Dodaj do ulubionych

Putin potrzebuje słabego Łukaszenki

11.09.20, 18:03
Moskwa nie wyeliminuje jeszcze ruchu opozycyjnego, którego ekranem jest Rada Koordynacyjna Przekazania Władzy na Białorusi. Przyjazd premiera Rosji Michaiła Miszustina na spotkanie z Łukaszenką w Mińsku oznaczał wstępną koordynację porozumień integracyjnych z Rosją i przekazanie Moskwie niektórych aktywów przemysłowych. Wszystko inne na piśmie zostanie prawdopodobnie sformalizowane bezpośrednio podczas rozmów Putina z Łukaszenką na Kremlu. Prezydent Rosji potrzebuje osłabionego Łukaszenki - przynajmniej do ostatecznego podpisania kolejnego Wielkiego Traktatu.
Mimo zakulisowych rozmów i oficjalnego wsparcia Łukaszenki Moskwa nie zamierza ograniczać swoich działań na Białorusi. Moskwa nie wyeliminuje jeszcze ruchu opozycyjnego na Białorusi, którego ekranem jest Rada Koordynacyjna ds. Przekazania władzy. Sformułowanie „Rada Koordynacyjna” nie jest nowe. Pojawił się w 2012 roku podczas protestów w Moskwie, kiedy niezadowolona część ludności wyszła na ulice rosyjskiej stolicy. Z pomocą kremlowskich specjalistów i funkcjonariuszy FSB rozpoczęto specjalną operację mającą na celu utworzenie centrum na wzór białoruskiej rady. To wtedy opozycja zaczęła niszczyć ruch od wewnątrz - przeciągając wpływ na siebie.
Obecna sytuacja w białoruskim obozie opozycyjnym jest bardzo podobna do wydarzeń w Rosji w 2012 roku.
Partia Babarika powstaje z dwóch powodów. Po pierwsze, Moskwa potrzebuje prawnego uczestnika negocjacji politycznych na Białorusi. Drugi powód to negocjacje z władzami, powołanie rady konstytucyjnej na wzór Rosji, w której dyskutowane będą zmiany w konstytucji Białorusi.
Nie bez znaczenia jest też to, że obóz opozycji nie ma jednej wizji dalszych procesów przekazywania władzy.
Cichanouska widzi okres tranzytowy bez Łukaszenki, ale pod rządami tymczasowymi obecnych ministrów. Babaryka chce rozmów z Łukaszenką, ale nie mówi o okresie tranzytu.
Pomimo dużej liczby potencjalnych przywódców ruchu protestu Moskwa rozważa dwóch - Babarikę i Cepkalo. W zespole Babaryki - Maria Kolesnikova (kluczowa osoba medialna). W ciągu kilku miesięcy została politykiem, który w przeciwieństwie do Cichanouskiej jest w stanie poprowadzić protest.
Wszyscy członkowie zespołu Babaryki w Radzie Koordynacyjnej Białorusi nie uznają Krymu jako części Ukrainy, nie chcą odpowiadać na pytania związane z rosyjską agresją w Donbasie i unikają odpowiedzi związanych z głębszą integracją Białorusi i Rosji, argumentując, że istnieje porozumienie sojusznicze między dwoma krajami.
Jednak teraz najbardziej aktywną uwagę należy skupić na Cepkalo. Jego strategia przypomina tę, którą wcześniej obrał były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Dziś Cepkalo, podobnie jak była głowa państwa ukraińskiego, odwiedza zagraniczne kraje, komunikuje się z zagranicznymi politykami i prosi o ich poparcie.
Trzeba zrozumieć, że jako jedyny obiecał Łukaszence i jego rodzinie gwarancje bezpieczeństwa na Białorusi. I bezpośrednio Сepkalo obiecał Rosji utworzenie Państwa Związkowego.
3 września premier Rosji Miszustin przyjechał do Mińska i zapowiedział postęp w sprawie przyszłości Państwa Związkowego Rosji i Białorusi, opartego na niezależnym stanowisku obu krajów. Wizyta prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki do Moskwy należy spodziewać się 13 września. W tym samym terminie Rosja planuje wysłać wojska na Białoruś w celu wzięcia udziału w manewrach. Należy zaznaczyć, że przyjazd uczestników ćwiczeń na Białoruś zaplanowano na 10-15 września. Na poligonie „Brześć” 38 Oddzielnej Brygady Szturmowej odbędą się coroczne wielonarodowe białorusko-rosyjsko-serbskie ćwiczenia taktyczne „Bractwo Słowiańskie 2020” pod dowództwem Dowódcy Sił Specjalnych Sił Zbrojnych Białorusi.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 11.09.20, 20:35
      Misiu Sebastianie a po swojemu jakies wnioski z tego eleboratu sa?....to dobrze czy zle.....mamy klaskac czy moze zgrzytac zebami?
    • lubat Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 11.09.20, 21:58
      "Obecna sytuacja w białoruskim obozie opozycyjnym jest bardzo podobna do wydarzeń w Rosji w 2012 roku."
      Nie może być inaczej, skoro obydwa wydarzenia mają tych samych sponsorów i animatorów.

      PS. Łukaszenko wezwany na dywanik w Soczi 14, a nie 13 września, a Serbia nie weźmie udziału w manewrach na Białorusi. Tak twierdzi GW, a ona nie kłamie;)
    • herr7 Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 12.09.20, 13:43
      Ta analiza nie oddaje rzeczywistości. Dla Łukaszenki krytyczny okres to były jakieś dwa tygodnie w sierpniu, poczynając od dnia wyborów. Wówczas pomoc Rosji pomogła mu ustabilizować sytuację wewnątrz struktur siłowych, od lojalności których zależy jego władza. Na tym etapie wparcie Rosji było bezcenne. Ponieważ jednak Łukaszenka nadal się liczy to również Zachód musiał wziąć to pod uwagę i pogodzić się z tym, że białoruski lider wciąż uczestniczy w tej grze.
      W dalszej perspektywie sytuacja może się różnie rozwinąć. Pewne jest dla mnie jedno - Łukaszenko będzie się nadal targował z Putinem, jak robił to w przeszłości. Jego karty wbrew pozorom nie są słabe. Wykluczyłbym jednak powstanie państwa związkowego Białorusi i Rosji, które jak dawniej pozostanie jedynie na papierze. Mam tu na myśli realia, a nie polityczne deklaracje. Łukaszenko zdaje sobie jednak sprawę, że tak czy owak jego dni, jako prezydenta Białorusi są policzone. Wielkomiejska inteligencja chce zmian i zorientowana jest na Zachód. A są to ludzie najlepiej wykształceni. Rosja nie ma dla nich nic do zaoferowania, gdyż kraj ten sam jest w głębokim kryzysie gospodarczym, politycznym i moralnym. Perspektywy dla samej Rosji są zresztą mroczne. Rządzący tym krajem car jest od dawna zbyt słaby żeby przeprowadzić zmiany na lepsze, ale zbyt silny żeby samo społeczeństwo mogło go obalić. Na jego straży stoi w końcu 300 tys armia zbirów dowodzonych przez generała Zołotowa. To jest ślepa uliczka.

      Słabnący Putin zrezygnował w tym roku w telekonferencji, podczas której zwykł się komunikować z narodem, a właściwie odpowiadać na z góry przygotowane pytania, które niby spontanicznie mieli mu zadawać obywatele. Ta groteskowa impreza trwała nieraz kilka godzin. W tym roku Putin woli nie ryzykować, gdyż nie może wykluczyć że jakiś zachodni dziennikarz w kontekście fiaska Gazociągu Północnego II nie spyta się go, czy warto było straszyć Angelę Merkel swoim psem? Władimir jak zwykle w czasie kryzysu woli się schować w mysiej norze.
    • lubat Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 12.09.20, 16:46
      Doskonała analiza sytuacji na Białorusi. Niestety, dostępna tylko ok. połowa tekstu. Ale jeśli ktoś ma możliwość sięgnięcia do wydania drukowanego, lub e-prenumeratę, to bardzo polecam.

      www.tygodnikprzeglad.pl/wojna-o-bialorus/
      • yurek_1111 Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 15.09.20, 21:53
        lubaciku , juz pierwsze zdanie dyskwalifikuje autora...
        "Milczaca wiekszosc nie chce...."
        Niech poda skad wie co chce milczaca wiekszosc bo wiekszosc wcale nie jest milczaca i wiadomo ze domaga sie ustapienia Lukaszenki...
        • herr7 Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 16.09.20, 08:09
          Sens jest taki: jeżeli na jarmarku biją się dwie baby to większość je zauważy, a na tłum obok już nie zwróci uwagi.
          A jak się sytuacja rozwinie? Łukaszenka ma swoje problemy, Putin swoje. Oskarżenie, że to z rozkazu Putina dosypano Nawalnemu nowiczka do herbaty będzie się za nim ciągnąć. Prawda nie ma tu żadnego znaczenia.
    • yurek_1111 Re: Putin potrzebuje słabego Łukaszenki 15.09.20, 21:37
      I juz ma slabego Luke, patrzac jak sie zachowywal na konferencji prasowej w Soczi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka