Dodaj do ulubionych

Niemiaszki maja problem....

08.11.17, 23:59
Przewiduja ze do 2040 roku ,europejskie struktury upadna wlacznie z EU i NATO ,a Europa pograzy sie w chaosie , i juz szykuja korzystne dla Niemiec scenariusze ...

www.spiegel.de/spiegel/bundeswehr-studie-haelt-zerfall-der-europaeischen-union-fuer-denkbar-a-1176494.html
Obserwuj wątek
    • yurek11111 Zeby nie bylo ze Polska tez bedzie miala problem.. 09.11.17, 00:11
      ...z niemiaszkami...

      'Another scenario, dubbed ‘West against East’, sees some of the central and east European countries breaking away from the EU and forming their own “Eastern bloc,” presumably believing the influence of Russia on these countries could grow.'

      www.express.co.uk/news/world/876322/EU-latest-German-Army-Strategic-Forecast-European-Union-Bundeswehr
    • bywszy2 Re: Niemiaszki maja problem,a polaczkowie tez+.... 09.11.17, 03:45
      Zydow wyjechano.
      Muzulmanow nie wpuszczono.
      Czy jest jeszcze ktos w kraju z jajami?
      www.edziecko.pl/przed_ciaza/7,79330,22613767,ministerstwo-zdrowia-mnozcie-sie-jak-kroliki-zobacz-kontrowersyjny.html
      • yurek11111 Re: Niemiaszki maja problem,a polaczkowie tez+... 09.11.17, 05:44
        Wlasnie to ze Zydow wyjechano a muzulmanow nie wpuszczono swiadczy o tym ze jeszcze jest ktos w polskim kraju z jajami...
        • bywszy2 Re: no to po co na krolikow sie mierzycie+... 09.11.17, 08:10
          yurek11111 napisał:

          > Wlasnie to ze Zydow wyjechano a muzulmanow nie wpuszczono swiadczy o tym ze jes
          > zcze jest ktos w polskim kraju z jajami...
          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          jaja u was zgnile.
          Nic sie z tego nie rodzi.
          I w mozgownice tez pusto.
    • aby Problem? RFN awangardą postępu bez granic! 09.11.17, 05:05
      Niemcy może mają problem(y), ale odurzeni wizją burzenia wszelkich granic i przywiązani do RFN-u, tej awangardy postępowej ludzkości, tego ani nie widzą i ani nie pojmują.
      Wczoraj Niemiecki Trybunał Konstytucyjny uznał dotychczasowy podział na płeć męską i żeńską za dyskryminujący i niezgodny z konstytucją, a następnie zalecił władzom RFN-u oficjalne uznanie trzeciej płci i wprowadzenie niezbędnych zmian do końca 2018 roku. Nie jest jasne, czy te zmiany maja polegać na desegregacji, czy też wyodrębnienia dodatkowych oddziałów/pomieszczeń w szpitalach, ubikacjach, itd; a w tym drugim przypadku, czy wprowadzenie jednej kategorii 'dla osób binarnych', czy też dwu dodatkowych kategorii - 'dla mężczyzno-kobiet' i 'dla kobieto-mężczyzn'.
      Ile w tym sensu i logiki, pokazuje następujący dialog:
      - I want to transition from a man to a woman.
      - What's the difference between a man and a woman?
      - There is no difference.
      - So what are you transitioning from to?
      - I don't want to be a man.
      - There's no such thing. You are just a person.
      - I know I'm a person, but if I dress differently, I'll be a different person.
      - No, you'll be the same person.
      - Okay, I'll have radical surgery, and then I'll be a different person.
      - No, you'll be the same person with a surgically changed body.
      - I don't understand.
      - That's the problem.
      ---------------------------------------
      • yurek11111 Re: Problem? RFN awangardą postępu bez granic! 09.11.17, 05:54
        Najprosciej to chyba im bedzie wprowadzic zmiany na zasadzie desegregacji ,ale nie o tym ten watek , mam duze obawy ze nastepna swiatowa zawierucha ,podobnie jak dwie poprzednie ,znowu przez nich moze byc rozpetana....
      • bywszy2 Re: patrzcie,a ja myslalem+ 09.11.17, 08:12
        ze trzecia plec,to sa uchodzcy ekonomiczni ze Wschodu.
      • zeitgeist2010 Re: Problem? RFN awangardą postępu bez granic! 10.11.17, 17:43
        aby napisał:

        Niemcy może mają problem(y), ale odurzeni wizją burzenia wszelkich granic i przywiązani do RFN-u, tej awangardy postępowej ludzkości, tego ani nie widzą i
        > ani nie pojmują. Wczoraj Niemiecki Trybunał Konstytucyjny uznał dotychczasowy podział na płećmęską i żeńską za dyskryminujący i niezgodny z konstytucją, a następnie zalec ł władzom RFN-u oficjalne uznanie trzeciej płci i wprowadzenie niezbędnych zmian do końca 2018 roku. Nie jest jasne, czy te zmiany maja polegać na desegregacji, czy też wyodrębnienia dodatkowych oddziałów/pomieszczeń w szpitalach, ubikacjach, itd; a w tym drugim przypadku, czy wprowadzenie jednej kategorii 'dla osób binarnych', czy też dwu dodatkowych kategorii - 'dla mężczyzno-kobiet' i 'dla
        > kobieto-mężczyzn'.


        to sa bagatele bez znaczenia , gdy gospodarka wzrasta 4% rocznie. A machanizm samoregulacyjny w postaci AfD jest juz w parlamencie.
        • aby Re: Problem? RFN awangardą postępu bez granic! 12.11.17, 04:04
          Uważam, że mamy do czynienia z problemem ogromnej wagi, przy którym performance gospodarki jest bez znaczenia (notabene w ciągu ostatnich lat ten wskaźnik wynosił mniej niż 2%; AfD jest traktowana w RFN-owskiej
          sferze publicznej jak, powiedzmy, kasta niedotykalnych w Indiach, by nie sięgać do bliższych porównań). Tym problemem jest coraz potężniejsza i zmiatająca wszelki opór kampania transgenderyzmu i propagandy homoseksualizmu w - dosłownie - wszystkich instytucjach życia publicznego.
          W Wielkiej Brytanii głośno było ostatnio o karach ze zwolnieniem z pracy włącznie za niepodoprządkowanie się nakazowi noszenia oznak/plakietek/rozetek (badges) LGBT w National Trust, organizacji zarządzającej zabytkami.
          W szkołach edukatorzy LGBT/transgenderyzmu robią co chcą. Z okazjonalnej godziny zrobiły się całe kursy/treningi/warszaty i niezłe źródło dochodu (forsa jest, ba, płynie szerokim strumieniem z Ministerstwa Edukacji) dla różnych 'edukatorów'. Fala seksualno-genderowej edukacji już zaczęła zalewać przedszkola. Dzisiejszy Dali Mail pisze o występach pewnego transgenderysty, Drag Queen z Bristolu, dla grupy 2 i 3-letnich dzieci.
          Jakieś dwa miesiące temu ta sama gazeta nagłośniła sprawę nauczyciela, zagrożonego zwolnieniem (wstępnie zawieszonego) za to, że w klasie z uczniem transgenderowym używał zaimków on/ona (he/she). Tego robić nie wolno, bo stanowi aktywną dyskryminację osób transgenderowych.
          Jak poważne są konsekwencje 'uświadamiania' można usłyszeć nawet w BBC, instytucji całkowicie opanowanej przez lobby LGBT. Rośnie lawinowo liczba dzieci pacjentów różnego rodzaju poradni i klinik oferujących terapie zmiany płci. Kursy 'leczenia' obejmują psychoterapię, ostrą farmakologię i zabiegi chirurgiczne.
          • aby Re: Problem? RFN awangardą postępu bez granic! 12.11.17, 04:07
            Jeszce link:
            www.dailymail.co.uk/news/article-5073601/Transgender-lessons-2-year-olds.html
          • zeitgeist2010 Re: Problem? RFN awangardą postępu bez granic! 12.11.17, 14:13
            aby napisał:

            > Uważam, że mamy do czynienia z problemem ogromnej wagi, przy którym performancegospodarki jest bez znaczenia (notabene w ciągu ostatnich lat ten wskaźnik wynosił mniej niż 2%; AfD jest traktowana w RFN-owskiejsferze publicznej jak, powiedzmy, kasta niedotykalnych w Indiach, by nie sięgać do bliższych porównań). Tym problemem jest coraz potężniejsza i zmiatająca wszelki opór kampania transgenderyzmu i propagandy homoseksualizmu w - dosłownie -wszystkich instytucjach życia publicznego.
            > W Wielkiej Brytanii głośno było ostatnio o karach ze zwolnieniem z pracy włącz ie za niepodoprządkowanie się nakazowi noszenia oznak/plakietek/rozetek (badges
            > ) LGBT w National Trust (...)


            Bezblędne jest twoja teza, ze wspolczesne elity niemieckie przyznaly sobie tytul ostatecznej awangardy, aby w ten sposob unicestwic jakakolwiek powiazanie/kontynuacje z czasami III Rzeszy.
            Co do innych spraw nie podzielam twoich obaw.

            2% na takim poziomie i to w postaci dlugotrwalego trendu to jest przeciez sensacyjny wzrost!
            Najwieksza i najprezniejsza gospodarka (5 na swiecie) w srodku Europy to przeciez polityczna gwiazdka i halleluja. Pomysl, co byloby, gdyby Europa zalezna byla od Rosji tak jak to kiedys zdazylo sie Demoludom.

            Jedno jest pewne. Na 2 pokolenia od Niemiec nie wyjdzie zadne zagrozenie dla Europy. 80% zyje w dostatku i bezpieczenstwie. Zmeczenie i nude zamraczaja w urlopowym cyklu sloncem i mojito na plazach Hiszpanii i Tajlandii. Nawet rosnaca grupa otylych kobiet w srednim wieku moze sobie pohulac z chlopakami na plazach Gambii.

            Z kolei wychudzeni faceci-narkomani w srednim wieku błąkają sie po narkoliberlanej Lizbonie i andaluzyjskim interiorze.

            Powiedzą inni, ze to nie o nich chodzi ale o dalekosiezne interesy reprezentowane przez elity finansowe i polityczne zjednoczone w jakims diabolicznym ”masterplanie”, jak podzielic Polske i Europé miedzy siebie a Rosja.
            I w tym aspekcie jest zadanie dla polskich politykow, aby nie pozostac tym jedynym bez krzesla, gdy muzyka przestanie grac.

            Masz racje porownujac traktowanie AfD z nietykalnymi w Indii. Ale to wlasnie tego typu partie sa na celowniku snajperow z Moskwy jako ich wehikul do oslabienia zachodu.

            Zgadza sie, ze bractwo LGBT i ich adwokaci sa nadreprezentowani w elitach wladzy i srodkach propagandy. I to wlasnie te kregi bliskie LGBT nie chca kultury rosyjskiej w sprawach obyczajowych.

            Znowu powstaje mechanizm samoregulujący sie.

            Jestes zauwazalnie zbulwersowany rosnacymi wplywami LGBT.

            To co opisales o Anglii to oczywisty skandal. Mozna sie zapytac, gdzie sa zwiazki zawodowe?

            Ale nie jest to powazna sprawa w sensie politycznym. Wlk. Brytania jest w gruncie konserwatywnym panstwem. Krolestwem. Demokracja. Przeprowadzili referendum. Wyszli z UE. (chociaz teraz tego pewnie zaluja …)

            Kto by to przewidzial 10 lat temu?



    • polski_francuz Europa ma problem 09.11.17, 07:03
      Czytalem to info kilka dni temu i myslalem o stworzeniu watku. Ale jak doszedlem do konkluzji to wyszlo mi, ze sie Europa dezintegruje i to przy wspoludziale Polski. I mi sie odechcialo jeszcze jeden pesymistyczny watek tworzyc.

      Co do meritum, scenariusze trzeba tworzyc i wszystkie mozliwosc rozwazac. Dobra regula, jednego z moich literackich bohaterow jest: przygotuj sie na najgorsze i licz na to, ze jakos bedzie.

      PF
      • yurek11111 Re: Europa ma problem 09.11.17, 08:06
        Twoje germanofilskie spojrzenie na temat nie pozwala Ci dostrzec winy Niemiec w dezintegracji Europy , a przeciez to Niemcy ,jako najsilniejszy gracz w EU maja najwiecej do powiedzenia ,a jak mowia zle to i Europe dezintegruja...
        Ciekawi mnie z jakich powodow wedlug Niemcow EU grozi rozpad...
        Z polskiego punktu widzenia ,naglasnianego od 1989 roku , niebezpieczenstwo utraty niepodleglosci grozilo od Wschodu czyli od ruskich , malo sie mowilo o tym ,ze historycznie rzecz biorac pod rozwage , to zagrozenie z Zachodu jest nie mniejsze , mysle ze te narracje zawdzieczamy temu ,ze wiekszosc polskich srodkow masowego przekazu ,jest uzalezniona od niemieckiego kapitalu i to te media bagatelizuja w swiadomosci spoleczenstwa polskiego zagrozenie jakie czycha z Zachodu , w zamian uwypuklaja zagrozenia plynace ze Wschodu...
        • czizus Re: Europa ma problem 09.11.17, 08:57
          yurek11111 napisał:

          >
          > Z polskiego punktu widzenia ,naglasnianego od 1989 roku , niebezpieczenstwo utr
          > aty niepodleglosci grozilo od Wschodu czyli od ruskich , malo sie mowilo o tym
          > ,ze historycznie rzecz biorac pod rozwage , to zagrozenie z Zachodu jest nie mn
          > iejsze , mysle ze te narracje zawdzieczamy temu ,ze wiekszosc polskich srodkow
          > masowego przekazu ,jest uzalezniona od niemieckiego kapitalu i to te media baga
          > telizuja w swiadomosci spoleczenstwa polskiego zagrozenie jakie czycha z Zachod
          > u , w zamian uwypuklaja zagrozenia plynace ze Wschodu...

          Porządny matoł z ciebie. A jakie to zagrożenia płyną z zachodu???? Widać efekty kremlowskiej propagandy. Zresztą cały PIS jest prorosyjski i antyzachodni pomimo antyrosyjskiej retoryki.
          Jedynym wrogiem polskiej niepodległości była zawsze, jest i będzie Rosja. Polska mając tego wroga nie może sobie przez jakąś schizofrenię polityczną, zwyczajne nieuctwo i głupotę, budować kolejnego wroga. Nasi sojusznicy to Niemcy i cała Europa. To tutaj jest nasza historia, stamtąd płynęła do nas nauka, kultura i cała cywilizacja. Polska nie może mieć dwóch wrogów:Rosję i Niemcy jednocześnie i zawsze trzeba dokonać wyboru. Polacy wybrali już UE i Niemcy.
          A to gdybanie co będzie za 30-50 lat jest bez sensu bo tego nikt nie wie co będzie.
          Ważne co jest teraz a teraz polska racja stanu to budowanie wspólnej Europy i wspólnoty interesów z Niemcami. Kłopot w tym, że obecnie wyjątkowe matoły rządzą Polską a z Brukseli uczynili sobie największego wroga.
          • bywszy10 Re: filozofia+ 09.11.17, 12:08
            "Zresztą cały PIS jest prorosyjski i antyzachodni pomi
            > mo antyrosyjskiej retoryki. "

            Ten PiS jak to ta kobieta:
            jest kobieta pomimo,ze ma czlonka.
            Czy ktos to rozumie?
            "Polska nie może mieć dwóch wrogów:Rosję i Niemcy jednocześn
            > ie i zawsze trzeba dokonać wyboru. Polacy wybrali już UE i Niemcy. "

            Swieta prawda co do dwoch wrogow.
            Na raz.
            Szkopul jest tylko w tym,ze Polska w wyborze swojej milosci ma pecha - jak ta baba majaca pech w wyborze rowarzysz zycia.
            Bywala bijana.
            Miedzy Polska a Rosja bywalo raz tak,a raz inaczej.
            Z Niemczami bylo zawsze inaczej.
            Zycze powodzenia i dobrej pogody.
          • j-k strachy na Lachy... 09.11.17, 13:59
            czizus napisał:
            Jedynym wrogiem polskiej niepodległości była zawsze, jest i będzie Rosja.


            Gdybys czytal rosyjska prase (a mnie sie to zdarza od dziesiecioleci)
            - tobys zauwazyl, ze Polska i byle Demoludy dla Rosji nie istnieja... i w ogole sie o nich nie pisze.
            Polska w ostatnich latach w prasie rosyjskiej pojawila sie tylko w dwoch kontekstach:
            - razem z Rumunia - gdy chodzilo o tarcze antyrakietowa
            i
            - razem z Wegrami, gdy chodzi o klotnie wewnatrz Unii

            ale to jest raczej zupelnie zrozumiale, ze Rosja boi sie tarczy anty-rakietowej, bo ta zmniejsza jej przewage strategiczna w Europie i ciesza ja klotnie wewnetrzne w Unii - gdyz Rosja woli Unie slaba - od Unii silnej.

            jednakze zadnego "szczegolnego" stosunki Rosji do Polski nigdzie w mediach rosyjskich nie widac.

            To "straszenie Rosja" w Polsce wynika raczej z miedzypartyjnych sporow w zakresie walki o Wladze.
            • czizus Re: strachy na Lachy... 09.11.17, 15:07
              j-k napisał:


              > jednakze zadnego "szczegolnego" stosunki Rosji do Polski nigdzie w mediach rosy
              > jskich nie widac.
              >
              > To "straszenie Rosja" w Polsce wynika raczej z miedzypartyjnych sporow w zakres
              > ie walki o Wladze.

              To co widać w rosyjskich mediach a czego nie widać jest bez znaczenia w kontekście jej bliższych i dalszych planów których tak do końca nie znamy ale im nie ufamy. Rosja zawsze wykorzysta każdą okazję, w tym np. słabość gospodarczą i militarną Polski żeby ją od siebie w taki czy inny sposób uzależnić. Polska słaba, poza strukturami europejskimi i atlantyckimi byłaby bardzo łatwym łupem dla Rosji. I tylko tyle.
              • j-k nadal strachy na Lachy... 09.11.17, 15:16
                Rosja dzisiejsza, nie jest w stanie ponownie uzaleznic od siebie calej Ukrainy ,a nawet zdobycie rosyjsko-jezycznego Donbassu idzie jej jak po grudzie...
                (ma go tylko ok. polowy i nie zanosi sie, ze ze zdobedzie go wiecej)

                - w tym kontekscie - obawy, ze Rosja moze ponownie zwasalizowac Polske sa na mocno wyrost.
                • czizus Re: nadal strachy na Lachy... 09.11.17, 15:49
                  j-k napisał:


                  >
                  > - w tym kontekscie - obawy, ze Rosja moze ponownie zwasalizowac Polske sa na mo
                  > cno wyrost.

                  Obecnie tak, ale co będzie za 20-30 lat nie wiadomo i już teraz trzeba o tym myśleć i chuchać na zimne. Np. polityka uniezależniania się od rosyjskiej ropy i gazu jest tym właściwym działaniem. No taka jest i zawsze była uroda Rosji - uzależnianie sąsiadów, kiedy tylko nadarzała się ku temu sposobność a ta w wypadku jakiejś zawieruchy światowej zawsze może się pojawić.
                  • j-k Re: nadal strachy na Lachy... 09.11.17, 15:58
                    czizus napisał:
                    > Obecnie tak, ale co będzie za 20-30 lat nie wiadomo...
                    No taka jest i zawsze była uroda Rosji - uzależnianie sąsiadów,

                    - to bylo i minelo raczej bezpowrotnie.
                    a za 20-30 lat to rosja sama bedzie sie bala uzaleznienia wyludniajacehj sie Syberii od preznych Chin.

                    tu mapka z gestoscia zaludnienia.
                    popatrz na granice rosyjsko-chinska:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_g%C4%99sto%C5%9Bci_zaludnienia#/media/File:World_population_density_1994.png
                    • czizus Re: nadal strachy na Lachy... 09.11.17, 16:16
                      j-k napisał:

                      >
                      >
                      > - to bylo i minelo raczej bezpowrotnie.
                      > a za 20-30 lat to rosja sama bedzie sie bala uzaleznienia wyludniajacehj sie Sy
                      > berii od preznych Chin.
                      >
                      > tu mapka z gestoscia zaludnienia.
                      > popatrz na granice rosyjsko-chinska:
                      > pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_g%C4%99sto%C5%9Bci_zaludnienia#/media/File:World_population_density_1994.png


                      Nadal trzeba chuchać na zimne.
                  • yurek11111 Re: nadal strachy na Lachy... 09.11.17, 20:12
                    A Niemcy to nie wasalizuja i nie uzalezniaja od siebie innych czlonkow Unii ?
                    W tym wypadku nawet na gorace nie chcesz dmuchac...😀
                    Co do ropy i gazu, to zwroc uwage ze to wlasnie Niemcy swoimi powiazaniami posrednimi i bezposrednimi(Nord Stream i lobbing za NS2) z ruskimi ,niezbicie udowadniaja ze od ruskiego gazu nie chca sie uniezaleznic...

                    czizus:

                    Obecnie tak, ale co będzie za 20-30 lat nie wiadomo i już teraz trzeba o tym myśleć i chuchać na zimne. Np. polityka uniezależniania się od rosyjskiej ropy i gazu jest tym właściwym działaniem. No taka jest i zawsze była uroda Rosji - uzależnianie sąsiadów, kiedy tylko nadarzała się ku temu sposobność a ta w wypadku jakiejś zawieruchy światowej zawsze może się pojawić.
                    • czizus Re: nadal strachy na Lachy... 09.11.17, 20:38
                      yurek11111 napisał:

                      > A Niemcy to nie wasalizuja i nie uzalezniaja od siebie innych czlonkow Unii ?
                      > W tym wypadku nawet na gorace nie chcesz dmuchac...😀
                      > Co do ropy i gazu, to zwroc uwage ze to wlasnie Niemcy swoimi powiazaniami pos
                      > rednimi i bezposrednimi(Nord Stream i lobbing za NS2) z ruskimi ,niezbicie udow
                      > adniaja ze od ruskiego gazu nie chca sie uniezaleznic...
                      >
                      No dobra: Niemcy, UE i Bruksela to wróg a Rosja to sojusznik i przyszłość. Masz prawo do takich poglądów i wal śmiało!
                      • yurek11111 Re: nadal strachy na Lachy... 10.11.17, 02:42
                        Ani Rosja ,ani Niemcy ,to nie sa dla Polski sojusznicy , i Rosja ,i Niemcy chca Polske uzaleznic,tylko ze Rosja widzac ze jest za slaba by zrobic to militarnie , a nie mogac zrobic tego pokojowo z powodu niecheci wiekszosci Polakow do ruskich , przyjela postawe wyczekujaca ,podczas gdy niemiaszki stosujac marchewke finansowa w ramach EU , coraz bardziej Polske od siebie uzalezniaja , a gdy napotykaja na opor ze strony ekipy rzadzacej ,to kombinuja jak przywrocic w Polsce rzady ludzi im poslusznych , czego dowodem ostatnia wypowiedz o 'wzmacnianiu opozycji' w Polsce niemieckiej minister , polski interes i polska racja stanu znaczy dla niemiaszkow tyle co i dla ruskich...
                        Ponial ......... ?
          • yurek11111 Re: Europa ma problem 09.11.17, 19:52
            Sam jestes matol i to do kwadratu...
            Jakie zagrozenia dla Polski plyna z Zachodu?
            Wystarczylo na lekcjach historii uwazac ,a wiedzialbys ze to Niemcy byli zaborcami w Polsce w czasach rozbiorow i to Niemcy napadly na Polske w 1939 roku...
            Jezeli chodzi o gdybanie co bedzie nie za 30-50 lat , tylko za 22 ,to przeciez Niemcy gdybaja i ich sie czepiaj...
            • czizus Re: Europa ma problem 09.11.17, 20:06
              yurek11111 napisał:

              > Sam jestes matol i to do kwadratu...
              > Jakie zagrozenia dla Polski plyna z Zachodu?
              > Wystarczylo na lekcjach historii uwazac ,a wiedzialbys ze to Niemcy byli zabor
              > cami w Polsce w czasach rozbiorow i to Niemcy napadly na Polske w 1939 roku...
              > Jezeli chodzi o gdybanie co bedzie nie za 30-50 lat , tylko za 22 ,to przeciez
              > Niemcy gdybaja i ich sie czepiaj...

              Ale Niemcy matole napadli na całą Europę a nie tylko na Polskę i okupowali całą Europę a nie tylko Polskę. To matole cała Europa ma się bać Niemiec i tu widzieć zagrożenie??? A popatrz nie boi się i nie widzi w Niemcach zagrożenia tylko współpracuje z nimi owocnie i integruje się.
              Mamy XXI w. a II wojna św. zakończyła się 72 lata temu ale jak widać dla matołów ta wojna cały czas trwa.
              • yurek11111 Re: Europa ma problem 10.11.17, 14:55
                Myslisz podobnie jak jeden taki przed rozbiorami ,ktory twierdzil ze wojna pod Grunwaldem byla w 1410 roku i owczesne Niemcy to nie Niemcy z XV wieku ,a potem niemiaszki byly jedna ze stron ktore Polske rozdrapaly...
                Wbij sobie do glowy ze niemiecka mentalnosc jest taka jak tego Ericha , ktory pod info o ktorym jest watek wpisal :
                Erich .: 'My nie ruszymy na Rosje,bo i po co,my po prostu podzielimy sie tym goovnem pomiedzy nami'
                wiadomosci.onet.pl/forum/der-spiegel-ujawnia-tajny-raport-niemieckiego-wojs,0,3386103,255217511,czytaj.html
                • czizus Re: Europa ma problem 10.11.17, 16:43
                  yurek11111 napisał:


                  > Wbij sobie do glowy ze niemiecka mentalnosc jest taka jak tego Ericha , ktory p
                  > od info o ktorym jest watek wpisal :
                  > Erich .: 'My nie ruszymy na Rosje,bo i po co,my po prostu podzielimy sie tym go
                  > ovnem pomiedzy nami'
                  > wiadomosci.onet.pl/forum/der-spiegel-ujawnia-tajny-raport-niemieckiego-wojs,0,3386103,255217511,czytaj.html


                  Masz niezle zamulony mózg skoro jakiś debilny wpis traktujesz jako typowy dla Niemców. A w naszym internecie jakie są wpisy, obelgi i błazeństwa, . . . . . Czy te wpisy świadczą o czymkolwiek??? Warto tez pamiętać o olbrzymiej ilości kremlowskich trolli operujących w zachodnich mediach. Jak można budować jakąkolwiek opinię na podstawie wpisów w internecie????
                  Ty kompletnie nie rozumiesz i nie znasz obecnych Niemiec. Ja mam wielu znajomych Niemców(tych niemieckich) i mam zupełnie inną wiedzę n/t temat. To samo może powiedzieć mój syn, mający różnorakie kontakty na gruncie towarzyskim właśnie z Niemcami.
                  Wojna skończyła się 72 lata temu a dzisiaj jest czas budowania prawdziwej wspólnoty z Niemcami z bardzo wielu powodów ale i dlatego że to nasz sąsiad od 1000 lat i szło to niezle ale tumany z PIS(tacy do ciebie podobni) psują to. Mam nadzieję, że tylko chwilowo.
    • kylax4 Do 2040 rozpadnie się Rosja? 09.11.17, 14:01



      • yurek11111 Re: Do 2040 rozpadnie się Rosja? 09.11.17, 20:01
        A to Rosja jeszcze istnieje?
        Juz po napasci na Ukraine i aneksji Krymu miala sie rozpasc ,zbankrutowac i innych plag doswiadczyc po sankcjach USA i Zachodu ,wiec sorry ,ale nie kupuje tego ze do 2040 roku sie rozpadnie...
        Natomiast demontaz eurokolchozu zaczal sie Brexitem...
        • boavista4 Re: Do 2040 rozpadnie się Rosja? 10.11.17, 03:47
          Zastanowmy sie czy Polska sie nie rozpadnie, jak Chiny, India i niemal cala Azja beda egzystowac, jak rozwoj swiata bedzie zachamowany przez rosnaca populacje o coraz mniejsze zasoby naturalne. Wdzystko wskazuje ze Europa i Rosja sie zjednocza, nawet jezeli Polska bedzie reprezentowac interesy amerykanskie. Ameryka byla i bedzie glownie zainteresowana Azja i Pacyfikiem, a rozgrywki europejskie zejda na drugi plan , poniewaz problemy azjatyckie, bliskowschodnie, afrykanskie o latynowskie przerosna mozlowosci globalizmu amerykanskiego.
          Koncze przerobka folozofi Bywszego:
          oby mnie zona judejka zawsze kochala!
          Zydowski sluga. Zydowski Polak(niepolak), Carioca bez przymiotnikow - Boavista.
          • bywszy10 Re: Do 2040 rozpadnie się Rosja? 10.11.17, 08:40
            czy musi Lechita zawsze od Zyda(nawet bywszego zrzynac)?
            zerzneli nam Chrystusa - a moze my Wam go podarowali?
            Przywlaszczyli jego mamuske.
            A teraz mysli nasze zlote kradna.
            Nie stac was na wlasne?
            A i tak duzo czasu wam to zabralo by to zerznac.
            A nalezaloby uzmyslowic co tam napisano.
            A napisana jest tam historia mego zycia w trzech etapach.
            Pozatym pytajniki w dopisku pojawily sie ze wzgledu na rusofobie szefow tego forum oraz ich nie milosci do ruskiego alfabetu.
            Pytajniki oznaczaj:po polsku
            Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
            Niech bedzie pokoj na calym swiecie.
            Wiec w dopisku jest nie tylko prywata,a gleboka mysl bywszego Zyda.
            P.S
            A ze pan czuje sie zydowska sluga - niedobrze!
            Czas juz powstac z kolan - najwazniejsze obecnie zaklecie Lechitow.
          • yurek11111 Re: Do 2040 rozpadnie się Rosja? 10.11.17, 14:41
            Musze przyznac ze i Tobie czasem cos sie uda trafnie zauwazyc...😀

            Re:Zastanowmy sie czy Polska sie nie rozpadnie, jak Chiny, India i niemal cala Azja beda egzystowac, jak rozwoj swiata bedzie zachamowany przez rosnaca populacje o coraz mniejsze zasoby naturalne. Wdzystko wskazuje ze Europa i Rosja sie zjednocza, nawet jezeli Polska bedzie reprezentowac interesy amerykanskie. Ameryka byla i bedzie glownie zainteresowana Azja i Pacyfikiem, a rozgrywki europejskie zejda na drugi plan , poniewaz problemy azjatyckie, bliskowschodnie, afrykanskie o latynowskie przerosna mozlowosci globalizmu amerykanskiego.
            Koncze przerobka folozofi Bywszego:
            oby mnie zona judejka zawsze kochala!
            Zydowski sluga. Zydowski Polak(niepolak), Carioca bez przymiotnikow - Boavista.
            • bywszy2 Re: swiat juz tak jest zbudowany,ze+ 18.11.17, 14:29
              judejka byle ciula nie pokocha.
              Chyba,ze jest prezydentem
              albo
              w najgorszym przypadku Kazimierzem.I w dodatku Wielkim.
    • 1.melord Re: Niemiaszki 10.11.17, 17:40

      Pakuja spore pieniadze by Polakow podzielic
      Maca zdrowo na Slasku finansujac/korupujac lokalnych watazkow ,zadnych wladzy do doprowadzeniu do autonomi...na poczatek.
      Niemiszki mocno finansuja sprzedawczykow na Slasku,na Pomorzu Zachodnim...wykupuja na Mazurach

      Niemcy przy pozornej wspolpracy gospodarczej,pozornej ugodowej polityce w ramach EU sa nawjwiekszym zagrozeniem dla polskiej Racji Stanu....nie osiagneli trgo militarnie,osiagaja gospodarczo....wykupuja/przekupuja./korupuja

      Posiadajac glownie polska prase w swoich rekach,szczuja na ruskich robiac za naszymi plecami interesy z nimi.....eliminujac nas

      Ps. Ukraincy podazaja tym samym tropem
      To sa dwa najwieksze na dzien dzisiejszy zagrozenia dla Polski
      • zeitgeist2010 trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze blizej 10.11.17, 17:49
        1.melord napisał(a):

        > Pakuja spore pieniadze by Polakow podzielicMaca zdrowo na Slasku finansujac/korupujac lokalnych watazkow ,zadnych wladzy do doprowadzeniu do autonomi...na poczatek. Niemiszki mocno finansuja sprzedawczykow na Slasku,na Pomorzu Zachodnim...wy kupuja na Mazurach
        > Niemcy przy pozornej wspolpracy gospodarczej,pozornej ugodowej polityce w ramach EU sa nawjwiekszym zagrozeniem dla polskiej Racji Stanu....nie osiagneli tr go militarnie,osiagaja gospodarczo....wykupuja/przekupuja./korupuja
        >
        > Posiadajac glownie polska prase w swoich rekach,szczuja na ruskich robiac za naszymi plecami interesy z nimi.....eliminujac nas
        > Ps. Ukraincy podazaja tym samym tropemTo sa dwa najwieksze na dzien dzisiejszy zagrozenia dla Polski



        jezeli sie zgadza to, co mowisz , to glupia jest ta polityka obecnego rzadu aby antagonizowac Niemcow.
        Rosja jest naturalnym zagrozeniem, to trzeba sie trzymac blisko Niemcow.

        trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze blizej, przynajmniej tych niektorych.
        • yurek11111 Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 11.11.17, 02:32
          Troche inaczej to ujmowal kardynal Richelieu...
          m.youtube.com/watch?v=seg-2BXMPpc
          Re:
          trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze blizej, przynajmniej tych niektorych.
          • polski_francuz Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 11.11.17, 19:25
            Czy literacko: "lepiej miec wroga w namiocie sikajacego na zewnatrz niz wroga sikajacego na nasz namiot":)

            PF
            • yurek11111 Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 11.11.17, 20:28
              W obu przypadkach jestesmy olewani...😀
              Ale mysle ze najgorzej miec falszywych przyjaciol , a odnosze wrazenie ze niemiaszki tacy sa , i to nie tylko o Polske chodzi , ale raport swiadczy o tym ze oni juz wiedza ze sie inni polapali , stad w prognozach rozpad EU i zawieruchy w niedalekiej przyszlosci , czasu niewiele a Polska nieprzygotowana , bo ta nasza 'armia' to chyba mniej przygotowana na by stawic czola nieprzyjacielowi ,niz ta z 1939 roku , a amerykanskiego wojska w Polsce tez troche malo , a Bundeswera juz cwiczy 'drang nach Osten'...
              • polski_francuz Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 11.11.17, 20:35
                Jurek, Jurek, w polityce nie ma przyjaciol a jedynie interesy. Odloz emocje na polke i niech juz tam zostana.

                PF
              • 1.melord Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 12.11.17, 16:52
                W obecnej polskiej rzeczywiscii Polska w obecnych granicach ma dwoch wrogow, .....Niemcow i Ukraine
                Oba te panstwa maja pretensje terytorialne........nasz najwiekszy wrog wykreowny przez polska prase w niemiecich rekach wskazuje na Rosje ,ktora pretensji terytorialnycy nie ma ZADNYCH.
                Litwa o Sejny i okolice cos tam wspomina...... mozna tò olaac
                Szykujemy sie na wojne z Rosja.?....o CO i????
                • felusiak1 Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 12.11.17, 17:10
                  szumi w głowie wiatr.....
            • 1.melord Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 23.11.17, 00:09
              polski_francuz napisał:

              > Czy literacko: "lepiej miec wroga w namiocie sikajacego na zewnatrz niz wroga s
              > ikajacego na nasz namiot":)
              >
              > PF

              to slowa Prezydenta USA Lyndona B. Johnsona o zydach...

              “Better to have them inside the tent pissing out than outside pissing in”
        • 1.melord Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 23.11.17, 00:02
          zeitgeist2010 napisał:

          > trzeba sie trzymac blisko Niemcow.

          w obecnej sytuacji gospodarczej Polska nie ma praktycznie innego wyjscia...gro "polskiego eksportu" to firmy niemieckie ulokowane w Polsce wykorzystujace tania sile robocza.
          Nasz hit eksportowy -polskie jaPka rowniez kontroluja niemieckie firmy(skup,dystrybucja)

          Wracajac do poprzedniego postu...dlaczego Ukraina i Niemcy?
          Ukraina...jeszcze 10 lat temu spokojnie i bez emocji rzadzila sie jak potrafila.
          Wladza panstwowa byla slaba i skorupowana,nie bardzo potrafila rzadzic otrzymanym w prezencie krajem...Ukraina rzadzili faktycznie coraz bogatsi i coraz bardziej bezczelni olgarchowie.
          Wystarczylo jednak dofinansowac 5 mld $ "opozycje"(co przyznala Nuland) by ten pograzony w letargu kraj ,przeksztalcic w krotkim okresie czasu w silnie nacjonalistyczne i szowinistyczne Panstwo z ideologia oparta na historycznych korzeniach zbrodniarzy wojennych,Bandery i podobnych,dodatkowo z pretensjami terytorialnymi w stosunku do Polski

          Swoja droga podziwiam Ukraincow za zbudowanie na przestrzni kilkudziesieciu lat silnnego lobby przez ich disapore w krajach takich jak Kanada(jeden z najsilniejszych poplecznikow Majdanu) i niestety Polska,ktora reprezentuje Ukrainiec-Siemioniak byly minister MON(sic) i inni.
          (Polsce nigdzie na swiecie nie udalo sie zbudowac nawet namiastki ukrainskiego lobby)
          Przedstawiciele polskich wladz(wszyskich Partii) wspomagali Majdan jak tyko mogli wiedzac za czyje pieniadze ten bardak i widzac odradzajacy sie banderyzm.
          Co obecnie dzieje sie na Ukrainie kazdy widzi i rozpisywac sie nie ma sensu.

          Niemcy...rzadza dzisiaj EU trzeba przyznac pokojowo,wykorzystujac swoja potege gospodarcza w Drang nach Osten,ktora tylko pozornie Polsce nie zagraza....jesli przyjac,ze uzaleznienie i dominacja gospodarcza nie jest zagrozeniem.

          Pamietac jednak nalezy,ze 80-90 lat temu Niemcy byli w oplakanej sytuacji-kraj zniszczony,narod zdemoralizowany kleska w I WS,obciazony olbrzymia kontrybucja finansowa.
          Znalazl sie jednak jeden-Hitler mu bylo,ktory za pieniadze swiatowgo biznesu zbrojeniowo-finasowego (Majdan w mini skali sie klania) w krotkim czasie postawil gospodarczo kraj na nogi,narod otumanil swoja ideologia Deutschland über alles.
          Czym to sie skonczylo wszyscy wiedza,Polska ucierpiala jednak najbardziej i slady mozna spotkac jeszcze dzisiaj pomimo wielu lat odbudowy.

          Twierdzi sie,ze historia lubi sie powtarzac...hmm,nic nie wskazuje by dzisiaj pojawil sie inny pan/pani?? z wasikiem zdolny poderwac Niemcow do awantury wojennej jeszcze raz.
          Zrozumieli zapewne,ze gospodarczo osiagna wiecej niz probowali to robic militarnie.
          But...you never know
          Narod otumanic mozna b. szybko,Ukraina jest tego przykladem.

          Starsze pokolenie Polakow przelewa na mlodych swoj sentyment za Wilnem,Grodnem,Lwowem...szans na realizacje praktycznie nie ma zadnych i sa bez sensu.
          Niemcy robia zapewne podobnie Gdansk,Wroclaw,Opole itd,pytanie ..czy sa bez szans?
          Wszystko wskazuje,ze pomalutku to relizuja , droga jak podkreslilem pokojowa.
          Budowa aurostrad,drog szybkiego ruchu dominowala na "ich" terenach,montownie wszelkiego badziewia rowniez.
          Mocno finansuja ruch autonomiczny na Slasku,korupuja urzednikow panstwowych w miastach ktore kiedys do nich nalezaly w sprawach wykupu mienia czy koncesji.
          Uklad pokojowy czy uznanie granic jest tyle wart co papier na ktorym to napisano...wiele krajow o tym sie przekonalo na przestrzeni historii.

          Ostroznosc nie zawadzi....choc Polak glupi po szkodzie i przed rowniez, ponad 1000 letnia polska historia potwierdzila to wiele razy co w duzym procencie zawdzieczamy sami sobie dzieki wielowiekowej podatnosci na korupcje i wszechobecnej prywacie.
          • zeitgeist2010 Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 24.11.17, 16:01
            1.melord napisał(a):


            (...) Wracajac do poprzedniego postu...dlaczego Ukraina i Niemcy?
            > Ukraina...jeszcze 10 lat temu spokojnie i bez emocji rzadzila sie jak potrafila.
            > Wladza panstwowa byla slaba i skorupowana,nie bardzo potrafila rzadzic otrzyman
            > ym w prezencie krajem...Ukraina rzadzili faktycznie coraz bogatsi i coraz bardz
            > iej bezczelni olgarchowie.
            > Wystarczylo jednak dofinansowac 5 mld $ "opozycje"(co przyznala Nuland) by ten pograzony w letargu kraj ,przeksztalcic w krotkim okresie czasu w silnie nacjonalistyczne i szowinistyczne Panstwo z ideologia oparta na historycznych korzeni
            > ach zbrodniarzy wojennych,Bandery i podobnych,dodatkowo z pretensjami terytorialnymi w stosunku do Polski
            >

            > Swoja droga podziwiam Ukraincow za zbudowanie na przestrzni kilkudziesieciu latsilnnego lobby przez ich disapore w krajach takich jak Kanada(jeden z najsilniejszych poplecznikow Majdanu) i niestety Polska,ktora reprezentuje Ukrainiec-Siemioniak byly minister MON(sic) i inni.
            > (Polsce nigdzie na swiecie nie udalo sie zbudowac nawet namiastki ukrainskiego lobby)


            Interesująco sie ciebie czyta. Jestes jednym z niewielu na forum, ktory potrafi przeprowadzic jakis logiczny wywód i wrzucic cos sensownego. Chcialoby sie zyczyc, abys czynil to czesciej na temat roznorodnych lokacji na Pacyfiku :)

            Wczasniej przypisales blednie wypowiedz LBJ:
            "It’s probably better to have him inside the tent pissing out, than outside the tent pissing in."

            ze sie odnosila do Zydow.

            Mial on na mysli szefa FBI Hoovera. Lyndon Johnson, as quoted in The New York Times (31 October 1971).


            Trudno mi uwierzyc aby dobry Siemoniak mial az takie wplywy w Polsce :)

            Ale slusznie zwracasz uwage na silie ukrainskiego lobby w Kanadzie i USA.
            Polska moglaby o czyms takich tylko pomarzyc.

            Gdy zyl jeszcze wielki Zbig, mial on jakis wplyw w tym sensie, ze byl rozpoznawalny i opiniotworczy.

            POza nim, sa jakies grupki Polakow ale oni tylko zwracaja na siebie uwage prymitywnym szowinizmem w polskojezycznych periodykach a nie wplywem na polityke. Tak jak to robi lobby zydowskie. ONi maja USA w kieszeni.

            O Ukrainie nie wiem nic. Ale nigdy to panstwo nie bedzie zagrozeniem dla Polski ani nikogo innego poza swoim wlasnym losem.

            Tak, boli mnie to, ze te ”rewolucje” z Janukowiczem, Timoszenko i Majdanem to byl humbug.

            Istnieje jakas magiczna linia poza ktora demokracja nie jest mozliwa. Finlandia, republiki baltyckie, Polska, Wegry, Rumunia i Bulgaria leza po prawidlowej stronie. Ukraina i Bialorus nie.

            > Niemcy...rzadza dzisiaj EU trzeba przyznac pokojowo,wykorzystujac swoja potege gospodarcza w Drang nach Osten,ktora tylko pozornie Polsce nie zagraza....jesli przyjac,ze uzaleznienie i dominacja gospodarcza nie jest zagrozeniem.
            >
            > Pamietac jednak nalezy,ze 80-90 lat temu Niemcy byli w oplakanej sytuacji-krajzniszczony,narod zdemoralizowany kleska w I WS,obciazony olbrzymia kontrybucja
            > finansowa.
            > Znalazl sie jednak jeden-Hitler mu bylo,ktory za pieniadze swiatowgo biznesu zbrojeniowo-finasowego (Majdan w mini skali sie klania) w krotkim czasie postawilgospodarczo kraj na nogi,narod otumanil swoja ideologia Deutschland über alles
            > .
            > Czym to sie skonczylo wszyscy wiedza,Polska ucierpiala jednak najbardziej i slady mozna spotkac jeszcze dzisiaj pomimo wielu lat odbudowy.
            >
            > Twierdzi sie,ze historia lubi sie powtarzac...hmm,nic nie wskazuje by dzisiaj pojawil sie inny pan/pani?? z wasikiem zdolny poderwac Niemcow do awantury wojennej jeszcze raz.
            > Zrozumieli zapewne,ze gospodarczo osiagna wiecej niz probowali to robic mili
            > tarnie.

            > But...you never know
            > Narod otumanic mozna b. szybko,Ukraina jest tego przykladem.
            > Starsze pokolenie Polakow przelewa na mlodych swoj sentyment za Wilnem,GrodnemLwowem...szans na realizacje praktycznie nie ma zadnych i sa bez sensu Niemcy robia zapewne podobnie Gdansk,Wroclaw,Opole itd,pytanie ..czy sa bez szans?
            > Wszystko wskazuje,ze pomalutku to relizuja , droga jak podkreslilem pokojowa.
            > Budowa aurostrad,drog szybkiego ruchu dominowala na "ich" terenach,montownie ws
            > zelkiego badziewia rowniez.Mocno finansuja ruch autonomiczny na Slasku,korupuja urzednikow panstwowych w iastach ktore kiedys do nich nalezaly w sprawach wykupu mienia czy koncesji.
            > Uklad pokojowy czy uznanie granic jest tyle wart co papier na ktorym to napisano...wiele krajow o tym sie przekonalo na przestrzeni historii.


            O Niemczech wiem wystarczajaco duzo, aby spac spokojnie. Aus Deutschland wird nie mehr ein Krieg ausgehen.

            Kto by ich prowadzil do walki? Cem Özdemir, Katrin EKhart_Göring? :) ALice Weidel? :)

            Infrastrukture i w Polsce i w Hiszpanii buduja nie Niemcy a UE.
            W niemieckiej dominacji gospodarczej nie widze politycznego imperializmu.

            MOzna powiedziec, ze Majorka nalezy do regionu Baden Württemberg. Ale poza nimi sa tam ludzie z innych europejskich regionow. Inklusive Rosjan. I Hiszpanow.


            > Ostroznosc nie zawadzi....choc Polak glupi po szkodzie i przed rowniez, ponad 1000 letnia polska historia potwierdzila to wiele razy co w duzym procencie zawdzieczamy sami sobie dzieki wielowiekowej podatnosci na korupcje i wszechobecnej prywacie.
            >
            Nie wiem dokladnie co masz na mysli pod prywata. Ale mnie razi ten niepojednany ton w dyskusji miedzy obozem liberalow i Pisich. Brakuje mi analitycznego podejscia do polityki.

            Bedziemy mieli ere "demokracji dygitalnej". Jest w niej miejsce dla Obywateli Polskich i wyznawcow Etosu Polskosci. Pokojowego i kosmopolitycznego.
            • 1.melord Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 24.11.17, 22:38
              zeitgeist2010 napisal:

              > Chcialoby sie zyczyc, abys czynil to czesciej na temat roznorodnych lokacji na Pacyfiku :)

              Kogo to na FS zainteresuje?...dominuje wszystko co zwiazane z "barbarzynska" Rosja.
              Ostanio prawie miesiac spedzilem podrozujac po Azji (Singapur,Malezja,Tajlandia)
              W wolnych chwilach w hotelach ogladalem newsy w j. angielskim skierowane na tamten"rynek" dla angielsko jezycznych turystow miedzy innym Aljazeera.
              Tam....Arabia Saud.aresztowala wizytujacego Premiera Libanu i zmusila go rezygnacji,co grozi kolejna wojna domowa w Libanie...
              Dalej... San Suu Kyi bojowniczka o wolnosc/demokracje/i wszystko inne w Myanmar(byla Burma) ,laureatka pokojowej nagrody Nobla ,pelniaca obecnie funkcje State Counsellor, wiec niby 2-3 w hierarchii (faktycznie rzadzi) przyczynila sie do czystek etnicznych wypedzajac ok.0.5 mln ludzi do Bangladeszu.
              Fakty dot.obozu uchodzcow w Manaus zarzadzanego przez Australijczykow.
              itd.itd....myslisz,ze moze kogos zainteresowac na FS...moze 2-3 osoby? szkoda wolnego czasu,ktorego wbrew pozorom mam niewiele

              Wracajac do meritum..

              >O Niemczech wiem wystarczajaco duzo, aby spac spokojnie. Aus Deutschland wird nie mehr ein Krieg ausgehen.
              >Kto by ich prowadzil do walki? Cem Özdemir, Katrin EKhart_Göring? :) ALice Weidel? :)

              Nie jest moja intencja straszenie Niemcami,zagrozenia dzisaj nie ma z ich strony....dzisiaj.
              Pewnie i przez kolejne iles lat,jednak.....najlatwiej wzbudzic nacjonalizm,otumanic ludzi w czasie kryzysu ekonomicznego, te sie powtarzaja bo kapitalizm tego wymaga/doprowadza od czasu do czasu (wyczyszczenie/przewietrzenie/wyeliminowanie/itp)
              Tak rozpadla sie ZSRR,Jugoslawia,SB/WSI za pomoca Solidarnosci przejela majatek narodowy,kiedys Hitler doszedl do wladzy w podobnych okolicznosciach (to ci najblizsi).
              Polska polityka zagraniczna powinna byc ostrozna i wywazona w stosunku do wszystkich sasiadow,chocby ze wzgledu na polozenie geograficzne jak i doswiadczenia historyczne.
              Niemcy w swej Ustawie Zasadniczej/Konstytucji dalej polskie ziemie zach. maja umieszczone jako ich tereny.
              Dlaczego tego nie zmienia,pomimo umow/paktow/deklaracji.... podpisanych z Polska?
              Przeciez jako byli wrogowie sa obecnie niby przyjaciolmi...razem jestesmy w EU i NATO,co stoi na przeszkodzie?
              Czy to jest komfortowa sytuacja dla Polski,kiedy czesc naszego terytorium jest na mapie sasiadow?

              >Nie wiem dokladnie co masz na mysli pod prywata

              Jak sama nazwa wskazuje prywatne cele decydentow sa wazniejsze niz dobro narodowe.
              Dzieki prywacie polskich moznowladzcow doszlo do rozbiorow Polski...jedni kumali sie z Rosja,inni z Niemcami,Austria.
              Polske jako kraj mieli gleboko w d...dbali jedynie o wlasne wplywy i majatki.
              Ostatnim przykladem prywaty jest Tusk,ktory porzuca stanowisko Premiera 38 mln narodu i przyjmuje dobrze platna fuche w EU umieszczony tam przez Merkel za zaslugi dla niemieckiej gospodarki na terenie Polski.
              Dla mnie osobiscie to nie tylko prywata,to dezercja.

              pzdr.
              • yurek11111 Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 25.11.17, 03:04
                Ano wlasnie ,dlatego zakladam watki o niemiaszkach , zeby uzmyslowic ze zagrozenie ze strony Niemiec dla Polski rowniez i nadal istnieje ,a na marginesie tematu to Rosja Putina jest barbarzynska , to ze nie dobiera sie do Polski i 'baltow' to wypadkowa slabosci ekonomicznej Rosji ,przynaleznosci do NATO Polski i krajow baltyckich i wymykania sie Ukrainy ze strefy wplywow Rosji....
                • 1.melord Re: trzymaj przyjaciol blisko a wrogow jeszcze bl 25.11.17, 10:11
                  yurek11111 napisał:

                  > Ano wlasnie ,dlatego zakladam watki o niemiaszkach , zeby uzmyslowic ze zagroze
                  > nie ze strony Niemiec dla Polski rowniez i nadal istnieje

                  minimalne dzisiaj,ale w prespektywie czasu you never know..

                  ,> na marginesie tematu to Rosja Putina jest barbarzynska , to ze nie dobiera sie do Polski i 'baltow' to wypadkowa slabosci ekonomicznej Rosji ,przynaleznosci do NATO Polski i krajow baltyckich i wymykania sie Ukrainy ze strefy wplywow Rosji....

                  Nie jestem rusofilem czy tez rusfobem,staram sie podchodzic do tego tematu z pozycji neutralnej i racjonalnej,bez zbednych emocji.
                  Polityka Baltow jest skrajnie nacjonalistyczna,Rosjanie,ktorych jest tam sporo sa generalnie traktowani jako bezpanstwowcy,Polacy zamieszkujacy tam,glownie Litwa podobnie(przynajmniej czesc).
                  Trudno wymagac by Rosjanie lub Polacy raptem po 50-70 latach uczyli sie j. litweskiego by stac sie pewnoprawnymi obywatelami w tych krajach.
                  Wielu Liwinow nie zna swego ojczystego jezyka....rusyfikacja zrobila swoje.

                  Czy Rosja jest slaba ekonomicznie...hmm
                  Wozi Amerykanow w kosmos,sprzedaje im silniki rakietowe,podzespoly tytanowe dla amerykanskich samolotow,silnikow,handluje zaawansowana bronia,buduje innym elektrownie atomowe,czerpie duze dochody z wydobycia ropy i gazu itd,itd
                  Jesli uwazasz,ze Rosja jest slaba to gdzie w tym ukladzie Polska ze swymi montowniami Balcelerowicza??

                  Na koniec...podaj mi jakies w miare racjonalne wzgledy z powodu ktorych Rosja ma zaatakowac Polske???
                  Osobiscie uwazam,ze Putin czy jego nastepca musialby oszalec.....biorac biedny,zadluzony,pozbawiony przemyslu i surowcow kraj na utrzymanie.
                  Putin na takiego glupka nie wyglada...wybral Prezydenta USA,dyryguje Merkel wiec EU,w Syrii zrobil porzadek,z Chinami,Indiami(polowa ludzkosci) trzyma sztame...polskie jaPka mu potrzebne?..c'mon
              • zeitgeist2010 dlaczego nie ma zagrozenia Niemcami 25.11.17, 11:58
                1.melord napisał(a):

                >
                Kogo to na FS zainteresuje?...dominuje wszystko co zwiazane z "barbarzynska" R sja.
                > Ostanio prawie miesiac spedzilem podrozujac po Azji (Singapur,Malezja,Tajlandia
                > )W wolnych chwilach w hotelach ogladalem newsy w j. angielskim skierowane na tam
                > ten"rynek" dla angielsko jezycznych turystow miedzy innym Aljazeera.Tam....Arabia Saud.aresztowala wizytujacego Premiera Libanu i zmusila go rezygnacji,co grozi kolejna wojna domowa w Libanie...
                > Dalej... San Suu Kyi bojowniczka o wolnosc/demokracje/i wszystko inne w Myanma(byla Burma) ,laureatka pokojowej nagrody Nobla ,pelniaca obecnie funkcje State
                > Counsellor, wiec niby 2-3 w hierarchii (faktycznie rzadzi) przyczynila sie do czystek etnicznych wypedzajac ok.0.5 mln ludzi do Bangladeszu.Fakty dot.obozu uchodzcow w Manaus zarzadzanego przez Australijczykow.itd.itd....myslisz,ze moze kogos zainteresowac na FS...moze 2-3 osoby? szkoda wolnego czasu,ktorego wbrew pozorom mam niewiele


                Rozumiem cie doskonale i przyznaje racje. Kazdy z tych tematow wymienionych przez ciebie zasluguje na osobny wątek ale zainteresowanie i respons na forum byloby minimalne.
                Warto jednak i takie tematy poruszac. Ozywia to forum a autor ma okazje do trenowania jez polskiego i formulowania swoich mysli i argumentacji:) Przynajmniej ja tak to widze.

                Tez podrozuje czesto i ironicznie wlasnie wowczas powstaje duzo czasu do zabicia.

                Czekanie na lotnisku albo czas po powrocie do hotelu po wirr-warze i intensywnych wrazeniach calego dnia w nowych srodowiskach.
                Popisac troche na forach swietnie odpreza.


                (...) zagrozenie Niemcami, zagrozenia dzisaj nie ma z ich strony....dzisiaj.
                > Pewnie i przez kolejne iles lat,jednak.....najlatwiej wzbudzic nacjonalizm,otumanic ludzi w czasie kryzysu ekonomicznego, te sie powtarzaja bo kapitalizm tego wymaga/doprowadza od czasu do czasu (wyczyszczenie/przewietrzenie/wyeliminowanie/itp)Tak rozpadla sie ZSRR,Jugoslawia,SB/WSI za pomoca Solidarnosci przejela majateknarodowy,kiedys Hitler doszedl do wladzy w podobnych okolicznosciach (to ci najblizsi) Polska polityka zagraniczna powinna byc ostrozna

                i wywazona w stosunku do wszy tkich sasiadow,chocby ze wzgledu na polozeniegeograficzne jak i doswiadczenia historyczne.


                Odnosnie Rosji twoja argumentacja jest szczelna i trudno znalezc jakies rzeczowe kontrargumenty.

                Zajecie Krymu i Wsch. Ukrainie latwo wytlumaczyc interesami politycznymi. Ale Polska? Rosja ma juz przyczolek w srodku Europy, z ktorego moga zniszczyc caly kontynent.


                Odnosnie Niemiec wiem swoje.
                Narod niemiecki sie zmienil. I to nie tylko w glowach i politycznym mysleniu na skutek przegranej wojny i dzieki demokratycznemu wychowaniu i samozadowoleniu z dobrobytu i pokoju. Takiego dobrobytu nie mieli po 1 w.sw. i to doprowadzilo do zadzy rewanzu w postaci nazismu.

                Chodzi tez o zmiane czysto etniczna. Wspolczesni Niemcy skladaja sie z milionow potomkow Turkow, Pld. , wsch. I w ogole Europejczykow, tudziez innych narodowosci pozaeuropejskich. ONi nie uwierza , ze sa skandynawskimi ”Aryjczykami”.

                Niemcy to zroznicowany zasobny kraj, w ktorej sa nisze dla kazdej kategorii. Nasze forum jest swietnym zrodlem wiedzy o pewnych zjawiskach. J*rl jest obcym cialem w Niemczech ale jest autentycznie wniebowziety, bo doznal dzieki Niemcom ostatniej ejakulacji w Fitneßstudio.

                Do inwazji na Polske nie da sie juz zrekrutowac, bo za stary. MOze jeszcze blogowac na szkode panstwa i narodu polskiego ale to bagatelka.Potwierdza to tylko wspanialomyslnosc polskiej demokracji i jezyka polskiego, ktory mu na to pozwala. Na niemieckich forach nie moze pisac no bo nie zna ich jezyka.

                To samo dotyczny innego osobnika b*wszego, ktory moze zaistniec dzieki polskiej goscinnosci.


                Jak sama nazwa wskazuje prywatne cele decydentow sa wazniejsze niz dobro narodowe.
                > Dzieki prywacie polskich moznowladzcow doszlo do rozbiorow Polski...jedni kuma i sie z Rosja,inni z Niemcami,Austria.Polske jako kraj mieli gleboko w d...dbali jedynie o wlasne wplywy i majatki.
                > Ostatnim przykladem prywaty jest Tusk,ktory porzuca stanowisko Premiera 38 mln narodu i przyjmuje dobrze platna fuche w EU umieszczony tam przez Merkel za zaslugi dla niemieckiej gospodarki na terenie Polski.
                Dla mnie osobiscie to nie tylko prywata,to dezercja.
                > pzdr.


                LIderzy UE maja byc lojalni wobec Unii nie kraju z ktorego pochodza. Tak bylo z Jacques Delorsem, Portugalczykiem Baroso i wlochem Prodi, Martinem Schulzem.

                Zgodze sie natomiast, ze europoslowie i komisjonarze z PO popelniaja samobojstwo polityzne tak ostentacyjnie glosujac przeciwko polskiemu rzadowi pod PiSem.
      • felusiak1 Wykwity mentalnej pleśni 12.11.17, 16:14
        Najwiekszym zagrozeniem dla polskiej racji stanu są wykwity mentalnej pleśni na szczątkach mózgów prawdziwychpolaków, którzy widza zagrozenie czajace się za kazdym rogiem.
        • karbat Re: Wykwity mentalnej pleśni 12.11.17, 18:46
          felusiak, widzisz sam ilu jest kretynow na fs

          wszyscy im zagrazaja , najwiekszym zagrozeniem
          sa idioci ..... widzacy wszedzie wrogow

          niemiec zagraza polsce pomujac milardy, inwestujac
          w polsce, tworzac setki tysiecy miejsc pracy.
          niemiec korumpuje.... kto bierze kase.... marsjanie....
          czy polacy katolicy

          rosja zagraza polsce .....odkad wycofala 200 000 wojska z polski
          ale zaden kretyn nie jest w stanie napisac w jaki sposob konkretnie
          zagraza

          bo sprzedaje polsce gaz ... bo polska kupuje antracyt od
          separatystow z donasu ...,


        • yurek11111 Re: Wykwity mentalnej pleśni 12.11.17, 22:21
          Watek jest o niemieckiej racji stanu , moze powiesz kto zagraza lub ma zamiar zagrazac Niemcom , ze Bundeswera cwiczy w pocie czola , swoja droga jak wyglada sprawa armii / wojska niemieckiego , wedlug Poczdamu powinni byc zdemilitaryzowani...
          • felusiak1 Re: Wykwity mentalnej pleśni 13.11.17, 00:20
            następny geniusz.
    • newworld2017 Re: Niemiaszki maja problem.... 11.11.17, 21:20
      problem w europie może byc szybciej niz myslimy np juz w tym miesiącu tzn chaos after brexit??? i pare innych wydarzen ( Poza Polską) o ktorych nie napisze zeby nie budzic tzw paniki
    • de_oakville "Nie moge zyc bez Polski" (i bez Niemiec) :)) 17.11.17, 11:56
      Ojciec lubil podrozowac i juz od dziecka zabieral mnie ze soba na "wojaze" po Polsce.
      Jako nastolatek poznalem wiele miejsc w kraju, z ktorych jedne podobaly mi sie bardziej od innych. Lubilem na przyklad Szczecin, Swinoujscie, Kolobrzeg i Gdansk. Bardziej niz Radom, Kielce czy Lublin. A moze nawet bardziej niz Krakow - w tamtych czasach szary i zadymiony przez Nowa Hute, zwlaszcza, ze zobaczylem to miasto po raz pierwszy zima, w drodze do Zakopanego. Natomiast miasta nadmorskie odwiedzalismy przewaznie latem. Wiele lat temu Polska-PRL wygladala zupelnie inaczej niz dzisiaj. Po wsiach i malych miasteczkach, zwlaszcza na wschodzie kraju, jezdzilo mnostwo konnych furmanek z dosc biednie wygladajacymi zarowno woznicami "na kozle" jak i konmi, cos stanowilo, wsrod wrazen, swoista "egzotyke" tej czesci Europy.

      Dowiedzialem sie pozniej, ze moje najbardziej ulubione miejsca w Polsce znajdowaly sie w Polsce dopiero od 20-tu paru lat i byly zamieszkane przez Polakow rowniez tylko od 20-tu paru lat. Wczesniej, przez okolo tysiac lat mieszkali tam Niemcy. Oni stworzyli w wiekszosci to, co mi sie wtedy najbardziej w Polsce podobalo. W taki oto sposob od wczesnych lat interesowaly mnie najbardziej dwa narody Europy i dwa kraje - Polska i Niemcy. Wszedlem w posiadanie niejako dwowch "ojczyzn duchowych" choc mialem tylko jedna "ojczyzne cielesna". Wojny i jej okrucienstw nie przezylem, a bestialstwa hitlerowcow znalem jedynie z filmu i z nauki historii. Natomiast ulice i zabytki Gdanska czy Szczecina to bylo cos, co stanowilo wspolczesnosc, z czym zylo sie na co dzien i czego mozna bylo dotknac reka. Tuz przed opuszczeniem PRL-u, w czasach kiedy poczucie beznadziejnosci spowodowalo emigracje wielu ludzi z Polski, moj bliski znajomy powiedzial mi, ze on nie moglby nigdy wyjechac z kraju. Byl duzo razy za granica, ale zawsze wracal. "Nie moge zyc bez Polski" powiedzial. Jednak ta jego Polska to bylo spore miasto na Ziemiach Zachodnich, w ktorym sie urodzil, wychowal i dorastal wsrod poniemieckich domow i parkow. Zupelnie inna Polska niz ta na wschodzie kraju. Pomyslalem sobie wtedy, ze powinien byl raczej powiedziec: "Nie moge zyc bez Polski z polska kultura duchowa w otoczeniu dawnej niemieckiej kultury materialnej". Ja bym powiedzial prosto z mostu: Nie moge zyc bez Polski i bez Niemiec.

      I w zwiazku z tym z najwieksza radoscia widalem zawsze przejawy pojednania polsko-niemieckiego, poniewaz totalna wrogosc do Niemiec, byla dla mnie niejako wrogoscia do jakiejs czastki samego siebie. Po roku 1989 byly najwieksze powody do zadowolenia. Przyjecie Polski do Unii Europejskiej i NATO zblizyly RP do Europy ogolnie i do Niemiec w szczegolnosci. Jezdzac pociagami po Polsce z ciekawoscia przysluchiwalem sie rozmowom mlodych ludzi, mowiacych o swoich kontaktach z firmami niemieckimi oraz o swoich niemieckich kolegach i przyjaciolach. Pamietam taka rozmowe w przedziale pociagu Poznan - Warszawa, gdzies w roku 2008, moze wsczesniej. Dlatego wielkim szokiem jest dla mnie obecna "rewolucja duchowa", czy "rewolucja kulturalna" majaca miejsce w Polsce. Jakas nowa fala nienawisci do Niemiec, jeszcze wieksza niz za czasow PRL-u. Czy jest ku temu powod? Uwazam, ze nie. Jest to nienawisc z zawisci. Bogata i syta Polska nie chce grac "drugich skrzypiec" w Unii Europejskiej i ma pretensje do Niemiec, ze graja one "pierwsze skrzypce". I choc caly swiat uwaza to za rzecz naturalna (Niemcy i Japonia byly i sa nie do dzis przodujacymi krajami w wielu dziedzinach i to na calym swiecie), Polska jako sasiad Niemiec chce byc im rowna za wszelka cene "sila woli" i uwaza, ze jej sie to nalezy. Jakis obled. Nie moge doczekac sie czasow, kiedy wrocimy na normalne tory przyjazni, wzajemnego szacunku i wspolpracy. Czy dozyje? Nie wiem. Polska nacjonalistyczna to nie jest moja Polska, to juz PRL byla mi chyba blizsza. Polska Gierka, ktory odbudowal Zamek Warszawski, wybudowal Dworzec Centralny w Warszawie i Trase Lazienkowska. I Aleja Armii Ludowej, jezeli juz mamy zmieniac jej nazwe, powinna moim zdaniem nosic predzej imie Edwarda Gierka niz innych osob. Zupelnie o tym czlowieku zapomniano, jakby byl jakims "dzieckiem szatana". Byl podobno komunista, ale ktoz z nas nie bladzi? W porownaniu z wieloma innymi osobami dzis "na swieczniku" wygladal na prawdziwego meza stanu.

      • zeitgeist2010 nie mam ani Niemiec ani Polski i tez zyje :) 17.11.17, 21:03
        de_oakville napisał:

        (...) I w zwiazku z tym z najwieksza radoscia widalem zawsze przejawy pojednania polsko-niemieckiego, poniewaz totalna wrogosc do Niemiec, byla dla mnie niejako wrogoscia do jakiejs czastki samego siebie. Po roku 1989 byly najwieksze powody dozadowolenia. Przyjecie Polski do Unii Europejskiej i NATO zblizyly RP do Europy ogolnie i do Niemiec w szczegolnosci. Jezdzac pociagami po Polsce z ciekawoscia przysluchiwalem sie rozmowom mlodych ludzi, mowiacych o swoich kontaktach z firmami niemieckimi oraz o swoich niemieckich kolegach i przyjaciolach. Pamietam taka rozmowe w przedziale pociagu Poznan - Warszawa, gdzies w roku 2008, moze
        > wsczesniej. Dlatego wielkim szokiem jest dla mnie obecna "rewolucja duchowa", czy "rewolucja kulturalna" majaca miejsce w Polsce. Jakas nowa fala nienawisci do Niemiec, jeszcze wieksza niz za czasow PRL-u. Czy jest ku temu powod? Uwazamze nie. Jest to nienawisc z zawisci. Bogata i syta Polska nie chce grac "drugich skrzypiec" w Unii Europejskiej i ma pretensje do Niemiec, ze graja one "pierwsze skrzypce". (...)


        Historia mezczyzny to historia jego kobiet. Są 2 Niemki bardzo mi bliskie, jak zony. Jedna znam od 35 lat drugą od 25 lat. Dzieki nim potrafie wyrobic sobie opinie o ich odniesieniu do Polakow. Jest on bardzo pozytywny, mimo ze zetknely sie z objawami polskiego chamstwa i zasciankowosci. Dzieki mnie nauczyly sie jednak cenic i rozumiec polska mentalnosc i filozowie. Ja przeciez zadalem sobie trud aby nauczyc sie ich jezyka, kulture i historie.
        Podobnie jest w calosci narodu niemieckiego, tego ponizej 60-ki. Maja ogolnie bardzo neutralną - pozytywną opinie o Polakach. Ci co zetkneli sie z polskimi rzemieslnkiami ukuli nawet powiedzenie: ”alles paletti!” – wszystko pod kontrola. Ponoc od nazwiska Paleta, ktory to czlowiek wszystko i szybko naprawil.
        Na szczeblu politycznym Niemcy zawsze chetnie popierali Dązenia Polski. Tak bylo na przyklad podczas procesow przylączania sie Polski do Unii za czasow lewicy.
        Natomiast stosunek ten naturalnie oziebia sie, gdy strona polska przyjmuje pozycje przeciwstawne do prounijnej strategii Niemiec. Tak bylo za pierwszego rzadu Kaczynskich tak jest i teraz. Dlatego, ze prounijnosc jest ich Racja stanu, niezalezna od partii, ktora wystawia kanclerza.

        Natomiast stosunek Polakow do Niemiec jest bardziej skomplikowany, ale nie jestem tak zaniepokojony jak ty. Wielu Polakow ma nastawienie negatywne ze wzgledu na historie ale rowniez i z powodu propagandy PRL-owskiej. Wielu ale nie wiekszosc. Wiekszosc Polakow potrafi odroznic 3 Rzesze od RFN-u i oczywiscie nie utozsamia sie z propaganda PiS-u. Pierwszy PiS przeminal , przeminie i drugi chociaz ten bedzie trwal dluzej.

        Nosiciele tej rewolucji kulturalnej to politycy bez wiedzy o swiecie i ich oportunistyczni sluzalcy. Nie maja determinacji chinskich odpowiednikow. Rozbiegna sie przy pierwszym zderzeniu z niezadowoleniem spolecznym.

        Wiele osiagniec miedzy Polska a Niemcami moze byc bezpowrotnie zniszczonych ale nie bedzie zniszczone zrozumienie i wola nas , tej rozsadnej wiekszosci, aby Polske zachowac w kregu tworcow nowej Europy. Ogromna wiekszosc Polakow widzi wlasnie w Niemczech wzor do nasladowania i inspiracje. Spotykam na arenie miedzynarodowej przedstawicieli roznych europejskich nacji. Wszyscy sa bardzo krytycznie nastawieni wobec biurokracji Unii ale nie idei zblizenia w ramach wspolnoty autonomicznych panstw i regionow.


        • yurek11111 Re: nie mam ani Niemiec ani Polski i tez zyje :) 17.11.17, 22:28
          Wlasnie o to chodzi , ze Niemcy nie chca 'idei zblizenia w ramach wspolnoty autonomicznych panstw i regionow' , w ramach 'divide et impera' i owszem...
          To ze Merkel liczy sie z dzisiejsza Polska,twardo broniacej polskiej racji stanu i polskich interesow , to zasluga zaleznosci gospodarczych i ekonomicznych ...
          Ostatnio wpadl mi w oko artykul w Deutschland Allgemeine Zeitung ktory zadal sobie trud i wyszukal najwiekszego partnera handlowego Niemiec , wyszlo ze to panstwa Grupy Wyszechradzkiej bija wszystkich innych wlacznie z Chinami , a tam pierwsze skrzypce gra Polska....

          Re:Wszyscy sa bardzo krytycznie nastawieni wobec biurokracji Unii ale nie idei zblizenia w ramach wspolnoty autonomicznych panstw i regionow.
          • zeitgeist2010 Re: nie mam ani Niemiec ani Polski i tez zyje :) 18.11.17, 11:04
            yurek11111 napisał:

            Wlasnie o to chodzi , ze Niemcy nie chca 'idei zblizenia w ramach wspolnoty autonomicznych panstw i regionow' , w ramach 'divide et impera' i owszem...To ze Merkel liczy sie z dzisiejsza Polska,twardo broniacej polskiej racji stanu i polskich interesow , to zasluga zaleznosci gospodarczych i ekonomicznych ..

            Niemcy maja 96 parlamentarzystow w Parlamencie Unii a Polska 51, czyli proporcje sa zachowane. Poza tym najwazniejsze decyzje podejmowane sa przy 100% konsensusie, czyli Malta moze zastopowac Niemcy. Nie wyglada to na ”divide et impera”, nie?

            A fakt, ze Niemcy sa gospodarczym supermocarstwem i wzorowa demokracja lieberalna, to ma to tez swoje konsekwencje, nie?

            > Ostatnio wpadl mi w oko artykul w Deutschland Allgemeine Zeitung ktory zadal sobie trud i wyszukal najwiekszego partnera handlowego Niemiec , wyszlo ze to panstwa Grupy Wyszechradzkiej bija wszystkich innych wlacznie z Chinami , a tam pierwsze skrzypce gra Polska....

            Czyli Polska ma swietna pozycje przetargu, jezeli to prawda. Wszyscy beda zadowoleni.

            • yurek11111 Oczywiscie ze to prawda... 18.11.17, 14:18
              'Grupa Wyszehradzka stała się największym partnerem handlowym Niemiec, wyprzedzając pod względem wartości obrotów m.in. Chiny i Francję - pisze we wtorek "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Znaczenie Europy Środkowo-Wschodniej dla Berlina stale wzrasta.
              FAZ" zaznacza, że obroty handlowe Niemiec z Polską, Węgrami, Czechami i Słowacją wyniosły w 2016 roku 257 mld euro wobec 170 mld euro w wymianie z Chinami i 167 mld euro z Francją.

              Ze względu na szybszy w tych krajach niż przeciętna w UE wzrost PKB i stałe zacieśnianie współpracy z niemieckimi koncernami znaczenie tego regionu dla Niemiec stale wzrasta. Od początku tego roku do sierpnia wymiana handlowa wyniosła 183 mld euro, co oznacza wzrost o 9 proc. w stosunku do porównywalnego okresu w roku ubiegłym.'
              m.portalspozywczy.pl/technologie/wiadomosci/grupa-wyszehradzka-najwiekszym-partnerem-handlowym-niemiec,150650.html
              FAZ to jeszcze slusznie zauwazyl ,co napewno Niemcom sie nie podoba , bo bo lider ma byc tylko jeden a realia sa takie jak w przypadku USA i Chin:
              '"W osobnym komentarzu Christian Geinitz pisze, że kraje Grupy Wyszehradzkiej mogą "wypiąć pierś do przodu", gdyż sytuacja ich finansów publicznych jest solidniejsza niż na Zachodzie, a tempo wzrostu gospodarczego szybsze. "Austria ma rację zwracając się ku Europie Środkowo-Wschodniej. Niemcy powinny z niej (Austrii) wziąć przykład" - konkluduje komentator.'"

              Re:
              Czyli Polska ma swietna pozycje przetargu, jezeli to prawda. Wszyscy beda zadow
              > oleni.
              >
        • de_oakville Re: nie mam ani Niemiec ani Polski i tez zyje :) 18.11.17, 11:01
          Ja rowniez zyje, nawet poza Europa. I mam poglady zblizone do Michala Urbaniaka, ktory dal ciekawy wywiad, link ponizej:

          wyborcza.pl/10,82983,22620447,jestem-polakiem-ale-nie-czuje-sie-patriota-michal-urbaniak.html?disableRedirects=true#BoxGWImg
          "Kosmopolita" to czlowiek, ktory jest w stanie czuc sie dobrze w wielu krajach, nie tylko w swoim rodzinnym.

          Co nie oznacza, ze kraj rodzinny jest mu obojetny. Przeciwnie - zyczy mu jak nalepiej i jest zaniepokojony, gdy dzieje sie tam zle. Natomiast jest zagorzalym kibicem i fanem dobrych zmian, w prawdziwym tego slowa znaczeniu, ktore w Polsce w latach 1989 - 2015 z pewnoscia nastepowaly.

          "Polskie powstania tez wygladaja nieraz w oczach Zachodu bardziej na zrywy 'nacjonalistyczne' niz na walke 'o wolnosc nasza i wasza'. W rezultacie tak sie utarlo, ze nawet to, co innym uszloby sto razy na sucho, nasza hipoteke obciaza: na pochyle drzewo i kozy skacza. Milo bywa znalezc potwierdzenie szablonow: no prosze, nie mowilem, ze Polacy to nacjonalisci i fanatycy? Wszystko sie zgadza. Nie nalezy przy tym zapominac o rzeczy najwazniejszej: sami dawalismy takim pogladom doskonala pozywke. I wtedy, i pozniej. Sami przyczynialismy sie do tego, ze rysy wstydliwe puchly do wymiarow symbolu. Swiat potrzebuje uproszczonych symbolow, dobrych i zlych: ale jesli ktos sam ustawia sie w roli zlego symbolu, to glupota, ktorej swiat nie wybacza. Chocby sam byl niewiele lepszy."

          (Jacek Wozniakowski, "Zapiski kanadyjskie", Warszawa 1976)


          • yurek11111 Re: nie mam ani Niemiec ani Polski i tez zyje :) 18.11.17, 15:40
            Wszyscy dzisiejsi migranci w Europie to kosmopolici , oni chca sie czuc dobrze w wielu krajach , ale najlepiej w tych panstwach ktore maja najwyzsze swiadczenia socjalne ...😀


            de_oakville:
            "Kosmopolita" to czlowiek, ktory jest w stanie czuc sie dobrze w wielu krajach, nie tylko w swoim rodzinnym.
      • yurek11111 Re: "Nie moge zyc bez Polski" (i bez Niemiec) :)) 18.11.17, 00:50
        Zaklamujesz historie oaky , w posiadanie np. Szczecina weszli w 1720 roku , a wiec zarzadzali nim 225 lat a nie 1000 lat , o obronie Glogowa tez chyba slyszales...

        pl.m.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_historii_Szczecina

        Re:Dowiedzialem sie pozniej, ze moje najbardziej ulubione miejsca w Polsce znajdowaly sie w Polsce dopiero od 20-tu paru lat i byly zamieszkane przez Polakow rowniez tylko od 20-tu paru lat. Wczesniej, przez okolo tysiac lat mieszkali tam Niemcy.
        • de_oakville 1630 - 1720 Szczecin nalezal do Szwecji 18.11.17, 10:43
          yurek11111 napisał:

          > Zaklamujesz historie oaky , w posiadanie np. Szczecina weszli w 1720 roku , a w
          > iec zarzadzali nim 225 lat a nie 1000 lat , o obronie Glogowa tez chyba slyszal
          > es...

          W roku 1720 Szczecin przeszedl pod panowanie niemieckie od Szwedow, a nie od Polakow.
          Szczecin slowianski, powtarzam slowianski, a nie polski istnial do roku 1164 ewentualnie 1181.
          Slowianscy Pomorzanie nie byli Polakami, podobnie jak Czesi nie sa Polakami, a polskie zakusy w strone ich ziem traktowali podobnie jak Polacy zakusy slowianskiej Rosji wobec Polski. Wieksze zaufanie mieli do niemieckich kupcow i odadnikow, z ktorymi utrzymywali od dawien dawna bliskie kontakty. Pomorze Zachodnie zostalo pozniej zgermanizowane w sposob pokojowy glownie za sprawa niemieckiego biskupa Ottona von Bamberg. W latach 1181-1720 Szczecin nalezal do Swietego Cesarstwa Rzymskiego (narodu nimieckiego). Pod panowaniem szwedzkim jego mieszkancow nie wysiedlono - nadal mieszkali tam glownie Niemcy. Tak wiec 800 lat, to w zaokragleniu do tysiaclecia mniej wiecej 1000 lat. I zaraz po wojnie, po wysiedleniu niemieckiej ludnosci miasta, Szczecin ciagle sprawial na przyjezdnym Polaku wrazenie miasta bardzo obcego. Istotnie byl bardziej podobny do Hamburga czy nawet Londynu (port nad rzeka zdala od morza, "ponure", masywne budowle) niz do miast tzw. "rdzennej" Polski. A wiosna roku 1945 do Szczecina zaczeli wracac niemieccy mieszkancy, slyszac ze granica z Polska bedzie przebiegac na Odrze - wiekszosc Szczecina lezy przeciez na zachodnim brzegu Odry. Jednak niedlugo musieli wyjezdzac ponownie, bo Szczecin i Swinoujscie wlaczono do Polski. Przed wojna Szczecin byl najwiekszym miastem portowym Prus, polozonym zaledwie 150 km od Berlina (najwieksze miasta portowe Niemiec - Hamburg i Brema, nie nalezaly do prowincji Prus). A Swinoujscie bylo jednym z najblizszych
          i najbardziej ulubionych kapielisk morskich Berlinczykow - mowilo sie, ze stanowi letnie przedluzenie Kürfurstendamm, jednej z glownych ulic 4-milionowej przed wojna stolicy Niemiec. Tak jak Sopot stanowi dzis niejako letnie przedluzenie ulic Warszawy. Nie bede sie juz rozpisywal na temat Sopotu. W kazdym razie sam nigdy w zyciu nie uzylem slowa "niemieszek", "pepiczek" czy nawet "rusek". Wychowano mnie w atmosferze
          szacunku do innych narodow, zainteresowania ich historia i geografia. Czasy wojen i "zawieruch" traktowalem zawsze jako okresy "nienormalne", natomiast czasy pokojowe jako czasy najzupelniej naturalne. Jak w zyciu czlowieka okresy chorob i czasy zdrowia, ktore u wiekszoci ludzi sa o wiele dluzsze od okresow chorob. I zycze wszystkim zdrowia, bez ciaglego rozpamietywania czasow chorob.

          "Schau nach vorn, nicht zurück,
          Zwingen kann man kein Glück"

          (Udo Jürgens, "Merci cheri")
        • de_oakville Program o Polsce w telewizji (CBC) 18.11.17, 11:27
          Wczoraj telewizja kanadyjska (CBC) wyemitowala program o Polsce. Mozna obejrzec w calosci. Oto link:

          www.cbc.ca/arts/interruptthisprogram/meet-poland-s-banksy-this-warsaw-street-artist-is-fighting-back-against-hate-crimes-1.4405124
          Polska pokazana jest w nim w nie najlepszym swietle, chociaz, co rzuca sie w oczy, Warszawa wyglada wspaniale - czysta, jasna i piekna. Zupelnie inaczej niz na poczatku post-komunistycznych przemian, gdzies w latach 90-tych. Mozna ja taka jaka wtedy byla zobaczyc na ponizszym filmie i porownac:

          www.youtube.com/watch?v=Rqub-fnlzaI
          • de_oakville Link do calego programu (22 min) 18.11.17, 11:43
            watch.cbc.ca/interrupt-this-program/season-3/episode-6/38e815a-00d2e35ac1b
            Enjoy!
            • yurek11111 Re: Link do calego programu (22 min) 18.11.17, 15:50
              CBC to darmowa telewizja dla plebsu , majaca za zadanie urabianie Kanadyjczykow na bezwolna mase,myslaca kategoriami lewackimi ,najlepszym przykladem jest program 'Modern family' emitowany przez CBC ,gdzie sacza w umysly ogladajacych nienormalne normy i zachowania jako normalne...
              • de_oakville Ja zatem rowniez do tego "plebsu" naleze 18.11.17, 17:33
                a nie do krzykliwej "arystokracji" pokazanej w programie, wsrod ktorej za wysokie dla mnie progi. Jestem jednym z tych Kanadyjczykow "urabiabych na bezwolna mase", nie wazne. Najwazniejsze to czuc sie szczesliwym i w dodatku nie odbierac szczescia innym.

                yurek11111 napisał:

                > CBC to darmowa telewizja dla plebsu , majaca za zadanie urabianie Kanadyjczykow
                > na bezwolna mase,myslaca kategoriami lewackimi ,najlepszym przykladem jest pro
                > gram 'Modern family' emitowany przez CBC ,gdzie sacza w umysly ogladajacych nie
                > normalne normy i zachowania jako normalne...
                • yurek11111 Re: Ja zatem rowniez do tego "plebsu" naleze 18.11.17, 19:44
                  No to jeszcze za zoofilia sie opowiedz , wszak co niektorzy wlasnie jej do szczescia potrzebuja...
                  Odnosze wrazenie ze jestes zagubiony...
                  Re:Najwazniejsze to czuc sie szczesliwym i w dodatku nie odbierac szczescia innym.
                  • de_oakville Masz 100% racji 19.11.17, 03:49
                    yurek11111 napisał:

                    > Odnosze wrazenie ze jestes zagubiony...

                    Jestem zagubiony istotnie. W zrozumieniu wspolczesnej Polski. Znacznie trudniej jest mi zrozumiec ostatnio Polske, w ktorej sie urodzilem niz na przyklad Kanade. Bardzo sobie cenie mozliwosc mieszkania w kraju wielokulturowym. Polska lezy rowniez w wielokulturowej Europie o otwartych granicach, a jednak nie wszystkim ta wielokulturowosc sie podoba. I nie wyssalem tych wrazen z palca, sporo przezylem sam odwiedzajac Polske.
            • zeitgeist2010 program tv kanadyjskiej 19.11.17, 00:41
              de_oakville napisał:

              > watch.cbc.ca/interrupt-this-program/season-3/episode-6/38e815a-00d2e35ac1b
              > Enjoy!


              Niestety program nie jest osiagalny poza Kanada.
              "We're sorry, this content is not available outside of Canada. If you believe you have received this message in error please contact us."

              Zapoznalem sie jednak z jego streszczeniem i zwiastunem. Ta sama redakcja zrobila podobne programy o Chicago, Karaczhi, Nairobi itd.
              Pokazuje jednego artyste, ktory maluje grafity przeciwko andysemityzmowi, tradycyjnej religii i seksualnosci.
              Wszystko jest jak najbardziej autentyczne tylko nie rozumiem co to ma wspolnego z adekwatnym i wyczerpujacym przedstawieniem sytuacji w 40 mln narodzie i milionowym miescie.

              To tak jakby wyjsc od demonstracji w Charlotsville Va, USA, aby przedstawic USA jako faszystowski kraj.
              Zachowajmy pewna rzetelnosc przekazu.
              • de_oakville Re: program tv kanadyjskiej 19.11.17, 11:46
                zeitgeist2010 napisał:

                >
                > Niestety program nie jest osiagalny poza Kanada.
                > "We're sorry, this content is not available outside of Canada. If you believe y
                > ou have received this message in error please contact us."

                Przykro mi, nie wiedzialem. Bo skad moglem? My w Kanadzie rowniez nie mamy dostepu do niektorych video z Polski i z Europy. Jednak w bardzo rzadkich przypadkach. Mialem nadzieje, ze w tym wypadku bedzie inaczej. yurek11111 z pewnoscia bardzo sie nawet cieszy, ze ludzie w Polsce nie maja dostepu do ogladania tego "chlamu", za jaki ten program uwaza.
                Jakbysmy na to wszystko nie patrzyli i mieli odmienne zdanie, to mysle, ze to co dzis dzieje sie z mentalnoscia wielu Polakow, szczegolnie mlodych, jest niepokojace. Odwiedzam na przyklad czasami polskie sklepy w Kanadzie i rzucam okiem na polskojezyczna prase na polkach i jej tytuly. I widze tytul na pierwszej stronie: "Dawniej to Anglicy przyjezdzali do Polski na zmywak". A ostatnio: "Druga wojne swiatowa wygrano dzieki polskiej mysli technicznej". Nie przesadzajmy. Badzmy swiadomi polskich osiagniec i polskiego wkladu do skarbnicy ludzkosci, ale nie do tego stopnia jak sie chwalono w ZSRR za czasow Jozefa Wissarionowicza. I w zwiazku z tym w Polsce krazyly wtedy kawaly o tym,
                kto wynalazl majtki i okulary (odpowiednie smieszne nazwiska wynalazcow o rosyjskim brzmieniu). Mysle, ze tak naprawde to bylo podobnie jak pisal Edmund Osmanczyk w swojej ksiazce pt: "Sprawy Polakow", w rozdziale "Rewolucja, w ktorej nie wzielismy udzialu".
                Pisal on, ze postep techniczny podczas II WS dyktowal przede wszystkim wysilek intelektualny i wynalazczy glownych narodow w nia zaangazowanych: Niemcow (V1, V2 - pierwsze
                rakiety, ktore konstruowal von Braun, pozniejszy amerykanski "zdobywca kosmosu"), Wielka Brytania (radar i nie tylko), Stany Zjednoczone (bomba atomowa i nie tylko) oraz ZSRR (T-34 - "najlepszy" czolg II WS, "pepesza" - karabin, ktory nigdy nie zawodzil). Polska tez miala swoj duzy wklad, o ktorym wszyscy wiemy, ale nie grala z pewnoscia "pierwszych skrzypiec" w tej dziedzinie. Zas co do "pepeszy" to mozna by patrzec na to rosyjskie chwalenie sie z usmiechem na twarzy. Do momentu, kiedy obejrzalem niemiecki film pt. "Stalingrad", w ktorym jeden z zolnierzy niemieckich po zdobyciu "pepeszy" w walkach z Rosjanami powiada patrzac z szacunkiem na ten karabin: "Ist besser als unser. Versagt nie" ("jest lepszy od naszego, nigdy nie zawodzi"). Rowniez po latach komunistycznej propagandy, w wolnej
                juz Polsce pisano, ze najlepszym czolgiem II WS byl jednak niemiecki "krolewski tygrys" ("Königstiger"). Ale tych czolgow bylo bardzo malo i praktycznie nie mialy znaczenia, skonstruowano je zbyt pozno. Czolgow T-34 bylo natomiast bardzo duzo i zdaly bardzo dobrze egzamin w praktyce, im wiec mozna zasluzenie przyznac pierwszenstwo. Z "innej beczki", zeby nie pisac juz drugi raz w innym watku. Kiedy przed paru laty bylem sluzbowo w Portugalii (Porto), kierowca taksowki, ktory nas wiozl z lotniska do hotelu narzekal, ze Unia Europejska rzadza Niemcy i Francuzi. Pomyslalem sobie, ze ktos musi rzadzic. Byle byl kompetentny. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos narzekal, ze dziekanem wydzialu fizyki na uczelni zostal Albert Einstein. Ja by sie cieszyl studiujac na takim wydziale. Chyba, zeby ktos mnie zniechecil, na przyklad ojciec opowiadajac mi, ze jakis Polak bylby od niego lepszy i bardziej kompetentny, bo to my Polacy stworzylismy wszystkie podstawy fizyki kwantowej i innej. Mlodzi Polacy sa wiec przez kogos wyraznie "manipulowani" i nie jestem pewien, czy centrum tego wszystkiego znajduje sie w kraju nad Wisla.

                P.S.
                Wklad Polakow w wysilek wojenny jest doceniany przez inne narody. Ostatnio moj kolega z pracy, Szkot z pochodzenia, ktory niedawno osiedlil sie w Kanadzie przeslal mi nastepujace ciekawe linki na temat muzeum polskiej armii w Szkocji oraz pomnika generala Wladyslawa Sikorskiego w Saint Andrews.

                www.iwm.org.uk/collections/search?f%5B0%5D=themeString%3APolish%20Army%20in%20Defence%20of%20Britain%2C%201940-1945&query
                www.panoramio.com/photo/124735895
                • yurek11111 Re: program tv kanadyjskiej 19.11.17, 14:16
                  Nie bardzo rozumiem oaky ,co Ciebie zbulwersowalo gdy zobaczyles tytul w polskiej gazecie' Druga wojne swiatowa wygrano dzieki polskiej mysli technicznej"' , przeciez to nie tylko Polacy stwierdzaja....
                  Jestes typowym przykladem osobnika ,ktoremu mozna zarzucic ze 'cudze chwali a swego nie zna' , ale ponoc 'kosmopolici' tak maja...😀

                  weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20127554,jego-wynalazek-pomogl-wygrac-druga-wojne-swiatowa-geniuszowi.html
                  • de_oakville Znam "swoje" az do bolu 19.11.17, 16:24
                    yurek11111 napisał:

                    > Nie bardzo rozumiem oaky ,co Ciebie zbulwersowalo gdy zobaczyles tytul w polski
                    > ej gazecie' Druga wojne swiatowa wygrano dzieki polskiej mysli technicznej"' ,
                    > przeciez to nie tylko Polacy stwierdzaja....
                    > Jestes typowym przykladem osobnika ,ktoremu mozna zarzucic ze 'cudze chwali a s
                    > wego nie zna' , ale ponoc 'kosmopolici' tak maja...😀

                    Taki juz jestem i nic na to nie poradze. Slowo "kosmopolita" schlebia mi, a nie obraza. Moze dlatego, ze uczono mnie w szkole w PRL-u, ze Szczecin to "moje". A u mnie a takie "moje" nie sprawialo mi jakos pelnej satysfakcji, bo czulem, ze to wszystko jest podszyte nieco "grubymi nicmi" i rozdmuchane na wyrost. "Urabianie historii" do wspolczesnych wymogow. Niemiecki pilkarz Uli Höness, ktory na mistrzostwach swiata w roku 1974 zagral tylko w jednym meczu, powiedzial w wywiadzie po zdobyciu przez druzyne RFN-u mistrzostwa swiata.
                    "- Ten ktos mowi, ze to ja zdobylem mistrzostwo swiata, obraza mnie".
                    I tak by powiedzial kazdy czlowiek z ambicja (ale nie "chora") i z charakterem. Ja bardzo lubie i Polske i Polakow, tych kulturalnych, w kazdym razie. Ale, na Boga, nie chwalmy sie sami i nie eksponujmy siebie jako lepszych od innych. To jest pycha, a poza tym nieuzasadniona. Niech nas inni docenia i pochwala! Do niedawna wielu robilo to chetnie i z przyjemnoscia. W koncu to, ze nie mielismy wlasnego panstwa przez 123 lata, bylo, przynajmniej moim zdaniem, nie tylko wina sasiadow Polski. W duzym stopniu rowniez wina pewnych polskich przywar. Tak uwazam. To powinno dac nam nieco do myslenia i sluzyc poczuciu skromnosci, przy zdrowej satysfakcji z tego co Polska jednak osiagnela, szczegolnie w ostatnich latach, przed nastaniem obecnego "szalenstwa". To co sie dzieje obecnie zdaje sie jednak potwierdzac pewne wady, ktore w przeszlosci doprowadzily Polske do upadku. Takie odnosze wrazenie (i nie tylko ja). Ty mozesz oczywiscie miec zupelnie inne zdanie i czuc wielka satysfakcje, ze "Polska wstaje z kolan". Ktorys z nas sie myli i moge to byc ja, pocieszajac sie wypowiedzia francuskiego generala de Gaulle'a (i pozniejszego prezydenta): "Tylko durnie nigdy sie nie myla."

                    P.S. Kanada ma tylko 150 lat i przyjezdzajac tu, "cofnalem sie niejako w historii" jakby do Polski z roku 1116 (966+150), a zatem niemal dokladnie do roku w naszej europejskiej historii, kiedy to Szczecin przestal byc slowianski i rozpoczal swa przynaleznosc do "Swietego Cesarstwa Rzymskiego". Tak wiec tym czym jest rok 2017 dla Polski bedzie dla Kanady dopiero rok 2918 (2017-966 + 2017 - 150). Nasze tu dalekie potomstwo bedzie moglo wtedy bez cienia przesady powiedziec, ze mieszka na tych ziemiach "z dziada pradziada".
                    • de_oakville Errata: Nie Höness tylko Netzer 19.11.17, 22:58
                      de_oakville napisał:

                      > Niemiecki pilkarz Uli Höness, ktory
                      > na mistrzostwach swiata w roku 1974 zagral tylko w jednym meczu, powiedzial w
                      > wywiadzie po zdobyciu przez druzyne RFN-u mistrzostwa swiata.
                      > "- Ten ktos mowi, ze to ja zdobylem mistrzostwo swiata, obraza mnie".
                      > I tak by powiedzial kazdy czlowiek z ambicja (ale nie "chora") i z charakterem.

                      Sorry, to nie byl Hoeness tylko Netzer, Günter Netzer. Na mistrzostwach swiata w roku 1974 wystapil tylko w jednym meczu z NRD, gral przez 21 minut. Ten mecz druzyna RFN-u przegrala 0:1. Pamiec na nie najmlodsze juz lata, jak widac, czasami mi szwankuje. Widze twarz Netzera, a pisze o Hoenessie. Ten gral przez cale mistrzostwa i zasluzyl na to, zeby sie szczycic tym, ze wygral turniej. Jestem w posiadaniu niemieckiego DVD pt. "Auf den Spuren eines Weltmeisters" pokazujacym mecze z WM 1974. Wypowiadaja sie byli reprezentanci RFN-u. Bardzo chwala Polakow. Paul Breitner mowi, ze gdyby nie mokre boisko we Frankfurcie, to pewnie Niemcy nie zeszliby z niego jako zwyciezcy tylko pokonani. Obecnie te pokazywane na DVD kapitalne dlugie strzaly Deyny czy Laty robia na mnie nawet jeszcze wieksze wrazenie niz wtedy, w roku 1974.

                • zeitgeist2010 refleksje do de_oakvilla 19.11.17, 15:27
                  de_oakville napisał:

                  (...)> Jakbysmy na to wszystko nie patrzyli i mieli odmienne zdanie, to mysle, ze to co dzis dzieje sie z mentalnoscia wielu Polakow, szczegolnie mlodych, jest niepokojace. Odwiedzam na przyklad czasami polskie sklepy w Kanadzie i rzucam okiem na polskojezyczna prase na polkach i jej tytuly. I widze tytul na pierwszej stronie: "Dawniej to Anglicy przyjezdzali do Polski na zmywak". A ostatnio: "Druga wojne swiatowa wygrano dzieki polskiej mysli technicznej". Nie przesadzajmy. Badzmy swiadomi polskich osiagniec i polskiego wkladu do skarbnicyludzkosci, ale nie do tego stopnia jak sie chwalono w ZSRR za czasow Jozefa
                  > Wissarionowicza
                  . I w zwiazku z tym w Polsce krazyly wtedy kawaly o tym, kto wynalazl majtki i okulary (odpowiednie smieszne nazwiska wynalazcow o rosyjskim brzmieniu).


                  Juz od lat jestem milosnikiem twoich wpisow i referencji, ich historyczno-antropologicznego zacięcia i literackiej jakosci. Np, twoje spostrzezenie o potrzebie Polakow do dowartosciowania swojego wkladu w pokonanie Hitlera.

                  Nie oznacza to jednak, ze bezkrytycznie zgadzam sie z zawartymi w nich tezami i opiniami.

                  Taka bezkonfliktowa roznicę spotrzegam w ostaniej ocenie populistycznych i eurosceptycznych zjawisk w Polsce i bez wyjatku kazdym kraju Unii.

                  Dostrzega sie u ciebie alarmistyczny i osadzajacy (judgmental) ton w odniesieniu do PiS-u i eurosceptycznych ruchow w innych krajach. Znajdujesz paralele do przedsionka i praktyk nazismu i stalinizmu.

                  Ja takich zagrozen i niebezpieczenstw nie widze. Zatroskany jednak jestem ewidentna chaltura animatorow integracji europejskiej. To ich nieudolnosc i brak kompetencji doprowadzilo do powstania Pisu i podobnych populizmow w innych krajach. Populizmy to ”reakcja” na pierwotniejsze bledy Unii. Nie mozna definiowac 60000 demo w Warszawie jako faszyzstow. 45% euro- i islamosceptycznych jako rasistowskich glupkow.

                  Diabolizowanie tej ”reakcji” nie sluzy naszej sprawie.
                  Mojej sprawie. Jestem Europejczykiem sensu stricto. Dla mnie ”nie ma juz odwrotu”. Moja wlasna rodzina jest europejska.
                  Oczywiscie ”odwrot” w znaczeniu metaforycznym nie doslownym :)

                  Jako doswiadczony patriarcha zagwarantowalem, ze moja europejska rodzina ma pierwotna tozsamosc.

                  Wiem, ze Europejczyk i obywatel swiata musi posiadac podstawę w postaci pierwotnej tozsamosci językowej i emocjonalnej.

                  Do czego prowadzi brak takiej pierwotnej tozsamosci widac na tym forum u kilku zagubionych nieszczęsnikow. Surogatem staje sie balwochwalstwo ”Fitneßtudio” i obsesja ”polskim socjalem”.

                  Z "innej beczki", zeby nie pisac juz drugi raz w innym watku.
                  > Kiedy przed paru laty bylem sluzbowo w Portugalii (Porto), kierowca taksowki,
                  > ktory nas wiozl z lotniska do hotelu narzekal, ze Unia Europejska rzadza Niemcy
                  > i Francuzi. Pomyslalem sobie, ze ktos musi rzadzic. Byle byl kompetentny.


                  No to chyba wiozl nas ten sam taksowkarz, bo ja tez takie opinie od portugalskich taksowkarzy slyszalem :)

                  Na tym wlasnie polega problem, ze nie za bardzo to na kompetentne przywodztwo w Unii i Niemczech wyglada. Nie wiem, czy obserwujesz co sie dzieje w rozmowach koalicyjncych do Jamajki?

                  W ogole to widze wiele wspolnych cech miedzy Portugalia a Polska. Przezylismy trudny proces demokratyzacji po latach dyktatury.

                  Kilka dni temu otrzymalem nawet silne poparcie nieznanego mi zupelnie Portugalczyka na temat ”60 000 march in Nazi rally in Warsaw”.

                  Bylo to na facebookowym forum mojej brazylijskiej przyjaciolki, ktora w swoim czasie wprowadzala mnie w arkana mitycznego brazylijskiego erotyzmu ”a sensualidade da mulher brasileira” i jezyka portugalskiego.

                  Liczne grono jej bylych wielbicieli, lewicujacych intelektualistow z Niemiec i Kaliforni biadolilo nad upadkiem Polski do poziomu faszystowskiego panstwa. Wkroczylem do dyskusji i udalo mi sie wprowadzic troche porzadku i proporcji w temacie.

                  Pomogl mi w tym wlasnie jeden Portugalczyk w tym gronie, ktory dokladnie zrozumial przesadne doniesienia zachodniej prasy i tlumaczyl jak to naprawde jest w UE.

                  • jbb3 Re: refleksje do de_oakvilla 20.11.17, 04:06
                    Do Pana Zeitgeist2010,
                    Bardzo trafna wypowiedz. Przyznam sie szczerze ze szukam Panskich wypowiedzi na tym forum.
                    Ciekawe i wnoszace inna jakosc na tym Forum.
                    Pozdrawiam, JBB
                    • zeitgeist2010 Re: refleksje do de_oakvilla 21.11.17, 12:05
                      jbb3 napisał:

                      > Do Pana Zeitgeist2010,
                      > Bardzo trafna wypowiedz. Przyznam sie szczerze ze szukam Panskich wypowiedzi na tym forum. Ciekawe i wnoszace inna jakosc na tym Forum.
                      > Pozdrawiam, JBB


                      Bardzo mile slowa i nietypowe dla odhumanizowanej subkultury internetowych mediow. Umacniaja mnie one w przekonaniu, ze warto jest zachowac godny ton nawet jak sie nie siedzi na przeciwko i rozmawia w milej wiedenskiej kawiarni przy filizance Wiener Melange :)

                      Chetnie przeczytalbym rowniez cos pod nikiem jbb :)
          • yurek11111 Re: Program o Polsce w telewizji (CBC) 18.11.17, 15:20
            No tu oaky to masz odlot kompletny,niezlego sobie idola obrales , budowanie wizerunku Polski na podstawie opinii i przekonan jakiegos po....papranca mieniacego sie 'artysta' to absurd i tego typu manipulacji wspolczesnych lewakow nie powinienes powielac i rozglaszac ....
            • de_oakville Re: Program o Polsce w telewizji (CBC) 18.11.17, 17:41
              yurek11111 napisał:

              > No tu oaky to masz odlot kompletny,niezlego sobie idola obrales , budowanie wi
              > zerunku Polski na podstawie opinii i przekonan jakiegos po....papranca mieniace
              > go sie 'artysta' to absurd i tego typu manipulacji wspolczesnych lewakow nie po
              > winienes powielac i rozglaszac ....

              Czuje sie jednym z obywateli swiata, ani lepszym ani gorszym od przedstawicieli innych ludow. Dlatego mieszkam w tym kraju wsrod Koreanczykow, Chinczykow, Portugalczykow i innych. I hasla nacjonalistyczne pod kryptonimem "patriotycznych" zupelnie na mnie nie dzialaja. Albo dzialaja na mnie tak jak uderzenie batem zdechlego konia czyli zupelnie bez (pozytywnego) odzewu.
              • yurek11111 Re: Program o Polsce w telewizji (CBC) 18.11.17, 19:51
                Wyolbrzymiasz problem , spojrz na poparcie Polakow dla partii/stowarzyszen nacjonalistycznych , widzisz jakas nacjonalistyczna reprezentacje w Sejmie badz wladzach Polski , reszta to piar i propaganda na uzytek pozytecznych idiotow , zalapales sie....

                Re:. I hasla nacjonalistyczne pod kryptonimem "patriotycznych" zupelnie na mnie nie dzialaja.
      • czizus Piękny tekst de_oakville 18.11.17, 11:48
        Całkowicie podzielam twoją opinię o Niemczech i o Polsce. Mam wręcz identyczne skojarzenia, jestem za rozwojem przyjazni polsko-niemieckiej, wszelkiej współpracy i budowania prawdziwej wspólnoty. Faktycznie, to co dzisiaj się dzieje w wykonaniu polskiego rządu to hańba, żenada i po prostu wielki wstyd. To również niszczenie polskiej racji stanu bo ta jest mocno ulokowana w budowie partnerstwa polsko-niemieckiego i ścisłej integracji z zachodem.
        Mogę tylko dodać, że te wszystkie uwagi dotyczą PIS-u, polskiego rządu, . . . etc., ale zdecydowanie mniej polskiego społeczeństwa. Polacy a w szczególności młode pokolenie, generalnie są przyjaznie nastawieni do Niemców, mają wielu przyjaciół i znajomych wśród Niemców, rozwija się dynamicznie współpraca gospodarcza również na poziomie małych firm a powstało mnóstwo małych firm polsko-niemieckich. Oczywiście znaczna część "wiochy" nie ufa Niemcom ale oni nie liczą się. Więc sądzę, że PIS pomimo usilnych starań, jednak nie popsuje dobrych relacji polsko-niemieckich, głównie tych na poziomie zwykłych ludzi. Trzeba wyraznie oddzielać polski rząd od polskiego społeczeństwa i jeżeli PE czy jakiś np. niemiecki polityk krytykuje Polskę to znaczy że krytykuje PIS-bolszewików a nie polski naród jakby chciała tego głupia Szydło.
        • yurek11111 Re: Piękny tekst de_oakville 18.11.17, 15:56
          Zglos sie do PF-a , czizus , on Ci wytlumaczy ze polityka to interesy a nie przyjazn...

          czizus:Mam wręcz identyczne skojarzenia, jestem za rozwojem przyjazni polsko-niemieckiej, wszelkiej współpracy i budowania prawdziwej wspólnoty.
          • czizus Re: Piękny tekst de_oakville 20.11.17, 09:02
            yurek11111 napisał:

            > Zglos sie do PF-a , czizus , on Ci wytlumaczy ze polityka to interesy a nie prz
            > yjazn...
            >

            Ale wzajemny szacunek ludzi, narodów z różnych państw, również te zwyczajne przyjaznie ludzi mocno ułatwiają politykę i interesy pomiędzy tymi państwami. Budowanie wspólnoty interesów, integracji, ścisłej współpracy i wzajemnego zaufania odbywa się na różnych płaszczyznach, również na tej międzyludzkiej. Szkoda, że PIS-bolszewia tego nie rozumie i o tym nie wie!
            • yurek11111 Re: Piękny tekst de_oakville 20.11.17, 20:58
              Masz greckie korzenie ?
              Dokladnie tak mysleli Grecy i skonczyli jako niemiecka kolonia...
              • yurek11111 Re: Piękny tekst de_oakville 20.11.17, 21:03
                A wlasciwie jak Polska w czasie IIWW ,czyli terytorium okupowane , i w tym kierunku prowadzili Polske politycy PO , w nagrode Berlin i Bruksela poklepywali ich po plecach ...

                www.telegraph.co.uk/finance/economics/11736779/Greece-is-being-treated-like-a-hostile-occupied-state.html?utm_content=buffer9ef69&utm_medium=social&utm_source=twitter.com&utm_campaign=buffer
                • de_oakville "Najjasniejsza" 21.11.17, 11:19
                  Odnosze wrazenie, ze wielu Polakow zupelnie nie rozumie ducha czasow, w ktorych zyje.
                  Ogladalem niedawno filmik, w ktorym polscy "kibole", bodajze Lecha Poznan, urzadzili
                  w stolicy Litwy, Wilnie spektakularny pokaz "polskiego patriotyzmu" prowokujac
                  mieszkancow i krzyczac glosno po polsku "jestes tu u siebie". Mieli na mysli swoich polskich "wspol-kiboli", a wiec siebie samych. To bylo cos podobnego do rosyjskiej prowokacji w Polsce podczas mistrzostw Europy w pilce noznej, kiedy urzadzono w Warszawie "dzien rosyjskiej flagi". Ktorys z nich podobno nawet wywiesil wtedy rosyjska flage na jednym z wysokich gmachow w stolicy Polski. Doprawdy mentalnosc zupelnie identyczna i u Rosjan i u Polakow. Ktos moze powiedziec, ze to "margines spoleczny" i nie nalezy sie tym przejmowac. Byc moze. Pozostawia jednak bardzo "zly smak w ustach". Co by sie dzialo gdyby niemieccy "kibole" wykrzykiwali we Wroclawiu podobne hasla? Niestety nie slyszalem, zeby w Polsce tego typu ekscesy byly surowo potepiane zarowno przez obecny rzad jak i przez Kosciol Katolicki.

                  Unia Europejska i Europa bez granic sa przeciez po to, zeby kazdy mogl sie wszedzie czuc "u siebie". Polak w Wilnie i w Hamburgu, Litwin w Warszawie, a Niemiec w Szczecinie. Zeby w ten sposob niejako naprawic dawne bledy historii i zrekompensowac kazdemu w sposob pokojowy jego sentymentalne ciagoty w kierunku historycznej przeszlosci oraz nowej, lepszej wspolczesnosci. Bardzo dobry pomysl. Jako Polak moge sie czuc u siebie nie tylko w Warszawie, ale tez w Amsterdamie, Barcelonie czy w Paryzu. I bedac tam powinienem traktowac gospodarzy przyjaznie i z usmiechem na twarzy. "Ein froher Gast ist niemals Last" ("wesoly gosc nie jest nigdy ciezarem"). Przyjemnie jest przeciez otwierac drzwi wlasnego domu gosciowi, ktorego sie lubi i powiedziec mu "Czuj sie jak u siebie w domu".
                  Zupelnie inaczej ma sie natomiast sprawa, kiedy po otwarciu dzrzi, ktos wpycha sie nam na sile
                  do naszego mieszkania, a na pytanie "Czego Pan sobie zyczy?" odpowiada arogancko: "Ten dom kiedys nalezal do mnie. Ja tu jestem u siebie. To raczej ja powinienem zapytac Pana o to, co Pan tu robi". Po czyms takim chcialoby sie chama od razu wypchnac z mieszkania i zaaplikowac mu jeszcze "kopa na odchodne."

                  "Kibolom" nie chodzi przeciez o to, zeby czuc sie w Wilnie "u siebie" jako gosc mile widziany. Im chodzi o to, zeby czuc sie tam w roli "pana". Chca sie po prostu "wyzyc" na przedstawicielach narodu mniejszego liczebnie od Polski, zeby w ten sposob dac ujscie swoim wlasnym kompleksom i przez to sie dowartosciowac. Nie powinno ich potem zupelnie dziwic, ze rosyjscy "kibole" zachowuja sie wobec Polski i Polakow dokladnie tak samo. Jako narod wiekszy, pragnacy sie "wyzyc" na kims slabszym. "Was du bekommst ist immer
                  das, was du gegeben hast"
                  ("to co dostaniesz jest zawsze tym samym co dales od siebie") (Udo Jürgens, "Das ist Dein Tag"). Oczywiscie, dla polskiego "kibola" to nie jest to samo. W swoich oczach jest on duzo lepszy zarowno od Litwina jak i od Rosjanina. Uwaza, ze Wilno to czesc polskiej historii, bo uslyszal u Mickiewicza o Tej, co "jasnej bronisz Czestochowy i w Ostrej swiecisz Bramie". Kosciol Katolicki nie uznal widac za stosowne wyjasnic mu tych spraw w sposob rzeczowy i bez "romantycznej otocznki", tylko jeszcze bardziej "rozdmuchal" w nim tego typu "patriotyzm". No coz, Polska i Litwa byly kiedys w Unii. To bylo dawno. Rowniez Polska i Saksonia mialy kiedys wspolnego wladce i stad w Warszawie mamy i Ogrod Saski i Palac Saski i Saska Kepe. I Drezno bylo wtedy dla krola najwazniejszym osrodkiem, nie Warszawa. Ale trzeba i nalezy zyc w wieku 21-szym, a nie cofac sie mentalnie
                  do wieku 17-tego. Nie podobaja mi sie rowniez takie okreslenia w stosunku do Polski jak "Najjasniejsza", uzywane przez niektorych rzadzacych (rzeczywiscie 17 wiek).
                  Jeszcze nie tak dawno Polska byla z wygladu chyba "najbardziej szarym" krajem kontynentu. A teraz jest duzo piekniejsza i jasniejsza nie zawsze dzieki polskim wlasnym zaslugom. Duzo bardziej dzieki geniuszowi chemikow z "kraju chemikow", ktorzy wynalezli odpowiednie farby,
                  nie szarzejace nawet po latach na elewacjach domow. I udzielili swojego patentu wszystkim innym panstwom Unii Europejskiej.
                  • zeitgeist2010 Re: "Najjasniejsza", opium dla ludu 21.11.17, 11:58
                    de_oakville napisał:

                    (...) Niestety nie slyszalem, zeby w Polsce tego typu ekscesy byly surowo potepiane zarowno przez obecny rzad jak i przez Kosciol Katolicki.
                    >
                    > Unia Europejska i Europa bez granic sa przeciez po to, zeby kazdy mogl sie wsze
                    > dzie czuc "u siebie". Polak w Wilnie i w Hamburgu, Litwin w Warszawie, a Niemie
                    > c w Szczecinie. Zeby w ten sposob niejako naprawic dawne bledy historii i zreko
                    > mpensowac kazdemu w sposob pokojowy jego sentymentalne ciagoty w kierunku histo
                    > rycznej przeszlosci oraz nowej, lepszej wspolczesnosci. Bardzo dobry pomysl. Ja
                    > ko Polak moge sie czuc u siebie nie tylko w Warszawie, ale tez w Amsterdamie, B
                    > arcelonie czy w Paryzu. I bedac tam powinienem traktowac gospodarzy przyjaznie
                    > i z usmiechem na twarzy. "Ein froher Gast ist niemals Last" ("wesoly gos
                    > c nie jest nigdy ciezarem"). Przyjemnie jest przeciez otwierac drzwi wlasnego d
                    > omu gosciowi, ktorego sie lubi i powiedziec mu "Czuj sie jak u siebie w domu".
                    > Zupelnie inaczej ma sie natomiast sprawa, kiedy po otwarciu dzrzi, ktos wpycha
                    > sie nam na sile
                    > do naszego mieszkania, a na pytanie "Czego Pan sobie zyczy?" odpowiada aroganck
                    > o: "Ten dom kiedys nalezal do mnie. Ja tu jestem u siebie. To raczej ja powinie
                    > nem zapytac Pana o to, co Pan tu robi". Po czyms takim chcialoby sie chama od r
                    > azu wypchnac z mieszkania i zaaplikowac mu jeszcze "kopa na odchodne."
                    >
                    > "Kibolom" nie chodzi przeciez o to, zeby czuc sie w Wilnie "u siebie" jako goscmile widziany. Im chodzi o to, zeby czuc sie tam w roli "pana". Chca sie po prostu "wyzyc" na przedstawicielach narodu mniejszego liczebnie od Polski, zeby wten sposob dac ujscie swoim wlasnym kompleksom i przez to sie dowartosciowac.
                    > Nie powinno ich potem zupelnie dziwic, ze rosyjscy "kibole" zachowuja sie wobec
                    > Polski i Polakow dokladnie tak samo. Jako narod wiekszy, pragnacy sie "wyzyc"
                    > na kims slabszym. "Was du bekommst ist immer
                    > das, was du gegeben hast"
                    ("to co dostaniesz jest zawsze tym samym co dalesod siebie") (Udo Jürgens, "Das ist Dein Tag"). Oczywiscie, dla polskiego "kibola" to nie jest to samo. W swoich oczach jest on duzo lepszy zarowno od Litwina jak i od Rosjanina. Uwaza, ze Wilno to czesc polskiej historii, bo uslyszal u Mickiewicza o Tej, co "jasnej bronisz Czestochowy i w Ostrej swiecisz Bramie". Kosciol Katolicki nie uznal widac za stosowne wyjasnic mu tych spraw w sposob rzeczowy i bez "romantycznej otocznki", tylko jeszcze bardziej "rozdmuchal" w nim tego typu "patriotyzm". No coz, Polska i Litwa byly kiedys w Unii.



                    Tak, tu chyba mamy glownego winowajce nadmiernego przechylu w strone krzykliwego nacjonalizmu i powstawania nagannych symbolicznych zachowan, ktore pozniej brane sa za standard o Polsce w zagraniczncyh mediach.

                    Glownego ale nie jedynego, bo aktualny rzad powinien szybciej i bardziej zdecydowanie odcinac sie od agresywnych pseudopatriotow.
                    Kosciol Katolicki byl w Polsce od 1000 lat i to juz wystarczajaco duzo, aby brac odpowiedzialnosc za pozytywne cechy narodu ale i za negatywy.

                    Negatywy to nachalnosc wyrazania swojej przynaleznosci konfesjonalnej, mieszanie religii do polityki, brak odwagi aby zwalczac fanatyzm i nietolerancje.

                    Wiecej, nie znane mi sa jakies programy kosciola aby zwalczac niechlujnsoc jezykowa i chamskie zachowanie np. Na meczach pilki noznej i demonstracjach.
                    Jak zle jest, wystarczy tylko porownac z kosciolem protestanckim w Szwecji albo pln Niemczech.

                    Kosciol ow jest konsekwentny w wymogach etycznych do siebie samego i wyznawcow. Pastorzy i pastorki wydaja sie zyc skromnie jak normalni obywatele. Wspolczucie i tolerancja kierowana jest do wszystkich ludzi, inklusive muzulmanow i Arabow.


                    • czizus Re: "Najjasniejsza", opium dla ludu 21.11.17, 12:48
                      zeitgeist2010 napisał:


                      > Tak, tu chyba mamy glownego winowajce nadmiernego przechylu w strone krzykliweg
                      > o nacjonalizmu i powstawania nagannych symbolicznych zachowan, ktore pozniej br
                      > ane sa za standard o Polsce w zagraniczncyh mediach.
                      >
                      > Glownego ale nie jedynego, bo aktualny rzad powinien szybciej i bardziej zdecyd
                      > owanie odcinac sie od agresywnych pseudopatriotow.

                      Tyle, że obecny rząd wspiera i promuje tych agresywnych nacjonalistów, więc jak ma się od nich odcinać? To przecież wybitni patrioci, normalni obywatele miłujący własny kraj zdaniem obecnych władz, to elektorat PIS-owski. Takie opinie PIS-owscy decydenci wyrażali już od dawna, kiedy byli jeszcze w opozycji. zawsze bronili kiboli czy nacjonalistów. Więc tu nie ma jakiegoś przypadku a jest przyzwolenie i akceptacja dla tych nacjonalistyczno-kibolsko-bandyckich zachowań. Taki jest PIS i taka jest obecna władza i warto to zauważyć, bo w EU zdaje się już to widzą!


                      > Kosciol Katolicki byl w Polsce od 1000 lat i to juz wystarczajaco duzo, aby bra
                      > c odpowiedzialnosc za pozytywne cechy narodu ale i za negatywy.


                      Kościół Katolicki w Polsce dobrze wypełniał swoje zadania w czasie zaborów, w czasie okupacji niemieckiej a pózniej rosyjskiej ale zupełnie nie radzi sobie w czasach pokoju i czasach Polski niepodległej. Kościół jednoznacznie poprał PIS i jego politykę a takich rzeczy nie robią kościoły. Raczej zachowują neutralność i stoją z boku. Biskupi jeżdżą mercedesami i mieszkają w pałacach a wiernym każą żyć skromnie i pokornie co budzi duży niesmak. Kościołowi przeszkadza in vitro ale w/s nacjonalistycznych czy bandyckich kibolskich zachowań, milczy!!!
                    • de_oakville Kosciol katolicki, kosciol protestancki 22.11.17, 12:25
                      zeitgeist2010 napisał:

                      > Kosciol Katolicki byl w Polsce od 1000 lat i to juz wystarczajaco duzo, aby bra
                      > c odpowiedzialnosc za pozytywne cechy narodu ale i za negatywy.
                      >
                      > Jak zle jest, wystarczy tylko porownac z kosciolem protestanckim w Szwecji albo
                      > pln Niemczech.
                      >
                      > Kosciol ow jest konsekwentny w wymogach etycznych do siebie samego i wyznawcow.
                      > Pastorzy i pastorki wydaja sie zyc skromnie jak normalni obywatele. Wspolczuci
                      > e i tolerancja kierowana jest do wszystkich ludzi, inklusive muzulmanow i Arabo
                      > w.

                      Zawsze mialem wielki szacunek dla kosciola jako budowli oraz "domu bozego". W Warszawie wzdluz "Drogi Krolewskiej" sa koscioly o pieknej architekturze poczynajac od Placu Trzech Krzyzy, poprzez koscioly Krakowskiego Przedmiescia - Kosciol Swietego Krzyza, Swietej Anny, a dalej warszawskiej Katedry oraz innych kosciolow Starego i Nowego miasta. Maja piekne nastrojowe wnetrza, w ktorych "unosi sie" nie tylko duch wiary, ale i przebogatej historii. Zawsze mialem rowniez ogromny szacunek do Kosciola jako instytucji, ktory siagnal swoje apogeum w czasach pontyfikatu Jana Pawla II-go. To wszystko mi pozostalo po dzis dzien, z tym ze moj szacunek do Kosciola jako instytucji w Polsce, postarzam w Polsce, nieco ostatnio zbladl. I wcale mnie to nie cieszy. Wydaje mi sie, ze nie jest wykluczone, ze wschodni sasiad Polski, ten ktory w polskim serialu telewizyjnym umiescil swojego agenta Hansa Klossa w niemieckiej Abwehrze, mogl rownie dobrze umiescic swoich "Hansow Klossow" w sutannach w Polsce. Nie bede pisal, kto mi przychodzi od razu na mysl, ale to bardzo skuteczny sposob urabiania narodu polskiego na "swoja modle". Przekazujac odpowiednie tresci w otoczce
                      szlachetnych wartosci chrzescijanskich. Od tej pory pomimo takiej samej jak dawniej, tak mi sie wydaje, wiary w Boga, moje zaufanie do polskiego Kosciola jako instytucji uleglo w zwiazku z tym pewnej "erozji".

                      Przebywajac natomiast w Niemczech przed wyjazdem do Kanady zetknalem sie z kosciolem ewangelickim. Poznalem pare mlodych Niemcow z Wolnej Gminy Ewangelickiej ("Freie Evangelische Gemeinde"), w ktorej potem bywalem wraz z nimi na nabozenstwach ("Gottesdienst") niemal w kazda niedziele. I bylem zachwycony kazaniami pastora, ktore bardziej przypominaly interesujace wyklady z filozowfii niz zwykle i nierzadko nuzace opowiesci,
                      jakie zdarzalo mi sie slyszec w kosciolach katolickich. Te kazania-wyklady nagrywano tam od razu na tasmy magnetofonowe i wiele z nich posiadam po dzis dzien (przegralem na CD). Sa bardzo praktyczne w zyciu i mowia jak zyc, a rownoczesnie kazdy z nich nawiazuje do
                      pewnych wersow z Ewangelii. Jest to prawdziwa "uczta dla ducha", u mnie rozszerzona dodatkowo poglebianiem znajomosci jezyka niemieckiego. Najlepsze co moglem duchowego dostac w kraju Goethego i wielkich filozofow jak Kant, Hegel czy Schopenhauer. Duchowe "akumulatory", ktore tam "naladowalem" pozwolily mi potem skutecznie przetrwac trudy poczatkow emigracji, wyjazdu do Kanady i wielu poczatkowych trudnosci, ktore przetrwalem dzieki temu z filozoficznym spokojem. I majac do czynienia w Niemczech z tak wyksztalconymi ludzmi, "oblatanymi" w Ewangelii i jej interpretacji, ja rowniez "uszczknalem" nieco z tej ich wiedzy. W zwiazku z tym, od razu dostrzegam jak kazanie ksiedza zawiera wartosci calkowicie sprzeczne z duchem Chrzescijanstwa. Mysle przy tym, ze tacy ksieza sa w Polsce bardzo nieliczni, ale jest to niepokojace. Nauczycielem i Panem, do ktorego zawsze nalezy "ostatnie slowo" powinien byc Chrystus, a nie ksiadz. Wielu ludzi nie rozroznia i to co powie ksiadz uwazaja zawsze za "swiete". Jak sie dzis w Polsce okazuje, to blad.

                      "Vertrau vom Herzen deinem Gott und halte ihm nur still,
                      der aus dem Dunkel deiner Not - deiner Angst - ins Licht dich führen will.
                      Vertrau ihm, wenn des Feindes Macht sich gegen dich erhebt,
                      Gott bleibt doch Sieger in der Schlacht. Wer ihm vertraut, der lebt.
                      Wer auch durch Nacht und Dunkelheit es wagt, ihm zu vertrauen,
                      wird siegend über Not und Leid des Lichtes Fülle schauen. Denn Gottes Wege
                      enden nie in auswegloser Nacht. Siehtst du ihn einst von Angesicht,
                      dann rühmst du seine Macht"

                      ("Bibellezezettel")



                      • zeitgeist2010 Re: Kosciol katolicki, kosciol protestancki 22.11.17, 20:56
                        de_oakville napisał:

                        (...) Zawsze mialem rowniez ogromny szacunek do Kosciola jako instytucji, ktory siagnal swoje apogeum w czasach pontyfikatu Jana Pawla II-go. To wszystko mi pozostalo po dzis dzien, z tym ze moj szacunek do Kosciola jako instytucji w Polsce, postarzam w Polsce, niecoostatnio zbladl. I wcale mnie to nie cieszy. Wydaje mi sie, ze nie jest wykluczone, ze wschodni sasiad Polski, ten ktory w polskim serialu telewizyjnym umies cil swojego agenta Hansa Klossa w niemieckiej Abwehrze, mogl rownie dobrze umiescic swoich "Hansow Klossow" w sutannach w Polsce. Nie bede pisal, kto mi przychodzi od razu na mysl, ale to bardzo skuteczny sposob urabiania narodu polskiego na "swoja modle". Przekazujac odpowiednie tresci w otoczce
                        > szlachetnych wartosci chrzescijanskich. Od tej pory pomimo takiej samej jak dawniej, tak mi sie wydaje, wiary w Boga, moje zaufanie do polskiego Kosciola jako instytucji uleglo w zwiazku z tym pewnej "erozji".


                        Głęboko zakonspirowani Hansy Klosi w klerze? Moze i tak. Polski kler byl zawsze i jest konserwatywny, upolityczniony i nielękliwy.

                        Inwigilacje i szykany przeprowadzali sami Polacy na innych Polakach.

                        W 1984 roku funkcjonariusze departamentu D w Bezpiece: Piotrowski, Pękala, Chmielewski w bestialski sposob torturowali i zamordowali ksiedza Popiełuszke. Jedynym skazanym zwierzchnikiem byl gen. Adam Pietruszka. Wszyscy czystej krwi Polacy. Tragedia ta pokazuje, jak totalitarna ideologia kreuje zlo i korumpuje ludzi.

                        Czesciowo wyjasnia to, dlaczego duza czesc kleru i inni poszkodowani jak np. Macierewicz i jemu podobni są tak nieprzejednani do wszystkiego co pachnie przynaleznoscia do starego rezymu.


                        >
                        > Przebywajac natomiast w Niemczech przed wyjazdem do Kanady zetknalem sie z kosciolem ewangelickim. Poznalem pare mlodych Niemcow z Wolnej Gminy Ewangelickiej ("Freie Evangelische Gemeinde"), w ktorej potem bywalem wraz z nimi na nabozenstwach ("Gottesdienst") niemal w kazda niedziele. I bylem zachwycony kazaniami pastora, ktore bardziej przypominaly interesujace wyklady z filozowfii niz zwykle i nierzadko nuzace opowiesci, jakie zdarzalo mi sie slyszec w kosciolach katolickich.

                        Najlepiej znam historie i dzialanie ewangielicko-luteranskiego kosciola w Szwecji. Znajdowal sie on od 1536 do 2000 roku pod formalna kontrola panstwa (jako osoby Prawnej). Oficjalna nazwa ”Szwedzki Kosciol Panstwowy”.
                        DLatego m.in. Krolem nie moze zostac muzulmanin.
                        Od r. 2000 kosciol jest odlaczony od panstwa. Ale praktycznie nie ma to znaczenia. Kosciol nie zajmuje sie polityka a duszpasterstwem i krzewieniem moralnosci i etyki.
                        Od poczatkow XX wieku kosciol jest tez oficjalnie ekumeniczny i otwarty dla kazdego czlowieka.
                        Fokus na etyke sprawial, ze do lat 90-tych kosciol i prawo szwedzkie prowadzily polityke anty-aborcyjna. Podczas czasow swieckiego PRL_u kobiety szwedzkie jezdzily na abort do poludniowego sasiada.

                        Tolerancja i polityczna prawidlowosc prowadzi czasami do groteskowych sytuacji. Wedlug dobrowolnej tradycji na zakonczenie roku szkolnego uczniowie i nauczyciele szli do najblizszego kosciola, gdzie odbywala sie prosta uroczystosc zakonczeniowa pod egida pastora/ki.

                        Od kilku lat, tzn. Od masowej imigracji muzulmanow tradycja ta zostala zawieszona, aby ”nie obrazac uczuc religijnych uczniow nie chrzescijanskich”.


                      • suender Re: Kosciol katolicki, kosciol protestancki 23.11.17, 17:05
                        de_oakville 22.11.17, 12:25

                        "Vertrau vom Herzen deinem Gott und halte ihm nur still,
                        der aus dem Dunkel deiner Not - deiner Angst - ins Licht dich führen will.
                        Vertrau ihm, wenn des Feindes Macht sich gegen dich erhebt,
                        Gott bleibt doch Sieger in der Schlacht. Wer ihm vertraut, der lebt.
                        Wer auch durch Nacht und Dunkelheit es wagt, ihm zu vertrauen,
                        wird siegend über Not und Leid des Lichtes Fülle schauen. Denn Gottes Wege
                        enden nie in auswegloser Nacht. Siehtst du ihn einst von Angesicht,
                        dann rühmst du seine Macht"

                        Dzięki za zapodanie tego cytatu!
                        W obecnym czasie jest mi on BARDZO POTRZEBNY!
                        Bo co tam znaczą przegadywanki ludzi o polityce.
                        Prędzej, czy później zmieni się to wszystko w szut i asze !
                        Mylę się?

                        Pozdr,
                  • yurek11111 Re: "Najjasniejsza" 22.11.17, 22:44
                    Edziu, juz o tym dyskutowalismy na forum , z Twojego zapodania zreszta i myslalem ze sobie wszystko wyjasnilismy , glupi wybryk nieduzej grupy mlodych , niedoswiadczonych i prawdopodobnie 'na haju' osob , nijak nie reprezentujacy ani stanowiska wladz polskich ,ani polskiego spoleczenstwa...

                    Re :Ogladalem niedawno filmik, w ktorym polscy "kibole", bodajze Lecha Poznan, urzadzili
                    w stolicy Litwy, Wilnie spektakularny pokaz "polskiego patriotyzmu" prowokujac
                    mieszkancow i krzyczac glosno po polsku "jestes tu u siebie". Mieli na mysli swoich polskich "wspol-kiboli", a wiec siebie samych
                    • de_oakville Re: "Najjasniejsza" 23.11.17, 11:36
                      yurek11111 napisał:

                      > Edziu, juz o tym dyskutowalismy na forum , z Twojego zapodania zreszta i myslal
                      > em ze sobie wszystko wyjasnilismy , glupi wybryk nieduzej grupy mlodych , niedo
                      > swiadczonych i prawdopodobnie 'na haju' osob , nijak nie reprezentujacy ani sta
                      > nowiska wladz polskich ,ani polskiego spoleczenstwa...

                      Lekcewazacy ton w stosunku do mnie ("Edziu", mysle ze w zwiazku z moim bylym co-nickiem 'edekvilola') potwierdza tyko specyficzna mentalnosc, ktora w sobie nosisz.
                      W jezyku polskim zdrobnienie imienia lub nicka obcej osoby (np. powiedzenie przez pewna dame "Macius" do aktora, nie bedacego dla niej "ani bratem ani swatem") oznacza zawsze lekcewazacy badz nawet pogardliwy stosunek.
                      Ty nie reprezentujesz soba przeciez ani polskich wladz ani polskiego spoleczenstwa. Jako pojedynczy czlowiek nie mozesz zabierac glosu w ich imieniu. Nie mozesz wiedziec, co siedzi w glowach milionow ludzi mowiacych tym samym jezykiem co Ty. Ludzi, wobec ktorych nie jestes jednak ani blizniakiem ani "bratem syjamskim" (nie myslisz identycznie). Glos "kiboli" w Wilnie reprezentuje natomiast mentalnosc pewnej grupy polskiego spoleczenstwa, nie
                      jestesmy w stanie powiedziec jak duzej. Tych ludzi nie "oszlifowano" na Europejczykow i
                      nie przygotowano ich do bycia obywatelami "globalnej wioski" (ktorej ja oczywiscie jestem skromnym fanem). Nauczono ich "patriotyzmu", polegajacego na tym, ze uwazaja sie za cos lepszego od innych i wydaje im sie, ze maja jakies wieksze prawa do czegos, ktorych inni nie posiadaja.
                      Historia kolem sie toczy. PRL-owskie "wychowanie patriotyczne" odnosilo u mnie akurat skutek przeciwny do zamierzonego. PRL-owska oficjalna mentalnosc odpychala mnie zamiast przyciagac. Zmienilo sie to po roku 1989, bo w Polsce zaczely nastepowac zmiany
                      tak korzystne pod kazdym wzgledem, ze nigdy bym w cos takiego wczesniej nie uwierzyl, gdybym tego osobiscie nie doswiadczyl i nie zobaczyl. Wychowany w PRL-u uznalem wtedy, ze bardzo sie mylilem w stosunku do Polski i Polakow. I bardzo sie cieszylem, ze sie mylilem. Obecnie wrocila jednak PRL-owska metnalnosc i to spotegowana. Byli sedziowie z czasow PRL-u zasiadaja we wladzach i rozpowszechniaja jakas chorobliwa antyniemiecka postawe (i antyeuropejska), co wielu ludziom w Polsce (choc oczywiscie nie wszystkim) sie bardzo podoba. Mowia glosno "precz z komunizmem", a sami ten komunizm kiedys reprezentowali,
                      10 razy mocniej niz nawet "Edziu" (Gierek). Czy przyjemnie mi jest "na stare lata" zasiasc w fotelu i powiedziec sobie: "a jednak sie nie mylilem w stosunku do Polski - odczucia z PRL-u to byl dobry 'papierek lakmusowy', a nie jakis 'przeterminowany'". Stwierdzenie, ze mialem racje to nie jest dla mnie zaden powod do dumy, raczej juz do lez. A jednak powtarzam przyslowie: "Nie porzucaj nadzieje jakosiekolwiek dzieje"
                      • czizus De_oakville 23.11.17, 12:43
                        kolejny raz całkowicie utożsamiam się z tym co napisałeś. Wielkie dzięki za niezwykle trafne spostrzeżenia. Opinie i posty tego yurka to porażka. Ale cóż, nie wszyscy mogą pochwalić się rozumem.

                        Ps. Dodam tylko, że niezależnie od tego co robi PIS jednak większość społeczeństwa jest już europejska, gospodarka biegnie swoim wyznaczonym już dość dawno torem a Polacy chętnie współpracują z Niemcami(głównie w przygranicznych miastach i miejscowościach) i chętnie się z nimi zaprzyjazniają. Więc wszystko wskazuje na to, że PIS pomimo usilnych chęci, nie zniszczy tych pozytywnych trendów. Ja to obserwuję te trendy na co dzień.
                        Jest problem z kibolami, nacjonalistami i faszystami wspieranymi obecnie przez PIS bo to "patrioci" i ich elektorat ale być może pod wpływem głównie opinii zagranicznych i tutaj zajdą jakieś zmiany. Tym bardziej, że za rok będzie 100-lecie uzyskania niepodległości i zdominowanie tego święta przez kiboli, nacjonalistów i wszelkiego chuligańskiego badziewia jak to było dotychczas, byłoby wielką hańbą i porażką obecnego rządu.
      • 5magna Re: Najswietsza Panna nawiedzila Sejm 23.11.17, 17:48
        A jak to sie dzieje ze Finlandia jeszcze zyje ????
    • karbat Re: Niemiaszki maja problem.... 23.11.17, 18:09
      niemiaszki maja problem ...

      miliony polaczkow uciekaja z kraju, wola pracowac w niemczech


      marzeniem b. wielu polaczkow, kupienie starego auta od niemiaszka

      niemcy kupujac w sieci sklepow lidl, placa za wiele art. znacznie mniej
      niz polacy w polskich sklepach.

      niemiaszki maja problem ...
      o takich problemach jakie maja niemiaszki , polaczki moga sobie pomarzyc

      • yurek11111 Re: Niemiaszki maja problem.... 25.11.17, 00:37
        I niech tak pozostanie jak najdluzej...

        re : niemiaszki maja problem ...
        o takich problemach jakie maja niemiaszki , polaczki moga sobie pomarzyc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka