Kapitanskaja doczka

17.01.19, 07:56
Ton, ktory daje przebrzmiewac z prasy n/t Brexitu zaczyna przypominac troche katastrofe Titanika: zwolnienie eksportu wielu europejskich krajow (w tym Polski), kolejki ciezarowek na granicy, wydalanie Brytyjczykow z Europy i Europejczykow z Wielkiej Brytanii... I coraz czesciej czytam artykuly o pani May ktora nie potrafila przekonac Izby Gmin do jej wizji Brexitu ale izba odnowila jej zaufanie jako szefowej rzadu.

Przyznam sie, ze nie znam wielu, ktorzy by chcieli prowadzic kraj do, prawie pewnej, katastrofy. I jak sie troche zyciorys pani May czyta to widac ze nie jest osoba przecietna. I troche trudno zrozumiec, co nia kieruje.

Poczekajmy jeszcze 2 miesiace by zobaczyc jak sie to skonczy.

PF
    • felusiak1 Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 09:17
      .A wszystkiego można było uniknąc gdyby unia negocjowala w dobrej wierze.
      Niestety mściwośc wzięla górę i mamy pasztet.
      • polski_francuz Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 09:41
        Pas faux.

        Ale, i ja sam i Ty pewnie tez, bylismy nie jeden raz ukarani za bytnia pewnosc siebie by nie powiedziec arogancje. I tak interpretuje deal unii z UK. Dodam, by pocieszyc polskich Anglikow, ze maja demokracje jak sie patrzy: rzad realizuje co lud postanowil.

        Problem jest tylko z tym, jak realizuje.

        PF
        • felusiak1 Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 09:50
          Może kiedy byłem dzieckiem a najpóźniej nastolatkiem. Potem wydoroślałem.
          Nauczyłem sie, że negocjacje prowadzi się w dobrej wierze w celu osiagniecia kompromisu.
          Jesli kompromis jest wymuszony to ma krótki zywot albo umiera zanim sie urodzi.
          Unia musi przestać chodzić z zadartym nosem i traktować z góry.
      • de_oakville Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 11:10
        felusiak1 napisał:

        > .A wszystkiego można było uniknąc gdyby unia negocjowala w dobrej wierze.
        > Niestety mściwośc wzięla górę i mamy pasztet.

        Unia chce wyslac "ostrzezenie" ewentualnym nastepnym kandydatom do wyjscia. Ale na traktowanie "z gory" jest jedna metoda. Wyjsc i "strzasnac pyl z butow". Bez "trzaskania drzwiami", ale zdecydowanie.


        "But then why does the place you happen accidentally to be born in come to define you for the rest of your life? Leaving home does something to your sense of identity. Either you become more of that place than you ever were while you lived there, or your identity calcifies around the rejection of this place. It is challenging to inhabit the space between these two positions."

        (Lauren Elkin, "Losing New York")
        • polski_francuz Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 13:19
          "Unia chce wyslac "ostrzezenie" ewentualnym nastepnym kandydatom do wyjscia."

          Zapewne, a z drugiej strony, brytyjskie proby dzielenia europejczykow spalily na panewce. Nawet, nie rozumiejacy swiata, populisci jak Kaczynski czy Salvini, nie dale sie wyrolowac.

          PF
          • felusiak1 Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 16:41
            Jakie próby dzielenia? Puszczasz bąki?
          • de_oakville Re: Kapitanskaja doczka 18.01.19, 11:35
            polski_francuz napisał:

            > a panewce. Nawet, nie rozumiejacy swiata, populisci jak Kaczynski czy Salvini,
            > nie dale sie wyrolowac.

            Mysle, ze nikt nas nie chce "wyrolowac". "Wyrolowujemy" sie ewentualnie sami.
            Gdyby poszufladkowac kraje Europy pod wzgledem mentalnosci, to Polska znalazlaby sie w jednej szufladce z Bialorusia, Serbia i paroma innymi krajami. To dosyc pesymistyczne spojrzenie, bo Polska ma "dwie twarze", ale ostatnio jedna z nich wygrywa i nie jest wcale juz dla mnie takie pewne, ktora z tych twarzy jest prawdziwsza. Kaczynski wie, ze nie moze sobie pozwolic na Polexit, przynajmniej teraz, bo wiekszosc Polakow tego nie chce. Dlatego nawet jesli mu sie marzy wladza na miare Putina czy Lukaszenki, to nie podetnie galezi, na ktorej siedzi. W przypadku Polski "Polexit" bylby glupota. Ale niekoniecznie w wypadku Wielkiej Brytanii, bo takie kraje jak Szwajcaria czy Norwegia do EU nie naleza i nie mozna im
            przeciez zarzucic glupoty. Przyczyna Brexitu nie jest z pewnoscia taka prosta jak wielu Polakow chcialoby widziec. Ludzie, szczegolnie w krajach naszej "szufladki" lubia wszystko widziec w kolorach czarno-bialych i wystawiac ocene innym biorac pod uwage
            najbardziej "niskie" powody, bo to ich samych dowartosciowuje. Jezeli ktos opuszcza kraj, to "wiadomo", ze z "niskich powodow", jezeli ktos nie spotyka sie z kobietami, to "wiadomo", ze albo gej albo impotent. Trzeba miec wiecej tolerancji i dobrej woli, zeby chciec pomyslec, ze powody moga byc jeszcze inne.
            • polski_francuz Re: Kapitanskaja doczka 18.01.19, 11:54
              "Mysle, ze nikt nas nie chce "wyrolowac". "Wyrolowujemy" sie ewentualnie sami."

              Ja sadze, ze Anglicy mieli tradycje "dziel i rzadz" w stosunku do Europy i od tej tradycji zaczeli. Ale nikt w EU nie dal sie na to wziac. Z takich czy innych powodow. Co do analizy powodow Kaczynskiego sie zgadzam. Chcialby rzadzic jak satrapa alu mu EU/opozycja na to nie pozwalaja.

              "Ale niekoniecznie w wypadku Wielkiej Brytanii, bo takie kraje jak Szwajcaria czy Norwegia do EU nie naleza i nie mozna im przeciez zarzucic glupoty"

              Norwegia czy Szwajcaria od poczatku zajely takie stanowisko jak zajely. Do tego Norwegia ma wiele umow z EU, ktora robia z niej "prawie-czlonka" EU. UK zrobila referendum bez rozwazenia konsekwencji kazdego wyniku. I wynik byl wlasnie "bomba". Trudno to inaczej jak glupote oszacowac. UK jest z EU od lat 70-tych juz i kazda zmiana bedzie wymagala i wymaga wielu wysilku. I moze ona nawet kosztowac rozbicie dzielnicowe UK, ktora jest jaka jest od 1707 roku czy cos kolo tego.

              Naganna "Schadenfreude"

              Skad troche mojej nagannej "Schadenfreude"? Zyje w kraju dosc podobnym do UK. I poczulem sie bardzo dotkniety nacjonalistycznymi atakami przeciwko Polakom, ktorych nie brakowalo w UK.

              Pozdro

              PF
    • czizus Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 14:13
      Pani T. May to wybitna postać. Podziwiam ją. Miała szalenie trudne zadanie ale ciężko pracowała i jakoś udało się jej osiągnąć kompromis. Lepszy gorszy ale jednak! Nie wiadomo o co chodzi jej przeciwnikom z własnej partii i opozycji i dlaczego odrzucili votum nieufności wobec jej rządu??? Zdaje się, że nikt nie chce obecnie zostać Premierem. No fakt, krytykować jest bardzo łatwo, znacznie trudniej wypracować jakieś zadowalające wszystkich porozumienie . Wieszali na niej psy ale nie chcą jej zastąpić tchórze.
      • polski_francuz Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 14:36
        Ma odwage i ambicje. Brakuje pewnie metody. Ale obecnie to juz za pozno na jakakolwiek metode. Titanika juz sie nie uratuje.

        PF
      • bywszy2 Re: Ta pani jest godna podziwu+ 17.01.19, 14:43
        Nie wiem czy dorownuje Tatcher czy ja przescignela.
        Ale obydwie sa godne szacunku.
        P.S
        Dlaczego "kapitanskaja doczka"?
        • polski_francuz Re: Ta pani jest godna podziwu+ 17.01.19, 15:09
          Corka kapitana Titanika.

          Przypomina mi sie jak reagowali w dawnej Rzeczypospolitej tacy i inni na dowcipy:

          Chlop: zapyta o wyjasnienie i sie zasmieje jak zrozumie.
          Szlachcic: zasmieje sie od razu bo tak wypada, ale nigdy nie zrozumie
          Zyd: przerwie w polowie i powie, sza to nie o to chodzi:)

          PF
          • bywszy2 Re: Ta pani jest godna podziwu+ 17.01.19, 15:34
            no,wlasnie nie o to chodzi.
            Ta od Puszkina to by miala juz ponad 250 lat.
          • bywszy2 Re: Corka kapitana Titanika?+ 17.01.19, 15:42
            polski_francuz napisał:

            > Corka kapitana Titanika.

            zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
            Czyzby?
            Babka na dwoje wrozyla!
    • 1.melord Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 22:24
      Gloryfikowanie T.May to lekka przesada,porownywanie do Thatcher kompletnie bez sensu....jedyne podobienstwo-obie sa(byla) kobietami.
      T.Maj zostala liderem P. Konserwatywnej w wyniku przepychanek partyjnych , po rezygnacji Camerona.
      Nie nalezy zapominac,ze byla przeciwnikiem Brexitu,ale w momencie szukania nastepcy Camerona ,zmienila zdanie -jest ZA.
      W pare miesiecy po wyborze zauroczona swoja pozycja,oglasza przedterminowe wybory-przegrywa z kretesem,tracac kilkanascie mandatow i wiekszosc w Parlamencie,ratuje sie wciagajac mala partyjke do koalicji.

      Gdyby miala polowe "jaj" jak Thatcher,tupnela by noga,walnela piescia w stol,postawila SWOJE warunki,Tuska wyslala do diabla za biernosc i slizganie sie.....co EU moglo by zrobic-praktycznie NIC
      Niestety zaakceptowala ciezkie warunki rozstania,narzucone glownie przez Francje(wielowiekowe animozje)dlatego tez tak niekorzystny wynik glosowania w parlamencie.
      Poparcie w sprawie kierowania Rzadem uzyskala jedynie dzieki temu,ze nie ma kontrkandydata,ktory mialby nawet minimalne szanse w kolejnych wyborach.

      Podobny system parlamentarny jest w Australii i mamy juz trzeciego Premiera Partii Liberalnej w ciagu trzech lat....tez ostatni rowniez jest do dooopy ale kolejnego kandydata nie widac (kolejnegoPremiera wybiera Caucus-kikudziesieciu ludzi danej partii -nie wyborcy)
      Tegoroczne wybory beda mieli prawdopodobnie przechlapane,co rowniez czeka w przyszlosci T.May(jesli nie wywala wczesniej).....wije sie ,ale to nie jest lider na miare Thatcher.
      • polski_francuz Re: Kapitanskaja doczka 17.01.19, 22:29
        Pogonilaby Barnier a nie Tuska. Co do reszty to takie mam tez obraz T. May. Liderka na miare naszych, kiepskich, czasow.

        PF
        • felusiak1 Re: Kapitanskaja doczka 18.01.19, 02:20
          Ona nie jest liderem. Ona jest caretaker (dozorczynią). Gdyby była liderem nigdy nie pozwolilaby brukselskiej biurokracji grać znaczonymi kartami co uderzyłoby w Merkel dosyć mocno i przydupiec Macron podwinałby ogon.
          • engine8 Re: Kapitanskaja doczka 18.01.19, 03:50
            No ale Ona tez sie musi liczyc z tym, jaka pozycje i gdzie dostanie jak sie to wszystko skonczy..
            • polski_francuz Re: Kapitanskaja doczka 18.01.19, 09:19
              Wolalbym nie byc jej psychoanalitykiem. Ale nie zpomnijmy, ze Brexit sie zaczal od szczeniackich zagrywek kilku pryszczatych grajkow w cymbergaja (Cameron, Farage, Johson...). Tyle, ze grajac nacisneli na wyzwalacz bomby. Pani May bedzie miala role sprzataczki po wybuchu bomby. Nic dziwnego, ze ten wybuch opoznia jak umie.

              Mnie tylko dziwi, jak mozna wierzyc ze administrowanie krajem przed wybuchem bomby jest zaszczytna funkcja.

              PF
    • pijatyka May to jakaś totalnie absurdalna figura 08.05.19, 17:49

      Trzyma się tego BrExitu - i własnego stołka - jak pijany płota.

      Polityk z jajami anulowałby wyjście UK z EU (wykorzystując fakt, że referendum w Wielkiej Brytanii nie ma charakteru przesądzającego per se), doprowadził do drugiego referendum (z tym razem z klarownymi opcjami do wyboru), podał się do dymisji, zarządził nowe wybory...słowem zrobił COŚ.

      A ta brnie i trwa, trwa i brnie...




Pełna wersja