polski_francuz
06.11.21, 10:19
Jako ze lubie matematyke, czesto obliczam i uzywam wartosci sredniej. Czesto sie usrednia po liczbie elementow, czasami po powierzchni, czy jeszcze inaczej. Czasami sie stosuje mediane czyli te wartosc, ktora odpowiada 50% na rozkladzie statystycznym. Dodajmy, ze wartosc srednia jest tez wazna w polityce i pozwala zroumiec czy dochody spoleczenstwa rosna czy maleja. A za nimi czy zadowolenie spoleczne jest czy go nie ma. A zadowolenie wyborcow z wladzy to elementarna rzecz dla kazdego polityka.
Porzucmy matematyke i wejdzmy w skore historyka znajacego polska historie. I popatrzmy sie na to kto doprowadzil do katastrofy historycznej Polski i do jej straty niepodleglosci. Ano byla to glownie magnateria. Nawet nie arystokracja, bo arystokrata jest zwiazany z dworem krolewskim. A ze krolowie byli wybieralni to i arystokracja przychodzila i odchodzila z nowym krolem. Zas magnaci czuli sie sami krolami i popierali kogo chcieli: czy to ruskiego cara, czy tez szwedzkiego protestanta, strzelajacego z dziala na klasztor w Czestochowie czy tez lagodnego Prusaka padajacego na kolana oddajac zasluzony hold polskiemu krolowi:)
No wiec gora rozkladu spolecznego byla niedobra i lepiej poprzec jej dol. Tym bardziej, ze na dole, wsrod tych o slabych dochodach czy o slabym wyksztalceniu jest o wiele wiecej ludzi. A zatem, o wiele wiecej wyborcow i o wiele wiecej szans na ponowne wybranie. Co sie liczy w oczach polityka. I co wiecej, polityk moze se powiedziec, ze wyciagnal wnioski z historii i dal szanse ludowi na realizacji swoich idei i swoich marzen. A wyciaganie wnioskow z historii to wazna sprawa. A konsekwencja to bezsprzecznie zaleta.
Ale niekonieczenie popieranie dolu rozkladu spolecznego ma sens. Juz raz byl system komunistyczny, ktory dal dolowi spoleczenstwa szanse i sie skonczyl katastrofa gospodarcza. A zwrocmy uwage jednak, na wartosc srednia czy na srednia klase spoleczna. Ta klasa ma troche grosza, ta klasa moze sie skoncentrowac na "wartosci dodanej" a nie na "nagim przezyciu". Ta klasa moze miec idee na nowe firmy, na nowe produkty i na poprawa pozycji kraju we wspolzawodnictwie z innymi. Warto zatem dac szanse tej klasie by pozostala w kraju i sie w kraju rozwijala a tym z nizszych klas by zawalczyli by do klasy sredniej wejsc.
A wiec sredniacy - do dziela. A politycy - popierajcie sredniakow.
PF