polski_francuz
26.02.22, 08:48
W latach 1990-tych i po zakonczeniu zimnej wojny, wielu Rosjan wyemigrowalo. Wielu poczulo sie Niemcami, wielu innych sie na chybcika obrzezalo by sie stac Zydami a wielu innych wyjechalo do Stanow czy do Francji.
Jak sie oni czuja i jak oni waza w dzisiejszym konflikcie z Ukraina? Ano widza, ze opinia publiczna jest jednoglosnie przeciwko agresji rosyjskiej, pewnie nie czuja sie najlepiej. Nawet Izrael, ktory dosc dlugo wazyl na wadze aptekarskiej kogo poprzec poparl Ukraine. Takze francuscy Rosjanie, ktorych sie widzialo bo zakladali sklepy z rosyjskimi towarami (w jednym z nich kupowalem polski chrzan) zamilki i przestali pokazywac dume z bycie Rosjaninem - co mi donioslo radio RTL.
Czy jakos wplyna na polityke Putina? Ano pewnie sa te milczaca wiekszoscia, ktora nie popiera agresji. Tyle, ze Putin ich nie slucha. Jest dyktatorkiem i ma "zawsze racje" nawet wtedy kiedy jej nie ma. Ale protesty jakos pewnie waza na putinowskiej administracji. I moze jakos przewaza?
Z wiekszoscia nie wygrasz. Tyle wiadomo. Ale ile szkod mozna wyrzadzic czy grozba nuklearnej katastrofy nie zawazy, to inna sprawa.
PF