Dodaj do ulubionych

Rosja zakłada wojskową bazę w Tadżykistanie

IP: *.alico01.fl.comcast.net 16.10.04, 21:27
czekam z niecierpliwoscia na wpisy marud, paSYFow, gownoprowd i innych tuzow
lewactwa potepiajacych odradzajacy sie soviecki, oops, przepraszam rosyjski
imperializm...
ale pewnie sie nie doczekam, bo im to przez gardlo nie przejdzie, a oficer
prowadzacy (z FSB) nie wyplaci premii :-)))))
Obserwuj wątek
    • Gość: mix Re: Rosja zakłada wojskową bazę w Tadżykistanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:43
      czekamy na nastepne kroki . rozważam czy w osiedlu nie zacząć budowąc jakiegośc
      bunkra
    • Gość: Eva wykwity intelektu IP: *.pool.mediaWays.net 16.10.04, 21:49
      Amerykanie wprowadzaja samolotami i armia "demokracje" w Afganistanie - wpaniale
      genialne i nieimperialistyczne
      Amerykanie zakladaja bazy w Uzbekistanie i Gruzji, maca Rodsjanom przed ich
      progiem - wspaniale, genialne i bardzo nieimperialistyczne

      Rosjanie zakladaja bazy w Tadzykistanie - wstretne, glupie i imperialistyczne

      Przy takim poziomie argumentacji nie powinienes sie dziwic, ze nikt z toba nie
      bedzie dyskutowac.
      • Gość: Semper Fi Re: wykwity intelektu IP: *.alico01.fl.comcast.net 16.10.04, 22:01
        a kto powiedzial ze chce z toba dyskutowac???
        obnazam tylko wasza miernosc umyslowa i dwulicowosc... czyli wypisz, wymaluj -
        lewacka moralnosc :)))
        poza tym, nie dyskutuje z volksdeutchami...
        over and out.
        • Gość: Eva Re: wykwity intelektu IP: *.pool.mediaWays.net 16.10.04, 22:08
          nie, ty obnazasz wlasna miernosci i chamstwo. I nic wiecej
          • Gość: Semper Fi jeszcze jedno IP: *.alico01.fl.comcast.net 16.10.04, 22:16
            ja wiem, ze volksdeutche maja krotka pamiec...
            wiec musze ci cos przypomniec...
            to Jankesi wprowadzali we Frycowie demokracje, wlasnie czolgami i samolotami...
            zebys dzisiaj mogla na nich poszczekac...
            przewrotna ta historia, nieprawdaz?
            • Gość: Eva cholewa z geby IP: *.pool.mediaWays.net 16.10.04, 22:23
              A ty co - przejales po hitlerowcach tradycje Rassenamtu, zeby to dzielo
              wiekopomne nie zdechlo? Sporo to o tobie mowi.

              Brak rozumu nie jest (na ogol) zawiniony, wiec nie mysle cie obrazac. Ale winien
              jestes, ze robisz sobie z geby cholewe i nie potrafisz dotrzymac danego sobie
              samemu slowa. Miales sie nie odzywac.
            • Gość: xyz Re: jeszcze jedno IP: *.Moscow.dial.rol.ru 16.10.04, 22:25
              Czy Polska juz nie radzi sobie z produkcja anfetaminy i potrzebuje gaszyszu afganskiego?
              • Gość: Eva narkotyk nienawisci IP: *.pool.mediaWays.net 16.10.04, 22:43
                Z dwoch przyczyn jest to niewlasciwy adres do tej uwagi:
                1.on nie z Polski.
                2.zas co do haszyszu - niektorym jest on wcale niepotrzebyny, i bez tego sa caly
                czas na haju.Z nienawisci.
                • Gość: meerkat Bawarskie piwo= narkotyk nienawisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 23:09
                  To tam, przy piwie wylagl sie faszyzm, ktory Amerykanie musieli zniszczyc
                  bombami i pociskami artyleryjskimi, podobnie, jak dzis, totalitaryzm islamski!

                  Nie pozwolilismy, Evuniu, na istnienie Trzeciej Rzeszy; nie pozwolimy tez na
                  powstanie Islamskiej Republiki Iraku.

                  NO PASARAN! (powinnas wiedziec kto to powiedzial: jedna z twoich bohaterek!:-)))
                  • Gość: xyz Re: Bawarskie piwo= narkotyk nienawisci! IP: *.Moscow.dial.rol.ru 16.10.04, 23:21
                    Byloby tez wspaniale, byscie spozywali narkotyki afganskie samodzielnie.
                  • Gość: Eva Nienawisc jest w ludziach nie w piwie IP: *.pool.mediaWays.net 17.10.04, 00:06
                    Gość portalu: meerkat napisał(a):

                    > To tam, przy piwie wylagl sie faszyzm, ktory Amerykanie musieli zniszczyc
                    > bombami i pociskami artyleryjskimi, podobnie, jak dzis, totalitaryzm islamski!

                    Jedno zdanie, a ile glupstw:

                    Faszyzm nieszczesniku wylegl sie w slonecznej Italii, pozniej dopiero
                    poraczkowal do Niemiec po drodze pieknie rozpanoszywszy sie w Hiszpanii, przy
                    wsparciu USA. Amerykanie nigdy nie zbombardowali faszyzmu, wzieli sie, a i to z
                    ociaganiem, za nazizm.

                    > Nie pozwolilismy, Evuniu, na istnienie Trzeciej Rzeszy; nie pozwolimy tez na
                    > powstanie Islamskiej Republiki Iraku.

                    Nastepne zdanie i znow jestes niezawodny - pelno glupstw:

                    Na istnienie III Rzeszy pozwoliliscie jak najbardziej i to z korzyscia dla
                    siebie. Nie wiem czy wiesz, ze III Rzesza istniala od 1933r. a padla w 1945.

                    Najpierw to sobie radosnie na jej istnieniu latami zarabialiscie. Pierwszymi,
                    ktorzy pogonili kota nazistom byli Rosjanie, jesli mnie dobrze uczono w szkole.
                    No, ale ja chodzilam do komunistycznych szkol, a tam oczywiscie klamano.

                    Teraz pewnie mowi sie dzieciom jedyna sluszna prawde, czyli: To nie dziadek
                    Busha P.Bush zarabial na konszachtach z hitlerowcami tylko dziadek Stalina,
                    sedziwy Wasylij Dzugaschwili. Stalin zas wlaczyl sie dopiero do wojny, gdy Amis
                    odparli hitlerowcow spod Stalingradu - wstyd mu sie zrobili i za Stalingrad i za
                    zyski z wojennej machiny hitlerowskiej. Tak to Stalin zrobil sie CZERWONY ze
                    wstydu, czerwien wodza przeszla na wierny narod, no a reszte juz znamy- pozniej
                    wszyscy zaczeli biedakom ublizac od czerwonych.

                    > NO PASARAN! (powinnas wiedziec kto to powiedzial: jedna z twoich bohaterek!:-))

                    Widze, ze faszyzm i komunizm bardzo cie pociagaja zwlaszcza w hiszpanskim
                    kontekscie. Swoja droga to mozesz mi przypomniec,jak nazywala sie damska
                    hiszpanska ikona komunizmu i walki z faszysta Franco, popieranym, to juz u
                    faszystow tradycja, przez USA.

                    >Bawarskie piwo= narkotyk nienawisci!

                    Jka zwykle mnie nie zawodzisz, znow piszesz glupstwa:

                    To nie piwo bawarskie bylo narkotykiem nienawisci. Tym narkotykiem byly
                    nietolerancja, rasizm, fundamentalizm ideologiczny i przekonanie o wlasnej
                    szczegolnej misji i wyzszosci moralnej. To wszystko nie zdechlo, lecz jak pisal
                    A. Camus schowalo sie do nory, by przeczekac atak. W stosownym momencie, gdy
                    czujnosc zdaje sie byc uspiona, wypelza ponownie z kryjowki. Gdzie indziej i w
                    innym przebraniu, ale nie mniej groznie. Ta dzuma NIGDY nie mija, ona tylko
                    cichnie i co najwyzej sie przemieszcza.

                    Nienawisc ubrana czesto w chore poczucie misji jest w ludziach, nie w piwie i
                    nie w haszyszu.




                    • Gość: he he he Re: Nienawisc jest w ludziach nie w piwie IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 17.10.04, 00:47
                      Pierwszymi,
                      ktorzy pogonili kota nazistom byli Rosjanie, jesli mnie dobrze uczono w szkole.
                      No, ale ja chodzilam do komunistycznych szkol, a tam oczywiscie klamano.


                      Owszem, klamano. 23 sierpnia i 17 wrzesnia 1939 roku. Mowia pani cos te daty?
                      Gonienie kota jak diabli.
                      • Gość: Klak Tak, a jeszcze wczesniej pogonili im pomagajac IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 00:55
                        CALE lata 20-te i 30-te w odbudowie niemieckiego potencjalu wojskowego i
                        przemyslu zbrojeniowego. To wlsanie dzieki Sowieto Niemcy mogli zagrozic
                        demokratyznej Europie w drugiej polowie lat 30-tych bo to oni pomogli im
                        zbudowac sily pancerne i lotnicze.
                      • Gość: Eva Re: Nienawisc jest w ludziach nie w piwie IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 01:20
                        mowia, ale w niczym nie zmieniaja faktu, ze to Rosjanie a nie Amis pierwsi
                        pogonili nazistow. Faktem natomiast jest, ze Rosjanie, podobnie jak Amis
                        probowali najpierw z Hitlerem wspolpracowac. Mniej na tym chyba zarobili niz
                        Amerykanie. No ale nie powinni sie dziwic, w koncu kapitalizm byl w USA a nie w
                        ZSRR.
                        • Gość: Klak Sowiety (nie Rosja) nie probowala tylko GORLIWIE IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 01:29
                          wspolpracowala z Hitlerem, az do momentu gdy zaatakowal on ZSSR (niektorzy
                          twierdza, ze prewencyjnie).
                          A "pogonila" Hitlera dopiero gdy podpalil cala Europe i dobrali sie do skory
                          samemu tow. Soso.
                          Sowiety wiecej zarobily na wspolpracy z Hitlerem niz Amerykanie - policz sobie:
                          pol Niemiec, Polska, Czechoslowacja, Ruminia, Wegry, Bulgaria, Litwa, Lotwa
                          Estonia, po niezlym kawalku: Finlandii, Austrii, Japonii. To malo?
                          • Gość: Eva Re: Sowiety (nie Rosja) nie probowala tylko GORLI IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 01:37
                            Czyzbys sugerowal, ze byly tak samo zaklamane jak i USA, tyle, ze duzo madrzejsze?

                            Ja sadze, ze szczerze mowiac, trudno powiedziec, kto wiecej zarobil/wygral. W
                            pewnym sensie ta gra nie jes zakonczona, nawet jesli tak myslelismy.
                            • Gość: Klak Re: Sowiety (nie Rosja) nie probowala tylko GORLI IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 01:47
                              Nie, Sowiety nie byly zaklamane. Realizowaly konsekwentnie swoj cel - zdobycie
                              panowania nad swiatem.
                              Systemy sowiecki i hitlerowski byly bardzo podobne i mogly wzajemnie korzystac
                              ze swoich doswiadczen. Adolf H. wykorzystal sowieckie doswiadczenia w budowie
                              obozow koncentracyjnych, dostosowujac je do swoich "potrzeb" i mozliwosci.
                              USA moze i byly zaklamane, ale nie bardziej niz caly owczesny tzw. swiat
                              demokratyczny. Bo nie znam przypadku (jesli Ty znasz to wymien prosze) panstwa,
                              ktore odmowiloby uznania dyplomatycznego ZSSR i III Rzeszy. Ale najpierw
                              uznawaly Rosje bolszewicka - bo ta istniala juz od roku 1918! I nikomu nie
                              przeszkadzalo co sie tam dzieje przez cale lata 20-te i 30-te.
                              A ostatniej Towjej mysli nei rozumiem - czy sugerujesz, ze RFN jest ideowym
                              spadkobierca III Rzeszy? Bo mnie sie wydawalo, ze z jej koncem TA gra sie
                              skonczyla...
                              • Gość: Eva Re: Sowiety (nie Rosja) nie probowala tylko GORLI IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 02:27
                                Gość portalu: Klak napisał(a):

                                > A ostatniej Towjej mysli nei rozumiem - czy sugerujesz, ze RFN jest ideowym
                                > spadkobierca III Rzeszy? Bo mnie sie wydawalo, ze z jej koncem TA gra sie
                                > skonczyla...

                                nie, mam nadzieje, ze w Niemczech to juz rozdzial zamkniety, choc oczywiscie
                                nigdy nie wiadomo. Na dzien dzisiejszy jednak wyglada na to, ze dzuma
                                przeskoczyla, lub dokladnie mowiac probuje przeskoczyc zupelnie gdzie indziej.

                                Jesli mowie, ze gra sie nie skonczyla, to mam na mysli USA versus Rosja.
                                Oczywiscie dojda do stolu nowi gracze, gdy potencjal pozwoli (np. Chiny), tak to
                                juz jest w pokerze. Niemcy, mysle, sa oczko nizej.

                                Dobranoc, spij dobrze
                          • Gość: . A u nas w historii jest ze i Polska :od 1936 do IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 02:56
                            1938 (minimum!)...
                            • Gość: Klak Taaak? A niby w jaki sposob? Pozwalalismy im IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 04:36
                              szkolic czolgistow na naszych poligonach? Gestapo wspolpracowalo w Policja
                              Panstwowa przy zakladaniu obozow koncentracyjnych?
                        • Gość: ZZ Evuniu, miej szacunek dla faktów IP: *.top.net.pl 17.10.04, 11:14
                          Pierwszą klęską zadaną Hitlerowi było zatopienie pancernika Admiral Graff Spee
                          przez Anglików w grudniu 1939. Co wtedy robił Twój ukochany Stalin? Dostarczał
                          Niemcom ropę, drewno i rudę żelaza. W Zakopanym odbyła się mniej więcej wtedy
                          konferencja NKWD i Gestapo na temat wyniszczania polskich warstw przywódczych i
                          zwalczania polskiego ruchu oporu.
                          Tak oto Rosjanie Niemcom wtedy gonili. Ale chyba nie kota lecz konia.
                          • Gość: Eva Mam szacunek do faktow IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 12:00
                            Nigdzie nie twierdze, ze Rosjanie nie robili interesow z Niemcami, owszem tez.
                            Kto zrobil wieksze, nie wiadomo.
                            Fakten jest, ze to Rosja a nie USA otworzyla jako 1. front przeciw Niemcom i
                            zaczela ich SKUTECZNIE wypierac.Ze sie Anglikom cos udalo zatopic? Malo kto o
                            tym pamieta, bo nie to przesadzilo o losach wojny. Tak rozumujac mozesz
                            powiedziec, ze Polacy byli 1. bo we wrzesniu 1939 zabili dajmy na to (danych nie
                            mamm pod reka) 132, Niemcow a 186 i 3/4 zranili.

                            Staraj sie czytac ze zrozumieniem,to nie bedziemy musieli polemizowac co do
                            faktow oczywistych.
                            • Gość: ZZ No to miej szacunek dla liczb IP: *.top.net.pl 17.10.04, 13:10
                              Pancernik to nie jest byle "coś". Pancerniki w owych czasach ważyły około 30
                              tysięcy ton stali (Bismarck ważył 42 tysiące, Yamato o ile pamiętam 70 tysięcy).
                              To mniej więcej tyle, co 5000 lekkich czołgów, czyli jeden pancernik ważył
                              więcej niż wszystkie czołgi, jakie w owej chwili Wehrmacht miał na stanie. Poza
                              tym pancernik jest kosztowniejszy od 5000 czołgów, bo te produkuje się seryjnie
                              a statki produkuje się jednostkowo. Załoga pancernika to wprawdzie "zaledwie"
                              około 1000 ludzi, ale wyszkolenie nawet szeregowego marynarza jest wielokrotnie
                              kosztowniejsze niż żołnierza wojsk lądowych. Dokładnie to samo można napisać o
                              okrętach podwodnych i lotnictwie.
                              Starcie sowiecko-niemieckie rozpoczęło się, jak wiemy, 22 czerwca 1941 przez
                              atak Niemców. Ale co byłoby, gdyby Niemcy nie zaatakowali? Na linii Sanu i Bugu
                              stała ponad 5 milionowa sowiecka armia z doskonałą bronią OFENSYWNĄ. Warto
                              przypomnieć, że po niemieckim ataku w ZSRR nie wprowadzono żadnych nowych aktów
                              prawnych dotyczących mobilizacji państwa do wojny? Ei warum? Ei darum! Ponieważ
                              państwo sowieckie było do wojny JUŻ ZMOBILIZOWANE. Czyli polityczne decyzje o
                              wojnie LĄDOWEJ zapadły w Moskwie znacznie wcześniej.
                              Natomiast SKUTECZNE wypieranie Niemiec przez sowiecką armię zaczęło się dopiero
                              wtedy, gdy wojska sowieckie przestały atakować Wehrmacht i powstrzymały jego
                              ataki w wojnie naprawdę obronnej (Moskwa, Stalingrad, Kursk). Atakowanie
                              Wehrmachtu kończyło się bolesnymi klęskami i dowodzi faktu wyszkolenia Armii
                              Czerwonej jako armii ofensywnej.
                              Warto pamiętać o rzeczy podstawowej: w II wojnie światowej w Europie walczyły ze
                              sobą nie dwie ale trzy strony:
                              1. państwa demokratyczne (Polska, Wielka Brytania, USA i inne_
                              2. państwa osi (Niemcy i sojusznicy)
                              3. stalinowska Rosja - cele Rosji były całkiem inne niż Niemiec ale inne też niż
                              krajów demokratycznych
                              Tymczasem wojna morsko-powietrzna Niemiec z Wielką Brytanią już trwała na
                              całego. USA wkroczyły wiosną roku 1941 na Grenlandię a jesienią roku 1941
                              wylądowały w Maroku i Algierii. Oznacza to, że decyzja o wkroczeniu do Afryki
                              północnej zapadła co najmniej kilka miesięcy wcześniej.
                    • Gość: ZZ o tej nienawiści IP: *.top.net.pl 17.10.04, 11:09
                      Twórcami ideologii nienawiści byli NIEMCY.
                      Marks i Engels mianowicie.
                      Hitleryzm to tylko jeden z wariantów.
                      Łagodniejszy w porównaniu z leninizmem i stalinizmem.
                      • Gość: Eva Re: o tej nienawiści IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 12:17
                        wszystko ci sie w glowinie miesza. Marks to nie Niemiec, zapytaj Zydow, oni
                        chetnie przyznaja, ze wielcy ludzie to czlonkowie ich spolecznosci, a Marksa
                        trudno nie zaliczyc do wielkich, obojetnie czy w sensie pozytywnym czy
                        negatywnym. Marks i Engels nie stworzyli ani hitleryzmu ani stalinizmu ani
                        leninizmu. Marks napisal, za pieniadze kapitalisty Engelsa, krytyke kapitalizmu.
                        Jego praca byla miejscami n atyle dobra oi ponadczasowa, ze na codzien po dzis
                        dzien nawet jego zagorzali przeciwnicy posluguja sie, nie wiedzac o tym,
                        pojeciami i kategoriami prze niego stworzonymi. Np. placac w sklepie cene towaru
                        plus VAT.
                        • Gość: ZZ Re: o tej nienawiści IP: *.top.net.pl 17.10.04, 13:11
                          Marks i Engels zasiali.
                          Lenin i Hitler zebrali.
                          Reszta ludzkości niestety skonsumowała.
                          • Gość: Eva Re: o tej nienawiści IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 13:27
                            W ten sposob rozumujac Einstein ponosi wine za Hiroszime, F.Haber za Ausschwitz.
                            Gdzie zu sens?
                            • Gość: ZZ Re: o tej nienawiści IP: *.top.net.pl 17.10.04, 13:38
                              Nie.
                              Za Hiroszimę winę ponoszą ci, którzy zaatakowali US Navy w Pearl Harbor.
                              Za Auschwitz winę ponoszą ci, którzy wmówili niemieckiemu narodowi, że jest z
                              jednej strony najlepszy na świecie a z drugiej strony że został "skrzywdzony"
                              przez Traktat Wersalski.
                              • Gość: Eva Re: o tej nienawiści IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 13:51
                                Czyli raz sie liczy, kto zasial ziarno, a raz nie?
                                • Gość: ZZ Re: o tej nienawiści IP: *.top.net.pl 17.10.04, 14:03
                                  Ja jestem konsekwentny.
                                  Za użycie broni odpowiada nie jej wynalazca, ale ten, kto wydał rozkaz jej użycia.
                                  Uzasadnienie?
                                  Broń jest dodatkiem do wojska a nie wojsko jest dodatkiem do broni! Decyduje
                                  człowiek a nie broń. Strzelba nie strzela sama. Broni można użyć w dobrej i w
                                  złej sprawie.
                                  • Gość: Eva Re: o tej nienawiści IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 15:13
                                    za zle uzycie ksiazki autor rowniez nie odpowiada.
                                    • Gość: ZZ Re: o tej nienawiści IP: *.top.net.pl 17.10.04, 21:01
                                      Jest takie powiedzonko, chyba Heinricha Manna ale nie jestem pewien:

                                      Die Bücher von heute sind die Taten von Morgen.
                  • Gość: maruda hamburgery - podstawa ignorancji IP: *.gdynia.mm.pl 17.10.04, 01:06
                    Gość portalu: meerkat napisał(a):

                    > To tam, przy piwie wylagl sie faszyzm, ktory Amerykanie musieli zniszczyc
                    > bombami i pociskami artyleryjskimi, podobnie, jak dzis, totalitaryzm islamski!
                    >
                    > Nie pozwolilismy, Evuniu, na istnienie Trzeciej Rzeszy; nie pozwolimy tez na
                    > powstanie Islamskiej Republiki Iraku.
                    >
                    > NO PASARAN! (powinnas wiedziec kto to powiedzial: jedna z twoich bohaterek!:-))

                    ***********************

                    Pozwól meerkat, że uzupełnie luki w Twojej wiedzy.

                    Posłużę się encyklopedyczną definicją faszyzmu:

                    ************************
                    FASZYZM [wł. < łac.], nazwa masowych ruchów polit. i ideologii o skrajnie
                    nacjonalistycznym charakterze, zmierzających do zdobycia władzy i stworzenia
                    totalitarnego państwa. Jako ruch i ideologia faszyzm ukształtował się we Włoszech;
                    ************************

                    Nie wiem, czy to wynik sklerozy czy zwykłego nieuctwa. Podobnoż coś robiłeś w
                    Stanfordzie. Pytanie, czy Stanford ma tak niski poziom, czy też cała Twoja
                    wiedza pochodzi z WUMLU-u?


                    • Gość: Eva wolnosc nauki IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 01:13
                      muk se Bush postodiuwac na Harfarcie to mug se Meerkat na Stantforcie.

                      W Ameryce wszystkim wszystko wolno.
                      • Gość: Klak Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 01:21
                        • Gość: Eva Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 01:31
                          Pewnie masz racje. Widac wiesz, o czym mowisz.
                          A tak z ciekawosci- piszesz jako uciskany, czy jako ten, ktory trzyma za morde w
                          imieniu nieomylnej wladzy???
                          • Gość: Klak Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 01:35
                            Wyobraz sobie, ze w USA to tak nie dziala. I ciekawi mnie skad przyszedl Ci do
                            glowy taki podzial?
                            • Gość: Eva Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 01:41
                              Znow masz chyba racje. W USA tak to nie dziala, tu trzymani za morde wcale tego
                              nie zauwazaja i nie rozumieja. Przyszlo mi to do glowy z Europy oczywiscie, bo
                              tam wciaz jeszcze jest odwrotnie. Pytanie jest tylko - jak dlugo jeszcze?
                              • Gość: Klak Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 01:51
                                "trzymani za morde"? Przepraszam, czy jestes przypadkiem anarchistka? A moze
                                uznajesz spiskowa teorie dziejow? Bo w KAZDYM panstwie obowiazuja pewne zasady
                                wspolzycia, ktore MUSZA byc egzekwowane sila wobec tych, ktorzy je probuja
                                lamac. Inaczej mamy wlasnie anarchie.
                                • Gość: Eva Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 02:08
                                  o nie, jestem z kwi i kosci liberalem o lekkiej sklonnosci do dekadencji i duzym
                                  stopniu wewnetrznej swobody. Nigdy tego nie pokocham, cytuje z pamieci
                                  Wysockiego, gdy ktos mi grzebie w duszy, w myslach.

                                  No a samo to juz w zupelnosci wystarczy, by byc w USA posadzonym o komunizm,
                                  homoseksualizm, pedofilie (troche oczywiscie przerysowuje) no i rzecz jasna
                                  zwlaszcza anarchizm.
                                  • Gość: Klak Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 02:32
                                    Liberalem z rozumieniu amerykanskim czy europejskim? Bo to jednak roznica.
                                    Czy jednak przypadkiem nie chodzi Ci o libertarianizm a nie liberalizm? Bo tak
                                    mi to troche wyglada...
                                    • Gość: . Liberalem w znaczeniu "Moskowskich kuchni"... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 03:02
                                      Wiesz, zimna wodka, "garjaczia zakuska" i dlugie nocne rozmowy intelektualow o
                                      wolnosci...
                                    • Gość: Eva Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 12:10
                                      Gość portalu: Klak napisał(a):

                                      > Liberalem z rozumieniu amerykanskim czy europejskim? Bo to jednak roznica.
                                      > Czy jednak przypadkiem nie chodzi Ci o libertarianizm a nie liberalizm? Bo tak
                                      > mi to troche wyglada...

                                      Chodzi Ci jak rozumiem, o libertynizm? Libertarianizmu nie znam, ale moze cos
                                      przeoczylam? Widzisz, Ty rozumujesz bardzo po amerykansku. Dla Ciebie
                                      zamilowanie do wewnetrznej niezawislosci, niezaleznosc od main stream, to juz
                                      libertynizm. Wiec tak, owszem, rozumujac po amerykansku jestem libertynem.

                                      W Europie natomiast libertynizm zaczyna sie dopiero wtedy, gdy nastepuje
                                      przyzwolenie na wszystko, kompletna dowolnosc bez zadnych wartosciujacych
                                      kategorii moralnych. Czyli gdy w swoim postepowaniu nie musimy sie kierowac
                                      etyka czy moralnoscia. Nie, w znaczeniu europejskim libertynem nie jestem.
                                      • Gość: TRicky Masz duze luki w edukacji IP: *.net.flashnet.pl 17.10.04, 15:58
                                        Jak na osobę która krytykuje innych sugerując im nieuctwo i miernotę
                                        intelektualną.
                                        Pierwsza lekcja za darmo: "Libertarianizm (zwany także libertalizmem) jest
                                        stylem politycznego myślenia postulującym nieograniczoną swobodę dysponowania
                                        własną osobą i własnością, o ile tylko postępowanie to nie ogranicza swobody
                                        dysponowania swoją osobą i własnością komuś innemu (wedle zasady: wolność
                                        twojej pięści musi być ograniczona wolnością mojego nosa).

                                        Libertarianizm czerpie obficie z anarchizmu oraz z liberalizmu."

                                        Jeśli nie odrózniasz libertarianizmu od libertynizmu to przestań mądrzyć sie
                                        na forum. Troszkę więcej pokory.
                                        • Gość: Klak No wlasnie... IP: *.dc.dc.cox.net 17.10.04, 16:06
                                          w USA libertarianie zglaszaja kandydatow na prezydenta (choc wlasciwie nie maja
                                          oni w praltyce zadnych szans).
                                        • Gość: maruda Liberalizm, libertianizm, anarchizm IP: *.gdynia.mm.pl 17.10.04, 17:35
                                          Gość portalu: TRicky napisał(a):

                                          > Jak na osobę która krytykuje innych sugerując im nieuctwo i miernotę
                                          > intelektualną.

                                          > Jeśli nie odrózniasz libertarianizmu od libertynizmu to przestań mądrzyć sie
                                          > na forum. Troszkę więcej pokory.

                                          *****************************

                                          Odnoszę wrażenie, że mimo przedstawienia przeredagowanej na bieżące potrzeby
                                          regułki, nie rozumiesz, o czym piszesz.

                                          Pozwól więc, ze wskaże na ewidentne oszustwo, którego sie dopuściłeś.
                                          Libertianizm, jako skrajna postać liberalizmu nie ma nic (albo bardzo niewiele)
                                          wspólnego z anarchizmem. Naczelnym postulatem anarachizmu jest likwidacja
                                          instytucji państwa, jako źródła wszelkich niedogodności. Libertianizm postuluje
                                          minimalizację ingerencji państwa w działalnośc prywatną, w szczególności
                                          redystrybucji i interwencjonizmu. Jednak ciągle w ramach państwa.

                                          Liberalizm, natomiast, ma dwojakie znaczenie. Jest jednym z akceptowalnych
                                          obecnie pomysłów na działanie mechanizmu państwo-firma-obywatel.

                                          Drugie znaczenie dotyczy pewnej postawy światopoglądowej.

                                          Liberalizm jest starym ruchem, który przeszedł dużo zmian. Na płaszczyźnie
                                          polit.-gosp. mówi się o neoliberaliźmie. Libertianizm jawi się tu, jako powrót
                                          do źródeł - również państwa amerykańskiego - z uwzględnieniem zmian, jakie
                                          dokonały się na przestrzeni ostatnich dwustu lat.

                                          Liberalizm jest ruchem słabym pod względem reprezentacji politycznej w
                                          strukturach państwa, z uwagi pewną postawę liberałów. Postawa dotyczy akceptacji
                                          rywalizacji lewicy i prawicy, dopóki ta ma przyjmuje znośne formy. Liberalizm
                                          zaczyna sie aktywizować, gdy lewicowość lub prawicowość zaczyna zmierzać w
                                          kierunku totalitaryzmu. Obenie można to zaobserwować w UK.

                                          Liberalizm słusznie zakłada, że każda dopuszczona na dłużej do władzy opcja
                                          polityczna wypaczy głoszone idee i celem tej władzy stanie się władza sama w sobie.




                                          LIBERTARIANIZM [ang. < łac.], libertalizm, doktryna polit.-społ., powstała w
                                          USA w latach 70. XX w. inspirowana przez austriacką szkołę w ekonomii, skrajna
                                          postać liberalizmu; l. postuluje likwidację wszelkich ograniczeń utrudniających
                                          jednostce dysponowanie własnością, zdolnościami itp.; sprzeciwia się różnorodnym
                                          formom przymusu, m.in. polit. (państwo działające na rzecz wspólnego dobra),
                                          etycznego (systemy moralne), światopoglądowego (ideologie, religie); istotą l.
                                          jest wiara w trwałość zasad wolnego rynku, przekonanie, że wolność gosp. jest
                                          rdzeniem tradycji wolnościowej i oparciem dla wolności polit.; zwolennicy l. są
                                          przeciwnikami wszelkich form interwencjonizmu państwowego; do przedstawicieli l.
                                          zaliczani są m.in. R. Nozick, M.N. Rothbard, M. Friedman, F. von Hayek; program
                                          l. głosi powstała 1971 Partia Libertariańska (Libertarian Party), działająca gł.
                                          w USA i Kanadzie.


                                          LIBERTYNIZM [fr. < łac.], ruch we fr. kulturze XVII i XVIII w., promieniujący na
                                          całą Europę, skierowany przeciw autorytatywności religii, ascetycznemu ideałowi
                                          życia i tradycyjnej obyczajowości; zwolenników l. zwano libertynami (m.in.: F.
                                          la Mothe le Vayer, G. Naude, Ch. Saint-Évremond); filozofia l. nawiązywała do
                                          skrajnie hedonistycznego epikureizmu oraz do renes. ideału używania życia; l.
                                          intelektualny kładł nacisk na swobodę myśli i jej niezależność od autorytetów
                                          rel.; stanowił źródło oświec. racjonalizmu i humanizmu, a zarazem immoralizmu
                                          (D.A.F. de Sade); pot. praktykowanie i głoszenie niemoralności i bezbożności.

                                          LIBERALIZM [łac.], koncepcja teoret. i postawa światopoglądowa oparta na
                                          indywidualistycznej koncepcji człowieka i społeczeństwa, głosząca, że wolność
                                          [łac. liberalis ‘dotyczący wolności’] i nieskrępowana przymusem polit.
                                          działalność jednostek mają wartość nadrzędną i są najpewniejszym źródłem postępu
                                          we wszystkich sferach życia zbiorowego; także doktryna partii i ruchów
                                          polit.-społ. wychodzących z założeń ideologii liberalnej i dążących do
                                          zagwarantowania wolności w poszczególnych sferach życia społ., zwł. w dziedzinie
                                          polit. (liberalizm polityczny) i ekon. (liberalizm gospodarczy); mianem
                                          liberalizmu określa się również postawę życiową odznaczającą się tolerancją i
                                          otwartością na poglądy i postępowanie innych osób i zbiorowości, przeciwstawianą
                                          dogmatyzmowi, fanatyzmowi, autorytaryzmowi.

                                          • Gość: TRicky Re: Liberalizm, libertianizm, anarchizm IP: *.net.flashnet.pl 17.10.04, 18:35
                                            "oszustwo" ? Po cóż strzelać z takiej wielkiej armaty, na dodatek kompletnie
                                            kulą w płot. Definicja nie jest przeredagowana tylko pochodzi z wikipedii.
                                            Akurat ni chciało mi się szukac innej.

                                            Co do związków z anarchizmem:


                                            Libertarianism, then, is not only critical of the modern welfare state, but of
                                            states in general. Given that so much of modern life seems to require a state,
                                            libertarianism's anarchist stance is a powerful objection against it. In reply,
                                            libertarians argue that (1) many of the effects of states are quite negative,
                                            (2) many of the positive results can be obtained without the state through
                                            voluntary mechanisms, and (3) even if some positive results cannot be so
                                            obtained, the ends do not justify the means in these cases.

                                            więcej: plato.stanford.edu/entries/libertarianism/#4



                                            "Libertarianizm to doktryna społeczno-polityczna rozwinięta pod koniec lat
                                            sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych przez Murraya N.
                                            Rothbarda, Karla Hessa, Johna Hospersa, Harry'ego Browne'a, Davida D.
                                            Friedmana, Roya Childsa, Roberta LeFevre'a i innych, głosząca, iż każdy
                                            powinien mieć nieograniczoną swobodę dysponowania swoją osobą i własnością, tj.
                                            owocami swojej pracy i tym co dobrowolnie otrzymał (dostał lub kupił) od innych
                                            (którzy weszli w posiadanie tego w podobny sposób), o ile nie ogranicza swobody
                                            dysponowania swoją osobą i własnością komuś innemu.

                                            Libertarianizm czerpie obficie z myśli XIX-wiecznych amerykańskich anarchistów
                                            takich jak Benjamin R. Tucker czy Lysander Spooner, z którymi łączy nas wspólna
                                            niechęć do państwa i pochwała indywidualizmu, oraz ze spuścizny po klasycznych
                                            liberałach uosabianych przez Frederica Bastiata i Jeana Baptiste Saya, z
                                            którymi dzielimy pochwałę wolnego handlu i swobodnej konkurencji. Od tych
                                            pierwszych odróżnia nas jednak odrzucenie laborystycznej teorii wartości, zaś
                                            od drugich radykalna krytyka przymusowego opodatkowania.

                                            Niektórzy libertarianie określający się mianem minarchistów wierzą, iż dla
                                            zapewnienia pokojowej egzystencji między ludźmi niezbędne jest istnienie rządu
                                            finansowanego z dobrowolnych datków, opłat urzędowych itp. i który miałby być
                                            tak mały, by jego wizerunek publikowano w "Ktokolwiek widział, ktokolwiek
                                            wie...". Inni zwący się anarchokapitalistami dowodzą, iż każda niezbędna
                                            społecznie funkcja państwa, która jest przymusowo monopolizowana przez rząd (w
                                            tym także dostarczanie usług policyjnych i wymiaru sprawiedliwości) może być z
                                            powodzeniem i co ważniejsze znacznie efektywniej świadczona w drodze
                                            dobrowolnych umów rynkowych."


                                            więcej na www.libertarianizm.pl
                                            • Gość: maruda Re: Liberalizm, libertianizm, anarchizm IP: *.gdynia.mm.pl 17.10.04, 23:40
                                              Gość portalu: TRicky napisał(a):

                                              > "oszustwo" ? Po cóż strzelać z takiej wielkiej armaty, na dodatek kompletnie
                                              > kulą w płot. Definicja nie jest przeredagowana tylko pochodzi z wikipedii.
                                              > Akurat ni chciało mi się szukac innej.

                                              *********************8

                                              Wikipedia na tym polega, że każdy może cos dodać i wiele rzeczy nie zostaje
                                              zweryryfikowanych. Doradzam porównywanie z poważniejszymi źródłami.

                                              • Gość: TRicky Re: Liberalizm, libertianizm, anarchizm IP: *.net.flashnet.pl 18.10.04, 08:02
                                                Podałem ci dwa inne źródła co raczyłeś łaskawie pominąć milczeniem.
                                        • Gość: Eva Re: Masz duze luki w edukacji IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 18:37
                                          Napisalam wyraznie :

                                          "Libertarianizmu nie znam, ale moze cos przeoczylam? "

                                          Nie wiem czy jest to az tak tragiczna luka w edukacji, faktem jest, ze chetnie
                                          sie ucze, dlatego zapytalam, czy cos przeoczylam. Natomiast ty chyba pragniesz
                                          mi koniecznie "przylozyc",i w tym celu naciagasz argumenty. Czemu stajesz sie
                                          coraz bardziej niegrzeczny, przeciez nie masz obowiazku dyskutowania ze mna. Nie
                                          wiem czy to mnie brak pokory, czy tobie dobrych manier.
                                          • Gość: TRicky Re: Masz duze luki w edukacji IP: *.net.flashnet.pl 17.10.04, 18:49
                                            Jeśli to co zrobiłem było niegrzeczne to przepraszam. Dopasowuję się do stylu
                                            interlokutora. Ponieważ twój jest nieznośnie mentorski (moim zdaniem), mój też
                                            jest taki ( w wersji spotęgowanej).
                                            • Gość: Eva Re: Masz duze luki w edukacji IP: *.d.pppool.de 17.10.04, 20:23
                                              Gość portalu: TRicky napisał(a):

                                              > Jeśli to co zrobiłem było niegrzeczne to przepraszam. Dopasowuję się do stylu
                                              > interlokutora. Ponieważ twój jest nieznośnie mentorski (moim zdaniem), mój też
                                              > jest taki ( w wersji spotęgowanej).

                                              Jestes pelny sprzecznosci, moj ton jest "nieznosnie mentorki" a przeciez znosisz
                                              go od dosc dawna calkiem niezle. Nie po raz 1. dyskutujemy bez nijakiego przymusu.
                                              • Gość: TRicky Re: Masz duze luki w edukacji IP: *.net.flashnet.pl 18.10.04, 15:57
                                                Użyłem złego słowa. Lepsze byłoby "irytujący". Wydaje sie że teraz moje
                                                wewnetrzne sprzeczności znikają.
                                  • Gość: XYZ. do EVY Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 04:46
                                    Glupia Babo zejdz z tego forum, i nie nawijaj makaronu na uszy na temat
                                    Ameryki, jestes CZerwona Lewaczka.
                                • Gość: Kris Re: Nie, W Ameryce NIE wszystkim wszystko wolno. IP: *.cab18.mus.starman.ee 17.10.04, 21:01
                                  Gość portalu: Klak napisał(a):

                                  > "trzymani za morde"? Przepraszam, czy jestes przypadkiem anarchistka? A moze
                                  > uznajesz spiskowa teorie dziejow? Bo w KAZDYM panstwie obowiazuja pewne
                                  zasady
                                  > wspolzycia, ktore MUSZA byc egzekwowane sila wobec tych, ktorzy je probuja
                                  > lamac. Inaczej mamy wlasnie anarchie.


                                  Czy ta teza rowniez obowiazuje dla Bialorusi,czy masz dla nich inny wariant?Bo
                                  krecisz jak zongler faktami,wazne aby pasowaly do twoich mysli(nie zawsze
                                  prawidlowych)!Mysle ze sie zagalopowales,sam o tym nie wiedzac.
                            • Gość: . Jak to skad? To KOMUNISTYCZNY ATAWIZM. Jeszcze IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 02:59
                              nie zauwazyles?
              • Gość: . Amfa to nie haszysz, to zajzajer chemiczny... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 02:55
                Nie ta grupa drugs, nie ci klienci...
            • Gość: lop Re: jeszcze jedno IP: *.7cities.net 17.10.04, 06:31
              Panowie;
              Wasza dyskusja jest na zawodowym poziomie Gazety W., Pan Michnik jest z Was
              dumny!!!
      • Gość: lko Re: wykwity intelektu IP: *.7cities.net 17.10.04, 06:29
        Madre pociagniecie Rosji, moze sie przydac.
    • Gość: DM Tuwim Do prostego człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 00:10
      Do prostego człowieka

      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
      Przylepiać zaczną obwieszczenia,
      Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
      Na alarm czarny druk uderzy
      I byle drab, i byle szczeniak
      W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
      Że trzeba iść i z armat walić,
      Mordować, grabić, truć i palić;
      Gdy zaczną na tysięczną modłę
      Ojczyznę szarpać deklinacją
      I łudzić kolorowym godłem,
      I judzić "historyczną racją",
      O piędzi, chwale i rubieży,
      O ojcach, dziadach i sztandarach,
      O bohaterach i ofiarach;
      Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
      Pobłogosławić twój karabin,
      Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
      Że za ojczyznę - bić się trzeba;
      Kiedy rozścierwi się, rozchami
      Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
      A stado dzikich bab - kwiatami
      Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
      - O, przyjacielu nieuczony,
      Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
      Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
      Króle z pannami brzuchatemi;
      Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
      Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
      Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
      I obrodziła dolarami;
      Że coś im w bankach nie sztymuje,
      Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
      Lub upatrzyły tłuste szuje
      Cło jakieś grubsze na bawełnę.
      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
      I od stolicy do stolicy
      Zawołaj broniąc swej krwawicy:
      "Bujać - to my, panowie szlachta!"



      • Gość: . A nic innego, poza tym kawalkiem na okolicznosc IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 02:52
        pewnych wydarzen komunistycznych, NIE ZNASZ? Robisz sie przerazliwie nudny,
        lewaku...
        • Gość: maruda Re: A nic innego, poza tym kawalkiem na okoliczno IP: *.gdynia.mm.pl 17.10.04, 17:40
          Gość portalu: . napisał(a):

          > pewnych wydarzen komunistycznych, NIE ZNASZ? Robisz sie przerazliwie nudny,
          > lewaku...

          ************************

          A jakich to wydarzenia komunistyczne miały miejsce w II RP w 1929?

    • Gość: . I BOGU DZIEKI! Bo jakis Tadzyk czarwony guzik IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 02:51
      przez pomylke moglby nacisnac... Rosjanie pewniejsi - jakos sie nie mylili
      przez ostatnie 50 lat.
    • Gość: ZZ Re: Rosja zakłada wojskową bazę w Tadżykistanie IP: *.top.net.pl 17.10.04, 11:05
      Niech zakładają.
      Talibowie będą mieli zajęcie i odp... się od Amerykanów.
      Ewentualnie Chińczycy też się mogą tą bazą zająć.
      • Gość: Moskwiczanin Re: Skladamy podziekowania! IP: 62.117.84.* 17.10.04, 18:47
        Gość portalu: ZZ napisał(a):
        > Niech zakładają.
        A wiec Pan pozwala? Bardzo milo! Wie Pan, naprawde bardzo nam zalezalo na
        zezwoleniu strony polskiej.
        • Gość: ZZ Re: Skladamy podziekowania! IP: *.top.net.pl 17.10.04, 21:04
          Zakładajcie, zakładajcie. Tak jak zakładaliście w Afganistanie 20 lat temu.

          Zwróćcie tylko uwagę na fakt, że wielu muzułmanów niezbyt lubi "bazy wojsk
          niewiernych" na "islamskiej ziemi". Dla nich jesteście tymi właśnie "niewiernymi".

          Im prędzej muzułmanie uświadomią sobie, kto jest ich głównym wrogiem, tym lepiej.

          Leźcie w pułapkę. Życzę powodzenia.
          • Gość: Tysprowda Re: Skladamy podziekowania! IP: 193.188.161.* 17.10.04, 21:57
            Amerykansyny juz wlezli w pulapke i placa wysoka cena i tez im zyczysz dobrze,
            a?

            Ola boga, buszolomie ZZ, ales ty glupi!
            • Gość: ZZ Re: Skladamy podziekowania! IP: *.top.net.pl 18.10.04, 08:38
              Tp = Gp

              a poza tym psychol
              • Gość: Tysprowda Re: Skladamy podziekowania! IP: 193.188.161.* 18.10.04, 11:31
                Ales ty glupi, talibanie ZZ, oraz buszolomie ZZ w jednej osobie.

                Talibnany zabijaja amerykansynow, to zle.

                Talibany maja zabijac rosyjskichsynow, bo to dobrze.

                Sie znaczy, popierasz talibanow, czyli terrorystow, wiec jestes przeciwko nam,
                jak rzekl onegdaj Generalissimus Bush.

                Rosyjskiezyny cie chca bronic przed islamistami talibanami, ale ty chcesz, aby
                talibany islamisci zabili rosyjskich synow, aby potem przyszli i wzieli sie za
                ciebie.

                Buszewicy cie poszczuja psami w wiezieniu za terroryzm i kaza ci na golasa
                skakac na inne golasy trzymajac cie na smyczy, a islamisci talibany ci glowe
                utna, bo rosyjskiesyny maja ich nie powstrzymac.

                Orzeszty, ales ty glupi, boga w sercu nie masz, talibanie buszolomie ZZ, czy
                cie za dziecka bili po glowie za mocno za twoja glupote, a??????
                • Gość: ZZ Re: Skladamy podziekowania! IP: *.top.net.pl 18.10.04, 16:29
                  Nie jestem w stanie zrozumieć tego paranoicznego bełkotu.
                  I chyba dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka