Dodaj do ulubionych

Bush na czele sondaży

IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 08:44
dla dupowlazow z GW jest to bardzo istotne,ze pastuch z Texasu prowadzi przed
Kerrym,jest to rowniez istotne dla naczelnego gazety i jego pobratymcow.
Obserwuj wątek
    • Gość: mak Re: Bush na czele sondaży IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 08:50
      :)
      • slon2002 bushownicy znowu sfałszują wybory, to jest USA!!! 17.10.04, 10:17
        • Gość: . Bush to ludobójca, do więzienia !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:29
          • Gość: . [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 12:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: fritz Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bis. IP: *.adsl.solnet.ch 17.10.04, 15:00
              Presydent Carter byl kochany przez Niemcow i Francuzow a szczegolnie przez tow.
              Breschniewa. Prez. Carter byl najwieksza "dupa" (dawal wszystkim, ale w
              przenosini oczywiscie) i malo nie doprawadzil do decydujacego oslabienia USA.
              Na szczescie Amerykanie wybrali na druga kandencje prezydenta Reagana. W wyniku
              tego wyboru (nie tylko oczywiscie: Solidarnosc i Papiez przyczynily sie do tego
              w olbrzymim stopniu)komunizm zniknal.

              Wybor Karrego byloby podobna katastrofa jak wybranie Cartera.

              Rozumiem gleboki smutek Francji i Niemiec popierajacych Hitlera z Iraku:
              Presydent Bush, USA, ktore zwrocily wolnosc narodowi Irackiemu nie dopusci do
              demontazu systemu bezpieczenstwa w Europie. Od zaangazowania USA zalezy
              bezposrednio bezpieczenstwo panstw baltyckich ( Litwy, Estoni, Lotwy), Ukrainy,
              Bulgarii, Rumunii no i Polski oczywiscie.

              Wlasnie ten system bezpieczenstwa Niemcy i Francja zaczynajace prowadzic
              nacjonalistyczna, chorobliwa poltiyke mocarstwowa probuja zniszczyc, poniewaz
              USA sa im "w drodze". Z Karrym jako prezydentem udaloby sie Niemcom i Francji
              ten cel osiagnac. Z Bushem jako prezydentem obroncy irackiego Hitlera nie maja
              szans.

              Naprawda swietna wiadomosc.

              • Gość: ... Re: Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bi IP: *.36.11.vie.surfer.at 17.10.04, 15:29
                paranoia!
                • Gość: fritz Re: Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bi IP: *.adsl.solnet.ch 17.10.04, 15:31
                  fakty
                  • Gość: Mirek z Kanady Mak, ty idioto IP: *.vn.shawcable.net 17.10.04, 17:22
                    Jaki z Busha pastuch? Czy fakt, ze ma rancho w Teksasie robi z niego
                    automatycznie pastucha? Facet ma wyksztalcenie o jakim takie parchy jak ty moga
                    tylko marzyc i kupe szmalu UCZCIWIE zarobionego (w przeciwienstwie to takiego
                    bohaterow lewicy jak maniak seksualny Clinton.

                    A tak poza tym to umowmy sie, ze gdy Bush wygra w listopadzie, ty mak objelesz
                    sie benzyna i dokonasz aktu samospalenia na znak protestu.
                    • Gość: JoeT Bush - najgorszy z prezydentow IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 18.10.04, 01:49
                      Gość portalu: Mirek z Kanady napisał(a):
                      > Jaki z Busha pastuch?

                      Bush nie jest pastuchem, ale geniuszem strategicznym to tez nie jest.
                      Zaatakowal Irak aby zlikwidowac tam bron masowego razenia i nie dopuscic aby
                      Saddam mial bombe atomowa. Nie sluchal opinii inspektorow ONZ, ktorzy po wielu
                      latach inspekcji mowili mu, ze Irak nie ma mozliwosci produkcji BMR. Wspolnie z
                      Cheneym chcieli aby kontrolowac drugie co do wielkosci zloza ropy naftowej na
                      swiecie pod pretekstem walki z terroryzmem.

                      W miedzyczasie Korea Pln wyprodukowala bombe atomowa. Bush ignorowal zagrozenie
                      z tego kraju, bo nie ma tam ropy. Zminimalizowal rowniez zaangazowanie
                      amerykanskie w Afganistanie gdzie byly obozy treningowe terrorystow, ktorzy
                      zniszczyli WTC. W efekcie bin Laden jest ciagle na wolnosci.
                      • Gość: Marek Re: Bush - najgorszy z prezydentow IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 18.10.04, 08:43
                        Te twoje spostrzezenia ludzaco przypominaja mi slowa Kerrego, czy przypadkiem
                        nie jestes czlonkiem partii demokratycznej w USA? Bin Laden ukrywa sie w
                        Pakistanie tam gdzie tylko kozy gorskie sie pasa. Jestem ciekaw ile zolnierzy
                        amerykanskich straciloby zycie w poscigu za tym morderca w tak trudnym terenie?
                        To bylaby samobojcza misja pojmania bin Ladena z punktu widzenia szybkiego
                        sukcesu w walce z Talibanem i Al Kajda. 75% armii Al Kajdy zostalo zniszczonych
                        i Taliban zostal wyparty z Afganistanu.
                • Gość: gosc wabol Re: Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bi IP: *.158.195.44.Dial1.Chicago1.Level3.net 17.10.04, 18:17
                  paranoik- to ty?
              • Gość: Piotrek Re: Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bi IP: *.cpc.uea.ac.uk 17.10.04, 16:09
                No, nareszcie jakies madre spostrzezenie. Lewicowcy z Europy niszcza swoj
                wlasny byt, pomagaja kazdemu, kto ma nieeuropejskie pochodzenie. Dla nich Bush
                to sol w oku, bo pomaga nam, Europejczykom, swoim ludziom.
                • Gość: BOLIGLOWA PREZYDENT BUSH TO 95-98% A PLAY BOY KARRY 2-5% IP: *.sympatico.ca 18.10.04, 02:27
                  Na 11 znaczacych epizodow w czasie kampani tylko 4 razy play boy, sympatyczny
                  Kerry osiagnal watpliwy remis. Washingtonpost. Tal naprawde to rodzina
                  ketchapow jest slaba. Tam nie ma jasnych punktow. Argumant, ze play boy tak
                  ladnie cos powiedzial jest infantylny. Ameryka w ciezkiej sytuacji potrzebuje
                  stanowczego, meskiego prezydenta czyli Busha. Staly elektorat sie uksztaltowal
                  i tego juz niz nie zmieni. Prezydent Bush ma zapewniony wybor na nastepna
                  kadencja. Jak bedzie to niedlugo zabaczymy.
              • Gość: Kasia Fritz zgadzam sie z Toba w 100% IP: *.utc.com 17.10.04, 19:47
                Re: Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bi.

                Presydent Carter byl kochany przez Niemcow i Francuzow a szczegolnie przez tow
              • Gość: mycha Re: Swietna wiadomaoc. USA nie wybiora Cartera bi IP: *.ny325.east.verizon.net 18.10.04, 06:45
                czlowieku,czy ty wiesz o czym ty gadasz...takich debili powinno sie wieszac za
                jaja..jezeli nie wiesz jaka jest obecna sytuacja w stanach to prosze bardzo
                pofatyguj sie nieco,bo twoja wiedza jest poprostu zerowa
            • Gość: Jagnieszka [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 22:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Win [...] IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 04:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Jerzy Korfel Re: Bush to ludobójca, do więzienia !! IP: *.mia.bellsouth.net 17.10.04, 12:32
            ja jestem polakiem mieszkajacym poza krajem od 1966 roku za granica. Od 10 lat
            mieszkam w USA. Co mnie niezmiernie zaskakuje jest vulgarnosc i powierzchownosc
            wiekszosci komentarzy odnoszacych sie do obecnych wyborow w stanach
            zjednoczonych. I jestem pewien ze autorzy tych samych nigdy w USA nie mieszkali.
            Ja znam wszystkie vulgarnosci w paru jezykach-dziwie sie ze Gazeta Wyborcza je
            publikuje.
            • Gość: mosze arens [...] IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.04, 14:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: JoeT 4 lata wiecej Busha, 4 biliony wiecej deficytu IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.10.04, 14:49
                Kerry zrobil blad wspominajac corke Cheney i hipokryzje bushewikow. Ale to
                Amerykanie za to zaplaca jesli Bush jr bedzie rzadzil przez nastepne cztery
                lata.

                Ze zbilansowanego budzetu Bush jr zrobil blisko $500 mld rocznie deficytu. Na
                nastepna kadencje planuje on prywatyzacje Social Security. Szacunkowo potrzeba
                na to $2 biliony nowych pozyczek - wiec w sumie niemal podwoi on deficyt
                zwiekszajac go o $4 biliony czyli $4 000 000 000 000 aby uniknac nieporozumien
                z iloscia zer.

                Bezsensowna wojna w Iraku, ktory Bush i Cheney "demokratyzuja" aby kontrolowac
                irackie zloza ropy naftowej, spowodowala spadek eksportu ropy z Iraku.
                Irakijczycy wysadzaja rurociagi nie chcac oddac ropy Bushowi. W efekcie ceny
                ropy przekroczyly $55 za barylke, a ceny benzyny wzrosly o 50%. Jesli dalej
                Bush i Cheney beda uzywac wojska aby zdobyc rope dla swych przyjaciol w
                amerykanskich firmach naftowych to ceny benzyny w 2008 beda beda dwukrotnie
                wyzsze niz w 2000 roku.

                Podczas 4 lat kadencji Busha bezrobocie wzroslo po raz pierwszy od 70 lat -
                okolo milion ludzi wiecej bez pracy. Podczas poprzednich 8 lat prezydentury
                Clintona zatrudnienie wzroslo o 21 mln. Jesli Bush bedzie dalej wspieral
                eksport amerykanskich miejsc pracy za granice, to USA przescignie Europe w
                poziomie bezrobocia.

                Po raz pierwszy od kilkudziesieciu lat nastapil spadek realnych srednich
                zarobkow, 5% spadku przez ostatnie dwa lata - sa to dane IRS.

                45 mln Amerykanow nie ma ubezpieczenia, 5 mln wiecej niz w 2000 roku. Obecnie
                mezczyzni w Stanach zyja krocej niz na Kostaryce czy nawet na Kubie. Dalsze
                rzady Busha - wzrost bezrobocia, spadek srednich dochodow i polaryzacja
                spoleczenstwa, spowoduja, ze co czwarty Amerykanin bedzie pozbawiony pomocy
                lekarskiej.

