polski_francuz
17.02.19, 11:57
Teksanka z urodzenia i byly agent amerykanskiego wywiadu, Monika Witt w 2008 r. opuściła wojsko, zrobiła licencjat (stopień BA) na Uniwersytecie Maryland, pracowała dla firm zbrojeniowo-ochroniarskich, by wstąpić na studia magisterskie (MA) na stołecznym Uniwersytecie George′a Washingtona. To wtedy – jak relacjonują jej koledzy z uczelni w rozmowach z „New York Timesem” – zaczęła opowiadać, jak dramatycznym przeżyciem była dla niej wojna w Iraku i jakim wstrząsem postawa jej kolegów żołnierzy, przechwalających się według niej sukcesami akcji bojowych, w których ginęli cywile.
Istotny punkt jest, ze
Monica Witt miała problemy finansowe, mieszkała na przedmieściach Waszyngtonu w biednej dzielnicy i przez pewien czas była podobno nawet bezdomna. W całej jej historii jest w ogóle jeszcze sporo znaków zapytania, np. jaką rolę w jej zdradzie kraju odegrały relacje osobiste, choćby z Hashemim. Dominujący motyw wydaje się jednak ideologiczny – odraza do kapitalizmu, polityki zagranicznej USA, fascynacja i zauroczenie islamem. To nie pierwszy przypadek zwycięskiej siły przyciągania tej religii dla młodych, wyobcowanych Amerykanów.
.
Islam ma pewna sile przyciagania. Bardzo dobry piosenkarz, Cat Stvenens przeszedl na islam po tym jak o malo co nie utonal.
Ale chyba najwazniejszym punktem, ze to juz nie oligarchiczna Rosja ale wlasnie Islam z tworzy front ideologiczny przeciwko Stanom.
PF