borrka
03.11.20, 16:52
Matuszka wymyśliła sobie w zastępstwie obchodów rewolucji Święto Jedności Narodowej a inaczej zdobycia Kremla zajętego przez Polaków.
Wydarzenie raczej symboliczne, bo konflikt polsko-moskiewski trwał dalej, by za parę dopiero lat dać Rzeczypospolitej maksymalny zasięg na Wschodzie, ze Smoleńskiem włącznie.
Mimo upadku Kremla wojska polsko-ukraińskie grasowały po matuszkańskich równinach, niczym po własnym podwórku, niemniej 1612 stał się dla Rosjan symbolem odparcia najazdu słowiańskich braci, a dla służb tajnych CCCP ulubionym środkiem prowokacji wobec Polaków odwiedzających Moskwabad.
Ileż to razy pytano mnie i wyciągano na rozmowy na temat Polaków na Kremlu w moskiewskich restauracjach, chyba tylko Cud nad Wisła byl bardziej lubiany przez czekistów.
Doświadczenie nauczyło mnie, że najpewniejszym sposobem napicia się wódki na koszt CzeKa była odpowiedź: nie wiedziałem, nie słyszałem.
Wtedy konieczność wyjaśniania spadała na stronę radziecką i była nadziej na armeński koniak do kawy :)