polski_francuz
10.06.21, 10:34
Kolega z Teksasu mnie systematycznie ruga, ze tak atakuje szefuncia. Zastanowilem sie dlaczego mi on nie lezy. Kazdy rzadzacy panstwem w jakis sposob je uosabia. A ze spoleczenstwo ma kilka roznych twarzy to jedni sie z nim uosobiaja a inni nie.
Wezmy kilka przykladow. Trump byl prezydentem tych, ktorym sie w zyciu powiodlo. Ktorzy sobie mogli wziac modelke za zone i grywac se w golfa w swoim klubie. Jego nastepca jest wzorem dla tych, ktorzy szukaja kompromisoww i nie lubia klotni na lewo i prawo. Dzisiejszy prezio kraju, w ktorym zyje, podoba sie tym, ktorzy sie daja uwodzic: ladnej twarzy, pogladow takich, ktore we Francji nazywamy "tout et son contraire", czyli takich ktore sie wszystkim podobaja. W koncu niemiecka "Mutti" jest szanowana za swoj spokoj, za umiejetnosc matematycznego rozwazania za i przeciw i za podejmowanie decyzji jak jedna strona wagi przewazy. I z takim symbolem wielu sie moze i chce utozsamiac.
Polski wladca podoba sie wielu za jego spryt. Nie bierze zadnych widocznych funkcji, ale rzadzi. Udaje uczciwego, a atakuje wrednie swoich przeciwnikow politycznych historiami z zycia opozycyjnego. A sam byl w opozycji niewidoczny. Gra w koscielna karte a dzisiejszy kosciol katolicki ma duzy problem z pedofilia ksiezy i przestal byc podpora spoleczenstwa. I mi, osobiscie, trudno sie z takim liderem utozsamiac. I jesli jest dla mnie symbolem, to raczej tego co trzebaby bylo w Narodzie poprawic i udoskonalic.
PF