                I to wszystko i wiecej przez jedne nieprzemyslane zdanie Kerrego.
                • Gość: europejczyk Uroki demokracji IP: 81.185.93.* 17.10.04, 16:45
                  Tutejsze wypowiedzi potwierdzaja tylko,
                  ze poziom naszej wladzy nie odbiega daleko od poziomu rzadzonych.
                  Przykre
                • Gość: Toronto Re: 4 lata wiecej Busha, 4 biliony wiecej deficyt IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 17.10.04, 17:59
                  Zgadzam sie z Twoja opinia. Wiekszosc ludzi wypowiadajacych sie na tym forum
                  nie ma pojecia o prawdziwej (ekonomicznej) rzeczywistosci w USA. Jdnak prawda
                  jest taka, ze mu tutaj mozemy sobie dyskutowac lub klocic sie kto ma racje, a o
                  wyborze Prezydenta USA zadecyduja sami Amerykanie.... i wtedy sie okaze jacy
                  oni sa naprawde madrzy.... mam nadzieje, ze udowodnia swiatu, ze nie sa ani
                  zaslepieni ani glupi, tylko wybiora tego kandydata, ktory bedzie bardziej
                  zainteresowany dobrem swojego narodu, niz praniem "naftowych pieniedzy".
                • Gość: dsadas Re: 4 lata wiecej Busha, 4 biliony wiecej deficyt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 00:22
                  pozwolisz, ze Twoja wypowiedz bede wklejal wszystkim tym, ktorzy - zupelnie nie
                  wiem czemu - agituja na tym forum za Bushem.dzieki!
                • Gość: mitffoch JoeT - nie podawaj blednych informacji IP: *.client.comcast.net 18.10.04, 05:14
                  Kolejne nieprawdziwe dane:

                  Bezrobocie:
                  "Podczas 4 lat kadencji Busha bezrobocie wzroslo po raz pierwszy od 70 lat "

                  Bezrobocie wzroslo za pierwszej kadencji Reagana (przed objeciem urzedu: 7.1%,
                  w ostatnim roku pierwszej kadencji 7.5%), rowniez za Cartera, choc nieznacznie
                  (7.4mln bezrobotnych przed objeciem urzedu, 7.6mln w ostatnim roku
                  prezydentury). Dane z US Department of Labor.

                  Poza tym jesli G. Bush jest odpowiedzialny za wzrost bezrobocia to w jaki
                  sposob? Bo od momentu w ktorym podatki zostaly zmniejszone to akurat bezrobocie
                  zaczelo natychmiast spadac (z 6.2% do 5.5%). Co innego Bush zrobil, ze
                  bezrobocie wzroslo to 6.2% przed obcieciem stop podatkowych?


                  Zarobki:

                  W styczniu 2000 roku, srednia godzinna placa w sektorze prywatnym (w dolarach z
                  1982 roku wynosila $8.02, dzisiaj wynosi $8.25). Placa wiec nie spadla a z
                  wzrosla o 2%. Zrodlo - Department of Labor. *Ilosc przepracownych godzin
                  natomiast spadla o mniej wiecej taki sam procent.

                  Dlugosc zycia w USA:

                  Srednia zycia w USA (kobiet i mezczyzn) to 77lat. Krocej od Belgii o rok, tak
                  samo dlugo jak w Finlandii, i dluzej o rok niz w Danii. Czy jest z tym jakis
                  problem? Zrodlo: www.worldbank.org

                  Eksport miejsc pracy za granice:

                  Znowu z Department of Labor - Of the 239,361 private sector nonfarm workers who
                  were separated from
                  their jobs for at least 31 days in the first quarter of 2004, the separa-
                  tions of 4,633 workers were associated with the movement of work outside
                  of the country, according to preliminary data.

                  Czyli w pierszym kwartale stracilo prace 4633 ludzi z powodu eksportu miejsc
                  pracy za granice. Jak to sie ma do liczby nowych miejsc pracy stworzonych w tym
                  samym okresie? Mniej niz jeden procent.

                  Cena benzyny:

                  Iracki eksport:
                  Eksport ropy w 1996: 0.6mln barylek/dziennie, cena benzyny w USA - <1.30$/gallon
                  Eksport ropy w 2004: 1.8mln barylek/dziennie, cena benzyny w USA - ~1.30$/gallon
                  Eksport ropy w 2002: 1.6mln barylek/dziennie, cena benzyny w USA - ~1.70$/gallon

                  Zupelny brak korelacji. Zrodlo: Departament Energii USA
                  www.eia.doe.gov/emeu/cabs/iraq.html

                  Zgadzam sie natomiast co do ogromnego deficytu i bledu z prywatyzowaniem Social
                  Security.








          • Gość: BERNARD Re: Bush to ludobójca, do więzienia !! IP: *.nyc.rr.com 17.10.04, 18:02
            a TY JESTES CHORY
          • Gość: SABAŁA Re: Bush to ludobójca, A KOGO ZALUDOBOJCZYL? IP: *.ok.shawcable.net 17.10.04, 21:03
          • Gość: Win Re: Bush to ludobójca, do więzienia !! IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 04:27
            Gosciu, glupi jestes. Swiat jest w takim stadium rozwoju ze czasami trzeba
            zabijac aby nie zostac zabitym.
        • Gość: Kuimichino Re: bushownicy znowu sfałszują wybory, to jest US IP: *.g.pppool.de 17.10.04, 10:57
          O Boze, czy ty naprawde jestes tak ograniczony czy to znowu prowokacja? Ludzie,
          czytajcie cos czasami, to nie boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: zielony Re: bushownicy znowu sfałszują wybory, to jest US IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.10.04, 14:53
          ciekawe...
        • Gość: MAX Re: bushownicy znowu sfałszują wybory, to jest US IP: *.cvx39-bradley.dialup.earthlink.net 17.10.04, 23:03
          Slon 2002 i ta reszta co tak samo mysli mordy na kobel jak nie wiecie o
          wydorach prawdopodobnie chcieli by tak jak za komuny ,jak masz dlugopis na
          zebraniu to zostaniesz prezydentem. pozdraawiam
      • Gość: gordon Re: Mak kto ci pisze te posty buraku takie jełopy IP: *.devs.futuro.pl 17.10.04, 23:26
        nie potrafia obsługiwac komputera a internet to juz dla ciebie czarna magia,
        mam nadzieje ze jestes daleko poza granicami Polski:). takie dupki to niestety
        nasz towar exportowy, no ale wzasadzie im niej takich w Polsce tym szybciej
        nam sie polepszy.
    • galaxy2099 Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 17.10.04, 08:51
      A toz ci fenomen. Wygrywa biedaczysko Kerry wszystkie debaty a sondaze leca w
      dol. Niby to gosciu sie podoba na szklanym ekranie a jak przychodzi
      Amerykanow zapytac kogo chca na prezydenta to wybieraja Busha.
      Maja racje, Kerry niech juz lepiej pozostanie na szklanym ekranie, choc po
      prawdzie to teraz wiecej cieklokrystalicznych lub plazmowych ekranow niz
      tradycyjnych szklanych jest w amerykanskich domach.
      Kerry z takim uwielbieniem lubil wyliczac od ilu to lat nie zdarzylo sie
      urzedujacemu prezydentowi to czy owo, co zdarzylo sie Bushowi.
      A tu wyglada na to, ze przydarzy sie biedaczysku Kerry'emu porazka w wyborach
      pomimo wygranych debat. A taki nieudacznik to sie jeszcze Ameryce nie
      przytrafil.

      • Gość: Cube Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 09:03
        galaxy2099 napisał:

        > A toz ci fenomen. Wygrywa biedaczysko Kerry wszystkie debaty a sondaze leca w
        > dol. Niby to gosciu sie podoba na szklanym ekranie a jak przychodzi
        > Amerykanow zapytac kogo chca na prezydenta to wybieraja Busha.

        Wielki blad Kerrego. Zrazil do siebie hipokrytow, a to jest przeciez sol ziemi
        tv-nation.
        • Gość: meerkat No i co sie tak dziwicie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 09:11
          Rok temu wam powiedzialem ze Bush wygra z palcem w d..
          Za dokladnie dwa tygodnie to wlasnie oglosza. I tyle.
          W 2008mym kandydatem Demokratow bedzie najprawdopodobniej Clintonowa.
          I tez przerznie!:-)))

          Demokratom jest rozpaczliwie potrzebny ktos taki jak Tony BLAIR- przywodca,
          ktory z sekciarskiej niewybieralnej partii lewackiej- uczyni wybieralna,
          pragmantyczna partie centrolewicy. Inaczej: DOOOPA BLADA!
          • Gość: Cube Nikt normalny specjalnie sie nie dziwi, ... IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 09:23
            a tym bardziej cieszy, te po raz tam ktorys w historii wygra wieksze
            skurwysynstwo. Radosc ormowca zalu mi nie zepsuje.
            • Gość: Kuba Re: Nikt normalny specjalnie sie nie dziwi, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 09:51
              Za nim stoi potężny przemysł zbrojeniowy
              i jeszcze większy naftowy !
              • Gość: TRicky Re: Nikt normalny specjalnie sie nie dziwi, ... IP: *.net.flashnet.pl 17.10.04, 10:09
                Nie zapominaj że za Kerrym stoi potężny przemysł spożywczy.
                • Gość: Zenon Re: Nikt normalny specjalnie sie nie dziwi, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:58
                  Z keczupem na czele.
                  • Gość: Blekot Sr...anie w banie IP: *.home.cgocable.net 17.10.04, 14:49
                    Czy ci demokraci nie wiedza, ze te cale wybory to pic na szpic? Ze to taka sama
                    reklama, czyli stupid commercials, jak przy sprzedazy podpasek czy hamburgerow?
                    Jesli chca wygrac, to powinni wystawic sympatycznie wygladajacego przystojnego
                    kandydata, ktory ponadto ladnie sie wyslawia. Reszte moga zrobic spece od
                    reklamy. Napisza mu odpowiedni scenariusz pod ta bezmozgowa amerykanska
                    publiczke i jesli on niczego nie popieprzy, tzn. nie bedzie probowal mowic, co
                    mysli, to wygraja. A teraz wyglada na to, ze gumozuje znowu wybiora swojego
                    chlopaka z Texasu, co to to im obiecuje ten bullsh... , ktory tak lubia. A jak
                    trzeba bedzie, to braciszek pomoze i w tym geriartycznym szpitalu, czyli na
                    Florydzie, znowu beda liczyc glosy, az sie dolicza.
                    • Gość: Jan K. Pomyśl oszołomie... IP: *.asm.bellsouth.net 17.10.04, 17:10
                      Jak to jest, drogi oszołomie, że w USA wybory wygrywają sami idioci reklamowani
                      jak podpaski higieniczne czy też hamburgery a kraj ten bije na głowę we
                      wszystkich dziedzinach resztę świata, gdzie w wyborach )ponoć) wybierani są
                      wybitni intelektualiści?

                      Może te obiegowe "prawdy" na temat USA i polityków tego kraju są mocno
                      przesadzone przez dziennikarzy reprezentujących zupełnie inną opcję polityczną
                      (socjalizm), która przyniosła narodom tylko masowe morderstwa, ludobójstwo i
                      biedę?

                      Jak to jest, że gazety nie biją na alarm, że w Niemczech rządzi młot z
                      wykształceniem niepełnym średnim, były bojówkarz?

                      Pomyśl, pomyśl....

                      Jan K.
                      • Gość: Blekot Re: Pomyśl oszołomie... IP: *.home.cgocable.net 18.10.04, 01:01
                        To, ze USA bija nas na glowe, wcale nie jest zasluga Busha. Robia to raczej
                        mimo tego, ze prezydentem jest Bush. Nawet ten poglebiony przez Busha deficyt
                        nie byl w stanie rozlozyc Stanow, jak na razie.
                        Zobaczymy, jak to bedzie przy koncu nastepnej kadencji tego jolopa z Texasu.
        • 2paco Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 17.10.04, 10:15
          Oglądałem tę debatę i szczęka moja odnotowała tekst Kerry'ego o córce Cheney'a.
          Po cholee on o niej zatrącał??? To faktycznie mogło bardzo źle wpłynąć na jego
          sondaże i wielkie dzięki Kerry, jeśli przeez taką głupotę znowu wygra ten
          idiota.
          Dziwię się, czemu Kerry nie przypomina ludziom, że BUsh przegrał wybory
          prezydenckie, i tylko układ głosów elektorskich pozwolił mu wygrac wybory...
          przecież wszystkim wiadomo, że Gore zdobył 300 tys. głosów więcej w skali
          kraju, tylko tę nieszczęsną Florydę przegrał, przez jakies cholerne dziurki.
          • Gość: JoeT Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wladze IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.10.04, 11:46
            2paco napisał:

            > przecież wszystkim wiadomo, że Gore zdobył 300 tys. głosów więcej w skali
            > kraju, tylko tę nieszczęsną Florydę przegrał, przez jakies cholerne dziurki.

            W ostatnich wyborach prezydenckich 2000 roku byly ponizsze wyniki:

            Gore 51 003 894
            Bush 50 459 211
            Nader 2 834 410

            Czyli Gore uzyskal o ponad pol miliona wiecej glosow niz Bush jr, ale Sad
            Najwyzszy ma o jednego zwolennika Republikanow wiecej w swoim skladzie i
            dlatego Bush jest prezydentem.
            • 2paco Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl 17.10.04, 12:01
              jednoego nie moge zrozumieć - jakby nie patrzeć największa demokracja na
              świecie ma tez najbardziej idiotyczny mechnizm wybierania prezydenta, i ciekaw
              jestem bardzo, kiedy sie do niego dobiorą.
              • Gość: Klak Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl IP: *.dc.dc.cox.net 18.10.04, 02:05
                A dlaczego uwazasz, ze amerykanski system wyborczy jest najbardziej idiotyczny?
                Jak mierzysz stopien idiotycznosci kazdego z systemow wyborczych?
                • 2paco Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl 18.10.04, 08:31
                  a jak nazwać system, w którym można w skali kraju zdobyć większość (głosuje sie
                  na konkretne nazwisko, a nie na jakichś elektorów), a mimo to nie zostać
                  prezydentem?
                  Amerykanie mają jakiegoś dziwnego hopla na punkcie przywiązania do ich krótkiej
                  tradycji i stąd takie twory. A zdanie, że ten system jest nie do końca
                  demokratyczny (a więc idiotyczny, bo Łukaszenko to mógłby sobie takie hocki-
                  klocki wymyślać, ale dla USA to juz obciach), nie jest tylko moje - w 2000 roku
                  zwracało na to uwagę wielu ekspertów w dziedzinie stosunków międzynarodowych i
                  konstytucjonalizmu. Padały wtedy nawet uwagi, że jest to śmieszny czy wręcz
                  kompromitujący system.
                  • Gość: sceptyk Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl IP: *.res.east.verizon.net 18.10.04, 18:06
                    eeee, przesadzasz. Żaden system nie jest idealny - zawsze jest do czego się
                    przyczepić.

                    A że oni mają właśnie taki, Wielka Brytania - inny, Francja - inny, Polska -
                    inny, to już kwestia wewnętrzna tych krajów, wynikająca z ich tradycji, ale tez
                    struktury kraju. Nie zapominaj, ze USA to federacja, z baaardzo duzą autonomią
                    poszczególnych stanow.
                    • 2paco Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl 18.10.04, 18:13
                      oczywiście, stąd taki twór prawny - ale to jest naprawdę strasznie dziwne, że
                      tak naprawdę nie obywatele wybierają - to juz lepiej, jak parlament wybiera
                      (jak w niektóych krajach), bo przynajmniej nie ma ściemy.
                      • Gość: sceptyk Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl IP: *.res.east.verizon.net 18.10.04, 18:55
                        wiesz, jak popatrzysz na nasz parlament, w którym posłem lub senatorem może
                        zostać (w wyborach uzupełniających) osoba, która dostała kilkaset głosów, bo
                        frekwencja była np. 3% to myślę, że nie ma naprawdę tak wielkiej różnicy
                        pomiędzy systemami. Bo gdyby prezydenta wybierał taki parlament, to też można
                        by mieć wątpliwości co do jego mandatu do sprawowanai władzy.
                        • 2paco Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl 18.10.04, 19:08
                          Masz oczywiście rację i miałem to n amysli, jak pisałem ostatniego posta, ale
                          polski parlament jest tak specyficznym zjawiskiem na politycznej mapie świata,
                          że są problemy z przyrównaniem go do jakiegokolwiek innego.
                          Generalnie chodzi mi o to, że system amerykański jest juz strasznie nieżyciowy -
                          autonomia poszczególnych stanów jest oczywiście dalej ważna, ale przy obecnym
                          postępie możnaby spokojnie brać pod uwagę wynik w całym kraju, skoro maszyny
                          sprawdzają karty do głosowania i poza małymi wyjątkiami (jak te dziurkacze na
                          florydzie) są niezawodne. Zauważ, że przez to całe zamieszanie mandat Busha do
                          sprawowania władzy był beznadziejny.
                          Weź jeszcze pod uwagę to, że w Stanach jest system prezydencki, i to Bush stoi
                          na czele rządu, podczas gdy np. w Czechach ma on mniej więcej takie znaczenie
                          jak w Polsce, czyli praktycznie reprezentacyjne (trudno się spierać z
                          argumentem konstytucjonalistów, że władza prezydenta w Polsce jest znikoma=.
                          • Gość: sceptyk Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl IP: *.res.east.verizon.net 18.10.04, 20:02
                            Tylko że taka sytuacja dotyczy nie tylko polskiego parlamentu. Zapewne
                            słyszaleś, że podobna dyskusja toczy się w W Brytanii, gdzie kwestionuje się
                            uczciwość ich systemu większościowego (bo np. Francja ma inny system
                            większościowy). System proporcjonalny z kolei został zakwestionowany we
                            Włoszech jako tak w latach 90-tych i zastąpiony, o ile się nie mylę, systemem
                            mieszanym. A wogóle to wyniki wyborów (i referendów) są teraz prawie na granicy
                            i prawie wszędzie wygraną daje różnica pojedynczych procentów.
                            • 2paco Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl 18.10.04, 21:03
                              ja jestem zwolennikiem przejrzystych reguł - albo zdobywasz większość głosów w
                              wyborach, albo nie.
            • 2paco Re: Bush przegrywa demokratyczne wybory ale ma wl 17.10.04, 12:01
              nie jestem pewien, więc może mi pomożesz - Nader ma bardziej demokratyczne
              poglądy niż republikańskie, prawda?
              jeśli tak, to po jaki wuj on startuje w tych wyborach? żeby rozmydlić wynik
              demokratom????
              • Gość: JoeT Dlaczego Nader pomaga Bushowi wygrac wybory? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.10.04, 14:59
                2paco napisał:
                > jeśli tak, to po jaki wuj on startuje w tych wyborach? żeby rozmydlić wynik
                > demokratom????

                Nie wiem dlaczego Nader pomaga Bushowi wygrac wybory. Ale amerykanskie gazety
                podaja, ze Republikanie pomagaja Naderowi aby byl na listach wyborczy w jak
                najwiekszej ilosci stanow.

                • 2paco Re: Dlaczego Nader pomaga Bushowi wygrac wybory? 17.10.04, 16:15
                  Jeśli dobrze pamiętam to, co napisał Michael Moore w książce "Biali głupcy"
                  (Stupid white men), to Nader już startował 4 lata temu i tez rozmydliłwynik
                  Gore'owi - spokojnie miałby tę florydę i rządził do dzisiaj...
                  szlag człowieka trafia, mimo że to nie mój prezydent ten Bush. Ale lubię USA i
                  szkoda mi tego kraju, jak mu Bushysyn opinię szarga...
                • Gość: he he he No, mozna by rowniez argumentowac, IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 17.10.04, 19:32
                  ze Kerry przeszkadza Naderowi wygrac wybory. Ostatecznie, gdzie jest napisane,
                  ze pan Kerry ma dostac wiecej glosow, niz pan Nader?
                  • 2paco Re: No, mozna by rowniez argumentowac, 17.10.04, 20:02
                    bądźmy realistami:)
            • Gość: BAP Re: Czy ty glupolu rozumiesz co piszesz... IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 15:38
              Przeczytaj sobie o zasadach wyborow prezydenckich w USA. O wyborze decyduje nie
              artmetyczna wiekszosc oddanych glosow. Tymi glosami i sa wybierani delegaci
              ktorzy to dopiero wybieraja prezydenta.
              • 2paco Re: Czy ty glupolu rozumiesz co piszesz... 17.10.04, 16:39
                a ty głupolu poczytaj uważnie co napisałem, i znajdziesz tam coś takiego jak
                głosy elektorskie. I nie wyskakuj od razu z wyzywaniem, bo swoje kompleksy
                należy leczyć u lekarzy, a nie tu.
              • 2paco Re: Czy ty glupolu rozumiesz co piszesz... 17.10.04, 17:37
                odezwij się i przeproś, bo pomyślę że z ciebie straszny pieniacz i pękacz:P
                • Gość: nawiedzony bo napisałeś głupotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 19:20
                  "BUsh przegrał wybory prezydenckie, i tylko układ głosów elektorskich pozwolił
                  mu wygrac wybory... "

                  sam się zastanów czy to co napisałeś powyżej ma sens

                  • 2paco Re: bo napisałeś głupotę 17.10.04, 20:01
                    ok, zamiast "przegrał wybory prezydenckie" mogłem się wyrazić precyzyjniej, ale
                    racz zauważyć, że nazwanie mnie głupolem wiązało się z moją rzekomą niewiedzą
                    na temat systemu wyborczego w USA. Jak ktoś chce, to normalnie zrozumie mój
                    wpis.
                    • Gość: Klak Tak, ale skoro wiedziales i napisales inaczej niz IP: *.dc.dc.cox.net 18.10.04, 02:08
                      jest w rzeczywistosci to jak bys sie nazwal? Bo napisales
                      precyzyjnie: "przegrał wybory prezydenckie".
                      • 2paco Re: Tak, ale skoro wiedziales i napisales inaczej 18.10.04, 08:27
                        ok, po prostu z rozpędu tak napisałem. A faktem jest, że tak naprawdę on te
                        wybory przegrał, tylko w Sądzie Najwyższym jego zwolenników było o jednego za
                        dużo. Akurat wtedy uważnie śledziłem rozwój wydarzeń w stanach i zwykła
                        nieścisłość w tekście nie kwalifikuje mnie od razu do grona głupków czy debili.
            • Gość: Jan K. Oszołom z Teksasu liczy głosy IP: *.asm.bellsouth.net 17.10.04, 17:12
              A jaki procent głosów dostał Clinton w 1992 i 1996?

              Jan K.
              • 2paco Re: Oszołom z Teksasu liczy głosy 17.10.04, 17:26
                ja nie pamiętam ,ale w necie pewnie gdzieś znajdziesz. A po co Ci?
          • galaxy2099 Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 17.10.04, 21:13
            A ja sie dziwie, ze tacy debile pisuja na tym forum.
            A czy o sposobie liczenia glosow w USA (system elektorski) to Demokraci
            dowiedzieli sie po wyborach roku 2000 aby mieli robic szum z tego.
            Przeciez tak prezydentow wybiera sie w USA od ponad 200 lat.
            A ty czlowieku udajesz glupa albo wczoraj z ksiezyca spadles.
            WYOBRAZ sobie (specjalnie pisze duzymi literami), ze w systemie elektorskim
            jest mozliwe aby otrzymac mniej glosow globalnie ale wiecej glosow elektorskich
            i wygrac wybory.
            Czytaj wiecej to,nie boli
            • 2paco Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 18.10.04, 01:14
              1. nie ubliżaj mi, śmieciu
              2. czy ja napisałem, że ten system w USA jest od 4 lat?!
              weź swoje kompleksy u specjalistów lecz - strasznie musieli cię rodzice bić w
              dzieciństwie, jak tak się odnosisz do ludzi na tym forum. Całe szczeście ja tak
              pochrzanionego charakteru nie mam, więc to ty sie będziesz w swoim
              intelektualnym gównie tarzać do swojej usranej śmierci.
            • 2paco Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 18.10.04, 01:16
              wiesz, tak naprawdę to jestem ciekaw, jak to musi byc strasznie przeje..ne być
              tobą... przecież ja bym się topił we własnych wymiocinach, jakbym miał takie
              indywiduum widzieć w lustrze codziennie rano.
            • 2paco Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 18.10.04, 01:23
              "No to rozdaj po atomowce kazdemu kto tego chce, debilu.
              Bedziesz sie czul wtedy lepiej ???
              Ja poprosze o dwie, jedna uzyje natychmiast aby ubic paru takich jak ty na
              dzien dobry.
              Chyba mam prawo do obrony przed takimi debilnymi pismakami jak ty."


              to jest twój tekst z innego forum - wiesz w jakim był kontekście napisany, więc
              nie będę przytaczał całego wątku - zgadzam się z nim w pełni i na jego
              podstawie MYŚLAŁEM (specjalnie piszę wielkimi literami - spróbuj, to nie boli)
              że jesteś kims rozsądnym, ale najwyraźniej szukasz na tym forum kogoś, na kogo
              mógłbyś przelać sowje niepowodzenia życiowe i brak ludzi, którzy by cię
              szanowali (no bo niby za co? za skrajną impertynencję?)...
              polecam jakieś anonimowe kółka dla takich nieudaczników życiowych...
            • 2paco Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 18.10.04, 01:31
              "przecież to było jasne dla każdego normalnie myslacego.
              Dac degeneratom palec to za moment beda zadac reki.
              Dlatego wszelkie ustepstwa wzgledem nich do niczego nie prowadza.
              Swioat byl swiatem bo nie uznawal za normalne zjawisk anormalnych. Teraz
              ateisci (czytaj socjalisci, komunisci) ubrali sie w szaty religi zwanej
              demokracja i zachowuja sie jak grupy ortodoksyjne w kazdej innej religii swiata.
              Zapatero niczym nie rozni sie od Chomeiniego."


              od razu widać jak gorzki, mały i beznadziejny jest twój świat. sam byś pewnie
              chciał uprawiać seks z trupami i zwierzątkami względnie dziećmi, ale jeszcze z
              tym walczysz i na innych swoje żale przelewasz. Kwalifikujesz się do
              eksterminacji, bo z ciebie już nic dobrego nie będzie. Znajdź sobie wreszcie
              kobietę, ulżyj sobie wreszcie, i skończ ze sobą, dla twojego dobra ci życzę.
          • Gość: crimson idiota przez głupotę przegra....na szczęście IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 00:09
            vivat bush....przegoń nieudacznictwo do lasu!
          • Gość: JerzyZ Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... IP: 81.15.189.* 18.10.04, 02:38
            Bush przegrał wybory prezydenckie, i tylko układ głosów elektorskich pozwolił
            mu wygrac wybory....
            Bush wygrał wybory, zgodnie z obowiązującym prawem. A narzekanie, że mniej
            Amerykanów oddało na niego głosów nie ma żadnego znaczenia. To jakby futboliści
            mieli pretensję do sędziego, że nie przyznał im zwycięstwa, skoro więcej
            wykonywali rzutów rożnych i wolnych.
            • 2paco Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... 18.10.04, 08:34
              a nie uważasz tego systemu wyborczego za jakiś dziwny twór? Amerykanie głosują
              na konkretne nazwiska, i skoro już następnego dnia można podać ilość głosów
              oddanych na poszczególnych kandydatów, to po cholerę jeszcze ci niepotrzebni
              elektorzy? W tej sytuacji wyborca nie jest wyborcy równy - zupełnie inne
              znaczenie ma głos kogos z Rhode Island, a zupełnie inny kogoś z Kalifornii albo
              Florydy. Jest to bardzo niedemokratyczne, racz zauważyć.
          • Gość: mitffoch Bush wygral wybory (troche fuksem ale wygral) IP: *.client.comcast.net 18.10.04, 05:39
            Tez sie zdziwilem ze wyjechal z corka lesbijka. Zupelnie to bylo bez sensu,
            chociaz tez dziwie sie ze mialo to taki wplyw na sondaze. Nie sadze ze to byl
            powod, ale kto wie.

            Jesli chodzi o poprzednie wybory to trzeba pamietac, ze reguly gry sa ustalone
            przed wyborami i nie mozna mowic ze Gore wygral wybory (bo jakby reguly byly
            inne to....). Ja mieszkam w stanie w ktorym Bush mial zapewnione zwyciestwo,
            moj brat w stanie w ktorym Gore na pewno mial wygrac (i tak sie zreszta stalo).
            W zwiazku z tym ani ja ani on nie glosowalismy (troche tez z lenistwa). Nasze
            dwa glosy (ktore mialy byc oddane na Busha) nie zostaly wiec policzone.
            Podejrzewam, ze takich jak ja bylo wiecej (oczywiscie i ludzi glosujacych na
            Gore'a). Wiec mowic teraz, ze Gore powinien byc prezydentem bo zdobyl wiecej
            glosow jest nielogiczne. Ile bylo ludzi ktorzy ze wzgledu na uklad glosow
            elektorskich nie glosowalo? Nikt tego nie wie. Gdyby liczyl sie tylko "popular
            vote" na pewno bym glosowal.
            Czy na Florydzie wygral Bush czy Gore? Jedni mowia tak drudzy tak, pewnie juz
            sie nigdy nie dowiemy - jak dla mnie to byl po prostu remis. Ktos to jednak
            musial rozstrzygnac, akurat Bushowi sie udalo ze wskazanie bylo na niego.


            • 2paco Re: Bush wygral wybory (troche fuksem ale wygral) 18.10.04, 08:37
              stało sie i trudno - Bush robi Wam obciach na całym świecie (nie tyle swoją
              polityką, co swoimi zachowaniami, ignorancją itp. itd.). To nie zmienia jednak
              faktu, że przypomnieć nie zaszkodzi, iż to w ostatecznym rozrachunku Sąd
              Najwyższy USA wskazał prezydenta, a nie wola wyborców. ODsyłam do mojego postu
              kawałeczek wyżej - system wyborczy USA jest niedemokratyczny, bo inne znaczenie
              ma głos kogoś z małego stanu, np. Rhode Island, a inne głos Kalifornijczyka czy
              mieszkańca Florydy.
              A nazywanie mnie debilem, bo tak piszę (jak to się jednemu frajerowi tu
              zdarzyło) jest już ciężkim przypadkiem, niekwalifikującym się do żadnego
              leczenia.
              • Gość: mitffoch Re: Bush wygral wybory (troche fuksem ale wygral) IP: *.client.comcast.net 19.10.04, 05:25
                Ja osobiscie tez bym wolal zeby system wyborczy w USA zostal zmieniony. Jednak
                obecny system tez ma swoje zalety. Wlasnie dla mieszkancow takich malych stanow
                jak Rhode Island. Idea jest taka, ze jesli podlicza sie wszystkie glosy to
                kandydaci beda po prostu olewali male stany - nie ma po co sie wysilac na
                kampanie wyborcza zeby uzyskac tam pare glosow (chodzi o te kilka procent
                niezdecydowanych ktorzy przechyla szale zwyciestwa). Natomiast jesli w obecnym
                systemie kandydaci bija sie nie o kilka procent ludnosci ale o caly stan (kto
                wygra zbiera wtedy jakby wszystkie glosy) - a to juz moze byc warte zachodu.

                Tak juz jest, tak zawsze bylo i jakos ten kraj funkcjonowal. Debilem nikogo na
                forum nie nazywam. Pozdrawiam.
                • 2paco Re: Bush wygral wybory (troche fuksem ale wygral) 19.10.04, 08:44
                  :D absolutnie moja uwaga nie była skierowana do Ciebie, broń Boże!!! :D
                  napisałem to, żeby taki jeden gość, co sobie po mni epojechał trochę wyżej w
                  wątku, przypadkiem tu będąc zobaczył, jak zbłądził ;)
                  Pozdrawiam serdecznie i dzięki za słuszne uwagi! Twój ostatni post wiele wnosi
                  do tej dyskusji:)
      • Gość: jacek2 Re: Kerry wygrywa debaty, Bush wygrywa wybory ... IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 17.10.04, 09:07
        I bardzo dobrze !
    • Gość: pacyfista czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? IP: *.73.202.62.cust.bluewin.ch 17.10.04, 09:20
      to niestety mozliwe ze wybiora podobnego do siebie "cwierc-inteligenta" ale ja
      wierze ze prezydentem zostanie Kerry...www.panstwozla.pl
      • Gość: Adam. Re: czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 09:28
        Pacyfista, nie poprawny optymista Kerry poplynie w sina dal.
      • 2paco Re: czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? 17.10.04, 10:18
        pacyfista, twoja pierwsza wypowiedź, której nie skojarzyłem z innymi. Nawet ten
        link to badzienego "Państwa zła" mnie tak w niej nie razi.
        Weź mi chociaż raz odpowiedz, czemu tak zawzięcie reklamujesz tego knota?
        • 2paco Re: czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? 17.10.04, 10:18
          miało być "badziewnego" :)
      • 2paco Re: czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? 17.10.04, 13:02
        zabity deskami to sam masz chyba kurnik - chciałbys żeby Polska tak wygladała
        jak USA :P
        • Gość: ZZ Re: czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? IP: *.top.net.pl 17.10.04, 14:27
          Zabita deskami Rosja wybrała Putina.
          Zabita deskami Białoruś wybrała Łukaszenkę.
          Zabita deskami Polska wybrała Leppera, Millera, Giertycha, PSL i braci Kaczyńskich.

          Co się martwicie o Amerykę?
          • 2paco Re: czy zabita deskami Aneryka wybierze Busha? 17.10.04, 16:15
            Racja :D ale szkoda mi tego kraju, bo go lubię i nie mogę tak po prostu
            patrzeć, jak Bushysyn mu opinię w świecie niszczy.
      • Gość: ziggy SZKOPY NIE LUBIA AMERYKI. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 13:38
        SZKOPY NIE LUBIA AMERYKI. Za co mieliby ich lubiec? Ameryka zawsze stwiala
        szkopow do kata.
        • mariusz.s.gajda Re: SZKOPY NIE LUBIA AMERYKI. 17.10.04, 13:43
          I ma Ameryka racje, bo im wciąz cień mocarstwowych ambicji pozostał (ten dziwny
          sojusz francusko- niemicko- rosyjski, czy to o czym czytałem ostatnio w FAZ-ie
          z Chinami i indiami!) i trza ich pilnowac,
          • Gość: zmk Re: SZKOPY NIE LUBIA AMERYKI. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 09:04
            szkopa trzeba trzymac krotko na smyczy, inaczej trzeba bedzie nuklearnie ich
            cywilizowac.
    • Gość: obcy Re: Bush na czele sondaży IP: *.dyn.optonline.net 17.10.04, 09:28

      Tutaj nie chodzi tylko o ten akurat blad.
      Problem jest o wiele bardziej szerszy,Poprostu pomimo
      lepszych "literacko" wypowiedzi Kerry jest niestety glupszy
      od Busha.
      Bush pochodzi z rodziny z tradycjami,co widac w jego wypowiedziach,
      bo nigdy nie wyrazil sie zle o Kerrym,podczas gdy ten ciagle go
      wrecz "obrazal" mowiac co takiego zlego zrobil.
      Tego typu retoryka Kerrego swiadczy o jego prymitywizmie,i tym,ze
      jedyna jego mocna strona jest malzenstwo z milionerka Teresa Keczup.
      Ponadto Kerry uwiklal sie w konflikt problemu malzenstw homo i steam cells
      oraz aborcji,mowiac ze jest katolikiem,co zakrawa na hipokryzje,
      amerykanie nie chca miec prezydenta ktory jest hipokryta.
      Bush nie mowil nigdy nic przeciw Kerremu,wyrazal sie o wszystkim ogolnie,
      a na temat powyzszy wyrazil swoje zdanie nie mowiac jakiego jest wyznania,
      bo to nie ma nic do rzeczy;a wiec poprostu powiedzial,ze jest za wartosciami
      rodzinnymi,a wiec przeciwny homo malzenstwom i aborcji i steam cells
      bo niby dlaczego milioner (tylko taki moze sobie na to podzwolic) ma zabierac
      zycie tymu co nie ma pieniedzy.
      Dlatego Bush jest o wiele bardziej wiarygodnym kandydatem w porownaniu z
      Kerrym.Ponadto pochodzi on z Texasu,czyli ziemi ktora ma dosc dlugie i jasne
      zdecydowane tradycje patriotyczne (kiedys nie tak dawno Texas chcial sie
      odlaczyc od USA),dlatego jest on w oczach Amerykanow znacznie bardziej
      wiarygodny niz niejaki Kerrry.
      Sam zreszta uwazam Prezydenta G.W.Busha za czlowieka godnego sprawowac
      tej funkcje poprzez nastepne 4 lata i prosze o glos dla niego jako jedynego
      wiarygodnego dzis kandydata na Prezydenta USA.Dziekuje.

      • bush_w_wodzie Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 13:04
        Gość portalu: obcy napisał(a):



        > Poprostu pomimo lepszych "literacko" wypowiedzi Kerry jest niestety
        > glupszy od Busha.

        problem w tym ze madrosci busha nie widac ani w mowie ani w czynie

        > Bush pochodzi z rodziny z tradycjami,co widac w jego wypowiedziach,
        > bo nigdy nie wyrazil sie zle o Kerrym,podczas gdy ten ciagle go
        > wrecz "obrazal" mowiac co takiego zlego zrobil.

        to jest nieprawda. bush atakowal kerryego jako czlowieka ktory jest zwolennikiem
        jak najwyzszych podatkow i bardzo niezdecydowanego. kerry atakowal busha za
        szereg bardzo konkretnych bledow

        co do "dobrej rodziny" to fakt. zwlaszcza tradycje uchylania sie od sluzby
        wojskowej samemu i wysylania innych musza byc w niej zywe

        > Tego typu retoryka Kerrego swiadczy o jego prymitywizmie,i tym,ze
        > jedyna jego mocna strona jest malzenstwo z milionerka Teresa Keczup.

        taaaak. to dzieki zonie wygral wszystkie debaty?

        > Ponadto Kerry uwiklal sie w konflikt problemu malzenstw homo i steam cells
        > oraz aborcji,mowiac ze jest katolikiem,co zakrawa na hipokryzje,
        > amerykanie nie chca miec prezydenta ktory jest hipokryta.
        > Bush nie mowil nigdy nic przeciw Kerremu,wyrazal sie o wszystkim ogolnie,
        > a na temat powyzszy wyrazil swoje zdanie nie mowiac jakiego jest wyznania,
        > bo to nie ma nic do rzeczy;a wiec poprostu powiedzial,ze jest za wartosciami
        > rodzinnymi,a wiec przeciwny homo malzenstwom i aborcji i steam cells
        > bo niby dlaczego milioner (tylko taki moze sobie na to podzwolic) ma zabierac
        > zycie tymu co nie ma pieniedzy.

        i to jest wlasnie to co cie przyciaga do busha. konserwatywny swaitopoglada. a
        cala reszta to dorabianie do tego teorii

        > Dlatego Bush jest o wiele bardziej wiarygodnym kandydatem w porownaniu z
        > Kerrym.Ponadto pochodzi on z Texasu,czyli ziemi ktora ma dosc dlugie i jasne
        > zdecydowane tradycje patriotyczne (kiedys nie tak dawno Texas chcial sie
        > odlaczyc od USA),dlatego jest on w oczach Amerykanow znacznie bardziej
        > wiarygodny niz niejaki Kerrry.

        niejaki bush nie pochodzi z texasu tylko z polnocnego wschodu. w texasie ma
        interesy naftowe oraz byl gubernatorem.

        > Sam zreszta uwazam Prezydenta G.W.Busha za czlowieka godnego sprawowac
        > tej funkcje poprzez nastepne 4 lata i prosze o glos dla niego jako jedynego
        > wiarygodnego dzis kandydata na Prezydenta USA.Dziekuje.
        >

        to juz kazdy musi sam zwazyc
        • Gość: ss ...CZY MOZNA BYC JESZCZE GLUPSZYM IP: *.home1.cgocable.net 17.10.04, 13:20
          OD BUSHA
          • Gość: he he he Wlasnie taka postawa... IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 17.10.04, 19:45
            ...jaka pan(i) tu reprezentuje, sprawi, ze Bush najprawdopodobniej wygra wybory.
            Mam tu na mysli to, ze jest on lekcewazony i niedoceniany jako przeciwnik
            polityczny. Jego adwersarzom wydaje sie, ze wszystko da sie zalatwic
            powtarzaniem jak papuga: Bush jest glupi, Bush jest glupi, Bush jest glupi...
            A tak i Bush wygra, bratenku!
            • bush_w_wodzie Re: Wlasnie taka postawa... 17.10.04, 21:40
              Gość portalu: he he he napisał(a):

              > ...jaka pan(i) tu reprezentuje, sprawi, ze Bush najprawdopodobniej wygra wybory
              > .
              > Mam tu na mysli to, ze jest on lekcewazony i niedoceniany jako przeciwnik
              > polityczny. Jego adwersarzom wydaje sie, ze wszystko da sie zalatwic
              > powtarzaniem jak papuga: Bush jest glupi, Bush jest glupi, Bush jest glupi...

              coz. uwazam ze prezydentura busha byla nieudana a kolejna bedzie jeszcze
              slabsza. sam bush budzi moja antypatie i nie jest to self made man. on probuje
              udawac reagana ale i czlowiek nie ten i realia inne. a jesli wygra to tylko i
              wylacznie dzieki temu ze byc moze odpowiada wiekszosci amerykanow w stanach
              florida ohio i pennsylvania

              > A tak i Bush wygra, bratenku!

              moze tak moze nie
              • Gość: he he he Re: Wlasnie taka postawa... IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 17.10.04, 22:21
                Nie uwazam Busha za orla w poczcie prezydentow USA, ale tym bardziej dlatego
                powinien byc niespecjalnie trudny do pokonania, tymczasem Gore zdolal z nim
                tylko zremisowac, i duzo znakow na niebie i ziemi wskazuje, ze podobna historia
                bedzie z Kerrym. Dlatego tez mowie, ze demokraci powinni sprawe od poczatku
                potraktowac powazniej, i nie gadac "miserable failure" jak Gephardt, ani
                wydzierac sie jak Dean. Moze zreszta tak naprawde jakas szara eminencja Partii
                demokratycznej chce, zeby Kerry nie wygral; dla Hillary 2008.

                W kazdym razie propagandowe "pomniejszanie" Busha przypomina mi scene z
                sienkiewiczowskiego Potopu, kedy Wrzeszczowicz powiada na temat klasztoru
                jasnogorskiego: zdobedziemy ten kurnik. A na to ktos inny (ksiaze Heski chyba)
                odpowiada: nie nazywaj, hrabio, tej twierdzy kurnikiem, bo w ten sposob
                umniejszasz chwale naszych zolnierzy, ktorzy polegli w czasie oblezenia (nie
                dam glowy za doslownosc, ale sens byl taki). Im bardziej rowna sie Busha z
                zerem, tym wieksza kompromitacja jesli demokrata przerznie. Oczywiscie, wtedy
                wszystko sie zwali na glupote wyborcow, a nie Busha.
                • bush_w_wodzie Re: Wlasnie taka postawa... 17.10.04, 23:31
                  no nie wiem

                  kampania wyborcza ma pokazac sile naszego kandydata i slabosc przeciwnego. malo
                  tego - nie wyobrazam sobie zeby w demokracji nalezalo kurtuazyjnie mijac
                  mowienie o slabosciach kontrkandydata i jego polityki.o kerrym zreszta tez sie
                  mowi rozne zle rzeczy w dodatku czesto nieprawdziwe.

                  sienkiewicz jako przewodnik po wspolczesnej polityce budzi moje zastrzezenia.

                  rozumiem jednak ze twoim postulatem jest aby krytyka byla bardziej precyzyjna i
                  dotyczyla sposobu sprawowania urzedu a mniej cech osobistych (przerysowanych).
                  zgadzam sie z tym i zazwyczaj tak robie ale tym razem odpowiadalem na
                  twierdzenie ze "kerry jest glupszy od busha"
                  • Gość: he he he Re: Wlasnie taka postawa... IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 18.10.04, 00:08
                    No, zobaczymy,

                    Clinton by pewnie wygral z Bushem, gdyby mogl znow startowac i startowal.
                    Nawet Gore bylby wygral z Bushem (tak sadze) gdyby w pore odcial sie byl od
                    Billa w sprawie tej Moniki, zamiast bic mu brawko kiedy tamten mowil "I did not
                    have sexual...". Ludzie to pamietaja.
                    Glownie chodzi mi o to, ze demokraci nie maja zbyt mocnego kandydata rowniez,
                    ale usiluja uciekac sie do wdeptywania Busha w bloto, zeby ten fakt
                    zneutralizowac.

                    Ja osobiscie nie uwazam Kerry'ego za glupiego w sensie potocznym, ale obawiam
                    sie, ze jako demokrata wprowadzilby najrozniejsze oplaty, podatki, przymusy
                    rejestracji tego i owego, corocznego sprawdzania tego i tamtego, w imie zasady,
                    ze "on wie lepiej co zwyklemu szaraczkowi potrzeba do szczescia". A takie
                    podejscie mnie, wychowanemu w paternalistycznym PRL-u, bardzo dziala na nerwy.

                    pozdr.
      • Gość: Kasia Obcy !!!! Busha ma moj glos i mojej rodziny IP: *.utc.com 17.10.04, 20:07
        .
        > Problem jest o wiele bardziej szerszy,Poprostu pomimo
        > lepszych "literacko" wypowiedzi Kerry jest niestety glupszy
        > od Busha.
        > Bush pochodzi z rodziny z tradycjami,co widac w jego wypowiedziach,
        > bo nigdy nie wyrazil sie zle o Kerrym,podczas gdy ten ciagle go
        > wrecz "obrazal" mowiac co takiego zlego zrobil.
        > Tego typu retoryka Kerrego swiadczy o jego prymitywizmie,i tym,ze
        > jedyna jego mocna strona jest malzenstwo z milionerka Teresa Keczup.
        > Ponadto Kerry uwiklal sie w konflikt problemu malzenstw homo i steam cells
        > oraz aborcji
    • Gość: BAP Re: Bush na czele sondaży IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 09:37
    • Gość: BAP Re: Wazne zeby dowalic Iranowi,,, IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 09:47
      Bush bylby w tym lepszy. Kerry debatowalby z Francuzami i Niemcami i wdawalby sie
      w jakies dziurawe kompromisy. Bush bylby (bedzie?) w tym bardziej zdecydowany
      czego w takich sytuacjach potrzeba. Kerry moglby powtorzyc bledy np.
      Chamberlain'a. Machanie kartka na ktorej spisana umowa o pokoju, pokoju tego nie
      gwarantuje...)))
    • Gość: 11+ Re: Kerry przywróci dobre imię Ameryki !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 09:47
      11+
    • Gość: Antycham Czy ty DUPOMAKU musisz obrażać ludzi, prymitywku? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 17.10.04, 09:49
    • Gość: http://mahomet.tk [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: luci Re: Bush na czele sondaży IP: 82.146.225.* 17.10.04, 10:47
      Dla mnie Bush jest taki sam burak jak Ty.Ja wolę Kerry-go i GW .
      • marqr Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 11:01
        Kerry drugi a Bush przedostatni......
    • Gość: Antydemokrata Jak widać o wyniku zadecyduje przypadek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:29
      A tam gdzie rządzą "przypadki" niczego dobrego nie można się spodziewać.
      Pokazuje to, że demokracja jest w istocie władzą głupców, gdyż głupi dominują w
      społeczeństwach, w których o wyniku wyborów decyduje kolor krawata, uzębienie
      czy tym podobne atrybuty.
      Być może wiek XXI będzie wiekiem oświeconych dyktatorów, gdyz tylko tacy są w
      stanie rozwiązywać problemy swoich krajów. Czyli mamy powtórkę z historii...
    • Gość: Ewa To ciekawe, tu sie twierdzi wprost przeciwnie IP: *.vie.telering.at 17.10.04, 11:31
      Interesuje sie tym, ogladam i czytam wiadomosci z wielu panstw i to raczej
      Kerry ma sympatie i wyborcow po swojej stronie. Jest spokojniejszy, lepiej
      poinformowany wobec Busha to zadna sztuka), New York Times oglosil go dzis jako
      zwyciezce w trojmeczu telewizyjnym.
      Mam nadzieje, ze Amerykanie tez juz stwierdzili, ze na czele panstwa powinna
      stac osoba z nieco szerszymi horyzontami.
      • Gość: jo Re: To ciekawe, tu sie twierdzi wprost przeciwnie IP: *.ds.univ.gda.pl 17.10.04, 12:37
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Interesuje sie tym, ogladam i czytam wiadomosci z wielu panstw i to raczej
        > Kerry ma sympatie i wyborcow po swojej stronie. Jest spokojniejszy, lepiej
        > poinformowany wobec Busha to zadna sztuka), New York Times oglosil go dzis
        jako
        >
        > zwyciezce w trojmeczu telewizyjnym.


        To ze New York Times oglosil go zwyciezca to znaczy akurat tyle, ze NYT chce
        zeby on zwyciezca byl i nic poza tym.
        Bo to Jankesi przed TV oceniaja a nie jakies jury.panstwa powinna
        > stac osoba z nieco szerszymi horyzontami
      • Gość: jo Re: To ciekawe, tu sie twierdzi wprost przeciwnie IP: *.ds.univ.gda.pl 17.10.04, 12:38
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Interesuje sie tym, ogladam i czytam wiadomosci z wielu panstw i to raczej
        > Kerry ma sympatie i wyborcow po swojej stronie. Jest spokojniejszy, lepiej
        > poinformowany wobec Busha to zadna sztuka), New York Times oglosil go dzis
        jako
        >
        > zwyciezce w trojmeczu telewizyjnym.


        To ze New York Times oglosil go zwyciezca to znaczy akurat tyle, ze NYT chce
        zeby on zwyciezca byl i nic poza tym.
        Bo to Jankesi przed TV oceniaja a nie jakies jury.
    • Gość: blrain Smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:46
      Nie wiem co jest bardziej przerażające wygrana Bush'a czy głupota i
      zacietrzewienie co niektórych na forum
      • Gość: JoeT Co gorsze - Bush czy dyskutanci? Bush jest gorszy! IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.10.04, 15:15
        Gość portalu: blrain napisał(a):
        > Nie wiem co jest bardziej przerażające wygrana Bush'a czy głupota i
        > zacietrzewienie co niektórych na forum

        Kolejna kadencja Busha to wiecej wojen, bezrobocia i deficytu. Amerykanscy
        zolnierze i ludzie w krajach podbijanych przez Busha zaplaca za to zyciem.
        Amerykanscy podatnicy zaplaca za to w przyszlosci:

        - wysokimi podatkami aby splacac deficyt i odsetki od pozyczek zaciagnietych
        przez Busha,
        - wzrostem bezrobocia
        - spadkiem dostepu do opieki lekarskiej
        - spadkiem sredniej realnej stopy zyciowej
        - dalszym spadkiem wartosci dolara wskutek rosnacego deficytu

        Moim zdaniem jest to znacznie gorsze niz glupota niektorych na tym forum. Poza
        tym inteligencja dyskutantow jest zdeterminowana w znacznym stopniu przez geny
        odziedziczone od rodzicow. A o tym kto bedzie rzadzil w USA decyduja wyborcy
        amerykanscy. I to ciagle nie jest jeszcze przesadzone.
    • Gość: willow Re: Bush na czele sondaży IP: *.local.pl / 213.199.218.* 17.10.04, 11:46
      A dupkowi takiemu jak ty bedzie przekro... Trudno, ja jakoś przeżyję twoj
      smutek pacanie. :)
    • qrczybyk Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 11:52
      ja sie bede cieszyl jesli DABLJU wygra
    • Gość: lava BUSH FOREVER ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 12:49
    • bush_w_wodzie ciekawe 17.10.04, 12:56
      skad wyborcza wziela te informacje nader zreszta enigmatyczna jak na opis
      wynikow sondazy. "bush ma przewage o kilka punktow procentowych". co to ma byc?

      zadna powazna strona nie podaje wiarygodnych wynikow wiec ja bym jeszcze
      poczekal czy ten news nie jest przypadkiem proba odwrocenia fatalnego wrazenia
      po tym jak busha przegral wszystkie trzy debaty
      • Gość: observer SONDAŻE SĄ WSZĘDZIE FAŁSZOWANE NIE TYLKO W POLSCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 13:14
      • Gość: JerzyZ Re: ciekawe IP: 81.15.189.* 18.10.04, 02:52
        Gazeta nie podaje źródła informacji, zakładając - okazuje się, niesłusznie - że
        są one znane wszystkim. Podejrzliwość i nieufność mas przeciętniaków w Polsce
        (karmionych pewnie propagandą RM) jest ogromna. A faktem jest, że wszyskie
        poważne instytuty (na razie !!!) prognozują zwycięstwo Busha. Np. badania
        wykonane na zlecenie Newsweeka 50:45, Washington Post - 50:47, Instytut Gallupa
        dla CNN/USA 52:44, chociaż w tym ostatnim badaniu jest remis wśród
        zarejestrowanych wyborców 49:49.
        I tylko tuman, nie znający zasad prowadzenia takich badań może twierdzić, że są
        one sfałszowane.
    • Gość: ZZ do maka IP: *.top.net.pl 17.10.04, 13:20
      Na twoim miejscu bardziej bym się martwił faktem, że w Polsce wysokie notowania
      ma świniarz i złodziej z Pomorza Zachodniego.
      Poza tym zechciej dowiedzieć się coś na temat wykształcenia Georga Walkera Busha.
      • mariusz.s.gajda Bush rulez! 17.10.04, 13:25
        Kerry to głupek nawet większy niż Bush.
    • Gość: Eva Wyrok NYT IP: *.arcor-ip.net 17.10.04, 13:32
      Chyba jest dla Busha po zawodach. NYT tuba wplywowych srodowisk (w tym
      zydowskich) skierowala dzis w edytorialu odnosnie Busha kciuk w dol i dala tytul:

      "KERRY na prezydenta"

      Ci z reguly wiedza, skad wieje wiatr i dokad.
      • mariusz.s.gajda Re: Wyrok NYT 17.10.04, 13:33
        no to pech bo kerry nic dobrego nie wróży
      • Gość: michal Re: Wyrok NYT IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.04, 14:38
        NYT sprzyja raczej demokratom, nie bralbym na serio ich ocen. To mi wyglada na
        probe wplyniecia na wyniki wyborow przez wskazanie rzekomego wygranego(ludzie
        lubia wygranych). Ja moglbym isc o zaklad na pieniadze, ze wygra Bush.
      • Gość: Jan K. Hitlerowcy za Kerrym IP: *.asm.bellsouth.net 17.10.04, 17:15
        Sierota po Hitlerze, Eva z IV Rzeszy jest za Kerrym. Wypadł jej tylko spod
        spódnicy żal, że Żydzi z New York Times też są za jej ulubieńcem. No coż,
        socjalizm jest ponadrasowy i łączy żydowskich komunistów z NYT z narodową
        socjalistką Evą z IV Rzeszy.

        Jan K.
      • Gość: meerkat No to ci Eva, wlasna plwocina w twarz wroci! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:51
        Bo halsujesz pod wiatr zamist plynac z wiatrem.
        No coz, trudno wymagac, aby antyamerykanska lewaczka miala wyczucie kierunku!
        A przeciez navigare necesse est! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: bushum Bush na czele sondaży IP: *.adslplus.ch 17.10.04, 13:33
      Moje i lepiej. Z wybitnie uzdolnionym bushem szybciej pojda na dno. Jaki narod
      taki prezydent.
      • mariusz.s.gajda Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 13:34
        Gość portalu: bushum napisał(a):

        > Moje i lepiej. Z wybitnie uzdolnionym bushem szybciej pojda na dno. Jaki
        narod
        > taki prezydent.

        Spójrz debilu na naszego prezydenta, premiera itd. , ja nie czuje sie ta kglupi
        jak oni
        • Gość: bushum Re: Bush na czele sondaży IP: *.adslplus.ch 17.10.04, 13:49
          To idz i glosuj na kogos innego madralo!
          • mariusz.s.gajda Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 13:52
            do tej pory nie miałem szansy bo mam dopiero 19 lat
      • Gość: Kasia Re:Brawo Bush !!!! IP: *.utc.com 17.10.04, 19:50
        Heinz Kerry Hiding $45 Million in Income, Paid Just 1.2% in Taxes

        Teresa Heinz Kerry earns approximately $50 million in annual income, ten times
        what she revealed on tax forms released late Friday, according to the New York
        Times.

        The staggering sum generated a mere 1.2 percent federal income tax liability,
        unless Heinz Kerry paid additional federal taxes not shown on the forms
        released Friday.


        The average middle class American family pays 20 percent of their income in
        taxes, a rate 16 times higher than the would-be first family.

        Story Continues Below



        Noting that the Kerry campaign has not challenged an estimate earlier this year
        that Heinz Kerry's net worth is close to $1 billion, the Times said
        Saturday, "Even a modest 5 percent return would have generated $50 million of
        income." Tax forms released Friday show she paid a puny $628,000 in income
        taxes.
        While that figure represents 12.3 percent of the $5 million annual income
        disclosed on the documents, that number would decline to 1.2 percent when
        calculated against the Times' income estimate for Heinz Kerry.

        The $45 million in income not disclosed by Heinz Kerry was likely derived from
        Heinz family trusts that benefit the would-be first couple.

        Portions of Heinz Kerry's tax return not made public would detail her personal
        investment accounts, accounts controlled by the family trust and any offshore
        investments she controls, the Times said.

        Financial experts cited by the New York Post on Saturday said that the Kerry
        family's reported $5 million annual income wouldn't come close to covering
        their lavish lifestyle, which includes five estates, multiple cars, a $3.5
        million Gulfstream V jet complete with plasma TV, gold fixtures and two
        bathrooms, a yacht worth $750,000 to $1 million and servants in every location.

        Editor's Note: Get your copy of "Stolen Honor" and find out how you can help
        millions of Americans see "Stolen Honor" – Click Here Now.

        • Gość: meerkat Dlatego Kerry chce podwyzszyc podatki bogaczom:-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:56
          Ciekawe o ile ile wowczas spadnie deklarowany dochod pp. Kerry? :-)))
        • Gość: JoeT Bogaci nie placa podatkow za kadencji Busha IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 18.10.04, 02:22
          Gość portalu: Kasia napisał(a):
          > Heinz Kerry Paid Just 1.2% in Taxes ...
          Nie tylko Heinz Kerry - wszyscy milionerzy i miliarderzy placa znacznie nizsze
          podatki za kadencji Busha (srednio Bush im obnizyl podatki z 23% na 18%). Ich
          dzieci dziedziczace wiecej niz milion przestali placic podatki w ogole dzieki
          reformie podatkow przez Busha jr. Dlatego mamy niemal $500 mld deficytu rocznie
          w Stanach.
    • Gość: portlandia1 Re: Bush na czele sondaży IP: *.chello.pl 17.10.04, 14:07
      ciekawe w/g jakich sondazy Bush prowadzi?? GW, Onetu i tym podobnym szmatlawcom
      chyba. GW jest godna pozalowania. tak samo jak wszyscy ci ktorzy popieraja
      ludobojce .
    • Gość: do krytykow Busha Re: Bush na czele sondaży IP: *.hubris.net 17.10.04, 14:12
      sprawdzam was kochasie;
      Buusha :wyksztalcenie: Yale 4 lata, historia, slaby student
      Harvard - MBA niezly student
      w czasie studiow sluzba w lotnictwie, ponad
      1000 godzin (2000) przelatanych!!!, stopien oficerski w lotnictwie=
      dyplomowi inzyniera
      praca: po studiach wlasne przedsuebiorstwo wydobywcze ( czy ktorys z was wie

      co to jest pracowac na polach Texasu w lipcu/sierpniu?/ Wiekszego majatku sie
      nie dorobil. Nafciarze to szczegolny zawod, Busz byl chaba za miekki i
      wyksztalcony. ALE : PRACUJAC ZDOBYL wiedze geologa, przerobki ropy. Wiedze
      inzynieryjna- robocza.
      Wszedl w spolke wykupujac znana druzyne baseballowa. Byl tez dyrektorem
      administracyjnym tej druzyny. W czasie jego :rzadow" druzyna byla w czolowce
      krajowej. Sprzedal ja z wielomilionowym zyskiem. Zdobyte doswiadczenie:
      umiejetnosc pracy z kaprysnymi ludzmi. Porownajcie jego stanowisko z dyrektorem
      Legii, Widzewa.
      Dwukrotnie wygral gubernatorstwo TEXASU, najwiekszego stanu,najlepsze
      uniwersytety, osrodki medyczne, high tech przemysl, NASA. Texas ma tylu
      nobelistow co cala Europa razem. Pod wzgledem nauki ustepuje tylko dwukrotnie
      liczniejszej Kalifornii.
      Dziwi mnie ten usmiech wyzszosci wielu z was kiedy mowicie o Bushu. Dajecie
      dowod swoim kompleksom. sprawdzam was.
      Pokazcie swoje dyplomy i osiagniecia.
      • Gość: ZZ Re: Bush na czele sondaży IP: *.top.net.pl 17.10.04, 14:26
        Więcej takich wypowiedzi na forum. Konkret to konkret. Fakt to najbardziej
        uderzajacy argument.

        Prezydenta Busha nazywają "debilem" przeważnie tacy, których praca polega na
        wtykaniu ulotek, myciu i picowaniu rozbitych samochodów, rozładowywaniu
        ciężarówek z używaną odzieżą, zapełnianiu półek sklepowych, wałkowaniu ciasta na
        pizzę, wożeniu kartofli względnie używaniu własnego odbytu w celu seksualnego
        zaspokojenia starego degenerata. Ludzie ci wiedzą, że lepszej pracy nie zdobędą
        i dają upust swym frustracjom.
      • bush_w_wodzie Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 15:58
        Gość portalu: do krytykow Busha napisał(a):

        > sprawdzam was kochasie;
        > Buusha :wyksztalcenie: Yale 4 lata, historia, slaby student

        Although he had an SAT score of 1206, 200 points below that of the average Yale
        freshman of 1970 , he benefitted from an admissions policy which gave preference
        to the children of alumni (his score was at roughly the 70th percentile
        nationwide).


        > Harvard - MBA niezly student

        to sa studia za ktore slono sie placi i kotre sie an ogol konczy


        > w czasie studiow sluzba w lotnictwie, ponad
        > 1000 godzin (2000) przelatanych!!!, stopien oficerski w lotnictwie=
        > dyplomowi inzyniera


        tylko niestety dokumenty na ten temat poginely. no i przypadkiem sluzba byla tak
        dobrana zeby nie udzial w wojnie wietnamskiej nie grozil

        > praca: po studiach wlasne przedsuebiorstwo wydobywcze
        > ( czy ktorys z was wie
        >
        > co to jest pracowac na polach Texasu w lipcu/sierpniu?/ Wiekszego majatku sie
        > nie dorobil. Nafciarze to szczegolny zawod, Busz byl chaba za miekki i
        > wyksztalcony.

        Bush began his career in the oil industry in 1979 when he began active
        operations of Arbusto Energy , an oil and gas exploration company he formed in
        1977 with leftover funds from his education trust fund. The oil crisis of the
        late '70s hurt Arbusto Energy and, after a name change to Bush Exploration Co.,
        Bush sold the company in 1984 to Spectrum 7, another Texas oil and gas
        exploration firm. Under the terms of the sale, Bush became CEO of Spectrum 7.
        History was repeated as the oil crisis of 1985-1986 bankrupted Spectrum 7.
        Spectrum 7 was subsequently saved by a buyout from Harken Energy Corp in 1986
        with Bush becoming a director of Harken.

        bankructwo na bankructwie...

        Bush had problems with alcohol for years after college, an issue on which he had
        been open, according to his spokeswoman Karen Hughes. He gave up drinking after
        his daughters were born, the day after his 40th birthday (czyli w 1986)

        When Bush was 30, he was arrested and fined for driving under the influence of
        alcohol (DUI), on September 4 , 1976 in Kennebunkport, Maine . Bush was pulled
        over by police for driving too slowly near his family's Kennebunkport, Maine,
        summer home during the Labor Day weekend in 1976. Bush was driving with three
        passengers: his sister, Dorothy, tennis champion John Newcombe , and Newcombe's
        wife. After the arrest, Bush pleaded guilty to the misdemeanor DUI charge, paid
        a $150 fine, and had his driving privileges briefly revoked in the state of Maine

        moze dlatego?

        > ALE : PRACUJAC ZDOBYL wiedze geologa, przerobki ropy. Wiedze
        > inzynieryjna- robocza.

        nie przekonales mnie ze zdobyl

        > Wszedl w spolke wykupujac znana druzyne baseballowa. Byl tez dyrektorem
        > administracyjnym tej druzyny. W czasie jego :rzadow" druzyna byla w czolowce
        > krajowej. Sprzedal ja z wielomilionowym zyskiem.

        przyjacielowi rodziny

        After working on his father's successful 1988 presidential campaign , he
        assembled a group of partners from his father's close friends and purchased the
        Texas Rangers baseball franchise in 1989 . Critics of Bush allege improprieties
        in the venture, which earned $170 million, including tactics in acquiring both
        the team and the stadium and land it played on, as well as its later sale to a
        family friend who would donate money to the Bush campaign in 2000.



        > Zdobyte doswiadczenie: umiejetnosc pracy z kaprysnymi ludzmi.

        he he

        > Porownajcie jego stanowisko z dyrektorem
        > Legii, Widzewa.


        > Dwukrotnie wygral gubernatorstwo TEXASU, najwiekszego stanu,najlepsze
        > uniwersytety, osrodki medyczne, high tech przemysl, NASA. Texas ma tylu
        > nobelistow co cala Europa razem. Pod wzgledem nauki ustepuje tylko dwukrotnie
        > liczniejszej Kalifornii.

        to akurat nie jest jego zasluga bo tak jest od dawna

        > Dziwi mnie ten usmiech wyzszosci wielu z was kiedy mowicie o Bushu.
        > Dajecie dowod swoim kompleksom. sprawdzam was.
        > Pokazcie swoje dyplomy i osiagniecia.

        w moim wieku bush byl nikim. tyle tylko ze jego ojciec i jego przyjaciele go
        wyciagneli za uszy.
        • Gość: Do krytykow Busha Re: Bush na czele sondaży IP: *.hubris.net 17.10.04, 19:14
          Moja poprzednia wiadomosc przeznaczona byla dla tych co "zwierzeco"
          nienawidza Busha. Do tych cibienie zaliczam.ALe- stopien oficera
          lotnictwa izaliczone 2000(?) godzin lotu sa rownowazne dyplomowi inzyniera.
          Sluzba w Vitnamie nie ma nic wspolnego. Kandydatow do lotnictwa bylo
          znacznie wiecej niz miejsc. Bush przeszedl staranna selekcje. Jako syn
          bohatera II WS mogl miec pare punktow,moze, ale i w to watpie. Nikt
          nie powierzy samolotu niedorozwinietemu.
          Pracujac przez pare lat przy wydobyciu ropy musial nabyc "roboczej"
          wiedzy w zakresie geologii, przerobki ropy i podobnych. Nikt by z nim nie
          rozmawial w srodowisku. W wydobyciu ropy tak jest raz kupuja Rolexy a pozzniej
          je zastawiaja.
          Jako gubernator Teksasu musial rozmawiac z ludzmi i pogodzic sprzeczne interesy
          roznych grup . Doswiadczenie menagera Rangers bylo przydatne.
          Z pomoca krewnych i przyjaciol to jest tak, ze pomaga sie tym co rokuja
          przyszlosc. Widocznie zobaczli w GWB iskre boza to i pomogli. Nie badz
          zasdrostny. Tobie nie pomogli ale przeciez to nie jego wina.
          Nie wiem w jakiim wieku jestes, trudno odpowiedziec na stwierdznie :" Wmoim
          wieku Bush byl nikim". Byl mlodym czlowiekiem, po studiach jak tysieace takich.
          Na tym polega zreszta jego urok zawsze podkresla swoja przecietnosc. W
          przeciwienstwie do Kerrego, ktoremu slowo "Ja" nie schodzi z ust. I ktory
          ciagle podkresla swoje bohatrestwo w Vitnamie dodajac ze wszyscy inni zolnierze
          to mordercy i gwalciciele.

          Z jakiego kraju ty pochodzisz, ze wypicie o jednego za duzo uwazasz za grzech
          dozywotni?
          pzdr
          • Gość: do krytykow Busza Re: Bush na czele sondaży IP: *.hubris.net 17.10.04, 19:23
            mialo byc Ciebie do nich NIE zaliczam. Te "nie" jest wazne.
          • bush_w_wodzie Re: Bush na czele sondaży 17.10.04, 22:00
            przedstawiles ulukrowany zyciorys busha z ktorego usunales to ze zawsze i we
            wszystkich swoich poczynaniach - ze sprawowaniem urzedu prezydenta wlacznie -
            opieral sie on na wplywach i przyjaciolach swojego ojca. mimo to nie odnosil
            sukcesow. tak jest i z prezydentura w moim odczuciu.

            piszesz ze probowal wielu rzeczy.

            studia yale - omal nie wylecial.

            sluzba wojskowa - tak zorganizowana przez ojca zeby uniknac wietnamu - a i tu
            byl podejrzany o dezercje

            praca w biznesie naftowym - bankructwa

            druzyna bejzbolowa - podejrzenie nieuczciwej transakcji

            wyglada ze sprawdzil sie jako gubernator teksasu choc to bylo w okresie
            wyjatkowej prosperity

            prezydentura - moja ocena jest jednoznacznie negatywna. pasmo porazek. ekonomia
            i polityka zagraniczna fatalne.

            czyli wielu rzeczy probowal ale nic mu nie wychodzi

            bush nie jest glupi. jest to zupelnie przecietny i rozpuszczony syn wplywowego i
            bogatego ojca ktory na urzedzie robi to czego chca od niego doradcy
            (odziedziczeni).

            uwazam ze ludzie ktorzy robia kariery w oparciu o wplywy rodzicow sa nieciekawi
            i slabi. nie dlatego ze mialbym czegos takim ludziom zazdroscic. po prostu wiem
            jak smakuje sukces na ktory sie zapracowalo samemu.
            • Gość: do krytykow Busha Re: Bush na czele sondaży IP: *.hubris.net 18.10.04, 01:09
              GWB bral wzor ze swojego starego. GHB zosatl niedoceniony. Rozpad
              sovitov wypadl za jego kadencji i zrobil to na A+. Kazdy blad moglby duzo
              kosztowac. Wiec co w tym zlego, ze junior opiera sie na radach przyjaciol ojca.
              (niestety,gdyby sie ich sluchal uniknal by paru bledow).
              Na jakiej podstawie zarzucasz mu unikanie sluzby w Viet.?
              Gubernatorstwo Teksasu to mimo wszystko powazne stanowisko. Nie pozwolilibymu
              gadac od rzeczy. Jego studia, praca nafciarza i nawet zamilowanie sportow
              predysponowaly go do gubernatorstwa. Wiekszosc prezydentow mialo poza soba
              staz gubernatorski. Kerry w tym czasie debatowal, debatowal bez konca,.
              Kupili Rangerow za pare mil sprzedali za sto. ten co kupowal wiedzial i widzial
              co robi/ Kantow nie widze. Natomiast Hilary to juz kanciara
              pzdr
      • Gość: Piotrek Re: Bush na czele sondaży IP: *.cpc.uea.ac.uk 17.10.04, 16:34
        Zgadzam sie!!! W systemie wyborczym USA najpierw trzeba wygrac prawybory we
        wlasnej partii, a potem ubiegac sie o stanowisko prezydenta. Wszyscy
        specjalisci, niezlaleznie od przekonan politycznych, chwala ten system, bo
        pozwala wylonic najsilniejszego. A potem liderzy dwoch partii walcza o
        prezydenture. Gdyby Bush byl glupi, nie wygral by prawyborow we wlasnej partii,
        a tych na prezydenta wogole. A wsriod republikanow jest mnostwo bardzo zdolnych
        ludzi.
      • Gość: europejczyk Reklama : CV Busha IP: 81.185.93.* 17.10.04, 17:34

        Nie dyplomy swiadcza o przywodcy lecz jego dzialanie.
        Dobry manager niekoniecznie musi byc dobrym przywodca politycznym.
        A Bush zdazyl sie wystarczajaco wykazac glownie na arenie miedzynarodowej bo ta
        mnie bezposrdnio dotyczy.
        I w pewnym sensie potwierdza co warte sa dyplomy !
    • Gość: Harry Lime Re: Bush na czele sondaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:27
      Czemu dziennikarze podają wyniki sondaży, które nijak mają się do tych naprawdę istotnych dla wyborów w Stanach prognoz? Ich pokręcona ordynacja powoduje, że najważniejsze są nastroje w kilku (może nawet kilkunastu) niezdecydowanych stanach. Podawanie, że ten a ten kandydat dostał tyle a tyle procent w skali całego kraju niewiele mówi.
    • Gość: mee... DOBRA WIADOMOSC... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 17.10.04, 14:36
      ...za bushem nie-szaleje...ale gdyby demokrata zostal prezydentem w obecnym
      czasie to mogloby sie to skonczyc eskalacja terroryzmu swiatowego...demokraci
      sa dobrzy u wladzy jak gospodarka u szczytu i nic na swiecie sie nie
      dzieja...przez cztery lata spieprza co maja spieprzyc i przychodza po nich
      republikanie ...i poprwiaja ten caly mess po nich
      • Gość: leon Re: DOBRA WIADOMOSC... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:46
        buźka i pozdrówko dla GB żałuję że jako Polak nie mogę na niego głosować.
        pozostają mi póki co kwachy - tfu
      • Gość: JoeT Bush rekrutuje terrorystow dla bin Ladena IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.10.04, 15:43
        Gość portalu: mee... napisał(a):
        > ...za bushem nie-szaleje...ale gdyby demokrata zostal prezydentem w obecnym
        > czasie to mogloby sie to skonczyc eskalacja terroryzmu swiatowego...

        Problem jest, ze to polityka Busha, a scisle mowiac niesprowokowana i
        bezsensowna wojna w Iraku, spowodowaly wzrost ilosci zamachow terrorystycznych
        na swiecie w ostatnich dwu latach.

        Inny stereotyp myslowy ulegl tez zmianie za kadencji Busha - ograniczanie
        wydatkow i ograniczanie wzrostu rzadu federalnego przez Republikanow. Bush
        rozbudowal rzad federalny jak zaden inny prezydent. Poprzez polityke "pozycz i
        wydaj" zrobil rekordowy deficyt.

        Najlepsze okresy w rozwoju Stanow to gdy Demokraci i Republikanie dzielili sie
        wladza i kontrolowali sie nawzajem. Clinton zbilansowal deficyt, ulatwil wzrost
        zatrudnienia i zmniejszyl wellfare dzieki republikanskiemu Kongresowi. W
        efekcie marnowanie pieniedzy podatnikow na tzw. pork barrel ograniczalo sie do
        okolo $20 mld rocznie. Za Busha to "pork barrel" czyli przekazywanie pieniedzy
        ze skarbu panstwa dla grup specjalnych interesow wzroslo do okolo $200 mld
        rocznie.
        • Gość: mee... Re: Bush... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 17.10.04, 16:01
          ...dobrze ,ze bush postanowil walczyc z terroryzmem...te wymachiwanie szczelba
          przez saddama pod nosem busha , udzielanie labolatorii dla terrorystow bina ,
          ktorzy pracowali nad bronia chemiczna- cel znienawidzona cywilizacja zachodnia
          czytaj: jej miasta, zbiorowe morderstwa ( kurdowie )saddama na ludnosci
          ciwilnej wrescie zniszczenie WTC w nyc...to oczywiscie prowokacja
          busha...pozatym ,lepiej wzmacniac grupy specjalnych interesow...niz wydawac
          kase na leni co nic nie robia z pokolenia na pokolenie li tylko glosuja na
          demokratow
        • Gość: he he he Re: Bush rekrutuje terrorystow dla bin Ladena IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 17.10.04, 20:06
          Moze Bush zaproponuje bin Ladenowi lapowke, zeby ten dal sie zlapac?
      • Gość: Tony Re: DOBRA WIADOMOSC... IP: *.chello.pl 17.10.04, 18:02
        Szczególnie teraz widać jak republiakniepoprawili notowania USA w ekonomii i
        bezpieczeństwie...Popatrz na liczby a zobaczysz gdzie były USA w 2000 roku a
        gdzie są teraz po 4 latach rządów Busha. Niech wygra Kerry dla dobra
        wszystkich...No more years of Bush...
        • Gość: mee... Re: DOBRA WIADOMOSC... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 17.10.04, 19:43
          ...to moze tysiac dziewieset osiemdziesiaty pierwszy wziasc pod lupe...bo jak
          pamietam sep eleven byl w roku dwa tysiace pierwszym...i ta cala twa teorie tu
          wygloszona wsad sobie...wiesz gdzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka