PZPRze inni przeciwko PZPRowi a jeszcze inni splywali za granice. Teraz jest prosciej. W karierach. Trudniej w polityce, gdyz do wladzy doszli reprezentanci przegranych przemian.

                      I co bedzie dalej trudno przewidziec. Pewnie trza sie chinskiego uczuc. Co czyni moja latorosl:)

                      PF
                    • jorl Re: Szkola autralijska 29.10.17, 10:38
                      borrka napisał:

                      > PF, jak w zyciu:
                      > gdy dokladnie nie wiadomo, o co chodzi, idzie o pieniadze.

                      borrka, borrka, znowu to polskie rozumowanie. Swiat wg Kiepskich, pasuje do Twoich wydumkow.


                      > Duze pieniadze sa w multies

                      A ja widzialem juz troche srednich firm gdzie wlasciciel mial ogromna kase. Ale fakt, wlasciciel najczesciej w niej pracowal a nie mial czasu ani checi ta kase wydawac. Wlasciciel firmy gdzie pracuje mawial ze ograniczona jest ilosc kasy jak mozna wydac.

                      >i na przodujacych uczelniach swiata.

                      Nie wiem gdzie na uczelniach sie pieniadze wieksze zarabia jak w przemysle. Wg mnie nigdzie.

                      > Przeciez, ze nie w mittelstandzie!

                      Jak wyzej borrka, jak jest dobra firma to kasy jet ogromna ilosc. Wystarczy miec wysokie marze, ale wysokie marze mozna tylko miec jak sie jest sporo lepszy od konkurencji. Ale to w calym kapitalzmie tak jest. W tym doroslym co najmniej.

                      > To pociaga za soba selekcje kadr.
                      > Najlepsi, sa wypatrywani przez head hunterow juz na studiach i to oni trafiaja
                      > (dzis) do R&D z gornej polki.

                      Jakos w Niemczech to head hunterow szukajacych ludzi na studiach nie sadze aby byli. Sa h&h naturalnie ale szukaja ludzi juz na stanowiska. Szefow wydzialow R&D. Sam kilka razy w zyciu mialem juz z takimi spotkania. Ale jak sie okazywalo moja firma placila mi konurencyjnie na tym rynku.

                      > Kiedys bylo troche bardziej przypadkowo.

                      Kapitalizm byl zawsze, co najmniej w takich Niemczech.
                      • jabbaryt Re: Szkola autralijska 29.10.17, 10:58
                        Za 60% światowego PKP odpowiada zdaje się 100 największych korporacji.
                        • jorl jabb 29.10.17, 11:07
                          jabbaryt napisał:

                          > Za 60% światowego PKP odpowiada zdaje się 100 największych korporacji.

                          Naprawde??? W Niemczech w firmach do kilkaset ludzi pracuje z 80% zatrudnionych. I oni wytwarzaja PKB tez czy sadzisz ze gruchy jak w komunie czy na uczelniach obijaja?

                          Ale fakt ze mniejsze firmy sa dostawcami ogromnej ilosci np. maszyn czy urzadzen do produktow korporacji. Wiec ich sprzedaz jest w wiekszej czesci sprzecdaz nie swoich produktow. I te urzadzenia sa w tych mniejszych firmach konstruowane.

                          My tez konstruujemy i produkujemy urzadzenia do firm liczacych kilka. paredziesiat tys ludzi. I co? Nasze urzadzenia to jest PKB wytwarzany w tych korpo? Czy u nas?
                          Trzeba statystyki troche dokladniej widziec a do tego wiedziec jak wyglada struktura np. przemyslu w doroslych krajach.
                          • jorl Re: jabb 29.10.17, 11:12
                            Wlasnie niezrozumienie struktury przemyslu w krajach doroslego kapitalizmu jest widoczne i u Ciebie a tez i u waszych Morawieckich. Wam sie wydaje ze potrzeba stworzyc polska wielka korpo i bedzie jak trza. Nie, przemysl w doroslycm kapitalizmie sklada sie w duzo wiekszej czesci z malych firm. Dlatego mowie ze wasze Pisowskie plany o kant d.. sobie mozecie rozbic.
                            Ale wy w Polsce widziecie maly przekroj gospodarki kapitalistycznej. Bo do was korpo dotarly i wam sie wydaje ze to wyszystko. A to daleko nie wszystko, wrecz mniejsza czesc.
                            Ale to i u borrki widac, u Ciebie tez.
                            • jabbaryt Re: jabb 29.10.17, 11:44
                              Ja nie twierdzę, że twoja praca nie ma sensu i jest nie potrzebna. Jeszcze bardziej jest potrzebna praca rolnika który produkuje żywność. Tylko co z tego? Ty i rolnik sie narobicie a główna marże zgranie korpo.
                              • borrka Re: jabb 29.10.17, 12:11
                                Ty Jorl jestes zabawny.
                                Cale zycie pracujesz w familijnej firemce, ktorej nie stac na wiele, a wypowiadasz sie o stosunkach panujacych w prawdziwym przemysle.
                                Tak mniej wiecej, jak obslucha saturatura z woda sodowa wyglasza opinie o biznes planach Pepsi i Coca Coli:)

                                To prawda, ze male firmy odgrywaja w Rajchu duza role, ale nie wpostepie technicznym, bo ich na to nie stac.
                                Ty nawet nie rozumiesz, co to R&D:)
                                • polski_francuz Mrowka i pszczoly 29.10.17, 12:25
                                  Przemysl jest jak spoleczenstwo. W Niemczech dojrzale, szukajace kompromisu i dzielace owoce swojej pracy. We Francji, Rosji czy Polsce egoistyczna badz niedojrzale i wymagajace silnej reki wladzy by wiedziec kedy isc. W swiecie zwierzat w Niemczech jest jak u mrowek czy pszczol a u nas jest jak w dzungli gdzie trzeba lwa by zaryczal od czasu do czasu.

                                  W tym sensie, jorl ma racje, gdyz jego firma ma pomysly i ma sie dobrze. Tym niemniej, jak sie ma sukces to sie rosnie i przechodzi od Mittelstandu do korporacji. Korporacji majacej wiecej form, widzacej wiecej i dalej. Granica jest pewnie 10 000 pracownikow i 1 mld € obrotow.

                                  Tym niemniej mrowka czy pszczola spelniaja tez wazne role i sa niezbedne w gospodarce.

                                  PF
                                • jorl Re: jabb 29.10.17, 14:47
                                  borrka napisał:


                                  > To prawda, ze male firmy odgrywaja w Rajchu duza role, ale nie wpostepie techni
                                  > cznym, bo ich na to nie stac.
                                  > Ty nawet nie rozumiesz, co to R&D:)

                                  I to kto mowi? Jeden z zadupia Europy co nigdy kapitalistycznego R&D nigdy nie widziial.

                                  Ja drogi borrka bylem dziesiatki jak nie setki razy w dzialach R&D tych waszych ulubionych koropracji. Bo w firmach liczacych ponad 10tys ludzi. A bywalem tam z tej prostej przyczyny bo musilismy konstruowac urzadzenia ktore musialy sie z ich komunikowac. Na biezaca mialem do czynienia z projektantami z tych korpo, dokladnie wiedzialem jaki reprezentuja stan techniczny. I jest troche ludzi w Niemczech, w tych korpo, co szacunek do mnie maja. Ten Pole to ma leb..

                                  Przed kilku laty byla rozmowa z szefem z jednego korpo projektanow od elektroniki i hydrauliki i ten szef zapytal kiedy ide na emeryture. Chyba bylo to u mnie wtedy ze 2 lata, powiedzialem, i on zapytal wlasciciela naszej firmy, byl naturalnie on tez tam, "i co zrobicie wtedy jak on, jorl, pojdzie?". No i widac co zrobili, najpierw 2 lata umowa juz na mojej emeryturze, teraz powtarzane 1/2 roku.

                                  Nie macie pojecia o tym jak przemysl jest w doroslyym kraju zorganizowany ani borrka, ani jabb aani PF.
                                  • jorl Re: jabb 29.10.17, 15:06
                                    Widze rozne stanowiska w tej sprawie
                                    1. Borrka uwaza ze Polska i tak nie ma szans dogonic tych mitycznych korpo wiec zycie jakos trzeba przezyc, najlepiej jak Polakow wyzyskiwac jak najwiecej. W prostych pracach bo te trudniejsze juz nie dla Polakow. Tak samo uwaza czuzis, to jest polityka antypisowcow

                                    2.jabb wie ze cos zostalo spie.rzone i razem z Morawieckim kombinuja jak stoworzyc wielkie polskie korpo. Przyznam ze jak o tym z rok temu uslyszalem to pomyslalem, OK, w koncu, cos sie dzieje. Ale ani jabb ani Morawiecki, tak uwazam, nie rozumieja jak jest zorganizowany przemysl w krajach doroslych. I aby stac sie doroslym trzeba te same struktury miec, nic lepszego sie nie wymysli. Tylko cos pokracznego. Ale wtedy trzeba wiedziec jak przemysl w tych doroslych krajach wyglada, pisze, taki jabb nie rozumie. Dlatego uwazam ze PiSowskie pomysly wjada i tak w sciane. Np. sie zdziwilem jak Morawiecki chce budowac polskie korpa za kase z Unii. Naiwniak, poza tym nie rozumie ze kase trzeba wypracowac a nie dostac. Dostanie kasy obniza wlasna produktywnosc. Coz Morawiecki bankowiec i wszystko jasne, przemyslu nie zna.

                                    Dlatego macie w Polsce przerabane, czy po linii borrki czy jabba, tylko troche inaczej. Pozostaje wam tak naprawde dalej los Montowni im. Balcerowicza i powolutku, tu i tam, powstawanie faktycznie prywatnych firm przemyslowych zwiazanych kooperacyjnie z przemyslem zachodnim, glownie niemieckim. I tak mialo byc, takie podjeto decyzje w 1989r, wy Polacy chetnie je realizowalicie, jestescie jeszcze z tego zadowoleni, a wiec z mojej strony "nie moje malpy, nie moj cyrk". Mi sie tacy przydacie, mam tansze towary bo wy je w Montowniach im. Balcerowicza produkujecie.

                                    Dodam o PFie. Twoje filozofowanie drogi PF o przemysle to se mozesz o kant d.. rozbic. Pracujesz na uczelni, przemyslu nie znasz, ale glos zabierasz. Widac zreszta jak komunistycznie tam pracujesz. Jak przychodzisz do pracy to pierwsze robisz prasowke, i zacznynasz wpisy na forum. Wystarczy zobaczyc Twoja aktywnosc. Ale ze wszyscy tam tak gruchy obijacie jakos Ciebie nie wywalili. Przeniesles sie do panstwa kapitalistycznego ale pracujesz dalej jak w komunie. Tylko masz lepiej jak w komunie bo tak gruchy obijac jak Ty to robisz w Komunie robili wszyscy wiec i towarow bylo malo i byly g..ne, teraz na towary dla Ciebie drogi PF pracuja ci co w kapitalizmie zapieprz..ja. Nie zaczynajac dnia w pracy od prasowki i forum.
                                    • polski_francuz Re: jabb 29.10.17, 15:31
                                      "Dodam o PFie"

                                      Dodawac moze umiesz po Elektronice w PG. Ale niewiele poza tym. Ani mysle sie denerwowac. Juz jeden forumowicz tu mnie nauczyl, ze nie warto sie denerwowac na ruskich prowokatorow. Oni w tym glownie blyszcza.

                                      Ciagle jestem dumny z siebie, ze Cie nie odwiedzilem w Berlinie. To sie nazywa intuicja. A znajomosci ludzi nabylem wlasnie w niemieckim przemysle.

                                      PF
                                    • jabbaryt Re: jabb 29.10.17, 17:02
                                      Hm w korpo po za typowa praca r&d zajmowałem się też wsparciem projektów sprzedażowych, np opracowałem pewne rozwiązania techniczne, które zostały wykorzystane przy budowie metra Doha (Katar), gdzie korpo miało kontrakt stulecia. Podobnie dlubalem przy projekcie elektrowni atomowej Hinkley Point C (UK). Ale co ja wieśniak z Mazowsza mogę wiedzieć o kapitalizmie.
                                  • jabbaryt Re: jabb 29.10.17, 16:45
                                    Jorlu Borka pracował w Niemczech, w niemieckim R&D, a potem firmę, kupili Jankesi to miał kontakt z korpo.
                                    Co do Twojej opowieści jaki jesteś niezastąpiony to ci absolutnie wierzę ale na podstawie Twojej i podobnych opinii pozwoliłem sobie na stwierdzenie, że Niemcy to państwo upadłe. To że jesteś niezastąpiony oznacza że nie masz następców, którzy zajmą twoje miejsce. Jako dobrze zarabiający inżynier powinieneś spłodzić 3-4 równie inteligentnych jak ty dzieci a one powinny zająć Twoje miejsce w gospodarce niemieckiej. Tymczasem Ty miałem ciekawsze zajęcia niż plodzenie dzieci i zapewniam Cie, że nie jesteś wyjątkiem. Jesteś wręcz typowym Niemcem i znam takich wielu. Dlatego teraz na siłę ściągacie programistów z Erytrei i Somalii. U nas tymczasem klasa średnia ma aspiracje aby mieć dzieci. Dwójka, trojka to standard bo na więcej nas nie stać. Ja mam trójkę dzieci i mam intencje wychowac ich tak aby byli dobrymi Polakami, katolikami, profesjonalistami i rodzinami. Tak po pisiorsku. Dwa miesiące temu dzwonił do mnie headhunter i proponował pracę w amerykańskim r&d w Niemczech. Opowiedziałem mu grzecznie że nie jestem " ready to relocate to Germany" i myślałem że sprawa zakończona. Ale tydzień temu facet znowu się odezwał i powiedział, że firma oferuje relocation package i jakieś lokum. Cholera kusiła mnie ta oferta i o tym rozmawiałem z żoną. Ale ona powiedziała tylko ' i co dzieciaki na Niemców wychowasz" i ten argument zamknął moje rozterki.
                                    • polski_francuz Re: jabb 29.10.17, 17:19
                                      "Jesteś wręcz typowym Niemcem"

                                      Korekcja: typowym polskim emigrantem ktory stchorzyl przed Niemcami i odnalazl sobie rosyjskich przodkow. Typowi Niemcy niezbyt Polakom ufaja ale na ludziach sie znaja i kompetencje szanuja.

                                      PF
                                    • jorl Re: jabb 29.10.17, 17:55
                                      jabbaryt napisał:

                                      > Jorlu Borka pracował w Niemczech, w niemieckim R&D, a potem firmę, kupili Janke
                                      > si to miał kontakt z korpo.

                                      Acha, cos mi sie nie wydaje. Chodzby dlatego ze opowiada jak to tylko w korpo sie cos ciekawego robi

                                      > Co do Twojej opowieści jaki jesteś niezastąpiony to ci absolutnie wierzę

                                      Korekta, wcale w Niemczech nie jestem niezastapiony. Jezeli juz to tylko dla firmy gdzie pracuje. Jak firma np. padnie, Swiat sie nie zawali, mamy konkurencji dosc.
                                      Poza tym mam powiedzenie ze "na cmentarzach leza stada ludzi ktorzy mysleli ze sa niezastapieni".
                                      Chce w koncu wedrowac po Swiecie, a nie moge. Mazenia z mlodosci realizowac, kasy mam od groma ale czasu nie mam.


                                      >ale na
                                      > podstawie Twojej i podobnych opinii pozwoliłem sobie na stwierdzenie, że Niemc
                                      > y to państwo upadłe. To że jesteś niezastąpiony oznacza że nie masz następców,
                                      > którzy zajmą twoje miejsce. Jako dobrze zarabiający inżynier powinieneś spłodzi
                                      > ć 3-4 równie inteligentnych jak ty dzieci a one powinny zająć Twoje miejsce w g
                                      > ospodarce niemieckiej.

                                      Powody dla malej ilosci dzieci w Niemczech sa inne. W razie rozwodu zona miala prawo zawisnac na dochodach meza bo jej sie nalezal standart zycia jaki miala. Dokladnie 4/7 maz ona 3/7 z wspolnego dochodu. Do emerytury jego. I jak co swojej, ja tak mialem, na koniec (co 2 lata podwyzka ustalona) dostawala odemnie 1150€/miesiac, 15lat, OK ja sobie to odpisywalem od podstawy opodatkowania, ona go placila, jej dochod. I dlatego nastapil strajk facetow jesli chodzi o dzieci. Nie kobiet. Bo zona go mogla wygonic z chalupy, jak dobrze zarabial to sie jej oplacalo. Sama mogla sobie sex z innymi uprawiac, tylko jakby byla na stale w nastepnym zwiazku to by placenie odpadlo. No ale glupie nie sa przeciez, co kasa to kasa. A on nastepnej nic nie mial do zaproponowania bo kase musial bylej placic.

                                      Politycy sobie tak wymyslili chcieli obrzydzic rozwody, skutek, demografia padla. Ale przed kilku laty to zmieniono, tylko alimenty na dzieci, to uwazam za calkiem sluszne i dla Bylej tylko pare lat jako wyrownanie bo przez dzieci nie mogla kariere robic.
                                      I teraz widze u moich inzynierow, tych mlodszych juz po 2 dzieci, dwoch starszych zadne.

                                      > Ale ona
                                      > powiedziała tylko ' i co dzieciaki na Niemców wychowasz" i ten argument zamkną
                                      > ł moje rozterki.


                                      To zobaczysz co Twoje dzieci postanowia jak dorosna. Po to jest Unia (tez) aby wysysac lepszych z tych przylaczonych krajow. Z poludnia Europy tez jada, mialem CV od takich.
                                      Jak sie nie wyrwiecie z tej prostych prac jak macie ssanie bedzie dzialalo.

                                      I jak slyszalem Morawieckiego ze za unijne pieniadze rozwinie polskie korpo to smiechem wybuchnelem. Takiegi wala jak mu na te cele dadza, moi politycy wygladaja tylko na fajtlapow, sa lepsi od waszych tez lepsi od waszego najlepszego, Kaczynskiego. I to o pare dlugosci.

                                      Troche jestem przeziebiony to i mam wiecej czasu, musze fitnesstudio odpuscic niestety.
    • suender Re: Na spokojnie o POLEXicie 28.10.17, 16:13
      jabbaryt 27.10.17, 18:05

      > .... wręcz rajem podatkowym dla francuskich czy niemieckich koncernów ...

      Obecne koncerny to twory ponadnarodowe. One nie mają obywatelstwa!!

      Pozdr.
      • jabbaryt Re: Na spokojnie o POLEXicie 29.10.17, 10:54
        Proponuję następujący eksperyment: wejdź na stronę dowolnej korporacji czy to amerykańskiej czy niemieckiej i ilu jest tam CEO jest cudzoziemami. Ja czasami też żartuję że kapitał ma ojczyznę a ojczyzną kapitału sa Wyspy Dziewicze, ale same struktury korporacji sa jak najbardziej narodowe.
    • wojciech.2349 Re: Na spokojnie o POLEXicie 29.10.17, 14:51
      Wg mnie Polexitu nie będzie, ale Bruksela da nam jeszcze popalić i to wielokrotnie.
      Musimy płacić za cynizm starej UE.
      • jorl Re: Na spokojnie o POLEXicie 29.10.17, 15:16
        wojciech.2349 napisał(a):

        > Wg mnie Polexitu nie będzie, ale Bruksela da nam jeszcze popalić i to wielokro
        > tnie.
        > Musimy płacić za cynizm starej UE.

        Dlaczego zaraz cynizm?? Po prostu bedziecie sie czepiali kasy z Unii jak dlugo sie da a takich to sie kopie jak psa. Takie zycie, tak jest ludzkosc skonstruowana.
        • wojciech.2349 dwa razy nie 29.10.17, 15:34
          jorl napisał:

          > wojciech.2349 napisał(a):
          >
          > > Wg mnie Polexitu nie będzie, ale Bruksela da nam jeszcze popalić i to wi
          > elokro
          > > tnie.
          > > Musimy płacić za cynizm starej UE.
          >
          > Dlaczego zaraz cynizm?? Po prostu bedziecie sie czepiali kasy z Unii jak dlugo
          > sie da a takich to sie kopie jak psa. Takie zycie, tak jest ludzkosc skonstruow
          > ana.
          ---------------------
          Jak było referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE, to były możliwe trzy postawy:
          za, przeciw i bojkot. Ja zbojkotowałem, czyli to było 2 razy nie.

          PS. Gdyby mnie posłuchano, to musiałbyś poruszać Francuzki, bo na Polki nie byłoby Cię stać przygłupie.
          • jorl Re: dwa razy nie 29.10.17, 18:25
            wojciech.2349 napisał(a):

            > Jak było referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE, to były możliwe trzy
            > postawy:
            > za, przeciw i bojkot. Ja zbojkotowałem, czyli to było 2 razy nie.
            >
            > PS. Gdyby mnie posłuchano, to musiałbyś poruszać Francuzki, bo na Polki nie był
            > oby Cię stać przygłupie.

            Jakby babcia miala wasy bylaby dziadkiem drogi w2345

            Ja zaczelem z dziewczynami z Polski w 2000r. W Unii jestescie od 2004. Kiedys dziewczyny byly formalnie nie chude a wychudzone, teraz trafiaja sie coraz grubsze. Stopa zyciowa wam sie wyraznie podniosla sadzac po tuszy dziewczyn. Myslisz ze jabyscie nie byli w Unii bylyby jeszcze grubsze??????
    • pijatyka Re: o POLEXicie 31.10.17, 12:02


      pbs.twimg.com/media/DNaoR-DX4AAE2XC.jpg
    • damian_stokrotka Re: Na spokojnie o POLEXicie 06.11.17, 06:24
      Żaden krak nie jest samowystarczalny. Wyjście z UE raczej by gospodarkę pogrążyło na długie lata. TO co mówisz o rajach podatkowych, to nie wina Francuzów czy Niemców, tylko podejścia naszych władz do przedsiębiorców. W tamtych krajach przedsiębiorca ma szacunek, że ponosi ryzyko, obciążenia podatkowe pracy są o połowę niższe. Nie mówiąc już o normalnych podatkach. W Polsce władze robią wszystko, żeby z przedsiębiorcy i obywatela wyciągnąć jak najwięcej. Sam ZUS to ponad 1000 PLN, w pierwszym okresie ok 400 pln. Tam zdają sobie sprawę, że gospodarka przedsiębiorcami stoi. To oni napędzają gospodarkę, bo zapewniają pracę innym, a więc znowu dodatkowy dochód do Państwa. Tak długo jak to się w Polsce nie zmieni, tak długo nic nam nie pomoże, ani zostanie ani wyjście z UE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka