Gość: sic
IP: *.sympatico.ca
27.04.02, 06:21
MORDERCA PRZEPROSZONY
Co należy zrobić, by pozbawić naród polski godności i dobrego imienia? Należy
przypisać nam nie popełnione przestępstwa i przepraszać za nie w imieniu
Rzeczypospolitej.
Wcześniej było Jedwabne, a ostatnio Aleksander Kwaśniewski usprawiedliwił
ludobójstwo dokonywane na Polakach przez Ukraińską Powstańczą Armię, m.in. na
terenach Rzeszowszczyzny. W liście do uczestników ubiegłotygodniowej
konferencji w Krasiczynie napisał: (...) Akcja "Wisła" i całe bezduszne
postępowanie władz wobec ludności ukraińskiej powinny zostać jednoznacznie
potępione. Wimieniu Rzeczypospolitej chciałbym wyrazić ubolewanie wszystkim
tym, którzy ucierpieli w wyniku haniebnych działań.
Kwaśniewski potępia Polaków za akcję "Wisła" i przeprasza Ukraińców, choć
morderstwa i rzezie UPA kosztowały życie około 100 tys. naszych rodaków, dalsze
300 tys. musiało uciekać przed prześladowaniami. Były to czystki etniczne,
które miały doprowadzić do całkowitego zlikwidowania polskości. A Kwaśniewski
wyraża ubolewanie wszystkim tym, którzy ucierpieli w wyniku haniebnych działań
Polaków. Przeciwko temu zaprotestował m.in. ekonomista Paweł Bożyk, którego
matka zginęła z rąk UPA za to, że była Polką.
Czyje interesy reprezentuje Kwaśniewski? Polskie? Czy jako prezydent broni
Polski i polskości? Ależ skąd! W tym konkretnym przypadku bierze jednoznacznie
stronę pogrobowców UPA i swojego przyjaciela prezydenta Kuczmy! Dla "polskiego"
prezydenta to my, Polacy, jesteśmy katami i ludobójcami - całym złem
współczesnego świata!
Bandytami zaś nie są dla rządzącego nami establishmentu Żydzi. W dniach rzezi
na ludności palestyńskiej przez izraelskie wojsko Warszawa przyjęła z
wszystkimi honorami ministra spraw zagranicznych tego kraju Shimona Peresa,
polityka uprawiającego terroryzm państwowy i mającego na rękach krew niewinnych
ludzi. W czasie, gdy Bazylika w Betlejem była oblegana przez izraelskich
żołdaków, a na ulicach ginęli Palestyńczycy tylko za to, że nie są Żydami, nad
Wisłą został wydany uroczysty bankiet. A "honorowego gościa" ulokowano w
Belwederze. To kolejne ogniwo w prożydowskiej polityce władz Warszawy.
Poprzednio polscy przedstawiciele w ONZ wstrzymali się od głosu podczas
przyjmowania uchwały potępiającej Izrael za działania wojenne przeciwko
Autonomii Palestyńskiej.
Peres stoi na czele Rady nadzorującej budowę w Warszawie olbrzymiego kompleksu
budynków Muzeum Historii Żydów. Ale czy Żydzi, którzy ginęli podczas
holokaustu, życzyliby sobie, by upamiętniał ich dziś inny Żyd, stosujący te
same metody wobec Palestyńczyków, co niegdyś kaci z SS czy gestapo?
Co rusz jakaś mniejszość wysuwa żądania upamiętnienia swojego "męczeństwa".
Niemcy żądają Centrum Wypędzonych we Wrocławiu, Żydzi będą mieli swoje Muzeum
Historii, niedługo czciciele UPA dostaną zadośćuczynienie za "zbrodnie Polaków".
A gdzie jest Muzeum Polskiego Holokaustu, upamiętniające naszą martyrologię i
dokonywane na nas ludobójstwo przez Niemców, Rosjan, Żydów? Próżno go szukać na
mapie Warszawy czy innych miast polskich, nie mówiąc o Moskwie, Berlinie czy
Tel Awiwie.
Nie ma go kto zbudować! Gdyż rządzące elity mają jedno zadanie: skrajne
upodlenie Polaków i zlikwidowanie korzeni narodowych. Stąd te obarczania
za "zbrodnie" i "przeprosiny w imieniu Rzeczypospolitej", niedługo pewnie i za
nasze istnienie. Jak