Dodaj do ulubionych

Jedność w Moskwabadzie

03.11.20, 16:52
Matuszka wymyśliła sobie w zastępstwie obchodów rewolucji Święto Jedności Narodowej a inaczej zdobycia Kremla zajętego przez Polaków.

Wydarzenie raczej symboliczne, bo konflikt polsko-moskiewski trwał dalej, by za parę dopiero lat dać Rzeczypospolitej maksymalny zasięg na Wschodzie, ze Smoleńskiem włącznie.
Mimo upadku Kremla wojska polsko-ukraińskie grasowały po matuszkańskich równinach, niczym po własnym podwórku, niemniej 1612 stał się dla Rosjan symbolem odparcia najazdu słowiańskich braci, a dla służb tajnych CCCP ulubionym środkiem prowokacji wobec Polaków odwiedzających Moskwabad.

Ileż to razy pytano mnie i wyciągano na rozmowy na temat Polaków na Kremlu w moskiewskich restauracjach, chyba tylko Cud nad Wisła byl bardziej lubiany przez czekistów.
Doświadczenie nauczyło mnie, że najpewniejszym sposobem napicia się wódki na koszt CzeKa była odpowiedź: nie wiedziałem, nie słyszałem.
Wtedy konieczność wyjaśniania spadała na stronę radziecką i była nadziej na armeński koniak do kawy :)
Obserwuj wątek
    • j-k w Moskwabadzie nadal nas "ljubljat" 03.11.20, 18:27
      jesli tylko rozmawia sie z nimi z szacunkiem.

      NIGDY w Rassiji nie doznalem zlosliwosci - jesli poczuli, ze jestem Polakiem

      (no moze dlatego, ze dobrze mowie po rosyjsku i brali mnie za "paliaka" z Litwy ?)
      • gosc88 Re: w Moskwabadzie nadal nas "ljubljat" 04.11.20, 02:46
        Chyba sie o te zlosliwosci malo starales !!
        • j-k Re: w Moskwabadzie nadal nas "ljubljat" 04.11.20, 05:01
          gosc88 napisał:
          > Chyba sie o te zlosliwosci malo starales !!


          oczywiscie. - Rassijan vel Russkich darze szacunkiem.

          (chociaz nie zawsze ich Rzad).

          ale i z wladzami rosyjskimi nizszego szczebla (a nie raz sie kontaktowalem z przypadku czy celowo - np. granice)

          nigdy nie mialem problemow.

          moze dlatego, ze Rosjanie (jak zreszta kazdy narod)

          szanuja ludzi, ktorzy mowia dobrze ich jezykiem i odnosza sie do nich kulturalnie.


          • de_oakville Re: w Moskwabadzie nadal nas "ljubljat" 04.11.20, 11:48
            j-k napisał:

            > oczywiscie. - Rassijan vel Russkich darze szacunkiem.
            > szanuja ludzi, ktorzy mowia dobrze ich jezykiem i odnosza sie do nich kulturaln
            > ie.

            Mam podobne wrazenia, chociaz bylem tam tylko raz - w Moskwie sluzbowo za Gorbaczowa. Z tym, ze slyszalem, wczesniej, ze Moskwa to zupelnie "inny swiat" od reszty Rosji. Ludzi z tej "innej Rosji" widzialem na Dworcu Kazanskim lub Jaroslawskim (dzis juz dokladnie nie pamietam, lubie zwiedzac dworce) - czekali na pociag kolei transsyberyjskiej, zeby udac sie do swoich mniejszych miejscowosci. Wygladali znacznie biedniej od wiekszosci mieszkancow Moskwy, ktorych spotkalem. Moja babcia byla w czasie wojny w ZSRR na "bialych niedzwiedziach" - w Kazachstanie. Nic zlego nigdy nie powiedziala na zwyklych ludzi - oni sami tez zyli w ciezkich warunkach, a nierzadko dzielili sie tym co mieli z "burzujami", jak tych zeslanych Polakow probowala przedstawic tamtejsza propaganda. Wkrotce przekonali sie, ze "burzuje" rowniez nie boja sie ciezkiej pracy. Miala szczescie - wrocila stamtad z trzema corkami a mnie jako dziecko czesto draznilo, ze jak przyszla do nas inna starsza sasiadka to ciagle rozmawialy tylko o Rosji. Z perspektywy czasu pobyt tam traktowaly widac bardziej jako rodzaj "przygody" niz jakiejs "katorgi". Choc oczywiscie nie kazdy z takiej "przygody" powrocil - na przyklad moj dziadek, ktory byl w II RP w policji, a wczesniej sluzyl w armii austriackiej.

    • lubat Re: Jedność w Moskwabadzie 03.11.20, 19:53
      Ależ ty Borracik fantazjujesz. Prawdziwie po polsku:)
      Rok 1612 stał się symboliczną granicą, od której Polska coraz bardziej się pogrążała w chaosie, a na koniec w niebyt, podczas gdy Rosja coraz bardziej rosła w siłę, by się w końcu stać mocarstwem.
      Dodam jeszcze, że zwrot "wojska polsko-ukraińskie grasowały po matuszkańskich równinach" jest dużym uproszczeniem. Oprócz Polaków były to oddziały najemników z wielu krajów europejskich, także Rosjanie, którzy za kasę polsko-ukraińskich królewiąt (ówczesnych oligarchów) budowali ich wpływy i majątki, co zresztą osłabiało i tak już niezbyt silną pozycję władzy królewskiej.
      • borrka Re: Jedność w Moskwabadzie 03.11.20, 21:20
        Oświeć mnie Lubacik na czym polega moje "fantazjowanie"?
        Toć własnie napisałem, iż był to symbol, bez pokrycia w jakichś dramatycznych porażkach militarnych.
        Samo oswobodzenie Kremla nie miało strategicznego znaczenia, natomiast w połączeniu z wzruszającą bajką o Susaninie dobrze sprzedaje się propagandowo po dziś dzień.

        Dobrze jest znać historię - po wyrzuceniu z Moskwy, polski "specnaz" tzw. Lisowczycy, dotarł do Morza Białego.
        Do Polski wrócili parę lat później z wozami zrabowanego złota.
        • boavista4 Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 00:38
          Ach, człowiek całe życie się uczy, a i tak umiera głupi, zwłaszcza gdy nie chciał nosić maseczki, za co słusznie został zaatakowany przez zbrodniczego koronawirusa.
          • boavista4 Re: Korona Wirus zaatakowal Specjaliste Lgarstw! 04.11.20, 00:52
            "Antoni Słonimski twierdził, że nie może przeboleć zagłady dinozaurów, bo móżdżek dinozaura był podobno znakomitą zakąską do wódki – o czym opowiadał mu „pewien bardzo stary pijak”. Więc ten Hamilton pisał kiedyś, że w najbardziej wytwornych towarzystwach nie rozmawiają o niczym, tylko o cholesterolu, a największą furorę robi pan, któremu od kilku lat „robi się coś w głowie”.
            „life is brutal, plugaws and full of zasadzkas”.

            • europitek Re: Korona Wirus zaatakowal Specjaliste Lgarstw! 04.11.20, 18:24
              boavista4 napisał(a):
              > „life is brutal, plugaws and full of zasadzkas”.

              ... and kopas w dupas.
      • j-k lubat - moze raczej 1634 04.11.20, 05:34
        lubat napisał:
        > Rok 1612 stał się symboliczną granicą, od której Polska coraz bardziej się pogrążała w chaosie, a na koniec w niebyt,


        nie . 1612 - to tylko symbolicznie
        prawdziwa granica sily Rzeczpospolitej byl rok 1634
        .
        pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-rosyjska_(1632%E2%80%931634)#:~:text=Wojna%20smole%C5%84ska%20(wojna%20polsko%2Drosyjska,przez%20Rosjan%20nad%20Bram%C4%85%20Smole%C5%84sk%C4%85.
    • borrka Historia Polski, to wojny z Moskwą 04.11.20, 10:10
      Paradoksalnie, przeważnie wygrane.

      To polityka moskiewska, a potem rosyjska sprawiły, że staliśmy sie ruskim bantustanem.
      Imprerialny drive Moskali był zapewne nie do powstrzymania przez Rzeczpospolitą, bo i siły nierówne.
      Przy czym, ta polityka była całkiem jawna i oparta na oficjalnej doktrynie "łączenia ziem ruskich", więc należało pokochać Rusinów miłością braterską, a nie fundować carom bramy tryumfalne do Kijowa.
      Symbolicznie rzekłem, dla mniej zorientowanych.

      To była jedyna szansa, bo do Moskwy chadzaliśmy albo z Ukraińcami, albo z Napoleonem - Bóg ustrzegł od pójścia z Adolfem.
      A może sam Adolf.
      • czizus Re: Historia Polski, to wojny z Moskwą 04.11.20, 14:12
        Rosja od samego początku budowała państwo zdolne nie do rozwoju a do podbijania i zniewalania. To się jej udało, teraz jest gorzej ale Rosji w żadnym wypadku nie wolno lekceważyć i upokarzać. . Polska z ze swoją demokracją szlachecką, wolnością ale i liberum veto oraz wygraną kontrreformacji w połowie XVII w. nie miała szansy. Faktem jest, że to Rosja była i chyba jest tym genetycznym wrogiem Polski i polskiej niepodległości. Więc obecna polityka powinna to mocno uwzględniać ale chyba w nieco inny sposób niż to się dzieje za rządów PIS. To międzymorze to wydmuszka ale w interesie USA i stawia nas w złej sytuacji bo to budowanie granicy oddzielającej od Chin i Rosji, kiedy Europa jednak będzie chyba zmierzała do coraz ściślejszej współpracy euroazjatyckiej. Sojusz z USA jak najbardziej ale zbyt słabo obecnie wzmacniamy siłę państwa kosztem iluzji siły sojuszy w jakich jesteśmy. Sami musimy być silni, . . . i gospodarczo i militarnie i społecznie( a co ze społeczeństwem wyprawia PIS ?) Rosja zawsze będzie mącić, ma bardzo dobre elity i długą, udaną tradycję korumpowania, wszelkiej maści sabotaże, różnorakie działania na terytorium "wroga", obecnie cyberataki na bardzo szeroką skalę, . . . itd. To są bardzo niebezpieczne działania i Polska może w stosownym czasie porządnie oberwać.
        Jedyna szansa to wzmacnianie siły państwa we wszystkim, jednak bliska współpraca z Niemcami i być może z Francją oczywiście w ramach UE ale to Niemcy są już i będą w przyszłości kluczowe. Wspólnie z Niemcami możemy wypracować dobrą politykę wobec Rosji ale potrzebna jest zmiana tego rządu i "podłej zmiany"
        Rosja z pewnością nigdy nie zrezygnuje z Europy, . . . . . . . . USA są potrzebne ale mówi się, że wojna pomiędzy USA i Chinami jest prawie pewna a to może zburzyć relacje transatlantyckie i zachęcić Rosję do działania. Jaka będzie wówczas pozycja Polski?? Kolejna Jałta? No bo jakiś kompromis będzie potrzebny wszystkim a Rosja nie przepuszcza takich okazji.

        Konkluzja jest taka: powinniśmy wzmacniać UE i NATO, powinniśmy budować wspólnotę interesów z UE głównie z Niemcami, powinniśmy wzmacniać siłę państwa:gospodarczą, militarną, społeczną, nie możemy być takim absolutnym zależnym wasalem USA i realizować tylko politykę USA, powinniśmy zdecydowanie lepiej układać sobie stosunki z Rosją , . . . również śmielej współpracować gospodarczo, . . ale pamiętając cały czas co to takiego jest Rosja.
        • borrka Zgoda, odnośnie dotychczasowej polityki Rosji 04.11.20, 14:57
          Natomiast nie można zakładać, że się nigdy nie zmieni.
          Raz już byli blisko pozytywnych zmian, to najpierw wybuchła wojna, a potem bolszewicki pucz.

          Polska winna unikać bycia "płachtą na byka" i konfrontacji na każdym kroku.
          Takie numery, jak "zamach" smoleński, są całkiem głupie i nieodpowiedzialne.
    • herr7 Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 11:19
      Borrka wychodzą z ciebie kompleksy typowe dla "podczłowieka" z pogranicza polsko-ukraińskiego. Władze Nowej Rosji decydując się na święto państwowe w listopadzie chciały za wszelką cenę zastąpić radziecką symbolikę związaną z Rewolucją Październikową na coś bardziej neutralnego, co nie wzbudza dzisiaj kontrowersji. Generalnie, im dawniej miały miejsca wydarzenia tym mniej one budzą emocji obecnie. Traktowanie wyboru tego święta jako gest antypolski nie ma uzasadnienia, gdyż w czasach Jelcyna stosunki polsko-rosyjskie były jeszcze poprawne.
      Rosja ma większe problemy ze swoim świętem czerwcowym, gdyż trudno jest przedstawić rozpad ZSRR na jak się okazuje wrogie często kraje jako sukces. Jest to sukces powstałej na obszarach ZSRR nowej oligarchii, ale dla zwykłych Rosjan jest to świętowanie "niezależności" od Kazachstanu i Ukrainy.
      Jeżeli są jacyś Polacy którzy się podniecają tym, że ponad 400 lat temu polskie wojska zajęły Kreml to świadczy to przede wszystkim o kompleksie niższości. Trudno mi to pojąć. Warto może na to spojrzeć chłodnym okiem. Polska miała w tym czasie wyśmienitą jazdę i doskonałych wodzów, chociaż większość z nich była w istocie Litwinami. I to Litwini sobie przypisują te zwycięstwa.
      • borrka Osobliwy koncert bzdur 04.11.20, 11:38
        Ze względu na taki osobiste nie komentuję.
        • borrka "ataki" 04.11.20, 11:41
          borrka napisał:

          > Ze względu na taki osobiste nie komentuję.
      • polski_francuz Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 14:27
        "Władze Nowej Rosji decydując się na święto państwowe w listopadzie chciały za wszelką cenę zastąpić radziecką symbolikę związaną z Rewolucją Październikową na coś bardziej neutralnego, co nie wzbudza dzisiaj kontrowersji"

        Moze w Rosji. Ale robic swieto z wydarzenia dotyczacego sasiadow i to ponad 4 wieku temu nie jest banalne. I trudno by Polacy potraktowali to milczaco. Polskie wojska pogonily Rosjan wiek temu, ale, o ile wiem, nie zrobiono z tego wydarzenia swieta narodowego.

        "Polska miała w tym czasie wyśmienitą jazdę i doskonałych wodzów, chociaż większość z nich była w istocie Litwinami."

        I jak tu nie byc dumym, ze z Litwy pochodze? I jak tu sie na Ciebie gniewac?:)

        PF
        • amunicyjny1 Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 14:42
          polski_francuz napisał:

          > "Władze Nowej Rosji decydując się na święto państwowe w listopadzie chciały
          > za wszelką cenę zastąpić radziecką symbolikę związaną z Rewolucją Październikow
          > ą na coś bardziej neutralnego, co nie wzbudza dzisiaj kontrowersji"

          >
          > Moze w Rosji. Ale robic swieto z wydarzenia dotyczacego sasiadow i to ponad 4 w
          > ieku temu nie jest banalne.

          Może dowiedz się czegoś na temat wielkiej smuty, jedyna rada


          A banalność,radzę sprawdzić jak ewoluowało 11 listopada.Pouczające...
    • amunicyjny1 Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 13:00
      Może warto, byście panowie tam pojechali? Najlepiej w okolicy jakiś świąt/Zaszli do sklepu, na dworzec, tramwaj.na chodniku. Wcześniej czy później natkniecie się na ludzi, którzy zaczynają śpiewać.Bo ktoś podał melodię [może być kalinka,czastuszki,obojętnienie co]Stoją i śpiewają razem

      Myślę że to więcej powie o jedności, niż borkowe bajki, czy austriackie gemajny
    • borrka Patrioci Matuszki w działaniu 04.11.20, 13:55
      Staram się dość obiektywnie przedstawić genezę dzisiejszego święta w Moskwabadzie, bo w końcu (przynajmniej według dzisiejszych kryteriów) polscy konkwistadorzy nie mieli czego szukać nad rieką Moskwą.
      Ale patriotom matuszkańskim nie dogodzi - obowiązuje tradycyjna, jeszcze carska wykładnia historii :)

      Nieważne, że największe zdobycze Rzeczpospolitej nastąpiły dopiero po niesławnej kapitulacji Kremla:
      car Kobyła (prawdziwe nazwisko Romanowów) do spółki z Susaninem obronił Matuszkę przed interwentami i taka prawda obowiązuje.
      Jak za cara Mikołaja I Kobyły :)
      • amunicyjny1 Re: Patrioci Matuszki w działaniu 04.11.20, 14:04
        borrka napisał:

        > Staram się dość obiektywnie

        Nie wiesz co znaczy to słowo


        > , bo w końcu (przynajmniej według dzisiejszych kryteriów) polscy konkwistado
        > rzy nie mieli czego szukać nad rieką Moskwą.

        Mieli,ale zrobili rzeż, i ich pognano


        >
        > Nieważne, że największe zdobycze Rzeczpospolitej nastąpiły dopiero

        Jakbyś w życiu przeczytał książkę, to byś wiedział, ile terenów przekazała nam Litwa
      • borrka Ku nauce 04.11.20, 15:44
        Rosyjska mapka obrazująca zasięg działania polskich interwentów już po upadku Kremla.
        • amunicyjny1 Re: Ku nauce 04.11.20, 16:03
          Poniekąd przyczyna upadku Rzeplitej .Gdyby nie rzezie.Król byłby carem.A tak,car został królem
    • yurek_1111 Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 14:55
      Mimo upadku Kremla wojska polsko-ukraińskie grasowały po matuszkańskich równinach, niczym po własnym podwórku, niemniej 1612 stał się dla Rosjan symbolem odparcia najazdu słowiańskich braci, a dla służb tajnych CCCP ulubionym środkiem prowokacji wobec Polaków odwiedzających Moskwabad.

      Nowa historie piszesz?
      Wedlug oficjalnych zrodel w 1612 roku to wojska polsko-litewskie walczyly z ruskimi ,a wtedy Ukraincy jako nacja nie istnieli , ba, nawet protoplasci dzisiejszych Ukraincow czyli Kozacy donscy pod przywodztwem Dymitra Trubeckiego,w 1612 roku walczyli przeciwko wojskom polsko-litewskim u boku Moskali ..
      Czesto mowi sie, ze Ukraincy to Rusini lub Kozacy. Niestety dla Ukraincow, prawda jest taka, ze nie sa ani Rusinami ani nawet Kozakami. Owszem, pochodza od Kozakow a ich krew jest mieszanina roznych nacji, w tym Rusinow, jednak nalezy zaznaczyc, ze nzywanie Ukraincow jakas jedna narodowoscia a tym bardziej SLOWIANAMI jest WIELKIM NADUZYCIEM.
      • borrka 60% wojsk uczestniczących w Dymitriadach 04.11.20, 15:00
        Stanowili Rusini, walczący po polskiej stronie.
        Reszta nie na temat.
        • amunicyjny1 Re: 60% wojsk uczestniczących w Dymitriadach 04.11.20, 15:09
          Czyli jak w ''potopie'' tam większość szwedzkiej armii, stanowili Polacy. Na przykład taki Sobieski

          Czyli do borki dochodzi, że to nie wyrzucenie naszych wojsk z Moskwy jest powodem święta
    • lubat Re: Fantazjujesz Borracik;) 04.11.20, 17:02
      borrka napisał:

      > To polityka moskiewska, a potem rosyjska sprawiły, że staliśmy sie ruskim bantu
      > stanem.
      > Imprerialny drive Moskali był zapewne nie do powstrzymania przez Rzeczpospolitą
      > , bo i siły nierówne.

      To polityka moskiewska winna, a my "nie pri czjom" - jak mawiają w Matuszce? Nie wiem, czy to było nieuniknione, że Polska przegrała rywalizację z Rosją. Startowała z równych pozycji, ale niezwykle egoistyczna polityka ówczesnych elit, utrata intelektualnego kontaktu z coraz bardziej rozwijającym się Zachodem, a także cechy Polaków, które od tamtych czasów nie za wiele się zmieniły, wszystko to powodowało, że stawaliśmy się powoli skansenem Europy, nawet w porównaniu z Rosją. Nawet w takiej marginalnej sprawie, jak strój: przeciętny polski szlachciura był dla zachodniego obserwatora nie do odróżnienia od Turka.
      Ale nas pogrążała ważniejsza sprawa - ciągle tkwiliśmy w "liberum veto" i "kupą mości panowie", podczas gdy wokół nas umacniały się dobrze zorganizowane, scentralizowane państwa, z rozbudowaną i sprawną administracją, a przede wszystkim armią zawodową. O tym, jak bezsilne było to nasze "mocarstwo" świadczy pewno wydarzenie, o którym wiele lat temu pisała "Polityka" w swoim dodatku "Historia". Otóż na początku 17 wieku (nie pamiętam dokładnej daty, ale to było między 1620 a 1630) Prusy, wtedy jeszcze maleńkie i słabe państewko, postanowiły "wyprostować" sobie granicę zajmując kawał polskiego terytorium, wcinającego się klinem w ziemie pruskie. Larum wśród miejscowej szlachty był ogromny, bo w "Prusiech" trzeba było wreszcie płacić podatki, słali więc petycje do króla polskiego, ale odsieczy nie było. Bo trzeba by było zwołać sejm, ten musiałby uchwalić specjalny podatek, a nikomu się tego nie chciało. Król może chciał, ale był bezsilny.
      I tak się to toczyło, aż do pełnego stoczenia.
      • borrka Niemożność integracji Rusinów 04.11.20, 17:22
        Gdyby zrealizowano plan Rzeczpospolitej Trzech Narodów, liberum veto pozostałoby atrapą, jak było wiele lat.
        Rzeczpospolitą wykończyły potop szwedzki i powstania kozackie.

        Skutki potopu widać do dziś, a problemy z Kozaczczyzną to klasyka powiedzenia "Gdzie dwóch się bije..."
        • j-k barak zgody. 04.11.20, 17:27
          borrka napisał:
          > Rzeczpospolitą wykończyły potop szwedzki i powstania kozackie.


          Nie . Rzeczpospolita wykonczyla chciwosc polskiej szlachty i magnaterii

          I niechec do przyznania rownych praw politycznych (rownym polskiej szlachcie) dla starszyzny kozackiej.

          Dawna Rzeczpospolita mogla przetrwac tylko jako Rzeczpospolita TRZECH narodow.
          • boavista4 Re: barak zgody. NIE 04.11.20, 17:52
            Rzeczypospolita wykonczyla demokracja!, Gdy krolowie wzieli magnatow za morde to Polska bylaby krajem silnym. Ani Prusym ani Rosja nie byly silne, Ich monarchowie byli despotami i widzieli burdel w Polsce, wiec ja rozebrali. Ale to nie koniec , dzis widzimy to samo w USA,
            • j-k ja o zupie. ty o dupie. 04.11.20, 17:56
              boavista4 napisał(a):
              > Rzeczypospolita wykonczyla demokracja!, Gdy krolowie wzieli magnatow za morde
              > to Polska bylaby krajem silnym.

              ja o zupie a ty o dupie.
              oczywiscie masz racje -ale wrowadzenie absolutyzmu w rzeczpospolitej nie bylo mozliwe
              - bo demokracja szlachecka nigdy by sie na to nie zgodzila.

              ale danie ROWNYCH praw Ukraincom bylo mozliwe.
              i te jedna szanse dawna Rzeczpospolita przespala.
              • boavista4 Re: ja o zupie. ty o dupie. 04.11.20, 18:03
                co by bylo to by bylo.
                Z chocholami dzielila nas wiara, czyli kultura. Z Litwinami roznilismy sie jezykiem, z kurlandami to byl jezyk, wiara, ekonomia. wszystko. A wiec Rus stala sie Rosja i Galicja, Litwe przywlaszczyli sobie Rosjanie , a z Kurlandow powstaly Prusy.
                • amunicyjny1 Re: ja o zupie. ty o dupie. 04.11.20, 18:12
                  boavista4 napisał(a):

                  > co by bylo to by bylo.
                  > Z chocholami dzielila nas wiara, czyli kultura. Z Litwinami roznilismy sie jezy
                  > kiem,

                  Jak Jadźka dawała Jagielle...to jakoś nie przeszkadzało.Po 500 set latach przeszkadza?
              • amunicyjny1 Re: ja o zupie. ty o dupie. 04.11.20, 18:06
                j-k napisał:

                > ale danie ROWNYCH praw Ukraincom bylo mozliwe.
                > i te jedna szanse dawna Rzeczpospolita przespala.

                Taaaa,a konfederacja barska co to było.
                Moćum pany uznały, że nie godzi się.....Połowa 18 wieku
                • j-k Re: ja o zupie. ty o dupie. 04.11.20, 18:30
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > Taaaa,a konfederacja barska co to było.
                  > Moćum pany uznały, że nie godzi się.....Połowa 18 wieku


                  Noc przeciez pisze, ze wszystko przez POLSKA glupote.

                  "niedobrzy" sasiedzi tylko z tej naszej polskiej glupoty skorzystali.
    • brat_kryzysa Re: Jedność w Moskwabadzie 04.11.20, 18:26
      Oj bandera, co rok powtarzasz te brednie, zmień plyte
    • jk2007 w Rosji wiedza naukowa o Polakach 04.11.20, 18:35
      Первый раздел Польши: кто делил и какие интересы преследовал?
      www.youtube.com/watch?v=K_Fhcd0Cbjk
      • amunicyjny1 Re: w Rosji wiedza naukowa o Polakach 04.11.20, 19:06
        Rozsądne,bez zadęćia
    • borrka Background ideologiczny 04.11.20, 19:32
      Spotykane opinie, iż to polski Drang nach Osten sprowokował dynastię carów Kobyłów do rozbiorów, można między bajki włożyć.
      Moskiewskie zbieranie ziem ruskich nie kończyło się Białorusi, czy Kijowie.
      Dość precyzyjnie zarysowana ideologia, zakładała przyłączenie ziem aż po Białą Rzekę do Matuszki.
      A Biała Rzeka to nasza poczciwa Wisła, płynąca przez 'polską krainę" :)
      • amunicyjny1 Re: Background ideologiczny 04.11.20, 19:41
        borrka napisał:

        > Spotykane opinie, iż to polski Drang nach Osten sprowokował dynastię carów Koby
        > łów do rozbiorów, można między bajki włożyć.


        Na to była prosta rada.Mniej kraść,pracować,płacić podatki,uczyć się.Olano to

        > Moskiewskie zbieranie ziem ruskich nie kończyło się Białorusi, czy Kijowie.
        > Dość precyzyjnie zarysowana ideologia, zakładała przyłączenie ziem aż po Białą
        > Rzekę do Matuszki.


        A czemu do Wisły tylko, gdzie się reszta podziała....
        • pijatyka Re: czemu do Wisły tylko, gdzie się reszta podział 27.06.21, 12:14

          Resztę Moskwa pozostawiała Berlinowi (mniej-więcej Wisła - przed stalinowsko-hitlerowskim szaleństwem - rozgraniczała tradycyjne strefy wpływów)
    • jk2007 L’appétit vient en mangeant 04.11.20, 22:21
      ciekawa analiza
      Москва собирает постсоветские земли под свою руку.
      versia.ru/moskva-sobiraet-postsovetskie-zemli-pod-svoyu-ruku
    • borrka Daliśmy sobie narzucić moskiewską narrację 04.11.20, 22:57
      Myślę, że dla ówczesnych obywateli Rzeczpospolitej był to przykry incydent, ale żadna katastrofa.
      Szujscy dopiero co spacerowali po Warszawie, by ucałować królewską dłoń, Lisowczycy podeszli pod Archangielsk (nikt inny nie zaszedł w Matuszce tak daleko), a dynastia Kobyłów zaledwie się rozkręcała.
      Dopiero gospodarczy armagedon potopu i kozackie bunty zniszczyły potęgę Korony i Litwy.

      Ze względów propagandowych Rosjanie uznali, że wygodnie mieć spektakularny reset imperium, ale to wszystko.
      • amunicyjny1 Re: Daliśmy sobie narzucić moskiewską narrację 05.11.20, 10:11
        borrka napisał:

        > Myślę, że dla ówczesnych obywateli Rzeczpospolitej był to przykry incydent, a
        > le żadna katastrofa.

        To gorzej niż katastrofa to durnota z tragicznym wykonaniem

        > Szujscy dopiero co spacerowali po Warszawie, by ucałować królewską dłoń,

        A dzięki ''geniuszowi'' moćum panów,te sukcesy przerobiono na kibel Kaśki wielkiej, i to w bardzo krótkim czasie

        Lisowc
        > zycy podeszli pod Archangielsk (nikt inny nie zaszedł w Matuszce tak daleko),

        Bo żyli z łupów jak Tatarzy. Nie płacono im żołdu.Najczęściej rabowali na terenach Rzeplitej

        a
        > dynastia Kobyłów zaledwie się rozkręcała.

        Raczej nastała dynastia Romanowów,która rządziła 300 lat. Także w Polsce

        > Dopiero gospodarczy armagedon potopu i kozackie bunty zniszczyły potęgę Korony
        > i Litwy.

        Ta..... bo głupota mocium panków to nic wspólnego z tym nie miała


        > Ze względów propagandowych Rosjanie uznali, że wygodnie mieć spektakularny res
        > et imperium, ale to wszystko.

        Ty naprawdę coś poczytaj o wielkiej smucie..Choć trochę..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka