wiktor_jerofiejew
31.01.18, 19:27
Pierwszy McDonald w Moskwie otwarty został 31 stycznia 1990 r. Stojący godzinami w kolejkach ludzie sowieccy gotowi byli zapłacić znaczną część pensji by spróbować kojarzonego z Zachodem smaku Big Maca.
Niezwykłe zainteresowanie jednym z symboli kapitalistycznego świata było dowodem zmian zachodzących w Związku Radzieckim. Amerykańscy korespondenci zwracali uwagę na rażące różnice wystroju restauracji w porównaniu z szarymi lokalami typowymi dla centralnie planowanej gospodarki. Podkreślali też, że lokalna obsługa zdawała się być milsza choć przecież założyła tylko uniformy światowej sieci. Z kolei radzieccy dziennikarze chwalili "restaurację inną niż wszystkie" za "typowo amerykańskie racjonalne podejście do polityki żywieniowej człowieka". Mimo otwarcia zachodniego lokalu, Moskwa była wciąż stolicą państwa totalitarnego i jej mieszkańcy traktowali wizytę tam jako swego rodzaju manifestację polityczną.
W ciągu kolejnych dwóch lat Związek Radziecki zacznie się rozpadać, Michaił Gorbaczow ustąpi z utworzonego przez siebie stanowiska prezydenta ZSRR, a kilka republik związkowych ogłosi niepodległość.
“Z przerażeniem myślę, kogo urodzi to pijane krwawe bydło, które przechwyciło władzę w Rosji i co będzie się działo z moim krajem za 2-3 pokolenia. Zresztą, co tu myśleć. Wszystko jest mniej więcej jasne”.
(Iwan Bunin – rosyjski pisarz).