polski_francuz 29.04.20, 09:05 Ponad 200 pracowitych Rumunow zostalo zarazonych koronawirusem podczas pracy w Szwabii w obozie pracy w Birkenfeld. Pracowitosc niepoplaca! PF Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boomerang Re: Obozy pracy 29.04.20, 11:07 domyśliłem się że te świnie zawieszone na hakach reprezentują tych Rumunów Dyskryminacja popłaca! Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Obozy pracy 29.04.20, 11:10 Co Ty, swinie siedza w kinie! BTW, u was kina otwarte? PF Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Obozy pracy 29.04.20, 12:25 polski_francuz napisał: > Pracowitosc niepoplaca! Pewnie nie poplaca, chyba ze sie siedzi w domu i pracuje sie rowniez w domu. Jak wielu ludzi obecnie. Wtedy poplaca, jak zwykle. Wlaczam dzis rano internet i na pierwszej stronie kanadyjskiej rzucam okiem niechcacy na naglowki, w tym jeden, ze w Wuhan wykryto teraz jakis "airborne" wirus. Jeszcze tego tylko brakowalo. Chodzenie na spacery nawet z dala od ludzi jest jedna z niewielu dawnych przyjemnosci, ktore nam pozostaly, a tu okazuje sie, ze moze trzeba bedzie wkrotce sie rowniez bac chodzic na spacery ze wzgledu na jakiegos "airborne" wirusa, bac sie powiewow wiatru. Ogladam polskie seriale na DVD, glownie te wojenne. Dla rownowagi - czytam w weekendy po niemiecku ksiazke Karola Maya, zeby nie stracic kontaktu z jezykiem a rownoczesnie kojarzyc go tylko i wylacznie z przyjemnymi "przygodami". W jakiejs przedwojennej polskiej ksiazce podrozniczej wyczytalem niedawno, ze Chinczycy sa najgrzeczniejszym narodem w Azji. Pewnie ci z Wuhan rowniez. Natomiast Persowie sa podobno na drugim miejscu, zaraz po Chinczykach. "Der Perser ist der orientalische Franzose. Seine Sprache ist biegsam und wohlklingelnd, weshalb sie auch die Hofsprache der meisten asiatischen Fürsten geworden ist. Aber das höfliche, schmeichelnde und oft kriechende Wesen des Persens hat nie einen vorteilhaften Eindruck auf mich gemacht, rauhe Ehrlichkeit des Arabers tat mir wohler." (Karl May, "Von Bagdad nach Stambul") Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Obozy pracy 29.04.20, 12:33 "Der Perser ist der orientalische Franzose." Ich kenne die beiden Nationalitäten und deshalb, sage ich Dir dass ich nicht einverstanden bin. Ich sehe dagegen viele Ähnlichkeiten zwischen Persen une Amerikanern. Warum? Alos, Die die Persen, die ich kennengelernt habe sind eher tüchtig und diese Tüchtigkeit passt nicht so sehre zu den Franzosen. Dazu, dass kenne ich schon aus dem Tennisplatz, die Persen sind sehr selbsicher. Genau so wie die Amerikanern. Muss schon gehen zum Tisch... PF Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Obozy pracy 29.04.20, 13:05 Ich kenne sie leider nicht. Vielleicht mit einer Ausnahme - als ich in Freiburg wohnte habe ich einen Perser kennengelernt, der aus Tabriz stammte. Er war deshalb mehr Türke als Perser und sah wie Italiener aus. Sprach türkisch, persisch und deutsch. Ich kann nur gute Sachen von ihm sagen. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Obozy pracy 29.04.20, 13:19 Ah, Freiburg! Sehr nette Stadt mit dem sympatischen Burgemeister. Ich habe Freiburg in den 80-gen besucht. Und, ein- oder zweimal, bin ich Ski in den Schwarzwald gefahren. PF Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Obozy pracy 29.04.20, 14:28 Meintest du: Ah, Freiburg! Sehr nette Stadt mit dem sympathischen Burgemeister. Ich habe Freiburg in den 80-gen besucht. Und, ein- oder zweimal, bin ich Ski in den Meintest du: bin im Schwarzwald ski gefahren to poprawa bledow w google Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Wunderschönes Freiburg 30.04.20, 12:13 polski_francuz napisał: > Ah, Freiburg! Sehr nette Stadt mit dem sympatischen Burgemeister. Freiburg to rzeczywiscie piekne miasto polozone u stop Szwarcwaldu. Jednak w roku 1945 lezalo ono calkowicie w gruzach, widzialem fotografie. Jego pelne uroku Stare Miasto zostalo odbudowane podobnie jak Stare Miasto w Warszawie. Nie jest wiec oryginalne, choc zdaniem wielu odbudowa uczynila go jeszcze atrakcyjniejszym - umiejetnie wkomponowano nowoczesnosc (np. domy towarowe i sklepy) w "stara oprawe". Za bliska granica, w Szwajcarii, lezy bowiem Berno - stolica tego kraju, i miasto niezwykle podobne architektonicznie do Freiburga. Nic dziwnego, poniewaz zalozycielem obu tych miast byli ci sami ksiazeta von Zähringen w 12-tym wieku. Berno jest oryginalne, stare, i po fasadach jego domow widac, ze z tego wzgledu nie "blyszczy" dzis az tak bardzo jak Freiburg, ktory wydaje sie "szwiezszy". Jednak w sumie Berno nie jest wcale mniej atrakcyjne, atrakcyjnosc tych miast jest moim zdaniem bardzo podobna. Dziwnym zrzadzeniem losu moja pierwsza podroz sluzbowa z Kanady do Europy byla do Szwajcarii, wlasnie do Berna. Po 4-rech latach za oceanem, bez opuszczania wczesniej tego kontynentu. Bedac we Freiburgu duzo spacerowalem po miescie i po Szwarcwaldzie. Mialem wlasny pokoj w mieszkaniu, ktore dzielilem z dwoma innymi osobami - studentem na miejscowym uniwersytecie i jedna kobieta "na socjalu", podobnie jak ja. Mieszkalo nam sie razem bardzo przyjemnie, nie przeszkadzalismy sobie we wspolnej kuchni, wrecz przeciwnie - prowadzilismy czasem ciekawe rozmowy. W innym mieszkaniu tego samego budynku mieszkal wspomniany przeze mnie Iranczyk. We Freiburgu miewalem czesto sen emigranta - snilo mi sie, ze potajemnie odwiedzam wlasnie Polske, na jakims "lewym" paszporcie (np. szwedzkim) i ze jestem w Polsce nie wiedzac czy uda mi sie wrocic z powrotem. Strasznie mnie to meczylo, po czym budzilem sie nad ranem i z wielka ulga, trudna do opisania, rozpoznawalem znajomy sufit mieszkania we Freiburgu. Z charakterystycznym hakiem, ktory pozostal po wiszacej tam kiedys lampie. Zartowalem sobie, ze to jest hak, zeby sie powiesic, jesli beda mnie chcieli odeslac z powrotem do "obozu" (socjalistycznego). Ogolnie biorac, we Freiburgu przezylem wspanialy czas - 16 miesieczne "wakacje" (nie mialem pozwolenia na prace), jak nigdy przedtem i pewnie juz nigdy potem w zyciu. Obok wspanialych ludzi, z ktorymi sie tam zetknalem byli rowniez i mniej przyjemni, jak np. jeden "Neo Nazi", nie calkiem trzezwy, ktory powiedzial do mnie "masz szczescie", kiedy na jego agresywne pytanie czy jestem "Ausländer" sklamalem, odpowiadajac ze jestem "Spätaussiedler". Nie chcialem po prostu "dostac w morde". Jednak ani Feiburg ani Niemcy to nie byl dla mnie cel, a tylko pewien etap w dalszej podrozy. Jeszcze nie "koncert", a tylko "uwertura do koncertu". Jednak piekna "uwertura", tak jak niejedna znajomosc w kawalerskim jeszcze zyciu. "Wien, Wien nur du allein sollst stets die Stadt meiner Träume sein" Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Wunderschönes Freiburg 30.04.20, 13:14 "Za bliska granica, w Szwajcarii, lezy bowiem Berno - stolica tego kraju" Nie znam tak dobrze Szwajcarii, gdzie bylem chyba 2 czy 3 razy, ale teraz mam na nich zab. Wydalem kilkanascie lat temu ksiazke w szwajcarskim wydawnictwie i poznalem troche ich metody pracy. Jak dla mnie bardzo egoistyczne. Za bardzo. Do partnera w byznesie trzeba podchodzic ze zrozumieniem bo nastepnego byznesu nie bedzie. Ale to inna historia. "Bedac we Freiburgu duzo spacerowalem po miescie i po Szwarcwaldzie." Mnie los oszczedzil Twoich przezyc i chwala mu za to. Pracowalem w Sztutgarcie kilka miesiecy na uniwersytecie na poczatku lat 80-tych. Potem pojechalem na kontrakt do prywatnej firmy do Berlina Zachodniegoo czym juz pisalem na forum. Przelozeni z Uniwersytetu byli dosc zaskoczeni, ze emigrant nalezacy do "gorszej" rasy zalapuje sie na, lepiej platna, prace w przemysle. Pamietam, jak juz pracowalem w Berlinie, przyjechal jeden z kolegow z Univ. Stuttgart do mnie z przyjacielska wizyta. Po jakims czasie zrozumialem, ze ta wizyta nie byla przyjacielska ale, ze i jemu sie nie chcialo wierzyc, ze ja pracuje w niemieckim przemysle. Piszesz o pozwoleniu na prace. I ja pamietam, ze prosilem szefowa HR by chodzila za mnie do Ausländeramtu bo tamtejszym urzednikow tez sie polski paszport kojarzyl raczej z azylantem badz tez z Aussiedlerem. Stare czasy. Ale silna motywacje do rego byc byc lepszym od niemieckich kolegow do dzis pamietam:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Wunderschönes Freiburg 30.04.20, 19:02 "Ausländer", "gorsza rasa" - sa tacy, ktorzy swiecie w to wierza nawet w wieku 20-tym i 21-szym oraz ciagle chca potwierdzenia swoich pogladow. A jesli okaze sie, ze cos im w tym obrazie u jakiegos "Ausländera" nie pasuje, to uznaja zaraz, ze ten "Ausländer" jest "bezczelny" ("gebildet und eingebildet"). I nie ma co sie wysilac, zeby odmienic ich poglady - czlowiek jest tylko stworzeniem a nie stworca i tylko Bog, a nie drugi czlowiek moze dac mu rozum i sprawic, ze sie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Wunderschönes Freiburg 30.04.20, 21:17 Stad Twoje dobre samopoczucie w Kanadzie. Mnie moj los poprowadzil do Europy i jakos musze z tym zyc, z tym walczyc i wierzyc, ze mi sie uda wygrac. Dzieki koronawirusowi moge codziennie trenowac. Moje szanse zatem rosna:) Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 09:57 Mysle, ze to, ze np. kanarek to jest "wyzsza rasa" od wróbla widac od razu golym okiem, bo takim naznaczyla go sama natura obdarzajac go piekniejszym upierzeniem i "lepszym" glosem. Homo sapiens zostal jednak obdarzony najlepszym rozumem ze wszystkich stworzen. Ale jakby dla rownowagi jest chyba najdelikatniejszym z "mięczakow", o skorze delikatniejszej nawet od dżdżownicy, daleko mu do gróboskórnosci konia, hipopotana czy nosorozca. Nawet żółw bez skorupy ma mniej delikatna skore niz czlowiek. Moze małża wyciagnieta z muszli go tylko wyprzedza. Ale dzieki zdolnosciom czlowiek sam stworzyl sobie skorupe-ubranie. Jeden wchodzi w mundur ze zlotymi guzikami i epoletami, a drugi ubiera sie pod przymusem w skromny obozowy pasiak. Zeby bylo od razu wiadomo, ktora rasa jest "wyzsza". A jesli ten w mundurze bedzie mial dodatkowo na czapce godlo jakiegos poteznego kraju (np. Chin) wtedy swoja "wielkoscia" i "majestatem" wrecz "nakautuje" tego w pasiaku. Oczywiscie ich twarze szybko "dopasowuja" sie do czapek. U jednego "grozna mina" i "ryczacy" glos, a u drugiego strach w oczach i przygarbiona sylwetka. Ale gdyby sie tak zamienili na swoje "upierzenie", wtedy moze byc odwrotnie ("rewolucja"), jak juz nie raz w historii bywalo. Czlowiek-mieczak potrafi sobie zbudowac najlepsza "skorupe" ze wszystkich stworzen - stalowa skorupe na gasiennicach, zwana czolgiem, ktora moze rozjechac na miazge inne "mieczaki" podobne do siebie, tylko chwilowo bez skorup. Nie wyprodukuje przy tym zadnej perły, predzej juz nabawi sie choroby psychicznej. Za duzo sie chyba naogladalem filmow wojennych w okresie obecnej pandemii. W sumie czlowiek mniej rozni sie od kanarka niz mu sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 11:32 "Czlowiek-mieczak potrafi sobie zbudowac najlepsza "skorupe" ze wszystkich stworzen" No wlasnie ta "skorupa" bierze sie z pewnosci siebie. A skad ona? Ano, jak dla mnie, z tego ze sie trzymasz swoich zasad. "Skorupa" naszych zachodnich sasiadow zostala zgnieciona przez wspolnych wysilek aliantow. Ale, i niestety, odrasta tu i owdzie. Raczej "na probe" by sprawdzic co inni na to powiedza. I tymi "myszkami laboratoryjnymi" sa niekiedy nasi emigranci wlasnie. PF Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 13:21 polski_francuz napisał: > ... I tymi "myszkami laboratoryjnymi" sa niekiedy nasi emigranci wlasnie. Ty , oczywiscie emigrantem nie jestes, wiec powiedz kim ? bo tak z gory po nich poleciales. --- -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 13:27 Hasta la vista, sehnorita. Przeczytaj uwaznie moj wpis wlacznie z analiza co autor chcial powiedziec. We mnie samo dobro! PF Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 13:51 polski_francuz napisał: > ... I tymi "myszkami laboratoryjnymi" sa niekiedy NASI emigranci wlasnie. Ty , oczywiscie emigrantem nie jestes, wiec powiedz kim ? bo tak z gory po nich poleciales. >polski_francuz napisał: > Hasta la vista, sehnorita. Przeczytaj uwaznie moj wpis wlacznie z analiza co au > tor chcial powiedziec. > > We mnie samo dobro! znowu zwiewasz ? moze jestes i dobry, ale w tym przypadku to malo wazne, Jestes tym 'emigrantem' czy tez nie , bo piszesz NASI emigranci, wiec mam watpliwosci, do kogo/czego sam sie zaliczyles ? --- -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 15:21 "znowu zwiewasz ?" Zostalem pilnie wezwany. Do stolu:) "Jestes tym 'emigrantem' czy tez nie , bo piszesz NASA emigranci" To felusiak jeden jest NASA emigrantem. Siedzi, skubany, w Teksasie, tam gdzie i NASA. "wiec mam watpliwosci, do kogo/czego sam sie zaliczyles ?" Policzylem sie z tym naszymi, niegrzecznymi, emigrantami, ktorzy zapomnieli skad pochodza. PF Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: Wunderschönes Freiburg 01.05.20, 15:56 polski_francuz napisał: > Policzylem sie z tym naszymi, niegrzecznymi, emigrantami, ktorzy zapomnieli skad > pochodza. Z 'NASI' zrobiles NASA myslisz, ze jak poprzekrecales, to jest bardziej smiesznie ? wystarczy, ze sprecyzowales, jak w przyszlosci nalezy Cie rozgrzeszac --- -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Obozy pracy 29.04.20, 12:42 Müller Fleisch. Firma od lat krytykowana, ale nigdy nie nekana przez Gesundheitsamt. Ten Müller to i tak biedak w porownaniu Clemensem Tönniesem (majatek 1,4 mld €). Tönnies moze wszystko. Nawet rasizm mu sie wybacza. Jego hobby to Schalke04. Zaprzyjazniony z Wowa i cala wierchuszka Gazpromu. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Obozy pracy 29.04.20, 13:21 Pamietam, kilka lat temu historie z ubojem zwierzat gdzies w Niedersachsen. PF Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Obozy pracy 29.04.20, 15:08 Kilo pieczeni swinskiej kosztuje w Niemczech dzis w dobie Korony 4-5 euro.Jeszcze 2 miesiace temu 3-4 euro.Jak myslisz,czemu tak tanio?Za stawke minimalna NETTO dzis pracujacy w Niemczech kupi sobie 1,5 kilo tego miesa.Policz,ile musiala by w Polsce wynosic stawka minimalna ,by sie sila nabywcza Polaka zblizyla sie do tej pracownika w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Obozy pracy 29.04.20, 15:16 "Za stawke minimalna NETTO dzis pracujacy w Niemczech kupi sobie 1,5 kilo tego miesa" Arbeit Macht Frei(burg)! PF Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Obozy pracy 29.04.20, 15:29 Jak myslisz capku,ma ta niska cena tego 1,5 kg miesa cos wspolnego z Polskimi Robotnikami Nieprzymusowymi? Przed brama takiego miesnego kolosa jak - Tönnies Holding - Firma rodzinna jest największą niemiecką rzeźnią świń i jedną z największych rzeźni w Niemczech świń i bydła- powinien widniec ten napis Arbeit Macht Polacken Reich..ha,ha,ha..... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k malo smieszne 29.04.20, 16:06 caesar_pl napisał: > Arbeit Macht Polacken Reich..... - malo smieszne - chociaz trafne. czytam i slysze wlasnie o duzych brakach polskich opiekunek dla staruszkow - ktorych nie ma kto zastapic... niemieckie staruszki tysiacami "zejda" nie przez pandemie - tylko przez brak opieki... za to udalo sie zastapic polskich "sezonowcow" do zbierania warzyw i owocow. samolotami sciagneli z Rumunii i Bulgarii 80 tys... a najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze zaden z azylantow do tej roboty sie nie pali... - czyzby przyjechali tylko leworeczni ? Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: malo smieszne 29.04.20, 16:31 Za 7 euro netto sie nawet sie Nachodzcy nie oplaci gdyz swiadczenia socjalne sa wyzsze.Mieszkanie,woda,ogrzewanie placi miasto i do reki ok.420 euro plus rozne dodatki oraz darmowe srodki spozywcze w tzw Tafel. Za 15 euro netto Bauer nie odpedzil by sie od chetnych Niemcow. Jesli chodzi o polskie opiekunki - wiedzial ktos z Polakow ze Niemiec opiekujacy sie swym krewnym otrzymuje od panstwa w zaleznosci od stadium ulomnosci do ok.900 euro netto miesiecznie.Niemiec zatrudnia Polke do opieku i oddaje jej 900 euro plus np.400 euro swoich i ma spokoj,moze isc do pracy.Najczesciej na te 400 euro sklada sie cala rodzina.Ale skad wy Polacy mozecie to wiedziec?Bo ja wiem to z autopsji.Krewni ze Slaska wykonuja ta prace u rodzin slaskich w Niemczech. www.krankenkassenzentrale.de/wiki/pflegegeld# Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: malo smieszne 29.04.20, 16:39 caesar_pl napisał: .Ale skad wy Polacy mozecie to wiedziec? rozumiem, ze trafilem, nie na Polaka - tylko na polsko-jezycznego Slązaka ? a wiedziec, to mozemy stad, ze mieszkamy 37 lat w tym kraiku. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: malo smieszne 29.04.20, 16:45 Ale tys Polak w Niemczech.Wielu z nich,szczegolnie ci ,ktorzy zostali w Niemczech po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 do dzis nie umie dobrze po niemiecku i jest niezintegrowana. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: malo smieszne 29.04.20, 17:09 rozumiem, ze sugerujesz, ze wszyscy Slazacy sa zintegrowani ? - tylko, ze chyba nie z Niemcami i nie z Polakami - tylko sami ze soba. "ich habe nie widziol, ich habe nie slyszol, wie kleine maciorka przez pole gelaufen" ( u nich zaslyszane) Odpowiedz Link Zgłoś
yurek_1111 Re: malo smieszne 29.04.20, 17:10 To znaczy że niemiaszki to oszuści i kombinatorzy, do tego z cichym przyzwoleniem państwa niemieckiego, bo przecież administracji państwowej łatwo jest wyłapać że płacą komuś 900 euro za opiekę a ta osoba, w czasie gdy powinna zająć się opieką pracuje gdzie indziej... A jorl twierdzi że tylko Polacy w Niemczech kombinuja... Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: malo smieszne 29.04.20, 17:22 "To znaczy że niemiaszki to oszuści i kombinatorzy" Bez przesadyzmu. Sa na ogol uczciwi. Maja inne slabosci. PF Odpowiedz Link Zgłoś
j-k bo to nie kombinowanie :) 29.04.20, 17:26 yurek_1111 napisał: > A jorl twierdzi że tylko Polacy w Niemczech kombinuja... - bo to nie kombinowanie. ten proceder zwie sie "delegacja uprawnien" :) Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: malo smieszne 29.04.20, 19:34 yurek_1111 napisał: > To znaczy że niemiaszki to oszuści i kombinatorzy, do tego z cichym przyzwoleni > em państwa niemieckiego, bo przecież administracji państwowej łatwo jest wyłap > ać że płacą komuś 900 euro za opiekę a ta osoba, w czasie gdy powinna zająć si > ę opieką pracuje gdzie indziej... > A jorl twierdzi że tylko Polacy w Niemczech kombinuja... > Nie wiesz na jakich zasadach wypłacany jest zasiłek pielęgnacyjny to nie komentuj. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: malo smieszne 29.04.20, 19:54 caesar_pl napisał: > Za 7 euro netto sie nawet sie Nachodzcy nie oplaci gdyz swiadczenia socjalne sa > wyzsze.Mieszkanie,woda,ogrzewanie placi miasto i do reki ok.420 euro plus rozn > e dodatki oraz darmowe srodki spozywcze w tzw Tafel. > Nie powtarzaj plotek. Zasiłek dla azylantów jest niższy od świadczeń socjalnych. Z tego zasiłku jeszcze potrącane są koszty utrzymania w trakcie postępowania, które się ciągnie w nieskończoność. Azylanci nie mają pozwolenia na pracę. Przy składaniu wniosku o azyl odbiera się uchodżcom posiadaną gotówkę i w pierwszej kolejności przeznacza na utrzymanie, po wyczerpaniu dopiero dostają nędzne grosze. Hodowcy szparagów, truskawek i innych płodów rolnych nie przyjmują do pracy ludzi z ulicy, bez doświadczenia. Jest to praca wymagająca nie tylko kondycji fizycznej ale i fachowości. Tak, tak, zbieracze szparagów i in. to są wysokiej klasy fachowcy w swojej dziedzinie z wieloletnim doświadczeniem. Hodowcy pozostają z nimi w kontakcie przez cały rok, starają się ich zatrzymać przy sobie. Dla zbieraczy liczy się poza wynagrodzeniem również szacunek dla ich pracy, świadomość że są potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: malo smieszne 30.04.20, 10:44 Nie klam, nachodzcy ktorzy maja szanse na otrzymanie pozwolenia na pobyt staly w Niemczech, moga sie o prace ubiegac. Stuttgart/Bruchsal (dpa/lsw) - Flüchtlinge sollen nach Ansicht der Landesregierung in der Corona-Krise verstärkt bei der Ernte von Spargel, Erdbeeren und Gemüse eingesetzt werden. Sie sollen zum Teil die fehlenden Saisonarbeitskräfte aus Osteuropa ersetzen, für die wegen Corona-Ansteckungsgefahr ein Einreisestopp verhängt wurde. Innenminister Thomas Strobl und Agrarminister Peter Hauk teilten am Donnerstag in Stuttgart mit: "In Baden-Württemberg haben wir rund 68 000 Flüchtlinge mit einem Schutzstatus, die im Land bleiben und arbeiten dürfen." Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: malo smieszne 30.04.20, 11:41 żaden hodowca nie wpuści na plantację niewykwalifikowanych zbieraczy, bo mu uprawy zadepczą, sollen, sollen nie znaczy że ich ktoś zatrudni, pomyśl realnie nawet na nocnego stróża trzeba przejść przeszkolenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: malo smieszne 30.04.20, 15:11 A moze wsrod dziesiatek tysiecy Nachodzcow paruset bedzie zdolnych ta prace wykonywac? Ale ty pyszny Polton wiesz juz z gory lepiej,ze zaden Nachodzca nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek_1111 Re: Obozy pracy 29.04.20, 16:58 Jak będzie "capku " po niemiecku, snob niemiecki preferuje.... A co do tematu, informacje przekazać wszystkim zwolennikom zniesienia bądź poluzowania restrykcji obowiązujących przy przekraczaniu zachodniej granicy Polski... Tego typu zdarzenia zaskutkuja tym że na niemieckich polach duza/ większa część szparagów nie będzie zebrana... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k bedzie :) 29.04.20, 17:28 yurek_1111 napisał: > Tego typu zdarzenia zaskutkuja tym że na niemieckich polach duza/ większa część > szparagów nie będzie zebrana... bedzie, bedzie. opisalem to w innym watku. w trybie ekspresowym zaimportowali (samolotami) 80 tys. sezonowych z Rumunii i Bulgarii. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek_1111 Re: bedzie :) 29.04.20, 18:40 Sądząc po ilości ofert pracy w polskiej prasie wygląda że ilość zaimportowanych pracowników jest niewystarczająca.... Ciekawe ile zarabia na tym pośrednik? praca-niemcy24.pl/od-zaraz/zbiory-szparagow/ Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Obozy pracy 29.04.20, 19:58 caesar_pl napisał: > Kilo pieczeni swinskiej kosztuje w Niemczech dzis w dobie Korony 4-5 euro.Jeszc > ze 2 miesiace temu 3-4 euro.Jak myslisz,czemu tak tanio?Za stawke minimalna NET > TO dzis pracujacy w Niemczech kupi sobie 1,5 kilo tego miesa.Policz,ile musiala > by w Polsce wynosic stawka minimalna ,by sie sila nabywcza Polaka zblizyla sie > do tej pracownika w Niemczech. Teraz widać co ty żresz. Du bist was du isst. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Obozy pracy 30.04.20, 10:36 Widzialem fajnego Merca 116 tourer, 2 letni kosztuje 25 tys euro. Reszte sobie dokombinujj, Chadziaju gorolski polski. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Po omacku 29.04.20, 20:10 Ciekawe o czym to jest i co derszpigiel chcial zakomunikować? Aha, ze 200 pracowników rzeźni zlapalo wirusa i wszyscy sa odizolowani. Że mają łagodne objawy lub wogole takich nie maja. I ze poinformowalo o tym rumuńskie ministerstwo. I że poza rumunami 100 innych złapalo wirusa. I że przetestowano 1100. I zaczela sie dyskusja. Persowie na korcie sa pewni siebie tak jak amerykanie. Persowie z Tebrizu sa bardziej turkami ale wyglądają jak wlosi. Ale nie jeżdżą na nartach w Czarnym Lesie. Rzecz jasna nie obylo się bez placzu nad placami biednych rumunów i cena rabanki. Czy oboz jest ogrodzony i czy są wieżyczki ze strzelcami? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Po omacku 29.04.20, 21:40 "Czy oboz jest ogrodzony i czy są wieżyczki ze strzelcami?" Oboz, przynajmniej harcerski, ktory znam, ma straznikow. O ile pamietam tosmy chyba kotletow schabowych nie jadali. A propos miesa, gdzies czytalem, ze i u was brakuje i szefostwo nie chce sprowadzac z zagranicy. Mozna zrozumiec, bo ten czy ow moze wcisnac miesa nietoperza od ktorego sie cale to koronkowe bordello zaczello. Last but not least, czasem trzeba sie odprezyc. Szczegolnie w tych trudnych czasach. PF Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Po omacku 30.04.20, 18:28 Nie bylo kotletow schabowych bo główna druhna sama schab zjadła. Ale było duzo bigosu. Właśnie się odpręzam i o malo mnie szlag nie trafia obserwując gonitwe absurdow. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Po omacku 01.05.20, 00:42 Było mało higienicznie ale nikt wirusa nie podłapał, no może jedynie za wyjątkiem wirusa opryszczki od druhny. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Po omacku 29.04.20, 22:39 Nie rozumiesz tematu. Kiedys w ramach poluzowania rynku pracy w UE wymyslono w DE tzw Werkvertrag. To bylo po wstapieniu bylych demoludow do Uni, kiedy Niemcy i AUSTRIA nie chcialy sie zgodzic na otwarcie rynku pracy. Byly dwie metody obejscia zakazu zatrudniania Polakow, Rumunow, Wegrow. Pierwsza: zalozenie wlasnej firmy przez demoludzikow i praca na zlecenie niemieckiej firmy. Metoda funkcjonuje na budowach: generalny wykonawca, wykonawca robot typu ccc, ktorego wybral generalny, i wreszcie ci, co faktycznie pracuja. Jednoosobowe firmy. Drugi typ: Werkvertrag. Znajdujesz firme, ktora rzekomo prowadzi uboj miesa i podpisujesz umowe, ze wypozyczy ci ludzi do tej krwawej roboty. Taki Müller czy Tönnies zorganizowali na terenach swoich ubojni " hotele robotnicze". Zatrudnieni zyja pracuja gdzies poza miastem i praktycznie nie moga nawet opuscic terenu firmy. W ubojniach drobiu to sie nawet ludzi budzi w nocy, bo akurat dojechal transport indykow lub jacek. To wszystko jest dobrze udokumentowane przez niemieckie zwiazki zawodowe i dziennikarzy. Filmy byly pokazywane w publicznej tivi. A mimo to instytucje, ktore moglyby zamknac takie "hotele" z 6-8 lozkami na 20 mkw i jedna lazienka na 20 osob. Ale tego nie robia. Kiedy jesienia 2015 w podobnych warunkach musieli przez kilka dni zyc migranci, to rozne NGO'sy darly dziob od rana do wieczora. A pozniej w takiej Kolonii uchodzcy zostali zakwaterowani w hotelach. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Po omacku 30.04.20, 08:35 Werkvertrag jest uregulowany w BGB i to na długo wcześniej zanim zaczęto śnić o UE. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Po omacku 30.04.20, 14:32 Niby tak, ale byl/jest wykorzystywany inaczej w stosunku do niemieckich pracownikow. Gdzies mialam fotke z pracownikami Boscha pomiedzy pracownikami Volkswagena. To bylo dawno, dawno temu... Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Po omacku 30.04.20, 15:27 mara571 napisała: > Niby tak, ale byl/jest wykorzystywany inaczej w stosunku do niemieckich pracown > ikow. Nie rozumiem, cały czas obowiązuje przecież swoboda umów. Lepiej narzekać, że "oni" oszukują? pl.wikipedia.org/wiki/Swoboda_um%C3%B3w Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Po omacku 30.04.20, 15:52 Swoboda umow nie moze prowadzic do lamania elementarnych praw czlowieka i prawa pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Po omacku 30.04.20, 21:54 Odpowiedzialne za to są strony zawierające umowę, nikt inny. Przed podpisaniem umowy należy przeczytać co się podpisuje. P.S. Coś się zmieniło odnośnie sygnaturek? Wolno teraz wklejać każde grafomaństwo? Tak tylko pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Po omacku 01.05.20, 18:00 Sadzisz, ze w umowach sa warunki zakwaterowania pracownikow? O swieta naiwnosci. Najwazniejsze sa mieso i szparagi dla udrecznonego ograniczeniami Niemca. W koncu sezon grilowy otwarty, a szparagowy trwa. Taka jest obowiazujaca narracja. Wazniejsza od prawdy o cenie jaka placa inni ludzie. Polecam forum.gazeta.pl/forum/w,50,169843241,169843241,Grilowanie_i_korona_w_Niemczech.html Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Po omacku 01.05.20, 20:49 Ja nic nie sądzę i nie opieram się na doniesieniach prasowych i dyskusjach forumowych. Korzystam z moich doświadczeń w charakterze tłumacza dla sądownictwa i prokuratury w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś