Dodaj do ulubionych

Dwa lyki geopolityki

27.08.20, 12:24
czyli bialoruski slon a sprawa polska. Wydarzenia na Bialorusi pokazuja wyraznie tendencje polityczne w naszej czesci Europy. Najwazniejsza z nich to niechec ludzi do dyktatorkow zostajacych u wladze poprzez pokolenia. Ludzie chca zmian, chca miec szanse wplywu na wydarzenia i chca takiego systemu, ktory bierze ich pod uwage. A jak ludzie czegos chca to coraz trudniej bedzie utrzymac zamordyzm i zmiany, mniej czy bardziej powoli, beda nastepowac.

Co to, dla Polski znaczy? Ano znaczy, ze na wschodniej granicy bedziemy miele nastepne panstwo, ktore zaczyna sie politycznie do nas zblizac. I zaczynamy sie zblizac do sytuacji w ktorej znalezli sie Niemcy w 1989: byc okrazonych przez przyjacielsko ustawionych sasiadow.

Czy Polska moze zaczac odbudowywac pozycje mocarstwowa? Sadze raczej, ze powinna starac sie pomagac pokojowo Bialorusi aby zmienic ich polityczny system i zaczac sie zastanawiac jak zmienic nastawienie Rosjan, ktorzy z nami granicza w Krolewcu.

W dosc podobnym stylu wypowiada sie dziennikarz Polityki piszac Dlaczego polityki wschodniej, w tym polityki wobec Białorusi, nie da się prowadzić bez porozumienia? Przede wszystkim dlatego, że skuteczna polityka musi angażować naszych europejskich partnerów. Cokolwiek by mówili zwolennicy mocarstwowej Polski, których ostatnio przybywa, nie mamy wystarczających zasobów, żeby odgrywać zupełnie samodzielną rolę w Europe Wschodniej. Jeśli cokolwiek nam wychodziło w polityce wschodniej, to we współpracy z Francją i Niemcami (na Ukrainie) czy z cała Unią (Partnerstwo Wschodnie zainicjowane ze Szwecją).

Wspolpraca z Niemcami i z innymi krajami europejskimi jest konieczna. I zaczac rzeczywiscie trzeba od rozmow z opozycja w Polssce aby zaczac wreszcie polska orkiestra umiala zagrac "ostatnie tango w Minsku". A ta orkiestra musi sie tez skladac z opozycji a nie tylko z partii rzadzacej.

PF
Obserwuj wątek
    • 1.melord Re: Dwa lyki geopolityki 27.08.20, 13:41
      >>czyli bialoruski slon a sprawa polska

      niektorym oszolomom polskiej polityki (glownie historykom z wyksztalcenia)wydaje sie,ze aktualnie tworza (wirtualnie)kolejny bufor z Bialorusi.
      Ci sami ludzie tworza rowniez sily samobrony w III RP co niby maja byc partyzantka podobna z lat 40 ub.wieku.
      Tym historykom przez mysl nie przechodzi fakt ( z zacofania intelektualnego),ze wspolczesne srodki rozpoznania wykryja kazda zywa istote w ciagu dnia i nocy

      Reasumujac...zajmijmy sie sprawami POLSKIMI,ktorych jest do cholery by je naprawic/rozwiazac.
      Jak rozwiazemy swoje problemy,staniemy sie silni i zwarci,guzika nie oddamy,to...i tak na Kijow(Minsk) jak Pilsudzki ruszyc nie powinnismy, by nie popelnic jego karygodnych bledow podyktowanych mitomania(b.bliska utrata dopiero co uzyskanej niepodleglosci)
    • czizus Re: Dwa lyki geopolityki 27.08.20, 13:53
      Nie będzie to łatwe. To jest oczywiste dla każdego rozumnego Polaka, że Polska może wypracować jakąś wschodnią politykę tylko we współpracy z UE, głównie z Niemcami i Francją, np. w ramach Trójkąta Weimarskiego. Ale PIS w UE w ogóle się nie liczy, jest mocno skonfliktowany z Brukselą(praworządność, LGBT, . . . !) wymyśla jakieś reparacje od Niemiec, zlikwidował współpracę Trójkąta Wei . . . . . . , i nie chce przyjąć nowego ambasadora Niemiec bo Kaczyński dopatrzył się, że w jego rodzinie był w średniowieczu jakiś Krzyżak( a wiadomo, że Krzyżacy to polakożercy).
    • bywszy2 Re:a czy jest w Europie miejsce+ 27.08.20, 15:09
      [i]polski_francuz napisał:

      > Czy Polska moze zaczac odbudowywac pozycje mocarstwowa? Sadze raczej, ze powinn
      > a starac sie pomagac pokojowo Bialorusi aby zmienic ich polityczny system i zac
      > zac sie zastanawiac jak zmienic nastawienie Rosjan, ktorzy z nami granicza w Kr
      > olewcu.

      > Cokolwiek by mówili zwolennicy mocarstwowej Polski, których ostatnio przybywa, ni
      > e mamy wystarczających zasobów, żeby odgrywać zupełnie samodzielną rolę w Europ
      > e Wschodniej. Jeśli cokolwiek nam wychodziło w polityce wschodniej, to we współ
      > pracy z Francją i Niemcami (na Ukrainie) czy z cała Unią (Partnerstwo Wschodnie
      > zainicjowane ze Szwecją).[/url]
      >
      > Wspolpraca z Niemcami i z innymi krajami europejskimi jest konieczna. I zaczac
      > rzeczywiscie trzeba od rozmow z opozycja w Polssce aby zaczac wreszcie polska o
      > rkiestra umiala zagrac "ostatnie tango w Minsku". A ta orkiestra musi sie tez s
      > kladac z opozycji a nie tylko z partii rzadzacej.
      >
      > PF[/i]
      zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
      na mocarstwo zwanym Polska?
      I kim to mocarstwo mialoby rzadzic?
      I kto na to pozwoli?
      I z czym do gosci?
      A ze zwolennikow przybywa?Przyglupow tez!
        • bywszy2 Re:a czy jest w Europie miejsce+ 28.08.20, 15:09
          wtop.ek napisał:

          > Jakie mocarstwo, Lonia?

          zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
          Jak to jakie,Jasku?
          Czytac nie potraficie?

          i]polski_francuz napisał:

          > Czy Polska moze zaczac odbudowywac pozycje mocarstwowa? Sadze raczej, ze powinn
          > a starac sie pomagac pokojowo Bialorusi aby zmienic ich polityczny system i zac
          > zac sie zastanawiac jak zmienic nastawienie Rosjan, ktorzy z nami granicza w Kr
          > olewcu.
      • boomerang Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 02:28
        Póki co nie ma narodu europejskiego i nieprędko będzie. Projekt "Unia Europejska" jest na dzień dzisiejszy mocno opóźniony, stąd Polacy dla własnego dobra powinni wciąż kierować się polskim interesem (a nie europejskim, tak jak tego chce pożal-się-boże opozycja).
        • engine8 Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 02:42
          Sprawdz jakie sa kryteria panstwa czy kraju i zobaczysz ze w zasadzie juz EU moze i byc moze powinna sie nazywac panstwem a nie unia panstw.

          "Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego powinno mieć następujące elementy:

          - stałą ludność,
          - suwerenną władzę,
          - określone terytorium (wielkość państwa nie wpływa na jego podmiotowość) oddzielone od innych granicą,
          - zdolność wchodzenia w stosunki międzynarodowe"

          pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo
          • boomerang Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 03:12
            Z tą suwerenną władzą jest problem, bo w Polsce rządzą Pisiory, a nie komisarze unijni z Brukseli. No i UE nie ma własnej armii, chyba że uznamy że Bundeswehra jest ramieniem zbrojnym UE.
            • engine8 Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 18:30
              Wlasna armia nie jest warunkiem.... A to kto gdzie rzadzi to juz nie strategia a taktyka i mozna to zmienic pociagnieciami operacyjnymi.. Wystarczy polaczyc Bundeswere z Armia Francuska i dolaczyc kontygenty z pozostalych czlonkow.... (Oczywiscie na czele musi stac general francuski LOL) I nawet "zielone ludziki" moza miec uzywajac Legii cudzoziemskiej .
              EU ma stala ludnosc, ma suverenna wladze, ma okreslone terytorium i wchodzi w uklady miedzynarodowe . A wiec mozna EU uwazac za panstwo - ale EU/ tego nie robi bo na razie sie to "nie oplaca" .
              Wiekszosc praw juz musi sie podporzadkowac i byc zgodna z prawem Unijnym.
              Jeszcze dobrze byloby wprowadzic wspolny system podatkowy - zarzadzany oczywiscie z Berlina i doracowac wspolna polityke graniczna.
              Zaloze sie ze EU ma to wszytko przygotowane na papierze i tylko czeka na wlasciwy moment..
              A jak sie europoslow postawi przed faktem utraty pracy za 8 tys i powortu do wlasnego kraju gdzie zarobia 1/5 tego - albo i nie, to beda trzymac rece w gorze i glosowac za wszytkim co im D uratuje.
              • boomerang Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 20:05
                EU uwazac za panstwo - ale EU/ tego nie robi bo na razie sie to "nie oplaca" .

                Nie to że się nie opłaca. EU jest wciąż na etapie utopii. Jak długo to potrwa nie wiadomo. Komunizm był na etapie utopii przez 64 lata, od początku do końca. Nigdy go nie zrealizowano.

                A jak sie europoslow postawi przed faktem utraty pracy za 8 tys i powortu do wlasnego kraju gdzie zarobia 1/5 tego - albo i nie, to beda trzymac rece w gorze i glosowac za wszytkim co im D uratuje.

                Pieniądze za nic nie robienie jako jedyna motywacja, to nie wróży najlepiej na przyszłość.
        • de_oakville Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 03:34
          boomerang napisał:

          > Póki co nie ma narodu europejskiego i nieprędko będzie. Projekt "Unia Europejsk
          > a" jest na dzień dzisiejszy mocno opóźniony, stąd Polacy dla własnego dobra pow
          > inni wciąż kierować się polskim interesem (a nie europejskim, tak jak tego chce
          > pożal-się-boże opozycja).

          Modelem moga byc tu Austro-Wegry. Nie bylo w tym panstwie jakiegos jednego narodu tylko Niemcy (Austriacy), Wegrzy, Slowacy, Czesi, Polacy, Wlosi, Ukraincy, Rumuni i inni. I calkiem dobrze im sie zylo. Gdyby Panstwa Centralne wygraly I-sza Wojne Swiatowa to Niemcy mialyby po owjnie taka pozycje jak Stany Zjednoczone, a Austro-Wegry taka pozycje jak Wielka Brytania. Rozpadli sie, bo mieli pecha, ze przegrali. Polska w pelni samodzielna dzis - to pieknie brzmi. Ale taka Polska bedzie predzej czy pozniej wasalem Rosji. Trzeba wybierac to, co korzystniejsze. I z dwojga "dobrego" zwiazanie sie z Unia Europejska jest jednak lepsze. Nie mozna zjesc ciastka i je nadal miec.
          • boomerang Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 03:44
            Dlaczego piszesz Niemcy (Austriacy)? Przecież to 2 oddzielne narody, o oddzielnych armiach. Austriacy to naród kompozytowy z językiem niemiecko-podobnym (dialekty).

            Polska w pelni samodzielna dzis - to pieknie brzmi. Ale taka Polska bedzie predzej czy pozniej wasalem Rosji.

            Zapominasz że magiczna armia USA stoi na straży polskich granic, no a poza tym jest wciąż rozwijająca się koncepcja Grupy Wyszehradzkiej.
            • czizus Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 09:03
              boomerang napisał:


              >
              > Polska w pelni samodzielna dzis - to pieknie brzmi. Ale taka Polska bedzie p
              > redzej czy pozniej wasalem Rosji.

              >
              > Zapominasz że magiczna armia USA stoi na straży polskich granic, no a poza tym
              > jest wciąż rozwijająca się koncepcja Grupy Wyszehradzkiej.

              Jeżeli UE będzie się dalej mocno integrować z opcją zbudowania państwa europejskiego to polską racja stanu jest znależć się w takim państwie i to zupełnie niezależnie od tego czy siłą dominującą będą w tm państwie Niemcy czy też nie. Dzisiaj to już oczywiste że będą to Niemcy ale to dobrze dla Polski i dobrze byłoby zapomnieć już o Krzyżakach, Hitlerach, . . . . .etc. bo obecna rzeczywistość jest zupełnie inna a Niemcy to demokratyczny, przyjazny Polsce kraj. Szkoda, że w PIS-e o tym nie wiedzą.
              Polska poza takim europejskim państwem, Polska "samodzielna" to absolutna pewność wpadnięcia w łapy Moskwy. Przecież znamy to z historii i nie warto popełniać tych samych błędów.

              W XVII w. wygrała w Polsce kontrreoformacja a to oznaczało zatrzymanie wszelkich reform państwa, zamknięcie się przed wpływami zachodu, oświecenie dotarło w związku z tym z 80-letnim opóznieniem a rewolucja przemysłowa w ogóle nie dotarła. Poszliśmy "własną drogą" która zakończyła się całkowitym upadkiem państwa i rozbiorami.
              Polska racja stanu to absolutne zakotwiczenie w strukturach zachodnich i pójście z prądem przemian w Europie a nie przeciw nim.

              Ps. A tzw. "Grupa Wyszehradzka" to nic nie znacząca wydmuszka, . . . . . znacznie więcej dzieli te państwa niż łączy.
              • engine8 Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 18:39
                Tak na marginesie historyja z USA ktora moze dac cos do myslenia....
                Kiedys nasza Polska aktorka - Helen Modrzejewska podrozujac po Stanach miala okazje zwiedzic fabryke tytoniu a ze bylo to krotko po zniesienu niewolnictwa wiec pracowalo tam duzo bylych niewolnikow i niewolnic - teraz juz wolnych....
                I pyta jedna z nich jak sie teraz czuje bedac "wolna" - czy zycie sie jej wyraznie polepszylo.?
                A ta mowi - wiesz jak bylam niewolnica to spalam w fajnym pokoju, dostawalalam dobre jedzenie i bylam dobrze traktowana a jedynym moim zajeciem bylo wachlowac Pania jak byl;o goraco..
                A teraz musz pracowac w tej fabryce przez caly dzin - zarabiam tyle ze ledwo wystarczy mi na jedzenie a spie katem u innych..wyzwolonych i do tego kaszle coraz bardzje od tego pylu.. "
            • de_oakville Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 12:07
              boomerang napisał:

              > Dlaczego piszesz Niemcy (Austriacy)? Przecież to 2 oddzielne narody, o oddzieln
              > ych armiach. Austriacy to naród kompozytowy z językiem niemiecko-podobnym (dial
              > ekty).

              Sa przeciez rowniez Bawarczycy, Saksonczycy, Szwabi i Prusacy. Ale nie mowimy, ze to sa odzielne narody, tylko Niemcy. Wszystkich okreslamy wspolnym mianownikiej Niemcow. Austria to bylo dawniej jedno z panstw niemieckich, takie samo jak np. Bawaria. Co wiecej, Austria to bylo dawniej najsilniejsze panstwo niemieckie ze wszystkich, Austria byla wlasnie najlepszym ucielesnieniem potegi narodu niemieckiego. Wieden byl wtedy najwiekszym miastem na ziemiach niemieckich i najwiekszym osrodkiem kulturalnym .Tak bylo w czasach napoleonskich, kiedy Austria nalezala do mocarstw europejskich podobnie jak Francja czy Rosja, a inne panstewka niemieckie (np. Bawaria) byly tylko "wasalami" poteznej Francji i walczyly przeciwko Austrii (Tyrolczykom wlosy podobno "jezyly sie" na glowie na sam dzwiek bawarskiego dialektu). Pozniej wyrosl Autriakom konkurent wsrod panstw niemieckich, a mianowicie Prusy. Swietnie zorganizowane i sprawne militarnie. Rozpoczela sie miedzy nimi rywalizacja o dominacje na ziemiach niemieckich. Jak wiemy Prusy pod tym wzgledem okazaly sie lepsze. I to wlasnie one zjednoczyly ziemie niemieckie w jedno potezne panstwo. A dumna Austria zostala "na uboczu". Zadowalajac sie wlasnym imperium zlozonym z Wegrow, Wlochow, Chorwatow, Czechow, Polakow itd.
              • boomerang Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 13:06
                Mylisz się. Austria była oddzielnym państwem narodowym od Niemiec (Prus) aż do anschlussu w 1938 roku.

                Wszystkich okreslamy wspolnym mianownikiej Niemcow.

                Ty tak określasz i Hitler też tak określał.

                Austria to bylo dawniej jedno z panstw niemieckich, takie samo jak np. Bawaria.

                Austria jednak swą narodowość utrzymała dłużej od Bawarii. Bawaria stała się państwem niemieckim dopiero po tym gdy została podbita i jest nim do dziś. Austria to samodzielne państwo.

                Wieden byl wtedy najwiekszym miastem na ziemiach niemieckich i najwiekszym osrodkiem kulturalnym

                Wiedeń nie był nigdy na "ziemiach niemieckich" i nie jest. Austriacy to nie Niemcy. Udo Jurgens i Falco byli piosenkarzami austriackimi. Falco śpiewał dialektem wiedeńskim. Jego przystojna żona nazwiskiem Vitković jest tu pokazana na klipie wraz z córką. Falco myślał że to ich wspólna córka. Niestety sprytna Słowianka zrobiła tę córkę z kim innym. Falco umarł bezdzietny.
                • de_oakville Nie myle sie 30.08.20, 12:58
                  boomerang napisał:

                  > Mylisz się. Austria była oddzielnym państwem narodowym od Niemiec (Prus) aż do
                  > anschlussu w 1938 roku.

                  Widze, ze lepiej wiesz kim sa Austriacy od samych Austriakow. Kiedy bylem z zona ostatnio w Wiedniu w roku 2017 kupilem tam sobie czasopismo "GEO Epoche" Nr 79. "Deutschland um 1800" opisujace w wielu artykulach sytuacje w Niemczech okolo roku 1800. Oto fragment jednego z artykulow:

                  "Diejenigen Deutschen, die vor 1750 zur Welt gekommen sind, wachsen auf in einem Staatenverbund mit einem
                  fast verankerten und althergebrachten politischen Gefüge: Das Heilige Römische Reich deutscher Nation
                  funktioniert nach Regeln, die sich seit Jahrhunderten kaum verändert haben.

                  An der Spitze steht der Kaiser, gewählt von den Kurfürsten; seit 1438 stammt das Staatsoberhaupt fast immer
                  aus dem Haus Habsburg
                  . Der Kaiser besitzt allerdings wenige Machtbefugnisse, die meisten Enscheidungen
                  fällen die Landesherren der mehr als 1000 Territorien weitgehend autonom - viele davon absolutistische
                  Monarchen, nahezu uneingeschränkte Herrscher über ihre Untertandn. Die mit Abstand bedeutendste
                  Macht im Verbund ist Österreich, dem jedoch mit Preussen ein immer stärkerer Rivale erwächst; ihre Konkurrenz
                  (die sogar zu Kriegen zwischen ihnen führt) prägt das Reich seit Jahrzehnten.


                  W skrocie, w wolnym tlumaczeniu:

                  "Na czele Swietego Cesarstwa Rzymskiego narodu niemieckiego stoi cesarz, wybierany przez elektorow; od roku 1438 glowa panstwa wywodzi sie prawie zawsze z domu Habsburgow. Cesarz ma jednak niewiele wladzy, wiekszosc decyzji podejmuja samodzielnie zarzadcy wiecej niz 1000 terytoriow, wielu z nich to monarchowie absolutni, niemalze nieograniczeni wladcy swoich poddanych. Daleko najbardziej znaczaca potega w tym zwiazku jest Austria, ktora jednak ma w Prusach coraz silniejszego rywala; ich konkurencja (ktora nawet prowadzi do wojen pomiedzy nimi) odciska swoje pietno na Rzeszy od dziesiecioleci."

                  Napisz do redakcji tego wspolczesnego niemieckiego czasopisma, ze sie calkowicie myla, ze Austria to nie bylo i nie jest panstwo niemieckie i ze Wieden nigdy nie byl miastem niemieckim. Moze wezma pod uwage Twoja opinie i wszystko sprostuja w jakims nastepnym wydaniu.
                  • boomerang Re: Nie myle sie 30.08.20, 14:25
                    Dziś w herbie Austrii jest orzeł, a u stóp orła zerwane kajdany, a orzeł trzyma w jednej łapie sierp, a w drugiej młot ... co te symbole tam robią?
                    • lubat Re: Nie myle sie 30.08.20, 16:03
                      boomerang napisał:

                      > Dziś w herbie Austrii jest orzeł, a u stóp orła zerwane kajdany, a orzeł trzyma
                      > w jednej łapie sierp, a w drugiej młot ... co te symbole tam robią?

                      Die Symbole und Embleme im Wappen der Republik Österreich (Bundeswappen) bedeuten: ... Sichel: Symbol des Bauernstands (1919 eingeführt); Hammer: Symbol der Arbeiterschaft (1919 eingeführt); Gesprengte Eisenkette: In Erinnerung an die Befreiung von der nationalsozialistischen Diktatur (Ergänzung von 1945).
            • de_oakville Re: "Magiczna" armia 30.08.20, 12:10
              boomerang napisał:

              > Zapominasz że magiczna armia USA stoi na straży polskich granic, no a poza tym
              > jest wciąż rozwijająca się koncepcja Grupy Wyszehradzkiej.

              Zdanie sie calkowicie na ochrone US Army to dobra rzecz. Ale trzeba wziec tez pod uwage, ze nie istnieja armie niezwyciezone i gdyby ewentualna bitwa o Polske zostala przez US Army jakos przegrana, to Polska traci wszystko, a oni traca znacznie mniej. Tylko reputacje, bo do Waszyngtonu i do Nowego Jorku z Polski bardzo daleko. Wojska angielskie przegraly kiedys (w roku 1940) bitwe o Europe (o Francje), ale nie oznaczalo to wcale, ze przegraly bitwe o Anglie. Francja utracila jednak niepodleglosc i buty obcego butnego zoldactwa
              zaczely deptac paryskie bruki. Najlepszym rozwiazaniem bylyby Zjednoczone Stany Europy z wlasna armia broniaca niepodleglosci unii. Wtedy zolnierz np. niemiecki walczylby o Polske dokladnie tak samo jak walczylby o wlasny kraj. Bo zajecie Warszawy przez przeciwnika (wiadomo o jakiego przeciwnika chodzi) oznaczalowby prawie to samo co zajecie Berlina, od ktorego bardzo blisko, o wiele blizej niz do Waszyngtonu. Wiekszosc Polakow widzi Ameryke zupelnie inaczej niz wiekszosc Niemcow. Kiedy w latach 1933 - 1945 Europa pograzyla sie w barbarzynstwie, dymily piece krematoriow, okupant organizowal lapanki - Ameryka byla wielka nadzieja dla umeczonych Europejczykow, jako narod reprezentujacy zupelnie odmienne wartosci, o niebo bardziej humanitarny i nie skazony chorobami psychicznymi (faszyzm, komunizm), ktore dotknely niektorych przywodcow i niektore narody "starego kontynentu". W okresie zimnej wojny, podzialu Niemiec i Berlina, Niemcy tolerowali, a nawet lubili
              Ameryke, z rozsadku, jako gwaranta ich wlasnego bezpieczenstwa. Potem jednak, przypomnieli sobie, ze to Ameryka byla "grabarzem" ich dawnych marzen o potedze, bo przystapila do obu wojen swiatowych po stronie ich przeciwnikow. Ze to Ameryka "zabrala im" nalezne im miejsce "panow swiata" i w znacznym stopniu je nadal zajmuje. Wystarczy poczytac agresywne, antyamerykanskie wpisy wiekszosci forumowiczow z Niemiec i uzmyslowic sobie, ze takie nastawienie nie bierze sie przeciez "z powietrza". To sie bierze z okreslonej atmosfery, w ktorej oni mieszkaja. A wracajac na "pan-europejskie" podworko i zakladajac, ze wspolna europejska armia jest najlepszym gwarantem bezpieczenstwa Polski, to nalezy wspomniec rowniez o wzajemnej lojalnosci. Polska musi byc lojalna wobec UE (Niemiec), ale Niemcy musza byc rowniez lojalne wobec Polski. To znaczy nie
              "romansowac" czasem z Rosja ponad glowami Polakow i polskie obawy wobec wschodu traktowac powaznie. Nie lekcewazyc ich i nie uwazac, ze nas lojalnosc obowiazuje w 100%, a oni jako silniejsi, moga sobie pozwolic na wiecej "swobody" w tej dziedzinie i na "skoki w bok". Rodzi sie rowniez pytanie, czy Polska jest w stanie byc calkowicie lojalnym partnerem wobec UE. Ziemie polskie jako tereny slowianskie z wieloma osobami o mentalnosci podobnej do rosyjskiej i radzieckiej to sprzyjacacy grunt do dzialalnosci rosyjskich "Klossow" pracujacych na szkode Zachodu i robiacych "krecia robote". Idealnym rozwiazaniem bylaby wspolna europejska armia, lojalna wobec wszystkich krajow czlonkowskich ("jeden za wszystkich, wszyscy za jednego"). "You may say I'm a dreamer, but I'm not the only one..." ("Imagine")

              "Jezeli sposrod wielu prawd wybierzesz tylko jedna i za ta jedna bedziesz slepo podazac, zmieni sie ona w falsz, a ty staniesz sie
              fanatykiem."
              (...)
              "Das Herrchen erkennt man am Abörtchen."





              • 1.melord Re: "Magiczna" armia 30.08.20, 13:03
                de_oakville napisal:

                >> Wiekszosc Polakow widzi Ameryke zupelnie inaczej niz wiekszosc....

                100 ZL+ za dolara wciaz tkwi w umyslach Polakow
                tam zarabiac ($5/h ) w Polsce wydawac....to se ne vraci
    • boomerang Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 02:08
      I zaczac rzeczywiscie trzeba od rozmow z opozycja w Polssce aby zaczac wreszcie polska orkiestra umiala zagrac "ostatnie tango w Minsku". A ta orkiestra musi sie tez skladac z opozycji a nie tylko z partii rzadzacej.

      i składa się, bo Biedroń już agituje na Białorusi w sprawie LGBTQRW.
      Polska orkiestra złożona z opozycji będzie w stanie zagrać co najwyżej kazaczoka, w aranżacji marksistów z Brukseli.

      • polski_francuz Kolory teczy 28.08.20, 13:50
        "bo Biedroń już agituje na Białorusi w sprawie LGBTQRW. "

        Bialoruski dyktatorek nie wie co robic wobec kobiet, ktore protestuja, bo jak pisze dziennikarz Polityki Łukaszenka nie umie poradzić sobie z czterema zagrożeniami: 1) z kobietami, które tu wiodą prym, a system na ich masowy protest nie jest przygotowany....

        I to Biedron daje dyktatorkowi silnego kopa w jadra, pokazujac roznorodnosc polskich politykow. Po tym kopie, Lukaszenko przeczolgal sie do rogu ringu cichutko placzac.

        PF
        • kommersant Re: Kolory teczy 28.08.20, 14:20
          Ja mam taką sugestie żeby Polacy walczacy medialnie o demokracje na Białorusi to przede wszystkim najpierw jednak zadbali o demokracje w Polsce
          Bo naprawde nie wiem co myslec gdy widze takie akcje
          Morawiecki wzywa o zwołanie szczytu UE w celu walki o demokracje na Białorusi - tytuł nagłowka z gazeta.pl
          I pasek z TVP Info - Białoruskie media nierzetelnie relacjonowały prezydencka kampanie wyborcza

          Dajcie juz sobie spokoj z tym imperializmem zebraczym bo ja pamietam ze Polska miała byc adwokatem Ukrainy w Europie i jej gwarantem. Prezydent Kaczynski cos tam obiecywał Sakaszwilemu w 2007 i 2008 roku spotykajac sie z nim wielokrotnie
          Mam nadzieje ze Białorusi sa swiadomi ile sa rzeczywiscie warte te wszystkie polskie gwarancje zapewnienia i pohukiwania.
          Ani Polska nie ma argumentu siły biorac pod uwage tragiczny stan sił zbrojnych ani kasy do wydania biorac pod uwage ze deficyt przez najblizsze 2 lata bedzie łacznie koło 200 miliardów złotych.

          Zajmijcie sie naprawde najpierw demokracja w Polsce a nie na Białorusi.

          Chyba ze komus sie marzy taka katastrofa jak na Ukrainie. Zachod jednak w przeciwienstwie do Polski na to nie pojdzie a ze bez tego siła Polski i Litwy jest dalece niewystarczajaca to mozna zamknac temat ekspansji NATO i UE na wschód bo Rosja wyznaczyła w 2014 roku czerwona linie.

          Po dla kogokolwiek rozsadnego w Europie po dokonaniach polskich w zakresie dobrej zmiany przez ostatnie 5 lat te wszytkie polskie napomnienia i pohukiwania naprawde pachna hipokryzja na kilometr.
          • polski_francuz Re: Kolory teczy 28.08.20, 14:49
            "Zajmijcie sie naprawde najpierw demokracja w Polsce a nie na Białorusi."

            Demokracja w Polsce funkcjonuje. Najlepszym przykladem sa ataki wielu mediow na nowowybranego prezydenta i jego zoliborskiego szefuncia.

            I tego Bialorusini i, pewnie tez, Rosjanie chca. Zeby moc wybrac tego, kto ich reprezentuje. A nie kogos, kto chodzi z kalachem po miescie czy jezdzi na golasa na koniu by sie przypodobac.

            PF
          • jorl Re: Kolory teczy 28.08.20, 16:44


            kommersant napisał(a):

            > Dajcie juz sobie spokoj z tym imperializmem zebraczym bo ja pamietam ze Polska
            > miała byc adwokatem Ukrainy w Europie i jej gwarantem.

            Juz pisalem Tobie drogi komm ze piszesz glupoty. Polska swoja role wypelnila w stosunku do Ukrainy koncertowo. Ukraina zostala przejeta przez banderowcow. Co prawda Putin popsul szyki tutaj bo wzial i Krym i Donbas ale sytuacja na Ukrainie jest doskonala z punktu widzenia i Zachodu i Polski.


            > Chyba ze komus sie marzy taka katastrofa jak na Ukrainie.

            Od kiedy na Ukraine jest katastrofa dla Zachodu? Jest idealnie dla Zachodu. A to ze katastrofa dla ludzi tam mieszkajacych to przeciez nie tylko nie ma znaczenia ale wlasnie tak mialo byc wg Zachodu.




            > Zachod jednak w przec
            > iwienstwie do Polski na to nie pojdzie a ze bez tego siła Polski i Litwy jest d
            > alece niewystarczajaca to mozna zamknac temat ekspansji NATO i UE na wschód bo
            > Rosja wyznaczyła w 2014 roku czerwona linie.

            Rosja ma zamiar przylaczyc Bialorus do Rosji jak Krym wiec Zachod probuje do tego nie dopuscic. Zadne czerwone linie dla Zachodu nie maja znaczenia, to znaczy naturalnie Zachod bedzie probowal nie dac Bialorusi Rosji jak z Krymem sie stalo. A Pitin odwrotnie. Wynik? Uwazam Putin bedzie mial BialorusNasza.

            Pojecia nie masz drogi komm ale to nie nowina.


            > Po dla kogokolwiek rozsadnego w Europie po dokonaniach polskich w zakresie dobr
            > ej zmiany przez ostatnie 5 lat te wszytkie polskie napomnienia i pohukiwania na
            > prawde pachna hipokryzja na kilometr.

            A co ma PIS do tego co Zachod chce z Bialorusia? Ktokolwiek bylby w Polsce przy rzadzie Zachod podobnie by postepowal. PIS nie PiS.
            Znowu byle co drogi komm.
            • boomerang Re: Kolory teczy 28.08.20, 20:29
              Rosja w najlepszym razie ma być zapleczem surowcowym Europy i siedzieć cicho, ewentualnie zacieśniać stosunki z bratnią Mongolią. Musi przestać aspirować do bycia państwem europejskim i zająć się Chinami. Rola Moskwy na terytorium Rosji się skurczyła. Daleka Syberia już w tej chwili słucha się Chińczyków, a nie Moskali. Tam rządzi chiński kapitał. Putin ma coraz mniej do zaoferowania Sybirakom.
    • jorl Re: Dwa lyki geopolityki 28.08.20, 18:43
      engine8 napisał(a):

      > Wlasna armia nie jest warunkiem.... A to kto gdzie rzadzi to juz nie strategia
      > a taktyka i mozna to zmienic pociagnieciami operacyjnymi.. Wystarczy polaczyc B
      > undeswere z Armia Francuska i dolaczyc kontygenty z pozostalych czlonkow.... (O
      > czywiscie na czele musi stac general francuski LOL) I nawet "zielone ludziki"
      > moza miec uzywajac Legii cudzoziemskiej .

      Zgadza sie. Francja ma nawet calkiem niezla bron nuklearna. Jak Francuzi mawiaja, nie moze jak co przeciwnika zabic ale moze noge urwac. Tzn w stosunku do USA i Rosji. Napewno wystarczajaca sila odstraszania. I to nie jak Anglicy ktorzy maja swoja niezle zwiazana z USA, amerykanskie rakiety, ladunki jadrowe a Francuzi wszystko maja wlasne.

      > EU ma stala ludnosc, ma suverenna wladze, ma okreslone terytorium i wchodzi w
      > uklady miedzynarodowe . A wiec mozna EU uwazac za panstwo - ale EU/ tego nie ro
      > bi bo na razie sie to "nie oplaca" .

      Teraz, w tym pol roku bedzie rzucenie Ostblokowcow, w tym Polski, na kolana. Bo dotad mogli vetem duzo waznych spraw blokowac. A teraz z chciwosci pozbawili sie prawa weta jesli chodzi o kase za koronke i dotacje 2021-27 wiec beda ustawienie ich do pionu.
    • jorl Re: Dwa lyki geopolityki 30.08.20, 20:59
      boomerang napisał:

      > Rosja w najlepszym razie ma być zapleczem surowcowym Europy

      Juz Ty drogi bomm nadajacy z Kangurowa to powinienes o surowcach siedziec cicho. Przeciez Ty zyjesz z robienia dziur pod lapami kangorow i sprzedawaniu tego co wykopiesz na Swiat. I do tego nawet sami do tego potrzebnych urzadzen i maszyn praktycznie nie produkujecie tylko je importujecie. Nawet moje, Jorla, importujecie, co w przemysle potraficie zrobic to naprawiac moje, Jorla, urzadzenia. Schematy dostarczylem w ramach wyjatku.

      Rosja to chociaz te urzadzenie do wydobywania surowcow u siebie w duzej mierze sama konstruuje i produkuje czego Kangurowa nie potrafi. Nawet sankcje na import maszyn do wydobywania surowcow nalozono na Rosje ale jakos widze ze Rosji nie przeszkadza je dalej kopac i exportpwac. Czyli ma wlasne. Jakby wam sankcje na urzadzenia do kopania surowcow nalozono bys musial sie polowaniem na kangury zaja, najpierw kurs przezycia u tubylcow, aby z glodu nie umrzec.
      Nawet bron kupujecie, sami jej projektowc i produkowac nie potraficie. A taka Rosja potrafi i nawet duzo jej exportuje, wy w kangurowie tylko praktycznie importujecie.
      A Europa? Polska? Co exportuje? Maszyny i urzadzenia z Montowni im. Balcerowicza ktore sa zaüprojektowane za granica, na maszynych zagranicznych, tylko Polska daje prymitywna prace robotnicza. OK, majstrowie i biurwy tez. Jak co wlasnego to prymitywne produkty, np. japka. A i japka tylko dlatego ze maszyny, chlodnie itd kupuje bo sama projektwac nie potrafi.

      A Rosja sie Europie, tej prawdziwej, nie tych kraikow Montowni im. Balcerowicza czyli Ostblockowcow calkiem sie przydac moze. Ostatnio na Morzu Srodziemnym Grecja z Francja robia manewry przeciw Turcji. A Turcja? Turcja w tym samym czasie robi manewry z USA. Fronty sa jasne, USA jest przeciwnikiem Europy. I jakos mi sie wydaje ze Rosja sie Europie przyda aby Turcji tylek skroic i to mimo USA.

      > Musi przestać aspirować do b
      > ycia państwem europejskim i zająć się Chinami. Rola Moskwy na terytorium Rosji
      > się skurczyła. Daleka Syberia już w tej chwili słucha się Chińczyków, a nie Mos
      > kali. Tam rządzi chiński kapitał. Putin ma coraz mniej do zaoferowania Sybirako
      > m.

      Och ten kapital chinski, rozumien chrlowski chciales powiedziec! Niech ten kapital chrowski sie wlasnymi sprawami zajmie bo wlasnie dostaje lanie ze jego nie bedzie. Pieniadze chrlowkie jakos nie potrafia zaprojektowac dotad silnikow do swoich wojskowych samolotow i do kazdego kupuja rosyjskie. Cos kapital g..o daje, potrzeba wiedzy i umiejetnosci a zlodziejski Chrl ma tylko kapital jak co i tylko troche tak naprawde a wiedze mikro.
      I musi sie Chrl do Rosji przytulc jako do starszego brata, i to wlasnie teraz robi bo nie ma wyjscia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka