zeitgeist2010
25.03.20, 18:32
Z kronikarskiego obowiazku przypominam ten legendarny serial. Ostatnie przygody bipolarnej oficer CIA, jej twardego mentora i swiat polityki i wywiadowczych operacji. MOje hobby. Juz 6 odcinek.
Carrie wyzdrowiala po wiezieniu w GRU i tamtejszych psychicznych torturach. Jest z powrotem w Afganistanie i znowu scenarzystom udalo sie zgrac fikcje z rzeczywistoscia. USA ukladaja sie Talibami.
Sa niespodzianki. Jak wiemy scenarzysci wprowadzili do wczesniejszego zezonu kobiecego prezydenta ale niestety musieli ja wycofac po przegranej Hilary. Tutaj rzeczywistosc oszukala scenarzystow.
Dlatego teraz w serii ida na calo. Amerykanski prezydent ginie w zestrzelonym helikopterze w Afagnistanie!! Wyglada na to, ze mieszal w tym palce Pakistan.
Inna niespodzianka jest wspolpraca Carrie z oficerem GRU. I kto wie, moze cos takiego sie zdarza. Nowy prezydent jest natomiast kompletnym idiota. Miesza sie do polityki CIA i chce zepsuc madra, pokojawa misje Saula w Afganistanie - szarej eminencji CIA. Telewizyjnego symbolu nadinteligentnej i superprofesjonalnej sluzby wywiadowczej USA.
A poza Homelandem jest jeszcze THe Americans na netflixie.
Przy anglo-saskiej genialnej produkcji telewizyjnej i filmowej nie straszxne sa nam zakazy wychodzenia w czasach wirusu!
Jestem w trakcie zaliczania Bond filmow. DLaczego ja to tak lubie? Niektore maja nawet wysokie walory artystyczne np. Cassino Royale. Wszystko przez tego wirusa. Hiszpania zamknela mi granice przed nosem. i 3 000 euro do tylu.