Dodaj do ulubionych

Kerry mówi, co przeczyta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:13
Dick, to nie jest z Wyoming!

To nieudolne tlumaczenie starego chinskiego przyslowia:

'CHOCBY SWINI NALOZONO ZLOTE SIODLO, ZAWSZE SWINIA ZOSTANIE!"

To istotnie pasuje jak ulal do Mr. Ketchupa, z ktorego malzenstwo z
multimilionerka tez meza stanu nie uczynilo! Byl hooy i jest hooy!
Obserwuj wątek
    • Gość: .. w poniedzialek poznamy prawdziwa twarz Kerry'ego IP: *.utc.com 27.10.04, 20:12
      ..bo juz bedzie po Halloween..:-))
    • Gość: sztiwi Re: Kerry mówi, co przeczyta IP: 212.69.67.* 28.10.04, 01:05
      Dokladnie, Dick nie jest z Wyoming, jest z Teksasu. Przeniosl sie formalnie do
      Wyoming tuz przed wyborami w 2000 roku. Ma tam jakis domek letniskowy czy cos w
      tym stylu. Po prostu amerykanskie prawo wyborcze przewiduje, ze jesli kandydat
      na prezydenta i kandydat na wiceprezydenta pochodza z tego samego stanu,
      elektorzy z tego stanu nie moga oddac glosu na tychze. A 37 glosow elektorskich
      z Teksasu piechota nie chodzi.
    • emerytka.z.rzeszowa Re: Kerry mówi, co przeczyta u Busha 28.10.04, 02:03
      I w tym problem! W tych wyborach nie ma alternatywy!

      W modzie dziś (szczególnie w prawicowych pornograficznych pisemkach) gnojenie
      PRL. Ja jednak, o ilę pamiętam (a pamięć mam dobrą, nade wszystko pełniłam w
      tym PRL trochę funkcji), widziałam tam co najmniej 3 stronnictwa!

      PZPR (komuniści), ZSL (agraryści, ludowcy), SD (liberałowie, rzemieślnicy, tzw.
      inteligencja), PZKS-CHSS-ZNAK-PAX (chadecja), plus cała masa bezpartyjnych

      W USA zas są tylko republikanie, będący radykalnym skrzydłem demokratów (i na
      odwrót). Gdzie więc większa demokracja? Pogłów się, smyku! Za odpowiedx
      dostaniesz kisiel z jabłkami i ciasteczko!
      • Gość: sztiwi Re: Kerry mówi, co przeczyta u Busha IP: 212.69.67.* 28.10.04, 02:52
        a w tych peerelowskich byla alternatywa. Chociazby taka jak w USA? W tym kraju
        dzieje sie wiele zlych rzeczy, maja fatalnego prezydenta ale wiele rzeczy w USA
        budzi moj podziw. Napewno wiecej niz w PRL.
      • Gość: Miłka Węglarczyk idź chłopie na detox !!! IP: *.visp.energis.pl 28.10.04, 12:23
        W PRL była większa alternatywa? Chyba babciu malowana... Gorzej, że Wybiórcza
        znalazła doskonały pomysł na obrzydzenie Kerrego - niczym ci on bowiem nie
        różni się od Busza. No tak gorszej obelgo nie mogli już wymyśleć. A co do
        alternatywy - nie ma jej spewnością w Wybiórczej. Moży by tak Łuczywa zamiast
        puszczaĆ ciągle swoich domorosłych ideologów buszyzmu, którzy za to, że om
        Michnik opłacił pobyt tamże, juz do końca dni woich dociągną na wychwalaniu
        pana boga busza. Szkoda że łuczywo w swoim zaślepieniu nie dopuszcza na łamy
        np. prof Brzezińskiego, który ("Przekrój") potrafi powiedzieć, że np. wyjście
        Polski z Iraku nie będzie przez nikogo odbierane jako nasze tchórzostwo, a
        raczej jako klęska dyplomatyczna Busza - czego niniejszym i tak temu
        nierozgarniętemu..(pipipipi) życzę...
    • Gość: Mars a za tydzien GW bedzie sie lasic do Kerry.. IP: 64.63.244.* 28.10.04, 03:38
      tak sama jak i reszta Polaczkow dzis popierajaca Debilja.
      Debiljarze - ot co.
      • Gość: Gerard Mars. Spadasz powoli do pozycji Gucia. Jeszcze IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.10.04, 06:03
        troche i forumowcy beda Cie ignorowac. Czy moglbys chociaz raz napisac cos
        madrzejszego a nie jak ze sztancy. Bez wyzwisk i z sensem - sprobuj. Szkoda
        czasu na pisanie takich bzdur. Wejdz na porno chlopie, moze to forum jest zbyt
        madre dla Ciebie.
    • Gość: Tysprowda Re:Kerry mówi, co przeczyta, a Bush nawet tego co IP: 193.188.161.* 28.10.04, 11:47
      przeczyta nie potrafi powiedziec, bo mu sie jezyk placze.



      Kto to jest:



      Chodzi jak by mial pelne gacie



      i mowi jakby mial pelna gebe tego co ma pelno w gaciach?








      Nu kto?

































      Nu?















      Nu to wam powiem......































      Bush.

      A propos, ty kanalio meerkacie, syny i bracie suki, kiedy bedzisz szczekal spod
      stolu jak obiecales?
      • Gość: Piotrek Re:Kerry mówi, co przeczyta, a Bush nawet tego co IP: *.cpc.uea.ac.uk 29.10.04, 17:59
        A mi sie wydaje, ze Kerry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka