moscicki
21.04.02, 03:27
Jak czytamy w Gazecie: NATO sie zmienia i rozszerza. Ma byc "wielkim forum
dyskusji". Co za bzdura wymyslona przez eurodyskutantow i europolitykow. Jak
tak dalej pojdzie to w Nato za piec lat bedzie Rosja, Chiny i Wietnam. Z
konkretnej organizacji o charakterze obronnym NATO zmienia w jeszcze jedna
niewydolna europejska (ba wszechswiatowa) organizacje "nie wiadomo po co".
Niech sie nikt w Polsce nie ludzi, ze w razie potrzeby ktokolwiek przyjdzie nam
z pomoca. Bo niby przed kim? Przed jej wlasnymi czlonkami? Nie zebym odmawial
jakiemukolwiek krajowi (np. Rumunii, Bulgarii) prawa do bezpieczenstwa. Ale
rozszerzaniu NATO powinno towarzyszyc takie zmienianie jego statutu, aby
GWARANCJE BEZPIECZENSTWA nie ulegly rozmyciu i nie zmienily sie w akt "dobrej
woli" pozostalych czlonkow. Przeciez Lige Narodow i jej wspanialy sukces w
postaci drugiej wojny swiatowej juz znamy.... W imieniu wlasnym z gory dziekuje
za powtorke....
Ktokolwiek ma inna opinie?