polski_francuz
25.05.18, 08:41
Czesto jezdzimy by spedzic kilka dni dni na wybrzezu Atlantyku, pospacerowac na plazy czy powdychac powietrza z jodem. Podczas spacerow na plazy czesto widzi sie, wyrzucany przez fale, plastik. I ten plastik staje sie coraz wiekszym zagrozeniem dla flory i fauny oceanow.
I jak pisze goszczaca na gazeta:
Plastik w oceanach oznacza nie tylko katastrofę dla morskiego ekosystemu, ale też problem dla ludzi. Wraz z rybami czy solą morską mikroplastik lub związku chemiczne, używane przy produkcji tworzyw sztucznych, mogą trafić do naszych organizmów. Brytyjski dziennik The Guardian opisywał w zeszłym roku badania naukowców z różnych stron świata, którzy alarmowali, że mikrocząsteczki plastiku znajdują się m.in. w powszechnie używanej soli morskiej. Podobne badania przeprowadziła prof. Sherri Mason z Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku. Udowodniła w nich, że mikrocząsteczki plastiku występują również w piwie, wodzie pitnej oraz w 10 rodzajach soli morskiej z całego świata, które naukowiec kupiła w sklepach w USA.
Co mozna zrobic:
a) rezygnować z używania toreb foliowych(w Polsce używamy ich znacznie więcej, niż wynosi europejska średnia) na zakupy czy słomek, a także jednorazowych naczyń (a jeśli już - w miarę możliwości wykorzystać je więcej niż raz).
b) używać mniej plastikowych butelek (można m.in. kupować większe opakowania, szklane butelki lub pić wodę z kranu)
c) nie kupować produktów w plastikowych opakowaniach (np. zamiast orzechów w plastikowym opakowaniu można kupić je na wagę w papierowej torbie).
d) segregować śmieci i recyklingować wszystkie, które się da
e) zawsze wyrzucać odpadki do koszy, a nie na ulicę.
.
Dodam od siebie, ze niektore opakowania mozna i warto uzywac wielokrotnie. Podobnie zreszta jak worki plastikowe na zakupy.
W moim przekonaniu wlasnie opakowania i zanieczyszczenie srodowiska z nimi zwiazane stana sie wyzwanie nadchodzacych pokolen.
PF