1.melord
18.03.18, 21:12
okreslajacego rozwoj gospodarek swiatowych
"Historia powstania wskaźnika PKB jest zdumiewająca. Oczywiście źródło jego powstania to USA, i czas Wielkiego Kryzysu. Ówczesny prezydent USA F.D. Roosevelt chciał wiedzieć jaki jest stan gospodarki. Zadanie zmierzenia tego powierzono Simonowi Kuznetsowi (który w 1922 roku wyemigrował z Polski). Pierwszy raport powstał w 1934 i określał, że gospodarka USA w latach 1929-1932 zmniejszyła się o połowę. Raport ten stał się podstawą do programu jej ratowania. Kuznets zaznaczał, że jego celem jest mierzenie poziomu DOBROBYTU, a nie aktywności gospodarczej. Kuznets mówił o liczeniu DOCHODU NARODOWEGO i jego zdaniem nie należało wliczać do niego m.in. wydatków na zbrojenia. Co było dość istotnym zastrzeżeniem z punktu widzenia metodologii i tego co w rzeczywistości wskaźnik miał przedstawiać.
Jednak już w 1942 roku zignorowano zastrzeżenia Kuznetsa i do wskaźnika wliczono wydatki rządowe! Polityka i chęć odtrąbienia sukcesu programu naprawy gospodarki wzięły górę nad naukowym podejściem Kuznetsa, który zauważył, że wliczanie do dochodu narodowego wydatków rządowych niezależnie od tego czy zwiększają poziom dobrobytu społeczeństwa będą "psuły" efektywność wskaźnika."
"W 1953 roku ONZ dało pierwsze wytyczne co do liczenia PKB i zmieściły się one na 50 stronach, jednak już w 2008 roku sposób liczenia obejmuje 722 strony + 400 stron komentarza. Gdyby w tym tempie rósł nasz dobrobyt ..."
Nalezy dodac,ze w miedzyczasie dodano do PKB/GDP prostytucje,handel narkotykami,inne idiotyzmy ...nawet wzrost ilosci zgonow napedza PKB(wzrasta ilosc produkowanych trumien i m/3 przewalanej ziemi)-wniosek,zlikwidowac szpitale na poczatek.
Jak rowniez:
"W 1991 roku (w III RP)nastąpiła zmiana w sposobie liczenia dochodu narodowego. Czy mógł być to przypadek? Od razu na początku transformacji ustrojowej?! W 1991 roku zdecydowano, że miernikiem bogactwa od tej chwili będzie PKB (Produkt Krajowy Brutto) zamiast dotychczasowego PNB (Produkt Narodowy Brutto).
reszta tutaj:
www.mpolska24.pl/post/6102/pkb-fetysz-ekonomistow-klapki-na-oczy-dla-spoleczenstwa