Dodaj do ulubionych

Pomnik w Haarlem

20.03.21, 13:00
Chodzi o holenderski Haarlem, zabytkowe miasto niedaleko Amsterdamu, od ktorego pochodzi rowniez nazwa znanej nowojorskiej dzielnicy na Manhattanie. W holenderskim Haarlemie stoi pomnik "Czlowiek przed plutonem egzekucyjnym" ("Man voor het Vuurpeloton") upamietniajacy rozstrzelanie przez hitlerowskich okupantow 15-tu przypadkowych, niewinnych ludzi, 7-mego marca 1945 roku.

en.wikipedia.org/wiki/File:Man_voor_het_Vuurpeloton.jpg
Napis glosi: "Tu 7-mego marca 1945 rozstrzelano 15 Holendrow" ("HIER WERDEN OP 7 MAART 1945 15 NEDERLANDERS GEFUSILLEERD").

W zdrowych psychicznie krajach i spoleczenstwach panuje zasada, ze "lepiej zeby sie "upieklo" winnemu, anizeli mialby zostac skazany ktos niewinny". Oczywiscie taka zasada nie byla stosowana w hitlerowskiej "barbarii". Jeszcze gorsze wrazenie robi fakt, ze gdyby swoje metody stosowali u siebie, to pol biedy - ich sprawa. Ale stosowali je u innych, w obcych im krajach, do ktorych nikt ich nie zapraszal i gdzie wtargneli brutalnym gwaltem, czesto z lotnictwem zrzucajacym bomby na cywilow. W Polsce jest znacznie wiecej podobnych miejsc "uswieconych krwia Polakow" niz w Holandii. Ale o Polsce nie bede pisal, gdyz moglo to by zostac odebrane jako
zbyt osobiste i zbyt nieobiektywne. Pomimo tylu przezytych "koszmarow" Polacy sa jednak tym narodem, ktory w swej masie latwiej wybacza te wszystkie krzywdy od Holendrow. Dlaczego? Chrzescijanin wybacza z zasady, wiedzac, ze sam nie jest bez grzechu. Podczas wojny zginelo rowniez wielu przypadkowych niewinnych Niemcow - ofiar slepej nienawisci ze strony innych nacji, w rewanzu za wlasne krzywdy. Kiedy nie ma kary, to czesto wylaza na powierzchnie rozmaici zboczency i zbrodniarze, dla ktorych jest wszystko jedno do jakiego narodu nalezy czlowiek, bedacy ich ofiara. Wlacze Zwiazku Radzieckiego za panowania Stalina zachecaly do krwawej zemsty - slynna odezwa radzieckiego pisarza Ilji Ehrenburga do zolnierzy Armii Czerwonej ("nie licz kilometrow, licz zabitych Niemcow"). Ludowe Wojsko Polskie idace z Armia Czerwona na Berlin bylo poddane tej samej propagandzie i w wielu przypadkach stosowalo takie same "zasady moralne" jak radzieccy "towarzysze". A zatem kazdy normalny Chrzescijanin nie uwaza siebie za "aniola", a innych za "diablow". Ale jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. Na ogol ludzie latwiej wybaczaja komus atrakcyjnemu niz komus przecietnemu. Przystojny zabojca moze liczyc na laskawsze spojrzenie na sali sadowej niz zabojca nieatrakcyjny, wygladajacy jak "bandzior". W wieku dzieciecym zapamietalem glosny na cala Polske proces zabojcy z Żyrardowa, Stanisława Denocha, 20-to latka, ktory na ulicy, po pijanemu, zasztyletowal na smierc przechodzacego "Ormowca", ktory zwrocil mu uwage, ze zbyt glosno sie zachowuje. Denoch zostal skazany na smierc, Denochem straszylismy sie wzajemnie jako dzieciaki na koloniach.

zyrardow-miastojednejfabryki.pl/2019/09/25/makabryczne-zabojstwo-na-16-go-stycznia/
A jednak Denoch byl bardzo przystojny i zakochalo sie w nim mnostwo dziewczyn z cale Polski. W wiezeniu dostawal listy milosne. Podobnie wrazenie robil Grzegorz P., przystojny matematyk, oskarzony o zabojstwo ksiedza Popiełuszki. Dla wielu kibicujacych proces wazniejsze bylo, ze przystojny i zdolny, od tego co zrobil. Kiedy na ulice wyjdzie elegancki facet, w swietnie skrojonym garniturze ("nie mnacym sie"), w swietnie wyczysczonych na glanc butach, ktory zajechal najdrozszym mercedesem i ma nieskazitelna twarz jak George Clooney, to wiele osob otworzy usta z podziwu. A jak ktos powie, "panie ten facet zasztyletowal przed laty czlowieka", to uslyszy - winny byl pewnie tamten, a ten musial zostac sprowokowany. Ludzie "spod ciemnej gwiazdy" o tym wiedza i to wykorzystuja. Po obrabowaniu banku wiedza, ze dobrze jest uciec w przebraniu na przyklad ksiedza.
A co ma powiedziec oskarzony, ktory nie ma prezencji? Jakis "Kuba rozpruwacz" albo "Macky majcher". Ktory wyglada jak Frankenstein, mial zawsze dwoje z matematyki i poza doskonalym wladaniem nozem nie opanowal dobrze zadnej innej umiejetnosci. Takiemu nikt nie wybaczy, moze z wyjatkiem dobrego Chrzescijanina.






Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: Pomnik w Haarlem 20.03.21, 13:40
      de_oakville napisał:

      > W holende rskim Haarlemie stoi pomnik "Czlowiek przed plutonem egzekucyjnym" ("Man voor h
      > et Vuurpeloton") upamietniajacy rozstrzelanie przez hitlerowskich okupantow 15-
      > tu przypadkowych, niewinnych ludzi, 7-mego marca 1945 roku.

      tzn. chcesz powiedziec, ze cieszysz sie, ze pomnik jeszcze stoi ?
      W ameryce , podobne pomniki , ale upamnietniajace oprawcow niewolnikow i to z poprzednich wiekow, sa demolowane.
      Widac, ze Europa to cywilizowany swiat, nie to co 'Afryka'.
    • boomerang Re: Pomnik w Haarlem 20.03.21, 22:42
      a czym wytłumaczyłbyś fakt że żołnierz radziecki gwałcił zbiorowo matki na oczach dzieci i ich córki na oczach matek, a żołnierz polski tego nie robił? Późniejsza żona Helmuta Kohla miała dużo szczęścia jako nastolatka gdyż żołnierze radzieccy po zaspokojeniu swoich chuci nie zabili jej jednak, tylko wyrzucili przez okno.
      • kylax4 Re: Pomnik w Haarlem 20.03.21, 22:58
        Gdyby Niemcy nie zabili wcześniej rodziny tego żołnierza radzieckiego, to może by nie gwałcił.
        • boomerang Re: Pomnik w Haarlem 20.03.21, 23:04
          gwałciłby
          • borrka Pewnie gwałciłby... 20.03.21, 23:48
            Gdyby mu pozwolono.
            Dowództwo i komisarze dali całkowite zezwolenie na taką brutalność.
            Nie ma co przeczyć.
            • boomerang Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 01:22
              uważasz że zdemoralizowany żołnierz przejmował się swoim dowództwem?
              • caesar_pl Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 01:28
                Wlasnie to ciekawe ze Amerykanie,Francuzi gwalcili masowo mimo ze nie byli zdemoralizowani gdyz z kulturalnych panstw a Rosjanie gwalcili gdyz zdemoralizowani.Polscy zolnierze nie gwalcili Niemek,albo?
                • boomerang Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 01:34
                  Żołnierze radzieccy mieli to wpojone, gdyż jeszcze Lenin twierdził że wszystkie kobiety powinny być wspólne. W USA dopiero Manson wzniósł się na ten poziom 20 lat po wojnie.
            • yurek_1111 Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 02:36
              borrka napisał:

              > Gdyby mu pozwolono.
              > Dowództwo i komisarze dali całkowite zezwolenie na taką brutalność.
              > Nie ma co przeczyć.
              >
              >


              Ostatnio czytalem o losach gen Maczka I natrafilem na opis gwaltu trzech zolnierzy jemu podleglych , juz po wkroczeniu na teren Niemiec od strony Holandii na Niemkach.Sad wojenny wydał wyrok smierci, wielu oficerow wstawilo się za skazancami prosząc generala Maczka by skorzystal z prawa laski, co mogl z racji rangi uczynic...
              Decyzja mogla byc tylko jedna...
              Wyrok wykonano...
              • caesar_pl Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 03:08
                Widzialem niemieckie doku o zolnierzach Maczka,ktorzy gdzies na polnocy Niemiec mieli "polska wies".
                Niemcy mowili,ze ich Polacy okradali,urzadzali burdy pijackie.Urodzilo sie tam paredziesiat dzieci, wyprawiali orgie po pijanemu.Widzialem ten film juz lata temu,ale to mi zostalo w pamieci.
                Widzialem tez film o Klausie Barbie,kacie Lyonu.Jego zolnierz zgwalcil Francuske,sad wojskowy orzekl ze kara za to jest smierc wiec koledzy tego zolnierza wlacznie z Barbiem powiesili go w piwnicy.Komiczne ze ten oskarzony Niemiec sie nie stawial.Pamietacie dziesiatkowanie w czasach Cesarstwa Rzymskiego?Jesli jakas kohorta podpadla,np.uciekla z pola walki lub nie posluchala rozkazu dowodzacego,za kare zabijano co 10 tego zolnierza.Byla odliczanka i co 10 ty delikwent byl zabijany,winny czy niewinny.Ale godzil sie z tym.
                • malkontent6 Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 03:38
                  caesar_pl napisał:

                  > Widzialem tez film o Klausie Barbie,kacie Lyonu.Jego zolnierz zgwalcil Francusk
                  > e,sad wojskowy orzekl ze kara za to jest smierc

                  Bo Niemcy, zwłaszcza Klaus Barbie, to ludzie szlachetni. Zamordowali miliony ludzi ale zawsze przed egzekucją mówili swoim ofiarom Guten Morgen.
                  • caesar_pl Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 19:44
                    Niemcy mordowali Slowian gdyz mieli taki rozkaz.Taka byla oficjalna polityka Niemiec wobec Slowian.We Francji Niemcy nie mordowali Francuzow,jesli ci przestrzegali przepisow niemieckich.Zolnierzy niemieckich tez te przepisy dotyczyly.Po za tym czy Barbie byl winny czy niewinny to nie decydujesz ty czy ja.Wtedy o tym decydowali Jankesi i Angole.
                    Od 1945 do 1955 Barbie w końcu cieszył się ochroną pierwszych brytyjskich, a potem amerykańskich kręgów rządowych, które zatrudniały go jako agenta. [14] W listopadzie 1946 roku lekarz w okupowanym przez Brytyjczyków Hamburgu usunął mu tatuaż z grupą krwi. Z powodu swoich zbrodni Barbie został po raz pierwszy skazany na śmierć zaocznie we Francji w 1947 roku. W tym samym roku został agentem amerykańskich tajnych służb CIC [15] [16] [17] [18] i na tym stanowisku został uratowany przed ekstradycją do Francji przez ówczesnego Wysokiego Komisarza Johna J. McCloya. Swoje więzi z ukrywającymi się innymi członkami SS wykorzystał do zbudowania sieci informatorów. W szczególności uzyskano informacje o potencjalnych bojownikach i agentach komunistycznego ruchu oporu. Barbie szpiegowała również działalność francuskich służb specjalnych w Niemczech w imieniu CIC, ponieważ istniała obawa przed infiltracją przez KGB. [19] Od 1950 r. Werbował członków w Niemczech do prawicowego ekstremistycznego Bund Deutscher Jugend, który został później zdelegalizowany. [20] Z pomocą USA Barbie wyemigrowała do Boliwii w 1951 r. Na tzw. Rattenlinie pod nazwiskiem Klaus Altmann, pracowała tam jako biznesmen, a później również została obywatelem Boliwii.
                    • boomerang Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 22:12
                      Usprawiedliwieniem Niemców jest fakt że większość ich stanowił słabo wykształcony motłoch, połaskotany przez fuehrera wiadomością że stanowią rasę wybraną ludzkości, który to koncept niewiele lepiej wykształcony fuehrer zerżnął z żydowskiej bajki i okrasił symbolem swastyki zaczerpniętym z Ksiąg Wedy (po słowiańsku Weda = Wiedza), które wywodzą się od opisanych tam białych najeźdźców Doliny Indusu w starożytności, plemienia Arjan. To nasi przodkowie orzekł Hitler, nie zdając sobie sprawy że Arjowie należeli genetycznie do Słowian, a nie do Germanów, podczas gdy Y-DNA Hitlera nie było nawet "germańskie", lecz "około-śródziemnomorskie" jeśli wręcz nie "afrykańskie". Ukradziona przez niego słowiańska swastyka została przez niemiecki motłoch zbezczeszczona i dziś można ją legalnie zobaczyć tylko w buddyjskich świątyniach (Budda to po polsku Obudzony).
                    • malkontent6 Re: Pewnie gwałciłby... 21.03.21, 22:20
                      caesar_pl napisał:

                      > Niemcy mordowali Slowian gdyz mieli taki rozkaz.

                      A kto im ten rozkaz wydał?
                      • caesar_pl Re: Pewnie gwałciłby... 22.03.21, 18:16
                        Rozkaz wydal jakis osobnik Murzynskiego pochodzenia.Hitler, nie zdając sobie sprawy że Arjowie należeli genetycznie do Słowian, a nie do Germanów, podczas gdy Y-DNA Hitlera nie było nawet "germańskie", lecz "około-śródziemnomorskie" jeśli wręcz nie "afrykańskie". U
                        • malkontent6 Re: Pewnie gwałciłby... 22.03.21, 21:43
                          caesar_pl napisał:

                          > Rozkaz wydal jakis osobnik Murzynskiego pochodzenia.

                          To ciekawe, pisz dalej. Napiję się wódki i przeczytam.
                          • caesar_pl Re: Pewnie gwałciłby... 22.03.21, 22:24
                            Widac ze nie czytasz postow ale grasz mondrego ..ho,ho..!
                            Ze Hitler ma przodkow w Afryce to wymysl niejakiego boomeranga,pare postow ponizej:
                            Usprawiedliwieniem Niemców jest fakt że większość ich stanowił słabo wykształcony motłoch, połaskotany przez fuehrera wiadomością że stanowią rasę wybraną ludzkości, który to koncept niewiele lepiej wykształcony fuehrer zerżnął z żydowskiej bajki i okrasił symbolem swastyki zaczerpniętym z Ksiąg Wedy (po słowiańsku Weda = Wiedza), które wywodzą się od opisanych tam białych najeźdźców Doliny Indusu w starożytności, plemienia Arjan. To nasi przodkowie orzekł Hitler, nie zdając sobie sprawy że Arjowie należeli genetycznie do Słowian, a nie do Germanów, podczas gdy Y-DNA Hitlera nie było nawet "germańskie", lecz "około-śródziemnomorskie" jeśli wręcz nie "afrykańskie". Ukradziona przez niego słowiańska swastyka została przez niemiecki motłoch zbezczeszczona i dziś można ją legalnie zobaczyć tylko w buddyjskich świątyniach (Budda to po polsku Obudzony).
                            Co jeden to glupszy.
                    • polski_francuz Sprzedajnosc 22.03.21, 08:55
                      caesar_pl napisał:

                      "Niemcy mordowali Slowian gdyz mieli taki rozkaz. Taka byla oficjalna polityka Niemiec wobec Slowian.We Francji Niemcy nie mordowali Francuzow,jesli ci przestrzegali przepisow niemieckich."

                      Byles w polskiej armii a teraz znajdujesz usprawiedliwienia dla masowych mordow Niemiec? Coz mozna o Tobie pomyslec? Bez charakteru i sprzedajnys jak prostytutka.

                      Fu!j

                      PF
                      • caesar_pl Re: Sprzedajnosc 22.03.21, 18:33
                        Masowe mordy sie zawsze zdarzaly.Juz w czasac antycznych.Caesar byl nieprzecietnym morderca,dzis to bohater.Szwedzi byli prawdopodobnie najokrutniejszymi zolnierzami,zalali Europe,nie otrzymywali zadnego zoldu.Mozna sobie wyobrazic szwedzkiego zolnierza,gdy glodny,zmarzniety stoi pod murami Magdeburga i slinka mu idzie na mysl co w tym bogatym miescie moze do niego nalezec.
                        Czytalem pamietniki Niemcow z tamtych czasow - grupowy gwalt zolnierzy Szwedzkich na oczach dzieci po uprzednim zabiciu ojca.Napoleon nie byl lepszy niz Hitler,ale nie mial tych srodkow do zabijania.
                        Masakra w Mỹ Lai – zbrodnia wojenna dokonana 16 marca 1968 przez amerykańskie wojska lądowe, które zamordowały w wiosce Mỹ Lai w południowym Wietnamie kilkuset nieuzbrojonych cywilów. Ujawniona półtora roku później masakra wywołała oburzenie na całym świecie i przyczyniła się do spadku poparcia publicznego dla wojny wietnamskiej w USA.
                        W wiosce nie znaleziono żadnych partyzantów, ale rankiem 16 marca 1968 żołnierze byli psychicznie nastawieni na zdecydowany atak. Pod rozkazami porucznika Williama Calleya żołnierze zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi i kobiety z dziećmi[2]. Dokładna liczba zabitych różni się w zależności od źródła, ale najczęściej padają liczby 347 i 504. Żołnierze amerykańscy dopuszczali się w wiosce tortur i gwałtów
                        Ameryknscy zolnierze,cywilizowani,u siebie w USA domy,samochody,kochajace zony,dzieci.Przeobrazaja sie w niewyobrazalne potwory.
                        Gdy bylem w wojsku i otrzymalbym rozkaz strzelania do Solidarnosciowcow tez byl strzelal.Na szczecie moja sluzba wojskowa przypadla na inny okres niz ten tragiczny wtedy.
                        Tak, Sir, on to powiedział. Powiedział też, że Niemcy to najbardziej przyzwoici ludzie w całej Europie.

                        Czy gen. Patton powiedział: „Pokonaliśmy niewłaściwego wroga?”

                        Nigdy nie ukrywał swojego uznania dla Niemców i był dość przejrzysty co do swojego podziwu, który prawdopodobnie był przyczyną jego tajemniczej śmierci. Istnieje spisek dotyczący jego śmierci, który jednak nie podaje przyczyny jako takiej. Jeśli jesteś zainteresowany, możesz przeczytać powieść „The Algonquin Project” Fredericka Nolana, a także obejrzeć wersję filmową „The Brass Target” z 1978 roku z Johnem Cassavetesem, Georgem Kennedym i Sophią Loren.
        • caesar_pl Re: Pomnik w Haarlem 21.03.21, 00:55
          Nie rozumiem czemu rosyjscy zolnierze gwalcili Polki powracajace z robot przymusowych w Niemczech?
          Mamy prawo do wszystkich Polek! Sowieckie gwałty nad Wisłą [18+]
          ....walczą trzeci rok o Polskę, więc mają prawo do wszystkich Polek...
          W nocy 25 VI br. o godz. 2-ej do mieszkania K. Wincentego w pow. krakowskim wtargnęło dwóch żołnierzy sowieckich, którzy dopuścili się gwałtu na 4-letniej dziewczynce, a potem zrabowali garderobę”
          Prawdopodobnie Niemki i Polki wspolnie mogly by sie na Czerwonoarmistow skarzyc ale wiadomo zelazna kurtyna.Komus bylo na reke by oskarzyc Rosjan o bestialstwo w stosunku do Niemek by bestialstwo Aliantow przycmic.Typowa czekolada czy papierosy by Frojlajn przekonac do seksu z Czarnym Jankesem.A moze bylo tak ze Jankes Frojlajn przelecial i na otarcie lez dal jej czekolade?Jankes uwaza ze Niemki sie dawaly a Niemki uwazaja ze byly zmuszane,szantazowane i gwalcone.
    • 1.melord Re: Pomnik w Haarlem 21.03.21, 00:44
      de_oakville napisal:

      >>Chrzescijanin wybacza z zasady, wiedzac, ze sam nie jest bez grzechu.


      wybacza drobne przestepstwa,morderstw i bestialstwa(obozy) raczej nie wybaczal

      Niemcy mordowali w Rosji i Polsce w zdecydowanej wiekszosci ludzi niewinnych - masowo .
      Rewanz ze strony bliskich/rodzin pomordowanych byl nieunikniony bez wzgledu na wiare czy jej brak.
      Dzieki brutalnosci Ruskich adekwatnej do niemieckiej,pamietaja ich do dzis i czuja respekt-zachodnich aliantow dawno oleli.

      Jeden z wielu nakazow wiary zaadaptowany od "mame i tate" chrzescijanstwa(pozniej islamu) mowi
      oko za oko....proste jak drut...( wyprostowany, przez Mojzeszem,wczesniej pogiety)

      " Zasada „oko za oko” wchodziła w skład Prawa, które Bóg dał starożytnemu Izraelowi za pośrednictwem Mojżesza. Oznaczała ona, że kara wymierzana winowajcy powinna być adekwatna do popełnionego przez niego przestępstwa "
      • boomerang Re: Pomnik w Haarlem 21.03.21, 01:21
        "oko za oko" to wymyślił jeszcze Hammurabi znad Tygrysu i Eufratu
        • a.jej.rkoniak Re: Pomnik w Haarlem 21.03.21, 01:40
          Dokładnie to szło tak - oko za oko, ząb za ząb, a dupa za pieniądze.
        • 1.melord Re: Pomnik w Haarlem 21.03.21, 02:04
          boomerang napisał:

          > "oko za oko" to wymyślił jeszcze Hammurabi znad Tygrysu i Eufratu

          potwierdza to jedynie teze,ze Mojzesz kopiowal innych przed nim?? zyjacych,sam niczego nowego nie wymylil...
          Chinczykow sie czepiaja ,ze kopiuja ,kradna pomysly innych...
    • yurek_1111 Re: Pomnik w Haarlem 21.03.21, 03:41

      de_oakville 20.03.21, 13:00

      Chodzi o holenderski Haarlem, zabytkowe miasto niedaleko Amsterdamu, od ktorego pochodzi rowniez nazwa znanej nowojorskiej dzielnicy na Manhattanie. W holenderskim Haarlemie stoi pomnik "Czlowiek przed plutonem egzekucyjnym" ("Man voor het Vuurpeloton") upamietniajacy rozstrzelanie przez hitlerowskich okupantow 15-tu przypadkowych, niewinnych ludzi, 7-mego marca 1945 roku.

      en.wikipedia.org/wiki/File:Man_voor_het_Vuurpeloton.jpg
      Napis glosi: "Tu 7-mego marca 1945 rozstrzelano 15 Holendrow" ("HIER WERDEN OP 7 MAART 1945 15 NEDERLANDERS GEFUSILLEERD").

      W zdrowych psychicznie krajach i spoleczenstwach panuje zasada, ze "lepiej zeby sie "upieklo" winnemu, anizeli mialby zostac skazany ktos niewinny". Oczywiscie taka zasada nie byla stosowana w hitlerowskiej "barbarii". Jeszcze gorsze wrazenie robi fakt, ze gdyby swoje metody stosowali u siebie, to pol biedy - ich sprawa. Ale stosowali je u innych, w obcych im krajach, do ktorych nikt ich nie zapraszal i gdzie wtargneli brutalnym gwaltem, czesto z lotnictwem zrzucajacym bomby na cywilow. ..."

      Jak się otwiera watek, to wypadaloby pisac zgodnie z faktami...
      Rozstrzelani to byli bojownicy holenderskiego ruchu oporu, a więc nie przypadkowi cywilni Holendrzy ,w tym przypadku cala narracja oburzenia jest zbudowana na blednym zalozeniu...

      Pomnik „Czlowiek przed plutonem egzekucyjnym” w Haarlem to posąg z brązu przedstawiający stojącą postać męską. Posąg jest umieszczony na niskim płaskowyżu ze starych cegieł. W bruku umieszczono pas z kamienia naturalnego o długości około 10 metrów, w którym wyryto nazwiska i wiek zabitych bojowników ruchu oporu. Za pomnikiem jest zielony żywopłot. Statua ma 1 metr 90 wysokości. Tekst
      Tekst z przodu na chodniku brzmi: BYŁO TU 7 MARCA 1945 R. 15 HOLENDERSKICH ROZSTRZELANYCH ”. Nazwiska i wiek zabitych bojowników ruchu oporu są wyryte w pasie kamienia naturalnego o długości około 10 metrów.

      Egzekucja była odwetem za atak ruchu oporu na członka ówczesnego P.I.D. (Służba Wywiadu Politycznego). Piętnaście ofiar zostało aresztowanych przez okupanta, ponieważ były podejrzane o działalność w ruchu oporu. Zostali zamknięci w Izbie Zatrzymań przy Weteringenschans w Amsterdamie. 7 marca 1945 r. (Dwa miesiące przed wyzwoleniem) więźniowie zostali losowo przydzieleni do przetransportowania ciężarówką do Dreef w Haarlem. Po stronie domów Dreef siły okupacyjne zgromadziły około stu cywilów, a piętnastu więźniów umieszczono obok siebie po drugiej stronie. Następnie rozmieszczono pluton egzekucyjny pod dowództwem porucznika Stovera. Naocznym świadkiem egzekucji był wówczas czternastoletni Jan Rovers:

      „7 marca wraz z siostrą przybyliśmy tu na Dreefie. Byliśmy w drodze do Zaandam, żeby zatrzymać się u wujka. Tutaj właściwie blisko pomnika zatrzymał nas niemiecki żołnierz. Kiedy chcieliśmy zawrócić, by ominąć Dreef inną trasą, to też nie było dozwolone. Musieliśmy stanąć naprzeciw domów po drugiej stronie, dokładnie naprzeciw miejsca, w którym stoi teraz ten posąg. Z pewnością było nas około stu ludzi. Młodzi, starzy, mężczyźni i kobiety. W pewnym momencie od strony Dreefzicht podjechały dwie lub trzy niemieckie ciężarówki. Samochody te zatrzymały się w pobliżu i pod naciskiem żołnierzy niemieckich, z karabinami, pasażerowie musieli wysiasc ze skrzyni ładunkowej. Myślę, że było ich około 15. A potem przybyło dwóch żołnierzy z karabinami maszynowymi i ustawiło się po bokach tego rzędu mężczyzn. Za nimi stał oficer z wyciągniętą bronią. Pluton egzekucyjny składał się z dwunastu lub trzynastu ludzi ktorzy otrzymali rozkaz: załaduj broń, wyceluj, strzelaj, a ludzie, do ktorych strzelano, upadli. Chłopiec, który był na prawo zostal tylko zraniony I upadajac krzyknal: „Niech żyje królowa”. Niemiecki oficer zbliżył się do chłopca z wyciągniętym rewolwerem i strzelił mu z bliskiej odległości w głowę.





      www.4en5mei.nl/oorlogsmonumenten/monumenten_zoeken/oorlogsmonument/509/haarlem,-'man-voor-het-vuurpeloton'

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka